BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Statystyka

Patryk Jaki właśnie odkrył nową gałąź statystyki: ekstrapolację na chłopski rozum. Zwykła proporcja z szóstej klasy szkoły podstawowej posłużyła tu do udowodnienia, że wszystkie profesjonalne sondażownie się mylą, bo wynik z jednego, specyficznego miasta musi się przecież idealnie i liniowo skalować na cały kraj. 🤣🤣🤣 #statystyka #sondaże #ekstrapolacja

❗️ OCENIAJĄC SEZON REPREZENTACYJNY 2026... Nikola Grbić powiedział po zakończeniu finału, że jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz. Jeśli trzymać się tej zasady, to aż do rozpoczęcia kolejnego sezonu możemy mówić o naszym zespole, że jest całkiem niezły. Czuć było po Grbiciu, że to ważny sezon dla niego. Po tylu latach obserwacji można już dostrzec u niego pewne zmiany i zachowania, których wcześniej nie było. Odnoszę wrażenie, że bolał go finał sezonu 2025 i fakt, że celu w postaci złota MŚ nie udało się zrealizować. Sporo było wówczas zarzutów. Sam otwarcie pisałem, że mimo zdobycia VNL, nie był to udany rok. Byliśmy apatyczną ekipą, która nie miała planu B, a w najważniejszym momencie sezonu zabrakło nam jakości. W tym roku było inaczej. I właśnie tę zmianę doceniam szczególnie. Nie brakowało nam elastyczności ani pomysłowości. Ta drużyna ma zbyt duży potencjał, żeby go nie wykorzystywać i ograniczać się wyłącznie do jednego schematu. Widzieliśmy to zarówno w finale VNL, gdy przeszliśmy na grę trzema przyjmującymi, jak i podczas ME, kiedy Grbić bardzo mądrze korzystał z ustawień i możliwości, które dawał mu skład. To powinno cechować tę drużynę i właśnie to cieszy mnie najbardziej - wyjście poza schemat. Staliśmy się drużyną, która ma kilka twarzy. Może być „zwierzęca” z Leonem na boisku, ale może też grać bardziej technicznie - z Semeniukiem i nieocenionym Fornalem. Piękna jest przemiana tego ostatniego. Po raz pierwszy patrzę na niego już nie jak na młodego zawodnika, ale jak na 29-latka, który jest szefem. Podczas ME wziął na siebie rolę boiskowego lidera. Kilka lat temu Grbić zbudował sobie z kolei Semeniuka. Dzisiaj obaj bezgranicznie sobie ufają, a ta relacja daje nam medale. To był sezon Semeniuka, mimo że musiał czekać na swoją szansę. Miarą jego wielkości jest podejście do roli, którą otrzymał. Ta cierpliwość i gotowość doprowadziły go do dwóch zmian, którymi pomógł zdobyć dwa złote medale. Cieszy również to, że Grbić nie przeżywał przesadnie mocno strat personalnych. W trakcie VNL zbudował sobie nowy fundament na środku. Mam wrażenie, że trochę przeszło to bez echa. Tymczasem najważniejsze mecze sezonu wygrywaliśmy również dzięki jakości Jakubiszaka i Lemańskiego. W obu finałach zagrali kapitalnie. Na poziomie którego przez ostatnie lata oczekiwaliśmy od nieobecnych w tym roku. Podobnie było z Komendą. To był bardzo dobry rok naszego rozgrywającego, który w poprzednim sezonie zbierał sporo krytyki. Nie jest najbardziej „klikalną” postacią tej ekipy, nie otacza go aura największej gwiazdy, ale jego atutami pozostają chłodna głowa i dokładność. Wczorajszy finał był podsumowaniem jego przemiany w kadrze. Rozwiązaniem problemu na prawej stronie okazał się Bołądź. 32-latek od początku sezonu 2025/26 gra na poziomie 40% eff. w ataku. Uniósł ciężar odpowiedzialności za prawą stronę i jednocześnie dał tej reprezentacji więcej, niż chyba ktokolwiek mógł przed sezonem oczekiwać. Obraz nie może być jednak wyłącznie różowy. Sporą łyżką dziegciu jest postawienie na Sasaka, które finalnie nie wyszło. Być może właśnie ten sezon był dobrym momentem, żeby spróbować innego rozwiązania w postaci Gomułki. Podobnie z Nowaka. Minął rok od jego efektownego wejścia z futryną do kadry. W tym sezonie wyraźnie zgasł i pozostawał głównie tłem. Nie wykorzystał nieobecności tercetu Bieniek - Huber - Kochanowski. A ta „wędka” w meczu z Łotwą miała prawo zaboleć. Podsumowując: dostaliśmy w tym sezonie piękny zespół, który stworzył wewnątrz kapitalną atmosferę. Od turnieju w Chicago minęły ponad dwa miesiące, a ja mam wrażenie, że ta drużyna aż do wczorajszego finału dotarła na tej samej energii i jakości, które po raz pierwszy zobaczyliśmy w Chicago. I właśnie w tym widzę największą wartość sezonu 2026. Ta kadra potrafiła przejść przez problemy, zmieniać się, szukać nowych rozwiązań, odkrywać kolejnych zawodników i jednocześnie zachować coś, czego nie da się zmierzyć żadną statystyką - głód zwycięstwa❗️ Foto: CEV #gangłysego #siatkówka #reprezentacja #sezon2026

❗️ NIKOLA GRBIĆ W JEDNYM Z ARTYKUŁÓW NA "https://t.co/bnQyfqhzfh" O ROLI TOMASZA FORNALA W REPREZENTACJI POLSKI: 🎙: - On dostrzega wiele rzeczy podczas meczu. Uważam, że gra najlepiej w siatkówkę w swojej karierze odkąd go znam. Jego zalety nie zawsze są widoczne w statystykach, ale widać je w tym, jak rozumie grę, ustawia się w obronie, czy pracuje na bloku. Jego antycypacja gry jest naprawdę na najwyższym poziomie. Czasami jest tak jak w przypadku Śliwki - statystyki mogą nie być oszałamiające, ale wiesz, że go potrzebujesz. Czasami, gdy masz dwóch środkowych, którzy są raczej cichymi typami, drużynie może brakować emocjonalnej energii. Potrzebujesz kogoś, kto będzie pełnił rolę spoiwa, a Forni właśnie to robi, więc tak, można powiedzieć, że stał się czymś w rodzaju emocjonalnego lidera drużyny❗️ ARTYKUŁ: ⤵️ [https://t.co/JBIRjXyNBt]. Foto: CEV #gangłysego #siatkówka #Polska #sport

Ukraińskie koleje państwowe przejmują polski rynek. Polska nie ma takiego samego traktowania po ukraińskiej stronie❗ UZ Cargo Poland należy w całości do Ukrzaliznyci, czyli ukraińskich kolei państwowych. Spółkę zarejestrowano w Polsce 30 czerwca 2023 roku. Rok później dostała licencję na przewóz rzeczy i jednolity certyfikat bezpieczeństwa, który otwiera jej cały rynek unijny. Polski przewoźnik takiego dostępu na Ukrainie nie ma. To nie jest przedsiębiorstwo działające na podobnych zasadach. To państwowy monopolista zintegrowany pionowo. Na Ukrainie zarządzanie torami i przewozy są w jednych rękach. W Unii te funkcje muszą być rozdzielone. Polska firma gra więc według unijnych reguł. Ukraińska państwowa spółka nie musi. Jest jeszcze wątek paliw. W sierpniu 2025 roku UZ Cargo Poland pochwaliła się dostawą produktów naftowych z Hamburga na granicę ukraińską bez przeładunku. Na odcinku unijnym operatorem była spółka Ukrzaliznyci, a cysterny też należały do niej. Polski przewoźnik nie zarobił na tym nic. A teraz to, co dopiero nadchodzi. Na Ukrainie powstaje około 70-kilometrowa linia o europejskim rozstawie torów, z Mościsk do Skniłowa pod Lwowem. Ma być gotowa w 2027 roku. Po jej uruchomieniu ukraińskie pociągi pojadą do Unii bez przeładunku. To uderzy bezpośrednio w polskie terminale przeładunkowe. Udział UZ Cargo Poland w całym polskim rynku jest na razie niewielki, zbyt mały, by wykazywać go osobno w statystykach Urzędu Transportu Kolejowego. Ale to dopiero początek. Kawałek po kawałku w różnych branżach kolejne rządy wpuszczają tu obcych.⁩ #kolejnictwo #Ukraina #Polska

O ludobójstwie Polaków można mówić za pomocą dat, liczb i nazw miejscowości. Żadna statystyka nie odda jednak strachu dziecka, rozpaczy rodziców ani dramatu człowieka, który w jednej chwili stracił całą rodzinę. Stanisław Srokowski opisuje zbrodnie OUN-UPA również poprzez #ludobójstwo #Polacy #historie #PL

Proszę wszystkich o chwilę UWAGI ❗️❗️❗️ Rok temu po 9 latach prowadzenia naszej Szkoły z powodów zdrowotnych, wyszłam z taką propozycją do Suwerena : "Ja udowodnię, że szmalcownictwo nie było powszechne. Nie zatłukliście, dwóch na trzech szukających ratunku. I nie braliście za to litra wódki i kilograma cukru. W zamiana proszę tylko o klikanie RT i wsparcie w miarę swoich możliwości" W odpowiedzi usłyszałam : "Nie ma sprawy Anitko !", "Żaden problem Anitko !", "Pisz o wszystkim Anitko", "Jest nas tysiące - damy radę Anitko !" W ciągu ostatnich 2 miesięcy...40% deklarujących zrezygnowało z naszej umowy. Taka statystyka to prosta droga do ZAGŁADY naszej Szkoły a co za tym idzie - pani od historii. Czyli WYROK już zapadł. A ja cały czas (ostatni raz wczoraj) czytam, że : "Kręciliście się koło stodoły w Jedwabnem". Tak z ciekawości szukam od pewnego czasu, drugiej osoby który permanentnie od lat zadaje niewygodne pytania Ambasadzie Niemiec i Izraela...nie znalazłam. I przeprowadziłam eksperyment : co wymaga więcej czasu i wysiłku...splunąć czy kliknąć RT ??? Obie czynności zajmują dokładnie tyle samo czasu i wysiłku... Gdyby kogoś to jeszcze interesowało co to za zdjęcie : Dzisiaj mija 84 rocznica zakończenia przez Niemców "Grossaktion". Zawsze byli sprawcy i współsprawcy...ale to już nie mój problem...bo postanowiliście radzić sobie sami. Miłego dnia życzę 😊. https://t.co/uYX0ELCMFj #Szkoła #Historia #Wsparcie

WaPo pisze, że „Podczas trwającej wojny z Iranem na Bliskim Wschodzie zginęło więcej amerykańskich żołnierzy, niż ujawnił Pentagon.” Ponadto sugeruje, że w statystykach nie uwzględniono amerykańskich kontraktorów #Wojsko #Iran #BliskiWschód #US #IR

Lamine Yamal opowiada o współczesnej piłce nożnej i o tym, dlaczego zdarzają się dni, kiedy wraca do domu zły: "Dorastałem w czasach, kiedy oglądaliśmy mecze w całości, od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. Nie zaglądałem do aplikacji, żeby sprawdzić, ile bramek czy asyst ma na koncie każdy z piłkarzy. To był czas, kiedy wszyscy czerpali radość z piłki nożnej – oglądało się rozgrywającego, który może nie strzelał 20 bramek, ale był prawdziwą rozkoszą dla oka, jak na przykład Özil, którego bardzo lubiłem. Myślę, że dzisiejsze pokolenie wchodzi na mecz, zagląda do aplikacji i mówi: »Lamine strzelił dwie bramki albo zaliczył dwie asysty; rozegrał bardzo dobry mecz«. Są też chwile – zdarzało mi się to w wielu meczach – kiedy czułem, że dałem popis, i choć może nie strzeliłem gola, to kładę się spać bardzo zadowolony, bo wiem, że w piłce nożnej nie chodzi tylko o strzelanie bramek, ale o całą akcję od momentu, gdy rozpoczęcie od bramkarza. Gdy wracam do domu to moja mama zawsze pyta mnie, czy się zdenerwowałem, bo nie strzeliłem gola, a ja jej odpowiadam, że nigdy nie wrócę do domu zły z powodu tego, że nie zdobyłem bramki. To tylko statystyka. Denerwuję się, jeśli nie dotykam piłki, jeśli nie mogę czerpać z tego radości – to właśnie mnie najbardziej denerwuje." [@MPlusDeportes] #piłkaNożna #sport #współczesnaPiłka

❗️ DREAM TEAM, FAZA GRUPOWA TURNIEJU MISTRZOSTW EUROPY 2026 x [MOJA OPINIA]: Tak jak w przypadku Ligi Narodów 2026, udało się rzucić okiem na niemal wszystkie mecze fazy grupowej turnieju Mistrzostw Europy, więc mam nadzieję, że wybory będą zarówno subiektywne jak i obiektywne: ⚫️: S: Simone Giannelli 🇮🇹 ⚫️: OP: Theo Faure 🇨🇵 ⚫️: MB: Pardo Mati 🇮🇹 ⚫️: MB: Anton Brehme 🇩🇪 ⚫️: OH: Oleh Plotnytskyi 🇺🇦 ⚫️: OH: Sam Deroo 🇧🇪 ⚫️: L: Zhasmin Velichkov 🇧🇬 🔝: MIP: Luka Marttila 🇫🇮 🔝: MVP: ALEKSANDAR NIKOLOV 🇧🇬 Gryzie mnie osobiście brak wyróżnienia dla Daniele Lavii, więc parę słów o nim. Jest poza listą, bo starałem się nie wybierać z jednej drużyny niemal połowy składu, ale doceniam bardzo to jak w fazie grupowej zaprezentował się Lavia. Przepiękny jest to powrót jak i sama historia. Mam nadzieję, że w fazie pucharowej udowdni swoją dyspozycję. ✅️ Myślę, że bez kontrowersji co do MVP - Aleksandar Nikolov w statystykach wygląda fenomenalnie. Świetny Theo Faure musiał się tutaj znaleźć. To samo Brehme, lider kadry Massimo Bottiego, oraz szalony Pardo Mati, doskonały debiut. Deroo za całokształt. Podobnie Plotnicki. Ten pierwszy poprowadził Belgia do zwycięstwa w grupie. Ten drugi, poza meczem z Polską, dał Ukrainie wiele spokoju. Velichkov jest wspaniałym libero, najlepszy przyjmujący. A Martilla jako przykład jakości fińskiej reprezentacji w fazie grupowej. Choć tu kusiło postawić na Bardarova, uwielbiam go. PS: Bez polskiego wątku bo u nas sporo było tych roszad, ale niewątpliwie wysoko w rankingach byliby: Bartłomiej Bołądź oraz Kamil Semeniuk. Foto: Volleyball World Grafika: własna #EuroVolleyM2026 #EuroVolley2026 #siatkówka #MistrzostwaEuropy

Mężczyźni w Polsce statystycznie żyją jeszcze 10lat po osiągnięciu wieku emerytalnego. Kobieta 22 lata. Nawet po zrównaniu wieku emerytalnego mężczyźni i tak będą "pracować do śmierci" Także dupa cicho kukoldy. #Polska #statystyka #emerytura

Nieprawdopodobna statystyka. Jeśli ten raport jest prawdziwy to mówimy tu o uznanej firmie, której... 40 procent przychodów pochodzi z oszustw. Także moja twarz i mój głos są kradzione do tych celów. Chyba pora, żeby Meta stanęła do dyskusji. #oszustwa #Meta #statystyka #PL #US

MGŁA WOJNY - prywatna notatka analityczna - 15.09.2026 Szukam punktu, w którym Rosja zwiąże 2 ścieżki, które dotąd prowadzi równolegle. Pierwsza to presja na wschodnią flankę NATO, którą od lipca liczę w 7 domenach i której 2 etapy opisałem jako glazomier i bystrotę. Druga to zimowa izolacja energetyczna Ukrainy. Pytanie brzmi, czy natisk przyjdzie zaraz po wyborach do Dumy, czy nieco później, i gdzie te 2 ścieżki spotkają się fizycznie. Zacznę od tego, co już wiem z pomiaru, a nie z intuicji. Statystyka monitoringu mówi, że Rosja nie czekała na wybory z kinetyką. Przestawienie tempa i geografii nastąpiło 31 sierpnia, 3 tygodnie przed głosowaniem. Sygnalizacja strategiczna wzrosła 7-krotnie, ale wyłącznie w kierunku zewnętrznym, Ławrow, Gruszko, Naryszkin, Pieskow o Litwie. Do wewnątrz Kreml milczy, komunikaty MO FR są techniczne, a Putin nazywa pogłoski o mobilizacji atakiem informacyjnym. Kalendarz wyborczy nie steruje więc tempem uderzeń, steruje tylko tym, co Rosja o nich mówi własnemu społeczeństwu. To pierwsza rzecz, którą trzeba mieć w głowie, szukając natisku. Nie zobaczę go najpierw w kinetyce, bo kinetyka już idzie. Zobaczę go w momencie, gdy narracja dogoni czyny. Druga rzecz. Ścieżka energetyczna też nie czeka na mróz. 8 września elektrociepłownia DTEK stanęła po kilku falach uderzeń, tego samego dnia wyłączenia objęły 5 obwodów i Kijów, a wieczorem 12 września roje Gierani po raz pierwszy w tym sezonie poszły na energetykę zachodnich obwodów, z podstacją na Rówieńszczyźnie jako celem. Kampania zimowa ma więc już swój glazomier, dokładnie tak jak kampania graniczna miała swój na Dunaju. Rosja mierzy ukraińską obronę powietrzną na zachodzie, zanim temperatura spadnie poniżej 8 stopni i zanim odbiorca zacznie odczuwać brak ciepła. I tu dochodzę do punktu, którego szukam. Obie ścieżki spotykają się nie w dacie, lecz w obiekcie. Tym obiektem jest zelektryfikowana kolej zachodniej Ukrainy z jej podstacjami trakcyjnymi na odcinkach Kowel–Jahodyn, Równe–Kowel i Lwów–Mościska. Podstacja trakcyjna jest zarazem celem kampanii energetycznej, bo należy do systemu, i celem kampanii korytarzowej, bo bez niej pociąg do Dorohuska staje niezależnie od stanu torów. Jedno uderzenie liczy się w obu ścieżkach, a jeśli pada w pasie 10 kilometrów od granicy, wywołuje po polskiej stronie ewakuację i poderwanie myśliwców bez jednego naruszenia. To najtańszy punkt w całym rosyjskim katalogu i pierwszy z 5 wskaźników natisku, które podałem w tekście o glazomierze i bystrocie. Rówieńska podstacja z 12 września zapala go do połowy. Teraz kalendarz, bo pytanie brzmiało kiedy. Widzę 3 okna i każde ma inną funkcję. Pierwsze okno to 21 września do 5 października, między zamknięciem lokali a ogłoszeniem wyników przez CIK. Tu spodziewam się natisku narracyjnego, nie kinetycznego. Filtr wyborczy znika, więc to, co 13 września mówił tylko Sołowjow o polskiej napaści na Kaliningrad, może przejść do Pieskowa, Zacharowej i do Putina osobiście. Mój drugi wskaźnik natisku, zmiana języka w Moskwie między 21 a 30 września, mieści się właśnie tu. Kinetyka w tym oknie pozostanie na poziomie bystroty, czyli około 3 wskaźników na 72 godziny, bo Rosja nie ma powodu jej podnosić, dopóki nie wie, jak ułoży się październik. Rytm z badania, 8 dni między kaskadami i 14 między szczytami fal, wskazuje na zagęszczenie między 16 a 22 września i kolejne około 30 września. Bieżący tydzień zaczął się od 3 wskaźników w 30 godzin, więc pierwsze z tych zagęszczeń już trwa. Drugie okno to 6 do 31 października i tu stawiam natisk właściwy. Zbiegają się w nim 4 rzeczy, które osobno nie wystarczą, a razem tworzą warunki, jakich Rosja nie będzie miała ani wcześniej, ani później. Nowa Duma zbiera się na pierwsze posiedzenie i może przegłosować to, czego Kreml nie chciał ogłaszać przed wyborami, od zmian w ustawie o mobilizacji po budżet wojenny. Pieskow 13 września powiedział, że trójstronne rozmowy z udziałem USA mogą wrócić w październiku, a każda dotychczasowa runda była poprzedzona zmasowanym uderzeniem, bo Rosja siada do stołu z pozycji siły i uderzenie jest częścią jej mandatu negocjacyjnego. Średnia dobowa temperatura w Ukrainie spada poniżej 8 stopni zwykle w drugiej dekadzie października i od tego dnia każde trafienie w ciepłownictwo przekłada się na odbiorcę w ciągu godzin, a nie tygodni. I wreszcie zamyka się okno białoruskie, Poczobut wyjedzie lub nie, Coale wywiezie więźniów lub nie, a Mińsk będzie potrzebował nowego gestu wobec Waszyngtonu, którym może być jeszcze szersze otwarcie nieba nad Polesiem dla dronów idących na Wołyń. W tym oknie obie ścieżki będą wykorzystane na maksimum jednocześnie, bo uderzenie w energetykę zachodniej Ukrainy tuż przed rozmowami służy 3 celom naraz. Osłabia pozycję Kijowa przy stole, wyłącza korytarz do Polski na tygodnie zamiast na 2 doby i produkuje po polskiej stronie kolejną odprawę o 17.00, którą rosyjskie media przerobią na gotowość Warszawy do wojny. Rosyjski planista nie musi wybierać między izolacją energetyczną a presją na NATO, bo oba efekty kupuje za tego samego Gierania. Trzecie okno to listopad i grudzień. Tu tradycyjnie leżą szczyty kampanii energetycznych i tu według źródeł Bloomberga zaczyna się 6 miesięcy uderzeń bez poważnych negocjacji. Ale to będzie natisk już rozpędzony, nie jego początek. Jeśli październikowe rozmowy się odbędą i nie dadzą Rosji tego, czego chce, presja na flankę wzrośnie w wersji karnej, jeśli dadzą, spadnie do poziomu utrzymania. W obu wariantach decyzja o kształcie zimy zapadnie w październiku. Podsumowanie Mój werdykt jest więc taki, że natisk nie przyjdzie zaraz po wyborach, choć zaraz po wyborach usłyszę jego zapowiedź. Zaraz po wyborach Rosja ubierze w słowa to, co zmierzyła we wrześniu. Uderzy z pełną siłą w obu ścieżkach jednocześnie w drugiej połowie października, w oknie między pierwszym posiedzeniem nowej Dumy, pierwszym mrozem i pierwszą rundą rozmów, a punktem zbiegu będą podstacje trakcyjne między Kowlem a Jahodynem i między Lwowem a Mościskami. Jeśli mam podać środek tego okna, wskazuję 15 do 25 października. Uwaga Zastrzegam od razu, że we wrześniu pomyliłem się co do tempa i modelowałem Rosję w rytmie kampanii, a ona szła w rytmie testu. Ten sam błąd mogę popełniać teraz, kładąc natisk na październik. Dlatego podaję 3 sygnały, które przesuną moją ocenę na wcześniej. Drugie uderzenie w podstację trakcyjną na Wołyniu lub Rówieńszczyźnie przed 30 września. Pojawienie się w komunikacie MO FR albo u Pieskowa słowa Polska jako uzasadnienia uderzenia, a nie tylko jako adresata groźby. Trzecia potwierdzona kaskada w monitoringu przed 25 września, czyli 4 domeny w 72 godziny w odstępie krótszym niż 8 dni od poprzedniej. Jeśli zapalą się 2 z 3, natisk zaczął się we wrześniu, a październik będzie jego kulminacją, nie startem. Wnioski Dla nas wniosek jest prosty i niewygodny. Mamy około 4 tygodni na podjęcie decyzji przed zdarzeniem, a nie po nim. Format sojuszniczy obrony powietrznej nad zachodnią Ukrainą, o którym pisałem, ma sens tylko wtedy, gdy zostanie ogłoszony przed pierwszym mrozem. Ogłoszony w listopadzie będzie reakcją, a reakcje Rosja ma już zmierzone. Pozdrawiam i dziękuję #Wojna #Ukraina #Rosja

Ta statystyka łamie serce, bo uświadamia, że pewna era naprawdę dobiega końca 💔💔💔 Po raz pierwszy od 1248 (!) tygodni w TOP 10 rankingu ATP nie ma nikogo z trójki Roger Federer - Rafael Nadal - Novak Djokovic. Niesamowita passa została zapoczątkowana przez Szwajcara 14 października 2002 roku. Pewnie części z nas nie było jeszcze wtedy na tym świecie albo nie sądziło, że kiedykolwiek zainteresuje się tenisem. Na tę kapitalną serię złożyły się następujące ramy czasowe 📅 Roger Federer 🇨🇭 14.10.2002 - 06.11.2016 (734 tygodnie z rzędu) 30.01.2017 - 17.10.2021 (246 tygodni z rzędu) Rafael Nadal 🇪🇸 25.04.2005 - 19.03.2023 (934 tygodnie z rzędu) Novak Djokovic 🇷🇸 19.03.2007 - 05.11.2017 (555 tygodni z rzędu) 16.07.2018 - 13.09.2026 (426 tygodni z rzędu) Liczby, które działają na wyobraźnię i potwierdzają niebotyczną skalę dominacji tej trójki... 📸 Roland Garros | #USOpen | #zkortu #tenis #ATP #sport

Dziś nie o statystyce mówimy, tylko o konkretnych twarzach, o konkretnych ludziach, którzy mieli na imię: Henryk, Tadeusz, Stanisław. To nie statystyka opowiada o tym, co wydarzyło się w czasie II wojny światowej, ale los i cierpienie konkretnych ludzi, nastolatków, którzy mieli swoje pragnienia i marzenia – Prezydent RP @NawrockiKn. #IIwojnaświatowa #historiamówi #pamiętamy

Dlaczego ludzie „głupsi od Ciebie” zarabiają więcej? Bo talent rozkłada w kształt dzwonu, a pieniądze według Pareto. Już tłumaczę Znacie powiedzenie „uczniowie piątkowi pracują dla trójkowych” ? Nie jest przypadkowe. Szkoła nagradza poprawne odpowiedzi, posłuszeństwo i unikanie błędu. Rynek nagradza timing, ryzyko, sprzedaż i wytrwałość przy niepewności. Ktoś mniej inteligenty mniej analizuje i nie boi się próbować. Badania naukowe opisują precyzyjnie jaka statystyka za tym stoi i jak wykorzystać ją na swoją korzyść. Artykuł MIT Technology Review z 2018 („If you’re so smart, why aren’t you rich?”) rozbija model Pluchino, Biondo i Rapisardy. IQ i talent mają rozkład normalny tj nikt nie jest tysiąc razy mądrzejszy od średniej. Bogactwo idzie z kolei według prawa potęgowego: 20% ludzi zgarnia 80% kapitału. W symulacji ludzie ze średnim talentem i serią szczęśliwych zdarzeń kończyli bogatsi niż geniusze z pechem. Największy sukces prawie nigdy nie pokrywał się z największym talentem. Potrzebujesz zatem progu kompetencji, żeby okazję w ogóle złapać, powyżej tego progu decyduje liczba trafień. Jeśli możesz obejrzeć dzisiaj jedno wideo na YouTube niech to będzie wykład inwestora Billa Ackmana „Jeśli jesteś taki mądry czemu nie jesteś bogaty?”. Uzupełnia on wiedzę z MIT o część praktyczną. MIT mówi: ekstremalne bogactwo to głównie los. Wideo mówi: ten los da się produkować. Oba zdania mogą być prawdziwe naraz. Szczęście nie jest magiczną kartą, to powierzchnia styku: ile razy wychodzisz, ile razy publikujesz, ile razy sprzedajesz, ile razy wracasz po odmowie. Im więcej rzutów, tym większa szansa na serię. Feedback z każdego rzutu podnosi jakość kolejnego. Bill Ackman mówi to samo językiem praktyka, nie modelu wskazując, że wszystko jest prawdopodobieństwem, nie pewnością. A błędy są nieuniknione; tylko nie powtarzaj tego samego dwa razy. Chęć szybkiego zarobku to prawie gwarancja złego wyniku, a pomysł i wiedza są cenniejsze niż znajomości: „jeśli masz naprawdę dobry pomysł, kapitał cię znajdzie”. Po prostu trzeba być w grze wystarczająco długo. Jego wniosek nie brzmi: „odpuść, bo i tak decyduje los”. Brzmi: przestań czekać, aż będziesz wystarczająco inteligentny. Ludzie, którzy wydają się mniej bystrzy i bardziej zamożni, rzadko są geniuszami. Po prostu zrobili więcej podejść, zebrali więcej informacji zwrotnej i trafili serię, której Ty jeszcze nie zdążyłeś trafić. Jak Jordan zwiększaj liczbę rzutów, ucz się z każdego i zostań w grze. Powodzenia (Na zdjęciu Bar Kempinski w Hotelu De Russie w Rzymie) #sukces #biznes #inteligencja

Wchodziłeś na badanie, wychodziłeś z ostrym zawałem serca wpisanym do dokumentacji. W ten sposób szpital w Nowej Soli otrzymał z NFZ dodatkowe miliony złotych, a lekarze zarobili więcej. Za wszystko zapłaciło polskie państwo. W statystykach zaś widać, że w województwie lubuskim rzekomo jest trzy razy więcej ostrych zawałów niż w innych województwach. O ustaleniach dziennikarzy portalu https://t.co/NNi7zscRNx - @JakubStyczynski #zdrowie #medycyna #Polska

Wchodziłeś na badanie, wychodziłeś z ostrym zawałem serca wpisanym do dokumentacji. W ten sposób szpital w Nowej Soli otrzymał z NFZ dodatkowe miliony złotych, a lekarze zarobili więcej. Za wszystko zapłaciło polskie państwo. W statystykach zaś widać, że w województwie lubuskim rzekomo jest trzy razy więcej ostrych zawałów niż w innych województwach. ✍🏻 @PatrykSlowik, @JakubStyczynski #zdrowie #medycyna #Polska

❗️ Wchodziłeś na badanie, wychodziłeś z ostrym zawałem serca wpisanym do dokumentacji. W ten sposób szpital w Nowej Soli otrzymał z NFZ dodatkowe miliony złotych, a lekarze zarobili więcej. Za wszystko zapłaciło polskie państwo. W statystykach zaś widać, że w województwie https://t.co/cv4vBAIiU9 #NFZ #ochronazdrowia #bezpieczeństwo #PL

Kimi Antonelli odniósł najbardziej imponujące zwycięstwo w karierze, które zapisze się w statystykach. Powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej, będzie też miał na kolejne weekendy świeży silnik. Mistrzostwo świata jest na wyciągnięcie ręki. #F1PL #F1 #Motorsport #KimiAntonelli

koza. 4w

Ciekawostka statystyczna: PSG nie wygrało żadnego z meczów po zakontraktowaniu Ferrana Torresa. #factos #PSG #FerranTorres #statystyka