SENS ISTNIENIA URZĘDU RZECZNIKA PRAW DZIECKA Pani rzecznik, pani osobo rzecznikująca, Rzecznik Praw Dziecka – pamiętam o pani. Komu tam dzisiaj jeszcze wpadła na pomysł, żeby zabrać płeć teraz? Bo już zabrała pani mojej córce, zabrała pani uczniom, to teraz komu pani zabierze? Może nam, dziennikarzom - „osoby redaktorskie”? Lekarzom – „osoby lekarskie”? Za chwilę będzie o lekarzach. Komu tam jeszcze można? Może emerytom – „osoby emeryckie”? Co? Nie, a tak na poważnie pani rzecznik, niech pani się weźmie za jakąś poważną robotę, dobra? Jak wyczytałem w Internecie zarabia pani między 18000, a 22000 zł miesięcznie. Niech pani sobie da minimalną, jak pani tak dba o tych co nie mają. Bo ci co nie mają - mają presję. Niech pani sobie minimalną da – 3600 do ręki. Dobra, już się nie będę pastwić. Niech pani się za robotę weźmie jakąś. #PunktWidzeniaJankowskiego @PolsatNewsPL #RzecznikPrawDziecka #PrawaDziecka #Polska







