BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Ojcowie

Stoicie? To usiądźcie. 1. Sędziowie wydziałów rodzinnych w ok. 70–80% to kobiety 2. Psychologowie opiniujący w sprawach rodzinnych w ok. 80–90% to kobiety 3. Kuratorzy rodzinni w ok. 75–85% to kobiety Jak długo będziemy udawać, że feminizacja wymiaru sprawiedliwości w żaden sposób nie wpływa na los ojców walczących o własne dzieci? Jak ojcowie mają być traktowani sprawiedliwie, skoro wśród kobiet dominuje przekonanie, że to matka jest zawsze domyślnym opiekunem dziecka? Jak ojcowie mają skutecznie walczyć o opiekę lub kontakty, skoro większość osób uczestniczących w procesie decyzyjnym stanowią kobiety? #feminizm #równouprawnienie #prawo

Kilka dekad temu zaledwie 10% ojców kiedykolwiek zmieniło swojemu dziecku pieluszkę. Dzisiaj odsetek ten wzrósł do ponad 80%. Mimo to kobiety coraz częściej narzekają na macierzyństwo, wymagając coraz większego zaangażowania ze strony ojców. Co ojcowie mają jeszcze zrobić? #Rodzina #Ojcowie #Macierzyństwo

Bardzo chciałbym usłyszeć stanowczy sprzeciw polskiego Kościoła wobec wzbierającej w Polsce fali nienawiści do Ukraińców, do kobiet i dzieci, dla których Polska miała być drugim, a przede wszystkim bezpiecznym domem. Chciałbym, żeby księża wyszli między ludzi i zaczęli piętnować zło, które posłuszni woli ruskich panów politycy Konfederacji, Brauna i części PiS-u każdego dnia zaszczepiają w sercach Polaków. Żeby zaczęli tłumaczyć swoim owieczkom, że to, co robią, jest złem i nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Żeby mówili im głośno i dobitnie, że antyukraińskość równa się antypolskości. Że mamy bronić i dbać o kobiety i dzieci z Ukrainy, które są tutaj dlatego bo miały być bezpieczne, że ich ojcowie z kolei bronią również nas przed ruskimi hordami chcącymi wejść w głąb Europy. Chciałbym, żeby Kościół stanął po stronie dobra i przyzwoitości. No ale wiem, że nie stanie… #Polska #solidarność #chrześcijaństwo

Prezydent RP Karol Nawrocki w liście do uczestników 35. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, który miałem zaszczyt, honor i godność odczytać: „Dziękuję za wszystkie lata Bożego szaleństwa, które zgromadziło wokół Radia Maryja i TV Trwam tak licznych prawych i wiernych Polaków”. Pełna treść listu Pana Prezydenta. Warto przeczytać i wysłuchać w całości⤵️ Ekscelencje, Dostojni Zgromadzeni, Czcigodni Ojcowie Redemptoryści i Paulini, Drodzy Wierni, Szanowni Państwo: łączę się ze wszystkimi pielgrzymami zgromadzonymi u stóp Jasnogórskiej Pani w modlitewnej zadumie i w dziękczynieniu za dar Rodziny Radia Maryja. Pozdrawiam serdecznie rodzinę zakonną Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela oraz ojców paulinów – gospodarzy częstochowskiego sanktuarium, jak również wszystkich przybyłych gości. Dziękuję za 35 lat medialnej misji, która przynosi dobre owoce nie tylko Kościołowi w Polsce, lecz także całemu polskiemu życiu publicznemu. Oprócz radości z jubileuszowego pielgrzymowania oraz zbliżającego się 35–lecia wspólnoty i dzieła Radia Maryja obecny rok przynosi również 300. rocznicę urodzin włoskiego redemptorysty świętego Gerarda Majelli, wyjątkowo gorliwego i pokornego brata zakonnego. Szczególnie teraz – w czasie nasilających się ataków na rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo – warto ukazywać postać tego patrona dzieci, zwłaszcza nienarodzonych, opiekuna matek i orędownika szczęśliwych porodów. Gdy jako młody chłopak opuszczał rodzinny dom, by wstąpić do klasztoru, zostawił matce lakoniczną, lecz jakże wymowną wiadomość: „Idę, by zostać świętym”. Dewiza ta po trzech wiekach trafnie łączy się z hasłem dzisiejszej pielgrzymki: „Uczniowie – misjonarze”. Bo przecież misjonarzami są ci, którzy – jak święty Gerard Majella – opuszczają swój wygodny i bezpieczny dom, by służyć bliźnim. W niedawnym liście papieża Leona XIV do wiernych – czcicieli świętego Gerarda – czytamy słowa, które powtórzone właśnie w odniesieniu do Rodziny Radia Maryja nabierają szczególnej mocy i znaczenia. Ojciec Święty napisał: „Niech ten, którego nazywano «Bożym szaleńcem», wstawia się za wami, abyście żyli z tym szaleństwem ewangelicznej miłości, która jako jedyna może zmienić świat. Wszystkich was powierzam opiece Maryi Dziewicy, którą święty Gerard kochał z synowską czułością, i z serca udzielam wam mojego apostolskiego błogosławieństwa”. Nawiązując do tych słów papieża, pragnę podzielić się także osobistą refleksją. Wierzę, że siła naszego państwa rodzi się nie tylko z jego potencjału, lecz także z ludzi tworzących wspólnoty oparte na wierze, odpowiedzialności i miłości do Ojczyzny. Od 35 lat jednym z takich środowisk jest Rodzina Radia Maryja. Za to świadectwo z całego serca dziękuję. Dziękuję za wszystkie lata tego „Bożego szaleństwa”, które zgromadziło wokół Radia Maryja, Telewizji Trwam i innych dzieł podejmowanych przez ojców redemptorystów tak licznych prawych i wiernych Polaków. Dziękuję Rodzinie Radia Maryja za nieustanną szczerą troskę o Polskę oraz za dar modlitwy w intencji rządzących i wszystkich rodaków. Pielgrzymującym dzisiaj na Jasną Górę oraz osobom uczestniczącym w tym wydarzeniu za pośrednictwem mediów życzę wielu łask: dużo zdrowia i sił oraz wszelkiej pomyślności w budowaniu wolnej, dumnej i niepodległej Rzeczypospolitej. Szczęść Boże! fot. Krzysztof Guz #RodzinaRadiaMaryja #Pielgrzymka #JasnaGóra

NIE ZAMKNIĘTA SPRAWA REPARACJI WOJENNYCH OD NIEMIEC A poza tym uważam, panie Merz, kanclerzu Niemiec, że powinniście nam zapłacić te biliony złotych, e tam złotych, euro, odszkodowań, ja o tym nie zapomnę i dopóki będę prowadził ten program tak długo będę panu przypominał. Te pieniądze nam się należą za to, że wasi przodkowie, wasi dziadowie, ojcowie wymordowali tylu ludzi w Polsce, że zniszczyliście nam całe państwo tak naprawdę, że doprowadziliście do tylu nieszczęść. Więc te 6 i pół biliona euro to jest po prostu mus, który musicie zapłacić. Szczególnie w obecnej sytuacji. #PunktWidzeniaJankowskiego @PolsatNewsPL #Reparacje #Polska #Historia

Today marks 250 years since the founding of the United States. The Founding Fathers gave power to the nation. However, they were not naive - they knew perfectly well that the elect of the nation could quickly become tyrants. Thus, the right to bear arms was embedded in the system so that people would have something to defend themselves with and the right to (translated)

HIMALAJE HIPOKRYZJI. I to dokładnie w Dzień Ojca. Pani Minister @a_dziemianowicz publikuje dziś serduszka i pisze „Prawa rodziców to prawa ojców. Pamiętajcie, korzystajcie, żądajcie”. No to żądam - od ponad roku żądam konkretów. 22 maja 2025 r. złożyłem interpelację nr 9948. Zadałem 20 pytań o realne równouprawnienie ojców: samotnych ojców, urlopy rodzicielskie, bariery dla przedsiębiorców, traktowanie ojców w szkołach, przychodniach i urzędach, opiekę naprzemienną, zdrowie psychiczne, organizacje ojcowskie i strategię państwa wobec ojcostwa. Na pytania nie otrzymałem pełnej i konkretnej odpowiedzi. Zamiast działań były ogólniki, przerzucanie odpowiedzialności między resortami i obrona status quo. Dlatego w styczniu 2026 r. złożyłem ponowną interpelację nr 14764 - tym razem wprost o brak realnych działań państwa na rzecz równości ojców. I co dostaję w Dzień Ojca 2026? Nie odpowiedzi. Nie plan działań. Nie strategię wsparcia ojców. Prośbę o przedłużenie terminu odpowiedzi. Powód? Cytuję: „zakres tematyczny niniejszej interpelacji”. 🤯 Czyli @MRPiPS_GOV__PL ma czas na okolicznościowe wpisy, serduszka i pouczanie ojców, żeby „żądali”, ale nie ma czasu odpowiedzieć, co konkretnie robi dla ojców. W odpowiedziach resort potrafi napisać, że bariery ojca prowadzącego działalność gospodarczą zależą „wyłącznie od indywidualnej oceny” przedsiębiorcy. Potrafi zapewnić, że język dokumentów nie dyskryminuje. Potrafi odesłać samotnego ojca do ogólnego systemu pomocy społecznej. Nie potrafi natomiast stworzyć spójnej polityki państwa wobec ojcostwa. Od wiceminister tego resortu z Koalicji Obywatelskiej @AGajewska usłyszałem nawet, że problemy ojców są moim „oczkiem w głowie”. Tak. Są. I jestem z tego dumny. Ale równość ojców powinna być przede wszystkim oczkiem w głowie Ministerstwa Rodziny, a nie tematem traktowanym jak moja prywatna fanaberia. Ojcowie nie potrzebują raz w roku laurki od ministry (z trudem ten wyraz przyjął mój słownik). Potrzebują państwa, które widzi ich jako opiekunów, a nie wyłącznie płatników. Potrzebują równych praw, realnego wsparcia, danych, szkoleń instytucji i miejsca przy stole, kiedy tworzy się prawo dotyczące ich dzieci. To nie jest polityka rodzinna. To jest polityczny PR. Wstyd dla @__Lewica . Wstyd dla @Obywatelska_KO . Hańba dla resortu, który w Dzień Ojca składa życzenia, zamiast składać odpowiedzi. Pani Minister - mniej serduszek. Więcej odpowiedzialności. Ojcowie czekają - ich dzieci również. #walczsercem #ojciec #tata #rodzina #ojciec #tata #rodzina

Dzień Ojca to wyjątkowe święto, przypominające o niezastąpionej roli, jaką ojcowie odgrywają w życiu swoich dzieci. Składamy Panom płynące z serca życzenia rodzicielskiego szczęścia, dumy z dzieci i wielu pięknych chwil spędzonych w gronie najbliższych. Wszystkiego dobrego! 😊 https://t.co/TS3gRaVqvg #DzieńOjca #Rodzina #Miłość

Dziś Dzień Ojca! Wszystkiego najlepszego! Drodzy Ojcowie - bądźcie zawsze silni i dumni z siebie i swoich dzieci! Bo bycie Tatą to najważniejsza rola w życiu każdego mężczyzny!❤️💪 https://t.co/RZrc1WSCJX #DzieńOjca #Tata #Rodzicielstwo

W Dniu Ojca chcę powiedzieć coś ważnego. Ojcowie - dbajcie o swoje dzieci, ale też o siebie. Badajcie się. Nie ignorujcie bólu. Nie udawajcie, że musicie wszystko unieść sami. Wasze zdrowie i życie są ważne dla tych, którzy Was kochają. Myślę dziś także o ojcach, którzy swoich dzieci nie widzą. O tych, których od dzieci dzielą kilometry, konflikt, decyzje dorosłych albo mur milczenia. Nie traćcie nadziei. Wasze dzieci powinny wiedzieć, że o nich pamiętacie i że je kochacie. I pamiętajcie o własnych ojcach. Póki ich macie - zadzwońcie. Odwiedźcie. Powiedzcie to, czego być może od dawna nie powiedzieliście. Nie każda rozmowa może poczekać. Wszystkim ojcom życzę zdrowia, siły, bliskości i czasu. Dla dzieci. Dla siebie. I dla własnego ojca. 🎥 Moje oświadczenie z mównicy sejmowej. #DzieńOjca #Ojciec #Tata #ZdrowieMężczyzn #Rodzina #DzieńOjca #ZdrowieMężczyzn #Rodzina

Mężczyźni częściej chorują na nowotwory. Częściej z ich powodu umierają. Żyją krócej. To nie jest opinia. To są dane naukowe. Przez lata słyszeliśmy, że mężczyźni rzadziej chodzą do lekarza, później się badają i częściej podejmują ryzykowne zachowania. To prawda. Ale coraz więcej badań pokazuje, że problem jest głębszy. Różnice zaczynają się już na poziomie biologii. Kobiety mają dwa chromosomy X, które zawierają geny pomagające chronić organizm przed rozwojem nowotworów. Mężczyźni mają tylko jeden. Kobiecy układ odpornościowy zwykle skuteczniej reaguje na zagrożenia. Naukowcy wskazują też, że płeć może wpływać nawet na skuteczność leczenia nowotworów. A mimo to zdrowie mężczyzn pozostaje jednym z najbardziej zaniedbanych obszarów polityki zdrowotnej. Nie mamy Narodowej Strategii Zdrowia Mężczyzn. Nie prowadzimy szerokich kampanii profilaktycznych skierowanych do mężczyzn. Nie analizujemy wielu programów zdrowotnych pod kątem różnic między kobietami a mężczyznami. Tymczasem za statystykami stoją konkretni ludzie. Ojcowie. Synowie. Bracia. Partnerzy. Każdego roku tysiące mężczyzn umierają przedwcześnie z powodu chorób, które można było wcześniej wykryć lub skuteczniej leczyć. Zdrowie mężczyzn nie jest konkurencją dla zdrowia kobiet. To kolejny obszar nierówności zdrowotnych, który wymaga zauważenia i działania. Dlatego jako przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Mężczyzn będę pytał Ministerstwo Zdrowia, jakie działania podejmuje, aby uwzględniać różnice między kobietami i mężczyznami w profilaktyce, diagnostyce i leczeniu nowotworów. Bo równość w ochronie zdrowia nie polega na traktowaniu wszystkich identycznie. Polega na dostrzeganiu rzeczywistych potrzeb. #walczsercem #zdrowiemezczyzn #mezczyzna #zdrowiemezczyzn #mezczyzna #równośćzdrowotna

Ojcowie założyciele prawdopodobnie przewracają się w grobie. Miłośnicy historii Białego Domu długo będą układali to sobie w głowie. Miejsca, niemal święte dla historii amerykańskich prezydentur zamienione na sportowe show, sale przygotowań, rozgrzewki. Gala MMA zorganizowana w dniu 80. urodzin Donalda Trumpa już wzbudza sporo komentarzy. Zawodnicy paradujący w szlafrokach, strojach sportowych po historycznych częściach Białego Domu. Wychodzący nawet z Gabinetu Owalnego - słynnego prezydenckiego biura. Asysta żołnierzy, przeloty samolotów wojskowych, honory dla zawodników. Josh Hokit, zawodnik wagi ciężkiej krzyczący: „Michelle Obama jest facetem. Mam racje, Ameryko?”. Z badania Reuters/Ipsos wynika, że niewielu Amerykanów popiera organizację walki w klatce na terenie Białego Domu. Jedynie 16 proc. Amerykanów uznało to za stosowne, a 46 proc. ankietowanych było odmiennego zdania. Pozostali nie wyrazili opinii na ten temat. Tylko 31 proc. Republikanów uznało to za właściwe. Na pewno wydarzenie zrobione z ogromnym rozmachem, może się podobać fanom MMA. Czy miejsce właściwe? Pewnie długo będzie się o tym rozmawiać. #MMA #BiałyDom #Historia

Maski opadły. Wiceszefowa @nowePSL @Paslawska napisała, że „nie istnieje coś takiego jak alienacja rodzicielska”. To nie jest tylko absurdalna wypowiedź. To jest wypowiedź szkodliwa dla dzieci, rodziców i całych rodzin. Bo istnieje zjawisko bezpodstawnego utrudniania dziecku kontaktu z drugim, bezpiecznym rodzicem. Istnieją ojcowie, którzy miesiącami i latami nie widzą swoich dzieci. Istnieją matki, którym odebrano codzienność z własnym dzieckiem. Istnieją dziadkowie, którzy umierają bez kontaktu z wnukami. Istnieją dzieci, które słyszą, że drugi rodzic ich nie kocha, porzucił, jest zły, nie zasługuje na rozmowę, telefon, spotkanie, przytulenie. I po czasie dziecko rzeczywiście „nie chce kontaktu”. Tylko pytanie brzmi: czy nie chce, bo naprawdę jest zagrożone, czy dlatego, że zostało wciągnięte w wojnę dorosłych? To właśnie trzeba badać. Uczciwie. Mądrze. Bez ideologii. Bez automatycznego stawania po jednej stronie konfliktu. Nikt rozsądny nie mówi, że każde odrzucenie rodzica to alienacja. Są sytuacje przemocy, uzależnień, zaniedbań i realnego zagrożenia. Dziecko trzeba chronić. Ale twierdzenie, że alienacja rodzicielska „nie istnieje”, jest tak samo nieodpowiedzialne, jak twierdzenie, że żaden rodzic nigdy nie manipuluje dzieckiem w trakcie rozstania. To jest dezinformacja. To jest zamykanie oczu na cierpienie tysięcy rodzin. To jest policzek dla dzieci, które tracą rodzica nie dlatego, że ten rodzic je skrzywdził, ale dlatego, że dorośli zrobili z nich narzędzie walki. Dziecko nie jest trofeum po rozstaniu. Dziecko nie jest kartą przetargową. Dziecko nie jest własnością matki ani ojca. Dziecko ma prawo do bezpiecznej relacji z obojgiem rodziców. Dlatego dziś, przed Sejmem, rodzice będą manifestować. Nie przeciwko matkom. Nie przeciwko ojcom. Przeciwko systemowi, który pozwala latami odcinać dziecko od najbliższych. A politycy, którzy negują ten problem, powinni wyjść do tych ludzi i powiedzieć im to prosto w oczy. Powiedzieć ojcu, który nie widział dziecka od dwóch lat, że problem nie istnieje. Powiedzieć matce, której dziecko zostało od niej odcięte, że to tylko „wygodne hasło”. Powiedzieć dziadkom, którzy nie mogą zobaczyć wnuka, że to tylko spór dorosłych. Nie. To nie jest tylko spór dorosłych. To jest dramat dzieci. I czas wreszcie przestać udawać, że go nie ma. #walczsercem #StopAlienacji #PrawoRodzinne #StopAlienacji #PrawoRodzinne #DramatDzieci

"We are the only guarantee that your Sons, Fathers, and Brothers will not go to any war in the name of foreign interests?!" (translated)

mickpl May 26

Rynek nieruchomości jak żaden inny wymaga ostrej regulacji i interwencji państwa. W każdym cywilizowanym kraju na świecie to tak działa. Bez tego mamy kawalerkomaty, dogęszczanie do absurdu, zabudowę łanową, trzymane latami kiszeniaki, spekulację i tokenizację. A czego dalszą konsekwencją jest spadek dostępności, kurczenie się metraży, problemy demograficzne, mobilności i na końcu nawet problemy gospodarcze. "Wolny rynek" nie działa na rynku nieruchomości i działać nie ma prawa, co wiedzieli już ojcowie kapitalizmu. U wszystkich, począwszy do Adama Smitha znajdziecie mniej więcej taką tezę: praca i działalność gospodarcza - pełna swoboda, a obrót ziemią - ciasna kontrola państwa. Ciekawe co jeszcze musi się wydarzyć, aby nasza klasa polityczna to w końcu załapała. Bo najgorszą demografię i dostępność w UE, a także najmniejsze metraże i najwyższe ceny najmu do zarobków - już mamy. #nieruchomości #regulacje #gospodarka

rmf24.pl May 19

W Afganistanie, w obliczu najgłębszego kryzysu humanitarnego od lat, zdesperowani ojcowie sprzedają swoje córki za kilka tysięcy dolarów, aby zapewnić jedzenie i leczenie pozostałym dzieciom, co ilustrują dramatyczne historie rodzin w prowincji Ghor, gdzie głód i bezrobocie są powszechne. #Afganistan #kryzysumanitarny #głód

Sprzedają córki za 3 tys. dol., by przeżyć. "Muszę wyżywić resztę dzieci"
rmf24.pl May 19

W Afganistanie, w obliczu najgłębszego kryzysu humanitarnego od lat, zdesperowani ojcowie sprzedają swoje córki za kilka tysięcy dolarów, aby zapewnić jedzenie i leczenie pozostałym dzieciom, co ilustrują dramatyczne historie rodzin w prowincji Ghor, gdzie głód i bezrobocie są powszechne. #Afganistan #kryzysumanitarny #głód

Repetir o no el examen de acceso: la UNAM se enfrenta a un dilema sin precedentes con todos los focos sobre la decisión