BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#EKR

Płeć nie jest samoidentyfikacją, deklaracją ani społeczną umową - jest faktem biologicznym. Tak uważa @jk_rowling autorka Harry’ego Pottera. Od lat jest za to potępiana przez organizacje LGBT media, wydawców, aktywistów trans i niektórych aktorów z ekranizacji Pottera. https://t.co/A9sI0kYl5C #JKRowling #BiologicznaPłeć #LGBT

Gender is not a self-identification, declaration, or social contract - it is a biological fact. That is what @jk_rowling, the author of Harry Potter, thinks. For years, she has been condemned for it by LGBT organizations, the media, publishers, trans activists, and some actors from the Potter adaptations. (translated)

Who will watch over the "guardians of democracy"? The European Commission is creating an institution that could be used to interfere in elections and the sovereignty of EU member states. The ECR group will not support this! (translated)

Mój najlepszy przyjaciel poznał dziewczynę. Ucieszyłem się. Jurek to nie był zwykły kolega, z którym można porozmawiać o meczu. To był człowiek, któremu mogłem o dwudziestej drugiej wysłać zdjęcie paragonu, a on bez żadnego wprowadzenia odpisywał: „Przepłaciłeś za pomidory. W Kauflandzie były tańsze”. Dobrze zarabiał. Nawet bardzo dobrze. Ale kiedy dostawał podwyżkę, nie zmieniał samochodu ani telefonu. Zmieniał wysokość stałego przelewu na rachunek maklerski. Kiedy wysyłał mi wiadomość „grubo dzisiaj poszedłem”, wiedziałem, że dokupił akcje jakiejś spółki, a nie zamówił dziesięć kieliszków alkoholu w klubie. Rozumieliśmy się bez słów. Dlatego kiedy zadzwonił, że poznał dziewczynę i chciałby przedstawić ją mnie i żonie, szczerze się ucieszyłem. Zasługiwał na szczęście. Na kogoś, z kim będzie mógł dzielić życie. Czynsz. Koszty dostawy. Zaprosiłem ich na sobotę. Chciałem, żeby było miło, więc już w piątek umówiłem prezentację Thermomixa i wymusiłem pokaz pizzy. Na sobotę wystarczyło ją podgrzać. Kupiłem też wino. Spędziłem 15 minut na profilu jakiegoś znawcy win, tylko po to, żeby wybrać takie z najlepszą relacją ceny do jakości. Wydałem 18,99 zł. Z własnych pieniędzy. Przyszli o osiemnastej. Jurek od progu się uśmiechał. Uścisk. Klepnięcie po plecach. - Stary, w końcu. - No, trochę się nie widzieliśmy. Potem przywitałem Mariolkę. Podała mi rękę. Paznokcie. Długie. Zrobione. Z jakimś połyskującym wykończeniem. Pierwsza lampka ostrzegawcza. Jurek od lat podzielał moje zdanie, że tego rodzaju zabieg nie dodaje dłoni żadnej użytecznej funkcji. Kiedyś sam powiedział: „Płacisz, żeby trudniej było podnieść monetę z podłogi”. Śmialiśmy się z tego przez cały wieczór. Teraz trzymał taką dłoń i wyglądał na zadowolonego. Ale nie zamierzałem nikogo oceniać na wejściu. - Rozbierajcie się, zapraszam. Jurek zdjął kurtkę. Na jego klatce piersiowej pojawiło się wielkie: HUGO. Na całą szerokość. Napis było widać z kuchni. Przez chwilę patrzyłem. Potem uśmiechnąłem się do niego. - A co ty, jakieś żarty? - Co? Wskazałem na napis. - No to. Spojrzał w dół. Uśmiechnął się niepewnie. - Nie no, wiesz... Czekałem. Przez osiem lat miał gotową odpowiedź na każde pytanie o zasadność wydatku. - Bo on ciągle chodził w tym samym - wtrąciła się Mariolka. - Mówię mu: przecież źle nie zarabiasz, kup sobie wreszcie jakieś porządne rzeczy. No i trochę go wyciągnęłam na zakupy. - A poprzednie były zniszczone? - zapytałem. - Nie, ale ile można chodzić w tych samych ubraniach? Znałem odpowiedź. Jurek też ją znał. Jeszcze rok temu wymienialiśmy zdjęcia metek, żeby ustalić, które rzeczy najlepiej znoszą wieloletnie użytkowanie. Usiedliśmy. Uznałem, że nie będę psuł wieczoru przez cztery litery. Wstawiłem pizzę do piekarnika i wróciłem do salonu. Chciałem porozmawiać o czymś przyjemnym. - Widać, że zakochany. Nawet ostatnio zapomniałeś podesłać mi struktury portfela. Uśmiechnąłem się. To była nasza tradycja od ośmiu lat. Ostatni dzień miesiąca. On wysyłał swoje zestawienie. Ja swoje. Potem omawialiśmy zmiany. - A, nie, nie zapomniałem - powiedział. - Po prostu już tak nad tym nie siedzę. Zresztą niewiele się zmieniło, bo ostatnio nie dokupowałem. Poprawiłem się na krześle. - Jak to nie dokupowałeś? Problemy w pracy? - Nie, teraz mam trochę inne wydatki. Za tydzień lecimy do Japonii. Przez chwilę patrzyłem na niego bez słowa. Potrzebowałem chwili, żeby poukładać dane. Brak zakupów do portfela. HUGO. Japonia. To przestawały być niezależne zdarzenia. Mariolka opowiadała o planie wyjazdu. Miastach, hotelach, pociągach. O restauracji, do której rezerwację trzeba było zrobić dużo wcześniej. Jurek słuchał z uśmiechem. Znałem ten uśmiech. Tak wyglądał, kiedy rynek spadał dzień przed jego miesięczną wpłatą. Teraz uśmiechał się do rezerwacji stolika. - No właśnie. Trzeba też trochę pożyć. Powiedział to Jurek. Człowiek, który na weselu odsunął ode mnie koszyk z pieczywem i powiedział: „Nie zapychaj się chlebem. Poczekaj na coś lepszego. Dałeś pięćdziesiąt do koperty”. Spojrzałem na żonę. Potem na wino. Wczoraj przez dwadzieścia minut negocjowałem z obcą kobietą drugą blachę pizzy, żeby godnie przyjąć człowieka, który właśnie powiedział, że przez ostatnie osiem lat nie żył. Złapałem się za brzuch. Żona przestała się uśmiechać. - Co ci jest? - Nie wiem. Jakoś mnie ścisnęło. Jurek pochylił się w moją stronę. - Może się położysz? Skinąłem głową. - Chyba będę musiał. Przepraszam was. Mariolka od razu zaczęła zbierać swoje rzeczy. - To my chyba w takim razie sobie pójdziemy. Nie zaprotestowałem. Jurek wstał. - Stary, odpocznij. Nadrobimy po powrocie. Przy drzwiach Mariolka powiedziała, żebym się nie przejmował. Że jeszcze będzie okazja. Że następnym razem możemy się spotkać gdzieś na mieście. Przycisnąłem dłoń do brzucha trochę mocniej. Drzwi się zamknęły. Żona przez chwilę patrzyła na mnie w milczeniu. Potem zapytała: - Już ci przeszło? Wyprostowałem się. - Brzuch tak. Z kuchni dobiegł sygnał piekarnika. Pizza była gotowa. Poszedłem wyłączyć grzanie. Wino nadal stało zamknięte na blacie. Przynajmniej tego nie zdążyłem otworzyć. - On jest szczęśliwy - powiedziała żona. - Widziałem. - To dlaczego zachowujesz się, jakby wydarzyło się coś strasznego? Nie odpowiedziałem. Wziąłem telefon. Przez osiem lat, kiedy ktoś w moim otoczeniu podejmował niezrozumiałą decyzję finansową, odruchowo pisałem do Jurka. Otworzyłem naszą rozmowę. Zacząłem wpisywać: „Stary, nie uwierzysz, co się właśnie odwaliło”. Popatrzyłem na ekran. Potem skasowałem. Nie miałem już komu tego wysłać. #przyjaźń #miłość #życie

Kalkulator kaže: 0,025 €. Račun kaže: 250 €. Kome vjeruješ? 100 djece koja se nalaze u Science Centeru sjeda za stolove tokom pauze. Donose 100 sokova, po jedan za svako dijete. Jedan sok košta 2,50 €. Jedan učenik vadi telefon i otvara kalkulator da izračuna koliko ukupno košta 100 sokova. Ali, umjesto da pritisne ×, greškom pritisne ÷. Na ekranu se pojavljuje: 0,025 € Učeniku rezultat djeluje čudno, ali broj je na ekranu i više ga ne provjerava. U međuvremenu, 100 sokova je već na stolovima, a djeca počinju da ih otvaraju. Poslije nekoliko minuta stiže račun: 250 € Učenici gledaju jedni druge. Neko odmah kaže da mora postojati greška. Učenik ponovo vadi telefon i provjerava šta je uradio. Umjesto da pritisne ×, greškom je pritisnuo ÷. Jedan jedini pogrešan pritisak pretvorio je 250 € u 0,025 €. A 100 sokova je već bilo otvoreno. Kada ti kalkulator da rezultat, da li je dovoljno samo vidjeti broj na ekranu — ili treba da se zapitaš ima li rezultat smisla i koji je njegov red veličine? Funkcionalna nepismenost ne znači samo da ne razumiješ tekst. Ponekad znači i da vidiš apsurdan rezultat na ekranu, a ne shvatiš da on nema smisla. Gdje misliš da se lanac prekida: u samom računanju, u razumijevanju rezultata ili u nedostatku navike da se odgovor provjeri? ======================= Kako si došao do ove objave? A. Iz Trendinga B. Sa profila Mr. Numberwise C. Preko hashtaga D. Iz feeda / preporuka E. Preko reposta F. Na drugi način U kojoj si državi? Napiši slovo i državu u komentarima. #DobarDan #BosnaiHercegovina #edu #obrazovanje #funkcionalnanepismenost #PISA #pisa2025 #dezinformacije #MrNumberwise #Bosanski #BosniaHertzegovina #ExYugoslavia #ExIugoslavia #20260915_0031 #0133

Kalkulator kaže: 0,025 €. Račun kaže: 250 €. Kome vjeruješ? 100 djece koja se nalaze u Science Centeru sjeda za stolove tokom pauze. Donose 100 sokova, po jedan za svako dijete. Jedan sok košta 2,50 €. Jedan učenik vadi telefon i otvara kalkulator da izračuna koliko ukupno košta 100 sokova. Ali, umjesto da pritisne ×, greškom pritisne ÷. Na ekranu se pojavljuje: 0,025 € Učeniku rezultat djeluje čudno, ali broj je na ekranu i više ga ne provjerava. U međuvremenu, 100 sokova je već na stolovima, a djeca počinju da ih otvaraju. Poslije nekoliko minuta stiže račun: 250 € Učenici gledaju jedni druge. Neko odmah kaže da mora postojati greška. Učenik ponovo vadi telefon i provjerava šta je uradio. Umjesto da pritisne ×, greškom je pritisnuo ÷. Jedan jedini pogrešan pritisak pretvorio je 250 € u 0,025 €. A 100 sokova je već bilo otvoreno. Kada ti kalkulator da rezultat, da li je dovoljno samo vidjeti broj na ekranu — ili treba da se zapitaš ima li rezultat smisla i koji je njegov red veličine? Funkcionalna nepismenost ne znači samo da ne razumiješ tekst. Ponekad znači i da vidiš apsurdan rezultat na ekranu, a ne shvatiš da on nema smisla. Gdje misliš da se lanac prekida: u samom računanju, u razumijevanju rezultata ili u nedostatku navike da se odgovor provjeri? ======================= Kako si došao do ove objave? A. Iz Trendinga B. Sa profila Mr. Numberwise C. Preko hashtaga D. Iz feeda / preporuka E. Preko reposta F. Na drugi način U kojoj si državi? Napiši slovo i državu u komentarima. #DobarDan #CrnaGora #Muntenegru #ExYugoslavia #ExIugoslavia #edu #obrazovanje #funkcionalnanepismenost #PISA #pisa2025 #dezinformacije #MrNumberwise #Crnogorski #20260915 #0132

Kalkulātõr kītõb: 0,025 €. Rēķin kītõb: 250 €. Kumdõ sa uskõd? 100 lapsõ, kis attõ Science Centerõs, istõbõd lōda jūrõ iļ vahet. Tūobõd 100 mahla, ikš juõgõ lapsõn. Ikš mahla maksāb 2,50 €. Ikš opīļ võtāb telefon ja āvab kalkulātõrõ, laz sōks tīedõ, kui paļļõ 100 mahla kōgõ maksābõd. Bet × pǟl vajāmi asemõl ta vajāb vigā ÷. Ekrān pǟl nägţõb: 0,025 € Opīļõn um se imā, bet numbr um ekrān pǟl ja ta äb kontrollõ siedā ūdpǟl. Sīel aigal attõ 100 mahla jo lōda pǟl ja lapsõd akkõbõd neid āvabõ. Mõnõ minutõ perāst tulāb rēķin: 250 € Opīļõd vaņţlõbõd īdtuoisõ. Kiski kītõb jūst, ku se piḑīks viga vȯlda. Opīļ võtāb telefon ūdpǟl ja kontrollõb, mis ta tīend. × pǟl vajāmi asemõl ta vȯļ vigā vajān ÷. Ikš vigāli vajāmi vȯļ 250 € muutõn 0,025 €-ks. Ja 100 mahla vȯļtõ jo āvtõd. Ku kalkulātõr andõb sinnõn rezultātõ, või um küllõ, ku sa näd ikš numbr ekrān pǟl — agā vajāb ka mõtlõd, või se rezultātõn um mõtõ ja mingi um täm sūrimiz astõ? Funktsionāl analfabetizm äb tähendõb īdõn seļļi, ku sa äd mõistõ tekstõ. Mõnikõrd se tähendõb ka siedā, ku sa näd absurd rezultātõ ekrān pǟl ja äd sa aru, ku se äb või õige vȯlda. Kus sa mõtlõd, ku ķēd katkõb: īž rehkendimi jūrõs, rezultātõ arū saamizõs vai sīes, ku äb ūo harjumõst vastust kontrollõ? ======================= Kui sa jõudõd sīe postõn? A. Trendingõst B. Mr. Numberwise profilõst C. Hashtagõst D. Feedõst / soovitõkst E. Repostõst F. Mūo vīzõ Mis mōs sa ūod? Kirjutõ tǟht ja mō kommentārõ. #JõvāPǟva #LețmǭVabāmō #Lețmǭ #Letonia #edu #oppimi #funktsionālanalfabetizm #PISA #pisa2025 #desinformātsij #MrNumberwise #LīvõKēļ #20260915_0023 #0130

Kalkulatori thotë: 0,025 €. Fatura thotë: 250 €. Cilës i beson? 100 fëmijë që ndodhen në Science Center ulen në tavolina për një pushim. Sillen 100 lëngje, nga një për secilin fëmijë. Një lëng kushton 2,50 €. Një nxënës nxjerr telefonin dhe hap kalkulatorin për të gjetur sa kushtojnë gjithsej 100 lëngjet. Por, në vend që të shtypë ×, ai shtyp gabimisht ÷. Në ekran shfaqet: 0,025 € Nxënësit i duket pak e çuditshme, por shifra është në ekran dhe ai nuk e kontrollon më. Ndërkohë, 100 lëngjet janë tashmë mbi tavolina dhe fëmijët fillojnë t’i hapin. Pas disa minutash vjen fatura: 250 € Nxënësit shikojnë njëri-tjetrin. Dikush thotë menjëherë se duhet të ketë një gabim. Nxënësi nxjerr përsëri telefonin dhe kontrollon çfarë kishte bërë. Në vend që të shtypte ×, kishte shtypur gabimisht ÷. Një shtypje e vetme e gabuar e kishte kthyer 250 € në 0,025 €. Dhe 100 lëngjet ishin tashmë të hapura. Kur kalkulatori të jep një rezultat, a mjafton të shohësh një numër në ekran — apo duhet të pyesësh edhe nëse rezultati ka kuptim dhe cili është rendi i madhësisë së tij? Analfabetizmi funksional nuk do të thotë vetëm të mos kuptosh një tekst. Ndonjëherë do të thotë edhe të shohësh një rezultat absurd në ekran dhe të mos kuptosh se nuk ka kuptim. Ku mendon se prishet zinxhiri: te vetë llogaritja, te kuptimi i rezultatit apo te mungesa e zakonit për ta kontrolluar përgjigjen? ======================= Si arrite te ky postim? A. Nga Trending B. Nga profili i Mr. Numberwise C. Nga një hashtag D. Nga feed-i / rekomandimet E. Përmes një repostimi F. Në një mënyrë tjetër Në cilin shtet je? Shkruaj shkronjën dhe shtetin në komente. #Mirëdita #RepublikaeShqipërisë #Shqipëri #Albania #edu #arsim #analfabetizëmfunksional #PISA #pisa2025 #dezinformim #MrNumberwise #Shqip #20260914_2302 #0119

Hesap makinesi diyor ki: 0,025 €. Hesap diyor ki: 250 €. Hangisine inanırsın? Science Center’daki 100 çocuk mola vermek için masalara oturuyor. Her çocuk için bir tane olmak üzere 100 meyve suyu getiriliyor. Bir meyve suyunun fiyatı 2,50 €. Bir öğrenci telefonunu çıkarıyor ve 100 meyve suyunun toplamda ne kadar tuttuğunu hesaplamak için hesap makinesini açıyor. Ancak × tuşuna basmak yerine yanlışlıkla ÷ tuşuna basıyor. Ekranda şu sonuç görünüyor: 0,025 € Öğrenci sonucu biraz garip buluyor, ama sayı ekranda göründüğü için tekrar kontrol etmiyor. Bu sırada 100 meyve suyu masalara konmuş durumda ve çocuklar onları açmaya başlıyor. Birkaç dakika sonra hesap geliyor: 250 € Öğrenciler birbirlerine bakıyor. İçlerinden biri hemen bir hata olması gerektiğini söylüyor. Öğrenci telefonunu yeniden çıkarıp ne yaptığını kontrol ediyor. × tuşuna basmak yerine yanlışlıkla ÷ tuşuna bastığını fark ediyor. Tek bir yanlış tuşa basmak 250 €’yu 0,025 €’ya dönüştürmüştü. Ve 100 meyve suyu çoktan açılmıştı. Hesap makinesi sana bir sonuç verdiğinde, ekranda bir sayı görmek yeterli midir — yoksa sonucun anlamlı olup olmadığını ve büyüklük mertebesini de sorgulaman gerekir mi? İşlevsel okuryazarlık eksikliği yalnızca bir metni anlamamak demek değildir. Bazen ekranda tamamen mantıksız bir sonuç görüp bunun anlamsız olduğunu fark etmemek de buna dahildir. Sence zincir nerede kopuyor: hesaplamanın kendisinde mi, sonucu anlamada mı, yoksa cevabı kontrol etme alışkanlığının olmamasında mı? ======================= Bu gönderiye nasıl ulaştın? A. Trending’den B. Mr. Numberwise profilinden C. Bir hashtag üzerinden D. Feed / önerilerden E. Bir repost üzerinden F. Başka bir şekilde Hangi ülkedesin? Yorumlara harfi ve ülkeyi yaz. #İyiGünler #TürkiyeCumhuriyeti #Türkiye #edu #eğitim #işlevselokuryazarlık #PISA #pisa2025 #dezenformasyon #MrNumberwise #Türkçe #20260914_2241 #0116

Świetny materiał @cwiakala - streszczenie by Gemini Google. 1. Wprowadzenie i zarys afery Stanowisko wobec zachowania trenera: Tomasz Ćwiąkała podkreśla, że zachowanie Adriana Siemieńca było fatalne i w prawidłowo funkcjonującym systemie powinno spotkać się z karą [00:04]. Szok środowiska: Autor zaznacza, że zbitka słów „poważna afera” i „Adrian Siemieniec” brzmi nieprawdopodobnie ze względu na dotychczasowy, nieskazitelny wizerunek trenera [00:26]. Sprawy nie wolno jednak bagatelizować [00:34]. 2. Fakty i treść korespondencji Kontekst meczu: Sprawa dotyczy końcówki sezonu i meczu GKS Katowice – Jagiellonia Białystok, przed którym aż ośmiu zawodników Jagiellonii było zagrożonych pauzą za kartki w decydującym, ostatnim meczu sezonu [01:14]. Wiadomość Siemieńca: Szkoleniowiec napisał do arbitra Arkadiusza Kamila Wójcika wiadomość z pytaniem, jak podejść do tematu i prośbą, by sędzia Paweł Raczkowski „współpracował w tym temacie” – uprzedzając trenera, gdy dany gracz jest blisko kartki, aby można było dokonać zmiany [01:36]. Odpowiedź sędziego: Wójcik odpisał, że Raczkowski jest w takich tematach otwarty, sugerując rozmowę przed meczem na osobności [02:06]. Zrzut ekranu trafił do Raczkowskiego, a przed spotkaniem doszło do standardowej rozmowy trenera z arbitrem [02:16]. 3. Pomylenie ról i brak bezstronności Sprawa nie do obrony: Autor wskazuje, że próby usprawiedliwiania trenera nie mają racji bytu – bezpośredni kontakt z sędziami z intencją „współpracy” godzi w fundamenty sędziowania [02:39]. Zadanie arbitra: Sędzia nie jest od pomagania klubom ani od kalkulowania zagrożeń kartkowych w kolejnych kolejkach [03:47]. Informacje o ewentualnych absencjach to wiedza zbędna, która zaburza bezstronność i obiektywizm [04:46]. Uderzające sformułowanie: Najbardziej bulwersujące w całej korespondencji było oczekiwanie „współpracy” arbitra ze sztabem szkoleniowym [05:20]. 4. Wymiar kary a zachowanie proporcji To nie był zwykły błąd, ale nie nosi znamion korupcji: Zdarzenie wykracza poza kategorię zwykłego błędu, jednak nie należy go zrównywać z czarnymi kartami korupcji w polskiej piłce [06:07]. Konieczność proporcjonalnych sankcji: Kara powinna być poważna i jednoznaczna, ale bez skrajnych żądań dożywotniej dyskwalifikacji czy linczu [06:46]. 5. Relacje na linii sędziowie – piłkarze i trenerzy Zacieranie granic: Materiały zza kulis i programy dokumentalne pokazały, że relacje między sędziami a drużynami stały się zbyt kumpelskie [07:49]. Choć początkowo mogło to ocieplać wizerunek, w praktyce zaciera to niezbędny dystans instytucjonalny [08:36]. Konsekwencje dla ligi: Efektem tej afery będzie prawdopodobnie powrót do ostrego dystansu, ostrożności i obawy arbitrów oraz trenerów przed jakimkolwiek nieformalnym kontaktem [11:09]. 6. Uśpiona czujność i syndrom sukcesu Brak wyobraźni i wciśnięcie „Enter”: Ćwiąkałę dziwi przede wszystkim brak instynktu samozachowawczego – nawet po wewnętrznych dyskusjach w sztabie w głowie trenera powinna zapalić się czerwona lampka, że takiej wiadomości nie wolno wysyłać [12:34]. Wyłączone alerty po sukcesie: Mechanizm socjologiczny sprawia, że osoby po wielkim sukcesie i cieszące się powszechnym szacunkiem często wyłączają czujność, podczas gdy na szczycie powinno się być wielokrotnie bardziej ostrożnym [13:41]. Zły kierunek obrony: Otoczenie Jagiellonii nie powinno szukać teorii spiskowych (wojny w PZPN czy środowisku sędziowskim), ponieważ Siemieniec sam wygenerował ten problem i nikt go w to nie wplątał [17:33]. 7. Podsumowanie Rysa na wizerunku: Straty wizerunkowe dla dotąd nieskazitelnego „złotego dziecka polskiej piłki” będą bardzo dotkliwe i długotrwałe [19:43]. Główny wniosek: Oczekiwanie partnerstwa od kogoś, kto z samej definicji i istoty swojej roli ma bezwzględny zakaz bycia partnerem drużyny, całkowicie wypacza sens sportowej rywalizacji [22:05]. https://t.co/e2J16whUwC #piłka Nożna #sędziowanie #afera

Ekrem Imamoglu, the greatest political rival of President Recep Tayyip Erdogan, has been sentenced to prison again and is no longer allowed to engage in political activity, which the Turkish opposition sees as an attempt to eliminate Erdogan's most significant challenger. (translated)

Neues Urteil gegen Erdogans größten Rivalen

Cybersecurity specialists have discovered that some LG smart TVs may listen to their owners even after the screen is turned off, continuing to collect data and record audio, which raises serious privacy concerns. (translated)

Kiberdrošības speciālisti brīdina: daļa viedtelevizoru noklausās īpašniekus pat pēc izslēgšanas

A Turkish court has sentenced the ousted Istanbul Mayor Ekrem İmamoğlu to 25 months in prison and a political activity ban, further escalating the power struggle in Turkey. (translated)

Istanbul: Gericht verhängt Haftstrafe und Politikverbot gegen Erdoğan-Rivalen
D

The imprisoned Istanbul Mayor Ekrem İmamoğlu was sentenced to 25 months in prison in a controversial trial for insulting a public servant, which could formally cost him his position if the verdict is upheld. (translated)

Erdogan-Rivale İmamoğlu in umstrittenen Verfahren zu zwei Jahren Haft verurteilt

Istanbul's ousted mayor Ekrem Imamoglu was sentenced to 25 months in prison in a controversial trial for insulting a public official and also faces a political activity ban, which could formally deprive him of his office. (translated)

Weitere zwei Jahre Haft für Erdogan-Rivalen Imamoglu
Kurier 4d

Istanbul's dismissed mayor Ekrem Imamoglu was sentenced to 25 months in prison in a controversial trial and was imposed with a political activity ban, threatening his potential succession in office. (translated)

Erdogan-Rivale Imamoglu zu zwei Jahren Haft verurteilt

Istanbul's ousted mayor Ekrem İmamoğlu was sentenced to 25 months in prison in a controversial trial, which is seen as another attack on his political career and the democratic structures in Turkey. (translated)

Istanbul: Erdoğan-Rivale İmamoğlu zu zwei Jahren Haft verurteilt

The ousted mayor of Istanbul, Ekrem Imamoglu, was sentenced to 25 months in prison in a controversial trial, which is seen as a politically motivated attempt to eliminate Erdogan's rival. (translated)

Türkische Justiz: Erdogan-Rivale Imamoglu zu zwei Jahren Haft verurteilt

TATO… ALE TO BYŁ SUPER MECZ! Wracam dziś na rowerze z 5-letnim synkiem z przedszkola. Podjeżdżamy jeszcze na nasze osiedlowe boisko. - Tata, pogramy? - pyta. - Pewnie, że pogramy. Wyjmuję piłkę z plecaka. Wchodzimy na boisko. Między sobą kopie już trójka dzieciaków (na oko 10-13 lat). Pytają, czy gramy mecz. - Tato, chcę być z tobą w drużynie - mówi Leonard. - Dobra, synku. Gramy razem. Na razie trzech na dwóch. Biegamy po całym, zdecydowanie za dużym dla naszej piątki boisku, ale z każdą minutą radochy jest coraz więcej. Rumieńce na policzkach, oddechy coraz głośniejsze. Zaczyna padać, trawa robi się grząska. Akcja za akcją, okrzyki po każdym golu. Po 10 minutach dołącza kolejny zawodnik z osiedla. Chwilę później podjeżdżają na rowerach następne dzieciaki. Najpierw się przyglądają, potem nieśmiało wchodzą na boisko. Pierwszy mecz kończymy 6:8. Wybieramy nowe składy. Gramy sześciu na sześciu. I to jest dopiero meczycho. „Wracamy!”, „Uderz!”, „Bramkarz, wyjdź do niego!”, „Jestem z tyłu!”, „Graj teraz!”. Leonard jest najmłodszy i najmniejszy na boisku, ale ani przez chwilę nie pęka. Wchodzi odważnie w odbiór, walczy ze starszymi i najgłośniej krzyczy: „Jeeeeest!”, kiedy nasza drużyna trafia do bramki. Ludzie wychodzą na balkony, otwierają okna i patrzą, co się dzieje. Chyba dawno nie było tu takiego meczu. Jest 8:8. Zarządzam dogrywkę: kto strzeli, ten wygrywa. Pada szybki gol… ale dzieciaki nie mają zamiaru kończyć. - Proszę pana, jeszcze karne! No to gramy karne. Potem zbijamy piątki, dziękujemy sobie za mecz. Robi się szaro. Wracamy do domu zmęczeni, brudni. Sam kilka razy zaliczyłem solidną glebę (nie polecam butów do biegania na mokrej trawie), ale jesteśmy po prostu szczęśliwi. - Tato… ale to był super mecz. I właśnie dlatego się tym dzielę. Bo przez ponad godzinę widziałem w tych dzieciakach dokładnie ten sam ogień, który pamiętam z własnego dzieciństwa. Nikt nie myślał o telefonie. Liczyła się tylko piłka, drużyna i następna akcja. Nie dam więc złego słowa powiedzieć o najmłodszym pokoleniu. Tak często słyszymy, że nie chcą się ruszać, że siedzą tylko w ekranach, że sport już ich nie interesuje. Nie wierzę w to. Wierzę, że ten żar wciąż w nich jest. Tyle że dziś może dużo trudniej go rozpalić, ale to nam naprawdę nam dziś wyszło. Dzieci pewnie są bardziej od nas zagubione w tym współczesnym świecie. Mają więcej rozpraszaczy, więcej gotowej rozrywki, a mniej spontanicznych ustawek i pójścia do kumpla z pytaniem: „wychodzisz na boisko?”. Może właśnie tu jest rola nas, dorosłych? Czasem naprawdę wystarczy się skrzyknąć, zorganizować, a nawet nie, po prostu wyjść spontanicznie na boisko, wyjąć piłkę z plecaka i powiedzieć do kogoś: „Gramy?”. I dzieją się cuda! Bo nigdy nie wiadomo, ilu dzieciakom taki zwykły mecz zostanie w pamięci na całe życie i będą chcieli to powtórzyć. My z Leo poszliśmy do domu, oni zostali jeszcze i grali dalej ✊⚽️❤️ #piłka nożna #spontaniczność #sport

Przypomnijmy, dziś w widocznej na zrzucie ekranu strefie rozciągającej się przez cały kraj (od CPSP w Wicku po poligon w Nowej Dębie) mogą odbywać się przeloty dronów dalekiego zasięgu. Będą to nasze, polskie konstrukcje i oczywiście nie będą uzbrojone. 1/ https://t.co/cQ14vgGZ2w #drony #polska #technologia