Stoicie? To usiądźcie. 1. Sędziowie wydziałów rodzinnych w ok. 70–80% to kobiety 2. Psychologowie opiniujący w sprawach rodzinnych w ok. 80–90% to kobiety 3. Kuratorzy rodzinni w ok. 75–85% to kobiety Jak długo będziemy udawać, że feminizacja wymiaru sprawiedliwości w żaden sposób nie wpływa na los ojców walczących o własne dzieci? Jak ojcowie mają być traktowani sprawiedliwie, skoro wśród kobiet dominuje przekonanie, że to matka jest zawsze domyślnym opiekunem dziecka? Jak ojcowie mają skutecznie walczyć o opiekę lub kontakty, skoro większość osób uczestniczących w procesie decyzyjnym stanowią kobiety? #feminizm #równouprawnienie #prawo

