On the night of September 10 to 11, there was a drone attack in Russia, resulting in a refinery in Saratov catching fire, while Donald Trump mobilized voters during his speech in Dallas, and a protest by machinists began in response to an accident at a railway crossing. (translated)
To ważna premiera, po przemówieniach ministrów krajowych i importowanych oczom ukazał się demonstrator ciężkiego bwp, eks Ratel i chyba eks Jenot. Produkcja od 2029, jak pójdzie dobrze. https://t.co/3iwdvkcgKd #premiera #wojsko #technologia
Świetne przemówienie Prezydenta RP! On kocha Polskę! Tusk nigdy nie wygłosiłby takiego przemówienia! I wszyscy wiemy dlaczego! #Polska #Prezydent #Tusk
Scrolluj dalej, to tylko szczekający posłowie PiS w Sejmie podczas przemówienia Kosiniaka Kamysza. Ja pierdole co za skończeni degeneraci. https://t.co/qb8lGVj1D8 #Polityka #Sejm #Polska
President Karol Nawrocki, during a speech at Westerplatte, criticized the ruling coalition and called for reparations for Poland from Germany, to which Foreign Minister Radosław Sikorski reacted sharply, accusing Nawrocki of hypocrisy. (translated)
Nawrocki znów domaga się reparacji. Tyle że nie ma w tym żadnej nowej jakości. Dokładnie tego samego domagał się Duda w 2018, 2019, 2022 i 2024 roku. PiS rządził osiem lat. Notę do Niemiec wysłał dopiero po siedmiu. Niemcy odmówiły i na tym skończyły się czyny. Od tamtej pory prawica wypłaca Polakom reparacje wyłącznie w przemówieniach. Zawsze 1 września. Zawsze w pełnej kwocie. #Reparacje #Polska #PiS
Dwa przemówienia. Premier Tusk mówił do Polaków i Europejczyków, Prezydent Nawrocki do wyborców prawicy. Premier Tusk nawoływał do solidarności i pomocy Ukrainie, Prezydent Nawrocki mówił o reparacjach. Premier Tusk wspominał bohaterów, Prezydent Nawrocki atakował rząd. Premier Tusk ostrzegał o zagrożeniu ze strony Rosji, Prezydent Nawrocki o tym nie powiedział ani słowa. Z jednej strony mądre, nawołujące do jedności wystąpienie Premiera, z drugiej polityka wewnętrzna oparta na resentymentach i dzieleniu. Dwa światy. #Polska #Polityka #Solidarność
Nie wiem czy to sojusz z AfD, czy źle rozumiana chęć ciągłej konkurencji politycznej tak na Pana wpływa, ale chętnie wyjaśnię: - Przez lata roszczenia Polski były lekceważone i wyśmiewane w ramach zorganizowanej niemieckiej akcji. - Kolejne polskie rządy ograniczały się do rachunku krzywd wyrażanego w uroczystych przemówieniach. Konkretów nie było. - Mi nie trzeba tłumaczyć, że aby żądać zapłaty, trzeba najpierw wystawić rachunek. I dlatego powstał raport dokumentujący szkody, które na polskich ziemiach wyrządzili niemieccy zbrodniarze. Pytam zatem Pana: pomoże Pan wyegzekwować dług, czy będzie Pan skupiał się na wymianie tweetów z tymi, którzy chcą go wyegzekwować? #Polska #Polityka #Niemcy
Funkcjonariuszka TVP, Aleksandra Pawlicka jawnie kłamie na temat Karola Nawrockiego: „Prezydent w swoich licznych przemówieniach nie zauważał i nie wskazywał wroga czyli Rosji, mówił natomiast o zagrożeniach ukraińskich” Niemalże w każdym swoim wystąpieniu mówi o Rosji jako o wrogu. Nawet ostatnio, na rocznicy zaprzysiężenia, a absolutnie nie mówi o żadnych „zagrożeniach ukraińskich”. Pawlicka zwyczajnie kłamie, rozumiem, że @wykrywacz_info zweryfikuje i przeprosi? #TVP #Polska #FakeNews
Pełna formuła "Bóg, Honor, Ojczyzna" pojawiła się na wojskowych sztandarach w 1943 roku. W II Rzeczypospolitej obowiązywało "Honor i Ojczyzna". Współczesny wzór sztandaru określa ustawa z 19 lutego 1993 roku ! A SAFE oczywiście nie jest i nigdy nie miało być dewizą wojskową. Przeciwstawianie dewizy sztandaru instrumentowi finansowania obronności ma mniej więcej tyle sensu, co powiedzenie: "Na sztandarze mamy Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie F-35" 🤦♂️ No rzeczywiście. Tylko że samolotu nadal potrzebujemy. Ale prawdziwy MAJSTERSZTYK wydarzył się wcześniej. Na nagraniu Prezydent mówi: "Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte". Polacy Monte Cassino nie bronili. Polacy atakowali niemieckie pozycje i uczestniczyli w ich przełamaniu. To Niemcy byli stroną broniącą. Przy doktorze historii można chyba wymagać znajomości różnicy między atakiem a obroną w jednej z najbardziej znanych bitew polskiego oręża XX wieku 🤦♂️ Ale nawet to nie jest w tej historii najgorsze. Najgorsze nastąpiło później. Proszę wejść na oficjalną stronę Prezydenta RP ... Tam przeczytacie Państwo: "Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Westerplatte czy tych, którzy walczyli pod Monte Cassino". Tyle że Prezydent tego nie powiedział. Na nagraniu mówi: "obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte". Kancelaria nie opublikowała więc w tym miejscu wiernego zapisu wystąpienia. Dokonała redakcyjnej korekty, która usuwa historyczny błąd Prezydenta i przedstawia poprawioną wersję jako treść jego przemówienia 🤦♂️ I dla mnie to jest znacznie poważniejsza sprawa niż sama pomyłka. Kazdy może się przejęzyczyć. Nawet doktor historii . Można później opublikować sprostowanie. Można zaznaczyć, że w oficjalnym zapisie skorygowano oczywistą pomyłkę. Można uczciwie napisać - Nawrocki powiedział x, prawidłowo powinno być y. To byłoby normalne. Ale państwowa kancelaria nie powinna po fakcie redagować publicznego wystąpienia tak, aby jego autor powiedział dokładnie to, co powinien był powiedzieć, a następnie przedstawiać takiej wersji bez oznaczenia korekty🤷♂️ Bo wtedy przestajemy rozmawiać o zwykłym lapsusie. Zaczynamy rozmawiać o tym, jak oficjalny organ państwa dokumentuje wypowiedzi głowy państwa. I właśnie dlatego, Panie Bogucki, bardzo ostrożnie podchodziłbym na Pana miejscu do pouczania kogokolwiek o odpowiedzialności za słowo. Najpierw przypisuje Pan Donaldowi Tuskowi jednoznaczną wypowiedź, której Premier nie wypowiedział. Następnie broni Pan przemówienia, w którym doktor historii myli autora jednego z najbardziej znanych bolszewickich rozkazów z 1920 roku, mówi o "obrońcach Monte Cassino", opowiada o dewizie znajdującej się na sztandarach "od wieków", przeciwstawia wojskową dewizę instrumentowi finansowania obronności, przedstawia wielki program modernizacji armii w uproszczonej narracji o pieniądzach "z podatków', a współpracę finansową w ramach UE opisuje metaforą oddawania kluczy do polskiego bezpieczeństwa. A kiedy jedna z historycznych wpadek zaczyna żyć własnym życiem, Kancelaria Prezydenta publikuje jej poprawioną wersję. Nie. Tak się nie prowadzi poważnej debaty o bezpieczeństwie państwa. I nie, Panie Bogucki - problemem nie jest wyłącznie to, że Donald Tusk podkręca emocje. Problem zaczyna się wtedy, gdy Prezydent mówi jedno, jego kancelaria zapisuje drugie, a Szef Kancelarii jeszcze trzecie przypisuje Premierowi. Trzy wersje rzeczywistości. Jedno Święto Wojska Polskiego. I później pytacie Państwo, kto podkręca emocje. Może na początek po prostu trzymajmy się FAKTÓW. Zwłaszcza kiedy rozmawiamy o wojnie, historii i bezpieczeństwie Polski. Bo od ludzi kierujących państwem można wymagać czegoś więcej niż efektownych metafor. Od Szefa Kancelarii -uczciwego cytowania przeciwnika. Od Kancelarii Prezydenta - uczciwego dokumentowania słów własnego szefa. A od doktora historii... Cóż. Przynajmniej historii... #Polska #Historia #Bezpieczeństwo
Panie Bogucki, wróciłem po jednym dniu przerwy i widzę, że znowu trzeba zrobić coś, czego najwyraźniej nikt w pana Kancelarii nie ma ochoty zrobić- przeczytać i odsłuchać, co właściwie powiedzieli Premier i Prezydent. Zacznijmy od Pana wpisu, bo manipulacja pojawia się już na samym początku. Pisze Pan: "Jak rozumiem Premiera, blokowanie SAFE to przejaw zdrady?" Nie, Panie Szefie Kancelarii. To nie jest "jak rozumiem premiera". To jest jak Pan postanowił przedstawić słowa Premiera - dość istotna różnica... Donald Tusk powiedział dokladnie: "W Polsce nie może być miejsca na zdradę, skrajną głupotę czy nieodpowiedzialność. Nie można dopuścić do blokowania projektu SAFE wartego 180 mld zł, dzielenia Polski z najbliższymi sąsiadami ani wmawiania społeczeństwu, że głównym wrogiem staje się Unia Europejska czy Niemcy, zamiast Rosji" Premier wymienił trzy oceny- zdradę, skrajną głupotę i nieodpowiedzialność. Następnie wskazał kilka działan, które uważa za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Nie powiedział jednak- "blokowanie SAFe jest zdradą". Pan sam zbudował tę jednoznaczną kwalifikację, przypisał ją Premierowi, a następnie zaczął z nią sam dyskutować- żeby znowu pogłębić podziały. W logice nazywa się to błędem rozszerzenia. W debacie publicznej prościej: budowaniem manioulacji. Przy czym szczególnie osobliwe jest Pana oburzenie na samo stwierdzenie, że Prezydent blokował SAFE. Panie Bogucki... Karol Nawrocki 12 marca odmówił podpisania ustawy dotyczącej SAFE 🫣 Nie twierdzi tak Tusk. Twierdzi tak oficjalna strona Prezydenta RP: "Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy z dnia 27 lutego 2026 roku o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE". 🤦♂️ Nie można przedstawiać samego stwierdzenia, że Prezydent próbował ten instrument zablokować, jako agresywnej narracji wymyślonej przez Tuska. To po prostu FAKT ( pamięta pan to słowo z mojego poprzedniego wpisu...) Tym bardziej że kilka miesięcy później Polska z SAFE korzysta. Podpisano umowę na około 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł. Polska została największym beneficjentem programu, a pierwsza transza w wysokości około 6,6 mld euro została już wypłacona 🤔 Dla jasności- SAFE nie jest prezentem od Unii. Jest pożyczką i trzeba ją spłacić. Ale jest to wspólnotowy instrument długoterminowego finansowania inwestycji obronnych. Dlatego poważna dyskusja powinna dotyczyć jego warunków, kosztów, ryzyka i interesu Polski, a nie metafory sejfu, do którego ktoś rzekomo zabrał nam klucze 🤦♂️ Skoro jednak zdecydował się Pan bronić przemówienia Prezydenta, zmusiłem się do odsłuchania go w całości. Przyznam, nie było łatwo. Nie jestem w stanie długo słuchać tego sposobu prowadzenia wystąpień, ale uznałem, że skoro mamy rozmawiać o faktach, wypada wysłuchać całego przemówienia, a nie tylko jego wygodnych fragmentów. I wie Pan co? Po jego wysłuchaniu najmniejszym problemem okazał się krzyk... Bo przemawiał doktor historii, były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej i były prezes IPN ! A zatem chyba można wobec niego zastosować nieco wyższe wymagania dotyczące historii niż wobec przypadkowego uczestnika dyskusji na Facebooku. Już na początku usłyszeliśmy, że sowieccy dowódcy, "wśród nich Józef Stalin", mieli mówić: "w drodze na Berlin, w drodze na Europę pokonamy polskie przepierzenie, przejdziemy przez trupa białej Polski". Panie Nawrocki... Nie Stalin... a Michaił Tuchaczewski. "Przez trupa Białej Polski prowadzi droga ku ogólnoświatowej pożodze" to fragment rozkazu dowódcy Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego z 2 lipca 1920 roku. I tutaj robi się już naprawdę ciekawie. Wiecie Państwo, kto wcześniej prawidłowo przypisywał te słowa Tuchaczewskiemu? Karol Nawrocki 🤦♂️ W swoim własnym tekście opublikowanym przez IPN🫣 Czyli historyk Nawrocki wiedział, kto to powiedział. Prezydent Nawrocki najwyraźniej już nie 🤭 1/ #Polityka #Bezpieczeństwo #Historia
Byłem na centralnych obchodach Święta Wojska Polskiego. Nasi mundurowi po raz kolejny nie zawiedli - uprzejmi, uśmiechnięci, profesjonalni. Machali do ludzi, odpowiadali na pozdrowienia i pokazali klasę. To było ich święto. Kto zawiódł? Politycy. Dwa przemówienia trwały łącznie ponad 45 minut. Żołnierze stali nieruchomo w pełnym słońcu, przy temperaturze przekraczającej 30 stopni, a kolejne zdania płynęły z mównicy tak, jakby każde było objawieniem. Tyle że zamiast ważnego przesłania dostaliśmy pokaz słownej szermierki i wzajemnych szpilek. Prezydent stwierdził: „Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie SAFE”. Szef MON odpowiedział: „S jak sojusze, A jak armia, F jak fabryki, E jak Europa”. Panowie, naprawdę? Akurat tam i akurat wtedy? Widziałem, jak kawaleria czekała na swoją kolej pod mostem, w cieniu. I bardzo dobrze. W takim skwarze także konie mają swoje granice. Tylko dlaczego uznajemy, że ludzie w mundurach mają bez końca stać na słońcu i słuchać politycznych monologów? Nie tego oczekuję podczas obchodów tak ważnego dnia. To ma być święto żołnierzy i wyraz wdzięczności za ich służbę, a nie konkurs na najdłuższe przemówienie i najlepszą polityczną szpilkę. Każde wystąpienie powinno trwać maksymalnie kilka minut. Potem defilada, spotkania z ludźmi i wspólna grochówka. A politycy do studiów telewizyjnych. Tam mogą gadać, spierać się i walczyć na słowa do woli. Ja takie dni zawsze świętuję wśród ludzi, nie na scenie. Bo 15 sierpnia nie jest świętem polityków. Jest świętem polskich żołnierzy. #ŚwiętoWojskaPolskiego #Polska #Wojskowość
Wystarczy napisać, że długie przemówienia w trakcie upału, gdzie żołnierze muszą stać na asfalcie, są moim zdaniem wyrazem braku szacunku dla żołnierzy, a w dodatku nawet na transmisji było widać, że niektórzy zasłabli, aby dowiedzieć się, że jestem: - debilem - kretynem - pizdusiem w rurkach Chore społeczeństwo. Ja to się nie dziwie, że dzieci się nie rodzą i nie ma związków, jak tak wyglądają relacje międzyludzkie w tym kraju. #szacunek #społeczeństwo #przemówienia
Poszłam na obchody Wojska Polskiego. Tak, przyznam, zobaczyć na co idą nasze podatki. Parada lotnicza bardzo mi się podobała. Co mi się tak nie spodobało, że postanowiłam pójść coś zjeść? Moment, gdy ktoś korzystając z powagi urzędu postanowił kłamać i opowiadać, że pilnuje, żeby były realizowane zadania rozpoczęte przez PiS, tak jakby ten rząd nie podejmował reform, dozbrajań i rozszerzał oraz zacieśniał międzynarodowej współpracy. Stał i pysznił się na paradzie "Polska SAFE", udając, że SAFE nie próbował powstrzymać. PS. Przemówienia Nawrockiego są skrajnie przewidywalne. Zdaje się, że to już piąte lub szóste przemówienie, w którym zahacza o wojnę polsko - bolszewicką. Jeszcze chwila, a powie, że sam ją wygrał. I nie, nie czuję się obywatelką Nawrockiego lecz niezmiennie - Polski. #WojskoPolskie #ParadaLotnicza #Polska
Poland celebrates the 106th anniversary of the Battle of Warsaw and the Day of the Polish Army, during which a parade took place in Warsaw and a naval parade in Gdynia, accompanied by political controversies related to the SAFE program and security strategy, expressed in the speeches of Prime Minister Donald Tusk and President Karol Nawrocki. (translated)
Z siły Narodu🇵🇱 rośnie siła Polski i Wojska Polskiego. Silny, odporny Naród dał zwycięstwo roku 1920! Prezydent RP Karol Nawrocki podczas przemówienia z okazji Święta Wojska Polskiego podkreślał, że fundamentem bezpieczeństwa Rzeczypospolitej jest siła, odporność i jedność Narodu. "Naród podzielony politycznie, naród, który miał różne wizje przyszłości. Różne środowiska polityczne przekonywały do swoich racji. Problemy polityczne, wyznaniowe, problemy mniejszościowe. Ale wówczas, w 1920 roku, wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, gdzie zaczyna się polski żołnierz i Wojsko Polskie. Dlatego udało się wygrać w roku 1920, bo silny, odporny naród wiedział, że żeby móc się sprzeczać o przyszłość i o politykę, to trzeba mieć Polskę. Żeby móc się o Polskę spierać, to trzeba Polskę obronić. A Polska jest jedna i wszyscy stanęli razem obok siebie: rolnicy obok ziemian, inteligenci obok robotników. Silny, odporny naród dał zwycięstwo roku 1920. Naród zgromadzony wokół wartości. Również my dzisiaj musimy mieć świadomość, że ten pierwszy, fundamentalny etap bezpieczeństwa to silny, odporny naród, świadomy kierunku, w którym zmierza, świadomy tego, czym jest Polska, dla kogo jest Polska, jaka jest Polska. Z siły Narodu rośnie dopiero siła Polski, polskiego żołnierza i Wojska Polskiego. A więc, budując siłę i odpowiedzialność Narodu, musimy mieć dobrą polską szkołę, patriotyczne wychowanie, świadomość, skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy. Musimy mieć silne polskie finanse publiczne, gotowość do budowania infrastruktury, gospodarki, ekonomii. Tylko silny Naród może dać silne wojsko. Tak, drodzy Państwo, silny i zjednoczony Naród zdecydował o zwycięstwie roku 1920. A i dzisiaj rakieta nie będzie pytać, spadając, czy ktoś głosuje na jedną, czy na drugą partię polityczną. Ten, kto napada na granicy na żołnierza, nie pyta o jego preferencje polityczne. Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym Narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory." #Polska #SiłaNarodu #WojskoPolskie
How morally and politically depraved must you be to organize your own competitive celebrations of the Polish Armed Forces Day on a day when the strength of the nation and the unity of our community are most important!? During the speech of the President of the Republic of Poland and the Minister of National Defense, during the WP parade! (translated)
Mega mocny fragment prezydenckiego przemówienia. Polski żołnierz musi mieć dziś też przekonanie, że nie będzie go ścigał żaden prokurator za to, że broni polskiej granicy. https://t.co/pRyq89U38U #Polska #Wojsko #Bezpieczeństwo