The prosecutor's office in Łomża has concluded the investigation regarding the 4-year-old girl who fell from a balcony in August while saving the lives of her neighbors; her mother has been charged with endangering the child's safety, and the girl has been placed in foster care. (translated)
F**k you, Zoki! I have you in mind, but you're slowly getting on my "nerves." I grew up in a multicultural environment. The neighbors were Bosniaks, Serbs, Croats, a Macedonian, and one Slovenian who annoyed everyone. I learned one simple thing: roots are like underwear. Everyone has them, no one hides them, but you also don't hang them on the balcony every day for the whole street to see. Stevanović is now the second person in the country. Not the mayor of Foča, not the godfather of the Republic of Srpska, but the president of the Slovenian National Assembly. And he's going for a weekend "to the hills above Tara," where he's randomly godfathering at a church together with a person whom Slovenia has banned from entering the country. In the photos, all the political elite of the Republic of Srpska is there. He writes at home, "beautiful moments with the locals." Dodik posts a video and emphasizes that the president of the Slovenian parliament is there. So: when Dodik is unwanted in Slovenia, Slovenia goes to him. In simple terms: if you're not allowed in a tavern, you send the president of the parliament up there. And this is not a problem of origin. Everyone has roots somewhere. That's not the problem. The problem is that the position of the president of the National Assembly does not have a weekend. There is no "private visit." When you sit in that chair, you are in Slovenia, not Zoran from the neighboring village. Anyone who has at least once watched how the Austrians or Germans handle this should know that. Mr. Stevanović, roots are a beautiful thing. But it's better to water them at home, quietly, as we all do. Not with Dodik on the balcony. (translated)
Bazény, mramor a honosné vily: Regavim vydal fotoknihu se stovkou palestinských rezidencí v Judeji a Samaří Izraelská organizace Regavim vydala fotoknihu Real Estate Under Occupation, která představuje stovku soukromých palestinských vil a rozsáhlých rezidencí v Judeji a Samaří. Její terénní koordinátoři je podle organizace zdokumentovali během jediného dne. Kniha zachycuje domy s bazény, fontánami, mramorovými schodišti, upravenými zahradami, saunami, kamerovými systémy i samostatnými ubytovacími prostory pro hosty. Mezi nimi je například sídlo v Šukbě o rozloze 4 800 metrů čtverečních s bazénem a zahradami nebo neoklasicistní vila v Nachalínu se sedmi balkony, věží, fontánou a okrasným jezírkem. Regavim chce knihou zpochybnit jednostranný obraz palestinského života na tzv. Západním břehu, který je v zahraničí často spojován výhradně s chudobou a strádáním. Článek Jerusalem Post zároveň připomíná, že jde o ukázky soukromého bohatství, nikoli o průřez životní úrovní celé palestinské společnosti. Ta je však dle statistik vyšší, než v okolních arabských zemích. https://t.co/ItLUo6hCuX #Izrael #Palestina #Nemovitosti
do dziś rozpierdala mnie fakt że najlepszy cross z piłkarzem z mojej rodziny miał mój najebany wujek, który w 2006 w Monachium na mundialu wypatrzył Adriano na balkonie hotelu palącego szluga i na pytanie co pali powiedział mu “Marlboro Marlboro” i rzucił mu szluga z daleka https://t.co/uzJpLOVbSJ #piłka Nożna #mundial #Adriano
@LauraVickersTM tak działa wolny rynek lewaku. Z resztą co cie obchodzi komuchu co kto robi sobie na swoim balkonie. #wolnyrynek #balkon #Polska
Bij een uitslaande flatbrand in Apeldoorn zijn bewoners van hun balkons gered, terwijl de politie ervan uitgaat dat de brand was aangestoken door een bewoonster die zelf gewond raakte. #Apeldoorn #flatbrand #brandweer

Der Strandkorb zerstört nicht die CDU. Er zeigt nur, was aus ihr geworden ist. Während das Land mit Inflation, Rezession und sozialem Abstieg kämpft, lässt sich ein Staatssekretär einen Strandkorb auf den Balkon des Kanzleramts stellen. Stil vor Substanz. Pose vor Politik. https://t.co/GJhed0SF4z #CDU #Inflation #Politik #DE
Im Namen der Berliner remmokratischen Grundordnung fordere ich Strandkörbe auf dem Balkon für jeden einzelnen Bundestags-Abgeordneten! #Berlin #Politik #Bundestag
Takie przemyślenie. Pieniądze dają wolność. Od pewnego poziomu majatkowego, rzeczy materialne przestają mieć znaczenie - ile można mieć nowych zegarków, samochody jak się wie że i tak można kupić każdy to przestają jarać. Ale to co się nie zmienia to to, że pieniądze dają wolność i spontaniczność a te dwie wartości bardzo sobie cenię w życiu. Podczas obiadku w Warszawie i oglądania jakiegoś dokumentu o Alpach, wpadłem na spontaniczny pomysł odwiedzenia gór w Szwajcarii na parę dni. Piszę do pilota - "siema, możesz dziś?" "Mogę." No to szybkie pakowanko i na lotnisko, wylot w ciągu dwóch godzin. Przylot jetem w 2:30 godz na prywatne lotnisko Engadin obok St. Moritz. Rejsem komercyjnym najpierw by musiałbyć lot do Zurychu 2:30 godz, czekanie na lotnisku, dojazd na dworzec kolejowy, czekanie na pociąg i dopiero potem pociągiem kolejne 3 godz do celu. Cały dzień. A my szybki teleport i jesteśmy na miejscu. Prywatne lotnisko od wyjścia z samolotu do wyjścia z lotniska równe 40 sekund. Hiking, rowerki, natura. I za 2 dni powrót. Rzeczy materialne bardzo szybko się nudzą, bo tak jak pisałem nie ma nic do kupowania od pewnego momentu. Ale ta wolność i spontaniczność - człowiek docenia cały czas. I docenia się to, że 10 lat temu mając 19 lat i siedząc na balkonie domu rodzinnego, zawzięło się w sobie i obiecało sobie że będzie się próbować przedsiębiorczości prawie że na śmierć i że albo będę bezdomnym albo bogatym ale nic pomiędzy. Bo przeciętnosci brzydzę się bardziej niż skrajnej biedy. Chodzenie do pracy w korpo i posiadanie tyle aby żyło się wygodnie i cieplutko ale tylko tyle aby nie być elastycznym a zniewolonym. Przecietność to narkotyk. Wóz albo przewóz. Zaczynam być również bardziej aktywny na telegramie, zapraszam do dołączenia. Oczywiście za darmo: https://t.co/Z2RbbON8X7 #wolność #spontaniczność #życie
Astrofotograf Andreas Cordt präsentiert auf seinem Balkon in Baden-Württemberg spektakuläre Bilder von Himmelsobjekten, die durch kosmischen Staub Formen annehmen, die Betrachter mit ihrer Fantasie anregen und die unter einprägsamen Namen wie „Auge Gottes“ oder „Pferdekopfnebel“ bekannt sind. #Astrofotografie #Kosmos #Pareidolie
V Olomouci hořel dům, z něhož hasiči zachránili dvě osoby, přičemž jednu vyvedli z balkonu a druhou nalezli uvnitř silně zakouřené budovy. #požár #hasiči #záchrana

Skoro wywalili ścianę/przeszli przez balkony w AWS by wprowadzić Cudaka do gabinetu Sopińskiego, to nie zdziwię się jak Berka wprowadzą do biblioteki Trybunału Konstytucyjnego poprzez podkop, by mógł stanąć na czele buntu pseudosędziów którzy przysięgali na sowiecką kolumnę. 🤭 #Polska #polityka #TrybunałKonstytucyjny
Służby Tuska, by ominać obronę gabinetu Sopińskiego na AWS przez poseł Marię Kurowską z PiS i wprowadzić tam nielegalnie Cudaka, musieli albo wywalić część ściany, albo wprowadzić go przez balkon. Szacun dla Kurowskiej, chyba nikt tak nie skompromitował tych ludzi jak ona xD https://t.co/L2q1TQXSTw #polityka #Tusk #PiS
Panie Nawacki, tylko że pomija Pan dość istotny fragment tej historii. Budżet TK nie zniknął, bo rząd postanowił sobie wykreślić Trybunał z państwa. Problem powstał wcześniej - pamoęta Pan? -projekt dochodów i wydatków TK nie został skutecznie uchwalony przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, czyli organ, któremu ustawa powierza tę kompetencję. Mimo to pan Święczkowski przesłał dokument do ministerstwa Finansów. Ministerstwo uznało więc, że nie dostało prawidłowo uchwalonego projektu, który mogłoby włączyć do projektu ustawy budżetowej 🤷♂️ Może rząd powinien był znaleźć jakieś rozwiązanie zastępcze. Ale przedstawianie tego jako prostego - rząd nie dał budżetu TK - jest zwyczajnie niepełne i zmanipulowane. A już pańska teza, że brak budżetu TK = brak budżetu państwa = przedterminowe wybory, to nie przepis prawa, tylko kilka bardzo dużych skrótów myślowych ustawionych jeden na drugim 🫣 Art. 225 Konstytucji nie mówi nic podobnego. Najpierw należałoby wykazać, że ustawa budżetowa bez prawidłowo ujętej części dotyczącej TK w ogóle przestaje być ustawą budżetową w rozumieniu Konstytucji. Dopiero potem można straszyć wyborami. Więc zanim zacznie Pan triumfalnie pakować przystawki reżimu, warto najpierw sprawdzić, kto faktycznie wywrócił procedurę. Bo według mnie wygląda to trochę tak, jakby ktoś podpalił własną kuchnię, po czym z balkonu ogłaszał upadek państwa 😄 #TrybunałKonstytucyjny #BudżetPaństwa #Prawo
TATO… ALE TO BYŁ SUPER MECZ! Wracam dziś na rowerze z 5-letnim synkiem z przedszkola. Podjeżdżamy jeszcze na nasze osiedlowe boisko. - Tata, pogramy? - pyta. - Pewnie, że pogramy. Wyjmuję piłkę z plecaka. Wchodzimy na boisko. Między sobą kopie już trójka dzieciaków (na oko 10-13 lat). Pytają, czy gramy mecz. - Tato, chcę być z tobą w drużynie - mówi Leonard. - Dobra, synku. Gramy razem. Na razie trzech na dwóch. Biegamy po całym, zdecydowanie za dużym dla naszej piątki boisku, ale z każdą minutą radochy jest coraz więcej. Rumieńce na policzkach, oddechy coraz głośniejsze. Zaczyna padać, trawa robi się grząska. Akcja za akcją, okrzyki po każdym golu. Po 10 minutach dołącza kolejny zawodnik z osiedla. Chwilę później podjeżdżają na rowerach następne dzieciaki. Najpierw się przyglądają, potem nieśmiało wchodzą na boisko. Pierwszy mecz kończymy 6:8. Wybieramy nowe składy. Gramy sześciu na sześciu. I to jest dopiero meczycho. „Wracamy!”, „Uderz!”, „Bramkarz, wyjdź do niego!”, „Jestem z tyłu!”, „Graj teraz!”. Leonard jest najmłodszy i najmniejszy na boisku, ale ani przez chwilę nie pęka. Wchodzi odważnie w odbiór, walczy ze starszymi i najgłośniej krzyczy: „Jeeeeest!”, kiedy nasza drużyna trafia do bramki. Ludzie wychodzą na balkony, otwierają okna i patrzą, co się dzieje. Chyba dawno nie było tu takiego meczu. Jest 8:8. Zarządzam dogrywkę: kto strzeli, ten wygrywa. Pada szybki gol… ale dzieciaki nie mają zamiaru kończyć. - Proszę pana, jeszcze karne! No to gramy karne. Potem zbijamy piątki, dziękujemy sobie za mecz. Robi się szaro. Wracamy do domu zmęczeni, brudni. Sam kilka razy zaliczyłem solidną glebę (nie polecam butów do biegania na mokrej trawie), ale jesteśmy po prostu szczęśliwi. - Tato… ale to był super mecz. I właśnie dlatego się tym dzielę. Bo przez ponad godzinę widziałem w tych dzieciakach dokładnie ten sam ogień, który pamiętam z własnego dzieciństwa. Nikt nie myślał o telefonie. Liczyła się tylko piłka, drużyna i następna akcja. Nie dam więc złego słowa powiedzieć o najmłodszym pokoleniu. Tak często słyszymy, że nie chcą się ruszać, że siedzą tylko w ekranach, że sport już ich nie interesuje. Nie wierzę w to. Wierzę, że ten żar wciąż w nich jest. Tyle że dziś może dużo trudniej go rozpalić, ale to nam naprawdę nam dziś wyszło. Dzieci pewnie są bardziej od nas zagubione w tym współczesnym świecie. Mają więcej rozpraszaczy, więcej gotowej rozrywki, a mniej spontanicznych ustawek i pójścia do kumpla z pytaniem: „wychodzisz na boisko?”. Może właśnie tu jest rola nas, dorosłych? Czasem naprawdę wystarczy się skrzyknąć, zorganizować, a nawet nie, po prostu wyjść spontanicznie na boisko, wyjąć piłkę z plecaka i powiedzieć do kogoś: „Gramy?”. I dzieją się cuda! Bo nigdy nie wiadomo, ilu dzieciakom taki zwykły mecz zostanie w pamięci na całe życie i będą chcieli to powtórzyć. My z Leo poszliśmy do domu, oni zostali jeszcze i grali dalej ✊⚽️❤️ #piłka nożna #spontaniczność #sport
CZY WIESZ, ŻE: nie mamy wielkich billboardów, subwencji partyjnej, pieniędzy od lobbystów, ale mamy BANERY, które możesz zawiesić na swoim balkonie i pomóc mi w kampanii⁉️ Wejdź na https://t.co/8c5yhpJBz3, uzupełnij formularz i włącz swój balkon w kampanię❗️ https://t.co/S3duEqyn8g #Kampania #Wsparcie #Balkon
Aha, dneska se toho stalo asi málo a tak se Schillerová rozhodla vylézt na balkón ministerstva a zahrát na trumpetu. Tpč jako dost už, ne?🤦🤦🤦 Já jen, že co tihle retardi ve vládě svedou za jedno odpoledne, to nestihla minulá vláda ani za rok... https://t.co/mVXfTaVJsP #politika #vláda #ČeskáRepublika
Drogi pamiętniczku! „Wczoraj było wielkie larum, bo podobno zjadłem mały metalowy dzwoneczek. Znaczy, nie ma żadnych świadków, że go zjadłem, ale dzwoneczka też nie ma. Pan dziwnie mi się przygląda i za każdym razem grzebie w mojej kupie. Znalazłem też jakiś dziwny transformatorek pod schodami i wygryzłem z niego kable. Potem schody przestały świecić, ale nie wiem, czy jedno ma coś wspólnego z drugim. Standardowo próbowałem też ganiać się z kotami, ale one niespecjalnie chcą. Co tu jeszcze? A, no tak! Byłem dzisiaj na moim pierwszym wspólnym spacerze z Leo i Lusią. Straszne z nich głąby i okropnie się wloką. Musiałem je poganiać. Niestety potem padłem nieżywy i spałem aż do północy. Generalnie czuję się świetnie i wszystko jest w porządku. Chciałbym tylko jakoś dobrać się do szynki, którą babcia je na śniadanie, ale nie chce mi dać ani plasterka. Jak jej w końcu zabiorę balkonik, to też jej nie oddam. No i to chyba byłoby wszystko” #pamiętnik #takijestem #życiezwierząt
A nepáli villámár közepén egy család a balkonról nézte végig a körülöttük zajló totális megsemmisülést, miközben csodával határos módon túlélték a katasztrófát, amely több száz áldozatot követelt. #Nepál #katasztrófa #villámárvíz

Zelený dům v Nepálu, odolávající mohutné povodni, se stal symbolem pevnosti, když přežil silný příval vody, zatímco jeho obyvatelé se zachránili na balkoně a upozornili záchranáře na svou situaci. #Nepál #povodeň #stabilita
