BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Garnitur

Wróbelki i sikorki ćwierkają, że szykuje się największy transfer do Kroplicznki od dawna... Dziwny garnitur, brak uśmiechu i podłapuje moje żarty!?🤔👀 W szóstym sezonie THE OFFICE PL do wesołej ekipy z Siedlec dołącza Michał Sikorski jako Robert 🫡 https://t.co/xqSYi3hFCW #TheOfficePL #transfer #Kroplicznki

Bez barier, garniturów i protokołu. Para Prezydencka razem z młodzieżą usiadła na piasku w Juracie, by wspólnie wysłuchać wystąpienia Przemysława Babiarza o sporcie, wychodzeniu ze strefy komfortu i przełamywaniu własnych barier. https://t.co/hwirxhHQRx #sport #młodzież #inspiracja

Firma planuje zrobić nam integrację we wrześniu. Plan jest prosty. Najpierw mamy gdzieś pojechać i ścigać się jakimiś starymi samochodami po torze. Potem hotel. Kolacja. Nocleg. Rano śniadanie i powrót. Kilka dni temu HR wysłał maila organizacyjnego. Czytam. Godzina zbiórki. Adres. Co zabrać. I nagle: „Prosimy zabrać drugą parę butów, najlepiej taką, którą można ubrudzić.” Przeczytałem jeszcze raz. Drugą parę butów. Nie zrozumiałem. Przez chwilę myślałem, że to literówka. Może mieli na myśli: „drugą skarpetę”. To by miało sens. Człowiek ma dwie nogi. Potrzebuje dwóch skarpet. Ale dwie pary butów? Po co? Przecież nie da się nosić dwóch par jednocześnie. Zapytałem kolegę obok: - Ty rozumiesz, o co im chodzi z tymi butami? - No żeby mieć jedne na tor, a drugie później do hotelu. Spojrzałem na niego. - Jakie „drugie”? - No drugą parę. - Masz dwie pary butów? Zaśmiał się. Myślał, że żartuję. Nie żartowałem. - No pewnie. Mam więcej. Zrobiło mi się dziwnie. - Ile? - Nie wiem. Z osiem, może dziesięć. Dziesięć. Par. Czyli dwadzieścia butów. Dla jednego człowieka. Przy dwóch stopach. To jest pięciokrotne przewymiarowanie infrastruktury. Zacząłem pytać innych. Okazało się, że sytuacja jest dużo poważniejsza. Jeden miał buty do biegania. Buty na siłownię. Buty zimowe. Buty „na wyjście”. Jakieś sneakersy. Jakieś mokasyny. I osobne buty do garnituru. Siedem różnych klas aktywów opartych o jedną parę stóp. - A po co ci buty do biegania? – zapytałem. - Do biegania. - A w tych zwykłych się nie da? Popatrzył na mnie jak na wariata. Przez ostatnie sześć lat biegałem na autobus w tych samych butach, w których później siedziałem osiem godzin w biurze. Nigdy nie zgłaszały problemu. Wróciłem do maila. „Druga para do ubrudzenia.” Najbardziej zastanawiało mnie słowo „do ubrudzenia”. Przecież buty właśnie do tego są. Są między człowiekiem a ziemią. Ich podstawową funkcją jest przyjmowanie na siebie konsekwencji kontaktu z chodnikiem. Jeżeli boisz się ubrudzić buty, to znaczy, że kupiłeś złe buty. Albo za drogie. W domu spojrzałem na swoją parę. Czarne. Uniwersalne. Trochę starte z boku. Podeszwa już nie była może geometrycznie idealna, ale nadal oddzielała stopę od asfaltu. Czyli spełniała KPI. Miałem je od kilku lat. Były ze mną w pracy. Na weselach. Na pogrzebie. W górach raz też były, chociaż tego dnia faktycznie miały trochę gorsze wyniki. Ale przetrwały. Nie widziałem powodu, żeby teraz nagle tworzyć dodatkowy magazyn obuwia tylko dlatego, że firma wynajęła nam tor z samochodami. I pomyślałem sobie, jak bardzo konsumpcja weszła ludziom do głowy. Najpierw wmówili im, że potrzebują butów. Potem, że potrzebują różnych butów do różnych czynności. A na końcu stworzyli społeczeństwo, w którym dorosły mężczyzna jedzie na jedną noc do hotelu i zabiera ze sobą zapasowe obuwie. #FIRE #konsumpcja #buty #życie

💥 45' Koniec pierwszej połowy - do przerwy remis! ⚔️ ➖ Najlepsze spotkanie w presezonie. Duża aktywność, sporo fajnych akcji, ale nie ma co się dziwić skoro gra w końcu "prawie" pierwszy garnitur. Szkoda, że nie udało się wykorzystać więcej akcji, ale ogólnie gra na plus, w szczególności dobrze prezentują się nowi piłkarze: Karim Adeyemi i Anthony Gordon! Czekamy na drugą połowę! 💪 📸 @fcbarcelona _____________________________ 🔵🔴 #BaselBarça 1:1 #PiłkaNożna #Presezon #FCBarcelona

Dziekujemy #furialecha ! Jesteście niesamowici i niezastąpieni. Przekazano mi że: 1. Prawdziwi policjanci nie chcieli nagrywać absurdalnych filmików na korytarzu. Scena jest wyreżyserowana specjalnie kręcona. Pierwszy garnitur odmówił, musieli wykombinować chłopaków z biura, dlatego jeansy shorty i te amatorskie ruchy ( John Wayne - Style) 2. Zarzuty pod adresem kobiet z ligi śmiesznych, wrecz komicznych 3. Nagrania, poprzedzające scene opublikowaną przez Ukraińców, obecnie nieuwzględnione w sprawie #furialecha dziekuje za odwagę i współprace z wolnymi mediami! #policja #media #współpraca

Trump may tell stories about the security of Greenland, but under this concern, the oil worth a trillion dollars is increasingly visible... This is not geopolitics. This is colonialism in a businessman’s suit... #economy #Trump (translated)

Kazałam AI policzyć "tłumy" Oszacowanie : tłum w dolnej części zdjęcia (najbliżej kamery):. ok. 700–900 osób, tłum zgromadzony pod samym Pałacem: ok. 1 000–1 300 osób. Łącznie około 1 700–2 200 osób. Dupy nie urywa. Zwróciłam też uwagę, że połowa tych ludzi w ogóle nie klaskała, po prostu siedzieli jak ostatnie ćwoki. Podejrzewam, że z tej wsi, gdzie Batyr był pierwszy raz po wyborach zwieźli tych ćwoków do stolicy, odziali w białe koszule i garnitury i kazali machać chorągiewką. Je5ał ich pis! Ustawka, a frekwencja taka, jakie poparcie. RÓBMY SWOJE! - Barbara Filipczuk #AI #tłumy #frekwencja

I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu Egzorcysta – kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut

Jest śledztwo w sprawie narażenia Karola Nawrockiego na utratę życia
www.rp.pl

Rządy PiS – 8 lat okradania Polski i Polaków. Jarosław Kaczyński i jego PiS przez osiem lat (2015–2023) traktowali państwo jak prywatny folwark. Pod hasłami „dobrej zmiany” i „wstawania z kolan” zbudowali system, w którym publiczne pieniądze płynęły do kieszeni swoich, a Polacy zostali z rachunkami. Upolityczniona prokuratura, nominacje „ludzi z klucza” w spółkach Skarbu Państwa i fundacjach – tysiące stanowisk dla działaczy, rodzin i znajomych. Polska Fundacja Narodowa wydawała miliony na billboardy promujące reformy sądowe zamiast promocji za granicą. Afera respiratorowa, GetBack, NCBiR, Fundusz Sprawiedliwości, wybory kopertowe – wszędzie ten sam schemat: niegospodarność, kumoterstwo, brak rozliczeń. Finanse publiczne zrujnowano. Dług publiczny (metodologia UE) wzrósł o ponad 70%. Zamiast transparentnego budżetu – kreatywna księgowość: fundusze celowe, BGK, PFR. W 2022 aż 74% wydatków poza kontrolą parlamentu. Deficyt galopował, koszty obsługi długu miliardami. Okres dobrej koniunktury, niskich stóp i funduszy unijnych zmarnowano na rozdawnictwo i propagandę. Inwestycje prywatne spadły do najniższego poziomu od lat 90. Inflacja rozszalała się przez nieodpowiedzialną politykę NBP i rządu. Podatki w górę, 22 nowe daniny, a obietnice „500 plus” stały się pułapką zadłużenia dla przyszłych pokoleń Sądownictwo zniszczono celowo. Reformy Kaczyńskiego i Ziobry sparaliżowały niezależność sądów, doprowadziły do kar UE (setki milionów euro) i blokady miliardów z KPO. To nie „oczyszczanie” – to obsadzanie lojalnymi nominatami, atak na sędziów i konstytucję. Efekt? Chaos w sądach, ucieczka inwestorów, wizerunek Polski jako kraju bananowej republiki. Spółki Skarbu Państwa stały się korytem dla „swoich”. Setki prezesów z partyjnymi legitymacjami, miliony na kampanie, jachty „I Love Poland” i patriotyczne gnioty. TVP – tuba kłamstw i hejtu za publiczne pieniądze. Kultura, media, edukacja – wszystko podporządkowane jednej narracji i jednemu człowiekowi w garniturze. Kaczyński obiecywał walkę z elitami i „układem”. Zamiast tego stworzył nowy, większy układ pisowski. Polacy dostali 500+, ale zapłacili utratą praworządności, miliardami strat, inflacją i długiem. Bogacili się nominaci, biedniało państwo. Ubóstwo skrajne wróciło do poziomów sprzed programów socjalnych, a wzrost gospodarczy był wolniejszy niż w poprzedniej dekadzie przy znacznie lepszych warunkach zewnętrznych. Osiem lat PiS to systematyczne okradanie Polski. Okradanie z pieniędzy, z godności, z przyszłości. Kaczyński, Morawiecki, Szydło, Ziobro i reszta ekipy zostawili po sobie zrujnowane instytucje, zadłużony kraj i społeczeństwo podzielone nienawiścią, którą sami podsycali. Czas rozliczeń nadszedł. Polacy zapłacili rachunek za ich rządy. Nie wolno pozwolić, by ta banda wróciła i kontynuowała grabież. Polska musi odzyskać państwo – zanim będzie za późno. Autor: @Romek_Cr #InstytutPrawdy #Polska #PiS #Praworządność

Jutarnji list Jul 23

Na dnu mora kod Mljeta otkrivena je iznimno velika količina zlatnih predmeta, uključujući zlatne pojasne garniture i pečatni prsten, koji sugeriraju da je brod potonuo sa visokopozicioniranim bizantskim dostojanstvenikom te otvaraju brojna pitanja o njegovoj prošloj plovidbi i društvenim odnosima u to doba. #Mljet #podvodna_arheologija #bizantski_brodolom

FOTO Senzacionalno otkriće kod Mljeta, i strani znanstvenici su oduševljeni. Traži se odgovor na ključno pitanje
Karel Paták Jul 16

Výtah nejnovějšího rozhovoru prezidenta Pavla pro iDNES. V něm mimo jiné jasné zaznívá i tato věta: „Donald Trump v úvodu svého vystoupení použil formulaci, že všichni spojenci, až na jednu specifickou výjimku, pochopili význam zvyšování obranných výdajů. A tou výjimkou jsme my." A taky: „My nejsme ve svých funkcích sami za sebe. Jsme v nich jako zástupci občanů. Pokud nechceme všem, kteří nás do těchto funkcí zvolili, dát najevo, že nám na jejich názorech vůbec nezáleží, neměli bychom se chovat tak, jak se chovají někteří představitelé dnešní vládní garnitury." Více: https://t.co/f6a1FrwR5q #Rozhovor #PrezidentPavel #Obrana

Max Hübner Jul 14

Ze Święczkowskim nie ma żartów: "Zupełnym zbiegiem okoliczności prokurator Piaseczny był u fryzjera, ogolił się oraz kupił nowy garnitur i nowy krawat. Myślał, że będzie mnie w kajdankach wyprowadzał. To są osoby, które muszą ponieść karę do dożywotniego pozbawienia wolności". https://t.co/4fwTsVJ0HB #Polska #Prawo #Sprawiedliwość

IndexHR Jul 13

Argentina je zatražila od FIFA-e dopuštenje da u polufinalu Svjetskog prvenstva protiv Engleske igra u svojoj plavoj, gostujućoj garnituri, zbog čega se očekuje odluka FIFA-e dan prije utakmice. #svjetsko prvenstvo #argentina reprezentacija #engleska reprezentacija

Argentina ima poseban zahtjev FIFA-i za polufinale protiv Engleske

Coś bardzo złego się ze mną stało. Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle. Mówię szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze. Zaprowadzili mnie, Dostałem wodę, wypiłem ją. Z tyłu siedzieli jeszcze jacyś ludzie z obsługi, ale ja już czułem, że po prostu zjeżdżam. Film mi się urywa. Jarek od razu zaczął krzyczeć, żeby wszyscy wyszli z autokaru. Zaciągnęli czarne zasłony. Staliśmy na ulicy, wyszli wszyscy, ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte, nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub, Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to, jak fontanna. Porównywali to do filmu "Egzorcysta". Kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem, a gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut.

Prowadzący "SW" czytają książkę o Nawrockim. "Ta historia się nie klei"
www.onet.pl

Zabrali mi wszystko. Telefony, komputery, pendrivy, twarde dyski, a nawet samochód. Kiedyś je odzyskam. Pytanie: kiedy. Prokurator zapewnia, że już za kilka dni, bo biegli kończą pracę, ale po ostatnich doświadczeniach jakoś mu nie wierzę. Zrobili ze mnie człowieka bezrobotnego i bezdomnego. W związku z tym mam zamiar zarejestrować się - pierwszy raz w życiu - w pośredniaku, choć "kuroniówka" mi nie przysługuje. Nie mogę wejść do swojego domu dopóki przebywają w nim świadkowie, z którymi mam prokuratorski zakaz kontaktu. 🏡A przynajmniej jeden z tych świadków nagle postanowił w moim domu zamieszkać. Zgadnijcie który. Wejście do własnego domu, na który pracowałem 36 lat i do którego dołożyli się też moi rodzice, grozi mi powrotem do celi na Białołęce. W moim domu leży paszport,który mam obowiązek oddać i dowód rejestracyjny samochodu. Aby legalnie jeździć, muszę zrobić przegląd. Bez dowodu - nie da rady. Nie mam nawet ubrań. Chodzę w ubraniach, które dostałem przed wejściem do studia w Telewizji "Republika". Nie narzekam, bardzo ładny garnitur. Telefon już kupiłem. Motorolę za 400 zł. Bardzo fajna. Pojawia się problem z logowaniem do niektórych aplikacji, bo ze względów bezpieczeństwa proszą o potwierdzenie w starym telefonie, że ja to ja. A do starych telefonów nie mam dostępu i nie mogę kliknąć. Od miesiąca są w ręku policji i biegłych, którzy bez powodzenia szukają w nich maili, w których miałem grozić zabójstwem komendanta policji z Piaseczna. Teraz muszę postarać się o jakiegoś laptopa, aby zacząć normalnie pracować. Ale to nie chodzi tylko o sprzęt, bo używanego laptopa można kupić już za 300 złotych. Najgorszy jest brak całego mojego archiwum. Praca na "pustym" laptopie to nie to samo. Na szczęście najważniejsze pliki mam schowane w bezpiecznych miejscach. Teraz trzeba tylko je wydobyć. :-) Serdecznie dziękuję wszystkim za wsparcie mojej pracy i dobre słowa. Bez Was już by mnie nie było. https://t.co/Qf9jrHzAS7 #wsparcie #życie #bezrobotny

To jest znakomite. Osobopostać w kamizelce z promu kosmicznego krytykuje ludzi w garniturach. Kto ją w to ubrał i za jakie grzechy? Lewica to złooooo! https://t.co/t5RO90Oi9z #Polska #Lewica #Krytyka

Świadkami tego byli Mikołaj [Bujak, zaufany fotograf — przyp. SW], Jarek [Dębowski, współpracownik z IPN, dziś wiceszef gabinetu prezydenta — przyp. SW], Jakub [Nastawny, asystent, kierowca i dostarczyciel snusów — przyp. SW], czyli cała ta trójka moich najbliższych współpracowników. Między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem wydarzyło się coś, co do dziś traktuję bardzo poważnie. W połowie maja w Ząbkowicach miałem spotkanie pod ratuszem. Wcześniej był jeszcze obiad na Dolnym Śląsku. Tego dnia strasznie padał deszcz. To było jedno z tych spotkań, które właściwie mogło się nie odbyć, bo lało tak mocno, że wszystko się rozpadało organizacyjnie. Dziwnie zachowywały się też telewizje związane z moim kontrkandydatem. Nawet kiedy zjechałem z trasy, bo chciałem zobaczyć tereny popowodziowe — czego w ogóle nie było w planie — nagle pojawili się dziennikarze, jakaś dziwna kamera nas śledziła jeszcze po tym obiedzie. Podeszli do nas, no dobrze, kandydat na prezydenta jest śledzony, to jeszcze można zrozumieć, ale oni byli dziwnie skupieni na jednym: czy ja na pewno wsiądę do pociągu między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem. Bo wyjątkowo miałem tę trasę pokonać normalnym pociągiem regionalnym, a nie swoim kampanijnym autobusem. To Michał Dworczyk przygotowywał ten przejazd. A oni dopytywali wszystkich wyłącznie o to, czy Nawrocki zdąży na ten pociąg, czy pojedzie tym pociągiem. Ja mówiłem: realizuję plan, jadę dalej. Ale oni nie odpuszczali. Pojechałem więc na spotkanie w Ząbkowicach Śląskich. Przemawiałem może pięć-siedem minut pod tym ratuszem. Czekał już autobus, który miał mnie zawieźć na peron do tego pociągu. To było może 50 m od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm. Mówię sobie: "Dobra, dojadę, dojadę". Idę z Jarkiem Dębowskim i mówię: "Jarek, musisz mi dać wodę". On patrzy na mnie i mówi: "Szefie, co się z tobą dzieje?". Ja mówię: "Nie wiem, ale bardzo źle się czuję. Coś bardzo złego się ze mną stało". Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle. Mówię: "Szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze". Zaprowadzili mnie. Dostałem wodę, wypiłem ją. Z tyłu siedzieli jeszcze jacyś ludzie z obsługi, ale ja już czułem, że po prostu zjeżdżam, film mi się urywa. Jarek od razu zaczął krzyczeć, żeby wszyscy wyszli z autokaru. Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu — i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko — kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu "Egzorcysta" — kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut. Coś się wydarzyło jeszcze w tych Ząbkowicach. Od początku kampanii słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia, np. że nie powinienem całować kobiet w rękę, że to może być sposób, żeby mnie podtruć, że poruszam się po bardzo wąskiej linii ryzyka i że prędzej czy później coś takiego może się wydarzyć. Ale ja i tak to robiłem. Nawet wtedy, w tym deszczu — panie podchodziły, wyciągały ręce, całowałem je w rękę, rozmawiałem z ludźmi. Gdy w środku pojazdu to wszystko się działo, ludzie podchodzili, chcieli robić sobie zdjęcia z "autokarem Nawrockiego". A moje chłopaki… No, naprawdę nie chciałbyś wtedy widzieć ich twarzy. Jakub wszedł do środka i powiedział później wprost: "byłem przekonany, że ty nie żyjesz". Wszystko było zamknięte, autokar zatrzymany, cisza, żadnego kontaktu. Oni naprawdę przez chwilę myśleli, że stało się coś najgorszego.

"Stan Wyjątkowy". Tajemnice Nawrockiego: zamach, trucizna i kobiety
www.onet.pl

In AI, Europe is completely left behind. If the USA or China no longer provide us with the best models, we will have to pay dearly for the second-rate alternatives and are at an economic disadvantage. Europe must build its own AI systems. Otherwise, we are vulnerable at any time. (translated)

poznan_moment Jun 30

Jacek Jaśkowiak zeznał na policji, że tort zniszczył mu garnitur za 4000€ Dlaczego nie widzę takiego kosztownego garnituru w oświadczeniu majątkowym (obowiązek przy wartości powyżej 10k), był wypożyczony? 😏 https://t.co/LD3NHPE0Me #Polska #Garnitur #Ciekawostki

I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu »Egzorcysta« – kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut

„Zdarzenie poważne, nagłe, zagrożenie dla życia”. Wiceminister o tym, co spotkało Karola Nawrockiego
www.rp.pl