BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Przedsiębiorcy

Another absurd regulation of the European Union, leading to the destruction of Polish enterprises. According to @BIPolska: "The EU regulation on packaging (PPWR) causes Polish companies to incur huge administrative costs if they want to continue selling goods to https://t.co/Cn417xGG9h (translated)

Two entrepreneurs from the Greater Poland and Kuyavian-Pomeranian Voivodeships were arrested by the CBA and charged with fraud in connection with the supply of equipment for the military, which could have caused the State Treasury losses exceeding 20 million zlotys. (translated)

Oszustwa przy dostawach dla wojska. Dwóch przedsiębiorców z zarzutami

Two entrepreneurs have been arrested in connection with fraud related to the supply of military equipment for a unit in Wrocław, where they concealed discrepancies between the delivered equipment and the public order, which could have led to a loss of over 20 million zlotys for the State Treasury. (translated)

Przekręt przy dostawach dla wojska? Dwaj przedsiębiorcy z zarzutami

Od miesięcy słyszymy to samo kłamstwo - Donald Tusk niszczy gospodarkę, Polska się zadłuża, przedsiębiorcy uciekają, inwestycji nie ma, a pieniędzy z Unii również nie. Prawica powtarza tę narrację tak długo, aż zaczyna ona brzmieć jak opis rzeczywistości. Tylko że gospodarki nie mierzy się przekazem telewizyjnym. Gospodarkę mierzy się danymi. A te pokazują zupełnie inny obraz. Zacznijmy od punktu startowego. W momencie zmiany władzy, na koniec 2023 roku, dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosił 1,69 biliona złotych, czyli 49,7 proc. PKB, a deficyt 5,3 proc. PKB. Nowy rząd przejął państwo z wysokimi wydatkami stałymi, koniecznością finansowania obronności oraz licznymi zobowiązaniami wypychanymi przez PiS poza klasyczny budżet, co wielokrotnie punktowała NIK. Tusk nie dostał więc pustej kasy i państwa bez zobowiązań. Dostał rachunki, które trzeba było dalej płacić. Co zrobiono w tych warunkach? Jednym z najważniejszych kroków było odblokowanie Krajowego Planu Odbudowy. Miliardy euro z Unii Europejskiej zaczęły płynąć na energetykę, kolej, cyfryzację, przedsiębiorstwa i infrastrukturę. Komisja Europejska wskazuje, że wysoki poziom inwestycji finansowanych ze środków UE jest jednym z ważnych czynników napędzających obecny wzrost polskiej gospodarki. I tu pojawia się problem dla opowieści o gospodarczym upadku. W 2025 roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc., a prognoza Komisji Europejskiej na 2026 rok przewiduje wzrost o 3,5 proc. Dla całej Unii Europejskiej to zaledwie 1,1 proc. Polska ma więc rosnąć ponad trzy razy szybciej niż unijna średnia. Niemcy około 0,6 proc., Francja 0,8 proc., Włochy 0,5 proc. Nie oznacza to, że „Tusk jest genialny”. Polska ma silne fundamenty budowane przez wiele lat: przedsiębiorców, przemysł, eksport, duży rynek wewnętrzny i korzyści z członkostwa w Unii. Jest to jednak bardzo konkretny argument przeciwko tezie, że obecny rząd doprowadził polską gospodarkę do ruiny. Inwestycje z funduszy europejskich przekładają się na realne zamówienia dla firm budowlanych, producentów, dostawców i sektora usług. Pieniądze nie znikają w Brukseli. Trafiają do polskiej gospodarki. Równolegle kontynuowana jest transformacja energetyczna poprzez rozwój OZE, sieci i magazynów energii. Zreformowany program „Czyste Powietrze” pozwala właścicielom domów na termomodernizację i wymianę źródeł ogrzewania, a przy okazji daje pracę lokalnym wykonawcom. Są też zmiany, które można zobaczyć bez wykresów i raportów. Płaca minimalna wzrosła z 3600 zł brutto w 2023 roku do 4806 zł w 2026 roku. Podniesiono wynagrodzenia nauczycieli, uruchomiono program „Aktywny Rodzic” i zwiększono dostępność opieki nad małymi dziećmi. Dla rodzica może to oznaczać możliwość powrotu do pracy. Dla rodziny – dodatkowy dochód. Dla gospodarki – kolejnego pracownika na rynku pracy. Nie można oczywiście przypisywać obecnej władzy całego gospodarczego dorobku Polski. 800+ nie jest programem Tuska. Rozwój eksportu i inwestycji zagranicznych również nie zaczął się wraz z jego powrotem do władzy. Polska gospodarka rosła także wcześniej. Ale twierdzenie, że obecny rząd niczego nie zrobił, jest równie oderwane od faktów. Odblokowanie KPO, przywrócenie Polsce dostępu do miliardów euro, uruchomienie inwestycji, reformy energetyczne, programy zwiększające aktywność zawodową czy podwyżki wynagrodzeń to konkretne działania tego rządu. I jest jeszcze jeden drobiazg, którego nie da się pokazać jednym wykresem. Mamy sezon wakacyjny. Lotniska są pełne polskich turystów, samoloty również. Polacy lecą do Grecji, Turcji, Hiszpanii, Chorwacji czy Włoch. Wśród nich są także emeryci. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystkim żyje się dobrze. Nadal są ludzie, dla których zagraniczne wakacje są poza zasięgiem. Ale trudno jednocześnie opowiadać o powszechnej biedzie i gospodarczym upadku, kiedy tysiące Polaków pakują walizki i lecą na urlop. Można więc zapytać trochę ironicznie: jeżeli Polska rzeczywiście jest w ruinie, to skąd te pełne samoloty? Z biedy tak podróżują? Nie wolno też zamiatać pod dywan realnych problemów. Dług publiczny rośnie szybko. Na koniec 2024 roku dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2,012 biliona złotych, czyli 55,3 proc. PKB. To poważny problem i rząd musi zostać z niego rozliczony. Tyle że manipulacją jest przedstawianie całego obecnego zadłużenia jako długu stworzonego przez Tuska. Nowy rząd odziedziczył już 1,69 biliona złotych długu, wysoki deficyt i zobowiązania finansowane poza klasycznym budżetem. Później zadłużenie nadal rosło i za ten wzrost obecny rząd również odpowiada. Jedno i drugie jest prawdą. Sytuację dodatkowo komplikuje postawa prezydenta Karola Nawrockiego. Nie jest on neutralnym obserwatorem konfliktu między Pałacem a rządem. Jest politycznym przeciwnikiem obecnej większości i korzysta z prawa weta, blokując część jej inicjatyw. Potem jednak ta sama polityczna strona może przedstawiać brak zmian jako dowód nieudolności rządu. To bardzo wygodny mechanizm: najpierw weto, potem zarzut, że nic się nie zmienia. Do tego dochodzi codzienna produkcja przekazu, w którym Tusk jest odpowiedzialny za wszystko, co złe, a każdy problem gospodarczy staje się kolejnym dowodem rzekomej katastrofy. Tylko że gospodarka nie reaguje na polityczne przepychanki. Reaguje na popyt, inwestycje, zatrudnienie, eksport, koszty finansowania i decyzje przedsiębiorców. A te dane nie pokazują gospodarczej katastrofy. Pokazują kraj, który szybko się rozwija. Finanse publiczne wymagają pilnej dyscypliny. Dług i deficyt są realnym problemem. Czy wszystkie dobre rzeczy, które dzieją się w polskiej gospodarce, są zasługą Tuska? Oczywiście, że nie. Ale z tego również nie wynika, że Polska pod jego rządami gospodarczo upada. Mamy szybki wzrost gospodarczy, mocny rynek pracy, odblokowane pieniądze europejskie, inwestycje, rozwój energetyki, wyższe płace minimalne, podwyżki dla nauczycieli, program „Aktywny Rodzic”, więcej miejsc opieki nad małymi dziećmi i ogromne środki na modernizację kraju. Mamy również rosnący dług i problem z finansami publicznymi. Jedno i drugie jest prawdą. I może właśnie dlatego tak bardzo potrzebna jest dziś zwykła przyzwoitość w rozmowie o gospodarce. Nie trzeba kochać Tuska, żeby zauważyć, że Polska nie upada. I nie trzeba być jego przeciwnikiem, żeby rozliczać go z tego, co robi źle. Resztę naprawdę można zostawić liczbom. One mają tę niewygodną cechę, że nie głosują na żadną partię. Autor: @EwaBrzozowska #InstytutPrawdy #PolskaGospodarka #Inwestycje #Tusk

Pani Zajączkowska, skoro publicznie twierdzi Pani, że ustawa została stworzona pod dyktando wielkich koncernów farmaceutycznych, to proszę konkretnie: których koncernów? Kto reprezentował ich interesy przy tworzeniu projektu? Z kim się kontaktowali? Które konkretnie przepisy zostały wprowadzone na ich żądanie? Bo pani "Lex Big Pharma" brzmi efektownie, ale jest oskarżeniem o konkretny wpływ prywatnych koncernów na proces legislacyjny. Proszę więc przedstawić dowody. Reszta tego całkowicie zmanipulowanego wpisu również wymaga sprostowania. Ustawa nie zakazywała sprzedaży ziół, suplementów ani medycyny naturalnej. Oficjalny opis projektu mówi wprost, że nie zakazuje prowadzenia żadnego rodzaju działalności gospodarczej. Dotyczyła m. in. przypisywania metodom nieprawdziwych właściwości leczniczych oraz praktyk mogących prowadzić do pogorszenia zdrowia albo rezygnacji z leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną 🤷‍♂️ I nie, Rzecznik Praw Pacjenta nie miał według własnego widzimisię chodzić po Polsce i rozdawać milionowych kar zielarzom - to też klamstwo. Jednym z najważniejszych elementów tej ustawy była możliwość wydania decyzji tymczasowej i zatrzymania niebezpiecznej praktyki jeszcze PRZED zakończeniem postępowania, gdy dalsze jej prowadzenie mogło zagrozić zdrowiu lub życiu ludzi. I właśnie tego nie zapewnia w taki sam sposób projekt karny przedstawiony przez Nawrockiego. Tu nie chodzi o rumianek czy jakieś inne ziela. Chodzi o człowieka chorego np. na nowotwór, któremu ktoś za pieniądze wmówi, że ma odstawić skuteczne leczenie i zastąpić je pseudoterapią - taką jak lawenda pana szrlatana Zięby. Państwo miało dostać instrument pozwalający reagować, zanim konsekwencje staną się nieodwracalne. Pieniądze przedsiębiorcy można zwrócić. Błędną decyzję administracyjną można poddać kontroli. Życia pacjenta nie da się przywrócić. Dlatego zamiast chorych haseł o Big Pharmie proszę pokazać przepisy i dowody. Bo na razie widzę dokładnie to samo, co od kilkunastu godzin- najpierw buduje się strach przed karaniem niewinnych zielarzy, a potem na tym strachu uzasadnia usunięcie mechanizmu stworzonego do szybkiego zatrzymywania praktyk mogących kosztować ludzi zdrowie albo życie. Niech pani skończy wreszcie manipulować opinia publiczną i "przyklejać" się do każdej decyzji Nawrockiego swoimi wpisami. #LexBigPharma #zdrowie #legislacja

rzep 7d

Niech mi ktoś wytłumaczy jak krowie na rowie dlaczego informatyk zarabiający 100 tysięcy miesięcznie ma mieć preferencje podatkowe względem kasjerki w Biedronce i płacić tylko 1500 złotych składki zdrowotnej (6x mniej niż przy tej samej pensji na etacie)? Mamy dojne krowy w postaci pracowników na etacie, a wszelkiego rodzaju "elity" (specjaliści, artyści, przedsiębiorcy) podostawały różne sposoby na unikanie podatków i jeszcze traktują to jako jakieś swoje święte prawo. #podatki #praca #sprawiedliwość

More than 200 thousand Polish entrepreneurs may be excluded from the flat-rate tax based on the ideas of @donaldtusk. We will do everything, including overthrowing this government, to stop this blow to entrepreneurs. (translated)

K

Prezydent Karol Nawrocki właśnie ogłosił, że nie podpisał ustawy "Lex Szarlatan" i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego❗ Jako Konfederacja głosowaliśmy przeciwko tej ustawie a przewodniczący naszego Klubu Poselskiego, @placzekgrzegorz, wystosował pismo do Prezydenta z prośbą o odrzucenie tej ustawy! 👇 "Nie kwestionuję potrzeby ścigania oszustów, którzy świadomie wprowadzają pacjentów w błąd lub narażają ich zdrowie i życie. Takie działania powinny być surowo karane. Problem polega na tym, że uchwalona ustawa idzie znacznie dalej. Pod hasłem walki z pseudomedycyną tworzy system, który może prowadzić do arbitralnego ograniczania wolności słowa, działalności gospodarczej i debaty naukowej. ➡️ Po pierwsze, najważniejsze pojęcia w ustawie są nieprecyzyjne. O odpowiedzialności obywatela mają decydować takie określenia jak „aktualna wiedza medyczna”, „nieprawdziwa informacja”, „wprowadzanie w błąd” czy „praktyka zagrażająca zdrowiu”. Ustawa nie wskazuje jednak jasno, kto, według jakich źródeł i na jaki dzień będzie ustalał, co stanowi obowiązującą wiedzę medyczną. Nauka rozwija się poprzez spór, badania i podważanie dotychczasowych poglądów, a nie poprzez urzędowe ogłaszanie jednej niepodważalnej prawdy - zwłaszcza tej narzucanej przez skorumpowaną Big Pharmę. ➡️ Po drugie, ogromne kompetencje zostają skupione w rękach jednego organu - Rzecznika Praw Pacjenta. To groźne! Ten sam organ będzie prowadził postępowanie, oceniał materiał, interpretował wiedzę medyczną, wydawał decyzję, publikował ostrzeżenia, prowadził rejestr, ingerował w działanie stron internetowych i nakładał kary. Nie przewidziano obowiązkowej opinii niezależnego zespołu ekspertów ani uprzedniej kontroli sądu przed zastosowaniem najbardziej dotkliwych środków. ➡️ Po trzecie, ustawa pozwala na publiczne napiętnowanie człowieka lub firmy jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy. To chore! Już sam komunikat urzędowy o podejrzeniu prowadzenia działalności pseudomedycznej może oznaczać utratę klientów, reputacji i źródła utrzymania. Nawet późniejsze zwycięstwo przed sądem może już nie naprawić wyrządzonych szkód. ➡️ Po czwarte, Rzecznik będzie mógł doprowadzić do przekierowania domeny internetowej na stronę zawierającą urzędowe ostrzeżenie. W praktyce jest to administracyjna blokada dostępu do treści, stosowana bez wcześniejszego rozstrzygnięcia niezależnego sądu. Tak nie działa państwo demokratyczne. ➡️ Po piąte, ustawa przewiduje kary sięgające miliona złotych, możliwość ich wielokrotnego nakładania oraz dodatkowe kary za nieprzekazanie dokumentów. Dla małego przedsiębiorcy lub osoby fizycznej może to oznaczać ekonomiczne unicestwienie jeszcze przed zakończeniem kontroli sądowej. ➡️ Po szóste, przepisy mogą wywołać efekt mrożący. Lekarze, naukowcy, dziennikarze, dietetycy, terapeuci, pacjenci i twórcy internetowi mogą rezygnować z wypowiadania się o działaniach niepożądanych, metodach leczenia, suplementacji czy błędach systemu nie dlatego, że kłamią, lecz dlatego, że nie będą w stanie przewidzieć, jak ich słowa oceni urzędnik. Big Pharma zaciera ręce. ➡️ Po siódme, państwo już dziś posiada narzędzia do ścigania realnych oszustw i zagrożeń. Kodeks karny pozwala karać za oszustwo, narażenie człowieka na utratę życia lub zdrowia, spowodowanie uszczerbku, nieumyślne spowodowanie śmierci czy sprowadzenie zagrożenia dla wielu osób. Problemem nie jest więc brak prawa, lecz jego nieskuteczne stosowanie. Nie potrzebujemy nowego administracyjnego systemu nadzorowania wypowiedzi i poglądów dotyczących zdrowia. Państwo powinno ścigać oszustów, a nie ustanawiać urzędowy - często pod naciskiem lobbystów - monopol na prawdę naukową. Dlatego zwracam się do Prezydenta RP o skorzystanie z prawa weta i przekazanie ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Weto wobec „Lex Szarlatan” będzie działaniem w obronie wolności słowa, prawa do sądu, zasady określoności prawa, wolności działalności gospodarczej i konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Posłowie Konfederacji od początku stanowczo sprzeciwiali się projektowi ustawy i głosowali „PRZECIW”. Byłem jednym z nich." #LexSzarlatan #WolnośćSłowa #Konfederacja

Morawiecki has slaughtered a record number of Polish companies and today he is holding a conference where he presents himself as the Messiah of entrepreneurs. Shamelessness plus. (translated)

Morawiecki chce dziś dawać Tuskowi lekcje z obniżania podatków? Serio? Zostawił Polskę z: • +684 mld zł długu (+68%) • deficytem 173,8 mld zł • inflacją 11,4% • wzrostem PKB 0,1% • prawie 600 tys. wniosków o zamknięcie/zawieszenie firm • 61,7 mld zł rocznie tylko na obsługę długu I jeszcze Polski Ład, który dobijał przedsiębiorców. Teraz chce uczyć innych ekonomii? Weź się chłopie @MorawieckiM nie kompromituj 🙉 #Morawiecki #PiS #PolskiŁad #Tusk #Przedsiębiorcy #FinansePaństwa #Morawiecki #FinansePaństwa #Tusk

Before the elections, Donald Tusk promised Polish entrepreneurs a return to the flat health insurance contribution as part of "100 specifics for the first 100 days." Hundreds of thousands of people running small and medium-sized businesses heard a clear statement about tax relief and simplification of rules. (translated)

Premier znów ogłosił podwyżkę podatków. Nie wiem. Ja mam jakiś problem z tym, że ciągle rozwiązuje się problemy kraju podwyższając podatki przedsiębiorców. To, z czym mierzą się polscy przedsiębiorcy, nie jest standardem w każdej rozwiniętej gospodarce rynkowej. W wielu krajach OECD ciężar finansowania państwa dobrobytu rozkłada się bardziej równomiernie na obywateli w postaci podatków osobistych i konsumpcyjnych, chroniąc jednocześnie konkurencyjność biznesu. W Polsce natomiast kumulacja składek, podatków i niestabilnego prawa bywa dla przedsiębiorców unikalnym wyzwaniem w skali międzynarodowej. Cały czas pokutuje myślenie, tym się udało im dowalmy. To jest jeden z tych argumentów który uzasadnia moją tezę, że już zawsze zostaniemy 20 może 18 gospodarką. Wyżej nie podskoczymy. Tak myślę. Może się mylę. #podatki #gospodarka #przedsiębiorczość

Another critical voice of a Polish entrepreneur❗️ Tusk's proposal effectively rewards those who evade taxation in Poland, namely large global brands, while adding a sack of stones on the backs of Polish entrepreneurs. The result will be that everyone will pay. (translated)

Onet.pl 1w

Entrepreneurs constructing TBS blocks in Dąbrowa Górnicza are complaining about the insolvency of the general contractor, which is pushing them to the brink of bankruptcy, and some of them are already starting to tear off the materials that have been laid out in desperation due to lack of payment. (translated)

Budowali bloki w Dąbrowie Górniczej. Firmom grozi bankructwo

Elpar z Parczewa to wspaniały przykład polskiej, rodzinnej firmy, która osiągnęła sukces💪🇵🇱! To jest siła gospodarki #PoweredbyPoland i w @RozwojPlus zrobimy wszystko, by polscy przedsiębiorcy i pracownicy mogli się rozwijać i zarabiać coraz więcej! https://t.co/uipEUsaXRB #Polska #Biznes #Sukces

@SlawomirMentzen Będzie długo ... Wysłałem opinię w konsultacjach społecznych projektu Konfederacji likwidującego system kaucyjny. Konfederacja sama zachęca do oceniania projektu, więc pomyślałem - dobrze, sprawdzę. I trochę przepadłem 😂 Zamiast przeczytać projekt i uzasadnienie, zacząłem sprawdzać liczby, raporty, na które się powołują, wskazane przez autorów orzeczenia, OSR, przepisy, które chcą uchylić, PPWR i w końcu właściwie całą konstrukcję tego pomysłu. Po kilku godzinach moja ocena jest gorsza niż przed rozpoczęciem analizy. To jest bubel, szanowny Panie Mentzen. Najbardziej zdumiewa mnie to, że projekt bardzo dokładnie wie, jak system kaucyjny zlikwidować. Tutaj nie ma większych wątpliwości - zgodnie z tytułem zamieszczanym w mediach społecznościowych. Uchylamy przepisy, obowiązki, rozliczenia, kontrolę i sankcje. Wygaszamy zezwolenia operatorów, kończymy funkcjonowanie systemu, rozliczamy to, co zostało. Dobrze. To co dokładnie zacznie funkcjonować następnego dnia w zamian, panie Mentzen? I tu nagle konkret gdzieś znika. W uzasadnieniu znajdziemy różne pomysły. ROP, sieć skupów, powrót PET i aluminium do systemu komunalnego. Tyle że uzasadnienie ustawy nie tworzy systemu prawnego. Można tam opisac dosłownie wszystko 🙂 Projekt bardzo konkretnie buduje mechanizm rozbiórki DRS, ale równie konkretnego mechanizmu, który miałby przejąć jego funkcje, już nie znalazłem. Potem zacząłem czytać o korzyściach dla zwykłej rodziny. 240–300 zł rocznie. Brzmi świetnie 💪 Tylko zaraz... skąd właściwie ta "oszczędność'? Z kaucji 🤦‍♂️ Kaucji, która z definicji jest zwrotna 😂 Jeżeli przez rok zapłacę 250 zł kaucji i po zwrocie opakowań odzyskam 250 zł, to nie straciłem 250 zł 🤷‍♂️ Mogę rozmawiać o pieniądzach czasowo zamrożonych. Oczywiście że można policzyć kaucje faktycznie nieodzyskane. To są uczciwe argumenty. Ale przedstawianie całej wartości pobieranych kaucji jako potencjalnej oszczędności gospodarstwa domowego jest już czymś zupełnie innym. Tym bardziej że w uzasadnieniu przeczytałem, iż ... "w większości przypadków" środki te mają być bezpowrotnie tracone z powodu problemów ze zwrotem 🤷‍♂️ No więc zacząłem szukać danych pokazujących, że większość kaucji rzeczywiście przepada. Nie znalazłem -zadnych. Ale prawdziwa zabawa zaczęła się przy odszkodowaniach. Autorzy sami piszą o potencjalnych roszczeniach operatorów rzędu 100–500 mln zł. Po czym uznają, że realna kwota zasądzonych odszkodowań wyniesie maksymalnie 50 mln 😵‍💫 Tu zatrzymałem się na dłużej, bo chciałem zobaczyć rachunek. 500 mln potencjalnej ekspozycji. 50 mln "realnie". Jak? Nie wiem 🤷‍♂️ Nie znalazłem modelu, wyliczenia prawdopodobieństwa ani rachunku prowadzącego do tych 50 mln. Za to znalazłem tłumaczenie, dlaczego zdaniem autorów operatorzy raczej nie powinni skutecznie dostać zbyt ..dużo Czyli najpierw państwo ustawą tworzy system. Przedsiębiorcy inwestują, kupują urządzenia, organizują logistykę i IT, zawierają umowy, uzyskują zezwolenia. Potem państwo mówi- dobra, jednak likwidujemy 🤷‍♂️ A w uzasadnieniu ustawy likwidującej system od razu zastanawiamy się, dlaczego roszczenia tych przedsiębiorców nie powinny być szczególnie skuteczne🤦‍♂️ Piękny komunikat na temat stabilności polskiego prawa i panowie z Konfederacji chcecie rządzic krajem ? Gratuluję poczucia himoru... Jeszcze ciekawsze są orzeczenia przywołane na poparcie tej argumentacji. Sprawdziłem je. Jedno z orzeczeń SA w Warszawie, VI ACa 636/13, dotyczyło sporu z zakresu zamówień publicznych z GDDKiA. Tak. To jest jeden z wyrokow przywołanych przy rozważaniach o sceptycznym podejściu sądów do roszczeń związanych z likwidacją zezwoleń, koncesji czy uprawnień. Drugie dotyczy zupełnie odmiennego stanu faktycznego odpowiedzialności Skarbu Państwa. A w sprawie IV CSK 26/16 Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Trzy sygnatury wyglądają poważnie. Gorzej, kiedy się je otworzy 😂 Potem koszty... 1/ #Polska #Prawo #Kaucyjne

The budget deficit of Russia in July amounted to 6.46 trillion rubles, while the annual forecast was 3.8 trillion rubles; entrepreneurs are increasingly concerned that the funds will be allocated to financing the war - so they are withdrawing their money. (translated)

„Zaczęto porównywać tę przemianę do zjawisk obserwowanych w sektorze technologicznym, gdzie początkujący przedsiębiorcy po jednodniowej wizycie w siedzibie Tesli zaczynali zachowywać się jak Elon Musk. Infantino twierdził, że jest ‘absolutnie konieczne’, by w związku z finałami mistrzostw świata w 2026 roku ‘utrzymywał bliskie relacje z prezydentem Trumpem’, jednak nie używał podobnych argumentów ani w przypadku poprzednich turniejów, ani w odniesieniu do Kanady i Meksyku, pozostałych współgospodarzy zbliżającego się mundialu. Cóż, premierzy tych dwóch krajów nie ogłosili łysego Szwajcara ‘królem piłki nożnej, przynajmniej w pewnym sensie’, jak zrobił to Trump. Osoby z kręgów politycznych donoszą, że prezydent USA tak naprawdę ma szefa FIFA za ‘pajaca’. W innych środowiskach nazywano go już ‘pożytecznym idiotą’, ‘próżnym półgłówkiem’ oraz ‘pomagierem’ w realizacji pewnych koncepcji politycznych. Cokolwiek by na ten temat nie sądzić, faktem jest, że Infantino coraz mocniej zbliża się do Trumpa w okresie, gdy ten przesuwa się coraz mocniej na prawą stronę sceny politycznej. Tym samym mamy już pewność, że kolejny mundial nie uniknie upolitycznienia, co może się okazać kolejnym czynnikiem niszczącym futbolową umowę społeczną – niepisane porozumienie, na którym wszystko się opiera i dzięki któremu jako tako działa. Oczywiście taki proces wpisywałby się w ogólny kierunek zmian zachodzących w piłce nożnej i wszędzie poza nią”

Chcą, by FIFA przyznała, że Infantino nie może już kandydować. Powołują się na statut
www.rmf24.pl

Deputy Prime Minister Krzysztof Gawkowski reacted to the temporary blocking of Rafał Brzoska's account on Instagram, emphasizing the need for explanations from Meta regarding compliance with DSA regulations and the platform's responsibility for fraudulent advertisements that use the image of the Polish entrepreneur. (translated)

Ostry spór Rafała Brzoski z Metą. Wicepremier reaguje

Robert Gwiazdowski criticizes in an article the unfair responsibility of entrepreneurs for the tax deficiencies of their suppliers, while ministers who approve subsidies for questionable companies face minimal consequences, highlighting the inequality and irrationality in the treatment of the private sector in Poland. (translated)

Robert Gwiazdowski: Co wolno ministrowi, to nie tobie przedsiębiorco