BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Kredyt

The Ministry of Justice plans to allow applications for free credit sanctions (SKD) to be submitted only at the debtor's place of residence, thereby aiming to relieve overloaded courts in large cities. (translated)

Pozew o sankcję kredytu darmowego złożysz tylko w miejscu zamieszkania

🇺🇦🇫🇷 Francja zamierza ograniczyć możliwość zakupu przez Ukrainę uzbrojenia spoza UE, finansowanego z europejskiego kredytu – twierdzi Euronews #Ukraina #Francja #Uzbrojenie

Onet.pl 2d

A 74-year-old retiree from Warsaw, after six years of dispute with the bank, managed to save her home thanks to an unusual court ruling that declared the loan agreement invalid and obliged the bank to pay her 58,000 PLN and court costs. (translated)

Czy 74-letnia emerytka straci dom? Nietypowy finał sporu z bankiem
mickpl 2d

"Bo żeby kupić mieszkanie na kredyt trzeba się łączyć w pary" No Moi Drodzy, w pary to się należało łączyć w okolicach 2021. Przy obecnych medianach wynagrodzeń młodych w stosunku do cen mieszkań to obecnie się trzeba łączyć w trójki. #mieszkania #kredyt #nieruchomości

mickpl 3d

"Twoi dziadkowie, żeby kupić mieszkanie, musieli albo dostać je z przydziału, albo odkładać gotówkę w słoiku przez pół życia. Dziś 30-latek bez majątku rodzinnego jest w stanie kupić takie mieszkanie na kredyt." Ok, to challenge. Niech ten 30-latek (mediana wynagrodzeń 4200 netto) kupi dokładnie to mieszkanie, no ten unit co dostali jego rodzice/dziadkowie - za zdolność kredytową którą ma (260-280k), o ile bank mu w ogóle udzieli kredytu. Może być do remontu XD #mieszkania #kredyt #życie30latka

Twoi dziadkowie, żeby kupić mieszkanie, musieli albo dostać je z przydziału, albo odkładać gotówkę w słoiku przez pół życia. Kredyt hipoteczny dla zwykłego Kowalskiego nie istniał. Dziś 30-latek bez majątku rodzinnego jest w stanie kupić takie mieszkanie na kredyt. Serio, mało kto z was docenia tę zmianę. O kredytach mówi się w Polsce wyłącznie źle. "Lichwa", "zniewolenie na 30 lat", "banksterzy" i inne pierdoły. Prawda jest taka, że dostęp do kredytu to jedno z najpotężniejszych narzędzi awansu społecznego, jakie wymyślono. Pomyśl sobie, co realnie robi hipoteka? Pozwala zamienić comiesięczny czynsz, czyli pieniądze, które znikają na zawsze w ratę, która po latach zostawia Ci własny majątek. Bez kredytu na taki zakup stać garstkę osób. Z kredytem stać na to miliony ludzi, którzy startowali z zera. To samo dotyczy firm. Kredyt obrotowy pozwala małej firmie kupić towar, zanim sprzeda poprzedni. Leasing pozwala rzemieślnikowi wziąć maszynę i zarabiać nią od pierwszego dnia, zamiast czekać, aż uzbiera całą kwotę. To jest fundament, na którym rośnie cała klasa średnia. Kraje, w których zwykły człowiek ma ograniczony dostęp do kredytu, to nie są kraje wolne od długu, tylko takie, gdzie majątek buduje tylko ten, kto już go ma. Więc zamiast smęcić na banki, to doceńcie sektor, który daje dźwignię do budowy majątku. #Kredyt #Hipoteka #AwansSpołeczny

mickpl 6d

Zaraz minie 3 lata odkąd nie dopłacamy do kredytów hipotecznych, a polska gospodarka wciąż istnieje. Dziwne. #ekonomia #kredyty #Polska

Onet.pl 6d

Władysław Serafin, former MP of PSL and president of the National Association of Farmers, was sentenced to six years in prison and a fine of 240,000 PLN for defrauding loans from SKOK Wołomin and money laundering, but he disagrees with the verdict and is appealing. (translated)

Były poseł PSL winny wszystkich zarzutów. Chodzi o SKOK Wołomin
Onet.pl 7d

The new version of the regulations regarding free loans in Poland is in the preparation phase, and key changes in the regulation of free loan sanctions (SKD), aimed at protecting consumers, may affect the practices of banks and numerous controversies related to existing loan agreements. (translated)

Tak ma wyglądać nowa wersja przepisów regulujących darmowe kredyty
Onet.pl 7d

Russian authorities, despite significant losses and attacks on the infrastructure of the Wildberries platform, do not intend to offer direct financial assistance to the affected producers, pointing to the need to support the financial stability of manufacturing companies through credit and tax relief. (translated)

Ataki na Wildberries. Władze nie chcą pomóc poszkodowanym

The Court of Justice of the European Union (CJEU) ruled that the statute of limitations for banks' claims for the return of benefits from invalid credit agreements begins only on the day when the consumer first challenged the terms of the agreement, emphasizing the importance of consumer protection in relation to unfair banking practices. (translated)

Bieg terminu przedawnienia roszczeń banków w sprawie kredytu. Ważne stanowisko TSUE

Sprawa Lucyny P. To zadziwiające, że pomimo ogromnych nacisków wyborców koalicji 15X w kwestii rozliczania pisowskiego złodziejstwa, wiele sukcesów prokuratury pozostaje bez echa. Kilka dni temu Sąd Okręgowy w Przemyślu wydał nieprawomocny wyrok na Lucynę P., byłą wicewojewodę podkarpacką. Niewiele jest o tym w mediach tzw. głównego nurtu. Jako Lucyna P. pojawiła się w mediach na początku lutego 2024. To wtedy Prokuratura przedstawiła jej 10 zarzutów. Chodziło o przywłaszczeniem pieniędzy w kwocie ok. 700 tys. zł, a także o składanie fałszywych oświadczeń majątkowych oraz posługiwanie się nierzetelnymi dokumentami przy ubieganiu się o dofinansowanie. Wtedy Lucyna P. nie przyznała się do zarzutów. Zastosowano wobec niej wolnościowe środki zapobiegawcze: 30 tys. zł poręczenia majątkowego, dozór policji i zakaz kontaktowania się ze świadkami. 14 sierpnia 2026 Sąd Okręgowy w Przemyślu skazał ją na: 2 lata pozbawienia wolności, 30 tys. zł grzywny, obowiązek naprawienia szkody w wysokości 35 tys. zł na rzecz jednej z pokrzywdzonych instytucji, 5-letni zakaz zajmowania stanowisk związanych z zarządzaniem lub nadzorem w fundacjach, stowarzyszeniach i organizacjach pozarządowych. W tej samej sprawie skazany został również jej mąż, Lech P., który otrzymał karę grzywny za jeden zarzut dotyczący wspólnego działania z żoną. Poniżej syntetyczna informacja na temat 10 zarzutów: 1) 2014–2020 przywłaszczenie ok. 680 tys. zł ze środków stowarzyszenia i przedszkola. Według prokuratury Lucyna P., wykorzystując uprawnienia do dysponowania rachunkami Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Przemyskiej oraz przedszkola „Mały Nazaret”, przywłaszczyła łącznie około 680 tys. zł. Pieniądze miały zostać wydane na cele prywatne, niezwiązane z działalnością tych instytucji. Prokuratura nie ujawniała szczegółowo, na co dokładnie zostały przeznaczone wypłaty. Media pisały jedynie o „celach prywatnych”. 2) W maju 2016 Lucyna P. wystąpiła w SKOK o pożyczkę w wysokości 18,5 tys. zł. We wniosku nie wykazała zobowiązań wobec innych instytucji finansowych. To był jeden z zarzutów dotyczących podawania nieprawdziwych informacji przy ubieganiu się o finansowanie. 3) Kwiecień 2017 - nieprawdziwe oświadczenie majątkowe jako przewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu 4) 2017–2019 - nierzetelne dokumenty przy uzyskaniu 175 tys. zł dofinansowania dla przedszkola. To drugi duży wątek finansowy. Jako prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Lucyna P. miała – według prokuratury – złożyć nierzetelne dokumenty/oświadczenia w celu uzyskania 175 tys. zł publicznego dofinansowania na działalność przedszkola. 5) Grudzień 2017 - wniosek o kredyt ~107 tys. zł z niepełną informacją o zobowiązaniach (kredytu nie otrzymała). 6) 2018 - nieprawdziwe oświadczenie majątkowe – zawyżenie oszczędności. 7) Listopad 2018 - nierzetelne zaświadczenie przy kolejnym wniosku kredytowym – zaniżenie liczby kredytów. 8) 2019 - nieprawdziwe/zatajające informacje oświadczenie majątkowe. 9 i 10) 2020 - nieprawdziwe oświadczenia majątkowe. Przed lutym 2024 sporo było w lokalnych mediach o Lucynie Podhalicz. Urodziła się 25 listopada 1965 w Nowej Sarzynie, studiowała na Uniwersytecie Rzeszowskim. Została działaczką PiS i jednocześnie dyrektorką biura poselskiego Marka Kuchcińskiego. W latach 2006-2010 i 2014-2018 była wybierana z list PiS na radną w Przemyślu. W drugiej kadencji była nawet wiceprzewodniczącą i przewodniczącą rady miejskiej. W latach 2012-2013 pracowała jako dyrektorka Niepublicznego Przedszkola "Mały Nazaret", założonego przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji Przemyskiej. Była w zarządzie tego stowarzyszenia od 2011 do 2021, przy tym przez ostatni rok jako prezes zarządu głównego. Obejmowała kolejne funkcje stanowiące z reguły nagrodę za polityczną aktywność. Była dyrektorem Obwodu Lecznictwa Kolejowego SP ZOZ w Przemyślu, zastępcą dyrektora ds. organizacji lecznictwa otwartego i rozwoju Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu. W lutym 2018 objęła stanowisko wicewojewody podkarpackiego. Gdy w 2019 Ewa Leniart została wybrana do Sejmu, Lucyna Podhalicz przejęła na krótko obowiązki wojewody. Wykonywała je do stycznia 2020, gdy Ewa Leniart wróciła na stanowisko wojewody. W tym samym miesiącu Lucyna Podhalicz odeszła ze stanowiska wicewojewody. W czerwcu 2020 została wiceprezesem zarządu spółki PGNiG Technologie z siedzibą w Krośnie. Uchwałą z 2 grudnia 2022 została odwołana z funkcji. Po kilku miesiącach 26 kwietnia 2023 wykreślono ją z KRS. Mogło mieć to związek z toczącym się śledztwem. W powszechnie dostępnych źródłach nie ma informacji czym zajmowała się po odwołaniu z zarządu PGNiG Technologie. W sprawie Lucyny P. w zasadzie nie chodzi o typową złodziejską aferę PiS, lecz o złodziejską działalność prominentnej działaczki PiS. Jej koledzy z PiS milczą. Pewnie mają nadzieję, że sprawa zostanie zapomniana, a w razie czego postarają się o jakieś ułaskawienie. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: PAP, Wyborcza, Polskie Radio Rzeszów, Rzeszów News, Kurier Rzeszowski ilustracja: Lucyna Podhalicz - Wikimedia commons #LucynaP #Polska #Korupcja

Tomczyk potwierdza, że nazwali POLSKĄ defiladę mianem unijnej pożyczki, choć żaden sprzęt nie był z pożyczki xD - Ile sprzętu było z kredytu SAFE? - Przecież je dopiero zakontraktowaliśmy. - Czyli nie było żadnego sprzętu z SAFE? - Umowy podpisaliśmy dopiero kilka tygodni temu. https://t.co/ZAaA4SZ9AW #Polska #defilada #UniaEuropejska

After the data leak from MyDr, BIK now has an offer of free alerts for three months? You will receive an SMS with every attempt to take out a loan. And the best part - a report on the leak of your data to the darknet, including historical data. Where, how, what data. (translated)

Ależ mam problem z tym naszym polskim morzem. Mamy przecież przepiękne, wspaniałe plaże. Piasek aksamitny, bielutki, sypki, mało gdzie w Europie jest tak super. Mamy piękną naturę dookoła. Wydmy czy gęsto porośnięte wzgórza i parki narodowe (np. w okolicach Międzyzdrojów) wyglądają bajecznie jak z filmów studia Ghibli. Mamy pieniądze unijne na renowacje. Widać, że promenady, skwerki, chodniki, infrastruktura rowerowa i inne podobne są dofinansowane, a tabliczek unijnych jest niemal tyle, co smażalni ryb. Mamy doskonały porządek. Zdziwiło mnie, ze w Świnoujściu przy morzu jest wręcz… sterylnie czysto. Codziennie służby miejskie sprzątają, zero walających się śmieci czy butelek, zero nieczystości, wygląda to pięknie. A co poza tym? Mamy kompletną cepeliadę. Nikt nie panuje nad tym jak wyglądają oznakowania lokali, jakie są reklamy, jaki jest hałas i chaos, jakie tony chińskiego badziewia się przewala codziennie. Mamy knajpiany valuemaxxing. Tyle, że po stronie właścicieli lokali. Oczywiście, można znaleźć tanie miejsca, ale słowo klucz to „znaleźć”. A tak, to poza cenami drastycznie niewystarczająca liczba niezadowolonych (to nie dziwi) pracowników, stoły klejące, toalety brudne, a towar smażony w najtańszym oleju na najtańszym sprzęcie. Mamy rządy deweloperów. Autentycznie zdębiałem, jak zobaczyłem bloki budowane w Międzyzdrojach DOSŁOWNIE na wydmach. Zaraz przyklejone do parku narodowego. W Świnoujściu absolutny horror architektoniczny, zero ładu i składu, „modernistyczne” straszaki co chwile ranią oczy, a wielkie hotele wyłaniające się zza horyzontu przypominają Ohmu zmierzające ku morzu. Mamy brak tradycji i brandingu. Przez te prawie 40 lat mogliśmy wyrobić tyle tradycji: przede wszystkim kulinarnych i pamiątkowych (bursztyn). Tymczasem nad morzem sprzedaje się przede wszystkim generyczne gówno do jedzenia: czipsy z ziemniaka, dziwne importowane lody, jakieś desery z tiktoka w „lounge cafe” i wspomniany wyżej chiński plastik. — Te wszystkie wady uwypukla dosłownie 12-minutowa podróż autem ze Świnoujścia do Ahlbecku, niemieckiej, przygranicznej miejscowości. Oglądająca zarówno polską, jak i niemiecką stronę po raz pierwszy żona spytała czy wjechaliśmy do Disneylandu (w którym byliśmy miesiąc temu). Idealnie zadbana zieleń. Stare, urocze budownictwo zaopiekowane, jakby powstało wczoraj. Praktycznie brak nowoczesnych horrorków architektonicznych. Nie wciska się świecących lampek i barakowozów w każdą możliwą przestrzeń. W większości jakieś stare knajpy z cenami w żaden sposób nie droższymi niż u nas (różnica w mocy nabywczej…!)… — To nie jest tak, że tam jest idealnie, a u nas wszystko do dupy. Co to to nie. Ale przeokropnie boli, że jest TAK BLISKO. Że tak niewiele brakuje, abyśmy byli dosłownie europejską top-lokalizacją wakacyjną. Nawet „bez pogody”, jak jest 20 stopni, to i tak jest co robić i na zmianę z upalnymi dniami to wypada super. A starczyłoby pokierować się trochę bardziej długofalowym planem, nie na wszystko zezwalać, poszukać partnerów „na poziomie” i ze zrozumieniem prawdziwej siły, dofinansować, wybierać perły. Ot, w Świnoujściu znaleźliśmy piekarnię Zakwas Kontrolowany - z pieczywem lepszym niż sieciowym (nie używam słowa „rzemieślnicza”, bo nie znaczy ono nic), nawet w rozsądnych cenach. Jedno miejsce, schowane na osiedlu. I co? I CODZIENNIE kolejka jeszcze przed otwarciem, czekałem prawie godzinę na chleb, chore. Jakościowe, nieoscamowane rzeczy się bronią, warto byłoby je pompować. Promować. Ściągać. Szukać miejsc starych, jakoś je pooznaczać, zrzeszyć, zachować ten „heritage”. Wydobyć dumę z tych właścicieli niewielkich lokali, którzy od lat działają. Uhonorowani też by się pewnie przyłożyli bardziej. A nie, że idziemy do jednej z knajp zawartych w przewodniku Michelin, to nie dość, że umiejscowiona w nowym, wielkim hotelu, to jeszcze… w sobotnie popołudnie, mimo braku jakichkolwiek oznaczeń, zamknięta, bo ktoś z hajsem urządził sobie w niej kinderbal. W restauracji z przewodnika, w sobotę popołudniu. Tym bardziej, że osoby może w wieku do 40 lat nie zrozumieją, ale to jest potężny, POTĘŻNY plus, że można wsiąść we własne auto lub pociąg i po kilku godzinach jazdy autostradą lub drogą szybkiego ruchu dojechać POD SAMO MORZE (tak, teraz można już pod samo morze z całej Polski). Nie martwimy się, gdzie mamy płyny w walizce. Nie zastanawiamy, czy nie jest 5cm za długa albo 3kg za ciężka. Nie przechodzimy przez bramki bezpieczeństwa ani nie czekamy na wolny slot na lotnisku. Nie zostawiamy depozytu z kredytówki w wypożyczalni aut. Nie szukamy dodatkowego ubezpieczenia. Jest masa drobnych i w gruncie rzeczy upierdliwych czynności, do których przywykliśmy (my, ekhm, młodzi), których tu po prostu nie ma. Wsiadamy, jedziemy, wysiadamy nad morzem i mamy relaks. PIĘKNA sprawa. A potem już spacer po plaży lub nostalgicznie pachnących wydmach z rodzinką lub Edytą Bartosiewicz albo Varius Manx na słuchawach, gdzie naprawdę uderza to inaczej, dużo mocniej. 90sPolskaMaxxing w pełni. I tym wpisem zupełnie nic nie zmienię, bo pewnie buntując się przeciw blokom na plaży „jestem antypostępowy”, ale trudno. Kto się nie boi takiej betonozy, niech obejrzy na Netflixie Pom Poko (Szopy w natarciu) Isao Takahaty i Księżniczkę Mononoke Hayao Miyazakiego. Igranie z naturą to ryzykowna sprawa! No ale cóż, i tak wrócimy. Polskie morze można tylko kochać. #PolskieMorze #Plaże #Turystyka

Panie Ministrze @sikorskiradek, co to ma znaczyć? Przecież to skandal. Jako opozycja daliśmy Wam kredyt zaufania, wierząc, że podejdziecie do sprawy poważnie, ale najwyraźniej nic z tego. Jak można tak zostawić te rodziny? To są polscy obywatele! Przecież tam na miejscu już powinno być wzmocnienie służb konsularnych, czy to z centrali, czy z sąsiednich placówek. Do roboty! Tymczasem rzecznik rządu zajmuje się malowaniem trawy na zielono i chwaleniem na konferencji, jak to sprawnie działają. #Polska #Rząd #Opozycja

mickpl 1w

To ja Wam Panowie wytłumaczę XD To znaczy tak, Deweloperuch pokazuje medianę, która obecnie najlepiej oddaje stan rynku (ceny stoją w miejscu z lekkim trendem spadkowym) - no ale dlaczego średnia nagle wzrosła? Nie, nie wynika to z nowych wprowadzeń segmentu premium. Wynika to z "taktyki" korpodeweloperki i co tu mówić - łamaniu ustawy o jawności cen. Deweloperzy wystawiając nową inwestycję ukrywają najlepsze lokale jako "sprzedane" lub "zarezerwowane". To są fikcyjne markery. I nie jest to teoria spod foliowej czapeczki, bo wygadała się tu nawet znana pani analityk z branży. Ostatnio jednak ruch na wieloletnim, flagowym produkcie, czyli kurniku inwestycyjnym spadł prawie do zera. Albo mówiąc wprost - do zera. Korpodeweloperka nie ma budżetów tak zupełnie z gumy. Musi się wykazać przed akcjonariuszami, spłacać kredyty czy zrolować obligacje. Puszczono więc na rynek normalniejsze mieszkania, czyli zwolniono ich status. Ale znowu - to nie schodzi, bo na rynku dominują ludzie, którzy chcą mieszkania, aby w nich (skandal) zamieszać i limituje ich zdolność kredytowa. Więc finał jest taki: mediana cen spadła, średnia wzrosła, ceny transakcyjne w dół. A przed nami pełna regulacja airbnb, co pozbawi "wartości" masę inwestycyjnego śmiecia. Życzę wszystkim udanego poniedziałku XD #nieruchomości #rynekmieszkaniowy #deweloperzy

Święto Wojska Polskiego to nie czas na reklamowanie brukselskiej pożyczki! To chyba pierwszy raz w historii, kiedy rząd wolnego, suwerennego kraju, w czasie Święta Wojska Polskiego, w rocznicę wielkiego zwycięstwa nad bolszewikami, reklamuje brukselską pożyczkę. Ja nie znam kredytobiorców, którzy reklamowaliby pożyczki, a polski rząd właśnie tak się zachowuje. Dlatego warto przypomnieć słowa Pana Prezydenta: „Na naszych sztandarach jest wypisane: Bóg, Honor i Ojczyzna, a nie SAFE”. A ja dodam jeszcze jedno: nie ma tam również słów „pożyczka” i „zadłużenie”. #WojskoPolskie #Polska #Suwerenność

Panie Błaszczak, obejrzałem Pańską wypowiedź i naprawdę nie wiem, skąd ten triumfalny uśmiech przy słowie SAFE - przy okazji- wymawia się sejf, skoro już buduje Pan na tym słowie całą swoją narrację 🤷‍♂️ Zastosował Pan bardzo prosty zabieg. Najpierw mówi Pan o Patriotach z 2018 roku i stwierdza że wtedy nie było SAFE, a pieniądze były z polskiego budżetu. Oczywiście, że w 2018 roku nie było SAFE. Nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że kontrakt podpisany siedem lat przed powstaniem tego instrumentu został z niego sfinansowany 🤦‍♂️ Pierwsza faza Wisły rzeczywiście została zakontraktowana w marcu 2018 r. za 4,75 mld dolarów - tyle potrafiłem znaleźć. Tylko że następnie bierze Pan ten jeden przykład i buduje na nim zupełnie inną opowieść: PiS miał pieniądze z podatków Polaków na zbrojenia, 500+, 13. i 14. emeryturę, a obecny rząd musi brać pożyczkę SAFE. I tutaj zaczyna się MANIPULACJA z pana strony - jak zwykle. Bo pański rząd również finansował zbrojenia długiem i zagranicznymi pożyczkami. W 2023 roku Polska podpisała z USA umowę bezpośredniej pożyczki FMF do 2 mld dolarów na modernizację polskiej armii 🤷‍♂️ Przy kontraktach koreańskich nik opisała m. in. 5 mld dolarów finansowania pomostowego oraz mechanizm dalszego finansowania kredytowego przez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych 🤷‍♂️ Mało? To zajrzyjmy do tych 13. i 14. emerytur, którymi również się Pan pochwalił. NIK stwierdziła wprost, że w 2023 roku Fundusz Solidarnościowy finansujący te świadczenia był ... zadłużony, a pieniądze na ich wypłatę pochodziły w znacznej części z ... kolejnych pożyczek: 8 mld zł z Funduszu Pracy, 5 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej, 8,1 mld zł pożyczki płynnościowej z budżetu państwa. Czyli kiedy pożyczał rząd PiS, nazywa Pan to dzisiaj "potrafiliśmy zapewnić pieniądze" 🤦‍♂️ Kiedy Polska korzysta z SAFE, nagle z ironicznym uśmiechem podkreśla Pan: POŻYCZKA. Nie, Panie Błaszczak. Kredyt nie pzrestaje być kredytem dlatego, że zaciąga go PiS. Pożyczka nie zamienia się magicznie w pieniądze Polaków dlatego, ze wydaje ją Pański rząd. A deficyt budżetowy nie znika dlatego, że obok wydatku napiszemy 500+ 🤷‍♂️ Może pan sobie do woli bronić własnych decyzji zbrojeniowych. Może Pan uważać projektSAFE za rozwiązanie gorsze i wykazywav dlaczego, ale proszę wtedy porównać koszt finansowania, oprocentowanie, terminy, warunki i przeznaczenie środków. A nie budować ludziom bajki, że za PiS Polska kupowała uzbrojenie za pieniądze leżące w kasie, rozdawała 500+, 13 i 14 emeryturę, a dopiero obecny rząd odkrył coś tak strasznego jak dług publiczny. Bo dokumenty NIK mają tę paskudną właściwość, że nie usmiechają się znacząco do kamery - pokazują liczby 🫣 Panie Błaszczak, chyba zacznę od Państwa pobierać jakąś gażę za czas poświęcony na przekopywanie raportów NIK. Bo zapewniam - nie jest to ani przyjemne, ani lekkie zajęcie. Ale skoro kolejne publiczne wypowiedzi zmuszają mnie do sprawdzania, czy za efektowną polityczną narracją przypadkiem znowu nie zniknęły kredyty, pożyczki, fundusze pozabudżetowe i kilka miliardów długu, to chyba zaczyna się z tego robić całkiem regularna praca 🙂 #Polska #finanse #polityka

Dalej słyszymy, że w 1920 roku "...wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej". Piękne zdanie. Historycznie - mocno wyidealizowane, bo Polska roku 1920 była państwem bardzo ostro skonfliktowanym politycznie, a sam Piłsudski był w tym czasie przedmiotem brutalnych ataków. Pan Nawrocki przywołuje rok 1920 jako przykład państwa skłóconego, które w chwili proby potrafiło wznieść się ponad podziały. Szkoda tylko, że z tej historii najwyraźniej wyciąga dokładnie odwrotny wniosek. Bo dzisiaj on i jego polityczne otoczenie niemal codziennie wracają do języka podziału, konfliktu i delegitymizowania przeciwników. Przy każdej możliwej okazji. Także wtedy, gdy mówią o bezpieczeństwie państwa. Czyli lekcja z 1920 roku została przywołana poprawnie, ale najwyraźniej nie została odrobiona 🤷‍♂️ Osoba pełniaca obiwiązki głowy oaństwa mówi o konieczności kończenia sporów tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, po czym sam przy pierwszej okazji przenosi polityczny spór dokładnie w to miejsce. To już nie jest nawet ironia historii. To jest jej wyjątkowo szybkie powtarzanie 🤦‍♂️ Ale zostawmy nawet tę romantyczną wersję historii. Kilka minut później, podczas państwowych obchodów Święta Wojska Polskiego, Nawrocki wykorzystuje mównicę właśnie do politycznego ataku na konkretny instrument obecnej polityki obronnej. Chwilę wcześniej mówi: "Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory" 🤔 A następnie przechodzi do SAFE. Czyli spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo państwa - chyba że Prezydent akurat chce taki spór rozpocząć podczas defilady 🤦‍♂️ Potem słyszymy: "Rok 1920 i wielkie zwycięstwo jest o tym, że wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie. Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy". Efektowne. Tylko że chwilę wcześniej ten sam Prezydent mówił o znaczeniu NATO, Stanów Zjednoczonych, Francji, współpracy międzynarodowej i strategicznych sojuszy. I słusznie. Bo współczesne bezpieczeństwo Polski właśnie na tym polega: na własnej zdolności obronnej połączonej ze zdolnością sojuszniczą. Jeżeli chcemy już koniecznie posługiwać się metaforą kluczy, to część kluczy do naszego bezpieczeństwa znajduje się również w Waszyngtonie, Londynie, Paryżu, Berlinie, Wilnie i innych stolicach państw NATO 🤦‍♂️ I całe szczęście. Bo dokładnie na tym polega sojusz ! Metafora o sejfie ma więc przede wszystkim wywołać nasze emocję- ktoś gdzieś odbiera Polsce kontrolę. Tyle że nie jest opisem mechanizmu SAFE. Jest politycznym obrazkiem. Następnie pan Nawrocki powiedział, że pokazany na defiladzie sprzęt: "mogliśmy kupić dzięki Waszym pieniądzom, dzięki płaconym przez Polaków podatkom". Ostatecznie każde zobowiązanie państwa oczywiście obciąża finanse publiczne 🤷‍♂️ Ale przedstawianie wielkiego programu modernizacji armii tak, jak gdyby Abramsy, K2, K9 i pozostałe systemy zostały po prostu kupione z bieżących wpływów podatkowych, jest ekonomicznym obrazkiem dla dzieci. Polskie wydatki zbrojeniowe są finansowane także poprzez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, emisję obligacji, kredyty i pożyczki. Czyli zadłużenie jest najwyraźniej patriotyczne, kiedy służy finansowaniu zakupów dokonywanych przez poprzedni rząd, ale kiedy preferencyjne finansowanie organizuje Unia Europejska, nagle dostajemy opowieść o sejfie i kluczach pozostawionych w innych stolicac 🤦‍♂️ Ciekawa teoria ekonomiczna... Następnie dochodzimy do fragmentu, który już obiegł internet: "na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisane jest: Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie SAFE". Nie będę się nad tym szczególnie pastwił, bo robią to już chyba wszyscy. Wystarczy jedno: "od wieków" - jest nieprawdą 🤦‍♂️ 2/ #Polska #Bezpieczeństwo #Historia