Dzisiaj przeszedłem 39 km! Do Walvis Bay miałem tylko 31 km i nie wiem dlaczego na tyle się nastawiałem, ale rzecz jasna musiałem jeszcze podejść na lokację którą mi wysłał Fanus... czyli gdzie ma dom z synem Hugo... więc kolejne 8 km Cały dzisiejszy dzień to plaża i morze z prawej, a wydmy z lewej. Szło się spoko, do momentu, aż przed walvis zaczął hulać wiatr i nie był to wiatr w plecy... nieźle mi piasku naniósł do wózka. Heh niektóre rzeczy np ubrania pełne piachu, ja w sumie też... ale na szczęście już wziąłem prysznic Fanus wręczył mi parę prezentów: solar panel, liofilizaty, lampę kempingową, otwieracz do konserw, skarpety, witaminy i elektrolity!!! Także poczęstował mnie pizzą, biltongiem i homarem #WalvisBay #plaża #przygoda


