Jeśli chodzi o własną walutę narodową, to mam wrażenie, że tak mniej więcej 60% osób w ogóle nie rozumie co ona nam daje. Te osoby zwykle widzą własną walutę jako problem: "Jak będziemy mieć euro, to nie będę musiał kupować euro na wakacje." albo to: "Jak będziemy mieć euro to będziemy bogatsi, bo będziemy zarabiać w euro." Otóż tak to nie działa. Własna waluta działa jak bufor regulujący gospodarkę. Jak w naszej gospodarce dzieje się źle, to nasza waluta się osłabia (euro i dolar drożeje), ale dzięki temu nasze produkty i usługi tanieją dla zagranicznych kontrachentów, więc jest nam łatwiej je sprzedać - czytaj: łatwiej przetrwać kryzys. Jak nasza gospodarka prze do przodu, to nasza waluta się umacnia (dolar i euro spada), dzięki czemu rośnie siła nabywcza - możemy kupować taniej zagraniczne produkty np. Iphone. Oczywiście są mechanizmy regulujące kurs waluty, które stosuje NBP, ale dzięki temu, że mamy własną walutę to mamy te suwerenne mechanizmy, a nie musimy być na łasce cudzego banku. #waluta #gospodarka #suwerenność





