BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#buty

Niewielu nauczycieli w USA ma odwagę głośno mówić o tym, jak wyglądają amerykańskie szkoły po desegregacji rasowej. Jedną z takich odważnych osób jest Kerstin Westcott. Ta wielokrotnie nagradzana nauczycielka języka angielskiego w ogólniaku w Green Bay w stanie Wisconsin, gdzie ogromna większość uczniów była nie-biała, w pewnym momencie nie wytrzymała nerwowo: poszła na posiedzenia rady szkolnej i złożyła rezygnację. Opisał wydarzenia z ostatnich kilku dni pobytu w tej szkole. Jej słowa zaszokowały wszystkich na sali. "Każdego dnia boję się o swoje bezpieczeństwo. W równym stopniu boję się o bezpieczeństwo kolegów i koleżanek w pracy oraz moich uczniów. Przychodząc do szkoły ryzykujemy, że będziemy fizycznie, werbalnie, emocjonalnie, psychicznie i seksualnie maltretowani na korytarzu albo podczas lekcji. Przekleństwa są tu czymś normalnym. Obrzuca się nas obrzydliwymi, wulgarnymi i seksualnymi epitetami każdego dnia. (...) Niedawno jedną z nauczycielek zabrała karetka. Miała krwawiącą ranę na głowie. Próbowała rozdzielić trzech bijących się uczniów w klasie. Inną nauczycielkę fizycznie zaatakowali młodzi ludzie, którzy próbowali wywołać u niej śmiertelną reakcję alergiczną. Pewnego ucznia rozłożono na stole, skrępowano mu nogi i ściągnięto buty. Innemu ściągnięto spodnie i bieliznę na zatłoczonym korytarzu na przerwie. Kolejny uczeń podszedł do grupy nauczycieli, zdjął spodnie i symulował masturbacje, śmiejąc się szyderczo. (...) Nie przetrwam następnego roku w tak toksycznym środowisku. Serce mi pęka, ale muszę zrezygnować. Nie dam rady dłużej żyć w tym niezdrowym i niebezpiecznym miejscu." Po miesiącu Westcott znowu zabrała głos i ponownie zaapelowała do dyrekcji o zmiany w szkole. Administracja nie kiwnęła palcem, aby poprawić warunki w liceum. #edukacja #desegregacja #nauczyciele

Patrzę sobie jak zawód kodoklepa dosłownie imploduje na moich oczach. I autentycznie jest mi ich żal. I to pomimo lat buty, #programista30k na fikcyjnej fakturce z betą w leasingu, "zawsze będzie popyt na programowanie"... Z masters of the universe zostali zredukowani do roli... latarnika ulicznego po wynalezieniu żarówki :/ Praktycznie z dnia na dzień. To będzie wymarły zawód, jak zegarmistrz. Aż przykro się czyta, jak tracą sens życia, jak wypracowywana latami umiejętność wymagającą nietrywialnych zdolności intelektualnych - staja się kompletnie nieprzydatna. Ale wiecie kogo nie będzie mi żal, kiedy AI po nich przyjdzie? Konowałów #programowanie #technologia #AI

@donaldtusk Wykorzystywanie specjalsów do propagandy to najgorszy cynizm. Buty im czyścic a nie robić z nimi zdjęcia. #cynizm #propaganda #politika

Ciągle czekam na wieści czy moje koło z serwisu jest już gotowe. W sobotę mówili ze bedzie w poniedziałek do południa... wiedziałem ze nie bedzie! Cierpliwości!!! I tak z planowanego trzydniowego pobytu w Swakopmund powoli robi się pięć dni... pewnych rzeczy nie przewidzisz! No nic 🤷‍♂️ w międzyczasie ogarnąłem sobie buty. Wiecie, że Afrykę do tej pory przemierzałem najczęściej w klapkach. Głównie ze względu na to że ciężko mi było znaleźć buty w Afryce na moją nogę! No ale teraz czeka mnie konkretny szuter, więc muszę być lepiej przygotowany... inna sprawa że klapki które mam sa juz dziurawe, a buty rozchodzą się... no ale udało się dorwałem nawet trekingowe 💪 w Swakopmund Przy okazji wysyłam widokówki do Polski które obiecałem paru osobom Jak by ktoś był zainteresowany widokówką z Afryki od Dzikiego... to myślę ze zrobimy akcje w RPA i wyślę wtedy większej liczbie osob jak będzie odzew 😎 #Afryka #podróże #trekking

Dwa lata temu dostałem czajnik. Z paragonem w środku. 179 zł. Dobry. Markowy. Bez żadnych udziwnień. Gotował wodę. Trzy tygodnie przed końcem gwarancji zaczął dziwnie działać przycisk. Nie zepsuł się całkowicie. Trzeba było po prostu nacisnąć go pod odpowiednim kątem. Przeciętny konsument powiedziałby: „Jeszcze działa.” Ja następnego dnia byłem w sklepie. Czajnik w pudełku. Paragon. Karta gwarancyjna. Wszystko. Lubię dokumentację. Dokumentacja oddziela ludzi posiadających prawa od ludzi, którym wydaje się, że coś im się należy. Podchodzę do punktu obsługi. Przede mną mężczyzna. Bez paragonu. Tłumaczy, że kupił słuchawki „jakoś na wiosnę”. Pracownica pyta: - Ma pan potwierdzenie płatności? - Chyba gotówką płaciłem. Spojrzałem w bok. Rynek już podjął decyzję. Po siedmiu minutach przyszła moja kolej. Postawiłem pudełko. - Dzień dobry. Przycisk uruchamiający urządzenie nie funkcjonuje prawidłowo. Nie powiedziałem: „Czasami ciężej się wciska.” Słowa mają znaczenie. „Ciężej się wciska” brzmi jak problem człowieka. „Nie funkcjonuje prawidłowo” brzmi jak problem produktu. Pracownica obejrzała. Nacisnęła. Czajnik się włączył. Patrzy na mnie. - Działa. Byłem przygotowany. - Proszę nacisnąć jeszcze dziesięć razy. Nacisnęła. Raz. Dwa. Trzy. Przy siódmym nie zaskoczył. Cisza. Nie uśmiechnąłem się. Przy przewadze dowodowej trzeba zachować pokorę. - Faktycznie - powiedziała. Wypełniliśmy formularz. Numer zgłoszenia zapisałem od razu w telefonie. Zrobiłem zdjęcie dokumentu. Potem drugie. Jedno trzymam lokalnie. Drugie w chmurze. Nie popełnia się dwa razy tego samego błędu, jeśli nigdy nie popełniło się go pierwszy raz. Po kilkunastu dniach dostałem informację, że urządzenie nie będzie naprawiane. Wymiana. Wróciłem do domu i tego samego wieczoru zrobiłem audyt. Wyciągnąłem segregator. Nie było tego dużo. Buty. Jeszcze osiem miesięcy. Kurtka. Rok i trzy miesiące. Odkurzacz. Pięć tygodni. Zatrzymałem się. Pięć tygodni to nie jest dużo. Przeprowadziłem pełny test techniczny. Ssanie prawidłowe. Rura prawidłowa. Kabel prawidłowy. Koła... Jedno przednie koło przy skręcie w lewo lekko piszczało. Bardzo lekko. Żona weszła do pokoju. Zobaczyła mnie, jak od pięciu minut jeżdżę odkurzaczem w kółko po panelach. - Co ty robisz? - Diagnostykę. - Przecież działa. Spojrzałem na nią. Potem skręciłem odkurzaczem w lewo. „Piiik.” Spojrzałem znowu. - Nieprawidłowo. Następnego dnia odkurzacz stał już przy drzwiach. W oryginalnym pudełku. Z paragonem. Żona zapytała: - Ty naprawdę będziesz reklamował odkurzacz, bo kółko piszczy? - Ja po prostu zarządzam ryzykiem przed wygaśnięciem ochrony kapitału. Nie odpowiedziała. Nie każdy jest stworzony do zarządzania aktywami. #FIRE #zakupy #reklamacja #konsumpcja

Wczoraj red. Gozdyra pytała Tułajewa z Rozwój+
gdzie ponad 2 miliony migrantów wpuszczonych przez Morawieckiego mają „konta imigrantów”
i dlaczego nie założyli takich kont, kiedy sami rządzili? Kręci, tłumaczy, udaje, że nie rozumie pytania?
Rozwój+ razem z PiS i Czarnkiem wchodzi w buty Brauna i totalnie się ośmieszają. Kto tu jest większym błaznem –
oni,
czy ci, którzy im jeszcze wierzą? @AGozdyra @Tulajew 
#DebataGozdyry #AferaWizowa #Migracja #Migracja #Polityka #Debata

Firma planuje zrobić nam integrację we wrześniu. Plan jest prosty. Najpierw mamy gdzieś pojechać i ścigać się jakimiś starymi samochodami po torze. Potem hotel. Kolacja. Nocleg. Rano śniadanie i powrót. Kilka dni temu HR wysłał maila organizacyjnego. Czytam. Godzina zbiórki. Adres. Co zabrać. I nagle: „Prosimy zabrać drugą parę butów, najlepiej taką, którą można ubrudzić.” Przeczytałem jeszcze raz. Drugą parę butów. Nie zrozumiałem. Przez chwilę myślałem, że to literówka. Może mieli na myśli: „drugą skarpetę”. To by miało sens. Człowiek ma dwie nogi. Potrzebuje dwóch skarpet. Ale dwie pary butów? Po co? Przecież nie da się nosić dwóch par jednocześnie. Zapytałem kolegę obok: - Ty rozumiesz, o co im chodzi z tymi butami? - No żeby mieć jedne na tor, a drugie później do hotelu. Spojrzałem na niego. - Jakie „drugie”? - No drugą parę. - Masz dwie pary butów? Zaśmiał się. Myślał, że żartuję. Nie żartowałem. - No pewnie. Mam więcej. Zrobiło mi się dziwnie. - Ile? - Nie wiem. Z osiem, może dziesięć. Dziesięć. Par. Czyli dwadzieścia butów. Dla jednego człowieka. Przy dwóch stopach. To jest pięciokrotne przewymiarowanie infrastruktury. Zacząłem pytać innych. Okazało się, że sytuacja jest dużo poważniejsza. Jeden miał buty do biegania. Buty na siłownię. Buty zimowe. Buty „na wyjście”. Jakieś sneakersy. Jakieś mokasyny. I osobne buty do garnituru. Siedem różnych klas aktywów opartych o jedną parę stóp. - A po co ci buty do biegania? – zapytałem. - Do biegania. - A w tych zwykłych się nie da? Popatrzył na mnie jak na wariata. Przez ostatnie sześć lat biegałem na autobus w tych samych butach, w których później siedziałem osiem godzin w biurze. Nigdy nie zgłaszały problemu. Wróciłem do maila. „Druga para do ubrudzenia.” Najbardziej zastanawiało mnie słowo „do ubrudzenia”. Przecież buty właśnie do tego są. Są między człowiekiem a ziemią. Ich podstawową funkcją jest przyjmowanie na siebie konsekwencji kontaktu z chodnikiem. Jeżeli boisz się ubrudzić buty, to znaczy, że kupiłeś złe buty. Albo za drogie. W domu spojrzałem na swoją parę. Czarne. Uniwersalne. Trochę starte z boku. Podeszwa już nie była może geometrycznie idealna, ale nadal oddzielała stopę od asfaltu. Czyli spełniała KPI. Miałem je od kilku lat. Były ze mną w pracy. Na weselach. Na pogrzebie. W górach raz też były, chociaż tego dnia faktycznie miały trochę gorsze wyniki. Ale przetrwały. Nie widziałem powodu, żeby teraz nagle tworzyć dodatkowy magazyn obuwia tylko dlatego, że firma wynajęła nam tor z samochodami. I pomyślałem sobie, jak bardzo konsumpcja weszła ludziom do głowy. Najpierw wmówili im, że potrzebują butów. Potem, że potrzebują różnych butów do różnych czynności. A na końcu stworzyli społeczeństwo, w którym dorosły mężczyzna jedzie na jedną noc do hotelu i zabiera ze sobą zapasowe obuwie. #FIRE #konsumpcja #buty #życie

AnitaKrystyna Aug 15

Musieli się wszyscy ugiąć pod stylem Marty Nawrockiej. Mało tego, ona zna się na najlepszych polskich markach. Stosuje zasadę jak mąż: dobre, bo polskie. Buty Wandy Nowak, torebki Zofii Chylak, stylizacje Izabeli Janachowskiej. To jest promocja Polski w świetnym wydaniu. https://t.co/DX5pZgg4jw #PolskaModa #Styl #Fashion

Uzdrowimy sytuację transferując do TK ministra rządu. Przewagę w TK można było zdobyć dowolną nominacją. Ta jest wejściem w buty PiS i zdradą wyborców. #TK #PiS #zdrada #PL

Max Hübner Jul 29

Czarnek ROZGROMIŁ dziennikarkę TVN 24, która suflowała debilną narrację Tuska, że "Nawrocki odpowiada za ataki na Ukraińców". TVN 24: "Tusk apeluje, by Prezydent przerwał milczenie ws. pobicia Ukraińców". CZARNEK: "A ja apeluję o deeskalację napięć ze strony Zelenskiego i władz ukraińskich". TVN 24: "A swoich słów pan nie żałuje?" CZARNEK: "Albo pani mnie pyta, a ja odpowiadam, albo przestajemy rozmawiać". TVN 24: "Proszę". CZARNEK: "Na początku wojny myślałem, że tworzy się nowa historia między Polską, a Ukrainą. Ona by się tworzyła, gdyby nie absurd Zelenskiego. Trzeba potępiać każą formę przemocy". TVN 24: "A swoich słów pan nie żałuje?" CZARNEK: "A których?" TVN 24: "Odnośnie broni dla Ukrainy". CZARNEK: "Czy pani uważa..." TVN 24: "Czy pan wycofa się ze swo..." CZARNEK: "Oho, monolog pani redaktor. CZY PANI UWAŻA, ŻE KOSINIAK-KAMYSZ POWINIEN WYCOFAĆ SIĘ Z DECYZJI O POWSTRZYMANIU MIG-ÓW, BO UKRAIŃCY NIE WYWIĄZALI SIĘ ZE SWOICH ZOBOWIĄZAŃ? Niech pani zapyta Kosiniaka-Kamysza. Dziękuję bardzo". Czarnek jest tutaj doskonały. Wykorzystał każdy moment do pokazania hipokryzji Tuska, a także politycznego rozgrywania napięć społecznych, które wychodzą głównie z buty i arogancji ukraińskich władz wobec państwa polskiego. #Polska #Ukraina #Polityka

deZeZed Jul 24

Uważajcie dokładnie na przyloty z wakacji. Może się okazać, że za buty zapłacicie spory mandat. Dlaczego? Bo są droższe niż pozwala na to prawo. https://t.co/nlEmgoalUt #wakacje #zakupy #prawo

Lewus Jul 22

Obejrzałem setki takich filmów od różnych osób - tych co faktycznie mają coś do powiedzenia i tych co są farmazoniarzami po polsku i po angielsku. Sam też dużo tego typu rzeczy rozkminiam i to wszystko da się skrócić do jednego tweeta. Najlepszą, najbardziej niezawodną i najbezpieczniejszą drogą żeby się dorobić to znaleźć sobie branże w której są pieniądze, rozwijać się w niej i mieć wysokopłatny etat. Żyć skromnie, nadwyżki finansowe inwestować i dać sobie czas. Najlepiej do tego pisać/nagrywać o tym do internetu. Poznawać ludzi i szukać możliwości. Z czasem z wiedzą i kontaktami jeżeli jest taka możliwość można spróbować wykorzystać swoją wiedzę i otworzyć firmę zajmującą się danym procesem B2B i robić to na większą skale. Otworzenie własnego biznesu z sukcesem w młodym wieku jest kurewsko trudne i ryzykowne, a w większości przypadków jest po prostu wykorzystaniem unikalnej przewagi jaką ktoś ma na przykład: - interesowałem się matematyka przez większość mojego życia, naturalnie byłem z niej dobry i te X lat rozkminiałem różne rzeczy. Z zajawki uczyłem ziomeczków w internecie co zdobyło dużą popularność, więc mogłem zacząć sprzedawać kursy maturalne (to taki mocny tldr xD) - ktoś grał w minecrafta w OG czasach, miał ziomków programistów więc mógł otworzyć server minecraft - ktoś zajmował się influencer marketingiem w jakieś firmie, poznał influencerów i klientów i z czasem otworzył własną agencje marketingową - ktoś interesował się tematem rynków finansowych, IT i grał w CSa od dziecka to mógł otworzyć strone ze skrzynkami w 2015 roku Każda historia to inny przykład, ale praktycznie zawsze jest to wykorzystanie tego co się potrafi i co kogoś interesuje. - ktoś w 2017 siedział na grupkach streetwearowych, interesował się tematem i konsekwentnie flipował buty przez X czasu albo otworzył własną markę odzieżową albo napierdalał codziennie przeceny dnia. Nikt w internecie nie powie ci jaki jest dla CIEBIE najlepszy biznes. IMO najtrudniejsze w biznesie jest znalezienie odpowiedniego pomysłu w odpowiednim czasie, a potem konsekwentne rozwijanie tego przez X lat - ciężko zbudować coś od zera w pół roku. Wszystkie dropshippingi, forexy, krypto, faceless AI youtube czy inne tego typu pomysły miesiąca to w 99% wylęgarnia larperów. #biznes #rozwój #inwestycje

Adam Mazguła Jul 19

Z szacunku do prawdy nigdy nie nazwę Karola Nawrockiego – prezydentem. Znowu z szacunku do prawdy pozwolę sobie stwierdzić, że został on narzucony Polakom przez międzynarodowy i partyjno-religijny totalitaryzm. Jego obecność w polityce jest efektem wielkiego oszustwa i manipulacji wyborczych, agresywnej, kłamliwej propagandy partyjnej i porozumienia wrogiej agentury z hierarchami Kościoła katolickiego. Karol Nawrocki reprezentuje około jednej trzeciej Polaków, a z pozostałymi walczy i ubliża im. Narzuca im swój styl życia i poglądy nawet wtedy, gdy jawnie są nielogiczne i niespójne. On nie reprezentuje Polaków, on ich szantażuje, zagania jak baranki do zagrody nacjonalizmu i buty bezprawia. Ma być tak, jak on chce, a nie jak wolny i demokratyczny naród wymaga. Kolejne weta to udowadniają. To już plaga. W niecały rok 41 wet i blokad wszystkiego, co porządkuje, naprawia i stanowi gwarancję inwestycji w przyszłość. Nie rozumie on ducha konstytucji, niszczy kolejne jej zapisy, które tylko chce. Poszerza uprawnienia, niszczy konstytucyjny system prawny w całości, od Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego począwszy. Walczy z rządem, również poza granicami kraju. Posługuje się hejtem i kłamstwem. Chroni przestępców i ich środki finansowe. Nie powołuje sędziów. Obniża rangę naszych przedstawicielstw poza granicami poprzez blokowanie powoływania ambasadorów. Skrajnie upolitycznił zajmowany urząd. Publicznie pokazuje pogardę dla prawa i uzależnień. Karol Nawrocki nie realizuje zadań dla dobra Polski, co najwyżej dla dobra partii, obcych państw i nacjonalizmu. Wykopał nienawiść, zbudował barykady, wręczył broń argumentów skłóconym stronom i podżega do konfrontacji. Nie szuka zbawiennego kleju, aby jednoczyć, on podpala każdy most, każdą kładkę porozumienia, pielęgnuje zwady. Karol Nawrocki nie chce też unieść się honorem i w obliczu niewyobrażalnego zła, którego już dokonał Polakom, przeprosić i odejść ze wstydem. Nie zrobi tego, bo ani honoru, ani wstydu, ani kręgosłupa moralnego nie ma, i nie doklei mu go Kaczyński ani Braun. Jeśli to nie jest klasyczny obraz zdrady, to co nim jest? Tymczasem, z szacunku do prawdy, wzywam go do lenistwa. Niech odpoczywa jak namiestnik w Pałacu Namiestnikowskim i raczy się władzą, bo każda jego aktywność może tylko spowodować kolejne weto i zaognić napiętą sytuację w kraju. Niech zostanie niezauważony, bo „jak się zbudzi, to nas…” – skompromituje. Adam Mazguła #PrawdąPoOczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawdąPoOczach #BronimyKonstytucji #Odpowiedzialność

Bad Bat Jul 18

O 17:00 odpalam silnik. Kabina pachnie kawą. Za mną tysiące paczek. Dla kogoś nowy telefon z Amazona. Dla kogoś buty z ebay. Dla kogoś prezent na urodziny, zamówiony wczoraj o 21:37. Jadę przez Anglię, Walię, Szkocję Setki mil. Mijam miasta, których nigdy nie zobaczę za dnia. Słucham spotify i storytel Dzwonię do Niej. "Dojechałem. Śpij." W nocy rozwożę czyjeś "chcę". W dzień śpię, gdy inni pracują. W piątek loguje się na Amazon. Kupuję wnukowi klocki. Zamawiam sukienkę dla Di. Klik. Opłacone. W sobotę taka sama paczka, którą w nocy wiozłem komuś, przyjeżdża pod moje drzwi. W niedzielę zabieram wnuka na basen. Wygłupy, wrzask, lody. Trzymam Di za rękę i mówię "fajnie, że jesteś". Na chwilę zapominam o lusterkach i pasach. A w poniedziałek o 17:00 znów odpalam silnik. Kabina pachnie kawą. I jadę dalej, w noc. Wiozę świat do ludzi. Wiozę też ludziom, kawałek swojego świata. Łykendowe dzień dobry bardzo. 🌤🚛 #transport #logistyka #prezent

Regulacja najmu krótkoterminowego to nie jest kosztowna reforma. To nie jest wielka inwestycja. Nie wymaga ogromnych nakładów. Jedyne czego wymaga to woli polityczniej, żeby stanąć po stronie ludzi, a nie lobbystów. Ale to lobbyści płacą na kampanie, finansują wydarzenia polityczne, lobbyści kupują sobie przychylność polityków, którzy potem woleliby zjeść własne buty niż im podpaść. Takie są właśnie nasze uśmiechnięte europejskie elity Donalda Tuska: przesiąknięte polityczną korupcją, sprzedające za drobniaki do własnego portfela codzienne życie milionów Polek i Polaków. Może papieru z kibla w pracy już nie kradną, ale kilometrówki już bezwstydnie doją. Może ręce teatralnie załamią, że regulacje turystyki by się przydały, ale potem buty wielkim korporacjom jak trzeba wypolerują. #Polityka #Korupcja #Regulacje

Mój syn kilka lat temu jeździł pracować do Holandii. Korzystał z usług wyspecjalizowanych firm pośredniczących. Pracował przy produkcji sałat, w halach o temperaturze 10 stopni. Robił robotę, której Holendrzy nie chcieli robić. Dziś podobnie jest w Polsce z Ukrainkami i Ukraińcami - robią robotę, której Polacy robić nie chcą, zasilając polski budżet i ZUS. I Stanowski robi program o firmie, która pomaga Ukraińcom w poruszaniu się w polskim prawie. Legalnie i zgodnie z przepisami. Stanowski wchodzi w buty Konfederacji, Brauna i Nawrockiego, robiąc wodę z mózgów ich wyznawcom. Twierdzi, że jest dziennikarzem. Twierdzi, że niezależnym. Kanał zero. #Polska #Ukraina #Praca

Odpowiedź lekarza, który bierze za konsultacje 1200 zł. Czyli jak zarabiałem kiedyś w księgarni Matras 1160 zł netto, to by mi Pan nie pomógł. Przykre. Komentarz dramatyczny, ale gorsze jest to, że Pan nie dostrzega tego dramatu. I ta odpowiedź, co za bezczelność. Wygląda na to, że Doktor postanowił wejść w buty „marki osobistej premium”, zapominając, że w medycynie pacjenci szukają raczej empatii i ratunku, a nie ekskluzywności. Luksusem, Panie Doktorze, to może być torebka z Vitkaca albo weekend w Saint-Tropez. Kardiologia to zazwyczaj konieczność, chyba że zawał i niewydolność serca też wpiszemy na listę dóbr luksusowych, zaraz obok kawioru. Ma Pan obok kawior? A co jak pacjent, nie lekarz przypomni sobie o przysiędze Hipokratesa? Drodzy Państwo, można być INTERFNASZIONAL WYBITNYM SPECJALISTĄ, ale mieć wyczucie społeczne na poziomie zera. #Medicina #Empatia #SpołecznaOdpowiedzialność

Gutab💯 ن Jul 7

W sprawie rakiet Patriot głos zabrał Metzen: zaatakował PIS. Zamiast merytorycznego głosu, na który liczyłem, powtarza zgraną płytę POPIS z akcentem na krytykę PIS. I kreuje swoją pozycję jako trzeciej drogi wchodząc w buty Hołowni. Ale słabizna. #politika #PIS #Polska

Republika Zielonego Przylądka na tym mundialu udowodniła, że mitem jest gadka o budowaniu reprezentacji, wymianie pokoleniowej i czekanie na złote pokolenie piłkarzy. Jedyną prawdą futbolu jest pasja. Zaangażowanie. Miłość do gry. 26 anonimowych w większości zawodników wpadło na bal, na którym mieli nie pasować. Lepsze garniutury, ładniejsze buty i doświadczenie w tym, jak się zachowywaćw takim miejscu mieli przecież Urugwaj. Hiszpania. Argentyna. Bez luksusowego Porsche na swym pierwszym w historii mundialu grali jak równy z równym z każdym rywalem. Ba, długimi fragmentami prezentowali się lepiej niż aktualni mistrzowie świata. Tak wygląda w realu scenka, co to znaczy gryźć trawę. Jeździć na dupie. Wspaniały to był turniej w ich wykonaniu. Pokaz tego, jak powinna wyglądać gra w reprezentacji swojego kraju. A my za chwilę rozpoczniemy sobie meczyki w dywizji B Ligi Narodów i złej baletnice znów będzie coś przeszkadzać. Za mało czasu. A to murawa nie tak zielona, jak powinna. Nie ma komu jej pomalować. Piłka kanciasta. Rywale postawili trudne warunki. Kontuzje utrudniły przygotowania. Sorry panowie, skończyło się alibi. Chcecie być lubiani, doceniani, szanowani za grę w kadrze? Bądźcie nie jak Niemcy. Urugwaj. Tylko Republika Zielonego Przylądka. I wyniki też zaczną się zgadzać. #Mundial2023 #Futbol #PasjaDoGry

Szacun dla Zalewskiego, że sprostował, bo takie słowa naprawdę wołają o pomstę do nieba. Naprawdę mamy sprowadzić te dyskusję do absurdu bazując na własnych doświadczeniach? Dowody anegdotyczne? Że skoro Pani redaktor widziała Ukraińca w dobrym aucie, to znaczy ze śpią na pieniądzach i w zasadzie po co im pomagać? To ja opowiem o swoich doświadczeniach - w pierwszym tygodniu wojny zebrałem 227 tys zł na pomoc rzeczową dla uchodźców. Dużą część tej kwoty przeznaczyliśmy na odzież, leki i jedzenie dla trzech punktów pomocy zorganizowanych przez wrocławskie stowarzyszenie TRATWA. Jeden z tych punktów mieścił się w starej zajezdni tramwajowej w dzielnicy Biskupin. Był tam punkt zbiórki odzieży - Polacy przynosili odzież i obuwie, ktoś to przeglądał i te w dobrym stanie wykładano potem na stoły. Przychodziły tam ukraińskie matki z dziećmi i brali te obuwie. I ja widziałem chłopaka, pewnie 15 letniego, który się popłakał ze szczęścia bo znalazł tylko trochę zużyte buty Adidasa, takie, co to można nowe kupić w Decathlonie za 149 zł Widać było, że on któryś dzień już podróżuje w butach w bardzo złym stanie. Teraz miał sporo lepsze. To mną wstrząsnęło okropnie, młody, fajny chłopak ucieka przed wojną i oczywiście obniża poprzeczkę własnych oczekiwań. Nagle cieszą go buty po kimś, lekko zniszczone, ale wciąż do noszenia. Następnego dnia kupiliśmy jakieś 80 par nowych butów, różne rozmiary. Rozdaliśmy je dzieciom tam na miejscu, pytając matki o rozmiary dziecięcych stópek. Niesamowite jak bardzo się niektórzy zmienili przez te lata od wybuchu wojny. Naprawdę, abyśmy nigdy, jako naród, nie byli w podobnej sytuacji. Bo wtedy my będziemy wyciągać rękę po pomoc. #PomocHumanitarna #Solidarność #Uchodźcy