Mychajło Fedorow, były minister obrony Ukrainy, odmówił powrotu do rządu na zaproponowane mu wysokie stanowisko, żądając przywrócenia na dotychczasową funkcję, co wywołało falę protestów wśród obywateli domagających się zmian w kierownictwie armii oraz dymisji naczelnego dowódcy Ołeksandra Syrskiego. #Fedorow #Ukraina #Zeleński
Ukraińscy weterani i inicjatorzy protestów dają prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu czas do piątku, 24 lipca, na podjęcie decyzji dotyczących odwołania generała Syrskiego z pozycji naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych oraz nominacji Mychajła Fedorowa na ministra obrony, w przeciwnym razie zapowiadają bezterminową akcję protestacyjną. #protesty #Zełenski #Ukraina
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozważa dymisję generała Ołeksandra Syrskiego, dowódcy sił zbrojnych, w związku z trwającymi protestami przeciwko usunięciu ministra obrony Mychajła Fedorowa, którego konflikty z Syrskim były jednym z powodów jego odejścia, a przyszłość ukraińskiego dowództwa wojskowego zastała zakwestionowana przez żądania demonstrantów domagających się zmiany na tym stanowisku. #Ukraina #Wojsko #Protesty

Rozważam odwołanie naczelnego dowódcy armii ukraińskiej i zwolnienie generała Ołeksandra Syrskiego.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozważa dymisję naczelnego dowódcy armii, generała Ołeksandra Syrskiego, w związku z trwającymi protestami społecznymi, które nasiliły się po odwołaniu ministra obrony Mychajła Fedorowa. #Ukraina #Zełenski #protesty

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski planuje spotkanie z dowódcami wojskowymi, aby omówić możliwość odwołania naczelnego dowódcy armii Ukrainy, gen. Syrskiego, w obliczu kryzysu w strukturze dowodzenia, który nasilił się po kontrowersyjnym zwolnieniu ministra obrony Mychajła Fedorowa. #Ukraina #Zelenski #wojsko
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozważa odwołanie naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandra Syrskiego w związku z rosnącym konfliktem w wojskowym kierownictwie oraz protestami po dymisji ministra obrony Mychajła Fedorowa. #WołodymyrZełenski #SiłyZbrojneUkrainy #dymisjaMinistra
W Kijowie odbył się protest, w którym wzięło udział co najmniej 10 tysięcy osób, manifestujących przeciwko odwołaniu Mychajła Fedorowa z pozycji ministra obrony Ukrainy oraz domagających się dymisji naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych, generała Ołeksandra Syrskiego. #protest #WołodymyrZelenski #ukraina
Pan @ZelenskyyUa : "Wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku zostaną otwarte". Panie @ZelenskyyUa proszę nie mydlić Polakom oczu ❗️ 1. Akta NKWD i KGB dotyczące Wołynia, które przejęliście są dostępne dla historyków i badaczy, np. przesłuchania świadków, akta śledztw przeciwko członkom UPA, informacje o miejscach zbrodni i Ofiarach. 2. W 1943r Wołyń znajdował się pod okupacją niemiecką...więc ? 3. Jakoś nie mam do was zaufania czy udostępnicie wszystkie kwity. Ale mnie bardziej interesuje, kiedyś zrobicie porządek na Ukrainie z tym ❓❓❓⬇️ - ponad 40 pomników i ok. 500 ulic, placów i skwerów imienia Stepana Bandery. - przynajmniej 5 pomników i kilkadziesiąt ulic Romana Szuchewycza. - ok. 30 miejsc "uhonorowanych" imieniem szefa OUN-M, Andrija Melnyka. - ok. 50 miejsc imienia, głównego zleceniodawcy GENOCIDUM ATROX, dowódcy UPA-Północ - Kłyma Sawura. - setki miejsc z nazwami innych "Bohaterów z UPA". #Ukraina #Wołyń #Historia
Nieudany "rokosz" szefa MON-u M. Fedorowa przeciwko gen. Syrskiemu. Dzisiaj mieliśmy dzień kulminacji trwającego od dobrych paru miesięcy utajnionego konfliktu między szefa MON Mychajło Fedorowem a Naczelnym Dowódcą ZSU gen. Oleksandrem Syrskim. O tym co było rzeczywistym powodem tego konfliktu krąży wiele teorii. Najprostsze wytłumaczenie to jednak po prostu klasyczna walka o władzę. Dzisiaj rano konferencje prasową zwołał odwołany Fedorow. Wielu sądziło że będzie chciał na niej wyciszyć emocje i zaapelować o spokój. Jednak było zupełnie inaczej. Cała konferencja prasowa była jednym dużym aktem oskarżenia przeciwko gen. Syrskiemu i pośrednio także prezydentowi Zelenskiemu. Poniżej główne zarzuty Fedorowa wobec Syrskiego: 1.Niedokończona reforma systemu dowodzenia polegająca na wprowadzeniu korpusów. Są korpusy, w których dowódca jest wymieniany co miesiąc. Są korpusy, które wypracowały własną szkołę myślenia i filozofię, i są korpusy, w których nawet nie wiemy, ile mają brygad ani co się w nich dzieje 2. Brygady i korpusy zostały rozczłonkowane. Są brygady, które nie są w stanie nawet ustalić, ile mają batalionów. Batalion jest wyciągany z jednej brygady i rzucany do innej. W takich warunkach nie da się zbudować systemu dowodzenia 3. Nikt za nic nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność jest zawsze spychana w dół łańcucha dowodzenia. Wina zawsze jest zrzucana na kogoś innego, zawsze mówi się o śledztwie i o ustalaniu, kto jest winny 4. System zaopatrzeniowy jednostek sterowany jest ręcznie przez Syrskiego i SG. Jeżeli jesteś lojalny dostajesz coś, jeśli nie to nie. 5. Ciągłe wymiany dowódców i system oparty na kłamstwie.Decyzje o tym, kogo należy wesprzeć, a kogo nie, kogo wzmocnić, a kogo nie, nie opierają się na danych. Są oparte na lojalności Oczywiście wszystkie te zarzuty są słuszne. Sam o nich pisałem wielokrotnie przez 2 lata. W odpowiedzi gen Syrski zamieścił bardzo neutralny, dyplomatyczny wpis, w którym podziękował za dotychczasową współpracę byłemu szefowi MON-u. Jednocześnie przypomniał o swoich dotychczasowych zasługach w wojnie z rus: "Jestem dumny, że dzięki operacji obrony Kijowa w 2022 roku zdołaliśmy obronić naszą stolicę. Dziś to samo miasto może gościć odprawy, kształtować wizje i podejmować decyzje". Mimo mojej niechęci do Syrskiego, jego zasługi dla obrony Kijowa w marcu 2022 r. są faktyczne. Dowodził dobrze Zgrupowaniem Obrony Kijowa i wypadł korzystnie, zwłaszcza na tle fatalnego gen. Litwinowa dowódcy GO "Wołyń". Ale tak jak pisałem także wielokrotnie, dobry dowódca szczebla operacyjnego nie zawsze jest dobrym dowódcą szczebla strategicznego. Reasumując: Fedorow przecenił swoją siłę, przegrał konfrontację z "Barsem" i za miesiąc imho nikt o nim już nie będzie pamiętał. Kierunek bez zmian, prosto na ścianę. #Ukraina #wojsko #polityka
POLEMIKA Z SIERAKOWSKIM ‼️ 🇵🇱🇺🇦 Moja polemika z telewizyjną wypowiedzią Sławomira Sierakowskiego na temat ludobójstwa Polaków na Wołyniu. "Ludobójstwo to świadoma wola eksterminacji całego lub części narodu — pisze Sierakowski. — Tak nie było.” Tak było. Zachowana dokumentacja pozwoliła badaczom dość precyzyjnie zrekonstruować proces decyzyjny, jaki zaszedł w kierownictwie OUN/UPA. Faza A. — Wiosna-lato 1943 r. Dowództwo OUN/UPA na Wołyniu podejmuje decyzję o wymordowaniu Polaków na terenie tego byłego województwa II RP. Kluczową rolę odgrywa tu Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur”. Faza B. — Jesień 1943. Z inspekcją na Wołyń przybywa Roman Szuchewycz. Jest pod wrażeniem „osiągnięć” UPA na tym terenie. Pod jego wpływem Prowyd OUN podejmuje decyzję o rozszerzeniu antypolskiej czystki etnicznej na Galicję Wschodnią i inne tereny objęte konfliktem. Faza C. — Początek roku 1944. Ludobójcza fala przelewa się z Wołynia do Galicji Wschodniej. Podsumowanie: Ludobójstwo na Wołyniu było zaplanowaną z góry — przez kierownictwo OUN-B i UPA — operacją eksterminacyjną. Dowódcy poszczególnych kureni i sotni dokonujący masakr działali według ustalonego planu, rozkazów i instrukcji. Plan ten zakładał „oczyszczenie terenu” z ludności polskiej, co wypełnia definicję ludobójstwa. W dalszej części wypowiedzi Sierakowski sugeruje, że rzeź wołyńska była spontanicznym atakiem i zemstą za antyukraińskie działania Polski. "Jak to się stało — mówi Sierakowski — że nagle (…) zwykli ludzie rzucili się na swoich sąsiadów. Nie było słowa o tym jak Polacy zachowywali się wobec Ukrainców." Dalej Sierakowski wymienia wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku. A także błędy II RP. Pacyfikację wsi galicyjskich z 1930 roku, burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie, obóz w Berezie Kartuskiej, a nawet zdradę Petlury przez Piłsudskiego w roku 1920. Tezy te wymagają sprostowania. 1) Nie było tak, że „zwykli ludzie nagle rzucili się na swoich sąsiadów”. Ludobójstwo na Wołyniu nie było spontanicznym buntem chłopskim przeciwko „polskim panom”, jak twierdzi część historyków ukraińskich. Tak jak pisałem wyżej była to zaplanowana z zimną krwią przez kierownictwo OUN/UPA operacja. Niemal każdy atak na polską wieś na Wołyniu rozpoczynał się od uderzenia kurenia lub sotni UPA (strzelcy), a dopiero potem na „zdobytą” wieś rzucano pospolite ruszenie z okolicznych wsi (siekiernicy). 2) Wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku nie mają nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu bo wówczas nie istniały jeszcze narody polski i ukraiński w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Bunty kozackie były wymierzone w ruską szlachtę — wspieraną przez Koronę — a walka toczyła się o przywileje i pozycję w ramach systemu społeczno-politycznego panującego wówczas na ziemiach ruskich Rzeczpospolitej. Konflikt polsko-ukraiński zrodził się dopiero pod koniec XIX wieku wraz z powstaniem nowoczesnych narodów, które rościły sobie pretensje do tych samych terytoriów. 3) Tak. Oczywiście II RP popełniła błędy wobec Ukraińców. Do spraw wymienionych przez Sierakowskiego (pacyfikacja Galicji, cerkwie, Bereza) można dodać jeszcze co najmniej kilka. Brak autonomii w Galicji, nie zrealizowanie obietnicy stworzenia uniwersytetu ukraińskiego we Lwowie, napięcia wynikające z obecności osadników wojskowych na Wołyniu, nie dopuszczanie do stanowisk państwowych czy niesprawiedliwy podział ziemi. To wszystko miało miejsce i nie ma powodu żeby o tym milczeć. Historii nie zmienimy. Jest jednak co najmniej kilka „ale”: Mówiąc o błędach II RP warto też przypomnieć o działaniach drugiej strony. Czyli wieloletniej kampanii ukraińskiego terroryzmu wymierzonego w państwo polskie. Sierakowski zarzuca swoim adwersarzom przemilczanie niewygodnych faktów, a sam robi to samo. Ukraińcy po klęsce 1919 roku stworzyli organizację podziemną UWO — potem przeistoczyła się ona w OUN — która dokonywała aktów sabotażu, napadów na urzędy pocztowe i zamachów terrorystycznych. Ich ofiarą padł https://t.co/xVF5gDG5oB. poseł Tadeusz Hołówko czy minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Ukraińskie podziemie nawiązało również ścisłą, wymierzoną w Polskę współpracę z Abwehrą. Ten medal ma więc dwie strony. 4) Błędy II RP nie miały nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu. Decyzja o jego przeprowadzeniu została bowiem podjęta nie z myślą o przeszłości tylko z myślą o przyszłości. Sytuacja na początku 1943 roku była następująca: Niemcy przegrali bitwę pod Stalingradem i stało się jasne, że przegrają całą wojnę. Polska znajdowała się zaś w sojuszu z Wielka Brytania i Stanami Zjednoczonymi. Ukraińscy nacjonaliści obawiali się, że po wojnie władze w Warszawie wystąpią z żądaniem aby Wołyń i Galicja Wschodnia z powrotem weszły w skład państwa polskiego. Argumentem na poparcie takiego postulatu byłby oczywiście fakt, że na terenach tych mieszka wielu Polaków. Szowiniści spod znaku OUN/UPA postanowili więc tych Polaków usunąć. I tym samym wytrącić z rąk Warszawy kluczowy argument. Skoro nie będzie tu Polaków — Polska nie będzie miała powodu by rościć sobie pretensje do spornych terytoriów. Drugim powodem decyzji o dokonaniu ludobójstwa na Wołyniu była ideologia OUN/UPA. Czyli agresywny szowinizm i nacjonalizm. Ideałem dla szowinistów jest zaś homogeniczne etnicznie państwo narodowe — „czyste jak łza”. Bez znienawidzonych mniejszości, które stanowią potencjalną piątą kolumnę. Warto przy tym przypomnieć, że ounowcy snuli plany narodowej rewolucji, której towarzyszyć miała czystka na Polakach już przed wojną. Mowa o słynnym projekcie Mychajło Kołodzińskiego. Do pierwszych antypolskich wystąpień doszło zaś w momencie upadku państwa polskiego w roku 1939. Jest coś naprawdę zaskakującego, że Sierakowski — i podobni mu lewicowi intelektualiści — z taką pasją i zacięciem tropią oraz piętnują każdy przejaw polskiego nacjonalizmu. A jednocześnie tak bezkrytycznie i pobłażliwie podchodzą do nacjonalizmu ukraińskiego. Nacjonalizmu, który był znacznie bardziej drapieżny i pochłonął znacznie więcej ofiar. Muszę przyznać, że jest to fenomen, którego nie rozumiem. "Widzimy siebie gdy byliśmy ofiarami, a nie widzimy jak byliśmy katami” — konkluduje swoją wypowiedź Sierakowski. Choć na działania II RP wobec Ukraińców patrzę krytycznie to stwierdzenie, że Polacy byli wówczas „katami Ukraińców” to gruba przesada. Nie ma symetrii win między tym co robiła II RP a OUN/UPA. Nie można stawiać znaku równości między szykanami państwowymi — takimi jak ograniczenie szkolnictwa w języku ukraińskim — z masowym mordem ludności cywilnej przeprowadzonym za pomocą siekier, wideł i karabinowych kul. Tu nie może być mowy o symetrii win. Oczywiście bardziej drastyczne działania wobec Ukraińców podejmowało podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu polskie podziemie. Mowa choćby o dokonanej przez AK i Bataliony Chłopskie Rewolucji Hrubieszowskiej, która w marcu 1944 roku pochłonęła ponad 1000 ofiar śmiertelnych. Symbolem tej akcji jest oczywiście Sahryń. Po wojnie polskie podziemie dokonało z kolei masakr w Wierzchowinach, Piskorowicach i Pawłokomie. Nadal, nie można jednak mówić o symetrii. Zupełnie inna była bowiem skala tych zjawisk i inne przyświecały Polakom motywy. Żadna polska organizacja podziemna nie miała planu analogicznego do planu OUN/UPA. Czyli wymordowania całej ludności ukraińskiej na danym obszarze. Polskie ataki na ukraińskie wioski były działaniami odwetowymi. Żadna polska organizacja nie wymordowała również 100,000 cywilów. Przepraszam, że tak się rozpisałem. Myślę jednak, że są to sprawy ważne. Mam nadzieję, że moje argumenty przekonają Sierakowskiego i jego zwolenników do rewizji poglądów. #Ludobójstwo #Historia #PolskaUkraina
🟥 Straszliwa zbrodnia 🗓 W lipcu 1945 r., dwa miesiące po zakończeniu II wojny światowej w Europie, w rejonie Puszczy Augustowskiej, Armia Czerwona, przy współpracy funkcjonariuszy polskiej bezpieki oraz żołnierzy „ludowego” Wojska Polskiego, przeprowadziła zbrodniczą operację wojskową. Jej celem była likwidacja działającego na tym terenie podziemia niepodległościowego, które m. in. broniło miejscowej ludności przed sowieckim terrorem. ⚔️ Znaczna część żołnierzy podziemia ewakuowała się z zagrożonego obszaru tuż przed rozpoczęciem operacji. Jedynie największy oddział, dowodzony przez sierż. Władysława Stefanowskiego „Groma”, stawił opór czerwonoarmistom w pobliżu jeziora Brożane. 🟥 W trakcie obławy augustowskiej sowieccy żołnierze, przy wsparciu polskich pomocników, aresztowali ponad 7000 osób. Większość wypuszczono, ale ponad 600 nigdy nie wróciło do domów. Niektórzy badacze szacują ich liczbę nawet na 2000. Niezależnie jednak od ostatecznej – dziś niemożliwej do ustalenia – liczby ofiar, była to niewątpliwie największa zbrodnia popełniona na Polakach po II wojnie światowej❗ ❗ Wobec braku informacji przez wiele lat uważano uprowadzonych przez Sowietów za zaginionych. Szukały ich głównie rodziny, apelując do wszystkich możliwych instancji. Jednak w miarę umacniania się władz komunistycznych w Polsce sprawę tę skutecznie wyciszono. Dopiero w 1987 r., gdy w Puszczy Augustowskiej odkryto masowy grób, odżyła nadzieja na poznanie prawdy. Ekshumacje wykazały jednak, że znalezione szczątki należą do niemieckich żołnierzy, poległych tu w czasie II wojny światowej. ➡ Głównie dzięki powołanemu w tym czasie Obywatelskiemu Komitetowi Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 roku, udało się zebrać informacje od rodzin ofiar i świadków, a tym samym ujawnić skalę zbrodni. Zaczęto ją wtedy nazywać „małym Katyniem” ze względu na pewne podobieństwa ze znaną już powszechnie w tym czasie sowiecką zbrodnią, popełnioną w kwietniu 1940 r. na polskich jeńcach wojennych. ℹ️ Po przemianach 1989 r. śledztwo wszczęła Prokuratura Wojewódzka w Suwałkach. Po powstaniu Instytutu Pamięci Narodowej przejęła je Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Białymstoku. Efektem pracy Instytutu było m. in. odnalezienie i godne pożegnanie szczątków dowódcy jednego z oddziałów podziemia niepodległościowego, sierż. Wacława Sobolewskiego „Sęka”, który zginął z rąk sowieckich w czasie obławy i został pogrzebany w nieoznaczonym miejscu na polu. 🎗 12 lipca – na mocy ustawy uchwalonej przez Sejm – obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. 📷 Ofiary obławy augustowskiej ❗ Dowiedz się więcej o straszliwej zbrodni, odwiedź specjalny serwis stworzony przez IPN ➡️ https://t.co/nZpqPOoy0N #Historia #Pamięć #Zbrodnia
Nagranie z rzekomego frontu, w którym Władimir Putin rozmawia z generałem Walerijem Gierasimowem, zostało skrytykowane jako starannie wyreżyserowana inscenizacja, mająca na celu przedstawienie rosyjskiego przywódcy jako aktywnego dowódcy, mimo że sugerowane elementy dekoracyjne i kontekst wskazują na ukrywanie rzeczywistych okoliczności i problemów wojskowych Rosji. #Putin #Ukraina #wojna
W artykule opisano przyczyny wybuchu wojny o niepodległość USA, wskazując na spory finansowe i polityczne między Brytyjczykami a kolonistami, które kulminowały w masakrze bostońskiej i bostońskiej herbatce, oraz na kluczową rolę Jerzego Waszyngtona jako dowódcy Armii Kontynentalnej. #WojnaONiepodległość #RewolucjaAmerykańska #HistoriaUSA
Tyle się mówi o Niemcach i nazistach ❗️❗️❗️ W związku z tym mam pytanie : czy znacie Panowie @ZelenskyyUa @Kyrylo_Budanov tych ludzi ❓❓❓⬇️ SS-Sturmbanführer Mychajło Brygider - dowódca 2 kompanii w 201 Batalion Schutzmannschaft. Po rozformowaniu batalionu policyjnego przeszedł do formowanej przez Niemców 14. Dywizji Grenadierów SS (Galizien), gdzie dowodził 1. batalionem w 29. Pułku Grenadierów SS. SS-Obersturmführer Orest Czuczkiewycz z "SS-Galizien" - nagrodzony Żelaznym Krzyżem I klasy. Hauptman Abwehry Iwan Hrynioch - kapelan wojskowy w batalionie „Nachtigal” oraz w 201 Batalionie Schutzmannschaft. Nagrodzony 2 Krzyżami Żelaznymi I klasy. Jurij Łopatynśkyj - Wysoki oficer OUN, w 1941 roku służył w batalionie „Nachtigal”. Pełnił funkcję oficera łącznikowego między OUN-B a niemiecką Abwehrą (w strukturach Frontaufklärungskommando 202). Oleksandr Łuckyj - Jeden z organizatorów struktur wojskowych OUN. Służył w 201 Batalionie Schutzmannschaft jako szef wywiadu. Później został pierwszym dowódcą Ukraińskiej Narodowej Samoobrony (UNS) w Galicji (późniejsza struktura UPA-Zachód). Petro Melnyk "Chmara" - służył w batalionie „Nachtigal” oraz 201 Batalionie Schutzmannschaft. Później był znanym dowódcą kurenia (batalionu) UPA (odcinek „Hucułszczyzna”). Mykoła Palijenko (na zdjęciu) - w czasie II wojny światowej wstąpił do 14. Dywizji Grenadierów SS (Galizien). Otrzymał stopień SS-Sturmbannführera i dowodził IV dywizjonem 14. pułku artylerii. Wołodymyr Pawluk - służył jako dowódca kompanii w 201 Batalionie Schutzmannschaft. Po rozwiązaniu jednostki przeszedł do struktur UPA, gdzie dowodził kureniem (batalionem) w obwodzie stanisławowskim, a później został przewodniczącym okręgowym OUN na lwowszczyźnie. Jewhen Pobihuszczyj - podczas II wojny światowej główny ukraiński dowódca (komendant) 201 Batalionu Schutzmannschaft. Po jego rozwiązaniu służył w 14. Dywizji Grenadierów SS (Galizien) w stopniu SS-Sturmbannführera. Wasyl Sydor "Szełest" - w 201 Batalionie Schutzmannschaft dowodził jedną z kompanii. Później stał się jedną z najważniejszych postaci UPA - pełnił funkcję pułkownika i dowódcy okręgu wojskowego UPA-Zachód. Pawło Szandruk (na zdjęciu) - pod koniec wojny stanął na czele utworzonego pod protektoratem niemieckim Ukraińskiego Komitetu Narodowego i został dowódcą Ukraińskiej Armii Narodowej (w jej skład formalnie włączono m. in. 14. Dywizję SS Galizien jako 1. Dywizję UAN). Roman Szuchewycz - jeden z największych zbrodniarzy w historii świata. Znany jako „Taras Czuprynka”. Był zastępcą dowódcy w batalionie „Nachtigal”, a następnie zastępcą dowódcy i dowódcą 1. kompanii w 201 Batalionie Schutzmannschaft. Od 1943 roku pełnił funkcję Naczelnego Dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz przewodniczącego Sekretariatu Generalnego UHWR. Ponosi pełną odpowiedzialność za GENOCIDUM ATROX na Polakach. Kochani nasza Szkoła to całe moje ŻYCIE, nie wiem co by się stało gdybym ją straciła, a mam przeczucie, że pętla zaciska się coraz bardziej. Dlatego bardzo PROSZĘ o korzystanie z naszej kawiarki...żebym w razie czego (nie daj Boże), miała podstawę do zbudowania fundamentów nowej Szkoły. Dziękuję ! https://t.co/uYX0ELCMFj #Niemcy #historie #IIWojnaŚwiatowa
I regret to say that Prof. Nowak – whom I know and appreciate for his scientific diligence – is simply lying. Both the Ukrainian authorities and "ordinary people" are thanking non-stop. I myself heard so many thanks in Lviv for a stupid drone, including from a member of parliament and a military commander. (translated)
Siły USA przeprowadziły kolejne ataki na wiele celów w Iranie na polecenie Naczelnego Dowódcy, o czym poinformowało Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych. #USA #Iran #ataki
Panie Zełenski @ZelenskyyUa wasi i historycy i politycy, powtarzają jak mantrę : "OUN/UPA walczyło przeciw nazistowskim Niemcom". Serio ??? A co to jest ❓❓❓⬇️ Raport dowódcy czechosłowackiego oddziału partyzanckiego kpt. Repkina z dnia 31.10.1943 r. : "Po przybyciu do rejonu Rokitno zaobserwowałem nasilenie działań ukraińskich nacjonalistów przeciwko partyzantom i polskiej ludności i na odwrót, nie zaobserwowałem z ich strony jakichkolwiek działań przeciw Niemcom. Niemcy również nie podejmowali działań przeciw nim, wsie, w których znajdowali się ukraińscy nacjonaliści Niemcy nie palili ( np. Karpiłówka, Dert, Kisoricze i inne)”. #UkraińskieZbrodnie Źródło : Centralne Państwowe Archiwum Organizacji Społecznych Ukrainy - CDAHOU. – zespół archiwalny nr 62 – inwentarz nr 1 – jednostka archiwalna nr 253 – karty 20–22 dokumentu https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Ukraina #IIWojnaŚwiatowa
Artykuł opisuje kontrowersje związane z zmanipulowanymi słowami ukraińskiego dowódcy Dmytro Jarosza, które miały rzekomo obrazić Polaków, jednak w rzeczywistości dotyczyły polityków, co zostało niewłaściwie zinterpretowane przez dziennikarkę Dianę Panczenko i podchwycone przez polskich przedstawicieli prawicy. #DmytroJarosz #DianaPanczenko #PolskaUkraina