Wspaniali specjaliści, 8 średnich krajowych mają zarabiać. Też oni: nie wiedzą nic o swojej pracy po 6 latach studiów, stażu i specjalizacji XDD #praca #wynagrodzenie #specjalizacja
Wspaniali specjaliści, 8 średnich krajowych mają zarabiać. Też oni: nie wiedzą nic o swojej pracy po 6 latach studiów, stażu i specjalizacji XDD #praca #wynagrodzenie #specjalizacja
Dzisiaj z prośbą dotyczącą mojego brata. Brat od roku szuka pracy w Opolu lub okolicach, co w jego wieku (51 lat) nie jest łatwe. Parę słów o bracie: - studia podyplomowe z prawa - MBA na Wyższej Szkole Bankowej - doktor historii (specjalizacja - 2RP, w tym książka o Starzyńskim) Brat 10 lat zarządzał dużą firmą (100+ osób), ma doświadczenie w energetyce, zarządzaniu odpadami, prawie, księgowości, IT. Wcześniej był wykładowcą akademickim w zakresie spółek handlowych i spraw gospodarczych. Niestety firm w Opolu i okolicach która szuka ludzi z takimi kompetencjami jest pewnie z 10, a bez znajomości to pewnie z 2. Jakby ktoś mógł pomóc w tej sprawie to więcej szczegółów na prv lub na maila w opisie profilu. Będę wdzięczny za lajki i udostępnienia. #Praca #Opole #SzukamPracy
Od 1 lipca 2026 roku w Polsce wchodzą w życie nowe minimalne wynagrodzenia w sektorze ochrony zdrowia, które wyniosą dla lekarzy ze specjalizacją ponad 12,9 tys. zł, a dla pielęgniarek od 8,4 do 9,1 tys. zł, w ramach ustawowej waloryzacji zarobków. #PłacaMinimalna #OchronaZdrowia #Wynagrodzenia

Wszyscy wiedzą, że jest źle, ale mało kto tłumaczy jaka jest istota choroby polskiej ochrony zdrowia. I skąd się wzięły horendalne zarobki niektórych lekarzy. No to na chłopski rozum: Czy wyobrażamy sobie konkurencję między Warszawą Centralną a Warszawą Wschodnią? Jeden dworzec „podkupuje” drugiemu maszynistów, oferując wyższe stawki - choć oba należą do tego samego publicznego systemu, a pieniądze pochodzą z jednej kieszeni - podatnika. Brzmi absurdalnie. A jednak tak wygląda polski system ochrony zdrowia. 1. Państwo (podatnik), poprzez NFZ, jest głównym płatnikiem świadczeń. Jednocześnie kontroluje znaczną część infrastruktury: szpitale, przychodnie i publiczne podmioty lecznicze. Formalnie są to osobne jednostki, ale w praktyce to elementy jednego systemu. I te elementy zaczynają konkurować między sobą o lekarzy. Nie o pacjenta. Nie o jakość leczenia. Ale o ograniczony zasób specjalistów. 2. I teraz dostępność tych specjalistów w dużej mierze zależy od ….. decyzji państwa: liczby miejsc na studiach, limitów specjalizacyjnych, organizacji rynku świadczeń. Najpierw więc państwo współtworzy wąskie gardło, a potem - jako płatnik - płaci coraz więcej, by to wąskie gardło ominąć. Jedna placówka przebija stawki, żeby zabezpieczyć dyżury. Druga musi odpowiedzieć tym samym, bo inaczej straci personel. Trzecia odpada i ogranicza świadczenia. Pacjent czeka dłużej, choć system formalnie wydaje coraz więcej. 3. I do tego w ochronie zdrowia dochodzi jeszcze model kontraktowy. Lekarz może pracować w publicznym szpitalu, na publicznej infrastrukturze, za środki z NFZ - ale jako zewnętrzna działalność gospodarcza. Ba, działalność gospodarcza korzystająca z raju podatkowego ( ryczałt 14proc). W efekcie powstaje paradoks: państwo tworzy niedobór, potem płaci premię za dostęp do zasobu, którego brakuje, pozwala swoim jednostkom licytować się między sobą, System konkuruje o lekarza, nie pacjenta. Wybrani lekarze zarabiają krocie i płacą od tych kroci mikre podatki A pacjent płaci podatki ( 32 proc w drugim progu), i stoi w kolejkach. Dlatego powtarzam jedna punktowa zmiana tego nie rozwiąże. Potrzebne leczenie całości. Więcej lekarzy, miejsc na specjalizacjach, przestawienie systemu tak by konkurował o pacjenta, a nie lekarza. Urealnić wycenę świadczeń. I wreszcie skończyć z rajami podatkowymi - także tymi dla milionerów-lekarzy. #zdrowie #Polska #systemochronyzdrowia
@OjciecRedaktor Dobrze, że nie trzeba być doktorem ze specjalizacją żeby cytować kolokwialnie informację od NFZ. #NFZ #informacje #zdrowie
Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej: "Ja nie znam nikogo na pierwszym, drugim roku specjalizacji, kto zostawałby kierownikiem czy koordynatorem SOR-u." https://t.co/A66bjckWLu #medycyna #specjalizacja #zdrowie
🗣️ Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej: "Ja nie znam nikogo na 1-2 roku specjalizacji, który by zostawał kierownikiem SOR-u" #PoranneRozmowyZero #medycyna #zdrowie #specjalizacja
Fragment wiadomości, jaką doktor Jędrzejowski wysłał do Trzaskowskiego w sprawie Kacprzyka „Najbardziej niepokojąca sytuacja dotyczy lekarza Dawida Kacprzyka, który będąc zaledwie na pierwszym roku specjalizacji, został dopuszczony de facto do zarządzania Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym. Wykonuje procedury, do których nie ma uprawnień, często bez nadzoru osób z odpowiednią specjalizacją” #zdrowie #medycyna #bezpieczeństwo
Shocking information on @OficjalneZero regarding the Southern Hospital... Mr. Kacprzyk, should one know the Hippocratic Oath before specialization or only after taking the position of coordinator of the Emergency Department for 1.5 million PLN? It’s important... because for many people, the Emergency Department is the boundary between life and death... (translated)
Z tą służbą zdrowia im dalej w las, tym gorzej, serio. Zaraz wracam do deweloperów, ale jeszcze taka refleksja. Czytam sobie, że o ilości miejsc na specjalizacjach decyduje w praktyce "konsultant krajowy". Kto to jest. Ano jakiś uznany profesor z tej właśnie specjalizacji. To jest absurd XD Skąd się to wzięło. Ano z niezawodnego PRL-u. I wtedy wbrew pozorom miało sens, bo nie istniało pojęcie "konkurencji", a taki specjalista mógł serio określić ile jest potrzebnych więcej specjalistów. Co nawet było nie tylko w interesie pacjentów, ale również jego samego - mniej pracy, większa wydajność. A dzisiaj sensu to nie ma żadnego. Przynajmniej ja takiego sensu nie widzę. Jakiś top profesor decyduje jaką będzie miał konkurencję oraz jaką będzie miało jego środowisko. No zacny system się ostał. Nie mam siły ani czasu na mieszkaniówkę i służbę zdrowia jednocześnie, no ale ten. #służbaZdrowia #zdrowie #reforma
Dlaczego żadna partia nie postuluje po prostu uwolnienia limitów przyjęć na studia lekarskie, wielki temat tabu. Chętnych nie brakuje. I udajemy, że na lekarza to się nadaje wyłącznie osoba, która na maturze ma 98% z biol/chem. Bo jak puścimy tych co mieli 95% to już będzie dramat, pożoga i dziadostwo. Powiecie, że dalej będzie problem ze specjalizacjami. No jak zalejecie rynek lekarzami bez specki to oni sobie sami wywalczą te specjalizacje. Jestem o tym przekonany. Rozmawianie z lekarzami o tym jak powinna wyglądać służba zdrowia ma taki sam sens jak rozmowa z deweloperami o minimach budowlanych. Dziękuję za uwagę XD #StudiaLekarskie #SłużbaZdrowia #Edukacja
Jeśli ktoś myśli, że Stanowski występuje tu jako bezstronny strażnik prawny - to musi się zawieść. On od dawna jest medialnym przedsiębiorcą, dla którego konflikt, emocje, polaryzacja i zasięgi to paliwo, paliwo biznesowe. Moralność przychodzi wtedy kiedy się dobrze kadruje. Obiektywizm pojawia się tylko wtedy kiedy są realne korzyści żeby się nim posłużyć. A kiedy temat daje kliknięcia, polityczny efekt albo możliwość ustawienia narracji, wtedy „dziennikarstwo” bardzo szybko zamienia się widowisko, swoista arenę. Mówimy o aktywiście, to słabo go ochronił - bo w sekundę można sprawdzić, że chodzi o Emila Jędrzejewskiego. I tutaj dochodzimy do punktu jeżeli w tej historii pojawia się Jędrzejewski, to może zanim zacznie pouczać innych i występować w roli autorytetu, niech spokojnie, publicznie i transparentnie opowie, jak wyglądała jego specjalizacja. Gdzie, kiedy, w jakim trybie, pod czyją opieką i na jakich zasadach. Skoro mamy rozmawiać o standardach, układach, wpływach i wiarygodności źródeł, to zacznijmy od pełnej przejrzystości po każdej stronie. Jędrzejewski się wkurwił, że ktoś kradnie bardziej niż on i postanowił być strażnikiem etyki lekarskiej. Chłopie daruj sobie qrwa. #media #dziennikarstwo #etyka
Od kilku dni ciągnę tę rozmowę na instagramie i naprawdę połowa rezydentów to kosmici (druga połowa mega sensowni ludzie) Kosmici nie rozumieją, że rezydentura służy temu żeby ją w 5-6 lat skończyć (minus przypadki losowe jak ciężkie choroby) Państwo tworzy te miejsca szkoleniowe żeby miało za 5-6 lat specjalistów w miejscach również geograficznych, dlatego rezydentowi płaci prawie tyle co lekarzowi specjaliście tymczasem młodzi ludzie: - a ja się nie będę rozdzielać z chłopakiem/żona - tak jakby w 2026 cale rodziny zawsze świadczyły pracę w tym samym mieście i nikt się nie przeprowadzał w zawodach gdzie potencjał zarobkowy jest najwyższy w kraju - a ja nie chcę terminów na skończenie specki bo chce rodzić w tym czasie dzieci / tak jakby każda kobieta po studiach dostawała za 11k etat bezterminowy i mogła rodzić dzieci bez żadnego ryzyka zwolenia ile chce i tak sobie siedzieć za publiczne - a ja nie chcę żeby państwo wyznaczało mi miejsce szkolenia / tak jakby prokuratorzy czy sędziowie wybierali je w PL zawsze sami - a ja nie będę pracować poza kliniką którą znam bo moze mnie spotkać mobbing / jakby nikt nie był narażony na mobbing w innych zawodach - musimy rodzić dzieci na rezydenturze bo tylko wtedy jesteśmy na uop / ale przecież na jdg zachowujecie płodność a l4 czy macierzyński da się ubezpieczyć do 25k miesięcznie tylko trzeba płacić wyższe składki jak każdy na etacie No nie da się z tymi ludźmi gadać, bo mają jakieś przekonanie, że skończenie studiów medycznych robi z nich nadludzi - przecież odkąd powstały zawodówki i podniesiono limity przyjęć to nie jest jakieś trudne dostać się na lekarski - od mojej córki z liceum rok temu 12 osób chciało 12 się dostało - no ona akurat nie chce, to na WUM nie idzie. Ciężko to jest skończyć fizykę na UW ale lekarski? Każdy kto kto ma dobrą pamięć kończy. Egzamin LEK- ile ludzi go nie zdaje? 1%? litości #medycyna #rezydentura #specjalizacja
As a profession, I am a doctor and I have no words of outrage at what is happening in the Southern Hospital under the supervision of Vice President @RKaznowska and party member @KierwinskiOffic. His wife collects 340 thousand in Kol.Maz., and a young activist as a doctor before specialization 1.6 million. (translated)
Od 1 lipca 2026 roku w Polsce wzrosną minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia, a pielęgniarki, szczególnie te z wykształceniem magisterskim i specjalizacją, już teraz zarabiają znacznie więcej niż ustawowe minimum, osiągając pensje sięgające nawet 16 tys. zł miesięcznie. #pielęgniarki #wynagrodzenia #ochronazdrowia

Artykuł podaje szczegółowe informacje o wysokości zarobków lekarzy i pielęgniarek zatrudnionych na etacie w Polsce, ujawniając, że lekarze specjaliści zarabiają średnio 24 044,76 zł brutto, a pielęgniarki z wykształceniem magisterskim i specjalizacją otrzymują średnio 15 303,80 zł brutto, co znacząco przewyższa ustawowe minimum. #Zdrowie #Zarobki #OchronaZdrowia
