BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#rektora

Ο Γιαγκουσιτς θα σπάσει ρεκόρ πώλησης ελληνικής ομάδας..#paofc #rektora #greekfootball #paofc

Letter to the Rector of the Medical University of Katowice requesting the reversal of the decision to transfer children with severe oncological diseases from Katowice to Zabrze. The matter is shocking. (translated)

W atmosferze zastraszania i oskarżeń, pracownik Uniwersytetu w Siedlcach ujawnia, że po złożeniu zeznań na korzyść byłego rektora stał się celem zorganizowanej kampanii pomówień, a obawy o reperkusje dotykają także innych członków uczelni, którzy obawiają się publicznego napiętnowania. #UniwersytetWSiedlcach #zastraszanie #mobbing

Mówią o „hakach” i zapowiadają „rozliczenia”. Pracownik uczelni mówi, że jest zastraszany
telex Jul 18

A KinaviX, který je částečně vlastněn synem rektora Semmelweisovy univerzity Merkelyho Béla, byl šokován tím, že Ministerstvo pro vědu a technologii označilo jejich státní dotaci za neopodstatněnou, zatímco projekt zaměřený na digitální avatary ve sportovní medicíně obdržel v posledních třech letech celkem téměř 600 milionů forintů. #KinaviX #MesterségesIntelligencia #Összeférhetetlenség

Megdöbbentette Merkely Béla fiának cégét, hogy a minisztérium szerint indokolatlanul kaptak állami pénzt
hvg.hu Jul 17

Merkely Béla, a Semmelweis Egyetem rektora, összeférhetetlenségi helyzetet teremtett azáltal, hogy négy különböző minőségében vett részt a Semmelweis Egyetem és fia, Merkely Gergő cége, a KinaviX Kft. által közösen nyújtott állami pályázatokban, amelyek összesen 600 millió forint támogatást eredményeztek. #MerkelyBéla #összeférhetetlenség #SemmelweisEgyetem

Merkely Béla tulajdonos volt fia cégében, amikor a vállalkozás az általa vezetett Semmelweis Egyetemmel együtt nyert százmilliókat állami pályázatokon
444 Jul 17

Merkely Béla, a Semmelweis Egyetem rektora, nem tájékoztatta a nyilvánosságot arról, hogy ő és a fia korábban tulajdonosai voltak egy cégnek, amely az egyetemmel együtt 600 millió forint állami támogatást kapott Hankó Balázs egykori minisztertől. #MerkelyBéla #HankóBalázs #KinaviXKft

Merkely Béla nem jelezte, hogy a fia és egy ideig ő maga is tulajdonos volt egy cégben, ami az általa vezetett egyetemmel együtt kapott 600 milliónyi közpénzt Hankó Balázstól
telex Jul 17

Merkely Béla, a Semmelweis Egyetem rektora, aki korábban tulajdonos volt a fia cégében, a KinaviX Kft.-ben, nem jelentette a cég és az egyetem közötti állami támogatással kapcsolatos összeférhetetlenséget, amely bírálatokat váltott ki, miután a cég három egymást követő évben is jelentős közpénzes támogatásokat nyert el. #MerkelyBéla #összeférhetetlenség #KinaviX

Merkely Béla nem szólt, hogy tulajdonos volt a fia cégében, amikor az az általa vezetett egyetemmel közösen százmilliós tételben nyert közpénzt

Skarga na bezprawie Ministra Żurka trafiła do sądu administracyjnego wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji ! Proszę o RT! W dniu 17 czerwca 2026 roku złożyłem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Ministra Sprawiedliwości skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości w sprawie mojego odwołania z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie, doręczoną mi jako stronie w dniu 15 czerwca 2026 roku, wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji Decyzję Ministra Sprawiedliwości zaskarżyłem w całości. Skargę wniosłem bez uprzedniego skorzystania z prawa do zwrócenia się do organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, na podstawie art. 52 § 3 p.p.s.a. Zaskarżonej decyzji zarzuciłem dwadzieścia dwa (22) naruszenia: 1. naruszenie art. 439 ust. 7 ustawy z dnia 20 lipca 2018 roku – Prawo o szkolnictwie Wyższym i Nauce (dalej: p.s.w.n.) w zw. z art. 66a ust. 1 i 5 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 roku - o Służbie Więziennej oraz art. 156 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) 2. naruszenie art. 97 § 1 pkt 4, art. 100 § 1, art. 101 § 1, art. 103 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 432 ust. 5 p.s.w.n., 3. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 4. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. oraz art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 5. naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 6. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 194 p.s.w.n. oraz art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 7. naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 8. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., 9. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 10. naruszenie art. 80 k.p.a. 11. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 106 § 1, § 3 i § 5 k.p.a. oraz art. 7, art. 8 § 1, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 12. naruszenie art. 106 § 1, § 2 i § 5 k.p.a. w zw. z art. 432 ust. 5 p.s.w.n., 13. naruszenie art. 24 § 3 i § 4 k.p.a. w zw. z art. 26 § 1 k.p.a., art. 123 § 1 k.p.a. 14. naruszenie art. 24 § 3 i § 4 k.p.a. w zw. z art. 26 § 1 k.p.a. oraz art. 7, art. 8 § 1, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 15. naruszenie art. 31 § 1 pkt 2, § 2 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 10 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., 16. naruszenie art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 17. naruszenie art. 8 § 1, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., 18. naruszenie art. 107 § 3 k.p.a., 19. naruszenie art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 439 ust. 7 p.s.w.n., art. 66a ust. 1 i 5 ustawy o Służbie Więziennej oraz art. 432 ust. 5 p.s.w.n., 20. naruszenie art. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 8 § 1 k.p.a., 21. naruszenie art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 432 ust. 5 p.s.w.n. oraz art. 8 § 1 k.p.a., 22. naruszenie art. 54 ust. 1, art. 70 ust. 5 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 432 ust. 5 p.s.w.n., Wobec tych naruszeń wniosłem do sądu o: 1. uchylenie w całości decyzji Ministra Sprawiedliwości 2. ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd, że decyzja została wydana przez organ niewłaściwy rzeczowo, stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a.; 3. stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 432 ust. 5 p.s.w.n., art. 7, art. 8 § 1, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 81 oraz art. 107 § 3 k.p.a.; 4. wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a. do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowoadministracyjnego. #Prawo #Sprawiedliwość #Sąd

Driks Jun 13

@JanisIkstens @ChiuljuPussala @jarinovska LU rektora vs Tartu rektora alga. 13.7 k vs 6k Universitāšu reitingā LU 800+ vietā vs Tartu 362. vietā. Lūdzu argumentus, kāpēc LU būtu pelnījusi, ka tai jāpalielina finansējums. https://t.co/tTuM8n160f #Izglītība #Finansējums #Universitātes

KONIEC KŁAMSTW ŻURKA! Oto dowód w postaci doręczenia postanowienia Trybunału Konstytucyjnego Ministrowi Sprawiedliwości Bardzo ważne proszę o szeroki RT! Postanowienie zabezpieczające z dnia 27 maja 2026 roku wydane przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. K 11/26 (kontrola konstytucyjności przepisów ustawy - prawo o szkolnictwie wyższym) UNIEMOŻLIWIŁO ex lege wydanie Ministrowi Waldemarowi Żurkowi decyzji administracyjnej o moim odwołaniu z funkcji Rektora. Zgodnie z prawem postanowienie o zabezpieczeniu jest wykonalne z chwilą jego wydania. Postanowienie TK zostało doręczone Ministrowi Żurkowi w dniu 28 maja 2026 roku. Tymczasem Żurek zakomunikował na X oraz w oficjalnym komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 29 maja 2026 roku, że mnie odwołał, łamiąc tym samym zabezpieczenie dokonane przez Trybunał. Żadnej decyzji oczywiście mi nie doręczono. To złamanie prawa Żurek uzasadnia tym, że Trybunał nie wydaje postanowień zabezpieczających. To jednak kolejne wierutne kłamstwo Żurka. Kto bowiem wydawał postanowienia zabezpieczające? Był to Trybunał Konstytucyjny kierowany przez prezesa Rzeplińskiego. Oto dowód z 2015 roku 👇 „Rzepliński poinformował, że 11 sędziów TK wydało w poniedziałek [30 listopada 2015 roku] postanowienie „co do zabezpieczenia wniosku” grupy posłów, którzy zaskarżyli ustawę o TK oraz nowelizację tej ustawy. Prezes Rzepliński wyjaśnił, że Trybunał zastosował tu przepisy Kodeksu postępowania cywilnego umożliwiające zabezpieczenie danego roszczenia do czasu wyroku w danej sprawie. Ustawa o TK stanowi bowiem, że w sytuacjach nią nieuregulowanych TK może posłużyć się K.p.c”. A co mówił o tym zabezpieczeniu Prezes Rzepliński w 2015 roku? – Jako obywatel i sędzia nie wyobrażam sobie ignorowania takiego postanowienia” – powiedział prezes Rzepliński. Tymczasem dziś Minister Żurek łamie postanowienie zabezpieczające i próbuje dalej bezprawnie mnie odwołać. CC: @PRAWNICYdlaPOL @et_ius7842 @Zaradkiewicz_K @DPawelczykW @TK_GOV_PL @BoguckiZbigniew @sedziowierp @OZS_Aequitas @StAdVocem @KidaOskar @ROGranic #TrybunałKonstytucyjny #prawo #sprawiedliwość

Z punktu widzenia obecnej opresyjnej władzy, która z praworządnością nie ma nic wspólnego, chyba już 7 albo 8 raz jestem odwoływany i tracę władzę. Więc odpowiem jak Mark Twain: „Pogłoski o mojej śmierci są mocno przesadzone” Przyzwyczaiłem się do tego że medialni funkcjonariusze reżimu kłamią. Normalnie wykonuję obowiązki Rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Wczorajsza uchwała Senatu została podjęta z mojej inicjatywy jako Rektora, żeby przeciwstawić się bezprawiu i potwierdzić - zgodną z ustawą prawo o szkolnictwie wyższym - ciągłość funkcjonowania uczelni na czas, gdy sąd administracyjny będzie rozpatrywać moją skargę w związku z bezprawnymi próbami mojego odwołania przez Żurka i Raczkowskiego, polegającymi między innymi na złamaniu postanowienia zabezpieczającego wydanego przez Trybunał Konstytucyjny. #Prawo #Sprawiedliwość #Edukacja

Hasta 9 directivos dejan OpenAI en los últimos meses y crece la incertidumbre

Adrian Klarenbach i jego MBA z Collegium Humanum W TV Republika znowu poruszenie, bo Wyborcza przypomina sprawę lewych dyplomów MBA, które „gwiazdor” tej stacji załatwił sobie w Collegium Humanum. Tekst red. Marcina Rybaka z 8 czerwca 2026 przybliża sprawę, o której wcześniej było już głośno, jednak teraz jesteśmy już na etapie wniesienia przez prokuraturę do sądu aktu oskarżenia. Dotyczy on wielu osób, w tym Adriana Klarenbacha i jego żony Lucyny Klein-Klarenbach. Adrianowi Klarenbachowi zarzucono trzy czyny: - nakłanianie rektora Collegium Humanum do wystawienia żonie dyplomu MBA bez odbycia studiów, - pomoc w przygotowaniu dyplomu MBA dla siebie, - nakłanianie rektora do załatwienia dyplomu licencjackiego dla znajomego z pominięciem normalnego toku studiów. Żonie, czyli Lucynie Klein-Klarenbach stawiane są dwa zarzuty: - pomoc w uzyskaniu nielegalnie wystawionego dyplomu MBA, - dwukrotne posłużenie się tym dyplomem jako autentycznym, między innymi przy obejmowaniu stanowiska w radzie nadzorczej państwowej spółki. O dyplomach Adriana Klarenbacha usłyszeliśmy rok temu. To wtedy aktualny gwiazdor TV Republika i były czołowy propagandysta pisowskiej TVP został wezwany do prokuratury w charakterze podejrzanego. Prokurator przesłuchał go i zwolnił do domu po wpłaceniu kaucji. TV Republika wydała rozpaczliwy komunikat. Dyrektor programowy Michał Rachoń poinformował na antenie, że szef wydawców Jarosław Olechowski wpłacił kaucję za Adriana Klarenbacha, „którego nęka bodnarowska prokuratura”. Rachoń dodał jeszcze „nie zostawiamy swoich". Zapomnieli wtedy wspomnieć, że śledztwo w sprawie wydawania lewych dyplomów przez Collegium Humanum zaczęło się w czasach Ziobry. CBA wkroczyło do tej „uczelni” na polecenie ziobrowej prokuratury i było to we wrześniu 2022. To wtedy zabezpieczono mnóstwo dokumentów i potem je sprawdzano. W wątku dotyczącym Adriana Klarenbacha znaleziono między innymi: dokumenty rekrutacyjne Klarenbacha, przygotowany do wydruku dyplom MBA na jego nazwisko, korespondencję mailową sugerującą, że uczelnia traktowała go jako absolwenta, zeznania byłego rektora Pawła Cz. oraz pośrednika Józefa H., którzy twierdzą, że Klarenbachowie mieli otrzymać dyplomy bez normalnego studiowania. W przypadku Lucyny Klein-Klarenbach prokuratura wskazuje na: bardzo krótki okres między przyjęciem na studia a uzyskaniem dyplomu, nieprawidłowości dotyczące testu końcowego, brak typowej dokumentacji przebiegu studiów. Trudno się dziwić, że Adrian Klarenbach nie przyznaje się do winy. Do obrony wykorzystuje nie tylko swoje konto na X, ale także antenę TV Republika. Ma też wsparcie ze strony partyjnych kolegów. Tu trzeba wspomnieć, że jego żona kandydowała z list PiS na radną w Warszawie. On sam też by pewnie kandydował, gdyby nie miał pracy w medialnej przybudówce PiS. Wyborcza zapowiedziała w niedzielę tekst, który ukazał się w poniedziałek rano we wrocławskim wydaniu. Pomimo tego, że ten tekst nie był jeszcze znany, już w niedzielę poseł Mariusz Gosek stanął na X w obronie swojego ulubionego mediaworkera między innymi grożąc: „Jutro składam zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w sprawie przecieku z postępowania do gazety wyborczej. Zarzuty względem Redaktora @Aklarenbach są idiotyczne i zostaną zmiecione w pył.” Na co mu rozsądnie odpowiedział red. Bartosz Wieliński „Panie pośle, ale tekst o zarzutach dopiero opublikujemy jutro…”. Jak widać poseł Gosek nie chciał czekać do jutra. Pomimo niedzieli zrobił nawet grafikę na której umieścił siebie obok pana Klarenbacha, dodając hashtag „MuremZaKlarenbachem”. Sam Klarenbach natychmiast, jeszcze w niedzielę, podał dalej wpis Goska, choć on przecież też nie mógł wiedzieć co ukaże się w Wyborczej. Jego linia obrony sprowadza się do zaprzeczania i manipulowania. Twierdzi, że: nie posiadał i nie odbierał dyplomu MBA, nie studiował w Collegium Humanum, dokumenty rekrutacyjne wypełnił na prośbę rektora „dla statystyk”, w sprawie znajomego jedynie pomagał mu wrócić na studia, a nie uzyskać fikcyjny dyplom. Z kolei jego żona Lucyna Klein-Klarenbach utrzymuje, że: rzeczywiście studiowała w trybie indywidualnym, otrzymywała materiały do nauki od księdza współpracującego z uczelnią (który niestety zmarł), zdała egzamin końcowy i legalnie uzyskała dyplom. Reasumując, śledztwo nie zostało rozpoczęte przez obecną prokuraturę po zmianie władzy, lecz jeszcze za rządów PiS, gdy działania w Collegium Humanum prowadziły CBA i prokuratura podległa Zbigniewowi Ziobrze. Nie może tu być mowy o politycznym „nękaniu” przez obecną władzę. Klarenbachowie zostali faktycznie objęci aktem oskarżenia. Oboje nie przyznają się do winy. W śledztwie zgromadzono dokumenty, e-maile i zeznania świadków świadczące przeciwko Klarenbachom. Ostateczne rozstrzygnięcie należy do sądu. Klarenbach powinien powstrzymać się od wykorzystywania propagandowej machiny PiS w swojej prywatnej sprawie, choć trudno uwierzyć, żeby takie apele do niego trafiały. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: Wyborcza, ONET, X ilustracja: fot. Piotr Hukalo/East News #MBA #CollegiumHumanum #polska

Index.hu Jun 8

Sepsi Enikő, az SZFE rektora, reagálva Janisch Attila nyílt üzenetére, hangsúlyozza, hogy a vita szabadsága nem jogosít fel a kollektív gyalázkodásra, és elítéli a politikai lejáratást, amely nem tudományos kritika, hanem személyeskedés. #SZFE #vita #gyalázkodás

Az SZFE rektora: A vita szabadsága nem korlátlan felhatalmazás a gyalázkodásra

❗️”Gazeta Wyborcza” przywołuje mniej więcej treść twierdzeń Prokuratury w sprawie dotyczącej pana red. @AKlarenbach oraz jego małżonki w związku ze śledztwem dot. nieprawidłowości  Collegium Humanum. Dzieje się to dziwnym trafem akurat teraz, kiedy nagłośniono przypadek żony pana ministra Marcina Kierwińskiego, co każe uznać, że nie jest to przypadkowe, a ma na celu uderzenie w dziennikarza opozycyjnych mediów i jego rodzinę, a także sprowokować medialny „lincz”. Każdy kto przeczyta już sam artykuł może ocenić jak słabym materiałem dysponuje prokurator i że bardziej jest to kwestia domniemań, niż faktów, które są dla Prokuratury bezlitosne. Co wynika z artykułu oraz aktu oskarżenia❓ 👉 Że nikt nigdy nie widział żadnego wydanego dyplomu Collegium Humanum przyznanego rzekomo mojemu Klientowi; 👉 Że w zasadzie dyplom studiów MBA kompletnie nie był red. Adrianowi Klarenbachowi do niczego potrzebny, bo nie ubiegał się o żadną pracę, a zajmuje się zawodowo czymś zupełnie innym; 👉 Że kompletnie dwie różne wersje wydarzeń prezentują inni podejrzani, tj. rektor Uczelni Pawł Cz. i Józef H., choć obu prokurator w zasadzie daje wiarę; 👉 Że red. @AKlarenbach oraz jego małżonka złożyli obszerne wyjaśnienia i jednoznacznie odpowiadali na pytania prokuratora, nie obawiając się żadnych zagadnień. A co warto jeszcze wiedzieć po zapoznaniu się z artykułem❓ 👉Biegli wykluczyli, aby na opisywanym formularzu rekrutacyjnym sporządzonym przez red. Adriana Klarenbacha na prośbę rektora dla celów statystycznych nakreślił on datę, miejsce wypełnienia dokumentu oraz kierunek studiów. Dokumenty częściowo zostały wypełnione przez inną osobę; 👉Kluczowy podejrzany w sprawie, który może bezkarnie kłamać, czyli były rektor Paweł Cz. w trakcie konfrontacji z red. @AKlarenbach zmieniał swoje poprzednie wyjaśnienia i wycofywał się z nich; 👉Były rektor Paweł Cz. dość obszernie wyjaśnia na temat różnych osób należących do obecnego politycznego obozu rządzącego i jakoś Prokuratura jedynie nielicznym w tej sprawie przedstawiła dotychczas zarzuty widocznie uznając, że nie mówi on prawdy; 👉Że w trakcie postępowania moja Klientka p. Lucyna Klein-Klarenbach złożyła materiały dydaktyczne, które otrzymała od swojego prowadzącego wykładowcy-opiekuna, notatki, a także zdjęcie zrobionego testu, który został przekazany w dniu egzaminu (metadane potwierdzają datę zrobienia fotografii wypełnionego testu) i nie jest to dokument ujawniony w trakcie przeszukania, co potwierdza fakt występowania nieprawdopodobnego bałaganu na Uczelni; 👉Pani Lucyna Klein-Klarenbach zapisała się, rozpoczęła oraz cześciowo opłaciła kolejne studia na Uczelni, których nie skończyła z uwagi na ujawnione medialnie nieprawidłowości, a prokurator ustalił, że ich przebieg nie budzi wątpliwości, bo m. in. odzwierciedlają ich podjęcie logowania w systemie informatycznym. Tych sprzeczności, niejasności oraz „dziur” w wersji Prokuratury jest wiele więcej. Pan @AKlarenbach oraz jego małżonka są osobami niewinnymi i o wartości wniesionego aktu oskarżenia będzie decydował Sąd❗️ #dziennikarstwo #sprawiedliwość #medialneśledztwo

Index.hu Jun 7

Janisch Attila filmrendező nyílt levelében Sepsi Enikő SZFE rektorának terörista módszerekkel történő vádolásával bírálta a Színház- és Filmművészeti Egyetem autonómiájának megsértését és elmondta, hogy a vezetők menesztése és az egyetem autonómiájának helyreállítása elengedhetetlen a jogfosztott intézmény rehabilitációjához. #SZFE #autonómia #JanischAttila

A rendező szerint Vidnyánszky és tettestársai terrorista módszerekkel rombolták le a SZFE-t

Immunitet Patryka Jakiego W dniu 2 czerwca 2026 Prokuratura poinformowała o wniosku do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Patryka Jakiego. Wywołało to burzę w mediach. Sam Patryk Jaki kpił z działań prokuratorów. Jego zwolennicy także naśmiewali się, twierdząc, że zarzuty są kuriozalne. Tymczasem sprawa, za którą ma odpowiadać europoseł Patryk Jaki jest bardzo poważna i jest tylko jednym z wielu elementów patologii w więziennictwa, w okresie nadzorowania przez niego tej sfery. Patryk Jaki nadzorował więziennictwo praktycznie przez cały okres swojej pracy jako sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości – od objęcia funkcji po wyborach parlamentarnych w 2015 do odejścia do Parlamentu Europejskiego w 2019. W komunikacie Prokuratora Generalnego z 2 czerwca 2026 czytamy, że zarzuty dotyczą „bezpodstawnych i bezprawnych decyzji personalnych dotyczących funkcjonariusza Służby Więziennej, obejmujących jego delegowanie, przeniesienie z urzędu, oddelegowanie oraz odwołanie z oddelegowania, służących wyłącznie jego mianowaniu na stanowisko Zastępcy Dyrektora Biura Informatyki i Łączności Centralnego Zarządu Służby Więziennej.” Sprawę funkcjonariusza, który był uznawany za prawą rękę Patryka Jakiego, opisywano już w roku 2019. ONET opublikował 13 marca 2019 tekst „Dziwne interesy prawej ręki Patryka Jakiego”. Autorami byli Mateusz Baczyński i Marcin Wyrwał. Ten tekst spowodował nagłośnienie sprawy, ale nie doprowadził do jej wyjaśnienia, bo Prokuratura znajdowała się wtedy w rękach kolegów Jakiego i nie było szans na prowadzenie rzetelnego śledztwa przeciwko Jakiemu i jego protegowanym. Artykuł opisuje liczne kontrowersje wokół Marcina Strzelca, wieloletniego funkcjonariusza Służby Więziennej, który w latach 2017–2019 szybko awansował na wysokie stanowiska dzięki decyzjom Patryka Jakiego. Opisano konflikt interesów i podejrzane zamówienia, mobbing, oskarżenie o molestowanie seksualne, prywatną działalność przy użyciu zasobów państwowych, usuwanie danych z komputera przed kontrolą. Był nawet wątek bezpieczeństwa państwa. Krótko mówiąc, dziennikarze opisali jak pan Marcin Strzelec robił co chciał w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej (COSSW), gdzie pracował od roku 2003, czyli od początku swojej kariery w więziennictwie. Niestety okazało się, że konsekwencje z tytułu bezprawnych działań Marcina Strzelca ponieśli wyłącznie sygnaliści pracujący w COSSW. W 2017 wobec Strzelca toczyło się postępowanie dyscyplinarne zakończone naganą. Patryk Jaki, jako wiceminister sprawiedliwości nadzorujący więziennictwo, uchylił tę karę, pomimo tego, że ukarany przyznał się do niektórych zarzutów. Marcin Strzelec początkowo pracował w COSSW jako informatyk, ale po pewnym czasie został kierownikiem Zakładu Technologii Informatycznych i Edukacyjnych. Dysponował ogromnymi środkami pochodzącymi między innymi z Funduszy Norweskich na specjalistyczne szkolenia pracowników więziennictwa. Te pieniądze były liczone w milionach złotych. Według sygnalistów, duża ich część trafiała do firm personalnie powiązanych z Marcinem Strzelcem. Równolegle do pracy w COSSW prowadził działalność gospodarczą. Wewnętrzna kontrola potwierdziła fakt wykorzystywania swojego stanowiska oraz państwowego sprzętu do realizacji prywatnych zleceń. Na dodatek, do realizacji tych prywatnych zleceń wykorzystywał swoich podwładnych, którzy robili „fuchy” w ramach pensji w COSSW. Pomimo toczącego się postępowania dyscyplinarnego Marcin Strzelec otrzymywał kolejne awanse. Trafił do Centralnego Zarządu Służby Więziennej. W latach 2016–2017 w Ministerstwie Sprawiedliwości był członkiem zespołu ds. reformy SW. W 2017 został wiceprzewodniczącym zespołu ds. systemu naboru i kształcenia w SW powołanym w Ministerstwie Sprawiedliwości, a także pełnomocnikiem Ministra Sprawiedliwości ds. Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. W latach 2017–2018 pełnił funkcję zastępcy Dyrektora Generalnego SW, gdzie nadzorował więzienny system zdrowia oraz projekty informatyzacji. Decyzją Patryka Jakiego od 1 stycznia 2019 rozpoczął kadencję rektora-komendanta Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości, z której odszedł w marcu 2023, by w kwietniu zostać jej prorektorem. Ta szkoła miała nie tylko kształcić oficerów więziennictwa, ale także inne kadry np. prawnicze, zgodnie z potrzebami ekipy Ziobry. Czworo funkcjonariuszy, którzy składali zawiadomienia dotyczące Strzelca, zostało nagle przeniesionych (delegowanych) do odległych jednostek w Polsce. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał, że były to działania odwetowe wobec osób zgłaszających nieprawidłowości. Kierownictwo SW tłumaczyło decyzje „ważnym interesem służby”. Żadna ze spraw opisanych przez ONET nie zakończyła się prawomocnym skazaniem Marcina Strzelca. Większość postępowań karnych została umorzona. Patryk Jaki publicznie bronił Strzelca, podkreślając jego osiągnięcia zawodowe i twierdząc, że oskarżenia miały na celu zdyskredytowanie skutecznego funkcjonariusza. Marcin Strzelec 11 lutego 2021 otrzymał z rąk Prezydenta Andrzeja Dudy nominację na stopień generała Służby Więziennej. Obecnie jest politykiem PiS. W 2024 wystartował z listy PiS w wyborach samorządowych. Uzyskał mandat radnego Miasta Kalisza. Od 2025 pełni funkcję Pełnomocnika ds. bezpieczeństwa Starosty Kaliskiego. Był członkiem Komitetu Poparcia Karola Nawrockiego. Dzisiejsi obrońcy Patryka Jakiego powinni sięgnąć do tekstu dziennikarzy ONET z roku 2019 i zastanowić się, czy warto go bronić. Ta uwaga nie dotyczy oczywiście tych co bronią przy okazji siebie. Koledzy z partii, umoczeni w afery pisowscy prawnicy, złodzieje współpracujący z PiS powinni czekać na swoje wnioski o uchylenie immunitetu, ewentualnie od razu na zarzuty karne. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: PK, ONET, X, SW, Wikipedia ilustracja: Patryk Jaki i Marcin Strzelec (foto z komunikatu personalnego SW) #PatrykJaki #Immunitet #Prawo

444 Jun 4

A cikk Upor László, a Színház- és Filmművészeti Egyetem egykori rektorának véleménye alapján a magyar felsőoktatás alapítványi modelljének problémáira világít rá, hangsúlyozva a transzparencia hiányát és a közérdekű vagyonkezelő alapítványok (KEKVA) kivezetésének lehetőségét az uniós források biztosítása érdekében. #oktatás #felsőoktatás #modellváltás

„Kizárólag a kuratóriumi tagok jóindulatán, pillanatnyi hangulatán múlott, hogyan működik egy egyetem”

While the TU Dresden commits itself in its basic order to "high ethical standards" and a "peaceful world," it is secretly working on the propulsion of the Israeli Hermes-900 combat drone. The university's own ethics committee voted against it – the rectorate ignored the vote. (translated)

You know Rector Minkina, the one from the SMS about licking. Meet the story of a man who had the courage to expose irregularities. It gives you goosebumps. - When I reported irregularities concerning Rector Mirosław Minkina to the ministry, I was accused of theft, and they reported me to https://t.co/Bsy8R6FV6R (translated)

Decyzja Żurka nie utrzyma się w sądzie administracyjnym! Waldemar Żurek działa bez podstawy prawnej i poza granicami prawa. Bał się własnego odwołania i uznał że złamie wszystkie reguły, odwołując mnie. Proszę o RT! Przede wszystkim Żurek nie miał do tego prawa, gdyż zgodnie z art. 439 ust. 7 ustawy - prawo o szkolnictwie wyższym procedurę odwołania rektora AWS reguluje wyłącznie ustawa o Służbie Więziennej Ponadto były sędzia Żurek naruszył zasady formalne : 1. Złamał zabezpieczenie udzielone przez Trybunał Konstytucyjny 2. Nie doręczył mi decyzji 3. Nie rozpoznał żadnego mojego wniosku dowodowego 4. Wydał decyzję o odwołaniu bez rozpatrzenia wniosków o wyłączenie 5. Nie zastosował się do wezwań WSA i NSA o przekazanie akt sprawy 6. Nie dopuścił do sprawy organizacji społecznych oraz związków zawodowych #prawo #sąd #szkolnictwo