BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Rozmowa

Zaproszenie do rozmowy na żywo z prezesem DIOZ ponowione. Od miesięcy pojawiają się kolejne wymówki. Przypomnę, że dogadaliśmy nawet warunki, na jakich taka rozmowa miałaby się odbyć. (U nich tworzą wizję, że to my nie chcemy gadać) Dlaczego prezes DIOZ nie chce skorzystać z okazji, żeby publicznie odnieść się do wszystkich zarzutów? Nie wiem, choć się domyślam. O wolontariacie, na który dostałem zaproszenie, już nie wspomnę. #DIOZ #rozmowa #wolontariat

Jeszcze jedna możliwość Po dalszych analizach, zwłaszcza przekazu jaki się pojawił w ukraińskich mediach, po rozmowach z mądrymi ludźmi, doszedłem do wniosku, że wizyta dyrektora CIA może oznaczać jeszcze jedną możliwość. Chodzi o prowokację w Polsce czy Rumunii, ale taką po całości (mogą zginąć ludzie). Coś co byłoby atakiem, ale Rosja mogłaby się wykpić, twierdząc że to nie oni tylko Ukraina, albo co. A chodzi o odcięcie pomocy dla Ukrainy. Sam się sobie dziwię, bo jeszcze u progu 2026 r. pisałem z synem, że Rosja albo będzie chciała zdobyć pas twierdz donbaskich (Kupiańsk - Słowiańsk - Kramatorsk - Konstantynówka) do końca roku (czyli do września, bo od października zaczną się słoty i skończy się tak silna dronoza, jak i możliwość działania piechoty i pojazdów), obudowując to przekazem do Ukrainy, że Rosję i tak nic nie powstrzyma, a zimą ataki na energetykę złamały by Ukraińców ostatecznie. Nie chodzi bowiem o to, by zdobyć Kijów w ciężkim natarciu, ale żeby wjechać do miasta, którego nikt już nie będzie miał ochoty bronić. Co zrobić? Rypnąć coś grubego w Polsce i/lub w Rumunii tak by wywołać szok i zmusić państwa NATO do powstrzymania pomocy idącą za tym ofensywą informacyjną. Ponieważ zamierzam o tym napisać jutro w Polityce, więc do pojutrze powstrzymam się ze szczegółami. Ale taka możliwość też istnieje i warto o tym wiedzieć. Bo Ukraina bez zachodniej pomocy, nawet jak fizycznie sobie poradzi, to złamie się psychicznie. Bo o co ma walczyć? O przynależność do Zachodu? Jak Zachód jej nie chce i ją wystawił? Wtedy pozostanie już tylko Rosja i niech się dzieje co chce... Na zdjęciu - Kiev by night. I tego się właśnie obawiam, może nie na taką skale, ale czegoś grubego w Polsce. Szanse na to nie są duże, ale coś jednak Amerykanie wyniuchali. Może i D. Trump ma gdzieś Europę, ale tacy ludzie jak Elbridge Colby, chłodny analityk, szybko mu uświadomi, ile straci USA bez Europy, a jeszcze jak bardzo będzie jej fajnie w świecie z otoczeniem w postaci samych wrogich państw wokół (Rosja z potencjałem Europy do dyspozycji, Chiny, Iran, Indie które staną po stronie silniejszych, Brazylia które też będzie wolała inne sojusze, itd.). Dlatego w interesie Waszyngtonu JEST bronić Europy i jeśli Trump sobie z tego nie zdaje sprawy, to inni doskonale o tym wiedzą. Myślę, że nawet Marco Rubio ma tego pełną świadomość. Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #Ukraina #NATO #Bezpieczeństwo

Onet.pl 15h

U.S. allies in unofficial conversations indicate that the Strait of Hormuz is likely still mined, which undermines Donald Trump's assurances of its clearance. (translated)

"Sojusznicy nie wierzą w słowa Trumpa". Chodzi o cieśninę Ormuz

Summary @grok — A conversation between Tomasz Pichór and Professor Jacek Izydorczyk: “Trump is retracting the umbrella. Will Poland be left alone?” The professor immediately questions the very existence of the American “umbrella.” The true protection is membership in NATO. So far, the alliance has protected Poland. (translated)

Mam taką refleksję po wielu rozmowach w ostatnich miesiącach. I dotyczy ona wszystkich stron politycznej barykady. Gdy politycy mają tropić afery swoich przeciwników, to nagle stają się bystrzy jak bohaterowie Stiga Larssona łamane na Vincenta Severskiego. Ale gdy przychodzi im wyjaśniać afery w swoich szeregach, to momentalnie stają się skuteczni jak Ewa Wrzosek. #Polityka #Afery #Refleksja

Onet.pl 2d

Canadian Prime Minister Mark Carney announced that Canada is ready for a trade war with the USA after unsuccessful talks with the White House, acknowledging that the country has the resources and a plan but will have to face serious consequences since 75% of Canadian exports go to the American market. (translated)

KOMENTARZ Nowa wojna handlowa Trumpa. Kanada jest gotowa do walki z USA

Kacprzyk już po wybuchu afery miał starać się o pracę w szpitalu w Zakopanem Chciał dokończyć specjalizację z anestezjologii, ale o rozmowach z dyrekcją dowiedzieli się lekarze i zaprotestowali, więc pracy nie dostał Chciał uciec na drugi koniec Polski XD https://t.co/f4kKW0Pdef #Polska #medycyna #praca

Odmówiłem bycia chrzestnym. W zeszłym tygodniu przyjechała do nas rodzina. Taka dalsza. Formalnie bliska, praktycznie dalsza. Nie utrzymujemy jakiegoś szczególnego kontaktu. Ja nawet specjalnie za nimi nie przepadam, ale niedawno urodziło im się dziecko, więc powiedzieli, że wpadną. Podałem wodę. Usiedliśmy. „Jak śpi?”, „Czy daje wam odpocząć?” „Do kogo podobny?” Nie jestem dobry w small talku z człowiekiem, który nie potrafi jeszcze sam utrzymać głowy, więc głównie kiwałem głową. Po jakichś dwudziestu minutach zauważyłem jednak, że oni cały czas dziwnie na siebie patrzą. Wiedziałem, że coś jest grane. W końcu jego matka mówi: - Mamy dla ciebie coś specjalnego. Ojciec dziecka wyjął spod stołu drewniane pudełko. Ozdobne. Grawer. Wstążka. Już wtedy zapaliła mi się lampka. Otwieram. W środku mała butelka alkoholu. Czekoladki. Jakieś drobiazgi. Zdjęcie dziecka. I napis: „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” Zrobiło mi się gorąco. Muszę przyznać, że konstrukcja finansowa była bardzo sprytna. Wydatek początkowy: pudełko - może 40 zł, alkohol - 30, słodycze - 20, pozostałe elementy dekoracyjne - maksymalnie kilkanaście. Czyli za około 100 zł próbowali nabyć wieloletnie prawo do regularnych świadczeń ode mnie. Chrzest. Urodziny. Święta. Komunia. Bierzmowanie. Osiemnastka. A potem jeszcze ślub i wesele. Przy odpowiednio długim horyzoncie inwestycyjnym stopa zwrotu po ich stronie robi się wręcz nieprzyzwoita. Oni patrzyli na mnie. Żona patrzyła na mnie. Dziecko patrzyło gdzieś w stronę lampy. Jedynie ono zachowywało pełną neutralność negocjacyjną. - Nie. Cisza. Matka dziecka zamrugała. - Ale jak to nie? - Normalnie. Nie. Ojciec dziecka się zaśmiał. Myślał chyba, że żartuję. Nie żartowałem. Sięgnąłem po telefon. - Policzmy. Żona od razu westchnęła. - Załóżmy konserwatywnie: pięćset złotych na chrzest. Trzysta złotych rocznie na urodziny przez osiemnaście lat. To pięć tysięcy czterysta. Święta - średnio dwieście złotych rocznie, czyli kolejne trzy tysiące sześćset. Komunia minimum tysiąc. Drobne okazje, wizyty, słodycze, inflacja prezentowa i awaryjne przelewy - przyjmijmy dwa tysiące. Przesunąłem telefon w ich stronę. - Łączna ekspozycja wynosi co najmniej dwanaście i pół tysiąca złotych. Prawdopodobnie więcej. - Przecież nie o pieniądze chodzi - powiedziała matka. Kiwnąłem głową. - Tak zazwyczaj mówi strona otrzymująca pieniądze. Gdybym zamiast kupować prezenty inwestował te środki w szeroki ETF przy średniej stopie zwrotu rzędu kilku procent rocznie, różnica robi się jeszcze większa. Pokazałem im ekran. Ojciec dziecka patrzył na mnie w ciszy, po czym powiedział: - To nie jest inwestycja. - Dla was jest. Matka dziecka spojrzała na pudełko. - To miała być po prostu miła niespodzianka. Atmosfera trochę siadła. Dopili wodę. Rozmowa już się specjalnie nie kleiła. W końcu zaczęli się zbierać. Ojciec dziecka podszedł do stołu i sięgnął po drewniane pudełko. Położyłem na nim rękę. - A to gdzie? - No zabieramy. - Dlaczego? Popatrzył na mnie jak na idiotę. - Bo powiedziałeś, że nie będziesz chrzestnym. - Zgadza się. - No właśnie. A pudełko miało być prezentem dla chrzestnego. - Nie. To było zapytanie. - Nie. Odwróciłem je w jego stronę. - Tutaj jest pytanie. „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” To pytanie zamknięte. Dopuszcza dwie odpowiedzi: tak albo nie. Wybraliście konstrukcję, w której odpowiedź negatywna była możliwa. Matka dziecka powiedziała: - Naprawdę chcesz zatrzymać pudełko? Spojrzałem do środka. - Oczywiście. - Przecież ono było dla chrzestnego. - Nie. - Jak to nie? - Gdyby było dla chrzestnego, napis brzmiałby „Dla mojego chrzestnego”. Zapadła cisza. Widziałem, że nie przygotowali się na ten wariant. Ostatecznie wyszli bez pudełka. Nie zostałem chrzestnym. Nie wziąłem na siebie dwudziestoletniego zobowiązania prezentowego z opcją przedłużenia aż do wesela. A mimo to zakończyłem spotkanie z dodatnim przepływem rzeczowym. Nie każda odmowa oznacza stratę. Czasami najlepszą inwestycją jest po prostu umieć powiedzieć „nie”. I nie oddać pudełka. #FIRE #NieDlaChrzestnego #DecyzjeFinansowe #ŻycieRodzinne

Na zajęciach z wizerunku omawialiśmy ze studentami sporo konkretnych przykładów kryzysów z ostatnich lat i właśnie doszedł nam kolejny, bardzo spektakularny. Jak specjalistka od marki może tak bardzo nie mieć pojecia o działaniach ratunkowych przy wychodzeniu z kryzysu? Przeproś, przyznaj, pokaż zaradczy plan działania, zrób zadośćuczynienie. Nic z tego tu nie widzę. Była rozmowa u @GrzegorzJanko12, w której p. profesor poległa. Do dziś nie wiemy, co dalej. Kryzys w internecie (i nie tylko) puchnie. Kryzys wielowarstwowy. "Potrzebne są wyjaśnienia" - mówi w #debatagozdyry @PawelBlizniuk Dziś będę o tym rozmawiać z politykami, a także @WojtekKardys i @paweltkaczyk #niezadajepytanpotozebybylomilo @PolsatNewsPL #kryzys #wizerunek #komunikacja

A humiliating conversation on several levels. The journalist "gives a chance" for the MP to explain why he wanted to feed hungry refugees in Usnarz Górny. The MP says he wouldn't do it again; he would send his staff. Today in Poland, it's not worth it to be a human. (translated)

Pamiętacie aferę hazardową i spoconego Cezarego Chlebowskiego, szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej? Ten obraz trzęsącego się i ociekającego potem polityka PO utkwił mi szczególnie w pamięci. To był ostateczny koniec jego kariery. Afera mocno wstrząsnęła notowaniami PO, ale nikt nie poszedł za nią siedzieć. Zgadnijcie kto o to zadbał. Otóż o to, aby politykom Platformy Obywatelskiej umoczonym po uszy w aferze hazardowej nie spadł ani włos ze spoconych głów zadbał osobiście prokurator Arkadiusz #Buśkiewicz. Ten sam prokurator Buśkiewicz, który na początku lipca zabrał mi paszport, zakazał opuszczania kraju i wchodzenia do własnego domu 🏡, a który według moich adwokatów jest sympatycznym, lubianym facetem i apolitycznym fachowcem. No cóż, tutaj się z nimi nie zgodzę. Milczałem na temat Buskiewicza bardzo długo, bo prosili mnie o to moi obrońcy. Ale nie wytrzymałem, bo nabrałem poważnych wątpliwości do co fachowości i apolityczności prokuratura Buśkiewicza, zwłaszcza że - pomimo opinii biegłego informatyka sądowego - podtrzymał on groteskowy i absurdalny zarzut, że groziłem śmiercią komendantowi piaseczyńskiej policji. Przypomnijmy fakty z naszej najnowszej historii. Aferę hazardową ujawniono 1 października 2009 po opublikowaniu przez „Rzeczpospolitą” (@rzeczpospolita) artykułu Cezarego Gmyza (@cezarygmyz) oraz Grażyny Zawadki i zawartych w nim stenogramów nagrań rozmów szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Zbigniewa Chlebowskiego z biznesmenem z branży hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem. W rozmowach uczestniczyli też lobbysta Jan Kosek i znajomi Chlebowskiego, pośredniczący w umawianiu spotkań. Według stenogramów Sobiesiak twierdził, że w tej sprawie rozmawiał również z ministrem sportu i turystyki Mirosławem Drzewieckim. Rozmowy dotyczyły projektowanego artykułu ustawy, który wprowadzał 10% dopłaty na cele sportowe dla kasyn, salonów gier i automatów o niskich wygranych. Dopłata miała być w części przeznaczona na budowę Narodowego Centrum Sportu. #CBA złożyło doniesienie do prokuratora generalnego w sprawie „zagrożenia interesu ekonomicznego Państwa w związku z przygotowywaniem projektu ustawy o zmianie ustawy o grach i zakładach wzajemnych”, prognozując ewentualne straty budżetu państwa z tytułu nieobjęcia automatów o niskich wygranych dopłatą na 469 mln zł. 7 października 2009 r. w związku z aferą hazardową do dyspozycji premiera oddali się: * wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz Schetyna, * minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, * sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Adam Szejnfeld, * rzecznik prasowy rządu Paweł Graś, * sekretarz stanu w KPRM Rafał Grupiński, * sekretarz stanu w KPRM Sławomir Nowak. Premier @donaldtusk odwołał również ze stanowiska szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Skutkiem afery było uchwalenie w przyspieszonym tempie ustawy hazardowej. 7 kwietnia 2011 roku zostało wydane i podpisane postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie afery hazardowej. Prokurator Arkadiusz Buśkiewicz prowadził i 7 kwietnia 2011 r. oficjalnie umorzył śledztwo Prokuratury Okręgowej w Warszawie dotyczące tzw. afery hazardowej z 2009 roku. Postępowanie zamknięto z powodu braku dostatecznych dowodów na popełnienie przestępstwa przy pracach nad ustawą o grach i zakładach wzajemnych. #AferaHazardowa #Polityka #PlatformaObywatelska

Był taki film, w którym pani w niebieskiej polówce pokazuje mieszkanie o metrażu 10 m2. To był o tyle film ciekawy, że jak ona mówiła o tym mieszkaniu, to kamera pokazywała ją. Natomiast jak już weszła do środka, to wszystko było nagrywane z ręki, bo po prostu najwyraźniej dwie osoby się nie zmieściły albo byłby zbyt bliski kąt patrzenia na to. Nagrałem o tym materiał, to się poniosło bardzo dobrze, więc pomyślałem „kurde, ludzi to interesuje”. Zacząłem wchodzić w ten świat i nagrywać kolejne filmy. Ludzi to interesowało, mnie to interesowało. Tym bardziej, że ja w Gdyni miałem taki epizod, że mieszkałem na 24 metrach przez trzy-cztery miesiące, zaraz przed wyprowadzką do Warszawy. I kurde, no było ciasno. Straszna klitka, nie? A teraz normalizuje się albo chce się normalizować 10, 12, 15 m2. Pojechałem do tego Tomaszowa Mazowieckiego. Wiedziałem, że będzie ciasno, ale wszedłem na to 10 m2… Nie da się tego opisać. To trzeba naprawdę przeżyć na własnej skórze, żeby zrozumieć tę ciasnotę. I jak ktoś mi mówi, że to tak „dla studenta”, że „tylko przyjść się umyć”, „na rok fajnie”. No nie, to tak nie działa. Można się nabawić naprawdę poważnych, moim zdaniem, schorzeń psychicznych i fizycznych mieszkając w czymś takim. Cała rozmowa z @PawelPaczul tutaj: https://t.co/QzvSSeZbVA #mieszkanie #życiewklitce #film

Onet.pl 1w

22-year-old Iryna Kolobayeva, who went to fight in Ukraine after the tragic death of her husband Pawel, talks about her fascination with war, their joint conversations on the subject, and the difficult experiences related to the front that transformed her life. (translated)

22-latka walczy w Ukrainie. "Poszłam na wojnę, by pomścić śmierć męża"

– Wydaje mi się, że jeśli jest rywalizacja, to między nami a Meczykami, bo tu czujemy, że oni są bliżej. Natomiast Kanał Sportowy, to trzeba sobie powiedzieć jasno - odjechał. – Ale „odjechał” mówisz pod kątem wyników czy spojrzenia ludzi? Bo jeśli chodzi o spojrzenie ludzi, to ja czasami odnoszę takie wrażenie, śledząc media społecznościowe, że nagle robi się nagonka na jeden portal, a drugi jest boostowany i w drugą stronę, a nie zawsze to ma odzwierciedlenie w wynikach. – Odjechał wyświetleniami i odjechał możliwościami. Jeśli oni kupują sobie mecz, puszczają go u siebie i to nie będzie tylko pojedyncza historia, no to odjechali i to trzeba im oddać. – Jesteś tym zaskoczony? – Był taki moment, kiedy wydawało się, że to wszystko runie. Natomiast tu też trzeba oddać Mateuszowi Borkowi, że to dźwignął. Też jest to jakieś ryzyko, bo dużo wisi na nim. Jak zabierzesz Mateusza Borka z Kanału Sportowego, to trochę widzów odejdzie, dużo kontaktów odpadnie. Ale póki co jest, cholernie dużo pracuje i ciągnie ich za uszy. Cała rozmowa z @PawelPaczul tutaj: https://t.co/QzvSSeYE62 #Sport #Media #Rywalizacja

@leon_wrona Przy wejściu dyskusji na poziom „roz***nia łba” przestrzeń do dogadania się gwałtownie się zmniejsza. #dyskurs #komunikacja #rozmowa

Informacja Pani @jpinkwart jest nie fair i po prostu zmanipulowana. Konsul z zespołem działał od 6 rano. Był na każdym oddziale, rozmawiał z każdym lekarzem. Nasz zespół był cały czas z rodzinami poszkodowanych - rozmawiał, tłumaczył, pomagał, pocieszał. A kiedy trzeba było - po prostu przytulał. Konsul był stale wzywany przez lekarzy, załatwiał wszystkie formalności związane z wylotem 21-osobowej grupy, odbierał od policji bagaże poszkodowanych i dziesiątki, jeśli nie setki, telefonów - od wszystkich. Jeszcze przed briefingiem stał i rozmawiał z rodzinami. W trakcie konferencji wrócił do szpitala, żeby tam dalej pomagać. Kiedy zespół jechał do kolejnego szpitala, zadzwoniła do konsula osoba z rodziny poszkodowanych. Oczywiście konsul odebrał. Rozmowa była na głośniku, więc wszyscy w samochodzie słyszeli, jak ktoś w tle podpowiadał dzwoniącemu, co ma mówić. ... Tu powinna być kropka. Rodziny przeżyły wystarczająco dużo. Naprawdę nie potrzebują, żeby ich emocje stawały się paliwem do budowania sensacji. #pomoc #wsparcie #zdrowie

Rozmowa z Panem Rafałem. Rodzina ofiar wypadku autokaru na Węgrzech. Nie będę Wam tego relacjonował, bo chyba nie jestem w stanie, sami posłuchajcie https://t.co/l9UURhEVEj #wywiad #Węgrzechy #rodzina

The Kremlin is sending paid assassins to Poland. The services have their hands full, and in the meantime, the irresponsible opposition attacks its own country. An engaging conversation about serious threats and the state apparatus dealing with them. (translated)

Onet.pl 1w

The article reports that the head of Vatican diplomacy, Archbishop Gallagher, and Cardinal Matteo Zuppi plan a visit to Moscow to assess the political and humanitarian situation, and their actions are part of the complex relations between the Vatican and Russia, which in the past have faced difficulties in discussions about resolving the conflict. (translated)

Nieoficjalnie: szef dyplomacji Watykanu pojedzie do Moskwy

Poniżej moja rozmowa na YT ŚwiatInżyniera podsumowujaca debatę z @jakubwiech w Kontra @BogRymanowski Zachęcam także do oglądania i wspierania kanału ŚwiatInżyniera https://t.co/Oo2QZVqZpf #ŚwiatInżyniera #debata #YouTube