BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#wiedza

Co za zwyrol!!! To jest czysta patologia! Jeżeli to nie AI (teraz zawsze trzeba to dodawać), to ten cham powinien zostać znany. Niech wszyscy wiedzą, kto napada na dzieci. I jeszcze jedno - gratuluję postawy pasażerom. Następnym razem to będzie wasze dziecko, siostra, matka. #BezpieczeństwoDzieci #ZłaPatologia #AI

‼️The patient's family was not informed that the man was found after many hours in the restroom. ‼️The head of the morgue – not knowing that he is being recorded – expresses the opinion that the hospital staff "screwed up" because they should have "at least f***ing checked every hour and seen," (translated)

„Wyobraźmy sobie chińskiego ambasadora w Japonii, który podczas obchodów rocznicy masakry w Nankinie oznajmiłby, że "Chińczycy też przecież nie są bez grzechu". Albo przedstawiciela Państwa Izrael w trakcie uroczystości w Jedwabnem (proszę wybaczyć brutalność tej paraleli), który "nie może nie wspomnieć o prokuratorach żydowskiego pochodzenia w stalinowskiej Polsce". Absurd? Oczywiście. Nigdy takich słów nie usłyszymy. Nawet gdyby ów izraelski dyplomata dodał w następnym zdaniu, że "nie tworzy przecież żadnej symetrii". Żydzi doskonale wiedzą, jakie porównania i jakie "symetrie" są usprawiedliwione, jaka retoryka sprzyja, a jaka szkodzi ich polityce historycznej. Akurat w tej domenie moglibyśmy się od nich wiele nauczyć”. Mój komentarz dla @wirtualnapolska 👇 https://t.co/d2SAhs8FWp #Polityka #Historia #RelacjeMiędzynarodowe

Kiedy masz ubytki intelektualne, wracasz skacowany z imprezy i nie masz informacji, że twój „boss” miał informację, o przekazanych pociskach do wyrzutni Patriot i wszyscy już o tym wiedzą, bo przyznał to kilka dni temu nawet Przydacz, a ty brniesz i brniesz w swoje kłamstwo 🤡 https://t.co/LghhkZjizn #inteligencja #komunikacja #patriot

Wspaniali specjaliści, 8 średnich krajowych mają zarabiać. Też oni: nie wiedzą nic o swojej pracy po 6 latach studiów, stażu i specjalizacji XDD #praca #wynagrodzenie #specjalizacja

Hm... Ktoś lub coś zabiło jakichś cywilów na Wołyniu. Wiedzą Państwo może, kto lub co to było? I kto został zabity? Dżuma? COVID? Chińczycy? Najeźdźcy z Marsa? A ci zabici to kto? Może Hazarowie? Hucułowie? A nie, już wiem, przybysze z Tuvalu. Z Ukrainą będzie można poważnie zacząć gadać, jak już się zorientują, kto tych Polaków pozabijał. #Wołyń #Ukraina #Polska

Pajter 2d

To jest po prostu poczucie niezatapialności. Jesli lekarz przez ostatnie 6 lat zarabiał do łapy 500k - 1.5kk rocznie, reinwestował to w beton, to obecnie ma minimum jakieś 5kk netto majątku. Bezproblemowo jest na ostatniej prostej do 8kk-10kk. Nie liczymy kasy od rodziców, bonusów od koncernów farmaceutycznych, dodatków, kopert etc. Tylko legalna kasa. Mając taki majątek plus potrzebny społecznie zawód nie da się już popaść w biedę. To jest tylko kwestia, czy uda się zarobić na niepracowanie prawnuków, czy tylko wnuków. Plus każdy konował wie, że Tusk jest miękiszonem, mistrzem ciepłej wody w kranie i w życiu nie pójdzie na konfrontację z lekarzami. Już der Onet zaczął wypuszczać grubymi nićmi szyte raporty o biednych konowałach. Więc doskonale wiedzą, że eldorado będzie jeszcze trwać przez najbliższych kilka lat. A Pajter siedzący od kwietnia w drugim progu podatkowym będzie sponsorował światowej sławy interniście z Piły kolejną 911 GTS. #finanse #inwestycje #zdrowie

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

Oni jeszcze nie wiedzą, że uznane odwołanie po serii masowych fałszywych zgłoszeń wzmacnia konto. Teraz moje konto będzie "silniejsze" i bardziej odporne na bany. ☺️ #socialmedia #bezpieczeństwo #konto

Jeszcze kilka słów na temat Chat Control i głosowania za tym chorym pomysłem części europosłów PiS, w tym pana @PatrykJaki, który probówał argumentować na jego rzecz. 1. Mamy dzisiaj wręcz radykalny nadmiar mechanizmów inwigilacyjnych. Wielkie firmy, rządy - także nasz i to również za sprawą działań z okresu PiS - a przede wszystkim UE na każdym kroku próbują jeszcze głębiej naruszyć naszą prywatność i wejść w nasze sprawy. Jedyną prawidłową reakcją jest twardy sprzeciw wobec kolejnych takich pomysłów, nawet jeśli, a może zwłaszcza, gdy są usprawiedliwiane pretekstami takimi jak nasze zdrowie, walka z "fejkniusami" czy dobro dzieci. 2. Doprawdy nie wiem, jak można było zagłosować za wznowieniem Chat Control, wiedząc doskonale, kto był autorem tego pomysłu oraz kto postanowił go wskrzesić. Naprawdę ktoś znający UE może sądzić, że tu chodzi o walkę z pedofilami? 3. Głosowanie za wznowieniem Chat Control w sytuacji, gdy do jego przepchnięcia użyto ordynarnego, chamskiego trybu prawnego, jest kompromitujące samo w sobie. #ChatControl #Prywatność #UE

Kwaśniewski, jeden z największych zdrajców w III RP, dumnie dziś powiedział, że jeszcze raz przeprosiłby za Jedwabne. Nie wiem w imieniu kogo ten zdrajca chce przepraszać, ale na pewno nie w imieniu Polaków. To nie Polacy byli sprawcami, lecz Niemcy. I nasze „elity” o tym wiedzą. https://t.co/kAUDLJr0gU #Polska #Historia #Jedwabne

Wiek emerytalny do zmiany? Przestańmy wreszcie udawać, że tego tematu nie ma. Dzisiaj w Polsce kobieta może przejść na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyzna dopiero w wieku 65 lat. Mężczyzna ma pracować dłużej tylko dlatego, że jest mężczyzną. Kobieta ma pracować krócej, ale potem często dostaje niższą emeryturę. I wszyscy wiedzą, że ten system jest niesprawiedliwy. Tylko politycy od lat boją się go dotknąć. Bo łatwiej przemilczeć problem, wrzucić go na boczny tor i udawać, że jakoś to będzie. Nie będzie. Trybunał Konstytucyjny, Rzecznik Praw Obywatelskich, eksperci i organizacje społeczne od dawna wskazują, że ten temat wymaga poważnej debaty. Nie kolejnego hasła. Nie jednej konferencji. Nie politycznej wrzutki. Tylko realnych analiz i konkretnych wariantów. Propozycja minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, by uwzględniać rodzicielstwo, jest ciekawa. Ale sam fakt urodzenia dziecka nie może być automatycznym biletem do wcześniejszej emerytury. Bo bywa tak, że dziecko wychowuje głównie matka. Bywa tak, że głównie ojciec. Bywa tak, że oboje rodzice. Bywa też tak, że rodzic biologiczny praktycznie nie uczestniczy w wychowaniu. Dlatego liczyć powinno się nie tylko urodzenie dziecka, ale przede wszystkim rzeczywisty udział w opiece i wychowaniu. Trzeba przeanalizować wspólny wiek emerytalny, elastyczne przechodzenie na emeryturę, staż pracy, opiekę nad dziećmi, opiekę nad osobami zależnymi i zawody szczególnie obciążające zdrowie. Nie może być tak, że płeć sama w sobie decyduje, kto ma pracować dłużej. Reforma emerytalna nie może karać mężczyzn za to, że są mężczyznami. Nie może też skazywać kobiet na niższe świadczenia tylko dlatego, że system wcześniej wypycha je z rynku pracy. Trzeba o tym rozmawiać teraz. Nie „kiedyś”. Nie po wyborach. Nie wtedy, gdy sytuacja demograficzna i finansowa państwa stanie się tak zła, że nie będzie już wyboru. Bo w polityce nie chodzi o to, żeby przez kolejne lata omijać trudne tematy. Chodzi o to, żeby je rozwiązywać. #walczsercem #mezczyzna #kobieta #emerytura #równouprawnienie #polityka

Mocne jest również to, jak przemysł farmaceutyczny poprzez wpływ na ekspertów i rządy wylobbował sobie w Polsce przymusowe programy szczepień dzieci, w których preparaty nie były przebadane wobec obojętnego placebo, a NOP-y właściwie nie są zgłaszane Jak poprzez "legalną korupcję" i lojalność kluczowych liderów opinii kształtuje politykę zdrowotną, gdzie zysk bywa ważniejszy od zdrowia Jak manipuluje w badaniach klinicznych i ingeruje w proces publikacji naukowych decydując o tym, co jest "aktualną wiedzą medyczną", a co dezinformacją Mam nadzieję, że Pan Redaktor otwiera oczy i zauważa potęgę i bezwzględność przemysłu, nad którym świat traci kontrolę #Szczepienia #PrzemysłFarmaceutyczny #PolitykaZdrowotna

A więc wojna. Albo @Obywatelska_KO straciła przełożenie na Prokuraturę, albo ta chce pokazać niezależność wiedzą , że @ArkadiuszMyrcha immunitetu nie straci i postępowanie zostanie umorzone. #wojna #Polska #polityka

Zarząd Motoru Lublin S.A. z całą stanowczością protestuje przeciwko treści oświadczenia Zarządu Górnika Łęczna z dnia 9 lipca 2026 roku. Dokument ten zawiera informacje wprost mijające się z prawdą i wprowadza w błąd zarówno kibiców, jak i całe środowisko piłkarskie. Nie pozostawimy tego bez odpowiedzi. Zawarte w oświadczeniu Górnika Łęczna twierdzenie, jakoby „do Klubu nie wpłynęła żadna propozycja porozumienia ani projekt umowy”, jest zwyczajnie nieprawdziwe. Osoby, które je sformułowały, doskonale wiedzą, że rozmowy były prowadzone, a konkretny projekt porozumienia został przesłany mailem. Przypominamy zatem fakty, których nie da się podważyć: 12 czerwca 2026 r. — Dyrektor Sportowy Motoru Lublin S.A. Pan Veljko Nikitović spotkał się osobiście z Prezesem Zarządu Górnika Łęczna S.A. Panem Grzegorzem Szkutnikiem w sprawie nawiązania współpracy pomiędzy oboma klubami. 26 czerwca 2026 r. — doszło do kolejnego bezpośredniego spotkania przedstawicieli obu klubów. To sam Górnik Łęczna informował nas wówczas o obawach dotyczących reakcji kibiców oraz o tym, że decyzja zapadnie po akceptacji sponsora strategicznego. Trudno więc dziś udawać, że żadnych rozmów nie było. Na spotkaniu zostaliśmy również poinformowani o zaawansowanych rozmowach o współpracy pomiędzy Górnikiem Zabrze, a Górnikiem Łęczna. 29 czerwca 2026 r. — Wiceprezes Zarządu Motoru Lublin S.A. Pan Łukasz Jabłoński spotkał się z Prezesem Zarządu Lubelskiego Węgla „Bogdanka” S.A. Panem Zbigniewem Stopą, przedstawiając propozycję i warunki współpracy. Otrzymaliśmy pozytywną opinię oraz wyraźną prośbę o przygotowanie projektu porozumienia. 2 lipca 2026 r. — realizując te ustalenia, Wiceprezes Zarządu Pan Łukasz Jabłoński przesłał drogą mailową gotowy projekt porozumienia o współpracy. Do dnia dzisiejszego, tj. 9 lipca 2026 roku, Górnik Łęczna nie zdobył się na jakąkolwiek odpowiedź. W obliczu tych faktów twierdzenie, że do Górnika Łęczna „nie wpłynęła żadna propozycja ani projekt umowy”, jest nie tylko nieprawdziwe — jest próbą przepisania historii wbrew oczywistym dowodom. Stanowczo odrzucamy również insynuacje, które wzbudziły niepokój wśród kibiców Górnika Łęczna. Motor Lublin nigdy — ani słowem, ani zapisem w dokumencie — nie dążył do przejęcia Górnika Łęczna czy uczynienia z niego klubu filialnego lub zależnego. Kto twierdzi inaczej, albo nie zapoznał się z treścią przesłanego porozumienia, albo świadomie manipuluje opinią kibiców. Wystarczy przeczytać ten dokument. Zaproponowane porozumienie w sposób jednoznaczny i czarno na białym stanowi, że współpraca odbywa się na równych i partnerskich zasadach, z pełnym poszanowaniem odrębności prawnej i decyzyjnej każdej ze stron. Motor Lublin nie nabywa żadnego prawa do ingerencji w suwerenne decyzje sportowe i organizacyjne Górnika Łęczna. Każdy z klubów zachowuje pełną niezależność, własną tożsamość, historię i ambicje sportowe. Przedmiotem współpracy jest wyłącznie wymiana wiedzy piłkarskiej, ewentualne czasowe transfery zawodników — realizowane jedynie za ich zgodą i za zgodą obu klubów — współpraca szkoleniowa oraz mecze towarzyskie. Ani jedno zdanie tego dokumentu nie godzi w niezależność czy tożsamość Górnika Łęczna. Dlatego z całą mocą podkreślamy: obawy kolportowane wśród kibiców nie mają żadnego oparcia w rzeczywistości. Straszenie „przejęciem” czy „podporządkowaniem” to budowanie napięcia na fundamencie, którego nie ma. Szanujemy przywiązanie kibiców Górnika Łęczna do niezależności i barw swojego Klubu — i właśnie dlatego te wartości zostały w pełni zabezpieczone w zaproponowanym przez nas dokumencie. Motor Lublin działał od początku transparentnie, uczciwie i w dobrej wierze. Nie zgadzamy się, by tę postawę odwzajemniano oświadczeniami rozmijającymi się z prawdą. Pozostajemy otwarci na rzeczowe rozmowy — ale wyłącznie w oparciu o fakty i wzajemny szacunek, a nie o narrację, która ma niewiele wspólnego z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń. Zarząd Motoru Lublin S.A. #MotorLublin #GórnikŁęczna #PiłkaNożna

Niestety, @J_Pospieszalski ma rację RPP na podstawie tej ustawy może wydać decyzję nakazującą natychmiastowe zaprzestanie działalności (np. kanału YouTube) za: Art. 67zj ust. 1 pkt 5: „działanie wprowadzające w błąd polegające na publicznym rozpowszechnianiu lub promocji: a) metody diagnostycznej lub leczniczej (...) niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną" https://t.co/Gi1JkLeoiV #zdrowie #prawo #media

Wspaniała wiadomość! Serdeczne gratulacje dla Pani Profesor, Sędzi Sądu Najwyższego Marii Szczepaniec z okazji powołania na stanowisko Prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Pani Prezes to osoba o imponującym dorobku naukowym i zawodowym, związana z wymiarem sprawiedliwości oraz środowiskiem akademickim. Jej wiedza, doświadczenie, niezależność i konsekwencja w obronie zasad państwa prawa stanowią najlepszą rekomendację do pełnienia tej odpowiedzialnej funkcji. Warto przypomnieć, że była również kandydatką społeczną do Krajowa Rada Sądownictwa, zgłoszoną przez obywateli, co było wyrazem zaufania i uznania dla jej kompetencji oraz dotychczasowej działalności. Pani Profesor wielokrotnie dawała dowody odwagi cywilnej i niezależności. Jej merytoryczne podejście, profesjonalizm oraz autorytet sprawiają, że posiada wszelkie predyspozycje, by z powodzeniem kierować Izbą Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Życzę Pani Prezes wielu sukcesów, siły i satysfakcji w realizacji tej odpowiedzialnej misji dla dobra wymiaru sprawiedliwości‼️ #WymiarSprawiedliwości #Prawo #Zarządzanie

Gdy miliony Polaków zaciskają pasa, a państwo tonie w długach po ośmiu latach złodziejskich rządów pis, wychodzi na jaw kolejna obrzydliwa afera kolesiostwa. Magdalena Przydacz, żona cynicznego aparatczyka Marcina Przydacza, dostała w państwowym PZU lukratywny fikcyjny etat, partyjną łapówkę opłacaną z podatków Polaków. W rok 2017 tuż po urodzeniu dziecka żona prominentnego pis-owca ląduje w PZU na „najniższym stanowisku”. Brzmi skromnie. W kilka lat awansuje na zastępcę dyrektora i zgarnia ponad 25 tysięcy złotych miesięcznie, setki tysięcy rocznie. Dokładnie w tym samym czasie, gdy jej mąż lizał coraz ważniejsze pis-owskie dupska, awansował z urzędnika na wiceministra, szefa biura w Pałacu i posła pis. Audyt PZU za lata 2016–2024 rozwalił tę bajkę w drobny mak. Chroniczne nieobecności, problemy z dyscypliną, brak realnych obowiązków. Klasyczny fikcyjny etat dla żony wpływowego działacza. Pasożytnictwo w czystej formie, na koszt zwykłych ubezpieczonych. A co na to Marcin Przydacz?: „Zaczynała od najniższego stanowiska, ma wykształcenie, ambicje, trójkę dzieci…”. Typowe kłamstwo pis-owskiego cwaniaka. Zaczęła dokładnie wtedy, gdy złodzieje z pis przejmowal7 totalną kontrolę nad spółkami Skarbu Państwa. Układy, nominacje, etaty dla rodzin – wszyscy wiedzą, jak to działało. W PZU i spółkach zależnych roiło się od żon, synów, córek i krewnych prominentnych pis-owców, np. Patrycja Kotecka - Ziobro zgarniała miliony – wszyscy mieli swoje dojście do koryta. Po przegranych wyborach nagle pojawiły się fikcyjne doradztwa, gigantyczne odprawy i premie. Gdy sprawa wychodzi na jaw, Przydacz robi to, co umie najlepiej, i to co robi każdy pis-owski złodziej złapany za rękę, groził sądami, drze mordę o zemście o „nagonce” i „manipulacji”. Manipulacja jest tylko jedna, ale przez osiem lat traktowali PZU jak partyjną skarbonkę. P. @marcin_przydacz niech Magdalena pokaże, co realnie robiła za te ćwierć miliona rocznie. #Polska #Korupcja #PZU

Lamine Yamal o Messim na MŚ: "Niesamowity. Wszyscy wiedzą, kim jest Messi, ale nikt nie spodziewał się, że osiągnie tak wysoki poziom. Bardzo się cieszę z jego powodu. Cieszę się też z powodu Neymara, mimo że już go nie ma, oraz z powodu Cristiano. Wszyscy oni wywarli ogromny wpływ na dzieciństwo wszystkich z nas, którzy teraz gramy. Wszystko, co dobrego im się przydarzy, będzie dobre również dla mnie. Oczywiście, jeśli dotrę do finału, chcę go wygrać." [@mundodeportivo] #Messi #MistrzostwaŚwiata #Futbol

Lamine Yamal: "Julian Alvarez? Wszyscy wiedzą, że to czołowy piłkarz, z którymi każdy chciałby grać. Już to mówiłem: czekamy na niego z otwartymi ramionami i jeśli do nas dołączy, wszyscy będziemy bardzo szczęśliwi. Myślę, że to piłkarz, który świetnie pasuje do stylu gry Barçy. Nie mam pojęcia, jak wygląda sytuacja, ale mam nadzieję, że tak się stanie." [@mundodeportivo] #Futbol #FCBarcelona #Transfery