BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Lobbysta

Ao invés de trazer luz e ajudar a desmentir as coisas, o Lobbysta amigo do Dani Vorcaro faz tabelinha com o influencer que mamou dinheiro do Master. É de lascar. https://t.co/az4C748qIj #Lobbysta #Influencer #Política

Po wecie ruszyła polityczna ofensywa. Prezydent miał „zabrać” rodzicom darmowy eDziennik. Ja zostałem nazwany lobbystą. Zamiast odpowiedzi na pytania wszyscy dostaliśmy grafikę, emocje i oskarżenia. Zajrzałem więc do dokumentów. Na 2027 rok ustawa przewidywała maksymalny limit wydatków w wysokości 53,99 mln zł. To najwyższa roczna kwota w całym dziesięcioletnim planie: • 48,79 mln zł dla Ministerstwa Cyfryzacji i Centralnego Ośrodka Informatyki, • 5,2 mln zł dla Centrum Informatycznego Edukacji po stronie MEN. Łączny limit na lata 2026-2035 wynosił 216,47 mln zł. Bezpłatny dla użytkownika nie oznacza bezkosztowy. Za ten system mieli zapłacić podatnicy. Dlatego mają prawo wiedzieć, za co dokładnie. Gotowego, kompletnego eDziennika jeszcze nie było. Ministerstwo Cyfryzacji samo przyznało 26 sierpnia, że prace nadal trwają, pilotaż miał obejmować podstawowe funkcje, a decyzje dotyczące ostatecznego kształtu usługi dopiero miały zapaść. Mimo tego ustawa z góry wpisywała udostępnienie systemu szkołom od 1 września 2027 roku. Najpierw ustalono datę. Dopiero później zamierzano poznać wynik pilotażu. W MEN usłyszałem wprost - system ma zostać uruchomiony w 2027 roku, a wariant 2028 nie jest rozważany. Dlaczego? Co złego stałoby się, gdyby system został dobrze przygotowany, sprawdzony na danych syntetycznych, poddany audytom, a następnie przetestowany przez pełny rok szkolny 2027/2028? Kod by nie zniknął. Projekt by nie umarł. Rodzice nie straciliby istniejącego dostępu do informacji. System mógłby zostać uruchomiony we wrześniu 2028 roku, po pozytywnej ocenie pilotażu. Stracono by jedynie termin wrzesień 2027. A 2027 rok jest, zgodnie z regularnym kalendarzem, rokiem wyborów parlamentarnych. Udostępnienie systemu 1 września oznaczałoby wielką rządową premierę kilka tygodni przed wyborami. Miliony potencjalnych użytkowników, mObywatel, konferencje, materiały, szkolenia, komunikaty i gotowa opowieść o cyfrowym sukcesie. Czy właśnie dlatego termin 2027 roku był nienegocjowalny? To hipoteza, nie oskarżenie. Nie twierdzę również, że 53,99 mln zł było budżetem kampanii. OSR opisuje głównie programowanie, integracje, testy, infrastrukturę i wsparcie. Ministerstwa nie potrafią pokazać dokumentów na co dokładnie miało zostać wydane 53,99 mln zł w 2027 r. Brak również informacji jakie zawarto lub planowano zawrzeć umowy i z jakimi wykonawcami? Nie wiadomo ile z tych 54 mln zł miało być wydanych na materiały, szkolenia, informowanie, promocję, podróże i wsparcie użytkowników? A tu chodzi o ponad 700 tysięcy nauczycieli i opiekunów 5 mln uczniów, których trzeba poinformować i przeszkolić. Data 1 września 2027 roku nie zależała od pozytywnej końcowej oceny pilotażu a rząd odrzucał bezpieczniejszy termin 1 września 2028 roku. Ja zgłaszałem poprawki gwarantujące pełną bezpłatność wszystkich funkcji, zakaz reklam, treści sponsorowanych i ofert handlowych, otwarte API, możliwość przenoszenia danych oraz niezależny audyt. Zaproponowałem nawet zapis zakazujący umieszczania w eDzienniku agitacji i materiałów wyborczych. Poprawkę odrzucono. Który lobbysta prywatnych firm proponuje przepisy ograniczające ich monopol i chroniące publiczny system przed politycznym wykorzystaniem? Tak dla publicznego, bezpłatnego eDziennika. Nie dla budowania go na skróty. Nie dla testowania niedokończonego systemu na prawdziwych danych dzieci. Nie dla terminu dopasowanego do kalendarza politycznego, a nie do wyniku pilotażu. #polityka #edukacja #cyfryzacja

Skandal w samorządzie lekarskim. Tytoniowy lobbysta powołany na prestiżowe stanowisko ‼️ Profesor Krzysztof J. Filipiak został powołany na najbliższe pięć lat do Rady Ekspertów Naczelnej Izby Lekarskiej. Wyboru dokonano, pomimo że portal https://t.co/UhMuUk3vBf ujawnił związki lekarza z branżą tytoniową, a w samorządzie medyków prowadzone jest postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. ✍🏻 @PatrykSlowik, @JakubStyczynski fot. https://t.co/9SuKF5cL6H, https://t.co/mRcvraeLVg #medycyna #etyka #polityka

Szanowni Państwo, po rozmowie u @BogRymanowski z @jakubwiech zarzuca mi się, że jestem lobbystą węgla. Chciałbym to wyjaśnić: - nigdy nie byłem zatrudniony przez żaden podmiot związany z węglem, - nigdy nie byłem w czynnej kopalni węgla (a chętnie bym się wybrał), - jedyne co mogłoby wskazywać na "konflikt interesów", to fakt, że mój wujek był sztygarem w kopalni w Bytomiu wiele lat temu, a mój ojciec pracował jako nastolatek w jednej z kopalń, jeszcze dawniej temu ;) - po prostu uważam, że w PL tkz "paliwem przejściowym" w kierunku mitycznej krainy "zeroemisyjności" powinien być polski węgiel a nie importowany gaz, - zeroemisyjność, aby była wykonalna/rozsądna/korzystna powinna opierać się o atom. - dużo bardziej efektywnym i korzystnym rozwiązaniem zmniejszania emisji CO2 jest wymiana starych bloków węglowych na jednostki wysokosprawne (tak robią między innymi Chiny). - podsumowując, poprzez nowoczesne bloki węglowe (obniżenie emisji CO2 o około 30%) w stronę energetyki jądrowej #Energia #Węgiel #Zeroemisyjność

Pamiętacie aferę hazardową i spoconego Cezarego Chlebowskiego, szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej? Ten obraz trzęsącego się i ociekającego potem polityka PO utkwił mi szczególnie w pamięci. To był ostateczny koniec jego kariery. Afera mocno wstrząsnęła notowaniami PO, ale nikt nie poszedł za nią siedzieć. Zgadnijcie kto o to zadbał. Otóż o to, aby politykom Platformy Obywatelskiej umoczonym po uszy w aferze hazardowej nie spadł ani włos ze spoconych głów zadbał osobiście prokurator Arkadiusz #Buśkiewicz. Ten sam prokurator Buśkiewicz, który na początku lipca zabrał mi paszport, zakazał opuszczania kraju i wchodzenia do własnego domu 🏡, a który według moich adwokatów jest sympatycznym, lubianym facetem i apolitycznym fachowcem. No cóż, tutaj się z nimi nie zgodzę. Milczałem na temat Buskiewicza bardzo długo, bo prosili mnie o to moi obrońcy. Ale nie wytrzymałem, bo nabrałem poważnych wątpliwości do co fachowości i apolityczności prokuratura Buśkiewicza, zwłaszcza że - pomimo opinii biegłego informatyka sądowego - podtrzymał on groteskowy i absurdalny zarzut, że groziłem śmiercią komendantowi piaseczyńskiej policji. Przypomnijmy fakty z naszej najnowszej historii. Aferę hazardową ujawniono 1 października 2009 po opublikowaniu przez „Rzeczpospolitą” (@rzeczpospolita) artykułu Cezarego Gmyza (@cezarygmyz) oraz Grażyny Zawadki i zawartych w nim stenogramów nagrań rozmów szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Zbigniewa Chlebowskiego z biznesmenem z branży hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem. W rozmowach uczestniczyli też lobbysta Jan Kosek i znajomi Chlebowskiego, pośredniczący w umawianiu spotkań. Według stenogramów Sobiesiak twierdził, że w tej sprawie rozmawiał również z ministrem sportu i turystyki Mirosławem Drzewieckim. Rozmowy dotyczyły projektowanego artykułu ustawy, który wprowadzał 10% dopłaty na cele sportowe dla kasyn, salonów gier i automatów o niskich wygranych. Dopłata miała być w części przeznaczona na budowę Narodowego Centrum Sportu. #CBA złożyło doniesienie do prokuratora generalnego w sprawie „zagrożenia interesu ekonomicznego Państwa w związku z przygotowywaniem projektu ustawy o zmianie ustawy o grach i zakładach wzajemnych”, prognozując ewentualne straty budżetu państwa z tytułu nieobjęcia automatów o niskich wygranych dopłatą na 469 mln zł. 7 października 2009 r. w związku z aferą hazardową do dyspozycji premiera oddali się: * wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz Schetyna, * minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, * sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Adam Szejnfeld, * rzecznik prasowy rządu Paweł Graś, * sekretarz stanu w KPRM Rafał Grupiński, * sekretarz stanu w KPRM Sławomir Nowak. Premier @donaldtusk odwołał również ze stanowiska szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Skutkiem afery było uchwalenie w przyspieszonym tempie ustawy hazardowej. 7 kwietnia 2011 roku zostało wydane i podpisane postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie afery hazardowej. Prokurator Arkadiusz Buśkiewicz prowadził i 7 kwietnia 2011 r. oficjalnie umorzył śledztwo Prokuratury Okręgowej w Warszawie dotyczące tzw. afery hazardowej z 2009 roku. Postępowanie zamknięto z powodu braku dostatecznych dowodów na popełnienie przestępstwa przy pracach nad ustawą o grach i zakładach wzajemnych. #AferaHazardowa #Polityka #PlatformaObywatelska

Meta się spłakała, bo Rafał Brzoska dał jej polskim włodarzom namiastkę tego, co na Facebooku robią jego rodzinie codziennie. Rafał Brzoska po raz kolejny pokazał, jak jego wizerunek jest wykorzystywany w płatnych reklamach na Facebooku i Instagramie — spreparowane „newsy" o jego zatrzymaniu, pobiciu żony, a nawet jej rzekomej śmierci. Reklamy, za które ktoś Mecie zapłacił, a ktoś inny zaakceptował, oglądały setki tysięcy osób. W tym jego dzieci. Zamiast przeprosin koncern wystosował kuriozalne oświadczenie: skuteczna walka z oszustami wymaga rzekomo współpracy platform, banków i… samych konsumentów. Czyli okradanych ofiar. Nie ma za to słowa o firmie, która na tych reklamach zarabia. Brzoska skwitował to celnie: uczciwa wersja brzmiałaby „zarabiamy na tym i nie umiemy tego zatrzymać". I tu robi się absurdalnie. Gdy szef InPostu opublikował nazwiska polskich menedżerów Mety, jego konto na Instagramie… zablokowano. Meta ogłosiła, że czuje się „zagrożona". W sprawie, w której to ofiara od miesięcy walczy o usunięcie treści o śmierci żony. Jeden z wymienionych to zresztą dyrektor Mety zasiadający w rządowych radach — czyli publiczny lobbysta, nie szeregowy pracownik. Skala? Reuters ustalił, że Meta szacowała u siebie ok. 16 mld dolarów przychodu z reklam oszustw i zakazanych towarów — jakieś 10% całości za 2024 rok. Skoro to realny zysk, nikt nie skasuje go dobrowolnie. Wniosek jest prosty: dopóki usuwanie scamów działa reaktywnie (platforma rusza dopiero po nagłośnieniu), przeciętny użytkownik jest zdany na łut szczęścia. Jedyne narzędzie, które big tech traktuje poważnie, to unijny DSA i kary do 6% globalnych przychodów. Polska ustawa wdrażająca? Zawetowana na początku roku. #Meta #RafałBrzoska #FakeNews

Lis Aug 11

Mój kolega Jakub @jakubwiech dostał nagrodę za szerzenie i oswajanie prostego ludu zamieszkującego te tereny z polityka klimatyczną😃 Nagrodę dostał od banku BNP którego to ekspozycja kredytowa na produkcję energii ze źródeł odnawialnych tzw OZE to 35,6 mld EUR 🤡 W Polsce BNP finansuje np. Baltica 2 i Baltica 3 z kwotą zaangażowania 6 mld EUR 😃 Zaznaczam Jakub nie jest lobbystą tylko dziennikarzem😊 #polityka #klimat #energiąnawialna

❌ W czasie tzw. pandemii COVID-19 kradliście, wyprowadzaliście pieniądze z polskiego budżetu i łamaliście Konstytucję. Nie szanowaliście Polaków, odbierając im podstawowe prawa i wolności obywatelskie. Wprowadziliście patologiczne zasady funkcjonowania szpitali, których skutki odczuwamy do dziś. Macie krew na swoich lepkich rękach! Poddaliście się całkowicie polityce Brukseli i zinwigilowanej lobbystami farmaceutycznymi WHO. W ramach unijnych kontraktów zawartych przez Komisję Europejską zamówiliście łącznie około 130 milionów (!) dawek szczepionek przeciw C-19 od Pfizer/BioNTech. Po zmianie władzy nikt nikogo za nic nie rozliczył, choć osobiście złożyłem na ręce nowego premiera RP wniosek o powołanie komisji śledczej, która miałaby wyjaśnić tę sprawę, wskazać i rozliczyć winnych. Wszystko zamietliście pod dywan! Dziś my, Polacy, doczekaliśmy się kolejnej odsłony tej patologii. Na wniosek Pfizera zajęto należności - Bogu ducha winnej - Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej - instytucji, która odpowiada za bezpieczeństwo naszego nieba. W ten sposób amerykański koncern próbuje zabezpieczyć roszczenie w wysokości 5,6 mld zł, wynikające z nieprawomocnego wyroku sądu pierwszej instancji w sprawie szczepionek przeciw C-19. Byłem jedynym posłem obecnym w Brukseli podczas rozprawy Pfizer przeciwko Polsce. Wam nie chciało się nawet przyjechać i przysłuchiwać się tej sądowej batalii. Nikogo z Was ta sprawa nie interesowała. Jeżeli nic się nie zmieni - a dziś szanse na to wydają się niemal zerowe - te 5,6 mld zł w taki czy inny sposób zapłacą ostatecznie Polacy. Powinniście teraz leżeć na pryczach, a nie nadal reprezentować Naród Polski i siedzieć w ławach Sejmu. Ale przyjdzie taki czas, że zostaniecie za to rozliczeni. Są bowiem w polskim Sejmie posłowie, którzy o tej bandyterce pamiętają. Niech nikt nie myśli, że jest inaczej. #Polska #COVID19 #PrawaObywatelskie

Donald Tusk Jul 3

Zarekomendowałem szefowi MON, aby w sposób jednoznaczny przeciął wszelkie ryzyka związane z praktykami lobbystycznymi. To, co zrobił były prezydent pan Andrzej Duda jako lobbysta jednej z firm, która ubiega się o kontrakty państwowe w związku z planami budowy fabryki rakiet – to są praktyki niedopuszczalne.

Maciej Miłosz: Dlaczego Andrzej Duda błądzi, czyli warto wiedzieć, jak zejść ze sceny
www.rp.pl
Grzegorz Kot Jul 3

Duda był fatalnym prezydentem, teraz jest fatalnym lobbystą. Chciał lobbować, a skompromitował firmę, która właśnie straciła szansę na kontrakt. @donaldtusk gratuluje wyboru współpracownika 🤡 https://t.co/5YUV91YmGD #Polityka #Duda #Lobbying

To naprawdę smutny obrazek. Były prezydent lobbystą. Zjawia się w MON w towarzystwie niezapowiedzianego, biznesowego znajomego, który zostaje natychmiast wyproszony ze spotkania. Upadek. #Polska #Polityka #Korupcja

‼️BUM ‼️ ❌ Poseł @KONFEDERACJA_ Przemysław Wipler zaczął dostawać przelewy od szefa Zondacrypto kilka dni po tym, jak odwiedził go w lipcu 2025 r. w Monako. ❌ Razem z nim Przemysława Krala odwiedził wieloletni wspólnik Wiplera Michał Krzymowski. ❌ Poseł @KONFEDERACJA i lobbysta dostali w sumie 160 tys. euro. Ostatni przelew poszedł w marcu 2026 r, czyli tuż przed upadkiem Zondacrypto. ❌ Wipler i Krzymowski dostali też od Krala poprawki do ustawy o kryptoaktywach. Takie same jak rok wcześniej dostał Związek Banków Polskich. ❌ Tuż po powrocie z Monako Wipler w Sejmie bronił Zondacrypto. ❌ Co zrobili za te pieniądze Wipler i Krzymowski? https://t.co/OL47yr3JxL #Polska #Kryptowaluty #Lobbying

Kim D. Paim Jun 20

O dono da Bradock é o Manoel, que além de já ter recebido dinheiro público, fornece serviços pro agro. É um lobbysta disfarçado de direitoso. #Lobby #Agronegócio #Política

@pawelkowalpl Jest Pan ostatnią osobą, która może dzisiaj wytykać komukolwiek agenturalność. Pan, jako ukraiński lobbysta w Polsce, który zaprzedał własne wartości i zatracił własne poczucie narodowe, powinien siedzieć cicho. #Polska #Ukraina #Lobbing