Ukryty łącznik Zondacrypto i PiS.Nie prezes giełdy. Nie poseł. Były agent CBA.Artur Chodziński. Za rządów PiS był człowiekiem Mariusza Kamińskiego. Po zmianie władzy wyleciał z CBA. Potem pojawił się przy Zondacrypto i przy politykach prawicy. Newsweek napisał wprost: to on łączył polityków PiS z Przemysławem Kralem. Bywał w Pałacu Prezydenckim za Dudy i Nawrockiego. 7 sierpnia 2025. Ibiza.Chodziński i poseł PiS Michał Moskal — bliski człowiek Kaczyńskiego — spotykają się z Kralem.Moskal potwierdził spotkanie. Miałoby chodzić o konferencję, która się nie odbyła.Trzy tygodnie później poseł pisze do KNF w sprawie branży krypto. Potem PiS składa poprawki do ustawy o kryptoaktywach. Zondacrypto w tym czasie:sponsoruje CPAC z Nawrockim wpłaca 450 tys. zł na fundację Ziobry wpłaca 70 tys. euro na fundację Wiplera reklamuje się w TV Republika sponsoruje PKOl prezes PKOl dostaje zegarek za 40 tys. euro Potem giełda pada. Klienci tracą setki milionów. Kral zaczyna sypać. Prokuratura bada przelewy, spotkania, sponsoring i to, czy ktoś kupował sobie parasol ochronny przed regulacją. Rząd Tuska mówi: rosyjska mafia + prawica + brak ustawy. PiS mówi: nagonka i to Tusk nie ostrzegł.Fakty są prostsze. Były agent CBA, który znał służby, Pałac i partię, siedział przy stole z prezesem upadającej giełdy i posłem z najbliższego kręgu Kaczyńskiego. To nie jest „teoria spiskowa”. To kalendarium.Pytanie nie brzmi, czy Zondacrypto lubiła prawicę. Pytanie brzmi: za co dokładnie płaciła i kto jej otwierał drzwi. Mafijne układy PiS, macie jeszcze jakieś wątpliwości ???? #PiS #kryptowaluty #polityka
