BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#karty

Wyjaśniam dlaczego z Białorusi Czasem się łapię na tym, że to co dla mnie oczywiste, może nie być dla innych. Dlatego trzeba wyjaśniać. Dlaczego więc dron leciał z Białorusi, a nie z Obwodu Kalininradzkiego? To jak najbardziej zasadne pytanie. Dlatego że jednostka która je posiada, przygotowuje do startu, programuje i odbiera dane jest na Białorusi. Codziennie od wielu miesięcy bierze udział w atakach dronowych na Ukrainę. Wysyła po kilkanaście dronów w falach po (obecnie średnio) jakieś 160-180 dronów na dobę, pozostałe z owej liczby wystrzeliwują inne jednostki rozmieszczone na około Ukrainy, od Obwodu Briańskiego po Krym. A zatem wspomniana jednostka musiałaby tak: 1. załadować na kolei wyrzutnię, stację diagnostyczną, narzędzia do programowania i przygotowania, stacje kierowania lotem i odbioru danych, kilka dronów, no i wyszkolony personel itd. 2. ten pociąg musiałby pojechać do Petersburga, żeby się załadować na statek z całym tym majdanem, a np. wyrzutnia jest dość duża (uniwersalna dla większych Gerani i mniejszych Gerber) i nie nadaje się do transportu powietrznego. 3. statek musiałby popłynąć z Petersburga do Królewca, tu jednostka musiałaby się rozładować. 4. po rozstawieniu się i sprawdzeniu sprzętu, odpalili by tego JEDNEGO drona, może DWA, no powiedzmy TRZY. 5. Po wykonaniu zadania musieliby udać się z tym majdanem do portu, załadować na statek i wrócić tą samą drogą. A na Białorusi są na stałe, walą systematycznie dziesiątki dronów na Ukrainę, od wielu już miesięcy. Więc prościej było wystrzelić z Białorusi gdzie już są, mogli jedynie wyjechać transportem kołowym spod Homla pod Grodno, odległość jaką musiał dron stąd pokonać to ok. 550 km, a zasięg Gerbery to 650 km bez dodatkowych zbiorników. Dron wysyła dane z rozpoznania po sieci (mają najczęściej ukraińskie karty SIM kupowane przez russkich agentów i logują się do lokalnych sieci komórkowych, a następnie ślą obraz jakimś Signalem czy czymś podobnym - komercyjnym, tą samą drogą odbierają komendy na zmianę kursu np.). Potem ulega samodestrukcji, co im nie zadziałało dlatego go mamy. Drona wybebeszono z wszelkiej aparatury, którą odwieziono gdzie trzeba, a w pustej skorupie którą dobrze znamy od roku zdetonowano ładunek samoniszczący. Łatwiej było na miejscu, niż wozić po drogach publicznych na jakiś poligon. Te ładunki są zwykle zabezpieczone przed rozbrojeniem, więc nie ma co ryzykować. Drony które wleciały do Polski 10 września 2025 miały wszystkie polskie karty SIM. Ktoś, kto je kupił i zarejestrował "na słupa" za drobną opłatą ma ciepło, 131KK to nie przelewki... Na zdjęciu - inne ujęcie drona, na którym widać wyrwany z łoża silnik spalinowy w tylnej części drona, wiszą przewody paliwowe. Silnik oberwał się przypuszczalnie przy uderzeniu w wodę i pewnie zatonął, a tył kadłuba (sierota po silniku) dał niektórym asumpt to twierdzenia, że to dron odrzutowy. Prędzej rakietowy, bo nie ma wlotu, taki Messerschmitt Me 163 Komet XD XD XD Moi drodzy, jeśli Wam się podoba, i jeśli mam swój czas poświęcać, jeśli chcecie coś poczytać, to poproszę o kawkę, to tylko 10 czy 20 zł. Pozdrawiam wszystkim i dziękuję mocno tym, co kawki kupują. https://t.co/pPHnCSlfpS #Białoruś #Ukraina #drony

Poradnik „How To”: Jak zrobić doktorat rękami podwładnych, nie wstając z fotela wiceministra – edycja: Patryk Jaki. ​Krok 1: Zostań wiceministrem sprawiedliwości i weź pod całkowity nadzór Służbę Więzienną. Krok 2: Wpadnij na genialny pomysł, że warto mieć przed nazwiskiem dwie literki „dr”. Krok 3: Po co pisać pracę samemu, skoro podległe ci biura, dyrektorzy więzień i urzędnicy aż palą się, by dostarczyć „materiały analityczne”, tabelki i rozdziały? Krok 4: Zapisz się na państwową uczelnię wojskową, powołaj promotora, a podwładnym daj do zrozumienia, że raporty z pracy więźniów mają idealnie pasować do tezy szefa. Voila! Masz doktorat z obszaru, którym sam kierujesz, napisany za państwowe pieniądze i sprawdzony przez ludzi, którzy modlą się o Twój podpis pod ich awansem. ​A teraz spójrzmy na szerszą panoramę tego naukowego fenomenu polityków dawnej obozu władzy. ​Fabryki tytułów dla „swoich”: Collegium Humanum vs. AWS ​Mechanizm „doktoryzowania” i „magistrowania” partyjnych kadr był przemyślaną, systemową strategią Suwerennej Polski, PiS i jej przystawek. Nie chodziło o żadną naukę – chodziło o czysty, państwowy skok na kasę i stanowiska. ​Collegium Humanum (MBA na życzenie): Potrzebujesz ekspresowej przepustki do Rady Nadzorczej w spółce Skarbu Państwa? Dzwonisz, wpłacasz, dostajesz dyplom MBA w weekend i w poniedziałek zasiadasz w radzie nadzorczej z pensją 20 tysięcy złotych. Proste, bezczelne i taśmowe. ​Akademia Wymiaru Sprawiedliwości (Doktorat dla każdego złodzieja): Pomysł powołania własnej uczelni pod skrzydłami Resortu Sprawiedliwości był jeszcze sprytniejszy. Po co kupować dyplomy na zewnątrz, skoro można postawić własną fabrykę tytułów naukowych? ​Tworzysz AWS pod pretekstem „szkolenia więziennictwa”. ​Obsadzasz stanowiska swoimi ludźmi (kolesie, siostry mecenasów, działacze Młodzieży Wszechpolskiej). ​Przyznajesz własnym partyjnym towarzyszom tytuły naukowe, doktoraty i etaty profesorskie. ​Efekt? Działacz Suwerennej Polski przestaje być zwykłym partyjnym aparatyczykiem czerpiącym lewe zyski – staje się „panem doktorem”, „ekspertem naukowym” i „autorytetem prawnym”. To nie była uczelnia, tylko pralnia reputacji dla politycznych beneficjentów Funduszu Sprawiedliwości. ​Elita z „doktoratem” na lewo ​Ten polityczny cyrk pokazał jedno: dawny obóz władzy panicznie bał się posądzenia o brak kompetencji. Zamiast jednak iść na studia i pisać rzetelne prace, stworzyli system, w którym państwowe instytucje, więziennictwo i uczelnie zostały zaciągnięte do robienia z nich „intelektualistów”. ​Dziś, gdy prokuratura prześwietla lewe etaty, fikcyjne ekspertyzy i wyłudzenia w AWS, okazuje się, że ta cała naukowo-doktorska otoczka ziobrystów rozsypuje się szybciej niż karty w domku z kart. ​Redaktor AtuśMi® ​Bibliografia ​Materiały śledcze i raporty https://t.co/OMeYdAciKr oraz Ministerstwa Sprawiedliwości (2024–2026) – Wyniki audytów w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości oraz programie pracy więźniów. ​Dokumentacja przewodu doktorskiego mgra Patryka Jakiego – Akademia Sztuki Wojennej (2019 r.). #doktorat #nauka #polityka

Magda 1d

Cały czas wraca mi jedno pytanie. Po co Kral pompował w Republikę takie miliony? Reklamy, CPAC, kongres w USA, próby dotarcia do Nawrockiego. A na końcu plan zakupu nawet 20 proc. Republiki. Kral miał o co walczyć. Regulacje rynku krypto mogły uderzyć w jego biznes, miał problemy z prokuraturą, potrzebował politycznych kontaktów. Dziś wiemy też, że według jego zeznań Sakiewicz miał mu obiecywać załatwienie ułaskawienia przez Nawrockiego. I właśnie dlatego te 20 proc. robi się naprawdę ciekawe. Kral jako reklamodawca był klientem Republiki. Kral jako akcjonariusz byłby jej współwłaścicielem. I to nie byle jakiego medium, tylko potężnego zaplecza politycznego Nawrockiego. Nie musiałby już prosić o dostęp. Miałby własny kawałek stołu, przy którym siedzą ludzie mający dostęp do Pałacu. A współwłaściciel z milionami na stole ma zupełnie inne karty niż reklamodawca z fakturą. Czy ułaskawienie było Świętym Graalem Krala? I czy wejście do Republiki miało dać mu pozycję, z której można już nie tylko prosić, ale również stawiać warunki? #Republika #Kral #Polityka

Marszałek Czarzasty odpowiadając przez szefa Kancelarii Sejmu na pismo dot. Macieja Berka, nie przedstawił Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu żadnych dokumentów potwierdzających spełnienie warunków formalnych przez pana Berka oraz żadnych informacji o tym jak przebiegał proces weryfikacji tych warunków formalnych, koniecznych aby zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Marszałek Czarzasty zdaje się mówić: Nie mamy żadnych dokumentów, że Maciej Berek spełnia warunki formalne, i co nam zrobicie? Jako żywo przypomina to scenę z filmu Barei pt. ,,Miś”: ,,Nie mamy pana płaszcza, i co Pan nam zrobi?” Kiedy w komedii mówił to kierownik szatni w PRL-u było to zabawne, ale kiedy taką mentalność, także z PRL-u, prezentuje Marszałek Sejmu w wolnej Polsce, to jest to fatalna informacja dla wszystkich uczciwych Polaków. Codziennie tysiące ludzi starających się o różne prace i stanowiska muszą rzetelnie wykazać, że są do tego uprawnieni, ale nie musi tego robić polityk, który ma być sędzią Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ jest chroniony przez układ władzy. Panie Marszałku @wlodekczarzasty, Panie Ministrze @MaciejBerek, karty na stół, chyba że ich nie macie, a macie jedynie dużo do ukrycia. #Polityka #TrybunałKonstytucyjny #Czarzasty

Mainstream będzie ściemniać, że to chodziło o "repatriantów". Goowno! Po pierwsze: w umowie nie ma ograniczenia do posiadaczy Karty Polaka. Po drugie: w tym czasie prawdziwych repatriantów zostawiono na lodzie. #Polska #repatrianci #media

POŚCIG ZA 14-LATKIEM Policjanci z Gliwic zatrzymali 14-latka, który na hulajnodze elektrycznej zignorował ich polecenia i ruszył do ucieczki. Nastolatek jechał chodnikiem i jezdnią, kilkukrotnie zmieniał kierunek, ignorował czerwone światło oraz sygnały do zatrzymania. Po kilku minutach funkcjonariusze zatrzymali chłopaka. Okazało się, że hulajnoga mogła rozpędzić się nawet do 55 km/h, była uszkodzona i nie spełniała wymaganych warunków technicznych. 14-latek nie miał również wymaganej karty rowerowej. Na miejsce wezwano jego rodziców, a sprawą zajmie się sąd rodzinny. #policja #hulajnoga #Bezpieczeństwo

Onet.pl 1w

False mobilization cards, generated using artificial intelligence, have flooded the internet, including false mobilization documents for 10-year-old boys, reinforcing Russian propaganda suggesting that the West is preparing for war with Russia. (translated)

Stopień "wojskry" i mobilizacja 10-latka. Fałszywe karty zalały sieć

@SlawomirMentzen Jak wy chcecie rządzić Polską i rozdawać karty, jak raz macie problem z zarejestrowaniem partii i nazwy, raz macie problemy z rozliczeniem kampani… A TERAZ Z PODPISAMI XD #Polska #Polityka #Wybory

Latem Deco próbował pozyskać Kane’a, ale piłkarz chciał pozostać w Monachium. Próbował też z Lautaro, ale spotkał się z taką samą odmową. Chociaż priorytetem był Alvarez, skontaktował się z Rafaelą Pimientą, agentką Erlinga Haalanda. Wyjaśniła ona, że norweski napastnik z numerem 9 nie jest obecnie skłonny opuścić Manchesteru City, ale w przyszłości byłby zainteresowany przygodą w Hiszpanii. Deco otrzymał od otoczenia Haalanda informacje na temat ewentualnych kosztów takiego transferu. Uwaga: nie mówimy tu o transferze krótkoterminowym. Chodzi o zebranie informacji na wypadek, gdyby pojawiła się taka możliwość. Dzięki temu klub byłby już świadomy wymagań finansowych zarówno ze strony otoczenia Haalanda, jak i Manchesteru City. Ponadto, pomimo przedłużenia kontraktu w Manchesterze City, angielski klub ma doskonałe relacje z piłkarzem i nie będzie mu przeszkadzał w odejściu w perspektywie średnio- i długoterminowej, jeśli ten zechce odejść za bardzo wysoką kwotę. Nie chodzi o perspektywę krótkoterminową, ponieważ w Man City realizowany jest nowy projekt. W każdym razie Barça zebrała informacje na wszelki wypadek – niekoniecznie na przyszłe lato czy za dwa lata (wszystko będzie zależało również od tego, czy w międzyczasie pozyska napastnika), ale jeśli pewnego dnia okoliczności będą sprzyjające, Barça będzie miała wszystkie karty w ręku. -soso9zb #Transfery #Futbol #LaLiga

🚨 8⃣2⃣0⃣0⃣0⃣ PODPISÓW Do końca akcji SOR zostały 3 tygodnie. Mamy już 82 tys. podpisów i wchodzimy w decydującą fazę zbiórki. Do niedzieli 13.09 do skrzynek pocztowych mieszkańców 11 dzielnic Warszawy trafi 400 000 kart referendalnych. Kolportaż trwa, a pierwsze wypełnione karty zdążyły już do nas wrócić. Każdy mieszkaniec Warszawy może podpisać kartę, zebrać podpisy wśród rodziny, znajomych, sąsiadów czy współpracowników, a następnie oddać ją na jednym z naszych punktów albo wysłać pocztą do siedziby SOR. Zakres geograficzny kolportażu ustaliliśmy na podstawie analizy danych wyborczych do poziomu pojedynczych komisji wyborczych (patrz: komentarz poniżej). Nie jest to przypadkowa dystrybucja. Liczymy więc, że sama akcja pocztowa może przynieść nawet 40 000 dodatkowych podpisów. Równolegle każdego dnia trwa zbiórka uliczna prowadzona przez naszych wolontariuszy w całej Warszawie. W punktach SOR wydaliśmy już 15 000 kart osobom, które zadeklarowały chęć samodzielnego zbierania podpisów w swoim otoczeniu. Pierwsze wypełnione karty już do nas wracają, ale lawinowego ich przyrostu spodziewamy się dopiero w ostatnich dniach akcji. Do zbiórki włączają się również kolejne środowiska i organizacje, wspierające SOR swoim zapleczem organizacyjnym, strukturami i wolontariuszami, bez prowadzenia odrębnych akcji pod własnymi szyldami. Wspólny cel jest dziś ważniejszy niż partyjne barwy. Rośnie także liczba mieszkańców drukujących kartę referendalną samodzielnie z naszej strony internetowej - tylko w ciągu ostatniego tygodnia PDF z kartą referendalną został pobrany blisko 1000 razy! Przed nami zatem kluczowe trzy tygodnie. Kanały zbiórki, które mają przesądzić o końcowym wyniku akcji, właśnie wchodzą do gry. Setki tysięcy kart są w drodze albo już znajdują się w rękach mieszkańców Warszawy. Dziesiątki tysięcy kolejnych krążą wśród rodzin, sąsiadów, znajomych, zakładów pracy i organizacji wspierających zbiórkę. ‼️Teraz najważniejsze: wypełnione karty muszą do nas wrócić na czas! Jeżeli znajdziesz kartę SOR w swojej skrzynce pocztowej - nie zwlekaj. Podpisz ją, zbierz kilka dodatkowych podpisów i przynieś do naszego punktu lub wyślij pocztą. Jeżeli pobrałeś kartę z internetu albo dostałeś ją od naszego wolontariusza - nie odkładaj działania na ostatnią chwilę. 82 000 to wynik na dziś. Nie wynik końcowy. Kto próbuje dziś przewidywać końcowy rezultat SOR poprzez prostą, liniową ekstrapolację dotychczasowego tempa, pomija najważniejsze: kluczowe kanały zbiórki zaplanowane na finałowy etap akcji dopiero teraz wchodzą do gry. Szykujemy się na piorunujący finisz⚡️⚡️⚡️ #Warszawa #SOR #Referendum

Nejdřív odpustíš červenou za úder do obličeje. Bez karty. Pak další červenou za kopačku na kotník. Absurdní žlutá. Radina čaruje a Ochotnický hraje na VAR asi divadlo. K tomu Radotínský vše bagatelizuje.Rudá komedie. https://t.co/wYuqesZ42e #fotbal #VAR #komedie

A teraz wyobraźcie sobie, że to obywatel Polski leje w twarz swoją partnerkę, która jest Ukrainką, a potem ciężkim przedmiotem grozi obywatelowi np. Ukrainy, który chciał jej pomóc. Zamiast komunikatu policji, że to tylko sprzeczka osobista i to była para będąca w związku, mielibyśmy ładne zdjęcia z zatrzymania, a pan @MKierwinski i @K_Galecka pierwsi by je publikowali z hasłami "stop przemocy". Przypominam, że niebieską kartę można założyć także partnerowi/chłopakowi/narzeczonemu nawet jeżeli partnerka tego nie chce. W polskim prawie ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej jasno określa, że wszczęcie procedury Niebieskiej Karty nie wymaga zgody osoby doznającej przemocy. Tymczasem rzecznik pisze niefortunny komunikat, który brzmi jak tłumaczenie agresora, że to była prywatna sprawa, więc my się nie wtrącamy. Panie/Pani rzecznik, nie tak to powinno wyglądać. Do sprawy będziemy wracać. #StopPrzemocy #NiebieskaKarta #PrzemocRodzinna

🃏 Odsłaniamy karty - takim składem powalczymy o kolejne zwycięstwo! #CRAGÓR https://t.co/4a0bNFK2Bl #sport #zwycięstwo #zespół

SKANDAL był blisko - tak chcieli oszukać Knybę❗ Karty punktowe walki Damiana Knyby z Andym Ruizem Jr nie pozostawiają wątpliwości, kto miał zejść z ringu jako zwycięzca. Mimo jednostronnego przebiegu pojedynku na korzyść Polaka dwóch z trzech sędziów punktowych wypunktowało walkę 114-113, przyznając obu zawodnikom dokładnie po sześć rund. Zwycięstwo Knybie uratował fakt, że w 7. rundzie posłał rywala na deski, przez co tamten stracił 1 punkt. Przekręt był o włos!!! #Boxing #DamianKnyba #Skandal

The army sends mobilization cards to Poles, which inform about the mobilization assignment in case of mobilization or war, and the colors of the stripes on the cards indicate different types of citizens' duties in such situations. (translated)

Wojsko wysyła Polakom karty mobilizacyjne. Kto je dostanie i co oznaczają kolory?
Novinky 2w

The Czech company ComSource has warned about a new fraudulent trick by the WindTapper group, which targets the financial sector, using a combination of phone vishing and the WindRelay malware to obtain sensitive data and make contactless payments without the need for physical card theft. (translated)

Kartu nedáte z ruky, přesto s ní podvodník zaplatí. Takto funguje nový trik

Dneska v derby naprosto čistá hlava. Musíme předvést maximum. Když ho předvedeme, tak nemůžeme nevyhrát. Jen prosím, ať se sudí nebojí tahat žluté a červené karty klidně v 1. minutě, pokud to bude adekvátní. Máme lepší tým i trenéry, stačí to jen ukázat❤️🤍 https://t.co/qJ0U8B2ZF9 #derby #fotbal #victory

Paula 2w

Vrchní hysterka @AndrejBabis nezklamala... za vše mohou zlá média a jejich komunikační karty 🤡 On přece nikdy prezidenta neodmítl... oh wait 🤪 Ale zas je vtipné, že NIKDY znamená u estébáka DVA měsíce. #babišjezlo https://t.co/1qHHqeMULI #babiš #politika #českárepublika

L

Němci chtějí zabránit dovozu levných elektromobilů. To je pikantní. Ze dvou důvodů. Zaprvé, vždyť si přece svůj tradiční autoprůmysl likvidují, aby umetli cestu… levným elektromobilům. A za druhé, náhle volají po ochranářství, takže když jim nejdou karty, hned by měnili pravidla hry, která tedy měli za nedotknutelná, jen dokud vítězili… #elektromobily #automobilismus #ochrana

She was barely 17 years old, and in her biography, she had already managed to record a glorious and respectable legacy for future generations. 80 years ago, on August 28, 1946, communist criminals murdered Danuta Siedzikówna "Inka" in a prison in Gdańsk. The Military District Court sentenced her to death, as (translated)