BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#doktorat

Mam wrażenie, że kwestia doktoratu @jakubwiech wymaga aktualizacji. Postaram się w punktach. 1. Pan Jakub mimo aktywności w social mediach, w tym na X, nie skomentował artykułu. Może nie zauważył, proszę o dalsze udostępnianie. 2. Poruszył się Pan Profesor @NowakFar, dla którego przygotowałem odpowiedź. 3. Moja motywacja? Więcej merytoryki w życiu publicznym. Energetyka jest obecnie jedną z najistotniejszych dziedzin, gospodarka konsumuje dużo energii, jest ona ważna dla dalszego rozwoju, a spojrzenie Pana Jakuba jest rozbieżne z moim. Moim zdaniem więcej uwagi należy teraz poświęcić zagadnieniom Kopalni Kłodawa - zachęcam @oficjalnezero oraz @K_Stanowski i @PatrykSlowik i oczywiście @SzJadczak 4. Do @UniWarszawski zostały wysłane pisma do odpowiednich komórek w kontekście wyjaśnienia sprawy, przez EPUAP i mailowo. Szybkość odpowiedzi Uniwersytetu zasługuje na szacunek. Screen w załączniku. 5. Wiele osób prosiło o moją obecność podczas obrony, nie wiem czy będzie to możliwe, argumenty/pytania są dostępne dla wszystkich - każdy może udać się na obronę i zadać pytanie - zachęcam. 6. Biorąc pod uwagę charakter i siłę argumentów, nie wiem czy obrona nie zostanie wstrzymana, liczę na publiczną informację UW w tej sprawie. 7. Mówi się, że nie mam mandatu by oceniać eksperta. Oceniam prace analityczne od prawie 20 lat. Moja publikacja o OZE, została opublikowana w 2013 r. Mój ORCID w komentarzu poniżej. Jestem również wpisany na listę biegłych sądowych w obszarze energetyki, zespół prowadzony przeze mnie wykonywał takie ekspertyzy. Moje firmy doradzały w zakresie OZE dużym firmom, również międzynarodowym korporacjom, pozyskiwały dofinansowanie z NFOŚ na inwestycje energetyczne (fotowoltaika, kogeneracja). Jak pojawi się coś nowego będę dawał znać. #doktorat #energetyka #wiedza

Za miesiąc pan Wiech, już jako dr Wiech, będzie brylował w mediach, opowiadając jak to za zmiany klimatu w 100% odpowiedzialny jest człowiek. Taki jest cel tego doktoratu. Nie dziwię się recenzentom że nie czytali tej dysertacji - oni po prostu zrozumieli swoje zadanie. https://t.co/hwD257hElS #klimatyzm #nauka #dziwność

Środowy skrót info ze świata 🌏 -🇸🇦 Saudowie anulowali dostawy ropy do 🇪🇺 i 🇵🇱 -⚒️JSW wybrany przez Indie jako dostawca koksu - ⚠️Skandal z obroną doktoratu Wiecha. -🇩🇪 Niemcy: rząd wprowadzi ulgi na paliwo ( 12zł ) -🐞Biedronka - albo przełom albo strajki - 🇵🇱🏠dzieci wyprowadzają się mając śr. 26,3 lat - 🐸 Żabka otworzyła sklep nr 13 000 -⚠️napisz ile razy w tyg. kupujesz w Żabce ⚠️ - 📈GPW: nowy system WATS przeszedł testy - ⛽️Orlen bez 40% dostaw ropy. Szuka alternatyw -🚀SpaceX test orbitalny Starship 22 IX -Chiny: nowe wyłączenie wielku kopalń koksowego. -🔥 Orlen Termika: zabraknie węgla zimą -🇨🇳Chiny zabronią wyjazdy ważnym obywatelom ( znają technologię, naukowcy AI etc). - 🪙Crypto Act przepadł w USA - 🏚️kredyt na dom w USA na 30 lat już 7,17% - 🤦‍♂️USA : 30 mln niezamężnych mężczyzn -📈OKI mogą mocno zwiększyć popyt na akcje GPW - 🏩rząd: opłata miejscowa za nocleg +5zł - 🇨🇳➡️🇵🇱 import do Polski + 13% w 2026 - 🛩️🇱🇹 myśliwiec NATO zestrzelił drona na Litwie - 💰dziś FED. Rynek oczekuje +25pb - 💵słaba aukcja obligacji 20Y USA. Brak chętnych -🛢️Koncerny USA: kryzys naftowy będzie ogromny - 🪖CBO: wojna z Iranem kosztowała USA 38 mld $ - 🇩🇪Dowódcy 🇺🇸, 🇮🇱, Arabowie o Iranie w Niemczech -🇨🇳 pierwsza masowa fabryka botów humanoid.🤖. Roboty budują roboty. Bez udziału człowieka - USA finansują pro-USA rządy w Am. Łacińskiej - Dzień Fryzjera 💇 (Żaden horror nie jest tak przerażający, jak cichy okrzyk fryzjera "Oj!"🙃 #info #wiadomości #świat

Publiczna obrona doktoratu Pana Jakuba Wiecha zaplanowana jest na 21 września 2026 r. na Uniwersytecie Warszawskim Życzę powodzenia i niezmiernie podziwiam pewność siebie "Human CO2 emissions have played a minor role in the recent climatic evolution" https://t.co/IMDhYOOOyj https://t.co/jsNheYwVcn #Doktorat #UniwersytetWarszawski #Nauka

Kazik 18h

Fajna analiza, ale wszystko co trzeba wiedzieć o doktoratach (wszystkich) i środowisku naukowym jest tutaj. https://t.co/KYwjexFeSy #nauka #doktorat #badania

To chyba odpowiedni czas, by zrobić masowe filmów dla Tomka @tomasz_swaczyna który swoją analizą rozjechał doktorat pewnego nadredaktora 👍 https://t.co/yPw8bAAfN1 #film #analiza #doktorat

Ćwierć miliona odsłon krytycznej analizy doktoratu w 6 godzin. Tymczasem doktorant: https://t.co/qXtADQbjdc #doktorat #analiza #edukacja

Piegziu 22h

Mam jedno pytanko do szerszej grupy osób. Po co w ogóle Wy (celowo piszę w liczbie mnogiej, bo to nie pierwsza afera naukowa tego typu) robicie te całe doktoraty skoro: - szczerze nie interesuje Was ani nauka ani badania per se - nie macie pomysłu na wkład twórczy i rozwiązanie oryginalnego problemu - nie lubicie pisać dłuższych tekstów - nie ma po nim żadnej większej kasy w robocie - nie ma po nim pracy na uczelni - nie daje obecnie żadnego prestiżu społecznego - nie świadczy obecnie o większej wiedzy lub kompetencjach - dopisywanie sobie dwóch literek przed nazwiskiem jest żenujące - to przeważnie strata czasu i lepiej nauczyć się w zamian solidnych podstaw nowego języka obcego lub nawet nie wiem, nowych kroków do salsy i rumby Ja naprawdę rozumiem, że zmieniają się czasy i wszystko przychodzi ludziom coraz łatwiej, ale doktorat to nie jest grubsze analityczne wypracowanie. Serio, dzisiaj bardziej opłaca się napisać dobrą książkę publicystyczną, lekkim piórem, z pasją i zacięciem. Jak się dobrze sprzeda, to przynajmniej jest z tego kasa i rozpoznawalność. Doktorat przy braku zacięcia naukowego to rąbanie kamieni po to, aby ktoś na końcu powiedział, że nie o to chodzi. #doktorat #nauka #uzyskiwaniekompetencji

Szanowni Państwo, niedługo odbędzie się publiczna obrona rozprawy doktorskiej @jakubwiech. Nie przesądzam o jej jakości ani wartości naukowej. Skoro rozprawa uzyskała pozytywne recenzje, nie widzę powodów, by kwestionować formalną możliwość jej obrony. Mam natomiast jedno pytanie, które — moim zdaniem — warto postawić podczas obrony, dotyczące standardów publikacyjnych. Kluczowym elementem doktoratu jest wniesienie do danej dziedziny czegoś oryginalnego, nowatorskiego naukowo. Ocena tego nie zawsze jest oczywiście prosta. Jednym ze sposobów weryfikacji oryginalności i jakości wyników jest ich publikacja w recenzowanych czasopismach naukowych. W wielu ośrodkach publikacje będące wynikiem badań przeprowadzonych w ramach doktoratu są standardem, a czasem również formalnym wymogiem. Zwykle oczekuje się więcej niż jednej takiej publikacji. W przypadku rozprawy Pana Wiecha nie znalazłem publikacji naukowych będących wynikiem badań przedstawionych w doktoracie (chyba, że coś mi umknęło). Dlatego uważam, że zasadne byłoby pytanie: z czego wynika brak takich publikacji i czy autor planuje opublikowanie wyników badań w recenzowanych czasopismach naukowych? To nie jest ocena samej rozprawy ani przesądzanie o jej wartości. To pytanie o sposób upowszechnienia i niezależnej weryfikacji wyników badań, który w nauce ma istotne znaczenie. #doktorat #nauka #publikacje

Poradnik „How To”: Jak zrobić doktorat rękami podwładnych, nie wstając z fotela wiceministra – edycja: Patryk Jaki. ​Krok 1: Zostań wiceministrem sprawiedliwości i weź pod całkowity nadzór Służbę Więzienną. Krok 2: Wpadnij na genialny pomysł, że warto mieć przed nazwiskiem dwie literki „dr”. Krok 3: Po co pisać pracę samemu, skoro podległe ci biura, dyrektorzy więzień i urzędnicy aż palą się, by dostarczyć „materiały analityczne”, tabelki i rozdziały? Krok 4: Zapisz się na państwową uczelnię wojskową, powołaj promotora, a podwładnym daj do zrozumienia, że raporty z pracy więźniów mają idealnie pasować do tezy szefa. Voila! Masz doktorat z obszaru, którym sam kierujesz, napisany za państwowe pieniądze i sprawdzony przez ludzi, którzy modlą się o Twój podpis pod ich awansem. ​A teraz spójrzmy na szerszą panoramę tego naukowego fenomenu polityków dawnej obozu władzy. ​Fabryki tytułów dla „swoich”: Collegium Humanum vs. AWS ​Mechanizm „doktoryzowania” i „magistrowania” partyjnych kadr był przemyślaną, systemową strategią Suwerennej Polski, PiS i jej przystawek. Nie chodziło o żadną naukę – chodziło o czysty, państwowy skok na kasę i stanowiska. ​Collegium Humanum (MBA na życzenie): Potrzebujesz ekspresowej przepustki do Rady Nadzorczej w spółce Skarbu Państwa? Dzwonisz, wpłacasz, dostajesz dyplom MBA w weekend i w poniedziałek zasiadasz w radzie nadzorczej z pensją 20 tysięcy złotych. Proste, bezczelne i taśmowe. ​Akademia Wymiaru Sprawiedliwości (Doktorat dla każdego złodzieja): Pomysł powołania własnej uczelni pod skrzydłami Resortu Sprawiedliwości był jeszcze sprytniejszy. Po co kupować dyplomy na zewnątrz, skoro można postawić własną fabrykę tytułów naukowych? ​Tworzysz AWS pod pretekstem „szkolenia więziennictwa”. ​Obsadzasz stanowiska swoimi ludźmi (kolesie, siostry mecenasów, działacze Młodzieży Wszechpolskiej). ​Przyznajesz własnym partyjnym towarzyszom tytuły naukowe, doktoraty i etaty profesorskie. ​Efekt? Działacz Suwerennej Polski przestaje być zwykłym partyjnym aparatyczykiem czerpiącym lewe zyski – staje się „panem doktorem”, „ekspertem naukowym” i „autorytetem prawnym”. To nie była uczelnia, tylko pralnia reputacji dla politycznych beneficjentów Funduszu Sprawiedliwości. ​Elita z „doktoratem” na lewo ​Ten polityczny cyrk pokazał jedno: dawny obóz władzy panicznie bał się posądzenia o brak kompetencji. Zamiast jednak iść na studia i pisać rzetelne prace, stworzyli system, w którym państwowe instytucje, więziennictwo i uczelnie zostały zaciągnięte do robienia z nich „intelektualistów”. ​Dziś, gdy prokuratura prześwietla lewe etaty, fikcyjne ekspertyzy i wyłudzenia w AWS, okazuje się, że ta cała naukowo-doktorska otoczka ziobrystów rozsypuje się szybciej niż karty w domku z kart. ​Redaktor AtuśMi® ​Bibliografia ​Materiały śledcze i raporty https://t.co/OMeYdAciKr oraz Ministerstwa Sprawiedliwości (2024–2026) – Wyniki audytów w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości oraz programie pracy więźniów. ​Dokumentacja przewodu doktorskiego mgra Patryka Jakiego – Akademia Sztuki Wojennej (2019 r.). #doktorat #nauka #polityka

Dr. Premk (letnik 1971) poslanec s khmm... denimo, *kompaktno* kariero (prva redna služba pri 36-ih, doktorat pri rosnih 40-ih👍) bi rad, da se ga titulira z akedemskimi nazivi. To bi bilo precej lažje, če ne bi v DZ konzumiral smrkljev in se valjal po mizi, kot da je v beznici. https://t.co/A2zAlaiMJB #politika #izobraževanje #kariera

Panie Redaktorze, wiek nie ma żadnego znaczenia. Sędzia Marek Zubik w wieku 36 lat został już sędzią @TK_GOV_PL, a było to bodaj w 2010 roku. Warto poczytać i poznać co naukowo pisze @michalsopinski. To bardzo zdolny człowiek, nie tworzy w AI czy nie pisze doktoratów w stylu pracy licencjackiej. Poza tym sprawnie zarządza uczelnią. Pomimo głodzenia jej przez obecną władzę, uczelnia całkiem sprawnie działa. #sędzia #edukacja #uczelnia

C

A teraz nowe władze Akademii Wymiaru Sprawiedliwości sprawdzą, jak ten rumiany pączuś wydawał doktoraty. Bo wydawał i to hurtowo. Ależ pęd do wiedzy na tej prawicy! #Akademia #Wiedza #Edukacja

🤡 Kierwiński nazywa człowiekiem „bez ambicji” Sopińskiego. Prawnika, który ma w CV UW, MISH UW, Paris-Descartes, Uniwersytet w Poitiers, Princeton i doktorat z prawa na UW z wyróżnieniem. A Żurek chciał go zastąpić spoconym Cudakiem po słowackiej turystyce habilitacyjnej typu Collegium Tumanum. „Bez ambicji”? Panie Kierwiński, pomylił pan rektorów. #Ambicje #Edukacja #Prawo

V roce 2013 ji Pensylvánská univerzita vyprovodila bez rozloučení. Žádný večírek, jen strohé oznámení, že nedosahuje „akademických kvalit“. O deset let později sdílela Nobelovu cenu za fyziologii a lékařství. Bez úpravy, kterou s Drewem Weissmanem v laboratoři objevila, by syntetická mRNA v těle spustila zánět a vakcíny proti covidu-19 by se nepodařilo nasadit včas. Vítejte v dalším díle mého každodenního seriálu #ZenyVeVede. V předchozích dílech jsem se věnoval vědkyním z minulého století a mohlo to tak působit, že už je pryč doba ústrků žen-vědkyň. Proto dnes sáhnu po současnoti. Katalin Karikóová (@kkariko) se narodila 17. ledna 1955 v maďarském městě Kisújszállás na Velké uherské nížině. Otec byl řezník a rodina žila v jedné místnosti vytápěné pilinami, bez tekoucí vody. V dětství se do té doby s žádnou vědkyní nesetkala, přesto se jí chtěla stát. Už ve třinácti letech jela sama přes celou zemi na letní přírodovědný tábor. Na univerzitě v Szegedu (Segedínu) vystudovala biochemii a v roce 1982 obhájila doktorát. Již tam začala pracovat s ribonukleovou kyselinou. Když laboratoři v roce 1985 došly peníze, dostala nabídku stáže na Temple University ve Filadelfii. Z komunistického Maďarska tehdy směla rodina vyvézt jen sto dolarů. S manželem, inženýrem Bélou Franciou, proto prodali auto na černém trhu a výtěžek – zhruba tisíc dolarů – zašili do plyšového medvěda dvouleté dcery Susan. (Ta mimochodem později vyhrála dvě zlaté olympijské medaile ve veslování v barvách Spojených států.) Ve Spojených státech se Karikóová pohybovala spíše na okraji akademického světa. Po působení na Temple University a krátkém pobytu v Bethesdě nastoupila v roce 1989 na lékařskou fakultu Pensylvánské univerzity (@PennMedicine) na pozici výzkumné asistentky. Šlo o nižší pozici bez nároku na definitivu (tenure), která byla závislá na grantech – a ty ona neměla. Pracovala mezi kardiology a jejím cílem bylo, aby buňky podle návodu z laboratorně vyrobené mRNA samy produkovaly léčivé bílkoviny. Messenger RNA (mRNA) je krátký přepis z DNA. Buňka podle něj složí bílkovinu a zprávu zahodí. Umělá mRNA se ale imunitnímu systému jevila jako virová infekce. Buňky umíraly a grantové komise žádosti zamítaly s tím, že nápad nemá budoucnost. V roce 1995 přišlo hned několik ran naráz. Manžel uvízl kvůli vízům v Maďarsku, jí samotné diagnostikovali nádor. Univerzita jí po pěti letech na pozici oznámila, že ji nepovýší. Mohla odejít, nebo přijmout degradaci. Zůstala. Šéf její laboratoře Elliot Barnathan brzy odešel a Karikóová se díky svému bývalému studentovi Davidu Langerovi přesunula na neurochirurgii. Stále neměla vlastní grant ani stálé místo. V roce 1997 potkala u kopírky imunologa Drewa Weissmana, který hledal vakcínu proti HIV. Ona pro změnu uměla vyrábět mRNA. Společně začali zkoumat, proč syntetická zpráva v těle bije na poplach, zatímco vlastní lidská mRNA nikoliv. Klíč ležel v transferové RNA, která obsahuje přirozeně upravené stavební kameny, mimo jiné pseudouridin. Když v laboratorní mRNA nahradili uridin touto upravenou bází, imunitní receptory TLR7 a TLR8 přestaly spouštět zánětlivou reakci. Zpráva prošla a buňka začala tvořit bílkovinu – dokonce ve větším množství než z neupravené RNA. Jejich přelomový článek vyšel v srpnu 2005 v časopise Immunity. První autorkou byla Karikóová, posledním Weissman. Prestižní časopisy totiž jejich práci předtím odmítly a ohlas byl zprvu velmi slabý. V roce 2008 vědci prokázali, že stejná úprava zvyšuje produkci bílkovin (translaci) a v živém organismu nevyvolává takzvanou interferonovou bouři. Přesně na tomto mechanismu stojí vakcíny firem Pfizer/BioNTech (@BioNTech_Group) a Moderna: lipidová nanočástice dopraví do svalu návod na spike protein, tělo si ho samo vyrobí a naučí se ho rozpoznat. Bez oné tiché, neútočné mRNA by vakcína v buňkách vyvolala silný zánět dřív, než by stihla vybudovat imunitu. Univerzita mezitím Karikóovou nadále držela mimo hlavní akademickou dráhu. Když kolem roku 2010 požádala o návrat na původní pozici, dozvěděla se, že kdo byl jednou degradován, nedosahuje „akademických kvalit“. Weissman byl v roce 2012 jmenován řádným profesorem. Ona musela v roce 2013 odejít. „Po čtyřiadvaceti letech mě vyhodili. Žádná rozlučka. Šla jsem na parkoviště a přemýšlela, co dál,“ svěřila se později Nobelově nadaci. Přijala proto nabídku Uğura Şahina z BioNTechu. Deset let pendlovala mezi německou Mohučí a Pensylvánií, zatímco její rodina zůstala v Americe. Když v roce 2020 svět potřeboval vakcínu v řádu měsíců, zachránila ho technologie popsaná v jejích studiích z let 2005 a 2008. Pensylvánská univerzita z licencí k patentům na nukleosidově modifikovanou mRNA později inkasovala přes miliardu dolarů. Karikóová získala v roce 2023 s Weissmanem Nobelovu cenu. Polovina tehdejší odměny jedenácti milionů švédských korun (zhruba 11,5 milionu korun českých) putovala na její konto. Část peněz věnovala Segedínské univerzitě na podporu mladých vědců. Dnes působí jako profesorka v Segedínu – odkud kdysi odcházela s medvědem nacpaným bankovkami – a jako externí profesorka na Pensylvánské univerzitě, která ji předtím vyhodila. V roce 2026 ji zvolili do všech tří amerických národních akademií, což je vzácná „trojkoruna“. Dodnes říká, že lidem, kteří jí ztěžovali život, vděčí za to, že musela pracovat ještě usilovněji. Matildin efekt (opomíjení žen ve vědě) v jejím případě nenabyl podoby krádeže objevu, Weissman její podíl nikdy nezpochybnil. Filtr systému byl jiný: neosobní grantový automat, který ženu bez velkého týmu a atraktivního tématu odsunul do podpůrné laboratoře, odsudek o „nedostatečných kvalitách“ a tichý vyhazov ve chvíli, kdy její kolega získal profesuru. Objev, za který vděčíme za své očkovací certifikáty, přitom vznikl v letech, kdy jí domovská instituce tvrdila, že nemá žádnou budoucnost. P.S.: Každý den sem dávám příběh o opomíjené vědkyni. Pomozte sérii #ZenyVeVede šířit – dejte like, sdílejte a sledujte @tkapler, ať vám neuteče další díl. O kom byste chtěli další článek, nebo alespoň z jakého oboru? Napište mi. #ZenyVeVede #Veda #NobelovaCena

Pani prof. Barbara Engelking vs pani od historii ❗️❗️❗️ prof. Barbara Engelking : "Dla Żydów, którzy próbowali się ratować, zagrożeniem byli w pierwszym rzędzie Polacy-katolicy, nie Niemcy" Doktorat honoris causa Tel Aviv University za : "Pionierski wkład w badania nad Holocaustem". "Odwagę i determinację w walce z wypaczeniem pamięci historycznej". Doktorat honoris causa The Hebrew University of Jerusalem za : "Wybitny wkład w historyczne badania nad Zagładą". "Skrupulatną analizę oraz badanie świadectw i relacji polskich Żydów". Pani od historii ⬇️ Śp. Danuta Iza Brońska mieszkała z Mamą od września 1939 . na IV w kamienicy przy ul. Chmielnej 49 (na zdjęciu). Na parterze kamienicy przy Chmielnej przed wojną mieściła się restauracja, którą Niemcy wraz z 1/3 budynku przekształcili w Hotel "Astoria". Z Danutą i jej matką zamieszkali wuj Władysław Wiśniewski z żoną oraz babcia Danuty.  Kilkuletnia Danuta roznosiła ulotki, a gdy utworzono getto, wuj zaczął ukrywać Żydów, m. in. Artura i Tolka Hartblay Wraz z wujem dostarczała również żywność do getta. "Jako młoda dziewczyna brałam udział z moją rodziną w pomocy niesionej Żydom. Kilku Żydów znalazło tymczasowe schronienie w naszym domu, a następnie zostało przewiezionych w inne miejsca. Pięciu z nich mieszkało z nami aż do Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku. Kiedy powstanie zostało stłumione, wszyscy ukryliśmy się, oczekując nadejścia Armii Radzieckiej. W listopadzie 1944 roku jedna z uratowanych przez nas Żydówek pokłóciła się z grupą Żydów i sprowadziła Niemców, którzy następnie zabili 18 osób, w tym jej siostrzeńca i starszą siostrę. Jeden mężczyzna przeżył. Przyszedł nocą do miejsca, w którym ukrywałam się wraz z dziesięcioma innymi osobami, poinformował nas o tragedii i ostrzegł przed grożącym nam niebezpieczeństwem, prawdopodobnie ratując nam życie. Dla nas i dla Żydów, którzy przebywali w naszym domu, największym strachem było to, że ktoś z getta nas zdradzi". Źródło : Relacja Dany I. Alvi (Danuty Izy Brońskiej) złożona w The Archives of the Simon Wiesenthal Center (Los Angeles). Instytut Gospodarstwa Społecznego SGH, sygnatura 95. Dana I. Alvi - "Letter" - Los Angeles Times 6 XI 1994 r. ROZUMIECIE teraz dlaczego Wasza pani od historii jest często rozżalona ❓ Z jednej strony doktoraty, granty, splendor i pompowanie przez mainstream. A z drugiej strony : "Czy mogę prosić o wsparcie ???". Miłego dnia życzę ! https://t.co/uYX0ELCMFj #Holokaust #Historia #PamięćHistorii

Vánice, která rozbila atom: Skutečný příběh Lise Meitner Vánoce roku 1938. Zatímco Evropa se propadá do stínu nacismu, v malém švédském městečku Kungälv kráčí hlubokým sněhem šedesátiletá žena v těžkém kabátě. Vedle ní na běžkách jede její čtyřiatřicetiletý synovec. Nepřijeli na dovolenou. Žena v červenci jen o vlásek unikla zatčení nacistickým režimem – po březnovém anšlusu Rakouska přišla o občanství i platný pas a kolega z institutu ji navíc udal na ministerstvu. Ze dne na den ztratila domov i vlastní laboratoř. Přesto má v kapse kabátu dopis z Berlína, který během několika následujících hodin změní dějiny moderní vědy. Jmenuje se Lise Meitner. A v tento mrazivý den, s kouskem tužky na útržku papíru opřeném o zasněžený kmen, právě přišla na to, jak funguje jaderné štěpení. O šest let později za tento objev převezme Nobelovu cenu za chemii její dlouholetý kolega Otto Hahn. Sám. Její klíčový teoretický přínos zůstane v oficiálním zdůvodnění ceny opomenut. Vítejte v dalším díle mého seriálu zaměřeném na opomíjené #ZenyVeVede. Jestli se vám líbí, prosím sdílejte jej svým sledujícím. Dívka, která nesměla ani na univerzitní toaletu Lise Meitner se narodila ve Vídni v listopadu 1878 do vzdělané rodiny židovského původu. Už od dětství ji fascinovala matematika a záření. V té době však dívky v Rakousku-Uhersku nesměly oficiálně studovat veřejná gymnázia. Všechno dohnala soukromým studiem a stala se teprve druhou ženou v historii, která na Vídeňské univerzitě získala doktorát z fyziky. Jejím mentorem a inspirací byl geniální Ludwig Boltzmann. V roce 1907 odešla do Berlína, aby se učila od Maxe Plancka. V Prusku byl přístup žen k vysokoškolskému vzdělání stále tabu. Když začala spolupracovat s mladým chemikem Ottou Hahnem v Ústavu Emila Fischera, slavný chemik jí povolil vstup pouze pod přísnou podmínkou: bude pracovat výhradně v bývalé truhlářské dílně v suterénu s vlastním vchodem z ulice a nesmí vstoupit do poslucháren ani horních pater. Do budovy neměla povolený vstup ani na toaletu – musela chodit do nedaleké restaurace. Zatímco Hahn dostával plat vědce, Lise pracovala celých pět let bez nároku na honorář a žila ze skromné podpory své rodiny. Teprve v roce 1912 se stala Planckovou asistentkou a získala své první placené místo. Byla to mimořádně silná dvojice: Otto Hahn byl precizní analytický chemik, mistr v izolování i stopových množství radioaktivních prvků. Lise Meitner byla teoretická i experimentální fyzička s pronikavou matematickou intuicí, která dokázala naměřeným datům vtisknout fyzikální smysl a řád. Společně objevili prvek protaktinium a zkoumali radioaktivní záření. Lise si postupně vydobyla takové renomé, že se v roce 1926 stala první ženou s řádnou profesurou fyziky v celém Německu. Albert Einstein jí s obdivem přezdíval „naše Marie Curie“. Pak ale přišel rok 1933. Útěk s diamantovým prstenem v kapse Po nástupu Adolfa Hitlera k moci byli židovští vědci hromadně zbavováni funkcí. Lise zpočátku chránilo rakouské občanství i práce v polozávislém Ústavu císaře Viléma. Věřila, že věda v Německu dokáže odolat politickému šílenství. V březnu 1938 však proběhl anšlus Rakouska. Přes noc se stala občankou Třetí říše a spadala pod norimberské rasové zákony. Hranice se pro osoby židovského původu uzavíraly, její pas byl neplatný a fanatický nacistický chemik Kurt Hess z téhož institutu ji nahlásil úřadům jako nežádoucí osobu. V červenci 1938 zorganizovali přátelé v čele s holandským fyzikem Dirkem Costerem tajnou záchrannou misi. Coster neohlášeně přijel do Berlína a doprovodil Lise do vlaku směr Nizozemsko. Na rozloučenou jí Otto Hahn vtiskl do ruky diamantový prsten po své matce – pro případ, že by bylo nutné podplatit pohraničníky. Nacistická hlídka na hranicích její neplatné doklady zkoumala, ale po napjatých minutách ji nechala projet. Lise vyvázla s deseti markami v peněžence a dvěma kufry. Přes Nizozemsko a Dánsko zamířila do švédského exilu. Ve Stockholmu získala místo v novém ústavu nobelisty Manneho Siegbahna. Ten však vůči ní zůstal rezervovaný – neposkytl jí téměř žádné vybavení, spolupracovníky ani odpovídající plat. Jediné spojení se špičkovou vědou tak představovala intenzivní korespondence s berlínskou laboratoří. Chemická záhada, která popírala fyzikální zákony V Berlíně Otto Hahn a mladý chemik Fritz Strassmann pokračovali v experimentech, které předtím naplánovali společně s Meitnerovou: ostřelovali těžké jádro uranu pomalými neutrony. Krátce před Vánocemi roku 1938 však narazili na výsledek, který nedával žádný smysl. V očekávaných rozpadových produktech nenašli těžší transurany, ale stopy barya. Baryum je však zhruba o polovinu lehčí než uran (uran má v jádře 92 protonů, baryum pouhých 56). Tehdejší fyzika považovala rozpad jádra na dva velké kusy za zhola nemožný. Předpokládalo se, že dopadající neutron může z jádra vyrazit nanejvýš malou částici (např. proton nebo jádro helia). Zmatený Hahn usedl v noci 19. prosince 1938 k psacímu stolu a poslal Lise dopis s přesným chemickým nálezem: „Naše izotopy radia se chovají jako baryum... Jako chemici bychom vlastně měli říci, že u těch nových látek nejde o radium, ale o baryum... Ale jako ‚jaderní fyzici‘ se k tomuto skoku, odporujícímu všem dosavadním poznatkům, zkrátka ještě nemůžeme odhodlat. Snad dokážeš navrhnout nějaké fantastické vysvětlení.“ Hahn věděl, že bez jejího teoretického posvěcení se chemický výsledek neodváží publikovat jako fakt. Průlom v zasněženém lese O několik dní později navštívil Lise v Kungälvu její synovec Otto Robert Frisch, talentovaný experimentální fyzik pracující v Kodani u Nielse Bohra. Během dopolední procházky mrazivou krajinou Frisch původně plánoval diskutovat o svém vlastním výzkumu, ale Lise odmítala mluvit o čemkoliv jiném než o Hahnově dopise. Znala Hahnovu analytickou pečlivost – pokud tvrdil, že chemicky prokázal baryum, nemohl to být omyl. Usedli na padlý kmen v lese a začali počítat. Lise si vybavila Bohrův kapkový model atomového jádra. Podle této představy se jádro nechová jako tuhá kulička, ale jako kapka kapaliny, jejíž tvar drží pohromadě povrchové napětí (způsobené silnou jadernou silou). Jádro uranu je však obrovské a natěsnané 92 kladně nabitými protony, které se navzájem mohutně elektrostaticky odpuzují. Povrchové napětí je u takto obřího jádra na samé hranici stability. Co když dopadající neutron kapku jen mírně rozkmitá? Jádro se protáhne do tvaru piškotu či činky. Uprostřed vznikne zaškrcení. V tu chvíli elektrické odpuzování na obou koncích převáží nad povrchovým napětím a jádro se roztrhne na dva menší fragmenty – například baryum a krypton: 56 + 36 = 92 Matematika seděla. Zůstávala však otázka: kde se vezme kinetická energie nově odmrštěných fragmentů? Lise spočítala, že elektrostatické odpuzování obou vzniklých jader musí uvolnit přibližně 200 MeV (megaelektronvoltů) na jedno jediné rozštěpené jádro. To bylo číslo v říši atomů nevídané – milionykrát převyšující jakoukoliv chemickou reakci. Odkud se tato energie vzala? Lise si z paměti vybavila hodnoty pro výpočet jaderných hmotností. Sečetla hmotnosti nově vzniklých jader a porovnala je s hmotností původního uranu. Výsledek ukázal nepatrný úbytek hmoty – nová jádra byla dohromady o zhruba pětinu hmotnosti protonu lehčí. Hmota se ztratila. Lise okamžitě použila nejslavnější rovnici světa, kterou zformuloval její přítel Albert Einstein: E = m c² Když do rovnice dosadila onen úbytek hmotnosti, vyšlo přesně: 200 MeV Vše do sebe beze zbytku zapadlo. Frisch termín pro tento děj převzal z biologie – nazval jej štěpení (nuclear fission), po vzoru dělení živé buňky. Zkreslený příběh a Matildin efekt Otto Hahn v lednu 1939 publikoval chemický nález barya v německém časopise Naturwissenschaften. Z politických důvodů v nacistickém Německu jméno Meitnerové uvést nemohl – článek s židovskou emigrantkou by byl okamžitě cenzurován. V únoru 1939 vyšla v britském časopise Nature teoretická práce Meitnerové a Frische, která celý proces poprvé fyzikálně vysvětlila, spočítala energii a pojmenovala štěpení. Světová fyzika byla v pozoru. Politická nutnost z roku 1939 se však po válce proměnila v pohodlnou legendu. Když v roce 1945 Královská švédská akademie věd udělila Nobelovu cenu za chemii za rok 1944, laureátem byl výhradně Otto Hahn. Ačkoliv Hahn jejich dlouholetou spolupráci před rokem 1938 v obecné rovině uznával, v otázce samotného štěpení po válce setrvale hájil narativ, že šlo o čistě chemický objev, na kterém fyzika neměla podíl a teoretici jej zprvu zpochybňovali. Historici vědy (zejména Ruth Lewin Sime a Elisabeth Crawford na základě odtajněných archivů Nobelovy nadace) prokázali, že švédský výbor pro chemii fyzikální rozměr objevu bagatelizoval a zásadní podíl Meitnerové ignoroval. Podle oficiálních záznamů byla Lise Meitner během svého života nominována na Nobelovu cenu celkem 49krát (30krát za fyziku, 19krát za chemii) – mimo jiné Maxem Planckem, Nielsem Bohrem či Arthurem Comptonem. Cenu nikdy nezískala. Jde o jeden z nejkřiklavějších projevů tzv. Matildina efektu v dějinách moderní vědy. „S bombou nebudu mít nic společného!“ Když spojenci zahájili přísně tajný projekt Manhattan na konstrukci atomové zbraně, Lise Meitner byla oficiálně vyzvána, aby se k vývoji v Los Alamos připojila. Její odpověď byla nekompromisní: „S bombou nebudu mít nic společného!“ Byla jednou z mála předních jaderných vědců, kteří účast na zbrani rezolutně odmítli z etických důvodů. Když po svržení bomb na Hirošimu a Nagasaki americký tisk senzacechtivě psal o „židovské matce atomové bomby“, která recept na zbraň vynesla z Berlína v kabelce, hluboce ji to zraňovalo. Celý zbytek života zasvětila obhajobě mírového využití jádra a etické odpovědnosti badatelů. Odkaz, který žádná cena nesmaže Lise Meitner se dočkala uznání, které je ještě vzácnější než Nobelova medaile. Zatímco nobelistů jsou stovky, stabilních i umělých chemických prvků zná periodická tabulka jen 118. V roce 1997 byl prvek s protonovým číslem 109 pojmenován na její počest: meitnerium (Mt). Je dodnes jedinou historickou ženou v dějinách, jejíž jméno nese chemický prvek zcela samostatně (Marie Curie jej v curiu sdílí s manželem Pierrem). Lise Meitner zemřela v anglické Cambridgi v říjnu 1968, krátce před svými 90. narozeninami. Její synovec Otto Frisch pro její náhrobek v Bramley vybral epitaf, který vystihuje celý její pohnutý osud: „Lise Meitner: fyzička, která nikdy neztratila své lidství.“ P.S.: Díky, že jste dočetli až sem, sdílejte prosím příběh svým sledujícím. Každý den sem píšu vedle vědeckých novinek příběh jedné opomíjené vědkyně, nezapomeňte dát sledovat @tkapler pro další. #ŽenyVeVědě #LiseMeitner #JadernáFyzika

Taťulda si přišel stěžovat se synáčkem do ředitelny!😅 Hele jak Macinkovi otrnulo, už ho to prý přestává bavit, nějaké to vyšetřování policie, to lidi jen otravuje a jeho Filípek nemůže intenzivně pracovat.😭 Sledujte řeč těla a výrazy Turka, to je na doktorát z psychologie!🫪 https://t.co/pv6sueeuR9 #psychologie #humor #rodina

Piegziu 2w

Pojawiło się trochę odpowiedzi sugerujących, że krytyka JB bierze się z osobistej niechęci, bo nie ma żadnych merytorycznych argumentów przeciwko jego słowom. Obiecałem sobie nie tykać tematu fantazji JB, ale debata w K0 doskonale pokazuje właśnie jego ignorację historyczną. Pytania i komentarze, które wypowiada, są albo typowym historycznym prezentyzmem albo już dawno zostały wyjaśnione lub obalone naukowo. Przy czym nawet nie trzeba specjalnie siedzieć w nauce, aby znać kilka najważniejszych i powszechnie uznanych książek na krzyż. -> JB zarzuca Hitlerowi, że jego polityka rasowa doprowadziła do klęski w Rosji, a stare "kajzerowskie" elity miały rację. Wszystko to pięknie wygląda na papierze jako suchy argument, ale właśnie bez jego polityki w latach 1935–1941 Niemcy nigdy nie zaszłyby tak daleko. Bynajmniej nie chodzi jedynie o mobilizację państwa totalitarnego, ale o kompletne przełamanie dotychczasowych szlaków dyplomatycznych i porządku międzynarodowego. Właśnie ta bezwzględna elastyczność i gotowość do stawiania wszystkiego na jedną kartę odróżniały go od konserwatywnych dyplomatów. Podczas gdy elity kajzerowskie dbały o pozory prawa międzynarodowego, Hitler traktował traktaty wyłącznie jako instrumenty taktyczne. Łamiąc ustalenia z Wersalu, bezczelnie testował bierność Zachodu, co przyniosło mu bezkrwawy Anschluss i triumf w Monachium. Pakt RM był majstersztykiem cynicznego pragmatyzmu, bo oddalił widmo wojny na dwa fronty i dał czas na zmiażdżenie Francji. Hitler jak hazardzista: dopóki rywale grali według starych reguł dyplomacji, jego paranoiczna konsekwencja i absolutny brak hamulców moralnych zapewniały Niemcom pasmo nieprawdopodobnych zwycięstw. Model wojny totalnej, który przyjął, w tym łamanie wszelkich norm w relacjach, był immanentną cechą niemieckiego państwa w tamtym czasie, które nie szło po "jakieś ziemie na wschodzie", ale po kompletną dominację i budowanie nowego świata. Niemcy do czerwca 1941 miały jasne doświadczenie: nasza strategia działa, dopóki trzymamy wszystkich ostro za twarz na wschodzie, dając wentyl bezpieczeństwa w okupowanych krajach zachodu. Tak więc kajzerowscy wojskowi mogli proponować złagodzenie polityki rasowej na wschodzie, ale była ona też jednym z głównych motorów napędowych niemieckiej gospodarki. Bezprecedensowy rabunek dawał Niemcom znacznie mocniejszy zastrzyk niż liczenie na państwa satelickie (które i tak musieliby mocno utrzymywać) w odległej perspektywie. Wojna na wschodzie i tak miała trwać max. rok, więc kto w takich warunkach chciałby dzielić się łupami z narodami uważanymi za podludzi? -> JB oskarża Becka, że nie grał na czas z Gdańskiem To już jest oczywista nieprawda, którą dawno temu obalił prof. Kornat w swojej rewelacyjnej monografii. Polska dyplomacja lawirowała tak długo, jak się dało, ale Niemcy nie chcieli być zwodzeni. Na przełomie 1938/1939 doszło do przesilenia, a Berlin zażądał od Warszawy jasnej deklaracji w sprawie dołączenia do paktu antykominterowskiego. Nie było już wówczas żadnego luzu na przeciąganie. Sygnały płynące od Hitlera były jasne: albo jesteście z nami, albo przeciwko nam. Na popacie ustaleń prof. Kornata mogę powiedzieć, że moje badania nad polityką zagraniczną Japonii w 1939 roku dokładnie pokazują tragizm Polski. Tokio bardzo chciało pogodzić Berlin i Warszawę, wciągając tę drugą do paktu antykomiternowskiego. Ostatecznie okazało się, że Hitler nie miał za grosz elastyczności. Nie chciał polubownie załatwić sprawy Gdańska, nie chciał słyszeć o żadnej samodzielności politycznej ani wojskowej Polski. Wszystko miało być ściśle podporządkowane Niemcom i ich celom strategicznym. Z tego też powodu Japończycy ostatecznie odpuścili mediację w maju 1939 roku, widząc, że niczego nie ugrają, bo Hitler dąży tak czy inaczej do wojny z Zachodem, na którą Polska nigdy się nie zgodzi. -> Krytyka polegania Becka na Brytyjczykach jako wyraz braku zmysłu politycznego Tutaj nawet nie wiem, jak mam to komentować. A na kim mieliśmy polegać? Na Niemach? Na Związku Radzieckim? W ówczesnej układance politycznej świat dzielił się wyraźnie na dwa obozy: jeden pragnący utrzymać porządek wersalski, a drugi dążący do jego obalenia. Chyba nie muszę udowadniać Panu geopolitykowi, że jakakolwiek zmiana korzystna dla Niemiec w tamtym czasie była niekorzystna dla Polski. Będąc efektywnie między dwoma najgroźniejszymi systemami totalitarnymi, które nawet nie chciały nas podporządkować w starym stylu, ale po prostu zniszczyć i przeżuć, trwanie przy historycznym sojuszu z Francją, wspartą przez drugie mocarstwo świata, czyli UK, było najlepszym, co mogło spotkać Polskę w tamtym czasie. A gdy do tego dodamy fakt, że za UK mocno stały Stany Zjednoczone (a jednocześnie mocno przeciwko Niemcom), sprawa niepodległości Polski zyskiwała zupełnie inny wymiar. -> Krytyka elit II RP, że "uciekły na zachód" i "powinny zginąć na miejscu" To już zupełna romantyczna odklejka. Skoro JB jest taki "honorowy", to dlaczego nie popełni "medialnego seppuku" w związku z przypisaniem sobie cudzych ustaleń naukowych w swoim doktoracie, a następnie cwaniackim rozgrywaniem sprawy przez kruczki administracyjnoprawne? Czemu, skoro uznaję lud za naczelnego suwerena, nie zgodzi się na to, aby lud ocenił materiały, które przygotowałem do postępowania w sprawie odebrania doktoratu? Ale odnośnie historii, rozumiem, że JB uciekają takie szczegóły jak to, że odnotowaliśmy następujące przypadki "braku honoru" w następujących krajach napadniętych przez Niemcy: Norwegia – król Haakon VII wraz z rządem Johana Nygaardsvolda ewakuowali się w czerwcu 1940 r. do Londynu po zaciętych walkach w kraju. Stamtąd zarządzali potężną norweską flotą handlową, która miała kluczowe znaczenie dla alianckich dostaw. Holandia – królowa Wilhelmina oraz gabinet premiera Dirka Jana de Geera uciekli do Londynu w maju 1940 r. natychmiast po ataku Niemiec. Z uchodźstwa zarządzali bogatymi zasobami kolonialnymi, w tym Holenderskimi Indi­ami Wschodnimi. Belgia – premier Hubert Pierlot i jego rząd przenieśli się najpierw do Francji, a po jej upadku do Londynu. Co ciekawe, król Belgów Leopold III postanowił zostać w kraju pod okupacją, co wywołało głęboki kryzys polityczny. Rząd w Londynie kontrolował https://t.co/tO9bdtkIWh. Kongo Belgijskie i tamtejsze strategiczne surowce. Luksemburg – wielka księżna Szarlotta i rząd Pierre'a Duponga ewakuowali się w maju 1940 r. przez Francję i Portugalię do Londynu. Francja (Komitet Wolnej Francji) – po kapitualcji rządu Vichy, generał Charles de Gaulle odleciał do Londynu, gdzie stworzył ruch France Libre (Wolna Francja). Choć nie był to z początku formalny rząd uznawany przez wszystkich, z czasem przekształcił się w Tymczasowy Rząd Republiki F Czechosłowacja – Edvard Beneš utworzył Czechosłowacki Komitet Narodowy w Paryżu, a po upadku Francji przeniósł się do Londynu, gdzie brytyjski rząd oficjalnie uznał jego gabinet za legalną reprezentację Czechosłowacji. Grecja – po ataku Niemiec w kwietniu 1941 r. król Jerzy II i rząd Emmanouila Tsouderosa ewakuowali się najpierw na Kretę, a potem do Kairu i częściowo do Londynu. Jugosławia – po błyskawicznej inwazji Osi w kwietniu 1941 r. młody król Piotr II wraz z rządem Dušana Simovicia uciekli przez Grecję i Kair do Londynu. Na koniec mojego wywodu muszę zgodzić się z JB w jednej zasadniczej kwestii. III RP nie przeprowadziła pełnej transformacji w kierunku cywilizowanego państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego. Doskonałym tego przykładem jest właśnie kariera "ekspercka" JB. Człowieka, który nałogowo kłamie, zmyśla jak najęty i nie umie przekazać prostej myśli bez używania dekoracyjnej nowomowy. Jego aktywność to esencja bylejakości III RP. Czyli nieważne co mówi i z czego to bierze, ale ważne jakie robi wrażenie, jak wygląda, kogo zna i gdzie się wkręci. Nawet jego doktorat z wolnej stopy, gdzie w polskich realiach zasadniczo kupowało się stopień naukowy za ok. 30-50k PLN to jedna wielka kompromitacja, której nie zamiecie pod dywan, niezależnie od tego jakie będzie stosował kruczki prawne. Jeśli Pan Redaktor @BogRymanowski lubi ciekawe tematy i zależy mu na prawdzie, bardzo chętnie przekażę komplet materiałów dowodowych w sprawie postępowania o odebranie stopnia doktora. Niech sobie wszyscy w Polsce popatrzą, jaki to "doktorat" powstał spod klawiatury naszego ancymona. #historia #debatapubliczna #polityka

Včera jsem se vás ptal, jestli byste měli zájem o seriál - příběhy význačných žen - zejména vědkyň, které ale téměř nikdo nezná (nebo alespoň u nás). Doufal jsem ve větší zájem, ale přesto se pár desítek z vás našlo, a tak začnu právě ženou, která jako první popsala, jak se vědkyním krade sláva a sama přitom z dějin téměř zmizela. Uvidíme, jestli se to chytne, další osud seriálu je ve vašich rukou. Je v tom trpká ironie: Matilda Joslyn Gageová se stala obětí jevu, který sama odhalila. Teprve v roce 1993 tento mechanismus pojmenovala jiná historička právě po ní: Matildin efekt. V roce 1870 vydala Gageová třicetistránkový spisek Woman as Inventor (Žena jako vynálezkyně) a o třináct let později ho rozšířila ve formě článku pro prestižní časopis North American Review. Píše v něm, že ženy odpradávna vynalézaly – od postupů zpracování hedvábí a krajek až po hlubinný dalekohled –, ale veškeré zásluhy si nakonec vždy připsal nejbližší muž. Často to byl přímo manžel – vdaná žena totiž v tehdejších Spojených státech neměla právo na výdělek z vlastního patentu. Gageová to nepsala jen jako teoretické zamyšlení; její práce byla uceleným katalogem konkrétních případů. Nejznámější z nich je spor o odzrňovač bavlny. Gageová tvrdila, že tento přelomový nápad ve skutečnosti patří Catherine Littlefieldové Greeneové, vdově po generálovi, která na své plantáži hostila mladého Eliho Whitneyho. Právě Whitney stroj podle jejího návrhu sestrojil a následně na něj získal patent. Historici se dodnes přou o to, jak velký podíl Greeneová vlastně měla. Pro Gageovou však nešlo jen o jeden konkrétní vynález. Šlo o systematický vzorec: žena něco vymyslí, muž to zpeněží a učebnice si zapamatují pouze jeho jméno. Matilda Joslyn Gageová se narodila 24. března 1826 v newyorském městě Cicero do rodiny bojující za zrušení otroctví. Dům jejích rodičů, a později i její vlastní dům ve Fayetteville, sloužil jako stanice tzv. podzemní železnice, jež pomáhala uprchlým otrokům. V roce 1852 poprvé promluvila na národním sjezdu za práva žen, přestože jí tehdy bylo pouhých čtyřiadvacet let. Společně s Elizabeth Cady Stantonovou a Susan B. Anthonyovou založila Národní asociaci pro volební právo žen a podílela se na sepsání prvních tří svazků díla History of Woman Suffrage. Byla však mnohem radikálnější než její dvě kolegyně. Odsuzovala církev jako hlavní oporu podřízenosti žen, tvrdě hájila práva původních obyvatel a dokonce se nechala čestně adoptovat do vlčího klanu Mohawků. Když se v roce 1890 hnutí za práva žen sloučilo s konzervativnějším proudem, Gageová na protest vystoupila a založila si vlastní organizaci. Za trest ji hlavní proud sufražistek ze svých dějin vymazal. Feministka Gloria Steinemová ji později výstižně označila za „ženu, která předběhla i ty, jež samy předběhly svou dobu“. Zemřela v roce 1898 v Chicagu u své dcery Maud, manželky L. Franka Bauma, autora slavného Čaroděje ze země Oz. Baum pojmenoval hlavní hrdinku Dorotku po vnučce Gageové, která zemřela v kojeneckém věku. I v tomto slavném příběhu se tak tiše ozývá stejný motiv: silná žena v pozadí fenoménu, jejž celý svět zná pod cizím jménem. Sto třiadvacet let po vydání spisku Gageové dala tomuto jevu konečně jméno historička Margaret W. Rossiterová. V roce 1993 publikovala v časopise Social Studies of Science (@Soc_Stud_Sci) článek s názvem The Matthew/Matilda Effect in Science. Takzvaný Matoušův efekt (dříve popsaný sociologem Robertem Mertonem) definuje pravidlo, podle kterého slavný vědec získá nepoměrně více uznání i za práci, na níž se podílel jeho méně známý kolega. Rossiterová k tomuto principu přidala genderovou variantu a pojmenovala ji po Gageové – protože ta tento fenomén nejen jako první popsala, ale sama se stala jeho obětí. Rossiterová o ní napsala, že „zahlédla, co se děje, pochopila vzorec, odsoudila ho, a přitom si jím sama prošla“. Sama Rossiterová, jež zemřela v srpnu 2025 ve věku 81 let, strávila desítky let v archivech a napsala tři monumentální svazky díla Women Scientists in America. Když jako doktorandka poprvé oznámila, že chce zkoumat historii vědkyň, kolegové se jí smáli, že to bude velmi tenká knížka. Nakonec jich objevila stovky. Příklady, které Rossiterová uvádí, dobře rezonují i dnes. Snímky DNA Rosalind Franklinové. Teoretický výklad jaderného štěpení Lisy Meitnerové, za který dostal Nobelovu cenu výhradně Otto Hahn. Středověká lékařka Trota ze Salerna, jejíž spisy se po její smrti začaly účelově připisovat mužům. Nettie Stevensová, jež objevila chromozomy X a Y. Nebo Jocelyn Bellová Burnellová, která ještě jako doktorandka objevila pulsary, avšak ocenění za objev převzal její školitel. Tento jev bohužel neskončil s 19. stoletím. Studie stále dokazují, že naprosto identický odborný článek získá vyšší hodnocení a respekt, pokud je pod ním podepsán muž. V Česku na tuto problematiku dlouhodobě upozorňuje Národní kontaktní centrum – gender a věda (@NKC_CZ) při Sociologickém ústavu (@Sociologicky) AV ČR (@Akademie_ved_CR). Česká republika navíc vykazuje jedny z nejhorších statistik v Evropě, pokud jde o podíl žen ve vedení výzkumných institucí. Zarážející je i fakt, že celá polovina Češek s čerstvým doktorátem do výzkumné sféry nakonec vůbec nenastoupí. Matilda Joslyn Gageová v roce 1883 napsala, že pokrok vzniká z řady drobných kroků a že nelze předvídat, co se stane, když z historie vynecháme i tu nejnepatrnější osobu. Právě proto má smysl vracet těmto ženám jejich jména. Nejde o pouhé morální gesto, ale o nezbytné narovnání historických faktů. Bez nich je totiž historie vědy neúplná a zkreslená. Osobně vidím ale ještě snad důležitější důvod pro jejich zviditelnění - chceme-li, aby se naše dcery samy věnovaly vědě, potřebují takové silné pozitivní vzory. Musí vidět, že ženy jsou neméně schopné a jen potřebují příležitost a musíme jim vštípit, ať bojují za přiznání svých úspěchů nejen pro ně samé, ale i pro generace dalších žen. Tento text je úvodem k novému seriálu o vědkyních, které Matildin efekt téměř vymazal z naší paměti. V následujících týdnech bych vám rád mnohé jejich práce a osudy postupně představil, záleží jak se vám bude téma líbit a budete-li mé články sdílet. Taky mi pište své náměty - která zapomenutá vědkyně (světová i česká) by podle vás měla dostat také prostor? Napište mi do komentářů. A nezapomeňte sledovat @tkapler, ať vám další díly neuniknou. Hash: #zeny_ve_vede #Matilda_effect #zeny_ve_vede #Matilda_effect #feminismus