BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Zgłoszenie

Ulica Gimnastyczna w Warszawie. Prywatna inwestycja, ale robotnicy zajmują bez zezwolenia całą zatokę. Dodatkowo robią sobie nielegalny zjazd na posesję, niszcząc całkowicie chodnik. Wg informacji z urzędu dzielnicy, to jest jeszcze na gwarancji po ostatnim remoncie. Ale skoro nie zgłoszone, to nikt o niczym nie wie, a potem nikt nie uzna gwarancji. Urząd dziękuję za zgłoszenie, a ja parkuję w zatoce 😎 Zobaczymy, co dalej. #Warszawa #budownictwo #prawo

⏳ Ostatnie godziny na zgłoszenie! Gdzie? Rezydencja Prezydenta RP w Juracie. Kiedy? 29–30 sierpnia 2026 roku. Kto? Młodzi w wieku 18-26 lat. Czy warto? Pewnie! 😊 Formularz ➡️ https://t.co/x5YzT1ZJab https://t.co/SZo6aMtxsR #Młodzież #Zgłoszenia #Wydarzenie

Controversies surrounding Maciej Berek's candidacy for the Constitutional Tribunal judge are growing among the coalition partners of the ruling majority, who remind that they were supposed to act differently than PiS, and not in a way that raises concerns about the politicization of this institution. (translated)

„Mieliśmy być inni niż PiS”. Awantura o Berka nabiera rozpędu

Hugh Hefner, the founder of Playboy magazine, reported information concerning Jeffrey Epstein to the FBI in 2005 after the model Audra Christiansen informed him that she had been a victim of rape by him, but the authorities ignored the report for many years and only contacted the victim in 2020. (translated)

Hefner doniósł na Epsteina do FBI. Służby miały to zignorować

The former president @OficjalnyJK reacts to a report (accompanied by photos and links) from citizens familiar with the case; online trade in items derived from excavations is something disgusting! The state should act! (translated)

Obława i zatrzymanie 11 obcokrajowców w Obornikach i okolicach. Przemytnicy poskarżyli się Policji na tych których przemycali 🤡 Wczoraj późnym popołudniem Policja w Obornikach otrzymała zgłoszenie od dwóch obcokrajowców. Mężczyźni poinformowali, że na stacji grupa 9 cudzoziemców, którym odmówili podwiezienia na granicę z Niemcami, zabrała im kluczyki od samochodu i uciekła w kierunku pola kukurydzy. Po podjętych działaniach okazało się, że zawiadamiający sami zajmowali się przemytem ludzi. Zostali zatrzymani. Przed północą, w wyniku obławy prowadzonej w Obornikach i okolicach, zatrzymano również 9 przemycanych obywateli Afganistanu. Wszyscy zatrzymani (łącznie 11 osób) zostali objęci procedurą procesową i deportacyjną. Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Obornikach. #Przemytnictwo #Oborniki #Policja

Proszę Państwa, właśnie wysłałem swoje zgłoszenie do pewnego projektu lokalizacyjnego, o którym od dawna marzyłem. Proszę trzymać kciuki, żeby się udało i żeby najlepsze rachu ciachu od lat pojawiło się po polsku :) Z góry dziękuję! #lokalizacja #projekt #marzenia

Żabka detected unauthorized access to its technical systems, which resulted in reporting the incident to the appropriate authorities and assurances of the intact security of transactional data and consumer services. However, according to information from the portal Niebezpiecznik, there was a leak of personal data of employees and partners, which makes the incident unusual. (translated)

Cyberatak na Żabkę. Powiadomiono służby
Onet.pl 3w

In Warsaw, the body of a woman was found in a shopping bag, and a 32-year-old man, her former partner, was arrested on suspicion of murder after a report of disturbing behavior was made to the police. (translated)

Zwłoki kobiety leżały w torbie na zakupy. 32-latek w rękach policji

Czy życie i zdrowie obywateli jest zagrożone❓️ Sytuacja w Dyspozytorniach Medycznych w całym kraju jest KATASTROFALNA - alarmuje związek zawodowy Ratowników Medycznych. W sytuacji gdy dzwonimy na numer alarmowy, liczy się każda sekunda. Tymczasem zdarzały się dni w których obsada dyspozytorów przyjmujących zgłoszenia wynosiła 0 (słownie: ZERO) Gdy ktoś dzwoni na 112, operator po zebraniu podstawowych danych przełącza rozmowę do Dyspozytorni Medycznej. Jeśli w Dyspozytorni Medycznej nie ma obsady system próbuje przekierować to zgłoszenie do innej dyspozytorni w Polsce (tzw. „krążące połączenia”), co tworzy ogromne opóźnienie w wysłaniu karetki. Średnia obsada tych stanowisk w Polsce drastycznie spada, a w niektórych rejonach wynosi zaledwie 65% Skutek? Dziesiątki tysięcy tzw. „krążących połączeń” odsyłanych po całej Polsce i niedopuszczalne opóźnienia w odbieraniu zgłoszeń ratujących życie. Zamiast finansować medyków na pierwszej linii, z budżetu przeznaczonego na dyspozytornie masowo opłaca się urzędnicze etaty. Wynik? Masowy odpływ doświadczonej kadry i brak chętnych do pracy. Dlaczego tak się dzieje? Z pieniędzy przeznaczonych na dyspozytornie medyczne wojewodowie tworzą stanowiska dyrektorskie, kierownicze etc. i tam ładują środki zamiast przeznaczyć je na realną obsadę dyspozytorni, dla nas to bezpośrednie narażanie zdrowia i życia obywateli, szczególnie, że takie działania są niezgodne z prawem. Przepisy o ratownictwie medyczny precyzyjnie określają stanowiska tworzące obsadę Dyspozytorni Medycznych i nie przewidują w niej pracowników komórek urzędowych. Środki na działalność Dyspozytorni Medycznych nie mogą być przeznaczane na finansowanie osób niewykonujących bezpośrednich zadań w Dyspozytorni Medycznej. Zawiadomienie o systemowych nieprawidłowościach i patologiach oraz oficjalne wezwanie do natychmiastowych działań naprawczych do Minister Zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego skierował Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych (OZZRM). #RatownictwoMedyczne #Zdrowie #Polska

deZeZed 4w

14-latek uciekł z domu na dwa tygodniu. Przeżył dzięki butelkom z systemu kaucyjnego. To nie żart, kierowca warszawskiego autobusu linii N02 zawiadomił straż miejską, gdy zauważył, że na tyłach pojazdu od dwóch godzin jeździ w tę i z powrotem samotny nastolatek. Około godziny 2:00 w nocy strażnicy zabrali 14-latka z przystanku przy ul. Handlowej. Chłopiec był ubrany jedynie w koszulkę z krótkim rękawem i krótkie spodenki. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że uciekł z domu z powodu rodzeństwa i nie było go w nim już od dwóch tygodni. Pieniądze na jedzenie zdobywał, zbierając i wymieniając butelki kaucyjne. Ponieważ próba kontaktu z matką się nie powiodła, strażnicy przekazali uciekiniera policji, która potwierdziła zgłoszenie o jego poszukiwaniu i zajęła się bezpiecznym odstawieniem go do rodziny. #Bezpieczeństwo #Nastolatki #Ucieczka

🕯️32-letnia amerykańska influencerka Sara Gilson została zabita przez swojego męża, od którego się separowała, zaledwie kilkanaście dni po tym, jak w viralowym TikToku publicznie oskarżyła go o pedofilię. W trendzie polegającym na wyobrażaniu sobie dokumentu Netfliksa o własnym życiu Sara wybrała podpis: „przygotowuję się na moment, w którym Netflix wypuści dokument o moim przyszłym byłym mężu, o którym właśnie się dowiedziałam, że jest pedofilem". Jej mąż, 48-letni Jeremiah Duffey, trenował drużynę koszykówki w podstawówce i według policji już 9 czerwca dopuścił się nieodpowiedniego kontaktu wobec jednej z zawodniczek podczas zawodów. Zdarzenie widział drugi trener, który natychmiast poinformował rodziców dziecka. Sara po otrzymaniu informacji od policji jeszcze tego samego dnia wystąpiła i uzyskała pilny nakaz ochronny. Duffey przez kilka tygodni pozostawał jednak nieuchwytny, a 23 lipca wtargnął do jej domu pod Owasso w Oklahomie. Kilkanaście minut po godzinie 23 na numer alarmowy trafiło zgłoszenie z krzykiem kobiety i przerwanym połączeniem, a chwilę później zadzwonił syn Sary z domu sąsiada, przekazując, że ojczym zabił mu matkę. Policja znalazła dwa ciała - wszystko wskazuje na rozszerzone samobójstwo, choć śledztwo wciąż trwa. Dzieci Sary są objęte ochroną, a w sieci trwa zbiórka na ich rzecz. Źródło: NBC News #TrueCrime #DomesticViolence #JusticeForSara

Oficjalnie: @DPolicja właśnie przyjęła zgłoszenie, sprawcy wstępnie wytypowani, możemy spodziewać się zatrzymania niebawem za co trzeba mocno trzymać kciuki. Atak na tle narodowościowym, poważne obrażenia, więc patusom grozi nawet 8 lat więzienia. #Polska #Prawo #Bezpieczeństwo

Na peronie dworca w Wejherowie doszło do bójki między pracownikiem obsługi pociągu a pasażerem. Nagranie zdarzenia trafiło do mediów społecznościowych. Policja poinformowała, że otrzymała zgłoszenie dotyczące agresywnego i nietrzeźwego pasażera, który miał zaatakować konduktora oraz grozić wybiciem szyby. Po przyjeździe funkcjonariuszy na miejscu był już tylko pasażer – ani on, ani obsługa pociągu nie zdecydowali się złożyć zawiadomienia. Na nagraniu widać pociąg Pomorskiej Kolei Metropolitalnej (PKM), jednak przewoźnik oświadczył, że mężczyzna biorący udział w zdarzeniu nie jest jego pracownikiem. Podobne stanowisko zajęły również SKM i Polregio. Intercity nie odniosło się jeszcze do sprawy. #Wejherowo #transport #bezpieczeństwo

> Statystycznie 1 zgłoszenie (nie przestępstwo) dziennie na 38 mln Polaków > 15 pijanych Ukraińców codziennie na ~2 mln zamieszkałych Statystyka mówi jasno - stosunek 280 do 1 (w przeliczeniu na ludność). Widzicie jak marginalne jest to zjawisko? https://t.co/39ijOf6XW6 #Statystyka #Polska #Bezpieczeństwo

r00t🇪🇺 Jul 16

10 lipca, około godziny 14.30, w kwiaciarni przy al. Grunwaldzkiej w Gdańsku doszło do zdarzenia, którym zajmuje się policjs. Właścicielką sklepu jest 47-letnia Polka urodzona na Białorusi, mieszkająca w Gdańsku od 2019 roku. Według jej relacji starsza klientka zaczęła krytykować oferowane kwiaty, określając je jako "ukraińskie", "złe" i zgniłe. Następnie miała przejść do wyzwisk oraz żądania, by właścicielka "wynosiła się na Ukrainę". Gdy kobieta próbowała nagrać odchodzącą pare telefonem, towarzyszący klientce mężczyzna miał ją zaatakować: chwycić za rękę, wykręcać dłoń, próbować odebrać telefon, uszkodzić urządzenie i uderzyć ją w twarz. Pokrzywdzona mówi o zwichniętej ręce, bólu i szoku. Policja potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie dotyczące zdarzenia w tej kwiaciarni. Funkcjonariusze ustalili, że doszło do konfliktu między właścicielką a nieznaną kobietą i mężczyzną, a mężczyzna miał popychać 47-latkę i wykręcać jej ręce. Para oddaliła się przed przyjazdem patrolu. Zabezpieczono nagranie z telefonu, przyjęto zawiadomienie i prowadzone są czynności w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej. Na obecnym etapie nie ma jeszcze informacji o zatrzymaniu sprawców ani o przedstawieniu zarzutów. Dlatego należy mówić precyzyjnie: część okoliczności została potwierdzona przez policję, pozostałe wynikają z relacji pokrzydzonej i wymagają procesowej weryfikacji. Nie ma przy tym znaczenia, czy napastnicy pomylili Białorusinkę z Ukrainką. Właśnie ten szczegół pokazuje istotę zdarzenia. Nie interesował ich człowiek, jego obywatelstwo ani życiorys. Wystarczył akcent i przypisane pochodzenie, aby uznać, że wolno go obrażać, wypędzać i poniżać. Uprzedzę również przewidywalny zarzut. Tak, obywatele Ukrainy także popełniają przestępstwa wobec Polaków. Każdy taki czyn powinien być ścigany i ukarany. Odpowiedzialność karna jest jednak indywidualna. Czyn jednego Ukraińca nie przechodzi na przypadkową kobietę prowadzącą kwiaciarnię, tak samo jak przestępstwo jednego Polaka nie obciąża wszystkich Polaków. To nie jest opowieść o złych Polakach i dobrych cudzoziemcach. To jest sprawa granicy, której nie wolno przekraczac: człowieka nie wolno poniżać ani atakować z powodu akcentu, narodowości rzeczywistej lub tylko przez kogoś przypisanej. I właśnie dlatego nie traktuję tego zdarzenia jako odosobnionego incydentu. Od kilku dni, pod przypadkowymi wpisami i w odpowiedziach kierowanych bezpośrednio do mnie, widzę ten sam mechanizm: żądanie zbiorowej odpowiedzialności, wezwania do wyjazdu, odmawianie ludziom prawa do szacunku ze względu na pochodzenie oraz próby usprawiedliwiania każdej krzywdy zdaniem: oni robią to samo Polakom. Nie, pzrestępstwo popełnione przez Ukraińca na Polaku nie daje nikomu prawa do poniżania przypadkowej Ukrainki, Białorusinki ani Polki mówiącej z obcym akcentem. Tak samo czyn jednego Polaka nie czyni wszystkich Polaków odpowiedzialnymi za jego zachowanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy język zbiorowej pogardy przestaje budzić sprzeciw. Gdy "wynoś się do swojego kraju" staje się dopuszczalną odpowiedzią, a przemoc wobec człowieka zaczyna być oceniana nie według czynu, lecz według jego narodowości. Komentarze, które codziennie czytam, pokazują, że granica została już niebezpiecznie przesunięta. Najpierw odbiera się ludziom godność w słowach. Później ktoś uznaje, że wolno również wykręcić rękę, uderzyć albo zaatakować dziecko w autobusie. To nie dzieje się w próżni. Przemoc bardzo często zaczyna się znacznie wcześniej - od społecznego przyzwolenia na pogardę. #przemoc #nietykalność #szacunek

Po kilku dniach intensywnych poszukiwań udało się odłowić pumę, która od ubiegłego tygodnia była widywana w okolicach Polanowa w woj. zachodniopomorskim. Zwierzę zostało uśpione specjalnym środkiem w rejonie Karsinki, gdzie wcześniej kilkukrotnie podchodziło w pobliże zabudowań. Według wstępnych ustaleń puma ma trafić do poznańskiego ogrodu zoologicznego. Drapieżnik został po raz pierwszy zauważony przez myśliwego, którego zgłoszenie zapoczątkowało akcję poszukiwawczą. Nadal nie wiadomo jednak, skąd puma znalazła się na wolności. #puma #Polska #ochronazwierząt

Konfitura Jul 13

Straż Miejska w Warszawie pokazuje swoją bezużyteczność: przez trzy kolejne dni zgłaszałem blokowanie pasa ruchu dla rowerów przy ul. Obrońców Helu w Warszawie. Zgłoszenia zostały zamknięte po dłuższym czasie z informacją, że podjęto czynności zgodne z przepisami. Efekt? Samochody nadal blokowały pas ruchu dla rowerów, nadal stały w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania, nadal pozostawiały pieszym mniej niż wymagane 1,5 metra szerokości chodnika, a wokół wciąż stało kilkanaście kolejnych pojazdów zaparkowanych na zakazie zatrzymywania się. Jedyny widoczny ślad interwencji? Wezwanie pozostawione za wycieraczką tylko jednego z pojazdów. Samochód pozostał na miejscu, utrudniając ruch. Jeżeli interwencja kończy się tym, że wszystkie wykroczenia nadal trwają, a zgłoszenie zostaje zamknięte jako wykonane, to trudno mówić o skutecznym egzekwowaniu przepisów. Do Komendanta @SMWarszawa wysłałem szczegółową skargę wraz z dokumentacją fotograficzną. Liczę na rzetelne wyjaśnienie, dlaczego funkcjonariusze pozostają bierni wobec tak licznych i oczywistych naruszeń przepisów ruchu drogowego. Przypominam, że rowerzysta ma obowiązek korzystać z pasa dla rowerów wyznaczonego w kierunku, w którym się porusza. Zaparkowanie na całej szerokości takiego pasa jest tamowaniem ruchu rowerów. Widoczne na zdjęciach "wpustowe" kontrapasy rowerowe są umieszczone w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania, więc ich ewentualny brak nie wpływałby na to, że możnaby tam parkować - i tak byłoby to zabronione. #Warszawa #rowery #bezpieczeństwo

Konfitura Jul 10

Kocham oficjalną apkę Warszawa 19115, która jako jedyna pokazuje w wygodny sposób bezradność służb. No niestety, po dwóch dniach nie było już samochodu na miejscu 🤣 Uwaga! Nie wolno załączać zdjęć! Wysłanie zgłoszenia ze zdjęciem powoduje, że zgłoszenie będzie obrabiane zza biurka. Natomiast do zgłoszenia bez zdjęć jest wysyłany patrol 🙃 #Warszawa #pomoc #aplikacja

Konfitura Jul 9

Mandat karny dla sprawcy wykroczenia polegającego na zatrzymaniu pojazdu mniej niż 10 metrów od przejścia dla pieszych. Na uwagę zasługuje fakt, że zgłoszenie wysłałem w maju 2025 r. Czyli mamy ponad rok od wysłania zdjęcia do zakończenia czynności. Wysyłanie takich zgłoszeń nie spełnia więc roli edukacyjnej i prewencyjnej. Potrzebujemy działań służb tu i teraz, a nie po roku zza biurka na podstawie zdjęć. #BezpieczeństwoDrogowe #Prawo #Edukacja