Panie Bogucki, to nie jest wypowiedź publicysty komentującego bieżące wydarzenia ! Jest Pan Szefem Kancelarii Prezydenta RP i wypowiada się Pan o bezpieczeństwie państwa. Dlatego słowa mają tutaj zupełnie inną wagę. Sam Pan mówi o rosyjskich prowokacjach, testowaniu naszych systemów, testowaniu lojalności sojuszniczej i dodaje, że takich zdarzeń będzie coraz więcej. I z tego wyprowadza Pan wniosek, że nie można "za każdym razem" zwoływać Rady Bezpieczeństwa Narodowego, bo państwo byłoby "rozedrgane" - czy oan czasem myśli nad tym co wypowiada publicznie ? Ja mam pewne obiekcje... Przepraszam, ale taki sposób myślenia naprawdę mnie niepokoi dekikatnie mówiąc. Skąd mamy wiedzieć, który kolejny incydent będzie jeszcze testem, a który będzie już elementem przygotowania do realnej operacji albo jej początkiem?? Posiada pan takie informacje bagatelizując to niebezpieczeństwo ? Właśnie na tym polega istota zagrożeń hybrydowych, że granica między prowokacją, rozpoznaniem reakcji państwa a działaniem o znacznie poważniejszym charakterze może być nieostra. I właśnie dlatego istnieją procedury, koordynacja oraz konstytucyjne instrumenty bezpieczeństwa państwa. Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie jest fanaberią ani przejawem paniki ! Po coś została stworzona. To konstytucyjny organ doradczy w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państwa. Jeżeli rosyjskie działania rzeczywiście są coraz częstsze i coraz bardziej świadomie testują nasze systemy, to nie jest argument za tym, żeby się do nich przyzwyczajać. To jest argument za tym, żeby państwo reagowało coraz bardziej systemowo, coraz szybciej i coraz bardziej skoordynowanie. Od człowieka zajmującego jedno z najważniejszych stanowisk w otoczeniu głowy państwa oczekuję w takiej sprawie precyzji, odpowiedzialności i świadomości konsekwencji słów. Nie publicystyki. Bo w sprawach bezpieczeństwa państwa bagatelizowanie ryzyka nie jest stylem komunikacji. Może stać się błędem decyzyjnym - pomyślał pan o tym ?? #Bezpieczeństwo #Polska #HybrydoweZagrożenia