BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Wartości

Niedawno przetoczyła się dyskusja o wpływie farm wiatrowych na pogodę/klimat/opady. To, że turbiny wiatrowe powodują wzrost temperatury przy powierzchni (a przez to zmianę parowania z gleby czy wody), to nie żadna teoria spiskowa, ale mierzalny i obserwowany fakt opisany między innymi w prestiżowym czasopiśmie Joule (Miller & Keith, 2018). Badania te pokazują, że pokrycie zapotrzebowania USA na prąd wyłącznie wiatrem podniosłoby średnią temperaturę kontynentu o 0,24°C, a w rejonie samych farm wiatrowych aż o 0,54°C. Ten efekt ocieplenia został udokumentowany pomiarowo na obszarze 28 działających farm wiatrowych w USA. Czy to dużo, czy mało? Dla porównania: od początku ery przemysłowej stężenie CO2 wzrosło z ok. 280 ppm do 420 ppm. W wartościach bezwzględnych oznacza to wzrost o znikome 0,014% w całej objętości atmosfery. Mimo to tej malutkiej, w skali całej atmosfery zmianie, przypisuje się katastrofalny wpływ na globalny klimat. Skoro tak minimalna zmiana w składzie powietrza ma rzekomo wywoływać rewolucję klimatyczną, to podobnie znacznego efektu można się spodziewać na skutek bezpośrednich zmian w atmosferze, jakie spowodują ogromne ilości wiatraków. Podnoszenie temperatury na dużych obszarach, masowe odbieranie energii kinetycznej wiatru i zaburzanie naturalnych przepływów mas powietrza na ogromną skalę może nieść za sobą poważne konsekwencje. Dlatego uzasadnione jest, aby dogłębnie zbadać tę hipotezę , żebyśmy pod hasłem ratowania planety po nie wpadli z deszczu pod rynnę. Podsumowując, to zagadnienie wymaga pilnych, merytorycznych i niezależnych badań, zanim bezkrytycznie przebudujemy cały system energetyczny w oparciu o technologię, której pełnych konsekwencji dla wzorców pogodowych i klimatu jeszcze w pełni nie znamy. Zachęcam fizyków atmosfery do wytężonej pracy;). #energia #klimat #badania

Zaorski zatrzymany, a z ujawnionych nagrań z 2020 roku wynika, że Zaorski był potwornie zadłużony u Suszka - na około 32 mln złotych (w tym ponad 6,2 mln zł oraz 150 bitcoinów), których zwrotu domagała się giełdowa spółka w procesie sądowym przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Suszek nalegał na oddanie kasy przez Zaorskiego, bo bał się że w końcu przyjdą do niego audytorzy. Suszek zarzucał Zaorskiemu wyprowadzenie środków z giełdy w ramach dawnej współpracy poprzez spółkę Krypto Jam i ich nieoddanie. Według ustaleń, zanim Suszek zniknął, a wraz z nim klucze do portfeli kryptowalut o wartości 300 mln dol., przetransferował udziały BitBay do trzech spółek zarejestrowanych w Dubaju. Wkrótce potem z giełdy miało zniknąć kilkadziesiąt milionów złotych. Suszek obwiniał o to Zaorskiego, który przez lata był jednym z najbardziej agresywnych graczy na rynku krypto. Potem ślad po Suszku zaginął. 🫤 Nagranie rozmowy Zaorskiego ze Suszkiem. #Kryptowaluty #Finanse #Warszawa

Wirtualna Polska postanowiła zakończyć rozpoczętą ze mną wczoraj współpracę. Jako że lubicie moje analizy, to podzielę się z wami moją analizą jak grupa faktycznych hejterów może decydować o zwalnianiu ludzi. 1. Dawid Kamizela Pan Dawid, pracownik spółki PolskaPress, należącej do Orlenu (zatrudnienie znalazł tam po wyborach) to członek tzw. grupy ObronPRO, która powstała na FB i której byłem uczestnikiem. Byłem tam jednym z nielicznych "zwolenników" modernizacji armii przeprowadzanej przez PiS, co nieustannie skutkowało wyzywaniem mnie ad personam, doxxowaniem mnie i podobnymi przyjemnościami. Finalnie zbanowano mnie tam bez powodu. Członkowie tej grupy są obecnie aktywni na portalu X, gdzie mimo banów z obu stron wielokrotnie mnie atakowali, wyzywali i kłamali na mój temat. Jeden z nich posunął się nawet do przygotowania homoseksualnego mema na mój temat, ponieważ... popierałem kupno czołgów K2. Niezłe, co? Dzisiaj te osoby robią na mnie nagonkę, że jestem "hejterem". No ale dobrze, może jestem? Przejrzymy sobie zacytowane posty, których rzekomo jest "pełno", ale dziwnym trafem musiał szukać nawet 2,5 roku temu, a nie 2,5 tygodnia temu. 2. Pan Adaś Nazwałem Pana Adasia "toksycznym zjebem". Czy ten komentarz był potrzebny? Nie, pewnie nie. Kim jest jednak Pan Adaś? Jest to sympatyk Partii Razem, który ze swoimi kolegami i fanami dyskutuje w sposób bardzo specyficzny. Pod moimi wpisami czy dyskutując na mój temat to środowisko często pisało o "sraniu mi do ryja", "lizaniu dupy", "połykaniu spermy" czy pisali do mnie per "anus". Większość tych osób miałem zablokowane/wyciszone, zareagowałem dopiero na komentarz w moją stronę i wyjaśniłem czemu nie zamierzam z nim prowadzić dyskusji. Aha, to mi pisano o "sraniu do ryja" i taki był kontekst. Co mamy dalej? A tak, wyzwisko sprzed 2 lat, z tego co widzę skasowane. Oczywiście bez informacji komu odpisywałem. Wpis o "śmieciach" to już wyjątkowe kuriozum. Jaki jest kontekst? Dotyczył on fali wyzwisk względem Prezydenta Nawrockiego, że jest "pedofilem" i że "gwałcił własną córkę", a Pierwsza Dama miała być rzekomo "prostytutką". Co zabawne, tożsamość przynajmniej 2 z tych osób ujawnił nie kto inny jak Szymon Jadczak z WP. Tak, tacy ludzie są dla mnie śmieciami. Jeśli dla WP niedopuszczalne jest nazywanie tak takich ludzi to przyjmuję do wiadomości, ale nie zgadzam się. No i jeszcze jeden. Napisałem do żołnierza, żeby "spierdalał" z życzeniem żeby go wypierdolili z wojska za rok. Kontekst? Żołnierz Wojska Polskiego ocenił słowa swojego zwierzchnika - Prezydenta RP - jako "promowanie faszystów" w kontekście Brygady Świętokrzyskiej. Jednostka ta jest oficjalnie upamiętniana i honorowana przez polskie państwo. Są to słowa dla mnie haniebne i tak też je oceniłem. Jak oceniono by żołnierza WP w czynnej służbie który żołnierzy Armii Krajowej nazwałby "faszystami"? Czy byłoby miejsce dla kogoś takiego w wojsku? Nie sądzę. Czy uważam się za hejtera? Nie. Nie pełniąc żadnej publicznej czy odpowiedzialnej społecznie funkcji korzystałem z praw do wolności wypowiedzi. Na ogół zresztą wdając się w wulgarne pyskówki, a nie je inicjując. Niemniej - szkoda. Byłem po słowie z wieloma wartościowymi ludźmi, którzy mieli wnieść wiele ciekawego ożywienia do dyskusji o roli AI, służbie zdrowia, funkcjonowania państwa czy podatkach. Były to osoby z różnych stron ideologicznego sporu, bo dla mnie zawsze najważniejsza była przyszłość Polski, a nie polityczne spory. Bo to co najistotniejsze, uważam, że modernizacja Polski i jej rozwój musi być wynikiem odważnych dyskusji i wprowadzeniem długiej perspektywy. To chciałem zaoferować WP. No ale trudno, nie w WP to gdzie indziej. Dzisiaj triumfują ci którzy mnie nienawidzą, a dużo takich jeśli nie wpisujesz się do jakiejś bańki. Ci z PO mają mnie za pisowca, z Konfederacji za lewaka, a silniczki z PiSu za miłośnika Tuska. Ale nie martwcie się, jeszcze wam napsuję krwi :) Ps. Wrzucam jeszcze raz, załączyłem błędne zdjęcie z postami Pana Adasia i jego kolegów. Pps. Redaktorze z Wirtualnej Polski, teksty o "ruchaniu sióstr i babć" pisał koroluk, wulgarny hejter, a teksty o "sraniu do ryja" pisano mi, a nie ja. #WolnośćSłowa #Media #Polska

⚠️ KONSERWACJA PRZEZ ZNISZCZENIE Szanowni Państwo, ⚠️ Z przykrością widzimy, że po odsłonięciu rusztowania okazało się, że zniszczono oryginalny 500-letni herb piastowski nadany Tarnowskim Górom przez Jana II Dobrego wraz z historyczną datą 1526 od której nasze 500-lecie jest liczone. ⚠️ Niezwykle smutne i symboliczne jest to, że dokonano zniszczenia 500-letnego herbu w 500-lecie Tarnowskich Gór. Jego miejsce miał zająć symbol państwa zaborczego - orzeł pruski. O sprawie alarmowaliśmy w marcu na Rynku: https://t.co/nWWI16eNvg ⚠️ Chyba najbardziej smutne w tej sprawie jest to, że w (nie)zrozumiały sposób nikt nie jest w stanie udzielić nam, Mieszkańcom, informacji odnośnie tego jaka artystyczna instalacja ma zastąpić 500-letni piastowski herb Jana II Dobrego. ⚠️ Coraz częściej mam wrażenie, że różne wpływowe polityczne siły w naszym mieście świętować chcą nie 500-lecie a (niecałe i zakończone) 180-lecie. Czego? Prusko-niemieckiego panowania na Górnym Śląsku. To nie jest spór o kawałek kamienia. To jest rozmowa o pamięci, tożsamości i szacunku dla historii. Nikt nie kwestionuje potrzeby rzetelnej ochrony zabytków. Historia to symbole i wartości, które przekazujemy następnym pokoleniom. Prusy były państwem zaborczym a Śląsk był pod zaborem pruskim, później niemieckim. Dla wielu polskich rodzin były symbolem utraty własnego państwa, germanizacji i ciężkiej pracy zwykłych ludzi, którzy często nie mieli żadnych praw socjalnych ani wpływu na własny los. To również część historii naszego Śląska. Trudno zrozumieć, dlaczego dziś – w wolnej i niepodległej Polsce – na reprezentacyjnym budynku miałby dominować symbol państwa zaborczego, skoro można zachować piastowskiego orła, tak mocno związanego z polskimi korzeniami Śląska. Pamięć o historii nie wymaga oddawania pierwszeństwa symbolom dawnych władz. Przeciwnie – powinna uczyć, kim jesteśmy i skąd wyrastają nasze korzenie. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zobowiązuje do strzeżenia dziedzictwa narodowego. Dla wielu mieszkańców pozostawienie piastowskiego orła byłoby właśnie wyrazem troski o to najstarsze dziedzictwo oraz szacunku dla pełnej historii Tarnowskich Gór. #DrKroczek #TarnowskieGóry #historia #dziedzictwo

It's already certain: the largest investment project in Poland in the 21st century, the KPO, will be completed 100%! And now we have already signed a total of 1.15 million contracts worth over 234.4 billion PLN! 🇵🇱✅ (translated)

Tim Cook, after 15 years as CEO of Apple, is not leaving the company but is remaining as executive director, and his successor is John Ternus, who promises to lead Apple according to its values and vision. (translated)

Apple ma nowego szefa. Kto zastąpił Tima Cooka?

❗️ 🇵🇱 BARTOSZ KUREK x RMF W STYLU KRYCHOWIAKA: Kolejna wartościowa rozmowa z kapitanem reprezentacji Polski, moim zdaniem najlepsza w ostatnich tygodniach, naprawdę. Doceniam przygotowanie Grzegorza Krychowiaka - na rewelacyjnym poziomie. ⚪️: Jest marzycielem i jest w nim dużo dziecka, dlatego podjął się marzeń o igrzyskach olimpijskich w Los Angeles. ⚪️: Nikola Grbić go wysłuchał i zrozumiał, ale jednocześnie sam mu przekazał, że w tym sezonie chciał spróbować inaczej - postawić na innych zawodników. ⚪️: Wcześniej nie chciał, ale zrozumiał, że musi zakończyć karierę w oficjalny sposób ze względu, https://t.co/dOyOKv2Zeu na kibiców czy trenerów, którym wiele zawdzięcza. ⚪️: Bał się tych myśli, kiedy zaczął się zbliżać koniec kariery. Teraz zaczyna to akceptować i szukać siebie w innych aspektach. To go zbudowało. ⚪️: Nigdy nie rozmawiał z ojcem o tym, jak się czuł grając z własnym synem. ⚪️: Bardzo późno zrozumiał, że nie ma tylko Bartosza Kurka siatkarza. Jest to życie poza siatkówką. Przez wiele lat żył tylko tym, co było na boisku do siatkówki. ⚪️: W autobusie poinformował selekcjonera Antigę, że rezygnuje i nie zagra na mistrzostwach świata. ⚪️: Obejrzał tylko parę akcji pierwszego seta meczu otwarcia Mistrzostw Świata 2014. Poza tym, nie był w stanie włączyć tych meczów. Po finale rozpłakał się z wielu powodów. ⚪️: Najgorszy czas nastał po igrzyskach olimpijskich w Rio. Wtedy zrozumiał, że zaczyna przegrywać i potrzebuje pomocy. Podkreślił rolę rodziców, żony oraz uważa, że nadal za mało mówi się o problemach psychicznych wśród młodych. On miał to szczęście, że byli przy nim bliscy. Niektórzy nadal walczą sami... ⚪️: Vital Heynen go zmienił i jako pierwszy pokazał mu jego mocne strony. Belg miał wpływ na przemianę Kurka. On jako pierwszy pokazał mu, że może być i jest liderem grupy. ⚪️: Przed meczem z Serbią podczas Mistrzostw Świata 2018 doszło do spotkania w grupie. Przemawiał Michał Kubiak. On natchnął wszystkich. Od tamtego meczu byliśmy niezniszczalni. ⚪️: Pokonanie USA w półfinale, zdobycie złota mistrzostw świata i odbiór nagrody MVP - to był ten moment w którym spadł ten ciężar z pleców naszego kapitana. Wtedy poczuł, że dał coś polskiej siatkówce. ⚪️: Grając dla Stoczni Szczecin musiał przerwać trening i jechać na otwarcie... Muzeum Figur Woskowych, bo miał być tam jakiś ważny człowiek, który może byłby w stanie pomóc w funkcjonowaniu klubu... ⚪️: Młodzież wchodząca do reprezentacji Polski staje przed wyzwaniem zdobywania medali zawsze i wszędzie. To bardzo trudne wyzwanie mentalne. Pokolenie Kurka pod tym względem miało lżej. CAŁA ROZMOWA, WARTO: ⤵️ [https://t.co/qkuh1IdEPA]. Screen: YouTube, RMF. #gangłysego #siatkówka #Polska #igrzyskaолimpijskie

Pierwsza Dama Marta Nawrocka do uczniów klas mundurowych w Komornicy: „Dobrze wiem, co oznacza mundur. Mundur to wielka odpowiedzialność. To gotowość do pełnienia służby Polsce i drugiemu człowiekowi. To również wartości, którymi trzeba się kierować każdego dnia” ❤️ #Mundur #Odpowiedzialność #Służba

Pierwsza Dama Marta Nawrocka w #Komornica do uczniów: Dobrze wiem co oznacza mundur. To gotowość do służby drugiemu człowiekowi i Polsce. Mundur to wielkie zobowiązanie. To też wartości, którymi trzeba kierować się każdego dnia – również po służbie. Drodzy Uczniowie, stawiajcie sobie ambitne cele, rozwijajcie swoje pasje. Nauczycielom życzę satysfakcji, a rodzicom wielu powodów do dumy. Niech to będzie dobry rok. #Edukacja #Mundur #Inspiracja

Ku pamięci, by pamiętać jakim krajem była Rzeczpospolita zanim spotkał ją terror niemieckiego nazizmu, a następnie rosyjskiego komunizmu. Piękno naszego kraju tkwi w jego wielokulturowym dziedzictwie i tradycji tolerancji religijnej. Byliśmy domem dla Polaków, Rusinów, Ormian, Tatarów, Żydów i wielu innych etniczności. Nasze miasta zdobiły kościoły, cerkwie, synagogi, chaczkary, a podlaskie wsie piękne drewniane meczety. Nazizm pozbawił nas pierwiastka żydowskiego, następnie zmiany granic, migracje ludności i polityka władz komunistycznych sprawiły że zaczęto walczyć z wieloetnicznością, również na poziomie zwykłych lokalnych kultur i gwar by promować zunifikowaną jednolitą szarą masę nacjonalistyczną. Warto pamiętać jakie wartości reprezentowała Rzeczpospolita, a jakie nasi okupanci. Bo wiele osób dzisiaj zapomina. #Rzeczpospolita #Wielokulturowość #HistoriaPolski

Since 2005, Germany has become a key trading partner for Poland, purchasing goods worth over 5 trillion zlotys and contributing to 11-12% of the country's GDP growth through capital inflow and job creation. (translated)

Już nie miliardy, a biliony. Od 20 lat Niemcy napędzają polską gospodarkę

President Karol Nawrocki, during the celebrations of the 46th anniversary of the August Agreements in Gdańsk, emphasized the importance of the "Solidarity" movement and warned against those who still remain loyal to Moscow, calling for the preservation of democratic values and respect for the voice of the nation. (translated)

Nawrocki w rocznicę Porozumień Sierpniowych: Byli też ci, którzy pozostawali wierni Moskwie

Wojna hybrydowa ciąg dalszy Dzisiaj rano jakiś nieznany osobnik wtargnął na teren zakładu firmy WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej, ul. Obuwnicza, gdzie w 2022 r. ta firma mająca główną siedzibę w Ożarowie otworzyła filię produkującą elementy bezpilotowych aparatów latających. Są one poddostawcą innej ważnej filii firmy, należącej do WB Electronics spółki Flytronic S.A. z Gliwic. W Gliwicach, między innym z części ze Skarżyska-Kamiennej, WB Electronics produkuje doskonałe drony, rozpoznawcze taktyczne Flyeye i amunicję krążącą Warmate (jednorazowe, uderzeniowe). Oba typy są szeroko stosowane w Ukrainie i doskonale się sprawdzają, będąc zmorą Rosjan. Oba te typy dość szeroko używa też Wojsko Polskie. W ogóle firma WB Electronics to naprawdę niesamowita prywatna firma polska, znana także ze zautomatyzowanych systemów dowodzenia, takich jak Topaz dla artylerii. Od pewnego czasu rosyjski wywiad wojskowy (niepokojące jest to, że robi to właśnie GRU, które odpowiada za wsparcie wszelkich działań cywilnych, a nie cywilna służba wywiadowcza SWR) werbuje "jednorazowych" dywersantów i informatorów w ciekawy sposób. To działa jak tanie drony. Można wysłać kosztowny pocisk, który ma duże szanse dotrzeć do celu, ale jest on bardzo drogi. Ale można wysłać chmarę śmiesznie tanich dronów, spośród których mało który doleci do celu, ale jednak część doleci i szkód narobi. Kiedyś rekrutowano agentów, szkolono ich, płacono im ciężkie pieniądze, ale mieli oni wielką wartość, bowiem potrafili doskonale wykonać robotę dywersyjną nie zostawiając śladów albo przynosić wartościowe informacje. Nadal oczywiście się to robi. Ale oprócz tego jest zupełnie nowa kategoria tanich agentów jednorazowych i sposobu ich werbunku. Rosjanie rozwinęli zaskakującą rzecz. Wybierają różnych biednych pierdolców całkiem z przypadku. Czasem takie propozycje rozsyłają boty, by ich wysłać dziesiątkami tysięcy, przez media społecznościowe, z fejkowych kąt. Jak oszuści internetowi. Albo pod pozorem propozycji zatrudnienia. Wielu ludzi się na to łapie, zwłaszcza że nie jest to spadek 400 000 Euro z Nigerii, ale propozycja wykonania drobnej pracy za 200 czy 300 zł. Wielu mówi: a czemu nie? Zwłaszcza jak chodzi o przyklejenie niewinnych ulotek na murach w kilku miejscach. Potem zlecenia są coraz bardziej lukratywne, ale coraz bardziej nielegalne. Podpalenie śmietnika. Przetransportowanie samochodem kogoś (kto jedzie na inną robotę), itd. Aż w końcu według określonej instrukcji jest podpalenie jakiegoś obiektu za 3000 czy 5000 zł. To cholernie śmieszna zapłata jak za taki czyn, ale wielu w to wchodzi. To nic że 1000 odmówi, ale 1001-szy... Na tym to polega, że rozsyłanie zleceń przez media społecznościowe niewiele kosztuje, i czasu, i wysiłku. W Polsce rekrutują głównie Ukraińców z wiadomych względów: żeby zwalić winę na nich. Że to niby Kijów ich nasłał. Ale równie dobrze mogliby rekrutować Polaków, też taki 1001-szy by się znalazł, w każdej społeczności znajdzie się taki co za kasę coś tam... Niemniej jednak oni potrzebują Ukraińców. Że niby Ukraina chce nas wciągnąć do wojny. Założę się, że jak złapią tego biednego pierdolca co dokonał dzisiejszego podpalenia, to będzie Ukrainiec. Rosjanie potrzebują tego, by wywołać w Polsce złość i nacisk na władze, by natychmiast przerwać wszelką pomoc militarną dla Ukrainy. By bez tej pomocy padła. Obawiam się, że takie akty, sabotaże, podpalenia, prowokacje, dywersje, będą się mnożyć. Bo Rosja nie wykonała zadania postawionego na ten rok, czyli zajęcia pozostałej części Donbasu. Dlatego trzeba przerwać zachodnią pomoc za wszelką cenę. Więc właśnie Ukraińców trzeba werbować do tych ciemnych sprawek. A zawsze się trafi jakiś kretyn, który nawet nie podejrzewa, w czym uczestnicy... W tym wypadku facet okazał się kompletnym amatorem. Tanim agentem za 3000 czy 5000 złotych. Nagrał się w kominiarce na kamery. I w dodatku znaleziono jego kurtkę i plecak, no wtopa na całego. To kwestia czasu, jak go złapią, bo mają go złapać. Nie chodzi o to by zakład spalić, ale żeby złapano Ukraińca. A wtedy ruszy w necie ofensywa informacyjna. Przerwać pomoc dla Upadliny! Tak będą drzeć ryja znane już konta, a będzie im wtórować miejscowa agentura wpływu (ta lepiej opłacana), tak z kręgów politycznych, jak i medialnych. Będą im wtórować różni pożyteczni idioci i zwykli obywatele, którzy padli ofiarą dezinformacji i manipulacji. A różne nieosfojone instruktory będą stawiać swoje pytania: ja nikogo nie oskarżam, ja tylko pytam... Na zdjęciu - dzisiejszy incydent ze Skarżyska-Kamiennej. Fot. Inertia Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #HybrydowaWojna #Bezpieczeństwo #Ukraina

Openness of society, support for those in need of help, dialogue with neighbors - these are the values we fought for in the August strike. We have a duty to protect these values - says our national hero, Bogdan, in a moving speech at the gate of the Gdańsk shipyard. (translated)

Poznałem ostatnio na treningu rodziców jednego z dzieciaków, z którym ćwiczy mój syn. Na pierwszy rzut oka wyglądali rozsądnie. Pomyślałem: może być wartościowy networking. W moim wieku człowiek zaczyna rozumieć, że portfel należy dywersyfikować nie tylko geograficznie. Również towarzysko. Nigdy nie wiadomo, czy za dziesięć lat człowiek poznany przy dziecięcej szatni nie zostanie dyrektorem regionalnym, właścicielem hurtowni albo przynajmniej kimś, kto potrafi załatwić taniej klimatyzację. Wczoraj zaprosili nas z synem do siebie. Przyszliśmy punktualnie. Nie lubię się spóźniać. Czas to pieniądz, a cudzy czas to potencjalnie cudzy pieniądz, który może kiedyś pracować dla mnie. Już od wejścia zauważyłem pierwsze niepokojące sygnały. W kuchni stała zgrzewka Żywca Zdroju. Butelkowana woda. W mieszkaniu. Z dostępem do wodociągu. Wziąłem głęboki oddech. Networking czasem wymaga kompromisów. Usiedliśmy. Kawa. Rozmowa. Dzieci poszły do pokoju. Ojciec opowiadał coś o stopach procentowych. I wtedy, po może pięciu minutach, z pokoju: - TATOOOOO! Krzyk mojego syna. Wstaliśmy wszyscy. Ojciec gospodarza od razu spytał się: - Uderzył cię? Ja wiedziałem, że nie. On po zwykłym uderzeniu nie woła mnie takim tonem. To nie był ból fizyczny. Mój syn stoi na środku pokoju. Patrzy na mnie szeroko otwartymi oczami. - Co jest? - pytam. Nie odpowiada. Tylko pokazuje palcem, żebym się nachylił. Podchodzę. On zasłania usta dłonią i szepcze mi do ucha: - Tato... Przełyka ślinę. - On ma skarbonkę. Zamarłem. Przez sekundę miałem nadzieję, że źle usłyszałem. - Co? Syn dyskretnie wskazał wzrokiem na półkę. Spojrzałem. Stała tam. Różowa. Ceramiczna. Świnia. Z otworem na monety. Poczułem, jak robi mi się gorąco. Jestem tolerancyjny. Ale to? To była indoktrynacja dziecka. Podszedłem bliżej. Potrząsnąłem delikatnie skarbonką. Brzęknęło. Pełna. - Ile tutaj jest? Matka spojrzała na mnie trochę zdziwiona. - Nie wiem. On sobie zbiera. - Na co? Chłopiec odpowiedział: - Na grę. Czyli było jeszcze gorzej. Nie dość, że kapitał nie pracował, to od początku miał zostać przeznaczony na konsumpcję. Spojrzałem na jego ojca. - Wy o tym wiecie? - O czym? - Że on trzyma gotówkę w ceramice. Zaśmiał się. - No przecież to skarbonka. - Wiem, co to jest. Nie lubię, kiedy ktoś tłumaczy mi instrument finansowy, który właśnie analizuję. Usiadłem obok chłopca. - Ile masz lat? - Jedenacie. Pokiwałem głową. Idealny horyzont inwestycyjny. - A wiesz, czym jest inflacja? Popatrzył na ojca. Ojciec powiedział: - Daj mu spokój. Zignorowałem. Wyciągnąłem telefon. - Słuchaj. Załóżmy, że masz tutaj pięćset złotych. - Mam chyba czterysta. Bardzo dobrze. Przynajmniej znał wartość aktywów. Mądrzejszy od rodziców. Wpisałem 400 zł. 8 procent. Kilka dekad. Pokazałem mu ekran. - Widzisz tę liczbę? Kiwnął głową. - A teraz spójrz na świnię. Spojrzał. - Świnia ci tego nie da. Cisza. - Świnia nie wypłaca dywidendy. Ojciec zaczął się śmiać. Nie wiem dlaczego. Sytuacja była poważna. - Świnia nie reinwestuje odsetek. Świnia nie daje ekspozycji na światową gospodarkę. Świnia stoi na półce i patrzy, jak inflacja zjada twoją przyszłość. Chłopiec przyciągnął skarbonkę do siebie. Odruch obronny. Typowe przy pierwszym kontakcie z edukacją finansową. - Ale ja chcę grę. - Dzisiaj chcesz grę. Zrobiłem pauzę. - A za trzydzieści lat będziesz chciał wolności. Przez chwilę zapadła cisza. Czułem, że zaczyna docierać. Zaproponowałem, żebyśmy od razu policzyli zawartość skarbonki i ustalili plan przeniesienia środków do sensowniejszych aktywów. Ojciec powiedział: - Nigdzie nie będziemy przenosić jego pieniędzy. Skarbonka uczy dziecko oszczędzania. I wtedy zrozumiałem, że dalsza edukacja nie ma sensu. Nie każdy jest gotowy. Nie każdy chce pomocy. Położyłem rękę na ramieniu syna. - Chodź. - powiedziałem. Przerwa. - Bo jeszcze się zarazisz. Networking, który wymaga tolerowania gotówki leżącej bezczynnie w ceramicznej świni, przestaje być networkingiem. Staje się ekspozycją na złe nawyki. A od takich ludzi najlepiej trzymać dzieci z daleka. #FIRE #edukacjafinansowa #networking #oszczędzanie

Onet.pl 3d

Professor Grzegorz Motyka points out that Ukraine is striving to impose its vision of history regarding the Volhynian genocide on Poland and Europe, which may affect its accession to the European Union, emphasizing the necessity of condemning the crimes of the UPA as a condition for membership in order not to undermine European values. (translated)

Prof. Grzegorz Motyka o Ukrainie. Chce rozliczenia z Wołynia

Karol Nawrocki przeprowadził jedną z NAJPIĘKNIEJSZYCH rozmów polityka z młodym człowiekiem, jaką kiedykolwiek widziałem. JAN: "Mam to SZCZĘŚCIE, że znalazłem kobietę, którą kocham. Mam to NIESZCZĘŚCIE, że operuje na rynku pracy za Tuska. Znalazłem się w pustce, ponieważ pracodawcom nie pasuje mój profil ze względów ideologiczno-światopoglądowych. Jak prawicowiec, który chce założyć rodzinę, kupić dom i zasadzić drzewo, ma się w tym odnaleźć i jak to się panu udało? PREZYDENT: "Za swoje wybory wszyscy płacimy cenę, a żyjemy w Polsce, która za sprawą obecnie rządzących nie dopuszcza do świadomości, że są zdolni ludzie, którzy mają inne poglądy. Ta wojna odbija się na życiu zwykłych ludzi, którzy mają dobre intencje, jak pan. Sama emocja eliminowania kogoś, kto ma kompetencje, tylko ze względu na inne poglądy jest trudny do zaakceptowania. Powiem panu tak. Pan tu jest. Ma pan dobre intencje, cele i plany. Niedługo zostanie pan ojcem, skoro z takim triumfem powiedział pan, że znalazł kobietę. Myślę, że Rzeczpospolita, prędzej czy później, znajdzie dla pana zadanie". Kapitalne to jest. Łączy wszystkie najważniejsze wartości, o które w tym momencie walczymy. #Polska #Polityka #Wartości

Mamy prawdziwego Prezydenta RZECZYPOSPOLITEJ. "Zupełne wygaszenie sporu politycznego nie jest możliwe. 17% obywateli deklaruje NIECHĘĆ, WSTYD I NIENAWIŚĆ DO POLSKI. Kompromis z tymi, którzy pogardzaja SWOJĄ MATKĄ I JEJ WARTOŚCIAMI, jest nie do osiągnięcia". W końcu to padło. https://t.co/Xx6QZ7eOf2 #Polska #Polityka #Prezydent

A great man has departed from us, one of the founding fathers of Polish democracy. Andrzej Wielowieyski - a man who understood the values on which it is built and remained faithful to them until the end. This is a great loss. Let us honor his memory by working to strengthen democracy. (translated)

Czytam historie ludzi dążących do #FIRE i często wyłania się z nich strasznie smutny obraz. Jeśli największym życiowym celem staje się uwolnienie od obecnego stylu życia, to może problemem nie jest brak wolności finansowej, tylko życie, od którego tak bardzo chce się uciec? Latami narzucać sobie limity wydatków, ograniczać potrzeby i odkładać życie „na później” — często w najlepszych latach — zamiast wykorzystać swój potencjał, doświadczenie i energię, żeby robić coś wartościowego, zwiększać przychody i zbudować rozsądny work-life balance? Czas jest jedynym zasobem, którego nie da się odzyskać. Życie jest jedno, ale nasze cele i marzenia zmieniają się z wiekiem. Każdy wybór otwiera jedne drzwi i zamyka inne. A im jesteśmy starsi, tym trudniej zmienić ścieżkę. Może prawdziwym celem nie powinno być #FIRE. Może powinno nim być zbudowanie takiego życia, z którego nie marzysz przejść na emeryturę. #FIRE #życie #cele