BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Jastrzębowski

Sławomir Jastrzębowski from @RepublikaTV was already taking money in 2020 for silencing journalists dealing with the topic of Zondacrypto and Bitbay. At that time, his company R4S accepted an order for 70,000 PLN. They promised a lot, but did practically nothing. Jastrzębowski's partner was Adam Hofman, a former spokesperson for PIS. In 2020, he participated in one meeting with people from Zonda. In April 2025, @AdamHofman, with a new partner @pietryszyn, flew to Monaco to persuade Przemysław Kral for new cooperation with Zondacrypto. But Hofman completely forgot that he had already tried to extort money from Kral and his company once. Kral quickly made him aware of it, insulted Hofman and Pietryszyn, and kicked both of them out. The meeting lasted 18 minutes. And behind all this is Błażej Gazda, a lawyer for the people from Zondacrypto, suspected in other investigations. One of them concerns money laundering from drug trafficking. We recommend a funny-scary episode of the series about Zonda. (translated)

rzep 2d

Zastanawiacie się czasem dlaczego PiS próbuje zrobić z Zondacrypto „aferę Tuska”? Myślicie sobie: „To nie ma sensu - pół bańki dla Ziobro, Moskal na Ibizie, miliony dla Republiki, Bingham, Dobski i Jastrzębowski opłacani. Nikt w to nie uwierzy.” Chciałbym zatem przypomnieć ten filmik. PiS sam przedstawił swoją strategię medialną, powiedzieli to na głos. Zawsze wracam do tego myślami gdy coś usilnie powtarzają. #Polska #PiS #media

Prowadzący w Republice Sławomir Jastrzębowski miał proponować szefowi Zondacrypto "uciszenie" reportera TVN24, a Marcin Dobski atakował w mediach społecznościowych dziennikarzy opisujących aferę. #dezinformacja #satyra #TelewizjaRepublika

Satyra czy dezinformacja? Ekspertki biorą pod lupę filmy AI Telewizji Republika
wiadomosci.wp.pl
Magda 1w

Granica, której już nie ma. 🧵 Pamiętam aferę hazardową. A właściwie najbardziej pamiętam Chlebowskiego. Spoconego, zdenerwowanego, stojącego przed kamerami na konferencji, na którą czekała cała Polska. Tłumaczył się, przepraszał i wyglądał jak człowiek, który wie, że właśnie skończyła się jego polityczna kariera. I rzeczywiście się skończyła. Nie miał zarzutów, nikt nie udowodnił mu przyjęcia łapówki, a później prokuratura umorzyła wszystkie cztery główne wątki afery. Ale to było później. Wtedy wystarczyły stenogramy rozmów z biznesmenem zainteresowanym zmianami w prawie. Pamiętam atmosferę tamtych dni. Poczucie, że wydarzyło się coś naprawdę wielkiego. Dymisje, rekonstrukcja rządu, komisja śledcza. Przez tygodnie żyła tym cała Polska. Dzisiaj, kiedy czytam kolejne informacje o Zondzie, wraca mi obraz Chlebowskiego i myślę, że gdyby aferę hazardową wyjąć z 2009 roku i położyć na biurku w 2026, prawdopodobnie nie starczyłoby jej na trzy dni. Afera hazardowa nie była wydumana. Politycy nie powinni prowadzić takich rozmów z biznesmenami zainteresowanymi ustawą i dobrze, że ponieśli za nie polityczne konsekwencje. Tyle że siedemnaście lat później jesteśmy już w zupełnie innym miejscu. Nie chodzi nawet o to, że afery stały się większe. Bardziej o to, jak bardzo przesunęła się granica tego, co prawica uznaje dziś za wystarczający powód do poniesienia politycznej odpowiedzialności. O Zondzie pisałam już dużo i nie będę po raz kolejny odtwarzać całej historii. Wystarczy przypomnieć kilka faktów. Przed Zondą był BitBay. Suszek, jeden z twórców giełdy, zaginął w 2022 roku i do dziś nie został odnaleziony. Śledztwo dotyczące działalności giełdy zostało połączone ze śledztwem dotyczącym jego zaginięcia, a sprawą zajmuje się dziś wydział Prokuratury Krajowej do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji. Są podejrzani z zarzutami udziału w zorganizowanych grupach przestępczych, są zarzuty dotyczące wielomilionowych szkód, prania pieniędzy i utrudniania postępowania dotyczącego zaginięcia Suszka. Prokuratura znała jednak BitBay dużo wcześniej. KNF zawiadomiła ją już w 2018 roku. Pierwsze śledztwo umorzono w marcu 2019 roku. KNF zaskarżyła tę decyzję, sąd przyznał jej rację i sprawa wróciła do prokuratury. W czerwcu 2020 roku została umorzona ponownie. Po kolejnym zażaleniu KNF sprawą zajęła się Prokuratura Krajowa, ale w czerwcu 2022 roku śledztwo znów umorzono. Ta decyzja stała się prawomocna w maju 2023 roku. Wszystko to działo się w czasie, kiedy Ziobro był jednocześnie ministrem sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym. Sprawa, którą dziś prowadzą prokuratorzy od przestępczości zorganizowanej, przez lata była więc w prokuraturze. KNF nie odpuszczała, sąd uchylał decyzję, a śledztwo i tak kolejny raz umarzano. Gdzieś po drodze ta historia weszła w politykę. Zondacrypto została głównym sponsorem CPAC Polska, pieniądze trafiły do fundacji związanych z politykami, była Ibiza i kontakty wokół ustawy o kryptoaktywach. Były miliony płynące do Republiki, był Sakiewicz, rozmowy o wejściu Krala do stacji i zeznanie Krala o obietnicy prezydenckiego ułaskawienia. Potem pojawili się Dobski i Jastrzębowski oraz ich kontakty z Kralem. Każdy z tych wątków opisywałam wcześniej, więc nie będę po raz kolejny rozrysowywać całej sieci. W 2009 roku Chlebowski stracił funkcję szefa klubu PO i przewodniczącego Komisji Finansów, Drzewiecki podał się do dymisji, a Tusk zrobił rekonstrukcję rządu. Dopiero później prokuratura umorzyła wszystkie cztery główne wątki afery i nikomu nie przedstawiła zarzutów. Polityczna odpowiedzialność przyszła więc wcześniej niż ostateczna ocena karna. Nie czekano z nią na prawomocny wyrok. 1/n ⬇️ #Polska #polityka #afera

‼️ Sławomir Jastrzębowski nagrał oświadczenie, które ma być odpowiedzią na nasz tekst o jego powiązania z mafijną firmą Zondacrypto. ‼️ Najważniejsze: Jastrzębowski przyznał, że w 2020 r. pracował dla Sylwestra Suszka i za pieniądze zbierał haki na dziennikarza TVN24 Michała Fuję, który przygotowywał materiał o powiązaniach Suszka i jego firmy z gansgterami. ‼️Co przemilczał i co ukrywa Jastrzębowski: ❌ to że pracując dla @RepublikaTV był w grupie na WhatsAppie „zondacrypto Public Relations” z Przemysławem Kralem. ❌to że Kral wysłał mu bilet na mecz Atalanta Bergami - Club Brugge. ❌Jastrzębowski nie odnosi się do okoliczności tego wyjazdu (a są ciekawe, takie, powiedziałbym tabloidowe) ❌dlaczego na pytanie o współpracę odpisał: „Ustalimy szczegóły i potrzeby jutro o 14.00” ❌w jakim celu dostał od Krala akta jego sporów z TVN i odpisał: „Chyba na teraz wystarczy” Apel do @OlechowskiJarek @TomaszSakiewicz @michalrachon @MiloszKleczek @cezarygmyz: wyzywajcie mnie od konfidentów (tak samo wyzywali mnie bandyci, którzy dziś siedzą w więzieniach, gdy ujawniałem ich przestępstwa, idzie się przyzwyczaić), pytajcie Wirtualną Polskę o faktury od Zondy (w sumie na mniej niż 100 tys. zł. Błąd, że firma wzięła te pieniądze, gdyby to ode mnie zależało, ta kwota wynosiłaby 0 zł). ALE W IMIENIU WIDZÓW REPUBLIKI PROSZĘ WAS O JEDNO: Wyjaśnijcie swoim widzom, dlaczego Jastrzębowski i Dobski współpracowali z Kralem! Tego wymaga elementarna uczciwość i szacunek wobec widzów @RepublikaTV PS. Marcin Dobski nie odniósł się do swoich kontaktów z Kralem za plecami Tomasza Sakiewicza i narzekań, że Republika kiepsko mu płaci. CC: @pisorgpl @OficjalnyJK https://t.co/2tzgYHaEuU #Jastrzębowski #Zondacrypto #RepublikaTV

kremlak 1w

Lista tematów, które tylko ostatnimi czasy przemilczał Stanowski: - szczekanie posłów PiS w sejmie - możliwość spotkania z Nawrockim za pieniądze wykupując pakiety - podważanie artykułu 5 przez byłego pisowskiego ministra obrony narodowej - powiązania propagandystów Republiki Dobskiego i Jastrzębowskiego z Zondacrypto - osobę Sakiewicza, który obiecywał ułaskawienie Kralowi u Nawrockiego - skandaliczne słowa konfederatki u Gozdyry, która mówiła, że problemem wojny na Ukrainie jest Zełenski - kłótni, wyzwisk i wzajemnego szczucia PiS-u z Morawieckim o wicemarszałka - słowa Nawrockiego o tym, że jest gotowy oddać polskie terytorium OBIEKTYWNE DZIENNIKARSTWO LEWAKU. #Polityka #Dziennikarstwo #Sejm

‼️ Trzy dni po publikacji dotyczącej współpracy Marcina Dobskiego i Sławomira Jastrzebowskiego z @RepublikaTV z powiązaną z mafią giełdą Zondacrypto : ❌ Żaden z nich nie potrafił merytorycznie odnieść się do treści artykułu i zaprzeczyć opisanym przez nas faktom ❌ Żaden z kolegów nie broni opisanych przez nas współpracowników Republiki. ❌ Nagle ustały ataki na autorów tekstu oraz ich redakcje na antenie Republiki ❌ Tomasz Sakiewicz nie odniósł się do zarzutów pod adresem współpracowników swojej stacji. ❌ Widzowie @RepublikaTV do dziś nie usłyszeli słowa wytłumaczenia poważnych zarzutów dotyczących współpracy z mafijną firmą dwóch współpracowników swojej telewizji ❌ Pracownicy @RepublikaTV kontaktują się z nami i są oburzeni tym co ujawniliśmy na temat ich kolegów ❌ Politycy PiS z obrzydzeniem wypowiadają się w prywatnych rozmowach na temat TV Republika i przyznają że nasze ustalenia podważają wiarygodność stacji https://t.co/2tzgYHaEuU #RepublikaTV #Zondacrypto #Polska

rzep 2w

Dzisiejszy dzień świetnie pokazuje jaką prawica ma możliwość pchania własnej narracji w sieci. Po wczorajszym zbłaźnieniu Nawrockiego swoją wypowiedzią trzeba szybko było to czymś przykryć - nie można pozwolić by ludzie o tym mówili cały dzień. Więc o północy wychodzi Przydacz i mówi - TUSK KŁAMIE, ŻADNEGO RAPORTU CIA NA BIURKU NIE BYŁO. Żadnego źródła, po prostu nagle oświadcza coś takiego w temacie wypowiedzi sprzed 8 dni. Jest to błyskawicznie podchwytywane przez wszystkie prawicowe konta, a wpis Przydacza staje się błyskawicznie jego najwięcej wyświetlanym komentarzem. Pechowo dla niego szef BBN zaprzeczył jego słowom w już wyemitowanym wywiadzie, gdzie przyznał, że kancelaria Nawrockiego została poinformowana o tym co raportowało CIA. Trzeba było więc szybko zrobić małą roszadę no i tak, może CIA poinformowało, ale raport nie był papierowy, przez co nie był na biurku no i Tuskowi przekazał go Siemoniak, a nie osobiście szef CIA (mimo, że taka jest rola Siemoniaka jako koordynatora służb specjalnych). Czy kogoś obchodzą fakty? Nie, każde prawicowe konto rzuciło się powielać te bzdury, że TUSK SKŁAMAŁ i nawoływać do dymisji. Tysiące lajków, setki tysięcy wyświetleń - nikt z nich się nawet nie zająknął na temat wywiadu Grodeckiego, liczy się zalanie internetu konkretnym przekazem. P.S. A w tym wszystkim jeszcze zakryli informacje, że kolejni ludzie PiSu, czołowi dziennikarze Republiki Marcin Dobski i Sławomir Jastrzębowski brali kasę od Zondacrypto za bronienie Krala w sieci. #Polska #prawica #media

rzep 2w

To jest straszne, że spora część topowych influencerów politycznych prawicy jest po prostu opłacana. Wiemy już, że John Bingham, @szachmad i Jastrzębowski dosłownie pracowali dla Zondy, nikogo oczywiście o tym nie informując. Są to ludzie przedstawiający się jako niezależna kontra do układowych, mainstreamowych mediów, którzy narzucają tematy dyskusji w polskiej polityce i których spora część wyborców słucha. I mogę się założyć, że absolutnie im to nie zaszkodzi, i po chwili konsternacji ich czytelnicy wrócą do wierzenia w ich każde słowo. #polityka #influencerzy #dezinformacja

Sławomir Jastrzębowski postanowił zaatakować Michała Fuję nieprawdziwymi informacjami na temat Sylwestra Suszka po naszym tekście o kulisach powiązań Zondy z Republiką. Teraz Sławomir Jastrzębowski ma podwójny problem. Bo jak znam życie, zostanie wezwany do prokuratury i w charakterze świadka, pod odpowiedzialnością karną, będzie pytany o to, co dziś napisał. I wtedy ma dwa wyjścia. Albo będzie musiał przyznać, że wszystko to zmyślił - a wtedy my to opiszemy. Albo będzie próbował potwierdzić to, co dziś napisał. A jeśli zrobi to, składając nieprawdziwe zeznania, może narazić się na odpowiedzialność karną. I o tym również napiszemy. Kiepska forma obrony. https://t.co/2tzgYHaEuU #Polska #Prawo #Kancelaria

Dziennikarze Wirtualnej Polski i TVN24 ujawnili, że współpracownicy Telewizji Republika, Sławomir Jastrzębowski i Marcin Dobski, mieli bliskie związki z Przemysławem Kralem, szefem upadłej giełdy Zondacrypto, co wywołało intensywną falę komentarzy w sieci. #Zondacrypto #telewizjarepublika #afera

Republika w służbie Zondacrypto. Lawina komentarzy w sieci
Magda 2w

Zanim była Zondacrypto, był BitBay. I zanim przy Zondzie pojawił się Jastrzębowski, przy BitBay był już razem z Hofmanem. Zacznijmy od Hofmana i Ziobry, bo oni znają się od bardzo dawna. To Ziobro dostrzegł Hofmana, poszedł z jego nazwiskiem do Kaczyńskiego i ściągnął go do Warszawy. Sam później mówił, że Hofman został przeniesiony do centrali PiS z jego rekomendacji i że to otworzyło mu drogę do szybkiej kariery w partii. W 2020 roku Hofman zostaje nagrany podczas rozmowy z Czarneckim. I znowu pojawia się Ziobro. Hofman mówi o Krupińskim, blisko związanym z braćmi Ziobro, który może pójść do Zbyszka i z nim rozmawiać. Hofman później zaprzeczał, że działał w imieniu Ziobry. I teraz BitBay. 5 lutego 2018 roku KNF zawiadamia prokuraturę w sprawie giełdy. 29 marca 2019 śledztwo zostaje umorzone. KNF składa zażalenie, sąd przyznaje jej rację i nakazuje prowadzić sprawę dalej. 12 czerwca 2020 prokuratura ponownie ją umarza. W tym samym 2020 roku dla BitBay pracuje R4S Hofmana. Prezesem i partnerem agencji jest Jastrzębowski. Z akt sprawy karnej wynika, że R4S zajmowała się ratowaniem wizerunku BitBay w związku z materiałem przygotowywanym przez Superwizjer. Fuja zeznał, że do TVN docierały sygnały o próbach wpływania na materiał przez ludzi z agencji Hofmana. Z nim samym kontaktowano się, żeby dowiedzieć się, co dziennikarze mają na konkretne osoby. KNF nadal nie odpuszcza. Po umorzeniu z 2020 roku sprawą zajmuje się już Prokuratura Krajowa kierowana przez Święczkowskiego. Pod koniec 2021 roku KNF uzupełnia swoje zawiadomienie o podejrzenie blokowania klientom możliwości wypłaty pieniędzy z giełdy. 15 czerwca 2022 prokuratura kolejny raz umarza śledztwo. KNF ponownie składa zażalenie. 12 maja 2023 umorzenie staje się prawomocne. Przez cały ten czas Prokuratorem Generalnym jest Ziobro. A teraz wróćmy do Jastrzębowskiego. W 2020 roku jest prezesem R4S pracującej dla BitBay, kiedy KNF walczy o prowadzenie śledztwa, prokuratura je umarza, a Superwizjer przygotowuje materiał o giełdzie. Pięć lat później Jastrzębowski jest już dziennikarzem Republiki i znajdujemy go na whatsappowej grupie: zondacrypto Public Relations Ta sama giełda, tylko pod inną nazwą. Ten sam Jastrzębowski. A to dopiero początek tego, co dziś ujawniły WP i TVN24. #BitBay #Zondacrypto #Polska

⛔️ UJAWNIAMY z @MichalFuja co dziennikarze Telewizji Republika Sławomir Jastrzębowski i Marcin Dobski robili dla Zondacrypto oraz jej szefa Przemysława Kral. I czego oczekiwali w zamian. Sławomir Jastrzębowski, prowadzący pasmo w Telewizji Republika, był członkiem grupy na WhatsAppie nazwanej "zondacrypto Public Relations". Uczestnicy tej grupy mieli dbać o dobry wizerunek giełdy. Jastrzębowski, a także pośrednik Marcin Śmigielski zaproponowali Kralowie "uciszenie" reportera TVN24 i innych redakcji, które chciałyby zajmować się tematem giełdy, w zamian za powierzenie im budżetu reklamowego rzędu 5 mln euro. Marcin Dobski atakował dziennikarzy tropiących Zondacrypto i Przemysława. W tym czasie jego przyjaciel Michał Krzymowski dostawał przelewy od Krala, z których część określana była jako "za Dobskiego". W marcu, gdy było już wiadomo, że Zondacrypto oszukała swoich klientów i gdy ludzie nie mogli odzyskać swoich pieniędzy, Dobski zgłasza się do Przemysława Krala z ofertą współpracy. "To jak z tą współpracą? (...) Jestem chyba czołowym dziennikarzem i nie płacą mi regularnie, przez co ledwo wiążę koniec z końcem. (...) Może znajdzie się fundusz wsparcia dla utalentowanych dziennikarzy". W kwietniu, już po kwietniu, już po artykułach @wirtualnapolska i @Money_pl pokazujących, że Zondacrypto to oszustwo, Dobski proponuje, że "pacnie Jadczaka", czyli autora niekorzystnych dla Zondacrypto tekstów. https://t.co/2tzgYHaEuU #dziennikarstwo #Zondacrypto #media

🔴W służbie Krala. Szef Zondacrypto i dziennikarze Republiki Wirtualna Polska i TVN24 dotarły do przelewów i korespondencji pokazujących, co ludzie związani z Telewizją Republika robili dla Zondacrypto i czego oczekiwali od jej szefa. Sławomir Jastrzębowski, prowadzący program w tej stacji, działał w grupie zajmującej się PR-em giełdy. Marcin Dobski atakował w social mediach dziennikarzy opisujących Zondacrypto. 🖊️@SzJadczak & @MichalFuja #Zondacrypto #media #Polska

Grupa na WhatsAppie nazywała się „zondacrypto Public Relations”. Należeli do niej https://t.co/BSqUFudlsk. szef giełdy Przemysław Kral i Sławomir Jastrzębowski, prowadzący program w Telewizji Republika. To dopiero początek. Dotarliśmy do korespondencji, umów i przelewów pokazujących, co ludzie związani z Telewizją Republika robili dla Przemysława Krala. Nowe śledztwo @SzJadczak @tvn24 @wirtualnapolska @SUPERWIZJERTVN . #kryptowaluty #media #śledztwo

Kilka refleksji po dzisiejszym tekście z @MichalFuja o Arturze Chodzińskim i jego powiązaniach z politykami PiS i aferą Zondacrypto: 1. Pan prezydent Nawrocki chyba lepiej powinien sprawdzać, kogo wpuszcza do pałacu i kogo tam zatrudnia. 2. Jeden z byłych przełożonych Chodzińskiego powiedział mi, że to najlepszy oficer operacyjny, jakiego znał. To ja się nie dziwię, że za czasów PiS wszystkie duże śledztwa zostały spieprzone. 3. To Artur Chodziński prowadził sprawę Romana Giertycha. Dziś już rozumiem, że to śledztwo zostało z tego powodu kompletnie położone. Wciąż nie wiem tylko, czy to tak samo wyszło, czy tak miało od początku wyjść. 4. Szczujnia wokół TV Republiki i PiS niczym nie różni się do szczujni Giertycha i Silnych Razem. Gdy czują zagrożenie, uruchamiają atak na konkretne osoby, żeby je zniszczyć, pozbawić wiarygodności i oddalić od siebie podejrzenia. Goebbels byłby z nich dumny. Stąd te ostatnie ataki w Republice na mnie i na @wirtualnapolska. A będzie jeszcze gorzej, bo oni wiedzą mniej więcej co ich obciąża. Niektórzy już nie trzymają ciśnienia. 5. Największym rozczarowaniem tej całej sprawy jest dla mnie @Cenckiewicz. Z jednej strony wierzyłem gdzieś, że w głębi jest to uczciwy i porządny człowiek. Pal licho, że spotykał się z mitomanem Chodzińskim. Ale jakiś czas temu cała prawica i sam Cenckiewicz oburzali się, że Czuchnowski ujawnił w Wyborczej jego problemy ze zdrowiem psychicznym. Mnie też to oburzało. Tylko że dziś sam Cenckiewicz zarabia na hejcie, upokarzaniu innych i wyśmiewaniu problemów ze zdrowiem psychicznym. Bo przez spółkę Transatlantic Foundation, którą założył z Michałem Rachoniem, Cenckiewicz jest udziałowcem Blaskonline. To strona zarządzana przez Sławomira Jastrzębowskiego (z pomocą Marcina Śmigielskiego, kolejnego bohatera afery Zondacrypto, który czeka na opisanie), który broniąc się przed nadchodzącymi publikacjami, wyśmiewa moją depresję, nazywa mnie tam wariatem, małpą z brzytwą itp. Napisałem wczoraj Sławomirowi Cenckiewiczowi, żeby wydał te parę groszy, które zarobi dzięki wyśmiewaniu mojego zdrowia psychicznego, na coś dobrego. Coś, co poprawi jego zdrowie psychiczne. W końcu wszyscy musimy o siebie dbać. https://t.co/QbmwfrZTGO #Polska #polityka #zdrowiepsychiczne

Sławomir Jastrzębowski to ciekawy przypadek: trochę dziennikarz, prawie polityk, ale przede wszystkim specjalista od brudnego PR-u. Dlaczego właśnie teraz wziął na celownik @SzJadczak? Pan @sjastrzebowski w sprawie Zondacrypto/Bitbay pojawia się od 2020 roku, cały czas próbując paraliżować pracę dziennikarzy. Może po prostu się boi? Raczej już wie, że wkrótce mogą wypłynąć szczegóły jego co najmniej śliskich działań. #dziennikarstwo #PR #polityka

Sławomir Jastrzębowski to jedno z najgorszych „zjawisk”, jakie wydały z siebie kiedykolwiek polskie media. Nie zapraszam do dyskusji. Choć argumentów na poparcie tego twierdzenia mam więcej, niż ilość wyciskanych przez niego kilogramów #media #Polska #opinia

Sławomir Jastrzębowski, współpracownik i wspólnik @RepublikaTV, wyśmiewa publicznie moją depresję. Ja już wiem dlaczego on to robi, mam nadzieję, że Wy też niedługo o tym przeczytacie. Choroba jak choroba. Da się ją leczyć, da się z nią żyć. Nie ma się czego wstydzić. Zawdzięczam ją Romanowi Giertychowi i jego trolom internetowym. Objawy depresji nasiliły się u mnie po zmasowanej fali hejtu, kłamstw i nienawiści rozpętanej wobec mnie, moich kolegów i mojej redakcji @wirtualnapolska właśnie przez Giertycha. I tu akurat Giertycha od Jastrzębowskiego nic nie różni. Obaj działali w celu zniszczenia dziennikarza, który wykonując swoją pracę zebrał obciążające ich materiały i planował niewygodne dla nich publikacje. Obaj też działają mając ciche lub milczace przyzwolenie swoich patronów politycznych. W jednym przypadku Kaczyńskiego, w drugim Tuska. Niewygodni dziennikarze nikomu nie są potrzebni. Nie trzeba ich zabijać, jak na Słowacji. Ale można próbować zniszczyć im życie w inny sposób. Mam nadzieję, że ani Giertychowi ani Jastrzębowskiemu to się nie uda i będziecie mogli jeszcze długo czytać moje teksty o patologiach władzy. Każdej władzy. A JEŚLI TEŻ WIDZISZ U SIEBIE LUB U SWOICH BLISKICH OBJAWY DEPRESJI, NIE CZEKAJ I ZGŁOŚ SIĘ TU PO POMOC: Bezpłatne telefony zaufania (czynne całą dobę lub w określonych godzinach) 116 123 – Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych, czynny codziennie w godzinach 14.00–22.00. 800 70 22 22 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowy, bezpłatny telefon). 116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (całodobowy). #depresja #wsparcie #dziennikarstwo

"Więc tłumaczę" - wypluł z siebie czołowy żurnalista brukowy. "Moralista". To ja z krótkim CV przyszłam, prawe tłuki i trolle od lajków. Jastrzębowski od lat kreuje się na twardziela polskiego dziennikarstwa. Tyle że jego najgłośniejszą "sprawą" nie było żadne śledztwo, tylko zatrzymanie w 2018 roku za jazdę samochodem na niezłej bani 🤷‍♀️ Policjantów oskarżał o fałszowanie dowodów. I dalej - jako naczelny "Super Expressu" konsekwentnie zamieniał gazetę w tabloid. Za jego czasów "dziennikarze" grzebali w śmieciach po zmarłym Andrzeju Łapickim, wrzucali na okładkę zdjęcie prokuratora leżącego w kałuży krwi, a w sprawie Krzysztofa Piesiewicza wykorzystali kompromitujące materiały od szantażystów. Od Rady Etyki Mediów regularnie dostawał nagany. Do kompletu - w jednym felietonie nazwał policjantów "głupimi", "debilami" i "bandą" - to w ramach akcji #MuremZaPolskim Mundurem 😉 Ochlapus, tabloidziarz i zwykły oszust. Naprawdę łykacie jego sensacje? #dziennikarstwo #media #Polska