BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#WRE

Thousands of couriers are just receiving contracts even worse than junk contracts. They are paying for the inaction of the labor ministers – for a year there has been a EU directive protecting couriers, but the government has not implemented it. Today in the Sejm, we are asking couriers @a_dziemianowicz: where is the law? When will you finally get to work? (translated)

Pojawiłem się na stadionie na pokładzie prezydenckiego śmigłowca Marine One, zasiadłem w loży VIP i wręczyłem puchar kapitanowi Hiszpanii.

Gwizdy na finale mundialu. Donald Trump "wprosił się" do świętowania z piłkarzami
www.rmf24.pl

Podczas finału mistrzostw świata w piłce nożnej w 2026 roku, Donald Trump, pomimo buczenia i niechęci kibiców, pojawił się na stadionie w New Jersey, gdzie wręczył trofeum kapitanowi Hiszpanii, a kontrowersje wzbudził między innymi brak uścisku dłoni ze strony argentyńskiego obrońcy Cristian Romero. #FinałMistrzostwŚwiata #DonaldTrump #FIFA

Gwizdy na finale mundialu. Donald Trump "wprosił się" do świętowania z piłkarzami

Przyleciałem na stadion śmigłowcem, wraz z Giannim Infantino wręczałem medale i przekazałem trofeum mistrzom świata.

Donald Trump wygwizdany podczas ceremonii po finale mundialu
www.rp.pl

Podczas ceremonii wręczenia trofeum po finale mundialu w Nowym Jorku, Donald Trump i prezydent FIFA Gianni Infantino zostali wygwizdani przez część kibiców, chociaż sytuacja uspokoiła się podczas wręczania medali piłkarzom. #DonaldTrump #FIFA #Mundial2026

Donald Trump wygwizdany podczas ceremonii po finale mundialu

Donald Trump nie chciał opuścić sceny po wręczaniu pucharu. Nawet Gianni Infantino był bezradny. Prezydent USA został uwieczniony w tym kadrze już na zawsze 👀 https://t.co/TvsAw0oeTk #Trump #FIFA #sport

❗️ JESTEM SZCZĘŚLIWY. ⚪️🔴 ⚪️🔴: To był fantastyczny mecz w wykonaniu biało-czerwonych. Zjedliśmy rywala od początku do końca. ⚪️🔴: Nie. To nie rywal był słaby. My zagraliśmy świetnie. Zacznijmy się wreszcie doceniać... ⚪️🔴: Tak ma to wyglądać. Nie ma Leona w defensywie - wchodzi Semeniuk, który uspokaja sytuację i daje nam zupełnie inne możliwości. ⚪️🔴: To był najlepszy mecz Marcina Komendy od początku sezonu reprezentacyjnego. ⚪️🔴: Bartłomiej Bołądź pierwszym atakującym reprezentacji Polski. ⚪️🔴: Jakub Popiwczak jest w życiowej dyspozycji. KOT! ⚪️🔴: Bartłomiej Lemański to lider środka siatki. Fantastyczny. Foto: Volleyball World #gangłysego #siatkówka #Polska #mecz

Michał 16h

Właśnie sobie wyobraziłem jak Pan Darek Mioduski jako prezydent FIFA wręcza zwycięzcom medale na następnym MUNDIALU..... #Mundial #FIFA #sport

ADAM 1d

Kolejny ciekawy fragment z książki <Skąd się wziął Karol Nawrocki> wydawnictwo @WydBialyKruk : „Jeżeli chodzi o mój angielski, to studia MBA bardzo mi pomogły - one były super. Wiem, że mam ciężki polski akcent, ale ja się tym zupełnie nie przejmuję. Świadomie nie pracuję nad tym, bo to jest jakiś nasz głupi, destrukcyjny kompleks w Polsce, że my się przejmujemy akcentem. Owszem, Rafał Trzaskowski czy Radosław Sikorski mówią z małym akcentem i się tym cieszą na salonach, no i dobrze, niech się cieszą, mieli takie możliwości w życiu i się nauczyli. Ręczę jednak, że za granicą nikogo ten akcent nie obchodzi, wszyscy światowi przywódcy mówią z własnymi akcentami i jest spoko. Podam przykład: rozmawiam z jednym z prezydentów i przez pierwsze trzy minuty się zastanawiam, czy on do mnie mówi w swoim języku, czy po angielsku. Włosi też mówią tym charakterystycznym Italian English, Skandynawowie mówią swoim ciężkim akcentem. I zupełnie nikogo to nie interesuje, a Amerykanów wręcz śmieszy, jak ktoś na siłę próbuje mówić z ich akcentem. Jeżeli nie jesteś native speakerem i naprawdę wymiatasz po angielsku, a próbujesz się wbić na wyżyny akcentu amerykańskiego, to oni się po prostu z tego śmieją, bo normalnie czuć, że to jest sztuczne. Donald Trump mi nawet tak mówił ostatnio o kimś: patrz, jak się stara mówić, a on przecież nie jest Amerykaninem! W prawdziwej dyplomacji wszyscy mają przekonanie, że trzeba mówić w swoim języku. I tylko u nas panuje ten chory kompleks. A to w ogóle nie o to chodzi: trzeba jechać, sprawy załatwiać i mówić swoje. I tyle”. #akcent #kompleks #dyplomacja

Piegziu 1d

Czytam tysiąc pięćset sto dziewięćsetną książkę o II RP. Celowo nie napiszę jaką, bo wstawię kiedyś reckę. Jeśli miałbym stwierdzić, co mi najbardziej przeszkadza w tym dość popularnym genre, to wręcz obsesyjna mania atakowania lub bronienia tego wręcz mistycznego kraju przez autorów. Nie czuję się w żadnym stopniu znawcą tej tematyki, niemniej niektórym przypadłoby się *troszkę* obiektywności. Ja naprawdę rozumiem jakby dla niektórych to była kwestia osobista, jak chociażby jeszcze stosunek do PRL, ale niektórzy nawet nie znają II RP z opowieści rodzinnych. Zawody w pluciu na II RP lub robienie Rejatana na każdą krytykę to jakaś kolejna forma polskiej aberracji historycznej, gdzie każdy musi widzieć czarne lub białe albo kochać albo nienawidzić. Odnoszę do tego wrażenie, że im bardziej zakrzywiony obraz, tym książka się lepiej sprzedaje i nakręca spiralę politycznego zdebilenia. Czy naprawdę ludzie posiadający rzadki dar czytania i pisania nie umieją wydobyć się na chwilę refleksji i uświadomić sobie, że: - pewne sukcesy odnieśliśmy, bo byliśmy zdeterminowani - pewne klęski ponieśliśmy, bo czegoś zabrakło - czasami mieliśmy szczęście - częściej mieliśmy jednak pecha - byliśmy biedni jak myszy kościelne, ale - nie brakowało serca do budowy kraju - znajdowaliśmy się w ultra trudnym położeniu - a i sami nie mieliśmy doświadczenia w rozgrywaniu takich trudnych spraw Mój dziadek urodził się w styczniu 1932 r. w woj. stanisławowskim, w polskiej wsi u podnóży Karpat, na ukraińskim morzu etnicznym. Za dużo tej II RP nie doświadczył, zwłaszcza, że we wrześniu 1939 r. miał iść do szkoły, ale pamięta wystarczająco dużo, aby porównać sobie to wszystko z późniejszymi latami. Jego ojciec, a mój pradziadek, był kolejarzem. Nie żyli więc biednie, ale też trudno mówić o dostatku przy kilkunastu arach i czwórki rodzeństwa. Pradziad umarł w 1942 roku na zawał, jadąc rowerem do pracy, a oni sami przeżyli atak banderowców w październiku 1944 r. tylko dlatego, że Ukrainka ich ostrzega i uciekli do lasu. Potem traumatyczne przesiedlenia i osiedlanie się w zgrupowanym Wrocławiu. Z żadnej mojej rozmowy z dziadkiem o kresach, a odbyłem ich setki, nie odebrałem jednak lekcji pochwalnej albo potępiającej II RP. To była Polska, za którą walczyli i dla której pracowali, ale też widzieli biedę i olbrzymie problemy narodowościowe. Nigdy nie miałem jaskrawego obrazu. Bo dziadek z jednej strony tęsknił za Karpatami i zapachem bzu we własnym ogródku, ale za żadne skarby nie chciał wrócić na wschód i uważał Wrocław za wybawienie. Tak samo zreszta było z jego stosunkiem do Ukraińców, którym do dziś nie wybaczył wymordowania sąsiadów i dalszej rodziny, ale buduje nowe relacje z młodszym pokoleniem imigrantów znad Dniepru i wspiera w wojnie z Rosjanami. Powiem Wam, że każda lektura książki o polskiej historii zmusza mnie to takich dziwnych refleksji. Głównie o tym, że życie sobie płynie własnym torem, ale my często musimy albo zmitologizowac albo ohydzić każdy jego ułamek, bo boimy się, że brak emocjonalności = obojętność. W historii jak najbardziej jest miejsce na uniesienia i smutek, ale nie wszystko co wydarzyło się kiedyś, musi mieć specjalne znaczenie, za które warto ginąć lub iść dzisiaj na barykady. Kiedy będziemy gotowi poznać prawdę o II RP i słuchać o niej bez przytłaczających emocji? #IIIRP #historia #literatura

Z szacunku do prawdy nigdy nie nazwę Karola Nawrockiego – prezydentem. Znowu z szacunku do prawdy pozwolę sobie stwierdzić, że został on narzucony Polakom przez międzynarodowy i partyjno-religijny totalitaryzm. Jego obecność w polityce jest efektem wielkiego oszustwa i manipulacji wyborczych, agresywnej, kłamliwej propagandy partyjnej i porozumienia wrogiej agentury z hierarchami Kościoła katolickiego. Karol Nawrocki reprezentuje około jednej trzeciej Polaków, a z pozostałymi walczy i ubliża im. Narzuca im swój styl życia i poglądy nawet wtedy, gdy jawnie są nielogiczne i niespójne. On nie reprezentuje Polaków, on ich szantażuje, zagania jak baranki do zagrody nacjonalizmu i buty bezprawia. Ma być tak, jak on chce, a nie jak wolny i demokratyczny naród wymaga. Kolejne weta to udowadniają. To już plaga. W niecały rok 41 wet i blokad wszystkiego, co porządkuje, naprawia i stanowi gwarancję inwestycji w przyszłość. Nie rozumie on ducha konstytucji, niszczy kolejne jej zapisy, które tylko chce. Poszerza uprawnienia, niszczy konstytucyjny system prawny w całości, od Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego począwszy. Walczy z rządem, również poza granicami kraju. Posługuje się hejtem i kłamstwem. Chroni przestępców i ich środki finansowe. Nie powołuje sędziów. Obniża rangę naszych przedstawicielstw poza granicami poprzez blokowanie powoływania ambasadorów. Skrajnie upolitycznił zajmowany urząd. Publicznie pokazuje pogardę dla prawa i uzależnień. Karol Nawrocki nie realizuje zadań dla dobra Polski, co najwyżej dla dobra partii, obcych państw i nacjonalizmu. Wykopał nienawiść, zbudował barykady, wręczył broń argumentów skłóconym stronom i podżega do konfrontacji. Nie szuka zbawiennego kleju, aby jednoczyć, on podpala każdy most, każdą kładkę porozumienia, pielęgnuje zwady. Karol Nawrocki nie chce też unieść się honorem i w obliczu niewyobrażalnego zła, którego już dokonał Polakom, przeprosić i odejść ze wstydem. Nie zrobi tego, bo ani honoru, ani wstydu, ani kręgosłupa moralnego nie ma, i nie doklei mu go Kaczyński ani Braun. Jeśli to nie jest klasyczny obraz zdrady, to co nim jest? Tymczasem, z szacunku do prawdy, wzywam go do lenistwa. Niech odpoczywa jak namiestnik w Pałacu Namiestnikowskim i raczy się władzą, bo każda jego aktywność może tylko spowodować kolejne weto i zaognić napiętą sytuację w kraju. Niech zostanie niezauważony, bo „jak się zbudzi, to nas…” – skompromituje. Adam Mazguła #PrawdąPoOczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawdąPoOczach #BronimyKonstytucji #Odpowiedzialność

To jak bardzo oni maja w nosie to, że połowa naszego kraju nie będzie uznawała nowej RPO jako osoby do której można sie zwrócić o pomoc to jest wręcz niesamowite. Państwo to nie jesteście tylko wy. Z kolejnej instytucji robicie wydmuszke, która ma służyć wzmocnieniu polaryzacji. A to, że państwo na tym ucierpi? Cóż, państwo macie głęboko tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. Miało być inaczej niż za PiSu. Jest dokladnie to samo. TKM. #Polska #Polityka #RPO

Ciekawy fakt. Mecz @WislaKrakowSA z @Wrexham_AFC (23 tysiące widzów) oglądało więcej kibiców niż mecz @ManUtd z @Wrexham_AFC (20 tysięcy widzów) 🔵⚪️🔴 #futbol #sport #kibice

1/2 Kacprze, Twój wpis przyjąłem z dużym smutkiem nawet nie dlatego, że mam ciekawsze zajęcia na sobotni wieczór od prostowania kłamstw i manipulacji. Gorsze jest to, że na poziomie cynicznej politycznej technologii to jest skuteczny zugzwang. Pozostawiony bez odpowiedzi spowoduje, że przez wielu kłamstwa i manipulacje zostaną potraktowane jako prawda. Zaś odpowiedź oderwiesz od własnej twórczości i polecicie z nią na Nowogrodzką z komentarzem „Panie Prezesie, Pan zobaczy jak ci z Rozwój Plus jątrzą i i atakują, to trzeba wreszcie przeciąć i ich wyrzucić”. To, że kolejna grupa czytających jeszcze bardziej się zniesmaczy do PiSu jako takiego (znów się kłócą na X i piorą publicznie brudy), to poświęcenie, na które byliście w gronie miłośników nabiału gotowi od początku tej akcji. Dawaliśmy się tym szantażować i wiele zmilczeliśmy, ale zawsze przychodzi moment, kiedy miarka się przebiera. Jeżeli nie da się inaczej to trudno. Mam taką życiową maksymę, która mnie jak dotąd nie zawiodła: nigdy się nie zaczynać i zawsze oddawać. Jedźmy więc po kolej: 1. Kłamiesz wmawiając Mateuszowi Morawieckiemu w brzuch jakąś chorą osobistą ambicję. Był na przykład jednym z pierwszych potencjalnych kandydatów prezydenckich, który schował do kieszeni swoje osobiste ambicje i poparł kandydaturę Karola Nawrockiego. W czasach, gdy w naszej partii był w tym jeszcze w zdecydowanej mniejszości. W czasach, gdy całe Wasze środowisko popierało innych kandydatów. Wykonał tytaniczną pracę w kampanii aby Karola Nawrockiego wesprzeć. Tak samo jak np. Przemysław Czarnek. Wiesz natomiast, kto takiej pracy nie wykonał? Ty. 2. Kłamiesz twierdząc, że Mateusz Morawiecki ma jakiś swój osobisty budżet do dyspozycji w PiS. Być może mylisz to z okresowym skromnym finansowaniem konkretnych przedsięwzięć Zespołu Pracy Państwowej – kolejnych raportów i konferencji wspierających działania PiS i podporządkowanych PiS. Nawiasem mówiąc koszty takich wydarzeń są wyraźnie niższe od kwot, którymi Mateusz Morawiecki ze swoich prywatnych pieniędzy wspiera PiS. Jest prawdopodobnie największym indywidualnym darczyńcą w tym zakresie. Ale fakt, czasem drukowanie raportów Zespołu kosztuje tyle co papier i farba drukarska. Jaki w tym osobisty interes Mateusza Morawieckiego, żeby PiS miał porządne propozycje programowe? Przy okazji – gdzie mogę się zapoznać z owocami prac zespołu ds. rozliczania rządu kierowanego przez Jacka Sasina? Niewątpliwie ma bogaty dorobek, ale niestety jakoś nie mogę na niego natrafić? 3. Serio twierdzisz, że Mateusz Morawiecki zawsze mógł liczyć na Twoje wsparcie? Serio? Bo wiesz, ja np. jako szef pomorskich struktur PiS to nawet nie mogłem liczyć na Twoją obecność na żadnym z pomorskich wieców wsparcia dla Karola Nawrockiego w 2025 ani na żadnym z analogicznych wieców wsparcia kampanii Andrzeja Dudy w 2020 - a to tylko przykłady pierwsze z długiej listy. Mam przypominać, że wyborach samorządowych Twoi współpracownicy startowali pod marką „drużyna Płażyńskiego” z dyskretnie ukrywanym PiSem? I ty zarzucasz premierowi Morawickiemu osobiste ambicje? Nie daliście rady znaleźć kogoś bardziej wiarygodnego w tym dziele? 4. Dlaczego nie można zrobić „grilla” pod szyldem PiS? Bo to luźna w formie ale ważna w treści rozmowa o poważnych problemach, która w założeniu ma polegać na przekonywaniu nieprzekonanych. Ilu nieprzekonanych do PiS przychodzi na PiSowską imprezę? Jeżeli chcemy do PiS kogoś przekonać to właśnie musimy podejmować inicjatywy, rozmowy, wydarzenia na które owi nieprzekonani w jakiejś znaczącej liczbie będą chcieli przyjść. 5. Twierdzenie, że dzielimy wyborców PiS na jakichś gorszych i że to jak Tusk z moherowymi beretami to nawet trudno zakwalifikować jako manipulację lub kłamstwo. To bliżej jakiś majaków i halucynacji. #Polityka #Debata #Manipulacja

The most Gordie Howe International Bridge between Canada and the USA will finally open on July 27 after weeks of delays. (translated)

FIFA wręczy zwycięzcom Mistrzostw Świata pierścienie mistrzowskie. To pierwszy taki przypadek w historii, wzorowany na niektórych amerykańskich dyscyplinach sportowych. Dla mistrzów świata przygotowano 30 pierścieni, a kolejne 1 996 pierścieni trafi do sprzedaży dla kibiców. [@FabrizioRomano] (1️⃣) 💍 #FIFA #MistrzostwaŚwiata #Sport

W jaki sposób definiuje Pan „upolitycznionego sędziego”? Bo w Pana logice, choć jest Pan członkiem rządu @donaldtusk, zapewne nie jest Pan upolitycznionym sędzią. Pewnie upolitycznionym sędzią, wg Pana, nie jest też np. Sędzia Krystian Markiewicz, choć publicznie wręczył list poparcia Ministrowi Sprawiedliwości @Adbodnar jako prezes IS i zadeklarował wparcie. Pewnie sędziowie, którzy chodzili na marsze @Obywatelska_KO czy promowali treści w mediach społecznościowych tej partii też nie są „upolitycznieni”, prawda? Ale już „upolitycznieni” są sędziowie, którzy awansowali w latach 2018-2023, choć nigdy publicznie się nie wypowiadali. Ale jak już wróciliby do sądu, z którego awansowali, to już by było ok i już nie byliby „upolitycznieni”. Zgadza się? Nie wierzę, że Pan nie widzi braków logiki w swojej narracji. #Polska #Sędziowie #Polityka

Rozbijmy wreszcie monopol NFZ! Kryzys to naturalny stan tego dziadowskiego systemu, normalnie nie będzie nigdy działać! Zróbmy wreszcie pierwszą od 20 lat reformę systemu ochrony zdrowia! https://t.co/pU6hIP373l #OchronaZdrowia #Reforma #NFZ

Przez wiele lat wzywałem do podjęcia odważnych, szybkich i zdecydowanych działań w celu ochrony uczciwości amerykańskich wyborów. Każdy Amerykanin zasługuje na to, by wiedzieć, że kiedy oddaje swój głos, zostanie on dokładnie policzony w bezpiecznym systemie — takim, w którym oszustwa i ingerencje są nie tylko trudne, ale wręcz niemożliwe.

Donald Trump wygłasza orędzie. "Nasz system wyborczy jest narażony na ataki"
www.onet.pl

Będziemy razem z prezydentem (Trumpem) oglądać finał i oczywiście wspólnie wręczymy trofeum zwycięzcy. Cały czas jesteśmy razem.

Trump na finale mundialu. Razem z Infantino wręczą puchar
wiadomosci.wp.pl