W Polsce mamy ostatni dzwonek na bezbolesne opodatkowanie kapitału. „Zaletą” PRLu było to, że Polska miała niewielkie nierówności społeczne („wszystkim równo, wszystkim gówno”) i jak III RP zaczęła się bogacić, to wszyscy na tym skorzystali. Teraz jednak liczba multimilionerów zaczyna drastycznie rosnąć a kapitał, jak to ma w zwyczaju, się kumuluje. Jak tego nie ogarniemy to powtórzymy błędy zachodu i zostaniemy z klasą szlachty/rentierów wplywających na politykę i chłopstwa co o własnym mieszkaniu czy stabilności finansowej będzie mogła tylko pomarzyć. #Polska #kapitał #nierówności


