BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#ojciec

The founding father of the Third Republic of Poland and representatives of the society of his dreams. Something evidently went wrong for him, and he was a guy who shook all of Poland. On the downside, it should be noted that the policy of hatred and stupid divisions he created is still doing very well. (translated)

KTO NAPRAWDĘ STWORZYŁ ZONDACRYPTO? Dużo mówi się dziś o „Mańku” i rosyjskiej mafii. Opinii publicznej nie pokazano jednak dowodów, że Rosjanie sfinansowali narodziny BitBaya. Są jedynie słowa polityków i medialne opisy tajnej notatki ABW. Maniek był wysoko w późniejszej strukturze, ale nie on był jej mózgiem ani twórcą całego mechanizmu. Znacznie mniej mówi się o Romanie Żarkowskim. To on, według świadków, miał chwalić się, że Sylwester Suszek „musiał zniknąć, bo był niewygodny”. Nie dowodzi to jego udziału w zaginięciu, ale tę relację należy dokładnie zbadać. 📅 21 czerwca 1978 r. Urodził się Roman Żarkowski. 📅 Lata 2004–2011 Żarkowski przebywał w areszcie, a później został skazany https://t.co/GTk0BFf1rh. za kradzież z włamaniem, używanie fałszywych dokumentów i złamanie sądowego zakazu. W aktach są także oszustwa i sutenerstwo. W 2011 roku wyszedł na wolność spłukany. Według świadka nie miał z czego żyć. Znajomy kupił mu starego poloneza. Żarkowski rozwoził nim wodę po stacjach. 📅 2011 rok Żarkowski związał się z córką zamożnego przedsiębiorcy Wacława Bajera. Według przekazanych mi relacji kobieta niedługo wcześniej przeżyła wypadek samochodowy i przeszła trepanację czaszki. Bajer prowadził biznes od 1985 roku, najpierw handlował nośnikami pamięci, później nieruchomościami. Żarkowski chwalił się, że „wżenił się w najbogatszą rodzinę w Piekarach” i uzyskał dostęp do dużych pieniędzy. Za pieniądze Bajera miał udzielać pożyczek zabezpieczonych nieruchomościami wielokrotnie cenniejszymi od długu. Jeden z przedsiębiorców twierdzi, że pożyczył 1,3 mln zł, oddał Żarkowskiemu i jego ludziom 7 mln, a stracił majątek wart około 40 mln zł. 📅 2012 rok Według prokuratury Żarkowski miał rozpocząć karuzelę VAT i kierować zorganizowaną grupą przestępczą. Sprawa objęła 44 oskarżonych, a zarzuty dotyczą https://t.co/GTk0BFf1rh. oszustwa wielkiej wartości, nierzetelnych faktur i prania pieniędzy. 📅 14 marca 2014 r. Powstał BitBay, późniejsza Zondacrypto. Oficjalna historia mówi o kolegach z Piekar: Sylwestrze Suszku, Mateuszu Bajerze i programiście Jacku Rogożu. Udziały Sylwestra początkowo trzymał jego ojciec. W pierwszym układzie właścicielskim pojawił się także Marek Knisz z 35 proc. udziałów. Bajer był szwagrem Żarkowskiego, a Knisz jego kolegą z gliwickiej grupy Pokida. Knisz został wcześniej skazany na 18 lat za współudział w porwaniu i zabójstwie przedsiębiorcy. Po wyjściu na wolność miał firmować interesy Żarkowskiego, a później został wiceprezesem BitBaya. Nazwiska Żarkowskiego formalnie nie było na pierwszym planie. To jednak on miał nazywać BitBay swoją firmą i twierdzić, że ją sfinansował. Do siedziby giełdy wchodziło się przez jego biuro. Suszka nazywał swoim synem i miał kontrolować nawet to, jak młody prezes się ubierał. 📅 Lata 2017–2018 BitBay osiągał ogromne obroty. Knisz został skazany w sprawie karuzeli VAT na paliwach, a jego udziały trafiły do spółki z Dubaju. Dopiero z tym okresem łączone są opowieści o rosyjskich pieniądzach. Nawet gdyby je potwierdzono, nie wyjaśnią, kto stworzył giełdę w 2014 roku. 📅 Lata 2021–2022 Suszek przestał być prezesem, BitBay zmienił nazwę na Zondacrypto, a stery przejął Przemysław Kral. 10 marca 2022 roku Suszek zaginął po spotkaniu na bazie paliwowej „Mańka” w Czeladzi. Tu Maniek staje się kluczowy, ale jest to kolejny rozdział, nie początek. Dziś twarzą afery jest Kral, głównym podejrzanym w sprawie zaginięcia został Maniek, a politycy mówią o rosyjskiej mafii. Wszystkie drogi prowadzą jednak wcześniej, do człowieka, który po wyjściu z więzienia związał się z rodziną Bajerów, wszedł w lichwę i karuzele VAT, a następnie otoczył się szwagrem, kolegą z grupy Pokida oraz Sylwestrem Suszkiem. EPILOG: Mateusz Bajer na początku obecnego roku został potowrnie skatowany i rozjechany samochodem. Przeżył, ale ma poważne problemy zdrowotne. Z trójki założycieli więc, tylko Jacek Rogoż wyszedł calo. #Zondacrypto #BitBay #mafia

Czy Nigel Farage, czyli ojciec niefortunnego brexitu finansował się nielegalnie lub co gorsza z Rosji? Brytyjski Kanał 4 nagrał z ukrycia rozmowy o omijaniu prawa przy wpłacie. Sugerują one, że to nie pierwszy raz. https://t.co/grthAmIB4p #Brexit #Farage #Polityka

The father of 16-year-old Maja from Mława, Jarosław Kowalski, is preparing for the trial concerning the murder of his daughter, and his attorney, Dr. Wojciech Kasprzyk, assures that he will try to protect him from watching graphic recordings of the crime. (translated)

Zabójstwo Mai z Mławy. Ojciec zobaczy nagrania zbrodni? "Będę starał się go przed tym chronić"

W Zawierciu dwoje małych dzieci – 2-letnia dziewczynka i 3-letni chłopiec – biegało bez ubrań wzdłuż drogi krajowej nr 78. Zaalarmowani przez przechodniów policjanci ustalili, że dzieci wydostały się z mieszkania przez otwarte okno. W domu funkcjonariusze zastali rodziców oraz ich roczne dziecko. Matka miała 1,8 promila alkoholu, a ojciec 0,4 promila. Dzieci przebadali ratownicy medyczni, na szczęście nie wymagały hospitalizacji i trafiły pod opiekę babci. Rodzice zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty narażenia dzieci na niebezpieczeństwo. Grozi im do 5 lat więzienia. Sprawą zajmie się również sąd rodzinny. #Zawiercie #bezpieczeństwo #dzieci

Mati 2d

Ojciec Kuby Wojewódzkiego - Bogusław Prokurator PRL. Prowokacja bydgoska 1981. Solidarność dostała pałami, on siedział po stronie systemu. Resortowe dzieci nigdy nie zniknęły. https://t.co/mIvK3W6pvF #Solidarność #historia #Polska

Oto dlaczego jestem teraz posłem niezrzeszonym. Nie rozumiem, jak można tak ślepo lekceważyć nierówność tylko dlatego, że dotyka mężczyzn. "Orientuj Się" zapytało polityków KO i związanych z tym środowiskiem o równy wiek emerytalny. Oto odpowiedzi. Krzysztof Kwiatkowski: kobiety powinny mieć niższy wiek emerytalny. Czyli mężczyzna ma czekać na emeryturę pięć lat dłużej tylko dlatego, że jest mężczyzną, choć żyje średnio ponad siedem lat krócej? Polska jako jedyna w UE utrzymuje różny wiek bez harmonogramu zrównania. Ten system dyskryminuje mężczyzn i skazuje kobiety na niższe świadczenia. Adam Szłapka: zmian nie potrzeba. Około co piąty mężczyzna nie dożywa 65. roku życia. Jeśli rzecznik rządu nie widzi tu problemu, to stał się rzecznikiem niesprawiedliwego status quo. Patryk Jaskulski: trzeba rozmawiać. Rozmawiamy od lat. KO podobno „robi, nie gada”. Gdzie projekt, data i harmonogram? „Trzeba rozmawiać” to unik, nie stanowisko. Sławomir Nitras: zapytajmy kobiety. A mężczyzn, których państwo zmusza do pięciu dodatkowych lat pracy, już nie? O obowiązkach jednej połowy społeczeństwa nie może decydować wyłącznie druga połowa. Alicja Łepkowska-Gołaś: obecny wiek jest dobry, ale kobiety powinny dostawać wyższe emerytury. Mniej lat składek, więcej lat pobierania świadczenia i jeszcze wyższa emerytura? Matematyki nie da się przegłosować. Można tylko stworzyć kolejny przywilej finansowany także przez gorzej traktowanych mężczyzn. Monika Rosa: zrównajmy wiek, gdy odciążymy kobiety od opieki. Opieka jest realnym problemem, ale obecny system w ogóle nie sprawdza, kto ją wykonuje. Bezdzietna kobieta może przejść na emeryturę w wieku 60 lat. Ojciec opiekujący się dzieckiem z niepełnosprawnością zasadniczo czeka do 65. Wspierajmy faktycznych opiekunów bez względu na płeć. Nie uzależniajmy równości od tego, kto w domu gotuje, pierze i opiekuje się bliskimi. To nie jest atak na kobiety. To obrona kobiet przed niskimi świadczeniami i mężczyzn przed późniejszym dostępem do emerytury. Równy wiek dla wszystkich, wprowadzany stopniowo. Wcześniejsza emerytura za staż, ciężką pracę, stan zdrowia lub faktyczną opiekę, a nie za płeć. Równość albo jest dla wszystkich, albo jest tylko partyjnym sloganem. #Równość #Emerytury #Polityka

🇵🇱 Dzisiaj 103. urodziny świętuje kpt. Eugeniusz Niedzielski, ostatni żyjący żołnierz 1. Polskiej Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka. Gen. Maczek powiedział do nas: „Nie walczymy za Polskę. Walczymy za wolny świat i wolną Europę, bo Polska jest zdradzona”. Eugeniusz Niedzielski urodził się na Wołyniu. Jego ojciec był żołnierzem Legionów Piłsudskiego, walczył również w wojnie polsko-bolszewickiej. W 1940 roku Eugeniusz z mamą i dwiema młodszymi siostrami zostali deportowani na Syberię: – Mieliśmy godzinę na spakowanie. Pod bronią przewieziono nas saniami na stację, gdzie czekał długi pociąg – około 20 wagonów bydlęcych. Załadowali nas do wagonu, w podłodze zrobili dziurę, by się załatwiać. Jechaliśmy w strasznym zimnie przez dwa tygodnie. Rosyjska zima… Po układzie Sikorski-Majski i wielu perypetiach trafił do Szkocji i zaczął szkolenie. W 1944 roku wysłano ich do Anglii, a potem na front we Francji. – Wylądowaliśmy w Caen w czerwcu – nasze wojsko było pierwsze. Przemierzyliśmy cały szlak – od Falaise, przez Belgię, Holandię – aż do portu Wilhelmshaven, gdzie Niemcy się poddali. Do marca 1947 roku służyłem w 1. Dywizji Pancernej na terenie Niemiec. Panie Kapitanie, dużo zdrowia! 200 lat! Foto: Andrzej Zawada #Polska #Historia #Żołnierze

@K_Stanowski @OjciecRedaktor Dopierdolą sie do wszystkiego. Zabrali mu prawo jazdy bandyta , jezdzi rowerem to dalej bandyta, bedzie chodzil pieszo to też coś mu wymyślą. Kurwa ja by chciał widzieć tych wszystkich jacy oni są zajebisci i prawi w każdym calu życia #Polska #prawa #społeczeństwo

Poznałem ostatnio na treningu rodziców jednego z dzieciaków, z którym ćwiczy mój syn. Na pierwszy rzut oka wyglądali rozsądnie. Pomyślałem: może być wartościowy networking. W moim wieku człowiek zaczyna rozumieć, że portfel należy dywersyfikować nie tylko geograficznie. Również towarzysko. Nigdy nie wiadomo, czy za dziesięć lat człowiek poznany przy dziecięcej szatni nie zostanie dyrektorem regionalnym, właścicielem hurtowni albo przynajmniej kimś, kto potrafi załatwić taniej klimatyzację. Wczoraj zaprosili nas z synem do siebie. Przyszliśmy punktualnie. Nie lubię się spóźniać. Czas to pieniądz, a cudzy czas to potencjalnie cudzy pieniądz, który może kiedyś pracować dla mnie. Już od wejścia zauważyłem pierwsze niepokojące sygnały. W kuchni stała zgrzewka Żywca Zdroju. Butelkowana woda. W mieszkaniu. Z dostępem do wodociągu. Wziąłem głęboki oddech. Networking czasem wymaga kompromisów. Usiedliśmy. Kawa. Rozmowa. Dzieci poszły do pokoju. Ojciec opowiadał coś o stopach procentowych. I wtedy, po może pięciu minutach, z pokoju: - TATOOOOO! Krzyk mojego syna. Wstaliśmy wszyscy. Ojciec gospodarza od razu spytał się: - Uderzył cię? Ja wiedziałem, że nie. On po zwykłym uderzeniu nie woła mnie takim tonem. To nie był ból fizyczny. Mój syn stoi na środku pokoju. Patrzy na mnie szeroko otwartymi oczami. - Co jest? - pytam. Nie odpowiada. Tylko pokazuje palcem, żebym się nachylił. Podchodzę. On zasłania usta dłonią i szepcze mi do ucha: - Tato... Przełyka ślinę. - On ma skarbonkę. Zamarłem. Przez sekundę miałem nadzieję, że źle usłyszałem. - Co? Syn dyskretnie wskazał wzrokiem na półkę. Spojrzałem. Stała tam. Różowa. Ceramiczna. Świnia. Z otworem na monety. Poczułem, jak robi mi się gorąco. Jestem tolerancyjny. Ale to? To była indoktrynacja dziecka. Podszedłem bliżej. Potrząsnąłem delikatnie skarbonką. Brzęknęło. Pełna. - Ile tutaj jest? Matka spojrzała na mnie trochę zdziwiona. - Nie wiem. On sobie zbiera. - Na co? Chłopiec odpowiedział: - Na grę. Czyli było jeszcze gorzej. Nie dość, że kapitał nie pracował, to od początku miał zostać przeznaczony na konsumpcję. Spojrzałem na jego ojca. - Wy o tym wiecie? - O czym? - Że on trzyma gotówkę w ceramice. Zaśmiał się. - No przecież to skarbonka. - Wiem, co to jest. Nie lubię, kiedy ktoś tłumaczy mi instrument finansowy, który właśnie analizuję. Usiadłem obok chłopca. - Ile masz lat? - Jedenacie. Pokiwałem głową. Idealny horyzont inwestycyjny. - A wiesz, czym jest inflacja? Popatrzył na ojca. Ojciec powiedział: - Daj mu spokój. Zignorowałem. Wyciągnąłem telefon. - Słuchaj. Załóżmy, że masz tutaj pięćset złotych. - Mam chyba czterysta. Bardzo dobrze. Przynajmniej znał wartość aktywów. Mądrzejszy od rodziców. Wpisałem 400 zł. 8 procent. Kilka dekad. Pokazałem mu ekran. - Widzisz tę liczbę? Kiwnął głową. - A teraz spójrz na świnię. Spojrzał. - Świnia ci tego nie da. Cisza. - Świnia nie wypłaca dywidendy. Ojciec zaczął się śmiać. Nie wiem dlaczego. Sytuacja była poważna. - Świnia nie reinwestuje odsetek. Świnia nie daje ekspozycji na światową gospodarkę. Świnia stoi na półce i patrzy, jak inflacja zjada twoją przyszłość. Chłopiec przyciągnął skarbonkę do siebie. Odruch obronny. Typowe przy pierwszym kontakcie z edukacją finansową. - Ale ja chcę grę. - Dzisiaj chcesz grę. Zrobiłem pauzę. - A za trzydzieści lat będziesz chciał wolności. Przez chwilę zapadła cisza. Czułem, że zaczyna docierać. Zaproponowałem, żebyśmy od razu policzyli zawartość skarbonki i ustalili plan przeniesienia środków do sensowniejszych aktywów. Ojciec powiedział: - Nigdzie nie będziemy przenosić jego pieniędzy. Skarbonka uczy dziecko oszczędzania. I wtedy zrozumiałem, że dalsza edukacja nie ma sensu. Nie każdy jest gotowy. Nie każdy chce pomocy. Położyłem rękę na ramieniu syna. - Chodź. - powiedziałem. Przerwa. - Bo jeszcze się zarazisz. Networking, który wymaga tolerowania gotówki leżącej bezczynnie w ceramicznej świni, przestaje być networkingiem. Staje się ekspozycją na złe nawyki. A od takich ludzi najlepiej trzymać dzieci z daleka. #FIRE #edukacjafinansowa #networking #oszczędzanie

Karol Linetty, który jest wielokrotnym reprezentantem Polski wzmacnia Śląsk Wrocław i w momencie ogłoszenia tego transferu ja się tym po prostu jaram, a mam tak już rzadko. Karol to postać, która w skali naszej kadry imponuje swoim doświadczeniem, a jest cały czas w odpowiednim wieku do grania na najwyższym poziomie. Jakiś milion dobrych meczów w Serie A i bycie tam osobą liderującą w szatni? To brzmi nadspodziewanie dobrze jako opis zawodnika, który przychodzi do nas, bo mamy brak na pozycji ŚP po kontuzji... Mokrzyckiego. Karol poza boiskiem to ponoć bardzo sympatyczny gość, odpowiedzialny ojciec i ktoś kto nie będzie odwalał, a powinien wznosić nas na wyższy poziom. Moim zdaniem jeśli Karol jest cały czas w dobrej formie, a nie widzę tu zagrożenia - to czołowy ŚP w lidze z miejsca i czuję się spokojniejszy myśląc o dalszej części sezonu. Brawo dla wszystkich, którzy doprowadzili do sprowadzenia Karola Linettego do Śląska, kawał dobrej roboty 👏🏻 No i co tam Karol? Posłodzone, a teraz zapierdalaMY ku chwale Ślązeczka 🪖🇮🇹 nie ma lekko 😉 #KarolLinetty #ŚląskWrocław #Transfery

Father, father-in-law, and grandfather of the victims of the accident in Krakow: "They got out of the car, did not help anyone, neither my daughter nor son-in-law. They were not even moved by the crying of 8-month-old Oliwier, who was lying on the ground in the carrier... They went to look at their car. The perpetrator was standing by the trunk and grabbing himself." (translated)

🚨PRZEŁOM: Teksaski ojciec, który zabił mężczyznę na śmierć po przyłapaniu go na gwałceniu swojej 5-letniej córki, nie został oskarżony. Ojciec przyłapał Jesusa Morę Floresa na seksualnym napastowaniu małej dziewczynki po tym, jak świadek zobaczył, jak mężczyzna zabrał ją w odosobnione miejsce. Ojciec pobiegł w kierunku jej krzyków, zadał ciosy w głowę i szyję napastnika, a następnie zadzwonił pod 911, mówiąc, że mężczyzna umiera. Badanie medyczne potwierdziło, że dziewczynka została seksualnie napastowana. Wielka ława przysięgłych odmówiła wniesienia aktu oskarżenia przeciwko ojcu, stwierdzając, że legalnie miał prawo użyć śmiertelnej siły w celu ochrony swojego dziecka. Prokuratorzy ogłosili, że nie będzie stawianych mu żadne zarzuty. za Dobre chłopaki #Sprawiedliwość #OchronaDzieci #Prawo

Onet.pl 6d

After the tragedy in Krakow, where Klaudia and Mateusz died in an accident, the father of the deceased recounts the pain of losing his daughter and son-in-law, while their 8-month-old son Oliwier fights for his health. (translated)

Ojciec Klaudii po tragedii w Krakowie. "To była piękna para"

Robert Kiyosaki, author of the famous book "Rich Dad, Poor Dad," shocked society with his confession about being in debt of 1.2 billion dollars, despite having advised others for years on how to make money. (translated)

Doradzał innym jak zarabiać. Okazało się, że sam ma 1,2 miliarda długu

@LukaszBok Jego ojciec prawnik, matka prawniczka. Przed państwem tak zwana kasta. Wolne sądy! Konstytucja! #WolneSądy #Konstytucja #Kasta

Przestawiam Państwu Pana @PucekJaroslaw. W związku z tym, że każe mi zdychać, a doskonale Państwo wiedzą jaką mamy napiętą sytuacją - warto aby ten tweet został tu. Podajcie dalej. Warto by poznali go inni. Ekspert  ds. polityki mieszkaniowej. Radca prawny urodzony w Poznaniu, ukończył Technikum Mechaniczne, a następnie prawo na Uniwesytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Całą swoją karierę zawodową związał z tym właśnie miastem. W latach 2009 – 2015 kierował poznańskim Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych, które pod jego kierownictwem został przekształcony w spółkę prawa handlowego. Było to pierwsze tego rodzaju przekształcenie w Polsce. Zawodowo zajmuje się obsługą procesów inwestycyjnych oraz doradztwem w zakresie szeroko rozumianych inwestycji na rynku nieruchomości. Prowadzi własną kancelarię prawną. Prywatnie – mąż i ojciec 9-letniej Tosi. Zadeklarowany kibic Lecha Poznań. Aktywny działacz ruchu kibicowskiego w Poznaniu, uznawany swego czasu za nieformalnego rzecznika prasowego kibiców Kolejorza. Miłośnik lotnictwa, a w przeszłości pilot szybowcowy. #Polska #Polityka #Nieruchomości

Szanowni Państwo, po rozmowie u @BogRymanowski z @jakubwiech zarzuca mi się, że jestem lobbystą węgla. Chciałbym to wyjaśnić: - nigdy nie byłem zatrudniony przez żaden podmiot związany z węglem, - nigdy nie byłem w czynnej kopalni węgla (a chętnie bym się wybrał), - jedyne co mogłoby wskazywać na "konflikt interesów", to fakt, że mój wujek był sztygarem w kopalni w Bytomiu wiele lat temu, a mój ojciec pracował jako nastolatek w jednej z kopalń, jeszcze dawniej temu ;) - po prostu uważam, że w PL tkz "paliwem przejściowym" w kierunku mitycznej krainy "zeroemisyjności" powinien być polski węgiel a nie importowany gaz, - zeroemisyjność, aby była wykonalna/rozsądna/korzystna powinna opierać się o atom. - dużo bardziej efektywnym i korzystnym rozwiązaniem zmniejszania emisji CO2 jest wymiana starych bloków węglowych na jednostki wysokosprawne (tak robią między innymi Chiny). - podsumowując, poprzez nowoczesne bloki węglowe (obniżenie emisji CO2 o około 30%) w stronę energetyki jądrowej #Energia #Węgiel #Zeroemisyjność

The father of an American sailor who served on the aircraft carrier USS Abraham Lincoln was arrested by ICE agents in Florida during his prolonged combat mission, raising concerns about his treatment and criticism of U.S. immigration policy. (translated)

Skandal wokół misji US Navy. Ojciec marynarza aresztowany przez służby ICE

Odmówiłem bycia chrzestnym. W zeszłym tygodniu przyjechała do nas rodzina. Taka dalsza. Formalnie bliska, praktycznie dalsza. Nie utrzymujemy jakiegoś szczególnego kontaktu. Ja nawet specjalnie za nimi nie przepadam, ale niedawno urodziło im się dziecko, więc powiedzieli, że wpadną. Podałem wodę. Usiedliśmy. „Jak śpi?”, „Czy daje wam odpocząć?” „Do kogo podobny?” Nie jestem dobry w small talku z człowiekiem, który nie potrafi jeszcze sam utrzymać głowy, więc głównie kiwałem głową. Po jakichś dwudziestu minutach zauważyłem jednak, że oni cały czas dziwnie na siebie patrzą. Wiedziałem, że coś jest grane. W końcu jego matka mówi: - Mamy dla ciebie coś specjalnego. Ojciec dziecka wyjął spod stołu drewniane pudełko. Ozdobne. Grawer. Wstążka. Już wtedy zapaliła mi się lampka. Otwieram. W środku mała butelka alkoholu. Czekoladki. Jakieś drobiazgi. Zdjęcie dziecka. I napis: „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” Zrobiło mi się gorąco. Muszę przyznać, że konstrukcja finansowa była bardzo sprytna. Wydatek początkowy: pudełko - może 40 zł, alkohol - 30, słodycze - 20, pozostałe elementy dekoracyjne - maksymalnie kilkanaście. Czyli za około 100 zł próbowali nabyć wieloletnie prawo do regularnych świadczeń ode mnie. Chrzest. Urodziny. Święta. Komunia. Bierzmowanie. Osiemnastka. A potem jeszcze ślub i wesele. Przy odpowiednio długim horyzoncie inwestycyjnym stopa zwrotu po ich stronie robi się wręcz nieprzyzwoita. Oni patrzyli na mnie. Żona patrzyła na mnie. Dziecko patrzyło gdzieś w stronę lampy. Jedynie ono zachowywało pełną neutralność negocjacyjną. - Nie. Cisza. Matka dziecka zamrugała. - Ale jak to nie? - Normalnie. Nie. Ojciec dziecka się zaśmiał. Myślał chyba, że żartuję. Nie żartowałem. Sięgnąłem po telefon. - Policzmy. Żona od razu westchnęła. - Załóżmy konserwatywnie: pięćset złotych na chrzest. Trzysta złotych rocznie na urodziny przez osiemnaście lat. To pięć tysięcy czterysta. Święta - średnio dwieście złotych rocznie, czyli kolejne trzy tysiące sześćset. Komunia minimum tysiąc. Drobne okazje, wizyty, słodycze, inflacja prezentowa i awaryjne przelewy - przyjmijmy dwa tysiące. Przesunąłem telefon w ich stronę. - Łączna ekspozycja wynosi co najmniej dwanaście i pół tysiąca złotych. Prawdopodobnie więcej. - Przecież nie o pieniądze chodzi - powiedziała matka. Kiwnąłem głową. - Tak zazwyczaj mówi strona otrzymująca pieniądze. Gdybym zamiast kupować prezenty inwestował te środki w szeroki ETF przy średniej stopie zwrotu rzędu kilku procent rocznie, różnica robi się jeszcze większa. Pokazałem im ekran. Ojciec dziecka patrzył na mnie w ciszy, po czym powiedział: - To nie jest inwestycja. - Dla was jest. Matka dziecka spojrzała na pudełko. - To miała być po prostu miła niespodzianka. Atmosfera trochę siadła. Dopili wodę. Rozmowa już się specjalnie nie kleiła. W końcu zaczęli się zbierać. Ojciec dziecka podszedł do stołu i sięgnął po drewniane pudełko. Położyłem na nim rękę. - A to gdzie? - No zabieramy. - Dlaczego? Popatrzył na mnie jak na idiotę. - Bo powiedziałeś, że nie będziesz chrzestnym. - Zgadza się. - No właśnie. A pudełko miało być prezentem dla chrzestnego. - Nie. To było zapytanie. - Nie. Odwróciłem je w jego stronę. - Tutaj jest pytanie. „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” To pytanie zamknięte. Dopuszcza dwie odpowiedzi: tak albo nie. Wybraliście konstrukcję, w której odpowiedź negatywna była możliwa. Matka dziecka powiedziała: - Naprawdę chcesz zatrzymać pudełko? Spojrzałem do środka. - Oczywiście. - Przecież ono było dla chrzestnego. - Nie. - Jak to nie? - Gdyby było dla chrzestnego, napis brzmiałby „Dla mojego chrzestnego”. Zapadła cisza. Widziałem, że nie przygotowali się na ten wariant. Ostatecznie wyszli bez pudełka. Nie zostałem chrzestnym. Nie wziąłem na siebie dwudziestoletniego zobowiązania prezentowego z opcją przedłużenia aż do wesela. A mimo to zakończyłem spotkanie z dodatnim przepływem rzeczowym. Nie każda odmowa oznacza stratę. Czasami najlepszą inwestycją jest po prostu umieć powiedzieć „nie”. I nie oddać pudełka. #FIRE #NieDlaChrzestnego #DecyzjeFinansowe #ŻycieRodzinne