BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Tajemnica

It must be admitted that thanks to the publicity given to the matter by @DanielObajtek, the public became aware of the IKS Solino case. The sale of this company was supposed to be a secret, and when it came to light, media friendly to the authorities tried to distract attention from the core of the problem. (translated)

Hospitals will do everything to avoid showing how much doctors earn. This is the main conclusion from the monitoring by @SiecObywatelska. The organization wanted to check what contracts doctors have in public hospitals, but they: - Citing GDPR - privacy, - also secrecy. (translated)

Andrzej Ceglarski on the greatest mystery of Polish history. Who and why killed General Sikorski? (translated)

To tajemnica poliszynela, że środowisku lekarskiemu zależy na utrzymaniu patologii w ochronie zdrowia Kolejki na NFZ nakręcają sektor prywatny Co wiecej, przemysł farmaceutyczny sprytnie wykorzystuje chciwość lekarzy poprzez agresywny marketing i różne formy "legalnej korupcji" #zdrowie #lekarskie #farmacja

Tajemniczy chłopak z warszawy który wygrał pół miliona złotych #multi #multifanart #qsmp #qsmpfanart https://t.co/MGUNOCM5Pb #Warszawa #wygrana #tajemnica

I o co chodzi? Nie jest żadną tajemnicą, że na początku wojny przekazywaliśmy stary sprzęt, w jego miejsce kupując nowoczesne uzbrojenie. Wy byście wspierali ruskich? A te fikołki tylko po to, żeby uniknąć odpowiedzi na proste pytanie: przekazaliście Ukrainie polskie rakiety do Patriotów czy nie? #Ukraina #wojna #obrona

To wideo z kwietnia, na którym szef ukraińskiego MON oraz ukraińscy oficerowie dziękują Polsce oraz innym krajom za przekazanie Ukrainie pocisków do wyrzutni Patriot. (UWAGA TO WIDEO MOŻE BYĆ TAJEMNICĄ WOJSKOWĄ) https://t.co/1wyeK0KL48 #Ukraina #Patriot #Wsparcie

Ej, @PawelSokala, pakuj szczoteczkę i crocsy, bo będą wsadzać za ujawnienie tajemnicy państwowej, że przekazaliśmy rakiety do Patriotów Ukrainie. #Polska #Ukraina #Tajemnica

Onet.pl 1w

Taylor Swift i Travis Kelce wzięli ślub w Madison Square Garden w Nowym Jorku, w otoczeniu tysięcy gości, w tym licznych celebrytów, w organizowanej z wielką tajemnicą ceremonii, która trwała dwa dni, przy zachowaniu rygorystycznych zasad dotyczących braku telefonów i eleganckim dress code. #TaylorSwift #Ślub #MadisonSquareGarden

Ślub Taylor Swift jak na sali gimnastycznej. "Ciemno, duszno, czuć plastik"

Już tłumaczę jak. Kto z Was słyszał 2 tygodnie temu o koncie greg-cośtam-cośtam? To konto przypadkiem do dziś wywaliło 2 wiceprezydentów Warszawy, szefa SORu przynajmniej jednego szpitala, zmieniło dyskurs społeczny, wpłynie na politykę najbliższych lat. To oczywiście najbardziej jaskrawy przykład. Z drugiej strony - była kiedyś w Poznaniu taka knajpa "La Ruina i Raj". Masywny sukces, ciągle pełno, charyzmatyczne osobistości, nagrody, dodatkowe wydawnictwa i inne, deszcz pieniędzy. Zamknęli się w zasadzie z dnia na dzień (góra z tygodnia na tydzień). Nie wywalił ich żaden influ, wywaliło ich anonimowe konto na insta, które nie wytrzymało pewnych zachowań w pracy, a następnie przyłączyła się do niego armia ex-pracowników, którzy mieli podobne doświadczenia. Będące tak naprawdę trochę tajemnicą poliszynela w Poznaniu. Knajpa się dosłownie zamknęła, właściciele wyjechali z Polski. Już pomijając aspekt nierównościowy, trzeba mieć nierówno pod sufitem, aby nawet z tak cynicznego powodu jak bezpieczeństwo biznesu lekceważyć część gości kosztem innych. Nigdy nie było łatwiej o atencję niż w 2026 (i to już przynajmniej od paru lat) i absolutnie każdy może przewrócić ten pierwszy klocek domina, który niesie za sobą lawinę. Tak, uważam, że zarówno etycznie, jak i biznesowo to jest po prostu niemądre. #media #społeczeństwo #biznes

SZPITAL POŁUDNIOWY. JAK W JEDNEJ PLACÓWCE MOGŁO DOJŚĆ DO TYLU NIEPRAWIDŁOWOŚCI? To już nie jest jedna afera ani pojedynczy błąd. To cała lista spraw, które wymagają wyjaśnienia, kontroli i wskazania osób odpowiedzialnych. Media, audyty i organy ścigania informowały między innymi o: SOR i leczenie pacjentów: • podejrzeniu przyjmowania polityków oraz członków ich rodzin poza kolejnością, • podejrzeniu stosowania nieformalnej „ścieżki VIP”, • możliwości klasyfikowania pacjentów według kryteriów innych niż medyczne, • wykonywaniu wybranym osobom rozbudowanych badań w bardzo krótkim czasie, • oczekiwaniu uprzywilejowanych pacjentów w oddzielnym pomieszczeniu, • licznych skargach pacjentów na czas oczekiwania, organizację, diagnostykę i komunikację na SOR-ze, • śmierci pacjenta w toalecie SOR, której okoliczności bada prokuratura, • postępowaniach dotyczących zgonów pacjentów i możliwego narażenia ich życia lub zdrowia, • zarzutach byłego ordynatora dotyczących błędów medycznych i niewłaściwego prowadzenia najcięższych przypadków, • podejrzeniu powierzania szczególnie odpowiedzialnych zadań osobie bez ukończonej specjalizacji, • zarzutach, że niedoświadczony lekarz miał „uczyć się” na najtrudniejszych przypadkach. Grafiki, dyżury i pieniądze: • wykazaniu przez jednego lekarza niemal czterech tysięcy godzin pracy w ciągu roku, • średnio ponad 330 godzinach pracy miesięcznie, • wykazywaniu dyżurów w czasie, gdy lekarz miał uczestniczyć w działalności politycznej, posiedzeniach lub występach medialnych, • podejrzeniu wystawiania nierzetelnych faktur, • możliwej szkodzie przekraczającej pół miliona złotych, • korygowaniu kilkudziesięciu faktur już po ujawnieniu sprawy, • zwrocie do szpitala około pół miliona złotych, • niewystarczającej kontroli grafików, faktur i czasu pracy, • zatwierdzaniu dokumentów bez skutecznego sprawdzenia, czy praca rzeczywiście została wykonana. Prosektorium i traktowanie zmarłych: • podejrzeniu pobierania nieewidencjonowanych opłat za wydanie i przygotowanie ciała, • żądaniu od rodzin gotówki za czynności związane ze zwłokami, • oferowaniu balsamacji i innych usług poza oficjalnym systemem szpitala, • promowaniu konkretnego zakładu pogrzebowego powiązanego z osobą pracującą w prosektorium, • podejrzeniu utrudniania odbioru zwłok konkurencyjnym zakładom pogrzebowym, • przejmowaniu kontroli nad kontaktem z rodzinami zmarłych, • opóźnianiu wydawania zwłok, • podejrzeniu prowadzenia prywatnego „biznesu pogrzebowego” w publicznym szpitalu, • podejrzeniu podrobienia kart zgonu około 20 osób, • używaniu zaginionej pieczątki i podpisywaniu dokumentów za inną osobę, • publikowaniu w mediach społecznościowych zdjęć wykonanych podczas sekcji zwłok, • możliwym naruszeniu godności zmarłych i tajemnicy zawodowej, • znalezieniu urządzenia mogącego służyć do rejestrowania lub podsłuchiwania rozmów, • wykorzystywaniu pomieszczeń prosektorium jako planu filmowego. Procedury medyczne i in vitro: • transferze pacjentce zarodka należącego do innej pary, • naruszeniu jednej z najbardziej podstawowych zasad bezpieczeństwa procedur in vitro, • konieczności odsunięcia osoby odpowiedzialnej i rozpoczęcia kontroli Ministerstwa Zdrowia. KPO, zamówienia i finanse: • zapłaceniu około 725 tysięcy złotych za przygotowanie jednego wniosku o środki z KPO, • wielokrotnie wyższej cenie niż kwoty płacone za podobne usługi przez inne placówki, • wpłynięciu tylko jednej oferty, • podejrzeniach, że warunki zamówienia mogły być dostosowane do jednego wykonawcy, • braku pełnej jawności wyników kontroli tego zamówienia, • ryzyku konieczności zwrotu około 49 milionów złotych pozyskanych na rozwój onkologii, • niespełnianiu wymaganych kryteriów funkcjonowania w Krajowej Sieci Onkologicznej. Dane pacjentów i dokumentacja: • podejrzeniu nieprawidłowego przetwarzania danych o stanie zdrowia, • możliwości ujawnienia informacji objętych tajemnicą medyczną, • nieprawidłowościach w obiegu dokumentów i danych pacjentów, • kontroli prowadzonej w związku z bezpieczeństwem i integralnością danych. Sygnaliści i reakcja władz: • twierdzeniach, że władze miasta wcześniej otrzymywały sygnały o nieprawidłowościach, • zwolnieniu lekarza przedstawiającego się jako sygnalista, • podejrzeniu represji wobec osoby informującej o problemach, • sporze, czy przekazane informacje zostały formalnie potraktowane jako zgłoszenie sygnalisty, • wielomiesięcznym braku skutecznej reakcji pomimo narastających sygnałów, • konflikcie, groźbach i oskarżeniach między lekarzami, • zarzutach finansowych także wobec samego sygnalisty, które również wymagają wyjaśnienia. Nadzór nad szpitalem: • braku skutecznej kontroli ze strony zarządu, • braku skutecznego nadzoru rady nadzorczej, • braku odpowiednio szybkiej reakcji właściciela placówki, czyli władz Warszawy, • odwołaniu całego zarządu szpitala, • odwołaniu rady nadzorczej, • dymisjach osób politycznie odpowiedzialnych za nadzór, • reakcji podejmowanej dopiero po publikacjach dziennikarskich i presji opinii publicznej. Starsze problemy organizacyjne: • wielomilionowych stratach generowanych przez niewykorzystywaną placówkę, • politycznym konflikcie o zarządzanie szpitalem podczas pandemii, • nieważnej decyzji o przejęciu zarządzania przez rządowego pełnomocnika, • awarii instalacji lub dostaw tlenu, • konieczności czasowego wstrzymania przyjęć pacjentów. Część tych spraw została potwierdzona przez audyty, kontrole albo działania prokuratury. Część pozostaje zarzutami, podejrzeniami i ustaleniami dziennikarskimi. Każda osoba ma prawo do obrony, a odpowiedzialność karną może stwierdzić wyłącznie sąd. Ale liczby nie da się już zignorować. Jak w jednej placówce mogło wydarzyć się aż tyle? Gdzie były procedury? Gdzie był nadzór? Kto zatwierdzał faktury, grafiki i umowy? Kto wiedział o zgłoszeniach? Kto nie reagował? Dlaczego potrzebne były media, aby uruchomić kontrole? To nie wygląda już na serię przypadkowych błędów. To wygląda na system, nad którym ktoś całkowicie utracił kontrolę. Szpital nie może być państwem w państwie. #Szpital #Zdrowie #Bezpieczeństwo

Od rana @ZandbergRAZEM płacze i stęka w tvn24, że publiczne pieniądze są marnowane na lekarzy którzy zarabiają miliony i nic nie robią. Nie jest tajemnicą, że Adrian, nie objął żadnej funkcji w rządzie, bo musiałby udawać, że pracuje, a jemu się nawet udawać nie chce. Zandberg jest największym nygusem w polskiej polityce, któremu też płacimy z publicznych pieniędzy. Z lekarzy mamy pożytek, z Adriana pożytek ma tylko Kaczyński. #Polska #Polityka #Zdrowie

Ten wpis @donaldtusk - premiera demokracji walczącej obnaża liczne patologie tej władzy. 1️⃣ Polityk ocenia wiarygodność świadka odnosząc się do prokuratorskiego przesłuchania, którego treść jest, przepraszam, w normalnej demokracji jest objęta tajemnicą śledztwa. 2️⃣ Kluczowy świadek w aferze szpitala południowego jest lekarzem, zatem przed przesłuchaniem prokurator powinien w trybie art. 180 par. 2 kpk wystąpić do sądu i uzyskać zgodę sądu na zwolnie z tajemnicy lekarskiej, a nie ma informacji aby tak się stało zwłaszcza, że wydaje się, że nie było na to nawet czasu. Może coś więcej powie w tym temacie Prokurator Generalny @w_zurek, czy przed przesłuchaniem była zgoda sądu na zwolnienie z tajemnicy lekarskiej? Jeżeli takiego zwolnienia z tajmnicy prokurator nie uzyskał, to przesłuchanie było jedynie propagandową hucpą mającą z jednej strony fałszywie przekonywać, że władza ,,działa", a z drugiej, podważyć wiarygodność świadka, który bez zwolnienia z tajemnicy właściwie nie mógł powiedzieć nic istotnego więcej niż powiedział u red. @K_Stanowski w @OficjalneZero. 3️⃣ Donald Tusk grzmi, że odpowiedzialni za ewentualne nadużycia i zaniedbania w sprawie szpitala południowego nie pozostaną bezkarni ale jednocześnie chce ścigania tych, którzy w jego ocenie pomawiają. Kto ma pomawiać? Prawdopodobnie ten, którego wiarygodność wg Premiera jest wątpliwa, a który publicznie pod swoim nazwiskiem mówi o przerażających patologiach. Donald Tusk w ten sposób wywiera niedopuszczalną presję zarówno na świadka, jak też na prokuraturę. Wypada przypomnieć Premierowi, że choć mamy unię personalną Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, to pan Żurek w funkcji Prokuratora Generalnego nie jest członkiem Rady Ministrów i Premier nie posiada kompetencji nadzorczych nad prokuraturą. Jeżeli nią steruje przez pana Żurka, to znaczy, że łamią prawo, a niezależność prokuratury jest tylko mrzonką. #Polska #Demokracja #Prawo

To jednak nie można informować o politykach KO wbijających do szpitala poza kolejką, bo to naruszenie tajemnicy medycznej? 🙃 #polityka #zdrowie #tajemnica

Marian Banaś, były prezes Najwyższej Izby Kontroli, stanie przed sądem w związku z zarzutami o nakłanianie pracowników do ujawnienia informacji objętych tajemnicą skarbową, co zostało ujawnione w kontekście trwającego śledztwa prokuratury, które zostało uznane za bliskie zakończenia. #MarianBanaś #NIK #przestępczość

Marian Banaś zasiądzie na ławie oskarżonych? Śledczy podjęli decyzję
Onet.pl 3w

W podcastu Fronty Wojny wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk potwierdził, że stała amerykańska baza wojskowa w Polsce jest realną perspektywą, ale jej utworzenie wymaga skomplikowanego procesu i może trwać do trzech lat, przy czym rozmowy są już na zaawansowanym etapie, a lokalizacje baz są wstępnie ustalone lecz pozostają tajemnicą. #Polska #BazyUSA #NuclearSharing

"Fronty Wojny". Co bazą USA w Polsce? Wiceminister: te czynniki będą decydować
Onet.pl 4w

W Siemianowicach Śląskich odkryto ciała trzech członków rodziny — 95-letnich Stanisławy i Zbigniewa R. oraz ich 66-letniego syna Jerzego — które od czterech miesięcy pozostają tajemnicą, a śledczy nie znaleźli jednoznacznej przyczyny ich zgonu, co skłoniło prokuraturę do umorzenia dochodzenia. #Siemianowiceśląskie #śmierć #tragedia

Trzy ciała w mieszkaniu. "Nie spotkałam się z takim przypadkiem"

Odebrałem właśnie pismo z prokuratury, z którego dowiedziałem się, że umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach. Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według ABW 27 marca 2025 r. Marzena O. zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim nielegalnie przeglądała moje dane z rejestru PESEL i RDO. O ile imiona moich rodziców czy mój numer PESEL są dostępne publicznie, o tyle wszystkie dane z mojego dowodu osobistego już nie. Po co to było urzędzniczce? Ciekawość lub chciała wziąć na mnie kredyt, nie wiem. Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować komuś w ABW, kto zainteresował się sprawą, wykrył urzędniczkę i poinformował prokuraturę. Państwo w tym miejscu zadziałało. Naprawdę nie spodziewałem się tego. To mnie zawsze pozytywnie zaskakuje, że cokolwiek u nas działa i ktokolwiek wykonuje swoje obowiązki. Jeszcze raz bardzo dziękuję! To była niestety ostatnie dobre słowo o naszym państwie i jego pracownikach, bo od teraz będzie już jak zwykle. ABW zawiadomila prokuraturę, ta postawiła urzędniczkę zarzuty popełnienia przestępstwa, po czym umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców! Jak to możliwe? Przecież jak zeznał przełożony urzędniczki, urzędnicy logują się do systemów za pomocą specjalnych imiennych kart zabezpieczonych hasłem. Do tego karty po zakończonej pracy zabezpieczane są w szafce zamykanej na klucz.  Marzena O. zaprzeczyła temu, że przeglądała moje dane. Dodała też, że ma oczywiście kartę zabezpieczoną hasłem, ale hasło ma zapisane na kartce pod kalendarzem na biurku, o czym jej współpracownicy wiedzą. Samą kartę trzyma cały czas w czytniku, nie wyjmuje jej, nie wylogowuje się, gdy wychodzi z pomieszczenia. W pomieszczeniu są inny współpracownicy, mogą wchodzić tam interesanci, a co więcej zdalny dostęp do jej komputera mają informatycy zatrudnieni w urzędzie! Rozumiecie to? Urzędniczka zeznała, że w zasadzie każdy pracownik urzędu, plus interesanci mają swobodny dostęp do jej komputera, gdzie może sobie przeglądać dane wszystkich Polaków! Na co prokuratura stwierdziła, że jak tak, to spoko, nie ma tematu, jest pani wolna.  Czy we wszystkich urzędach tak to wygląda? Czy w skarbówce też Grażyna z Bożeną i Marzeną trzymają hasła do KSeF na kartce pod klawiaturą?  Czy wszystkie tajemnice państwowe są chronione w ten sposób? Jak to jest, że właściciel pizzerii dostaje 2 500 zł mandatu za położenie krewetki na pizzy, a urzędnicy przeglądają nielegalnie dane a do tego w ogóle nie dbają o ich bezpieczeństwo i państwo ma to gdzieś a urzędnicy są bezkarni?   To jest państwo z gówna i patyków, z przemoczonego kartonu. Urzędnicy łamią prawo, popełniają przestępstwa, a potem się tłumaczą, że to nie oni, że oni tylko mają w dupie bezpieczeństwo danych Polaków, co jest dla prokuratury zupełnie zrozumiałą okolicznością prowadzącą do umorzenia śledztwa. Widocznie w prokuraturze też mają w dupie dane osobowe Polaków. W końcu z prokuratury wycieka do mediów tyle materiałów, że każdy tam rozumie, że nikt normalny w tym państwie żadną tajemnicą się nie przejmuje. Nawet jak cokolwiek w tym państwie zadziała, tak jak ABW w tej sytuacji, to potem i tak reszta zrobi wszystko, żeby przywrócić domyślne ustawienia, w których nie działa nic, a urzędnicy robią co chcą.  A potem jeszcze słyszę od szefowej związków zawodowych z KAS, że nie ma możliwości, żeby urzędnicy skarbowi przeglądali nasze dane podatkowe, takie jak KSeF czy JPK, bo po prostu nie mają na to czasu! Powtarzam mój pomysł. Każdy powinien dostawać powiadomienie na mObywatela, gdy tylko jakiś urzędnik przegląda nasze dane. Tylko wtedy wyeliminujemy tę patologię i bezkarność urzędników! #bezpieczeństwoDanych #prawo #polska

W śledztwie dotyczącym wykorzystania oprogramowania „Pegasus” prokurator przedstawił zarzuty dwojgu byłym funkcjonariuszom CBA oraz jednej obecnej funkcjonariuszce tej służby. Podejrzanym zarzucono popełnienie wspólnie i w porozumieniu dwóch przestępstw polegających m. in. na przekroczeniu uprawnień, poświadczeniu nieprawdy oraz wyłudzeniu poświadczenia nieprawdy. Jeden z zarzutów obejmuje także nieuprawnione pozyskanie z telefonu używanego przez adwokata danych zawierających informacje objęte tajemnicą obrończą i adwokacką. Szczegóły w komunikacie: ⬇️ https://t.co/piKdBnnyi4 #Pegasus #CBA #prawo

Trump deceived the ayatollah regime during negotiations? Iran shot down Apache, the mystery of the tankers leaking from the Gulf has been uncovered, so the Americans resumed attacks. At the same time, Merz, Macron, and Starmer hope that Putin will consider peace. I invite you to comment. (translated)