BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Początek

NASA successfully activated key instruments onboard the Nancy Grace Roman Space Telescope, including the wide-field camera WFI and a coronagraph for observing exoplanets, with the release of the first scientific images scheduled for early 2027. (translated)

Nancy Grace Roman w akcji. Kosmiczne urządzenia gotowe do pracy

To zarazem koniec i początek całej tej historii. Rok 1990. Trójmiasto. Pan Darek jest słaby, i ma kłopoty. Kłopoty prowadzą do przygód. Przygody - do okropności. Wszystkiego dowiecie się 21 października. Linki do preorderu w bio i dalej w wątku. Pierwsze 4000 egzemplarzy z autografem. "Ja jestem Pan Darek Kinski. Bez żadnej matki, pępek mój – po k**wie ślad. Reparacji żadnych za to nie dostanę. Stoję tylko i płonę. Pierwszego człowieka zabiłem, mając trzy lata. Byłem w światach, o które się nie pyta nawet i we śnie. Śniłem sny jak klątwy, przez złote bramy, błony skaczę, jak mi się podoba, jak konik polny, szachowy. Posiadam wszystkie klucze. Zszyłem z powrotem noc. Diabła w dupę wyr***ałem, ja, Darek Kinski! Idą moje dni. Wszystko, co zrobię, począwszy od tej chwili, będzie deklaracją, a nie odpowiedzią. Będę mówił pierwszy, niepytany. Świat jest coraz szpetniejszy, sklep pełen błyskotek, zrobisz krok, a śmieci szeleszczą ci pod nogami. Same głupie nagrody w tej olimpiadzie, słabe medale. A ja nie gram w żadne gry. Tak jak w grę nie gra ogień, który trawi las. Ja, Darek Kinski! Odzyskałem siebie od stóp do głów, od początku do końca. Połknę wszystko prócz wieczności, bo to ona połknie mnie – ale po mojemu, na moją melodię. Będę teraz tańczył po świecie jak upiór, bo tańczyć lubię najbardziej. Umiem ruszać ciałem na sposoby dla innych bluźniercze, obrzydliwe. Nie podoba się, to trudno, leź w te swoje szmelce, jedz, co znajdziesz, co ci rzucą, śpij na śmieciach. Ale jeśli chcesz się najeść, najeść tak naprawdę, jeśli chcesz zabrać, co twoje, poczuć rozkosz, jaką daje pożeranie surowego mięsa w nocy, na przekór innym, w ciemnym listowiu – zapraszam do korowodu." Ja też zapraszam #Trójmiasto #książka #przygoda

ARDAAAAAAAAA ARDAAAAAAAAA CO ZA GOOOOOOOL! CO ZA RZUT WOLNY! CO ZA POCZĄTEK SEZONU! https://t.co/eKvRGJ9EpS #futbol #sezon #gole

Onet.pl 1d

The article describes a wide-ranging NATO air operation in which two German P-8A Poseidon aircraft and other units played a key role, conducting intensive maritime reconnaissance in the Baltic Sea region and northern Russia, which may suggest the beginning of a new cycle of observing Russian activity. (translated)

Od Murmańska po Królewiec. Szeroko zakrojona operacja lotnictwa NATO

MGŁA WOJNY - prywatna notatka analityczna - 15.09.2026 Szukam punktu, w którym Rosja zwiąże 2 ścieżki, które dotąd prowadzi równolegle. Pierwsza to presja na wschodnią flankę NATO, którą od lipca liczę w 7 domenach i której 2 etapy opisałem jako glazomier i bystrotę. Druga to zimowa izolacja energetyczna Ukrainy. Pytanie brzmi, czy natisk przyjdzie zaraz po wyborach do Dumy, czy nieco później, i gdzie te 2 ścieżki spotkają się fizycznie. Zacznę od tego, co już wiem z pomiaru, a nie z intuicji. Statystyka monitoringu mówi, że Rosja nie czekała na wybory z kinetyką. Przestawienie tempa i geografii nastąpiło 31 sierpnia, 3 tygodnie przed głosowaniem. Sygnalizacja strategiczna wzrosła 7-krotnie, ale wyłącznie w kierunku zewnętrznym, Ławrow, Gruszko, Naryszkin, Pieskow o Litwie. Do wewnątrz Kreml milczy, komunikaty MO FR są techniczne, a Putin nazywa pogłoski o mobilizacji atakiem informacyjnym. Kalendarz wyborczy nie steruje więc tempem uderzeń, steruje tylko tym, co Rosja o nich mówi własnemu społeczeństwu. To pierwsza rzecz, którą trzeba mieć w głowie, szukając natisku. Nie zobaczę go najpierw w kinetyce, bo kinetyka już idzie. Zobaczę go w momencie, gdy narracja dogoni czyny. Druga rzecz. Ścieżka energetyczna też nie czeka na mróz. 8 września elektrociepłownia DTEK stanęła po kilku falach uderzeń, tego samego dnia wyłączenia objęły 5 obwodów i Kijów, a wieczorem 12 września roje Gierani po raz pierwszy w tym sezonie poszły na energetykę zachodnich obwodów, z podstacją na Rówieńszczyźnie jako celem. Kampania zimowa ma więc już swój glazomier, dokładnie tak jak kampania graniczna miała swój na Dunaju. Rosja mierzy ukraińską obronę powietrzną na zachodzie, zanim temperatura spadnie poniżej 8 stopni i zanim odbiorca zacznie odczuwać brak ciepła. I tu dochodzę do punktu, którego szukam. Obie ścieżki spotykają się nie w dacie, lecz w obiekcie. Tym obiektem jest zelektryfikowana kolej zachodniej Ukrainy z jej podstacjami trakcyjnymi na odcinkach Kowel–Jahodyn, Równe–Kowel i Lwów–Mościska. Podstacja trakcyjna jest zarazem celem kampanii energetycznej, bo należy do systemu, i celem kampanii korytarzowej, bo bez niej pociąg do Dorohuska staje niezależnie od stanu torów. Jedno uderzenie liczy się w obu ścieżkach, a jeśli pada w pasie 10 kilometrów od granicy, wywołuje po polskiej stronie ewakuację i poderwanie myśliwców bez jednego naruszenia. To najtańszy punkt w całym rosyjskim katalogu i pierwszy z 5 wskaźników natisku, które podałem w tekście o glazomierze i bystrocie. Rówieńska podstacja z 12 września zapala go do połowy. Teraz kalendarz, bo pytanie brzmiało kiedy. Widzę 3 okna i każde ma inną funkcję. Pierwsze okno to 21 września do 5 października, między zamknięciem lokali a ogłoszeniem wyników przez CIK. Tu spodziewam się natisku narracyjnego, nie kinetycznego. Filtr wyborczy znika, więc to, co 13 września mówił tylko Sołowjow o polskiej napaści na Kaliningrad, może przejść do Pieskowa, Zacharowej i do Putina osobiście. Mój drugi wskaźnik natisku, zmiana języka w Moskwie między 21 a 30 września, mieści się właśnie tu. Kinetyka w tym oknie pozostanie na poziomie bystroty, czyli około 3 wskaźników na 72 godziny, bo Rosja nie ma powodu jej podnosić, dopóki nie wie, jak ułoży się październik. Rytm z badania, 8 dni między kaskadami i 14 między szczytami fal, wskazuje na zagęszczenie między 16 a 22 września i kolejne około 30 września. Bieżący tydzień zaczął się od 3 wskaźników w 30 godzin, więc pierwsze z tych zagęszczeń już trwa. Drugie okno to 6 do 31 października i tu stawiam natisk właściwy. Zbiegają się w nim 4 rzeczy, które osobno nie wystarczą, a razem tworzą warunki, jakich Rosja nie będzie miała ani wcześniej, ani później. Nowa Duma zbiera się na pierwsze posiedzenie i może przegłosować to, czego Kreml nie chciał ogłaszać przed wyborami, od zmian w ustawie o mobilizacji po budżet wojenny. Pieskow 13 września powiedział, że trójstronne rozmowy z udziałem USA mogą wrócić w październiku, a każda dotychczasowa runda była poprzedzona zmasowanym uderzeniem, bo Rosja siada do stołu z pozycji siły i uderzenie jest częścią jej mandatu negocjacyjnego. Średnia dobowa temperatura w Ukrainie spada poniżej 8 stopni zwykle w drugiej dekadzie października i od tego dnia każde trafienie w ciepłownictwo przekłada się na odbiorcę w ciągu godzin, a nie tygodni. I wreszcie zamyka się okno białoruskie, Poczobut wyjedzie lub nie, Coale wywiezie więźniów lub nie, a Mińsk będzie potrzebował nowego gestu wobec Waszyngtonu, którym może być jeszcze szersze otwarcie nieba nad Polesiem dla dronów idących na Wołyń. W tym oknie obie ścieżki będą wykorzystane na maksimum jednocześnie, bo uderzenie w energetykę zachodniej Ukrainy tuż przed rozmowami służy 3 celom naraz. Osłabia pozycję Kijowa przy stole, wyłącza korytarz do Polski na tygodnie zamiast na 2 doby i produkuje po polskiej stronie kolejną odprawę o 17.00, którą rosyjskie media przerobią na gotowość Warszawy do wojny. Rosyjski planista nie musi wybierać między izolacją energetyczną a presją na NATO, bo oba efekty kupuje za tego samego Gierania. Trzecie okno to listopad i grudzień. Tu tradycyjnie leżą szczyty kampanii energetycznych i tu według źródeł Bloomberga zaczyna się 6 miesięcy uderzeń bez poważnych negocjacji. Ale to będzie natisk już rozpędzony, nie jego początek. Jeśli październikowe rozmowy się odbędą i nie dadzą Rosji tego, czego chce, presja na flankę wzrośnie w wersji karnej, jeśli dadzą, spadnie do poziomu utrzymania. W obu wariantach decyzja o kształcie zimy zapadnie w październiku. Podsumowanie Mój werdykt jest więc taki, że natisk nie przyjdzie zaraz po wyborach, choć zaraz po wyborach usłyszę jego zapowiedź. Zaraz po wyborach Rosja ubierze w słowa to, co zmierzyła we wrześniu. Uderzy z pełną siłą w obu ścieżkach jednocześnie w drugiej połowie października, w oknie między pierwszym posiedzeniem nowej Dumy, pierwszym mrozem i pierwszą rundą rozmów, a punktem zbiegu będą podstacje trakcyjne między Kowlem a Jahodynem i między Lwowem a Mościskami. Jeśli mam podać środek tego okna, wskazuję 15 do 25 października. Uwaga Zastrzegam od razu, że we wrześniu pomyliłem się co do tempa i modelowałem Rosję w rytmie kampanii, a ona szła w rytmie testu. Ten sam błąd mogę popełniać teraz, kładąc natisk na październik. Dlatego podaję 3 sygnały, które przesuną moją ocenę na wcześniej. Drugie uderzenie w podstację trakcyjną na Wołyniu lub Rówieńszczyźnie przed 30 września. Pojawienie się w komunikacie MO FR albo u Pieskowa słowa Polska jako uzasadnienia uderzenia, a nie tylko jako adresata groźby. Trzecia potwierdzona kaskada w monitoringu przed 25 września, czyli 4 domeny w 72 godziny w odstępie krótszym niż 8 dni od poprzedniej. Jeśli zapalą się 2 z 3, natisk zaczął się we wrześniu, a październik będzie jego kulminacją, nie startem. Wnioski Dla nas wniosek jest prosty i niewygodny. Mamy około 4 tygodni na podjęcie decyzji przed zdarzeniem, a nie po nim. Format sojuszniczy obrony powietrznej nad zachodnią Ukrainą, o którym pisałem, ma sens tylko wtedy, gdy zostanie ogłoszony przed pierwszym mrozem. Ogłoszony w listopadzie będzie reakcją, a reakcje Rosja ma już zmierzone. Pozdrawiam i dziękuję #Wojna #Ukraina #Rosja

Zaczyna mnie okrutnie męczyć to performatywne udawanie głupich. Nie wmówicie mi, że dopiero w 2026 ludzie zauważyli, że w każdej fabularnej grze akcji pod słońcem istnieje coś takiego jak "setpiece" i teraz będą je wytykać w każdej grze jaka wyjdzie pod kliki? Gdzie byliście przez ostatnie 30 lat? Miło, że nareszcie nadganiacie podstawy (heh) ludologii. [Dodam, że ten setpiece DA SIĘ przegrać. Próbowałem, wystarczy nie grać na easy ;) ] Co dalej? Wrzucanie zdjęć żywych aktorów i zdziwienie, że przecież w filmie umarli? W grach wszystko jest na pokaz. Często paski zdrowia są fejkowe i końcówka zdrowia spada wolniej niż początek, żeby udawać presję. Albo bieganie miewa tę samą prędkość co chodzenie, ale blur daje złudzenie prędkości. Pic na wodę, który pęka, gdy człowiek się bliżej przyjrzy. W wielu współczesnych grach wyścigowych da się przejechać okrążenie trzymając lekko gaz, bo asysty na easy trzymają kierowcę na torze i to nie wzbudza żadnego zainteresowania. A przecież kontrola to jedyna iluzja, którą te gry powinny zachować. Bo gracz rozumie, że jak w każdej grze istnieje niepisany kontrakt - zabawa ma sens tylko jeśli obie strony trzymają się jej reguł. Cytując klasyka "You control the buttons you press." To Ty decydujesz, że nie chcesz brać udziału w (ważne słowo) GRZE. Współcześnie bardzo wybiórczo, pod zasięgi, podchodzi się do tego co danej grze może ujść na sucho, a nad czym trzeba się pastwić. I wyznacznikiem nie jest jakaś obiektywna racja, a jedynie aktualny emocjonalny barometr. Każdą grę i rzecz można zredukować do jakiegoś idiotyzmu i to czy do tego dojdzie zależy wyłącznie od zeitgeistu. Jak z prequelami Star Wars (nowe złe, stare lepsze). A im więcej chce się drążyć, tym więcej się tego siłą rzeczy znajdzie. Mario, w zależności od dekady to "geniusz designu", bo można go przejść trzymając przycisk w prawo i czasem naciskając skok. A czasem oznacza to, że ten sam gameplay jest prymitywny, bez głębi i sprowadzający się do przeskocz dziurę. Soulsy da się speedrunować w 19 minut, bo Miyazaki to geniusz. Ale Breath of The Wild ktoś skończył w 22 więc jakim cudem oni chcą za to 250zł. I tak dalej. Obiektywny fakt staje się bardzo subiektywnym narzędziem w wojnie o rację. Sam, jako twórca wiem dobrze jak to działa. Nagrywając odcinki humorystycznej serii "Płakałem, jak grałem" z pełną świadomością kontroluję narrację, zagnieżdżając w słuchaczu myśl, że dana gra jest zła i wyolbrzymiając jej przywary do rangi katastrof i wskazując mu co ma myśleć o konkretnym elemencie. Tak, fabularne gry wideo akcji to teatr. I iluzja pryska, gdy umyślnie nie uczestniczy się w spektaklu. Uważanie się za geniusza, że odkryło się, że ludzie na scenie to aktorzy to nie przejaw intelektu tylko jego braku. Odkrywa się znaną dawno oczywistość i uważa za najbardziej oświeconą osobę w pokoju. #gry #ludologia #krytyka

Yesterday marked the beginning of the War in Space. The US Space Force confirmed that they have placed combat satellites in orbit. (translated)

New transfer record in MLS. As much as 370 million dollars for players from other leagues. And this is just the beginning. (translated)

Konfederacja chce rządzić Polską. Na początek proponuję opanować dokonywanie zakupów. 😉 https://t.co/KizFLoHCeB #Polska #Konfederacja #zakupy

Daniel 5d

Ale dzisiaj meczycho w wykonaniu Wisły. Fenomenalnie się to oglądało a forma z dzisiejszego meczu przypomina mi początek poprzedniego sezonu w pierszej lidze jak laliśmy każdego. Rodado z dwoma golami to piękne podsumowanie wieczoru. Do tego czyste konto Łubika i weekend gitówa😎 Duda dzisiaj kapitalny. Igbekeme też wylosował się dzisiaj w formie. Uryga co wyprawiał 🙉🫡 Każdego trzeba pochwalić. Oby tak dalej. #WisłaKraków #futbol #mecz

Fantastyczne spotkanie @RozwojPlus z mieszkańcami Żywca - aż zabrakło miejsc dla chętnych. Dziękuję @GrzegorzPuda za organizację! To dopiero początek naszej drogi, ku Polsce silnej, dostatniej i solidarnej! Chodźcie z nami! https://t.co/vNyd0KZUDB #Żywiec #Polska #Solidarność

Początek września. Jak co roku krótkie spotkanie organizacyjne w klasie syna. Wszyscy siedzą na tych małych krzesełkach i czekają, aż będzie można wrócić do domu. Wychowawczyni przechodzi do finansów. - Składkę proponuję taką jak w zeszłym roku, 200 złotych. Podniosłem rękę. - Czy zanim ustalimy wysokość składki, mógłbym zabrać głos? - Oczywiście. Pan jest skarbnikiem, więc proszę krótko powiedzieć, jak wygląda sytuacja. Krótko. Tak się właśnie w Polsce podchodzi do pieniędzy. Na omawianie zasad bezpieczeństwa było dwanaście minut. Na zarządzanie kapitałem dwudziestu sześciu gospodarstw domowych ma być „krótko”. Od czasu czerwcowego rozliczenia moja pozycja jako skarbnika była bardzo mocna. Wynik finansowy zrobił swoje. Nie mogę powiedzieć, że rodzice polubili moje wystąpienia. Ale lubili patrzeć na saldo po ich zakończeniu. Przy szybkim omówieniu struktury portfela na ten kwartał nagle jedna z kobiet podniosła rękę. Nie znałem jej. Przypomniałem sobie, że w tym roku dołączył do klasy nowy uczeń, więc to musiała być jego rodzicielka. - Słucham – powiedziałem. - Przepraszam, ale ja mam taką inicjatywę. Może na początek zorganizujemy dzieciakom jakieś wspólne wyjście? Na pizzę na przykład. Żeby mój Kuba mógł wszystkich lepiej poznać. Mężczyzna siedzący obok niej zamknął oczy. - O kurwa... - powiedział cicho. Wszystkie głowy odwróciły się w jej stronę. Potem w moją. Potem w stronę torby, w której trzymałem laptopa. Ojciec przy drzwiach powoli zdjął kurtkę, którą przed chwilą założył. - Ale prywatnie - powiedziała szybko jedna mama. - Pani na pewno ma na myśli prywatne wyjście. Każdy płaci za swoje dziecko i nie poruszamy tematu funduszu. - No nie wiem. Przecież zbieramy składki, więc może z tych pieniędzy... - zaczęła mówić nowa mama. Kobieta obok niej położyła dłoń na jej przedramieniu. - Nie kończ tego zdania. Nowa zaśmiała się niepewnie. Myślała, że to jakiś klasowy żart. - Ja mogę postawić tę pizzę - odezwał się ojciec z drugiego rzędu. Spojrzałem na niego. W lutym przez tydzień nie mógł znaleźć pięćdziesięciu złotych na zaległą składkę. Teraz chciał nakarmić dwadzieścioro kilka dzieci. Jednak sytuacja materialna polskich rodzin potrafi się poprawić z minuty na minutę. - Ale naprawdę nie trzeba - odpowiedziała nowa mama. - Ja mogę po prostu pomóc przy pieniądzach. W poprzedniej klasie byłam skarbnikiem. Trzymałam wszystko na swoim koncie i płaciłam, jak coś było potrzebne. Mam doświadczenie. Ojciec z drugiego rzędu spuścił wzrok. Kobieta obok cofnęła dłoń. Nikt już nie wierzył, że da się ją uratować. Przez chwilę patrzyłem jej prosto w oczy. Potem sięgnąłem po torbę. - Chyba będziemy musieli zostać trochę dłużej. Ktoś z tyłu zadzwonił do domu. - Zjedzcie beze mnie. Przerwa. - Nie wiem, ile. Dopiero wyciąga laptopa z torby. Zależy, którą prezentację włączy. Postawiłem komputer na biurku. Ojciec z drugiego rzędu podjął ostatnią, desperacką próbę. - Napoje też mogę wziąć na siebie. Nie odpowiedziałem. Nie chodziło o catering. Kobieta właśnie zaproponowała przejęcie zarządzania kapitałem i jako referencje podała, że wcześniej przez rok nic z nim nie robiła. Podłączyłem laptopa do rzutnika. Nowa mama poprawiła się na krześle. - Ja naprawdę nie chciałam nikogo urazić. - Nie jestem urażony. Chciałbym tylko poznać wyniki pani poprzedniego funduszu – odpowiedziałem. - Jakie wyniki? - Ile zarobił? - Nic. To były pieniądze na wydatki dzieci. Skinąłem głową. - Zapiszmy. Zero. - Ale też niczego nie straciliśmy. Mężczyzna obok niej ukrył twarz w dłoniach. - Błagam, nie otwierajmy inflacji - powiedział. Miał rację. Na ten temat miałem osobny materiał. Zostałem przy historii naszego funduszu. - Luty. Przejmuję funkcję skarbnika. Zastaję zaległe składki, luki w ewidencji i dokumentację prowadzoną w... - Zeszycie w kratkę - odpowiedziała para z trzeciego rzędu. - Dokładnie. Byłem zadowolony. Coś jednak zostaje ludziom w głowach. Omówiłem odzyskanie należności. Zabezpieczenie tysiąca złotych kapitału. Zakup ETF-a na sektor półprzewodników. - W maju pozycja osiągnęła... - Plus czterdzieści pięć przecinek dziewiętnaście procent - powiedział ojciec przy drzwiach. Nowa mama spojrzała na niego. Potem na pozostałych. Chyba zaczynała rozumieć, do jak świadomej finansowo społeczności trafiła. - A w czerwcu, nawet po potrąceniu jego opłat, wyszliśmy bardzo dobrze - dodała szybko jej sąsiadka. - Naprawdę jesteśmy zadowoleni. - Jakich opłat? Sąsiadka zamknęła oczy. - Dziękuję za to pytanie - powiedziałem. - Ja za nie przepraszam - odezwał się ktoś z tyłu. Otworzyłem odpowiedni slajd. Opłata za zarządzanie. Premia za wynik. Po godzinie przeszedłem do rekomendacji. - Proponuję zwiększyć tegoroczną składkę z dwustu do czterystu złotych. - Jestem za – odpowiedział od razu ojciec przy drzwiach. Kilka rąk natychmiast poszło w górę. - Jeszcze nie wyjaśniłem, dlaczego akurat czterysta – powiedziałem. - Ufamy panu. Miło. Nowa mama zamknęła notes. Podwyżka przeszła jednogłośnie. Pierwsze przelewy przyszły, zanim odłączyłem komputer. Na korytarzu nową rodzicielkę otoczyło już kilkoro rodziców. Ktoś podał jej numer telefonu. Ktoś objął ją ramieniem. Słyszałem, jak przeprasza: - Ja naprawdę nie wiedziałam. - Spokojnie - odpowiedziała jedna z kobiet. - Ja na pierwszym zebraniu zapytałam, czy nie bezpieczniej byłoby na lokacie. Nowa spojrzała na nią ze zrozumieniem. Po chwili rozmawiały już jak stare znajome. Schowałem ładowarkę. Integracja. Bez pizzy. Od początku wiedziałem, że ten wydatek nie jest konieczny. #FIRE #finanse #szkoła #rodzice

"As long as you are not against us, we have no problem with this" - representatives of China in actions against Poland are moving from promoting their interests to blackmail and threats. And this is just the beginning. May this statement open the eyes of others to the threats posed by Beijing. (translated)

Mamy to – 4️⃣0️⃣ spraw i afer w bazie Aferoteki, a to dopiero początek. Buduję Aferotekę, bo co chwilę wybuchają kolejne afery, a poprzednie schodzą na dalszy plan. W ramach tego projektu porządkuję źródła, prezentuję stanowiska i dbam o aktualizacje. Aferoteka jest bezpłatna dla wszystkich i nie emituje reklam. Jeśli uważasz, że jest potrzebna i powinna pozostać dostępna dla każdego, dołącz do grona osób, które pomagają mi ją utrzymywać i rozwijać. ➡️ https://t.co/vIImjiok8H #Aferoteka #sprawy #aktualności

53% Polaków uważa, że PiS jest najbardziej obciążone Aferą Zondacrypto. Kolejne 25% wskazuje Konfederację. A to dopiero początek... #Polska #PiS #Wybory

Raphinha: "Taki początek dodaje nam dużo pewności siebie. Sezon jest długi, ale postaramy się grać tak dalej przez cały czas." [@JijantesFC] #Raphinha #pewnośćsiebie #sezon

The defense industry is today not only the driving wheel of the Polish economy but also the driving force of Polish exports. A good start to the MSPO in Kielce - a record-breaking 34th edition: over 1200 exhibitors from 43 countries, the third largest defense industry event in Europe. (translated)

Ewa 1w

Dzieje się, a to dopiero początek początku‼️ 5 osób aresztowanych: Kaczyński się wykrwawia, a Tusk ma amunicję, by walić w PiS i Konfe …aż do wyborów 💪 @DorotaWSch @GiertychRoman https://t.co/QaVfLoypFo #Polska #Polityka #Wybory