The prosecutor from Krakow has charged Grzegorz Braun with publicly denying the Holocaust and Nazi crimes following his controversial statements on the subject, which led to the initiation of a new investigation in this matter. (translated)
Amazing scandal! MEP Sienkiewicz should receive charges. His consulting firms and companies associated with him received about 14 million PLN from Orlen for opinions regarding direction of oil supplies, especially from the Russian direction. Reports from this work disappeared from the corporation, and (translated)
PiS R+ i ogólnie prawica, to naprawdę jakiś fenomen światowy. Najpierw będąc w opozycji mieli fałszować wybory prezydenckie Teraz będąc w opozycji mieli pisać ustawy dla Krala A jeszcze Piesiewicz ma dostać zarzuty powoływania się na wpływy. Cyrk totalny. https://t.co/bU8z83laDz #Polska #Polityka #Fenomen
As a result of an accident involving a Polish coach in Hungary, 12 people died, and the Hungarian prosecutor's office has charged the driver, who has been arrested for 30 days, while the Polish prosecutor's office has applied for the takeover of the investigation because both the victims and the suspect are citizens of Poland. (translated)

The article describes a tense exchange between Sławomir Mentzen and Minister Żurek regarding actions related to hate speech, in which Mentzen accused the government of discriminatory treatment of Poles compared to Ukrainians, and Żurek responded to the allegations, emphasizing that all legal standards in Poland protect every citizen. (translated)
Jak to możliwe, że tu - w Obszarze Wisły - tropienie, kto jest czyim agentem, traktujemy jak sport narodowy, a tuż pod naszym nosem wyrosło potężne izraelskie lobby? ELNET to model skopiowany od AIPAC. Organizacja założona przez Steve’a J. Rosen’a - lobbystę, na którym w 2005 roku ciążyły prokuratorskie zarzuty szpiegostwa na rzecz Izraela. Przez ostatnie lata nie mieliśmy o nich żadnych informacji… niedawno wypłynęły zdjęcia ze spotkania z politykami. Organizacja obstawia PiS, Platformę, Lewicę i Trzecią Drogę. Izraelski minister ds. diaspory Amichai Chikli nazywa ten typ uprawiania polityki „dyplomatycznym komando” - PALSAR operującego tam, gdzie oficjalny MSZ jest związany protokołem. Całość w pierwszym komentarzu 👇 #Polityka #Lobbying #Izrael
Jerzy Zięba's case raises controversies related to potential health risks arising from the sale of supplements, such as beta-carotene and mumiyo, and expert testimony highlights doubts regarding the contaminants in these substances, while Zięba refutes the prosecutor's allegations, claiming that heavy metals are present in mumiyo only in trace amounts. (translated)

Roland G. Fryer jest rzadkim przykładem czarnego profesora topowego uniwerku, który dostał się na uczelnię nie za kolor skóry, ale za pracę naukową. Nie był oszustem, nie był plagiatorem, nie był obłąkanym mitomanem. Jego problem polegał na tym, że zrobił badania i uzyskał wyniki, które nie spodobały się władzom na uniwersytecie ani lewicowym aktywistom kontrolującym kampus. Mówimy tutaj o Uniwersytecie Harvarda. "Jeden z kolegów wziął mnie na stronę i powiedział, żebym tego nie publikował, bo zrujnuję swoją karierę. Nie posłuchałem go i opublikowałem, i potem przez miesiąc pod moim domem stała policja, a na zakupy chodziłem z uzbrojoną ochroną. Kupowałem pieluchy dla dziecka w towarzystwie ochroniarza z bronią." Groźby śmierci wysyłane przez lewicowych fanatyków to jedno. Drugą kwestią jest reakcja władz uczelni. Krótko po publikacji artykułu pojawiły się zarzuty, że Fryer flirtuje z pracownicami w swoim laboratorium EdLabs. Wytknięto mu "niepożądane zachowania o charakterze seksualnym" (głównie werbalne, w tym żarty). Harvard zawiesiła go na dwa lata bez wynagrodzenia, zamknął laboratorium i nałożył ograniczenia. Fryer przeprosił za nieodpowiednie żarty, zaprzeczył jednak zarzutom o molestowanie. Nie napisałem jeszcze, co takiego odkrył Fryer, że rozwścieczył lewicowych cerberów politycznej poprawności. Otóż odkrył, że amerykańska policja wcale nie strzela i nie zabija czarnych częściej niż białych i że użycie broni przez policje warunkowane jest zachowaniem podejrzanego. Tak, dobrze przeczytaliście. Tyle wystarczy, aby na Harvardzie chcieli cię zabić. #Harvard #BadaNaukowe #WolnośćSłowa
Do rozboju doszło 19 sierpnia przed jednym z olsztyńskich marketów. Pasażer srebrnego Audi uderzył wychodzącego ze sklepu mężczyznę, który stracił przytomność, a następnie zabrał mu dwie puszki piwa. Sprawcy odjechali, jednak dzięki zeznaniom świadków policjanci szybko ustalili samochód. Wywiadowcy zatrzymali 23-letniego kierowcę. W aucie znaleźli 12 kilogramów substancji, która wstępnie okazała się mefedronem. Drugiego podejrzanego, 25-latka, zatrzymano następnego dnia, gdy sam zgłosił się na policję. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani. 23-latek odpowie za rozbój i posiadanie znacznej ilości narkotyków, a 25-latek za rozbój w warunkach recydywy. 🎥 | Policja Olsztyn #Policja #Narkotyki #Olsztyn
Grzegorz Braun has been summoned to the Krakow branch of the Institute of National Remembrance as a suspect in a case concerning his controversial statements about gas chambers in Auschwitz-Birkenau, and the interrogation is set to begin on Tuesday at 11 AM, during which the prosecutor will present him with charges. (translated)
Mazurek w swoim wczorajszym materiale o Zondacrypto mówi: „Ci panowie i prokurator Wełna pojechali tam po to, żeby skłonić Przemysława Krala, by obarczył prawdziwymi lub nie do końca prawdziwymi winami prawicę”. Wełna zaprzeczył, że doszło do spotkania w takim składzie. Giertych zaprzeczył swojej obecności i wezwał „Rzeczpospolitą” do pokazania jakiegokolwiek dowodu. Mazurek nie pokazuje, skąd wie, że spotkanie odbyło się w takim składzie ani co tam powiedziano. Za to wie, po co pojechali. Sprawdziłam przepisy. Jeżeli Mazurek zarzuca Giertychowi, Dubois i prokuratorowi Wełnie nakłanianie Krala do fałszywego oskarżenia konkretnych osób przed prokuraturą, opisuje zachowanie, które po spełnieniu ustawowych przesłanek mogłoby odpowiadać podżeganiu z art. 18 § 2 w zw. z art. 234 k.k. To nie jest niewinna sugestia. To przypisanie trzem konkretnym osobom możliwego przestępstwa. Publiczne rozpowszechnianie takiego zarzutu może być oceniane pod kątem art. 212 § 2 k.k. Do tego dochodzi Prawo prasowe. Art. 6 ust. 1 zobowiązuje prasę do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk. Art. 12 ust. 1 pkt 1 nakazuje dziennikarzowi zachować szczególną staranność i rzetelność, zwłaszcza sprawdzić zgodność uzyskanych wiadomości z prawdą lub podać ich źródło. Punkt 2 nakazuje chronić dobra osobiste opisywanych osób. Dalej Mazurek mówi: „Koalicja Obywatelska nie cofnie się przed użyciem prokuratury w walce politycznej. Nie cofnie się, bo będzie robiła dokładnie to samo, co robił PiS”. Sam przyznaje więc, że PiS używał prokuratury politycznie. Żeby dowieść, że KO robi to samo, trzeba pokazać, że najpierw wyznaczono polityczny cel, a dopiero później zaczęto dorabiać pod niego „fakty”. Mazurek tego nie pokazuje. Przepisy nie pozwalają prokuraturze ani tworzyć faktów, ani pomijać tych istniejących. Art. 10 § 1 k.p.k. nakazuje ścigać przestępstwa z urzędu. Art. 2 § 2 wymaga prawdziwych ustaleń, art. 4 badania okoliczności zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść podejrzanego, a art. 17 nakazuje nie wszczynać postępowania albo je umorzyć, jeżeli brakuje dostatecznych danych. Zarzuty konkretnej osobie można postawić dopiero wtedy, gdy zebrany materiał dostatecznie uzasadnia podejrzenie. Tak stanowi art. 313 § 1 k.p.k. A jak inaczej prokuratura ma oskarżać i domagać się kary? Pomijając fakty? Są faktury, przelewy, reklamy i publiczne wydarzenia. Zondacrypto była głównym sponsorem CPAC przed drugą turą wyborów. Pod jej logo występowali Nawrocki, Duda i Morawiecki. Ujawniono też fakturę za pobyt Sakiewicza w Monako oraz przepływy pieniędzy do podmiotów związanych z prawicą. To nie dowodzi jeszcze niczyjej winy. To są fakty i dokumenty, które prokuratura ma obowiązek zweryfikować. Problem Mazurka nie polega na tym, że prokuratura miałaby pomijać fakty. Problem w tym, że może za nimi pójść. I trafić na prawicę. #Polska #Prawo #Polityka
Stawiam 500 złotych, że znany tropiciel patologii w życiu publicznym @RKropiwnicki akurat ten przykład patologii w życiu publicznym przemilczy. Zaufany człowiek i współpracownik Kropiwnickiego Szymon G. dostał zarzuty za nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym. Wszystko po tekście @wirtualnapolska https://t.co/mN5dTDS26W #patologie #media #polityka
🇵🇱 Rzeszów. Po zgłoszeniach mieszkańców 21 sierpnia na osiedlu Kmity pracownicy administracji zamalowali graffiti z hasłem „White Lives Matter” znajdujące się tam od czerwca jako mural pamięci Henry’ego Nowaka. Policja zabezpieczyła monitoring i skierowała sprawę do prokuratury z art. 257 kk czyli o zarzuty publicznego znieważenia grupy ludności z powodu przynależności rasowej. Autorom „rasistowskiego napisu” grozi do 3 lat więzienia. #Rzeszów #Polska #Rasizm
Szymon G., former vice president of Totalizator Sportowy and collaborator of MP Robert Kropiwnicki, has been charged with irregularities in his asset declaration, which concludes the investigation revealed by Wirtualna Polska in March 2025. (translated)
Gdy "lewa" strona sama ze sobą debatuje czy Berek nie jest zbyt politycznym kandydatem na sędziego TK to prawica jasno zapowiada, że jak wrócą do władzy to wyjebią z pracy i postawią zarzuty sędziom i prokuratorom, którzy śmią orzekać przeciwko nim xD No ale przecież to to samo #Polska #Sąd #Polityka
In a tragic accident in Krakow, the parents of an eight-month-old boy were killed, and the boy is currently in the hospital. The perpetrator, 26-year-old Hubert B., has been arrested and charged with unintentionally causing a fatal accident. (translated)

26-letni Hubert B. usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku w Krakowie, w którym zginęło 32-letnie małżeństwo spacerujące z 8-miesięcznym dzieckiem. Volkswagen Golf, którym kierował mężczyzna, zjechał na chodnik i potrącił rodzinę. Niemowlę wciąż przebywa w szpitalu, a jego stan jest stabilny. Według wstępnej opinii biegłego 26-latek jechał z prędkością około 70 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 30 km/h. Mężczyzna nie przyznał się do winy, twierdząc, że stracił panowanie nad autem podczas próby wyprowadzenia go z poślizgu. Hubert B. odpowie za umyślne naruszenie zasad ruchu drogowego i nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu do 8 lat więzienia. Prokuratura złożyła wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. #wypadek #BezpieczeństwoDrogowe #tragedia