BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Tradycje

Kochani Widzowie Trzeciego Serwisu. Jako się rzekło w poprzednim wpisie, w tę niedzielę – mimo trudnych dla nas okoliczności - spotkamy się z Wami w programie podsumowującym #Wimbledon. To miał być live, w którym wspólnie z Karolem Stopą dogłębnie przeanalizujemy – bo taką budowaliśmy na Trzecim Serwisie tradycję – kolejny z wielkoszlemowych turniejów roku. Niestety, los zdecydował inaczej. Karol nie pozwoliłby ustąpić miejsca krwistej rozmowie o tenisie ckliwości. Dlatego fachowo przenalizujemy, jak mieliśmy w planie, turnieje żeński i męski. Ale nie to będzie clue tej transmisji - przede wszystkim będzie ona hołdem dla Karola. Połączymy się z Jego przyjaciółmi i współpracownikami. Oddamy też głos Wam – kibicom, którzy przez lata słuchali jego wspaniałego i charakterystycznego głosu, uczyli się od Niego tenisa, pokochali dzięki Niemu dyscyplinę i przeżywali z Nim największe emocje. Damy Wam możliwość zadzwonienia do studia. Każdy kto chciałby na żywo podzielić się swoim wspomnieniem o Karolu, niech napisze na [email protected]. Ze względów technicznych, ale także chcąc zweryfikować to, co pójdzie tego wyjątkowego dnia na antenę, wybierzemy kilka osób, którym prześlemy link do połączenia ze studiem. Do zobaczenia w niedzielę o 20:00. Wspólnie pożegnajmy człowieka, bez którego polski tenis już nigdy nie będzie taki sam. PS Zdecydowaliśmy, że podczas tej transmisji wyłączymy wszystkie reklamy. Są chwile, których nie powinny przerywać żadne komunikaty komercyjne. #Wimbledon #tenis #pamięć

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

Polska branża mleczarska bije na alarm. Ukraina podwoi eksport mleka, a inwestycje stawia tuż przy naszej granicy❗ Po zbożu, drobiu i owocach przychodzi czas na mleko. Ukraina planuje podwoić eksport mleka, a największe inwestycje w swój sektor mleczarski stawia po zachodniej stronie kraju, tuż przy granicy z Polską. To nie przypadek. To strategia wymierzona wprost w nasz rynek. Polska branża mleczarska już dziś jest w głębokim kryzysie. Ceny skupu mleka spadły rok do roku o ponad 20 procent, a temu spadkowi wciąż nie widać końca. W taką sytuację ma teraz uderzyć fala taniego mleka ze Wschodu. Najgroźniejszy jest szczegół umowy handlowej UE z Ukrainą. Kontyngenty obejmują masło i mleko w proszku, ale nie ma żadnych limitów na napoje fermentowane i lody. Czyli na jogurty, kefiry i produkty, które miały być dla polskich mleczarni ostatnią deską ratunku. Ukraina jest w stanie zalać nimi nasz rynek bez ograniczeń. Zagrożone są też sery dojrzewające. A co robi rząd? W Niemczech działają mechanizmy ochronne, jak standard V-LOG, ograniczający wstęp obcych produktów do sklepowych półek. W Polsce takich mechanizmów nie ma. Widzimy tu ten sam schemat, co przy zbożu. Bruksela otwiera rynek, Ukraina wysyła tanią produkcję, a polski rolnik i przetwórca zostają sami. Bez osłon, bez limitów, bez realnej reakcji własnego rządu. Polska to piąty producent serów w całej Unii Europejskiej. Mamy wielką, dumną tradycję mleczarską, tysiące gospodarstw i miejsc pracy. Nie możemy pozwolić, by zniszczył ją import, którego nikt nie kontroluje. Trzeba działać teraz, zanim inwestycje po drugiej stronie granicy ruszą pełną parą. Później będzie za późno. Polskie mleko, polskie sery i polskie gospodarstwa są warte tego, by ich bronić.⁩ #Polska #mleko #rolnictwo

Taka jest Polska i żadna AI tego nie zastąpi 🙂 Wczoraj podzieliłem się tu swoją refleksją na temat AI, która weszła w nową fazę. Dziś dzielę się pięknym obrazem jaki wczoraj zobaczyłem. U mnie w Puszczy Białowieskiej miał wczoraj miejsce piękny polski obrządek. Młode panny rzucały wianki a ich kawalerowie po nie skakali. Regionalne stroje, piękna muzyka, młodzi ludzie którzy stawiają na tradycję. Nie znam młodej Pary, być może przeczytacie ten wpis. Niech Wasze życie będzie zawsze kolorowe jak te kwiaty ❤ Dzielcie się tym obrazem z Polską 🙂 #Polska #Tradycja #PuszczaBiałowieska

Każdy z was może wziąć udział w integracji cudzoziemców. Ja dzisiaj wyjaśniłem miłej pani w Żabie że w Polsce mamy taką tradycję, że jak w lipcu jest jakiś chłodny dzień to wchodzimy na iksa, piszemy "gdzie to ocieplenie" i oznaczamy Jakuba Wiecha. To ważne żeby ich integrować. #Integracja #Cudzoziemcy #Tradycje

The Russian threat to NATO does not stem from the personality or personal actions and intentions of Putin. The imperial nature of Russian policy arises from the nature of the Russian state and has a long-standing tradition. For centuries, Russia has pursued imperial activities, posing a real threat to others. (translated)

Decyzja Prezydenta @NawrockiKn o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu to jasny sygnał - nie ma zgody na brak szacunku do Polski i tradycje UPA! https://t.co/ebWecUNFUC #Polska #Ukraina #OrderOrłaBiałego

ADAM 4w

W 100 konkretach na 100 dni - konkret nr 60 zaczyna się tak: „Odbudujemy polską tradycję hodowli świń…” Moim zdaniem zrealizowany, mimo że nie został jeszcze oznaczony na zielono. #Polska #Tradycja #Hodowla

Drogie Widzewianki, Drodzy Widzewiacy, przez ostatni sezon miałem zaszczyt pełnić funkcję Dyrektora Komunikacji i PR @RTS_Widzew_Lodz. Z końcem czerwca moja roczna przygoda z Klubem w tej roli dobiegnie końca. Moja decyzja motywowana jest względami rodzinnymi i potrzebą powrotu do Szczecina. Na większe pożegnania przyjdzie jeszcze czas, gdy „do Widzewa” powiem Wam ostatniego dnia miesiąca. Przez najbliższe dwa tygodnie skupię się na przekazywaniu obowiązków, transferze wiedzy i porządkowaniu ostatnich kwestii. Widzew jest wielkim Klubem. Historię, tradycję i oczekiwania czuć tutaj na każdym kroku. I jestem pewien, że z @RobertDobrzycki u sterów Widzew znów będzie na szczycie. To było (i wciąż jest) wyróżnienie, móc przez rok być częścią Waszego świata. Dziękuję Wam za każde dobre słowo, za każdą krytykę, za każdą motywację do działania. Myślę też, że – razem z zespołem Komunikacji i PR – udało nam się w minionym sezonie zrobić kilka ciekawych i wartościowych rzeczy. Nie uniknąłem oczywiście błędów, bo „nie myli się tylko ten, kto nic nie robi”. Zawsze jednak celem działań było dobro Klubu. Widzew jest w dobrych rękach. A Wy, Widzewianki i Widzewiacy, jesteście szczęściarzami. #Widzew #PR #Sport

CRACOVIA Jun 13

Dziś świętujemy 120. urodziny Cracovii! ⚪️🔴 13 czerwca 1906 roku rozpoczęła się historia, która trwa nieprzerwanie do dziś. Od 120 lat Cracovia tworzy tradycję, wychowuje kolejne pokolenia i dostarcza niezapomnianych emocji swoim kibicom jako Najstarszy Klub Sportowy w Polsce. Dziękujemy wszystkim, którzy przez te lata byli częścią tej wyjątkowej historii. Razem budujemy kolejne rozdziały legendy Pasów. 120 lat tradycji. 120 lat dumy. 120 lat Cracovii. #Cracovia #120lat #Tradycja

Tradycją i standardem było, że matką chrzestną nowych samolotów zostaje Pierwsza Dama. Tak było w przypadku F-16 i Bielików. Minister Kosiniak-Kamysz złamał tą tradycję. Tak, ten sam Kosiniak-Kamysz, który chciał rezygnować z zakupu F-35. Edit: Ta decyzja Kosiniaka-Kamysza broniłaby się gdyby pierwszą matką chrzestną była Marta Nawrocka. Bez tego niestety obecny minister obrony narodowej naraża się - po raz kolejny - na śmieszność i krytykę. Na własną prośbę. #Polska #Wojsko #F16

Wbrew lamentom Szułdrzyńskiego, z pisma propagandowego "Rzeczpospolita", Polska Racja Stanu wymaga dziś natychmiastowych wydaleń z terytorium RP wszystkich obcych przybyszów, którzy naruszają nasze zasady i kwestionują polskie wartości i tradycję. Inaczej będzie tu Kijów, Kinszasa lub...Bruksela. #Polska #Bezpieczeństwo #Wartości

Boże Ciało to jedno z tych świąt, które przypomina nam, jak głęboko chrześcijaństwo ukształtowało Polskę i naszą tożsamość. 🌺✝️🇵🇱🌼 🟨Dzisiejsze procesje są przede wszystkim publicznym wyznaniem wiary w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. To dzień, w którym wychodzimy poza mury świątyń, by dać świadectwo naszej wiary i przypomnieć, że chrześcijaństwo nie jest wyłącznie prywatną sprawą, ale żywą częścią naszego życia osobistego, rodzinnego i społecznego. 🟨Procesje mają jednak również ważny wymiar społeczny. Idąc razem ulicami naszych miast i wsi, doświadczamy wspólnoty. Spotykamy sąsiadów, rodziny, całe pokolenia Polaków zjednoczonych przez tę samą tradycję i te same wartości. W świecie, który sprzyja pośpiechowi i indywidualizmowi, takie chwile przypominają o znaczeniu więzi międzyludzkich i odpowiedzialności za wspólnotę. 🟨Procesje Bożego Ciała od wieków są również częścią polskiego krajobrazu kulturowego. Ołtarze przygotowywane przez mieszkańców, kwiaty sypane przez dzieci, udekorowane ulice i place tworzą wyjątkowy obraz naszego dziedzictwa, przekazywanego z pokolenia na pokolenie. 🟨Dbajmy o te tradycje. Są one świadectwem wiary, elementem naszego dziedzictwa i ważnym fundamentem więzi społecznych oraz narodowej tożsamości. Życzę Wam błogosławionego święta Bożego Ciała! #BożeCiało #Święta #Wspólnota

ĆWIERĆ WIEKU TRADYCJI DOBIEGŁO KOŃCA. POWODEM PISMO OD RPD Lodziarnia „Pod Dębem” w Pszczynie zakończyła tradycję rozdawania darmowych lodów uczniom z czerwonym paskiem na świadectwie, która trwała nieprzerwanie od 25 lat. Decyzja została podjęta po otrzymaniu pisma od Rzecznika Praw Dziecka, który zwrócił uwagę, że nagradzanie wyłącznie dzieci z najwyższymi wynikami może prowadzić do poczucia wykluczenia oraz wywierać niepotrzebną presję na uczniach. Rzecznik podkreślił, że na osiągnięcia szkolne wpływa wiele czynników, m. in. sytuacja rodzinna, zdrowie czy dostęp do edukacji, dlatego formy nagradzania powinny być dostępne dla wszystkich dzieci. Właściciele lodziarni nie kryją rozczarowania, zaznaczając, że akcja przez ćwierć wieku miała charakter symboliczny i była wyrazem uznania dla wysiłku uczniów. Jak podkreślają mieszkańcy i lokalni samorządowcy, lody często otrzymywały także dzieci bez wyróżnień, a sama właścicielka od lat angażuje się w pomoc najmłodszym. Sprawa wywołała szeroką dyskusję na temat sposobów motywowania dzieci i granic działań promujących równość. #Edukacja #Równość #Motywacja

Najpierw zlikwidowano prace domowe, bo trzeba było wyrównać szanse tych uczniów, którzy lekcji nie odrabiali Teraz trzeba zaorać tradycję lokalną nagradzania lodami najlepszych uczniów, bo mniej zdolni uczniowie mogą poczuć dyskomfort Tak się kończy wybieranie lewaków do władzy #edukacja #socjalizm #tradycja

Drodzy Polacy, przez lata wielu ludzi uwierzyło, że zwykły obywatel nie ma już wpływu na przyszłość własnego kraju. Że wszystko zostało już dawno ustalone przez wielkie partie, media i ludzi posiadających ogromne pieniądze. Ale historia Polski wielokrotnie pokazywała, że największą siłą naszego narodu byli zawsze zwykli ludzie — patrioci, którzy potrafili się zjednoczyć, kiedy Ojczyzna tego potrzebowała. Dzisiaj ponownie stoimy przed momentem, w którym trzeba zdecydować: czy chcemy biernie patrzeć na to, jak Polska traci swoją niezależność, tradycję i tożsamość, czy też wspólnie zawalczyć o przyszłość naszych dzieci i wnuków. Konfederacja Korony Polskiej działa dzięki ludziom takim jak Wy. Nie utrzymujemy się z wielkich układów, wpływowych sponsorów ani potężnych korporacji. Nasza działalność opiera się przede wszystkim na składkach i darowiznach od zwykłych Polaków, którzy chcą żyć w kraju suwerennym, bezpiecznym i wiernym swoim wartościom. Każda wpłata to realna pomoc. To możliwość dalszego działania, organizowania spotkań, tworzenia materiałów informacyjnych, docierania do kolejnych osób i budowania środowiska, które nie boi się mówić prawdy. Ale to także coś więcej — to symbol, że w Polsce nadal są ludzie, którym zależy. Musimy myśleć o przyszłości naszych dzieci. O tym, czy będą dorastały w Polsce wolnej i niepodległej, dumnej ze swojej historii, kultury i tradycji. Czy będą mogły mówić po polsku, żyć według polskich wartości i budować swoje życie w kraju, który należy do własnych obywateli. Jeżeli każdy, komu bliska jest Polska, wpłaci choć niewielką kwotę — razem możemy zrobić naprawdę wiele. Nie trzeba milionów od wielkich sponsorów, kiedy za ideą stoją tysiące uczciwych ludzi. ➡️ Jak wspierać działalność: Konfederacja Korony Polskiej Al. Jerozolimskie 89/43 02-001 Warszawa PKO BP 08 1020 1026 0000 1502 0519 5765 Tytuł wpłaty: DAROWIZNA KKP0000DP Prosimy o dokładne wpisanie tytułu przelewu: „DAROWIZNA KKP0000DP”. Nie odkładajmy działania na później. Polska potrzebuje dziś ludzi odważnych, solidarnych i gotowych wspierać inicjatywy budowane oddolnie — przez obywateli dla obywateli. Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każdą formę wsparcia. Dla Polski. Dla przyszłych pokoleń. Dziękujemy! Drużyna Korony #Polska #Wolność #Solidarność

Polski pilot, polski lotnik, to znaczy (…) odwaga, determinacja i umiejętność podejmowania ważnych decyzji w ułamku sekundy. gen. Nowak jest 'pilotem z krwi i kości', który 'niesie w sobie piękną tradycję polskich Sił Powietrznych i polskich pilotów, którzy służyli Rzeczpospolitej Polskiej w roku 1939 i w bitwie o całą wolną Europę pod niebem Wielkiej Brytanii'.

Polski generał obejmuje wysokie stanowisko w NATO. A nowy dowódca operacyjny będzie latał F-16
www.rp.pl

Pilot z krwi i kości, niesie tradycję pilotów z czasu II wojny światowej. Polski pilot, polski lotnik, to znaczy (…) odwaga, determinacja i umiejętność podejmowania ważnych decyzji w ułamku sekundy.

Polski generał obejmuje wysokie stanowisko w NATO
www.rp.pl

Przypominamy, że określenie 👉„NA Ukrainie” jest w pełni poprawne i ma długą tradycję w języku polskim. Zatracanie elementów własnego języka w celu przypodobania ludziom, którzy z historii Kozaków przejęli głównie tradycję zdradliwego zmieniania sojuszników - jest żałosne. 📜🇵🇱🛡️ https://t.co/gmESDPs3fY #językpolski #Ukraina #kultura

polsatnews.pl May 20

Papież Leon XIV postanowił przywrócić tradycję letnich pobytów w Castel Gandolfo oraz ponownie wykorzystać Pałac Apostolski jako papieską rezydencję, co oznacza istotną zmianę w porównaniu do pontyfikatu Franciszka, który przez 12 lat rezygnował z tych praktyk. #LeonXIV #CastelGandolfo #Franciszek

Papież Leon XIV zmienia decyzję Franciszka. Wraca do wiekowej tradycji