BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Ojciec

Przestawiam Państwu Pana @PucekJaroslaw. W związku z tym, że każe mi zdychać, a doskonale Państwo wiedzą jaką mamy napiętą sytuacją - warto aby ten tweet został tu. Podajcie dalej. Warto by poznali go inni. Ekspert  ds. polityki mieszkaniowej. Radca prawny urodzony w Poznaniu, ukończył Technikum Mechaniczne, a następnie prawo na Uniwesytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Całą swoją karierę zawodową związał z tym właśnie miastem. W latach 2009 – 2015 kierował poznańskim Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych, które pod jego kierownictwem został przekształcony w spółkę prawa handlowego. Było to pierwsze tego rodzaju przekształcenie w Polsce. Zawodowo zajmuje się obsługą procesów inwestycyjnych oraz doradztwem w zakresie szeroko rozumianych inwestycji na rynku nieruchomości. Prowadzi własną kancelarię prawną. Prywatnie – mąż i ojciec 9-letniej Tosi. Zadeklarowany kibic Lecha Poznań. Aktywny działacz ruchu kibicowskiego w Poznaniu, uznawany swego czasu za nieformalnego rzecznika prasowego kibiców Kolejorza. Miłośnik lotnictwa, a w przeszłości pilot szybowcowy. #Polska #Polityka #Nieruchomości

Szanowni Państwo, po rozmowie u @BogRymanowski z @jakubwiech zarzuca mi się, że jestem lobbystą węgla. Chciałbym to wyjaśnić: - nigdy nie byłem zatrudniony przez żaden podmiot związany z węglem, - nigdy nie byłem w czynnej kopalni węgla (a chętnie bym się wybrał), - jedyne co mogłoby wskazywać na "konflikt interesów", to fakt, że mój wujek był sztygarem w kopalni w Bytomiu wiele lat temu, a mój ojciec pracował jako nastolatek w jednej z kopalń, jeszcze dawniej temu ;) - po prostu uważam, że w PL tkz "paliwem przejściowym" w kierunku mitycznej krainy "zeroemisyjności" powinien być polski węgiel a nie importowany gaz, - zeroemisyjność, aby była wykonalna/rozsądna/korzystna powinna opierać się o atom. - dużo bardziej efektywnym i korzystnym rozwiązaniem zmniejszania emisji CO2 jest wymiana starych bloków węglowych na jednostki wysokosprawne (tak robią między innymi Chiny). - podsumowując, poprzez nowoczesne bloki węglowe (obniżenie emisji CO2 o około 30%) w stronę energetyki jądrowej #Energia #Węgiel #Zeroemisyjność

The father of an American sailor who served on the aircraft carrier USS Abraham Lincoln was arrested by ICE agents in Florida during his prolonged combat mission, raising concerns about his treatment and criticism of U.S. immigration policy. (translated)

Skandal wokół misji US Navy. Ojciec marynarza aresztowany przez służby ICE

Odmówiłem bycia chrzestnym. W zeszłym tygodniu przyjechała do nas rodzina. Taka dalsza. Formalnie bliska, praktycznie dalsza. Nie utrzymujemy jakiegoś szczególnego kontaktu. Ja nawet specjalnie za nimi nie przepadam, ale niedawno urodziło im się dziecko, więc powiedzieli, że wpadną. Podałem wodę. Usiedliśmy. „Jak śpi?”, „Czy daje wam odpocząć?” „Do kogo podobny?” Nie jestem dobry w small talku z człowiekiem, który nie potrafi jeszcze sam utrzymać głowy, więc głównie kiwałem głową. Po jakichś dwudziestu minutach zauważyłem jednak, że oni cały czas dziwnie na siebie patrzą. Wiedziałem, że coś jest grane. W końcu jego matka mówi: - Mamy dla ciebie coś specjalnego. Ojciec dziecka wyjął spod stołu drewniane pudełko. Ozdobne. Grawer. Wstążka. Już wtedy zapaliła mi się lampka. Otwieram. W środku mała butelka alkoholu. Czekoladki. Jakieś drobiazgi. Zdjęcie dziecka. I napis: „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” Zrobiło mi się gorąco. Muszę przyznać, że konstrukcja finansowa była bardzo sprytna. Wydatek początkowy: pudełko - może 40 zł, alkohol - 30, słodycze - 20, pozostałe elementy dekoracyjne - maksymalnie kilkanaście. Czyli za około 100 zł próbowali nabyć wieloletnie prawo do regularnych świadczeń ode mnie. Chrzest. Urodziny. Święta. Komunia. Bierzmowanie. Osiemnastka. A potem jeszcze ślub i wesele. Przy odpowiednio długim horyzoncie inwestycyjnym stopa zwrotu po ich stronie robi się wręcz nieprzyzwoita. Oni patrzyli na mnie. Żona patrzyła na mnie. Dziecko patrzyło gdzieś w stronę lampy. Jedynie ono zachowywało pełną neutralność negocjacyjną. - Nie. Cisza. Matka dziecka zamrugała. - Ale jak to nie? - Normalnie. Nie. Ojciec dziecka się zaśmiał. Myślał chyba, że żartuję. Nie żartowałem. Sięgnąłem po telefon. - Policzmy. Żona od razu westchnęła. - Załóżmy konserwatywnie: pięćset złotych na chrzest. Trzysta złotych rocznie na urodziny przez osiemnaście lat. To pięć tysięcy czterysta. Święta - średnio dwieście złotych rocznie, czyli kolejne trzy tysiące sześćset. Komunia minimum tysiąc. Drobne okazje, wizyty, słodycze, inflacja prezentowa i awaryjne przelewy - przyjmijmy dwa tysiące. Przesunąłem telefon w ich stronę. - Łączna ekspozycja wynosi co najmniej dwanaście i pół tysiąca złotych. Prawdopodobnie więcej. - Przecież nie o pieniądze chodzi - powiedziała matka. Kiwnąłem głową. - Tak zazwyczaj mówi strona otrzymująca pieniądze. Gdybym zamiast kupować prezenty inwestował te środki w szeroki ETF przy średniej stopie zwrotu rzędu kilku procent rocznie, różnica robi się jeszcze większa. Pokazałem im ekran. Ojciec dziecka patrzył na mnie w ciszy, po czym powiedział: - To nie jest inwestycja. - Dla was jest. Matka dziecka spojrzała na pudełko. - To miała być po prostu miła niespodzianka. Atmosfera trochę siadła. Dopili wodę. Rozmowa już się specjalnie nie kleiła. W końcu zaczęli się zbierać. Ojciec dziecka podszedł do stołu i sięgnął po drewniane pudełko. Położyłem na nim rękę. - A to gdzie? - No zabieramy. - Dlaczego? Popatrzył na mnie jak na idiotę. - Bo powiedziałeś, że nie będziesz chrzestnym. - Zgadza się. - No właśnie. A pudełko miało być prezentem dla chrzestnego. - Nie. To było zapytanie. - Nie. Odwróciłem je w jego stronę. - Tutaj jest pytanie. „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” To pytanie zamknięte. Dopuszcza dwie odpowiedzi: tak albo nie. Wybraliście konstrukcję, w której odpowiedź negatywna była możliwa. Matka dziecka powiedziała: - Naprawdę chcesz zatrzymać pudełko? Spojrzałem do środka. - Oczywiście. - Przecież ono było dla chrzestnego. - Nie. - Jak to nie? - Gdyby było dla chrzestnego, napis brzmiałby „Dla mojego chrzestnego”. Zapadła cisza. Widziałem, że nie przygotowali się na ten wariant. Ostatecznie wyszli bez pudełka. Nie zostałem chrzestnym. Nie wziąłem na siebie dwudziestoletniego zobowiązania prezentowego z opcją przedłużenia aż do wesela. A mimo to zakończyłem spotkanie z dodatnim przepływem rzeczowym. Nie każda odmowa oznacza stratę. Czasami najlepszą inwestycją jest po prostu umieć powiedzieć „nie”. I nie oddać pudełka. #FIRE #NieDlaChrzestnego #DecyzjeFinansowe #ŻycieRodzinne

Spotkanie Sebastiana Staszewskiego z Gavim w Ciutat Esportiva Joan Gamper otworzyło przed autorem książki "Lewandowski. Prawdziwy" drzwi do spojrzenia na "Lewego" oczami najmłodszego pokolenia piłkarzy FC Barcelony: – Uważam, że transfer Lewego od początku dał nam mocnego kopa – przekonuje mnie Gavi. – To dzięki niemu znów zaczęliśmy zdobywać trofea i na nowo staliśmy się wielką Barceloną. Ale rzeczywiście, lepiej zaczęliśmy dogadywać się w drugim sezonie. Grałem wtedy jako lewoskrzydłowy, byłem bliżej Roberta i lepiej zrozumiałem jego potrzeby. W kolejnych miesiącach pobytu w słonecznej stolicy Katalonii to właśnie z Gavim Robert spędzał najwięcej czasu. Siedzieli obok siebie w autokarze, grali w ping-ponga czy piłkarzyki. Zdarzało się jednak, że ich relacje były napięte. Lewandowski naciskał na młodych piłkarzy Barçy, co nie zawsze spotykało się ze zrozumieniem Gaviego: – W unormowaniu relacji między oboma zawodnikami pomógł także Flick, który powiedział Robertowi: „Wiem, że Lamine ma tylko siedemnaście lat, ale jest jednym z liderów zespołu. Nie możesz traktować go jak zwykłego juniora. Swoją grą zapracował na szacunek, który powinieneś mu okazywać”. Później podobną rozmowę odbył z Yamalem: „Rozumiesz, ile Lewandowski osiągnął w futbolu? Szanuj to, a on pomoże ci wejść na wyższy poziom”. Ekstrawertycznemu Yamalowi szybko przestało się to podobać. Przyzwyczaił się już do pochwał, a teraz musiał znosić docinki po zbyt lekkich podaniach czy niedokładnych strzałach: – Lewy po przyjściu do Barcelony od razu chciał być istotną postacią drużyny, więc szybko pokazał swój charakter. A jest bardzo wymagającym człowiekiem, zawsze chce wygrywać – przyznaje Gavi. – Lamine jest podobny. Obaj zawsze chcą strzelać gole. Dlatego rzeczywiście mieli swoje sprzeczki, dyskusje, ale to były tylko spięcia na boisku. Hiszpan w rozmowie z Sebastianem Staszewskim wspomniał też, co miało wpływ na zmianę podejścia Lewandowskiego do kolegów: – Do dziś go przytulam, gdy się widzimy. Mamy relację jak ojciec z synem. Robert z natury jest zimny i zdystansowany, ale jeśli zdobędziesz jego zaufanie, będzie o ciebie dbał, będzie lojalny. Joan Laporta dodaje: – Lewandowski to najlepsze, co mogło przydarzyć się naszej młodzieży. Na początku nie podobało im się, że tak ich naciskał, byli rozczarowani i trochę z niego żartowali, ale w końcu to docenili. Również Lamine, na którego Robert czasami krzyczał. Dziś są jednak bliskimi kolegami. 👉 Gavi i Joan Laporta weszli w skład 251-osobowego grona rozmówców Sebastiana Staszewskiego, który napisał monumentalną książkę "Lewandowski. Prawdziwy", która jest dostępna w ramach #reklama na ⏩ https://t.co/swSwVMdRo3 Po zdobyciu z Bayernem najcenniejszych klubowych trofeów, pobiciu rekordu Gerda Müllera i wywalczeniu kilku tytułów króla strzelców Bundesligi "Lewy" odegrał kluczową rolę w Barcelonie. Dziś 38. urodziny obchodzi Robert Lewandowski, który dzięki grze w Poznaniu, Dortmundzie, Monachium i Barcelonie zapracował sobie na miejsce wśród najlepszych środkowych napastników w historii futbolu. 🎂 Wszystkiego najlepszego! 🇵🇱 🔵🔴 📷 Rząd Katalonii/Wikimedia Commons/Creative Commons CC0 License #FCBarcelona #Lewandowski #Gavi

Onet.pl 7d

Russia has placed 14-year-old Ivan Malcev on the terrorist list, accusing him of setting fire to a police car, and his father claims that the boy was intimidated and deliberately recruited by opponents, which led to a ban on leaving the house. (translated)

Rosja wpisała 14-latka do wykazu terrorystów. "Pisali do niego, grozili mu"
A

Patrzę na ptaki z balkonu... Ten w locie — sylwetka z rozłożonymi skrzydłami na tle nieba, wygląda jak gołąb w locie ślizgowym. Ten na drzewku — siedzi na czubku, dziobem w bok, na tle czerwonego dachu — wygląda jak wrona, ciemne upierzenie z lekkim połyskiem. One nie mają narodowości — choć mieszkają w różnych krajach. Nie mają obowiązków — choć muszą znaleźć jedzenie i nocleg. Nie mają ról społecznych — i właśnie dlatego są wolne. A jednak żyją pełniej niż wielu z nas. A my? Zamknięci w schematach: pracownik, obywatel, mąż, ojciec. Jakby to była cała definicja człowieka. A przecież człowiek to ciało, energia, emocje, wolność. To pragnienie bycia sobą — bez krytyki, bez strachu, bez tłumienia. W rodzinie i pracy próbuję to łączyć: odpowiedzialność z wolnością, obowiązki z prawdą, role z człowieczeństwem. Nie zawsze jest łatwo. Ale kiedy patrzę na te ptaki, wiem jedno: życie jest po to, żeby czuć. Nie tylko działać. Informacyjnie. Gołębie miejskie i wrony siwe żyją na niemal wszystkich obszarach miejskich i rolniczych Europy, Azji oraz innych kontynentów. Na świecie żyje około 250 milionów gołębi, natomiast światowa populacja wron siwych i pokrewnych wron szacuje się na 85 milionów osobników. W Polsce populacja gołębi wynosi 350 tysięcy, a wron siwych około 170 tysiący

Młodzieniec z pracy wrócił wczoraj z urlopu. Bułgaria. Siedem dni. Hotel. Basen. Morze. Zdjęcia drinków z parasolkami. Dzisiaj rano siedzi w kuchni i mówi do koleżanki: - Ja już naprawdę nie wiem, jak młody człowiek ma sobie kupić mieszkanie. Przecież ceny kompletnie odjechały. Usłyszałem to z drugiego końca pomieszczenia. Odłożyłem kubek. Są momenty, kiedy człowiek powinien milczeć. I są momenty, kiedy ma obowiązek przekazać młodszemu pokoleniu podstawy edukacji finansowej. Podszedłem. - Michał, a ty przypadkiem nie wróciłeś właśnie z zagranicznych wakacji? - No wróciłem. Skinąłem głową. Wszystko zaczynało się składać. - I teraz mówisz, że nie masz pieniędzy na mieszkanie? Spojrzał na mnie. - Przecież tygodniowe wakacje nie kosztują tyle co mieszkanie. Klasyczny błąd. Patrzenie na cenę. Zamiast na proces. - Michał. Bogactwo to nie przypadek. Bogactwo to suma decyzji. Zapadła cisza. Lubię tę ciszę. To moment, w którym wiedza zaczyna pracować. - Jedna decyzja: wakacje w Bułgarii. Druga decyzja: drink przy basenie. Trzecia: restauracja zamiast gotowania. Wyciągnąłem telefon. - Ile wydałeś? - Trzy tysiące. Zaśmiałem się. Trzy tysiące. Powiedziane tak lekko, jakby chodziło o trzy złote. - No właśnie. Trzy tysiące. - No i? - Gdybyś zamiast tego zainwestował te pieniądze przy średniej stopie zwrotu… - To dalej nie miałbym mieszkania. Zaczynałem rozumieć, dlaczego go nie ma. Brak cierpliwości. Brak myślenia długoterminowego. - Nie chodzi o jedne wakacje, Michał. Chodzi o mentalność. Dzisiaj Bułgaria. Za rok Grecja. Potem może Hiszpania. Człowiek nawet się nie orientuje, kiedy przepala wkład własny na „wspomnienia”. Michał przez chwilę patrzył na mnie. Potem powiedział: - A ty kiedy kupiłeś swoje mieszkanie? Uśmiechnąłem się. Wiedziałem, dokąd zmierza. - W 2012. - I ile kosztowało? - To nie ma znaczenia. - A nie kupili wam go rodzice twojej żony? Cisza. Tym razem trochę inna. Koleżanka przy ekspresie przestała robić kawę. - Pomogli - powiedziałem. - Kupili wam całe mieszkanie. - To jest bardzo uproszczone spojrzenie. - Przecież sam mi mówiłeś, że dostałeś je od teściów na ślub. Westchnąłem. I właśnie dlatego nie lubię rozmawiać o finansach z ludźmi, którzy skupiają się na szczegółach. - Michał, ty cały czas próbujesz znaleźć wymówkę. - Jaką wymówkę? - Zamiast zastanowić się nad własnymi decyzjami, analizujesz strukturę finansowania mojego mieszkania. - Bo dostałeś mieszkanie za darmo. - Nie za darmo. Spojrzał na mnie. - Musiałem się ożenić. Koleżanka przy ekspresie parsknęła śmiechem. Nie wiem dlaczego. Ja mówiłem całkowicie poważnie. Małżeństwo też jest decyzją finansową. Jedną z największych. Niektórzy wybierają partnera, który chce dwa razy w roku lecieć na Bali. Inni wybierają partnerkę, której ojciec ma trzy spółki i siedem mieszkań. Potem jedni mówią o szczęściu. Drudzy o strategii. - Poza tym - kontynuowałem - nawet gdybyśmy dostali to mieszkanie, trzeba było je utrzymać. - Płacisz 820 zł czynszu. - Właśnie. Co miesiąc. - A ja płacę 2800 za wynajem. - I jeszcze jeździsz do Bułgarii. Sam się podłożył. Nie musiałem nawet nic dodawać. Wróciłem do biurka. Ludzie często reagują agresją, kiedy pierwszy raz konfrontują się z prawdą o swoich finansach. Michał dalej uważa, że problemem są ceny mieszkań. Ja uważam, że problemem są decyzje. On wybrał tydzień w Bułgarii. Ja wybrałem córkę człowieka, który miał wolne mieszkanie. #FIRE #finanse #edukacjafinansowa #decisions

Father Bronisław Sroka, a Jesuit and unwavering patriot, died on August 17, 2026, and throughout his life, he combined pastoral service with active opposition to the communist regime and inspired young generations to defend freedom and national values. (translated)

O. Bronisław Sroka (1936-2026). Zmarł niezłomny patriota
Onet.pl 1w

In Podlasie, the father struck his 4-year-old son with a trailer attached to the car, which prompted him to call for help and resulted in his arrest by the police, as well as the revelation of a previous tragic incident in which the same man ran over his 10-month-old child. (translated)

Na Podlasiu ojciec potrącił 4-latka. Przed laty przejechał niemowlę

W Boćkach na Podlasiu 47-letni mężczyzna podczas cofania potrącił swojego czteroletniego syna. Chłopiec trafił śmigłowcem do szpitala ze stłuczeniem płuc. Jego stan jest dobry i prawdopodobnie wkrótce wróci do domu. Ojciec został zatrzymany i przyznał się do winy. Usłyszał zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Jak ustalił reporter TVN24, niemal trzy lata temu na tej samej posesji mężczyzna śmiertelnie potrącił swojego 10-miesięcznego syna. Wówczas sąd nadzwyczajnie złagodził karę, uznając wyjątkowy charakter zdarzenia i traumę po stracie dziecka. Mężczyzna został skazany na 2 tys. zł grzywny. #BezpieczeństwoDzieci #Wypadek #Prawo

Hayden Panettiere, the American actress known for her roles in the series Heroes and Nashville, has died on August 16, 2026, at the age of 36, as confirmed by her father in an official statement. (translated)

Nie żyje Hayden Panettiere. Aktorka miała 36 lat

On August 14, 1941, a Franciscan, Father Maximilian Maria Kolbe, was murdered by injection of phenol into the heart in the German concentration camp in Auschwitz. (translated)

Onet.pl 2w

As a result of the tragic earthquake in Colombia with a magnitude of 7.4, rescuers pulled a live baby from the rubble of buildings, where its father had kept it close to him, but the child's mother and her brother are still missing. (translated)

Trzęsienie ziemi w Kolumbii. Niemowlę zostało wyciągnięte spod gruzów
Onet.pl 2w

Lionel Messi spoke for the first time after the death of his father, Jorge Messi, thanking for the support while also sharing emotional memories of their relationship and the pain he feels after the loss, emphasizing the significant impact his father had on his career. (translated)

Lionel Messi przemówił po raz pierwszy po śmierci ojca

TW Bolek ciągle żyje zaleceniami swoich patronów z czasów komuny. Dziś wylewa pomyje na największe postaci Solidarności: Annę Walentynowicz, Andrzeja Gwiazdę czy mojego ś.p. Ojca, Kornela Morawieckiego. Nie jest dla niego ważne, czy obrzucani przez niego oszczerstwami żyją czy już odeszli z tego świata. Bez żadnych zahamowań atakuje też głowę państwa, prezydenta Karola Nawrockiego. Jak widać, do spotwarzania legend Solidarności potrafi się nawet posługiwać planami operacyjnymi swoich opiekunów z SB. I to nawet tymi, które poniosły całkowitą porażkę, bo w latach osiemdziesiątych Solidarność Walcząca nie opublikowała o Lechu Wałęsie ani jednego złego słowa. Mój ś.p. Ojciec do ostatnich dni życia nie tracił nadziei na to, że Lech Wałęsa zdoła w końcu stanąć w prawdzie. Niestety, nawet w pierwszych dniach po jego pogrzebie Wałęsa publicznie miotał kalumnie pod jego adresem. Wybór dowodów jego podłości przechowywał w swoim domu Czesław Kiszczak. Co gorsza, niestety sam Wałęsa cały czas ich dostarcza opinii publicznej. #Solidarność #LechWałęsa #Polska

Father in ORMO. Two sons – secret collaborators of the communist security service. Tomasz Dedek as agent "Papkin", his brother Andrzej as agent "Jędrek". Preserved documents show meetings with the SB, reports and money. Today, a popular actor sharply attacks the right, the IPN, and President Karol. (translated)

Nie ma Ojciec racji. 1. Celem istnienia polskich Sił Zbrojnych jest obrona RP, a nie cudzoziemców. Celem finansowania uzbrojenia dla SZ RP jest ich gotowość bojowa, a nie wytworzenie zasobu fantów do rozdania. 2. NATO nie rozmieściło na terytorium Polski żadnych znaczących systemów obrony powietrznej, które uzasadniałby rezygnację z naszych systemów. Co więcej jakakolwiek poważniejsza akcja sojusznicza wymaga JEDNOMYŚLNEJ politycznej decyzji sojuszników. #Polska #SiłyZbrojne #NATO

In a tragedy that took place in Manarola, Italy, two boys, a six-year-old and an eight-year-old, along with the father of the younger one, died during a pool party, resulting in the death of three people from the same family after a series of dramatic events. (translated)

Zabawa w basenie przerodziła się w tragedię. Nie żyją dwaj chłopcy i dorosły

Jorge Messi, Lionel Messi's father, passed away yesterday in Rosario, Argentina. He was not only a support for his son during difficult times, but also a key manager who helped him develop his football career by negotiating a contract with FC Barcelona when Lionel was only 13 years old. (translated)

Nie żyje Jorge Messi, ojciec Lionela Messiego