BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Wychowanie

@Marsjasz Naprawdę nie chciałbym iść drogą, która sprawiłaby, że idolem mojego 8-letniego syna byłby pisarz albo naukowiec. #Rodzicielstwo #Wychowanie #Idole

Czy policja udzieliła odpowiedzi, że to Ukraińcy skatowali Polaka⁉️🔥 ➡️„Czy pani może przestać mówić przez jakiś czas! Działa pani w najgorzej pojętym własnym wizerunkowym interesie. Dyskredytuje pani dobre wychowanie…” https://t.co/TWztuKVjtW #Polska #Ukraina #Zdarzenia

Onet.pl 3d

Dorota, samotna matka 12-letniego Bartosza, który ma spektrum autyzmu i ADHD, dzieli się swoimi trudnościami z codziennym wychowaniem dziecka, podkreślając, jak ważne jest dla rodziców dbać o własne zdrowie psychiczne, aby uniknąć wypalenia i utraty równowagi w życiu. #autyzm #rodzicielstwo #wsparciedlarodziców

Dorota sama wychowuje syna w spektrum. "Naprawdę nie mam już siły"

W czasach mojego dzieciństwa gdyby ktoś starszy zwrócil nam uwagę,że nie trzyma się nóg na siedzeniu w autobusie,nikt nie odważyłby się mu odpyskować,bo by się bał,że może dostać w łeb a w domu dostanie drugi raz,za to że nie potrafi się zachować i nie słucha starszych Wychowanie #Wychowanie #Respekt #Dzieciństwo

Podobno nikt nie zareagował. Bo może gówniarom należała się wylotka z autobusu, a nie tylko ostra reprymenda? 🤔 https://t.co/4ZCJnNQfAE #zdrowyrozsądek #edukacja #wychowanie

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

PiS zorganizował konwencję pod hasłem „Rodzina, edukacja, demografia”. Brzmiało poważnie. Tyle że zamiast programu naprawy polskiej szkoły dostaliśmy przede wszystkim opowieść o Brukseli, gender, religii i „normalności”. Mówili o „odideologizowaniu szkoły”, a jednocześnie proponowali więcej religii, mocniejsze wychowanie konserwatywne i podporządkowanie szkoły własnej wizji światopoglądowej. To nie jest odideologizowanie. To jest wymiana jednej ideologii na drugą. A gdzie konkrety dotyczące prawdziwych problemów? Gdzie plan wzrostu wynagrodzeń nauczycieli? Gdzie rozwiązania problemu wakatów? Gdzie ograniczenie biurokracji? Gdzie ochrona nauczycieli przed przemocą i hejtem? Gdzie stabilne prawo oświatowe? Gdzie szkolnictwo zawodowe? Gdzie przygotowanie szkół na sztuczną inteligencję? Gdzie zdrowie psychiczne uczniów? Nie usłyszałem też nic o samorządzie zawodowym nauczycieli. Nauczyciele powinni mieć własną, niezależną reprezentację - izbę nauczycieli, która opiniuje reformy, określa standardy zawodu, broni nauczycieli i nie jest przybudówką żadnej partii ani centrali związkowej. Dzisiaj o nauczycielach decydują politycy, urzędnicy i związki. Najrzadziej sami nauczyciele. Podobnie wygląda program PiS dotyczący mężczyzn. Mężczyzna pojawia się głównie jako: ➡️ mąż, ➡️ ojciec, ➡️ pracownik, ➡️ żywiciel rodziny, ➡️ element polityki demograficznej. A gdzie zdrowie psychiczne mężczyzn? Gdzie samobójstwa? Gdzie krótsze życie? Gdzie wypadki przy pracy? Gdzie bezdomność? Gdzie profilaktyka nowotworowa? Gdzie nierówny wiek emerytalny? Gdzie piecza współdzielona, alienacja rodzicielska i niewykonywanie kontaktów? Gdzie chłopcy, którzy coraz gorzej radzą sobie w edukacji? Nie ma. PiS widzi mężczyznę głównie wtedy, gdy jest ojcem, mężem i żywicielem rodziny. Nie widzi go jako człowieka, który również może potrzebować wsparcia, ochrony i własnych praw. Polska szkoła nie potrzebuje kolejnej wojny światopoglądowej. Potrzebuje godnie wynagradzanych nauczycieli, stabilnego prawa, realnej autonomii, samorządu zawodowego i rozwiązań odpowiadających na prawdziwe problemy uczniów. A polityka społeczna musi wreszcie dostrzec, że mężczyzna nie zaczyna istnieć dla państwa dopiero wtedy, gdy zostaje ojcem. Dużo ideologii. Dużo haseł. Mało odpowiedzi na realne problemy szkoły, nauczycieli i mężczyzn. Później napiszę o trasie Lewicy i ich pomysłach dotyczących demografii, pracy i spraw mężczyzn... Polecam. #walczsercem #mezczyzna #edukacja #edukacja #Polska #nauczyciele

Czy można już powiedzieć że rodzice Meli Pustelnik zawiedli w wychowaniu córki? Znajomość z 10 lat starszą onlyfansiarą, seksualizowanie kontentu i siebie na każdym kroku 🫩 https://t.co/O2rWwnoyRM #wychowanie #rodzice #media społecznościowe

Polish school, Polish children, Polish end of the school year. Why is there the anthem of a foreign country next to the anthem of the Republic of Poland without the consent of the parents? Should education in a Polish school look like this? (translated)

Młodzi na Medal za Ofiarność i Odwagę 🇵🇱 Pierwsza Dama Marta Nawrocka zaprosiła do Pałacu Prezydenckiego Elizę i Janka. Uratowali oni mężczyznę, który topił się w Stawie Barbara w Katowicach. „Dziękuję za Waszą odwagę. Podziwiam Was. Podziwiam rodziców za wychowanie” ❤️ #Bohaterowie #Odwaga #Polska

Onet.pl 4w

Robert i Wojtek, którzy przez długi czas marzyli o rodzicielstwie, opowiadają o swoich doświadczeniach związanych z adopcją dzieci, które mimo trudnych początków, przyniosły im ogromną miłość i radość, a także wyzwania związane z wychowaniem dzieci z traumami. #Adopcja #Rodzicielstwo #Emocje

Są ojcami adopcyjnymi. "Widzisz dziecko i słyszysz: proszę się decydować"
Onet.pl Jun 10

W Pszczynie doszło do kontrowersji wokół lodziarni Pod Dębem, która przez 25 lat nagradzała dzieci darmową gałką lodów za świadectwo z czerwonym paskiem, co zostało zakwestionowane przez Rzecznika Praw Dziecka z powodu możliwości wykluczenia innych dzieci i presji związanej z ocenami, co wywołało burzliwą debatę na temat roli nagród w edukacji oraz sprawiedliwości i równości w dostępie do nagród. #nagrody #dzieci #wychowanie

Spór o darmowe lody. Psychiatrka: nikt nie powiedział jednego

Pięcioletnia dziewczynka z Włocławka, która wypadła z okna na 11. piętrze, przebywa w bardzo ciężkim, ale stabilnym stanie w szpitalu, a jej matka, mająca około 1 promil alkoholu w organizmie, została zatrzymana w związku z podejrzeniem narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. #wychowanie #wypadek #Włocławek

Wypadła z 11 piętra. Stan pięciolatki bardzo ciężki

W Wopławkach w powiecie kętrzyńskim doszło do zderzenia dwóch autokarów przewożących 52 dzieci, co wymusiło interwencję Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak obaj kierowcy byli trzeźwi. #wychowanie #wypadek #LPR

Wypadek autokarów z dziećmi. Lądował śmigłowiec LPR

Pierwsza Dama Marta Nawrocka spotkała się w Belwederze z Mamami wychowującymi troje i więcej dzieci. Podczas spotkania podkreśliła, że macierzyństwo to najważniejsza rola jej życia oraz wyraziła wdzięczność wszystkim Mamom za codzienny trud, miłość, poświęcenie i siłę wkładaną w wychowanie kolejnych pokoleń ❤️ 💬 „Macierzyństwo to codziennie odkrywanie siebie i miłości, dotąd nieznanej. Dla mnie osobiście - najważniejsza rola mojego życia”. #macierzyństwo #Mama #rodzina