BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#czek

Wyciekł fragment książki brata Diany, w którym twierdzi, że podczas rozmowy telefonicznej krótko po jej śmierci, Karol powiedział mu, że Diana zostanie zapomniana. "Bądź pewien, że zapomnimy o niej wystarczająco szybko!". Czekajcie, kto jest teraz królem Wielkiej Brytanii? https://t.co/I9jE12Hvn3 #Diana #WielkaBrytania #rodzina królewska

Zbyszek chyba nie śpi od kilku nocy. Czeka na panów policjantów i boi się zamknąć oko. Na jego miejscu też bym się bał. Rezygnacja z poselskiego immunitetu okazała się strategicznym błędem. https://t.co/zmRNxhAQJE #Polska #Bezpieczeństwo #Polityka

🚨 🇵🇱 Sztab szkoleniowy reprezentacji Polski jest otwarty na powołanie Ellisa Simmsa, który już czeka na polski paszport! 🗣️ "Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja, Ellis ma polskie korzenie, złożył już dokumenty w konsulacie i CZEKA NA POLSKI PASZPORT. Jesteśmy OTWARCI na to rozwiązanie, natomiast spokojnie czekamy na rozwój zdarzeń. Nie traktujemy go jako zbawienia reprezentacji, ale daje nam inne możliwości" - powiedział Adrian Mierzejewski. ℹ WP SportoweFakty #ReprezentacjaPolski #EllisSimms #PiłkaNożna

🇮🇹 𝐉𝐄𝐃𝐘𝐍𝐀 𝐓𝐀𝐊𝐀 𝐖 𝐋𝐈𝐆𝐀𝐂𝐇 𝐓𝐎𝐏 𝟓! 👀 W Serie A wciąż nie padł w tym sezonie rezultat 0:0! 😱 A skoro tak, przewidujemy karę dla duetu, który skomentuje pierwsze takie spotkanie w sezonie! 🫣 Czy nastąpi to już w najbliższej, piątej kolejce? 🤔 Może tak, może nie! Jedno jest pewne - to właśnie na niej skupiamy się w ten weekend! 🔥 😈 A JAKA KARA czeka na duet spod znaku 0:0? O tym zdecyduje… KOŁO FORTUNY! 🎡 Na jego polach znajdą się również najlepsze pomysły na kary, które podrzucicie nam w komentarzach. 💬 Liczymy na Waszą kreatywność! 😈 Swoje propozycje mogą zgłaszać także sami komentatorzy. Panowie, nie bądźcie dla siebie zbyt łagodni… 👀😂 #włoskarobota #SerieA #Futbol #PiłkaNożna

On one hand, Tusk scares that we will soon face a war with Russia. On the other hand, Kosiniak-Kamysz admits frankly that no one informed him about the CIA chief's report on threats to Poland, and in general, he is now busy distributing 230 million PLN for Ukraine. (translated)

Today, State of the Union 2026. What direction awaits Europe? And what problems plague it? Contrary to appearances, it's not war, not a lack of potential, but overregulation, high energy costs, decreasing competitiveness, migration pressure, and increasing bureaucracy. Europe does not need. (translated)

"Poprosiłem dziś o odwiedziny panów prokuratora generalnego i koordynatora służb w sprawie kluczowej dla bezpieczeństwa państwa: miliardowe straty i możliwych powiązań z Hezbollahem byłego szefa Orlenu [w domyśle: szefa szwajcarskiej spółki]. Polacy muszą poznać prawdę. Nie ma na co czekać!"

"Financial Times" nie napisał całej prawdy. Oto kulisy afery w Orlenie
www.onet.pl

State of the Union, or the most important speech about the state and future of the European Union, is today. Europe needs specifics today. About security, migration, the economy, and our common future. I am waiting for specifics. (translated)

Pięć dni po spotkaniu z Haines @MorawieckiM publicznie mówił Macronowi o koncentracji rosyjskich wojsk i groźbie ataku na Ukrainę, a w ciągu sześciu dni od spotkania odbył serię rozmów z przywódcami Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Słowacji, Węgier, Chorwacji, Francji, Słowenii i Niemiec. Następnie sprawy przyspieszają: 27.01 - Sejm przyjmuje uchwałę popierającą bezpieczeństwo, integralność terytorialną i niepodległość Ukrainy oraz wzywa państwa UE i NATO do udzielenia jej wsparcia. Koniec stycznia - Polska zaczyna przekazywać Ukrainie pomoc humanitarną z RARS. 1.02 - Morawiecki jedzie do Kijowa. Rozmawia z Zełenskim i Szmyhalem o groźbie rosyjskiej agresji, bezpieczeństwie energetycznym i wsparciu gospodarczym Ukrainy. 1-4.02 - polski rząd ogłasza pomoc wojskową dla Ukrainy: sprzęt defensywny, amunicję i wyposażenie dla ukraińskiej armii. 10.02 - Morawiecki spotyka się z Borisem Johnsonem. Jednym z głównych tematów jest zagrożenie rosyjskie i odpowiedź NATO. 23.02 - Duda jest w Kijowie i spotyka się z Zełenskim. Według późniejszej relacji prezydenta polskie władze wiedzą już, że rosyjski atak nastąpi w ciągu godzin. A do tego już w 2021 po cichu dostarczaliśmy sprzęt i szkoliliśmy ukraińskich żołnierzy. Czasy, kiedy Polska na poważnie brała się za sytuację w regionie, a nie biernie czekała na decyzję innych. A Wielinski jak zwykle kłamie, no ale taka jego rola #Ukraina #Polska #Bezpieczeństwo

Maria Kurowska... nie ugina się. W pojedynkę siedzi w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości od blisko tygodnia, bez jedzenia, na wodzie z kranu, i pilnuje gabinetu rektora uczelni. Nie odda go człowiekowi, którego uważa za nielegalnie powołanego, uzurpatora, bezczelnego żołnierza reżimu Tuska i Żurka. Nie prosi. Nie czeka. Blokuje. Tak wygląda bohaterstwo. #bohaterstwo #Akademia #sprawiedliwość

@w_zurek Jeśli przedstawienie zarzutów za awansowanie funkcjonariusza Służby Więziennej to „bardzo poważna sprawa”, to co dopiero za sprawy czekają nas w przyszłości 🙂 #SłużbaWięzienna #awans #sprawypubliczne

13 km do Solitaire... śpię przy drodze C14 za jakimiś krzaczorami W końcu jest zasięg I mogę nadrobić zaległości, ale nie wiem od czego zacząć 😁 a działo się trochę w kontekście spotkań z ludźmi, a przede wszystkim z rodakami Pierwszy dzień marszu przez pustynię opisałem... tylko przypomnę, że zrobiłem 44.7 km. Drugi dzień to 48 km I spotkanie z dwiema ekipami Polaków co ciekawe w krótkim odstępie czasu Trzeci dzień zaczęło się lipnie bo szło się prawie po błocie, pod koniec dnia jak już było mniej niż 100 km do Solitaire nagle wchodzę w góry i jest trochę problem znaleźć sensowne miejsce by rozbić namiot. Góry były pięknie porośnięte żółtą trawą... ale też usłane kamieniami I to konkretnie Po przejściu 40 km wziąłem się za rozstawianie namiotu. Zajęło mi trochę czasu by zrobić porządnie legowisko... tak by za bardzo nie było czuć tych kamieni i tak by było równo. Normalnie natargałbym sobie trawy, ale jako że byłem w Parku Narodowym to postanowiłem niczego nie ruszać. Pokombinowałem z ubraniami i było ok! Noc przespana! Czwartego dnia czyli wczoraj (poniedziałek) ruszyłem naprzód i od razu zdałem sobie sprawę, że dzień będzie piękny. Strome zjazdy, podjazdy, kaniony... a dokładnie Kanion Kuyseb. Było ciężko się wspinać, ale było doprawdy pięknie tam... no i to był pomału koniec parku Namib-Naukluft Odcinek z 10 km już za parkiem to nieustanne góra... dół... i w prawo... i w lewo... nieraz po piachu. Nagle za jednym ze wzniesień zatrzymuje się auto z czterema namibijczykami. Mnóstwo pytań, tyle samo odpowiedzi... co robią? Wyskakują z auta I dają mi sześciopak super zimnego piwa!!! Oprócz tego 5 litrowy baniak równie zimnej wody i jakieś słodkości, chipsy... robimy zdjęcia, nagrywamy wideo... pijemy piwo I jeszcze przez moment gadamy po czym wsiadają i jadą dalej z hasłem na pożegnanie: this is Namibia! Ja zrobiłem przerwę i wypiłem wszystkie sześć małych butelek 🍻 zimny wiecznie nie będzie a ciepłego pić nie lubię 🤷‍♂️ proste... dalej idę na lekkiej fazie i ostatecznie dochodzę do Gaub Pass gdzie jest super miejsce pod namiot. Wczoraj przeszedłem 39 km I spałem 2 i pół km od zwrotnika koziorożca! Dzisiaj startuję o 9:30 i po niezłym podjeździe jestem przy tablicach informujących, że tutaj przebiega Tropic of Capricorn. Spotkanie tam ludzie częstują mnie różnymi rzeczami... banany, batony, jabłka... gadamy trochę i z drugiej strony przybiega Polka z Polakiem. Pyta czy ja to ja? I pokazuje mi zdjęcie mojej strony w telefonie. Gdy potwierdziłem ze to ja to od razu zostaje poczęstowany zamiarem bo świętują urodziny jej syna. Idę na drugą strone i długo chyba z pół godziny gadam sobie z Polakami Oczywiście dostaję mnóstwo fantów... owsiankę, wodę, szynkę w puszce, jakieś tabletki ala pluszzz, ciastka, suszone owoce... nie wiem czy czegoś nie zapomniałem. Mega spotkanie! Dalej szło się ciężko bo było sporo piasku... ale znowu po paru km zatrzymuje mnie Polak z Polką... wyskakują z auta z pizzą i mnie częstują oprócz tego coca-colą dają wodę i jakieś mięso suszone... długo gadamy sobie, gadka bardzo się kleiła! Tomek juz bardzo długi czas mieszka w Namibii i RPA i ustalamy ze widzimy sie w Kapsztadzie za dwa miesiące 😎 Dalej znowu parę konwersacji z mijającymi mnie różnymi ekipami z różnych zakątków świata... każdy cos mi daje. No nie ma szans by piechura na tym odcinku padł z głodu czy pragnienia! Na koniec spotykam jeszcze amerykansko-niemiecka parę jadąca na rowerach z RPA. Gadaliśmy bardzo długo... byla typowa wymiana informacji... ja im mówiłem co ich czeka jadąc w kierunku Walvis, a oni opowiadaja mi o południowej Namibii i RPA Mieli tez sporo pytań co do trasy ktora juz przebyłem. Fajna gadka z nimi byla... nawet ponad pół godziny. Mówili, że widzieli wczoraj ślady lamparta. Pozniej ide juz troche szybciej bo lepsza nawierzchnia i ostatecznie dzisiaj pokonuję 40 km Plan na jutro to zrobic w miarę szybko te 13 km do Solitaire I tam się troche ogarnąć, wiadomo... oprać, dokupić co potrzebne, podładować... #Namibia #pieczen #szlak

In Russia, there is a fuel crisis, where a liter of gasoline costs even 30 zł, which results in long queues at stations and frustration among residents who have to wait in the face of rising prices and problems with fuel availability. (translated)

Szalony kryzys w Rosji, litr benzyny kosztuje 30 zł. "Żyjemy jak w oblężeniu"

This matter is so inflated that it deserves a separate statement from the minister himself. And I and many others are still waiting for some information about the Kacprzyk case. And the KO's consent to detain Król. (translated)

Wleciał nowy zwiastun do "Primetime" z Robertem Pattinsonem w głównej roli. 9 października w kinach CZEKAM. https://t.co/1ZVWjOKqTQ #Primetime #RobertPattinson #Film

MGŁA WOJNY - prywatna notatka analityczna - 15.09.2026 Szukam punktu, w którym Rosja zwiąże 2 ścieżki, które dotąd prowadzi równolegle. Pierwsza to presja na wschodnią flankę NATO, którą od lipca liczę w 7 domenach i której 2 etapy opisałem jako glazomier i bystrotę. Druga to zimowa izolacja energetyczna Ukrainy. Pytanie brzmi, czy natisk przyjdzie zaraz po wyborach do Dumy, czy nieco później, i gdzie te 2 ścieżki spotkają się fizycznie. Zacznę od tego, co już wiem z pomiaru, a nie z intuicji. Statystyka monitoringu mówi, że Rosja nie czekała na wybory z kinetyką. Przestawienie tempa i geografii nastąpiło 31 sierpnia, 3 tygodnie przed głosowaniem. Sygnalizacja strategiczna wzrosła 7-krotnie, ale wyłącznie w kierunku zewnętrznym, Ławrow, Gruszko, Naryszkin, Pieskow o Litwie. Do wewnątrz Kreml milczy, komunikaty MO FR są techniczne, a Putin nazywa pogłoski o mobilizacji atakiem informacyjnym. Kalendarz wyborczy nie steruje więc tempem uderzeń, steruje tylko tym, co Rosja o nich mówi własnemu społeczeństwu. To pierwsza rzecz, którą trzeba mieć w głowie, szukając natisku. Nie zobaczę go najpierw w kinetyce, bo kinetyka już idzie. Zobaczę go w momencie, gdy narracja dogoni czyny. Druga rzecz. Ścieżka energetyczna też nie czeka na mróz. 8 września elektrociepłownia DTEK stanęła po kilku falach uderzeń, tego samego dnia wyłączenia objęły 5 obwodów i Kijów, a wieczorem 12 września roje Gierani po raz pierwszy w tym sezonie poszły na energetykę zachodnich obwodów, z podstacją na Rówieńszczyźnie jako celem. Kampania zimowa ma więc już swój glazomier, dokładnie tak jak kampania graniczna miała swój na Dunaju. Rosja mierzy ukraińską obronę powietrzną na zachodzie, zanim temperatura spadnie poniżej 8 stopni i zanim odbiorca zacznie odczuwać brak ciepła. I tu dochodzę do punktu, którego szukam. Obie ścieżki spotykają się nie w dacie, lecz w obiekcie. Tym obiektem jest zelektryfikowana kolej zachodniej Ukrainy z jej podstacjami trakcyjnymi na odcinkach Kowel–Jahodyn, Równe–Kowel i Lwów–Mościska. Podstacja trakcyjna jest zarazem celem kampanii energetycznej, bo należy do systemu, i celem kampanii korytarzowej, bo bez niej pociąg do Dorohuska staje niezależnie od stanu torów. Jedno uderzenie liczy się w obu ścieżkach, a jeśli pada w pasie 10 kilometrów od granicy, wywołuje po polskiej stronie ewakuację i poderwanie myśliwców bez jednego naruszenia. To najtańszy punkt w całym rosyjskim katalogu i pierwszy z 5 wskaźników natisku, które podałem w tekście o glazomierze i bystrocie. Rówieńska podstacja z 12 września zapala go do połowy. Teraz kalendarz, bo pytanie brzmiało kiedy. Widzę 3 okna i każde ma inną funkcję. Pierwsze okno to 21 września do 5 października, między zamknięciem lokali a ogłoszeniem wyników przez CIK. Tu spodziewam się natisku narracyjnego, nie kinetycznego. Filtr wyborczy znika, więc to, co 13 września mówił tylko Sołowjow o polskiej napaści na Kaliningrad, może przejść do Pieskowa, Zacharowej i do Putina osobiście. Mój drugi wskaźnik natisku, zmiana języka w Moskwie między 21 a 30 września, mieści się właśnie tu. Kinetyka w tym oknie pozostanie na poziomie bystroty, czyli około 3 wskaźników na 72 godziny, bo Rosja nie ma powodu jej podnosić, dopóki nie wie, jak ułoży się październik. Rytm z badania, 8 dni między kaskadami i 14 między szczytami fal, wskazuje na zagęszczenie między 16 a 22 września i kolejne około 30 września. Bieżący tydzień zaczął się od 3 wskaźników w 30 godzin, więc pierwsze z tych zagęszczeń już trwa. Drugie okno to 6 do 31 października i tu stawiam natisk właściwy. Zbiegają się w nim 4 rzeczy, które osobno nie wystarczą, a razem tworzą warunki, jakich Rosja nie będzie miała ani wcześniej, ani później. Nowa Duma zbiera się na pierwsze posiedzenie i może przegłosować to, czego Kreml nie chciał ogłaszać przed wyborami, od zmian w ustawie o mobilizacji po budżet wojenny. Pieskow 13 września powiedział, że trójstronne rozmowy z udziałem USA mogą wrócić w październiku, a każda dotychczasowa runda była poprzedzona zmasowanym uderzeniem, bo Rosja siada do stołu z pozycji siły i uderzenie jest częścią jej mandatu negocjacyjnego. Średnia dobowa temperatura w Ukrainie spada poniżej 8 stopni zwykle w drugiej dekadzie października i od tego dnia każde trafienie w ciepłownictwo przekłada się na odbiorcę w ciągu godzin, a nie tygodni. I wreszcie zamyka się okno białoruskie, Poczobut wyjedzie lub nie, Coale wywiezie więźniów lub nie, a Mińsk będzie potrzebował nowego gestu wobec Waszyngtonu, którym może być jeszcze szersze otwarcie nieba nad Polesiem dla dronów idących na Wołyń. W tym oknie obie ścieżki będą wykorzystane na maksimum jednocześnie, bo uderzenie w energetykę zachodniej Ukrainy tuż przed rozmowami służy 3 celom naraz. Osłabia pozycję Kijowa przy stole, wyłącza korytarz do Polski na tygodnie zamiast na 2 doby i produkuje po polskiej stronie kolejną odprawę o 17.00, którą rosyjskie media przerobią na gotowość Warszawy do wojny. Rosyjski planista nie musi wybierać między izolacją energetyczną a presją na NATO, bo oba efekty kupuje za tego samego Gierania. Trzecie okno to listopad i grudzień. Tu tradycyjnie leżą szczyty kampanii energetycznych i tu według źródeł Bloomberga zaczyna się 6 miesięcy uderzeń bez poważnych negocjacji. Ale to będzie natisk już rozpędzony, nie jego początek. Jeśli październikowe rozmowy się odbędą i nie dadzą Rosji tego, czego chce, presja na flankę wzrośnie w wersji karnej, jeśli dadzą, spadnie do poziomu utrzymania. W obu wariantach decyzja o kształcie zimy zapadnie w październiku. Podsumowanie Mój werdykt jest więc taki, że natisk nie przyjdzie zaraz po wyborach, choć zaraz po wyborach usłyszę jego zapowiedź. Zaraz po wyborach Rosja ubierze w słowa to, co zmierzyła we wrześniu. Uderzy z pełną siłą w obu ścieżkach jednocześnie w drugiej połowie października, w oknie między pierwszym posiedzeniem nowej Dumy, pierwszym mrozem i pierwszą rundą rozmów, a punktem zbiegu będą podstacje trakcyjne między Kowlem a Jahodynem i między Lwowem a Mościskami. Jeśli mam podać środek tego okna, wskazuję 15 do 25 października. Uwaga Zastrzegam od razu, że we wrześniu pomyliłem się co do tempa i modelowałem Rosję w rytmie kampanii, a ona szła w rytmie testu. Ten sam błąd mogę popełniać teraz, kładąc natisk na październik. Dlatego podaję 3 sygnały, które przesuną moją ocenę na wcześniej. Drugie uderzenie w podstację trakcyjną na Wołyniu lub Rówieńszczyźnie przed 30 września. Pojawienie się w komunikacie MO FR albo u Pieskowa słowa Polska jako uzasadnienia uderzenia, a nie tylko jako adresata groźby. Trzecia potwierdzona kaskada w monitoringu przed 25 września, czyli 4 domeny w 72 godziny w odstępie krótszym niż 8 dni od poprzedniej. Jeśli zapalą się 2 z 3, natisk zaczął się we wrześniu, a październik będzie jego kulminacją, nie startem. Wnioski Dla nas wniosek jest prosty i niewygodny. Mamy około 4 tygodni na podjęcie decyzji przed zdarzeniem, a nie po nim. Format sojuszniczy obrony powietrznej nad zachodnią Ukrainą, o którym pisałem, ma sens tylko wtedy, gdy zostanie ogłoszony przed pierwszym mrozem. Ogłoszony w listopadzie będzie reakcją, a reakcje Rosja ma już zmierzone. Pozdrawiam i dziękuję #Wojna #Ukraina #Rosja

Zgłosiłem jakiś czas temu pojazd blokujący możliwość przejścia chodnikiem. @SMWarszawa nie usunęła go na koszt właściciela. Strażnicy zostawili jedynie wezwanie za wycieraczką. Pojazd pozostał zaparkowany w ten sposób przez dwa kolejne dni. Złożyłem skargę na działania funkcjonariuszy straży miejskiej. Okazuje się, że strażnicy nie znaleźli podstaw do odholowania pojazdu, bo AKURAT NIKT NIE SZEDŁ. Jeżeli do tej pory wydawało wam się, że nikt nie chodzi jakimś chodnikiem z powodu całkowitego zablokowania przez samochód, to byliście w błędzie. To fakt, że nie chcecie nim chodzić powoduje, że można tam parkować! Jesteś osobą na wózku i chcesz się gdzieś przemieścić, ale na twojej drodze stoi samochód i zgłaszasz do służb mając nadzieję, że może jutro będzie po problemie? Nic z tych rzeczy! Straż miejska pojawi się akurat wtedy, gdy nikt nie będzie przechodził. Bo w zasadzie dlaczego miałby przechodzić, skoro się nie da? Trzeba było czekać na miejscu do przyjazdu strażników, żeby im pokazać, że nie możesz przejść. A nie jakaś zabawa w zgłaszanie i uciekanie! #chodnik #warszawa #bezpieczeństwo

A Russian drone discovered on a beach near Jarosławiec raised questions about the effectiveness of the military services, which delayed the securing operation until the next day, waiting for specialists. (translated)

Jeden rosyjski dron i dwa dni akcji na plaży. Czy tak to powinno wyglądać?

W sumie nie wiem po co ani dla kogo, ale spędziłem ostatnia godzinę analizując sekcję z motocyklem w Wolverine na różne sposoby, w tym z maksymalnymi ułatwieniami. Na easy i bodajże 135% zdrowia (trwałe ułatwienie z pakietu premium gry - obrzydliwa praktyka btw.). Postarałem się to opisać poniżej możliwie obiektywnie, wtrącając się tylko minimalnie. TL:DR: Czy sekcję da się przegrać? Tak. Czy da się umrzeć, nawet na Easy (tryb Łowca: dla graczy, którzy chcą się cieszyć fabułą)? Tak. Czy jest to trudne? Nie. Ale ponieważ to scenka fabularna, w której to MY jesteśmy zagrożeniem, a nie ofiarą, to gra robi co może, żeby do tego nie dopuścić. Minimum wysiłku wystarczy, żeby przejść dalej. Ponieważ jest to wczesny segment, gra stosuje taktykę "straszenia" pozornym niebezpieczeństwem. Czy sekcję da się przejść bez dotykania pada. Niestety, też tak (choć tu jest mały czynnik losowy - to jak będziemy odbijać się od aut i pobocza), bo ponieważ to scenka fabularna, w której to MY jesteśmy zagrożeniem, a nie ofiarą, to gra robi co może, żeby dać poczucie zagrożenia, ale nie dać nas zabić. Główny problem: Fakt, że autostrada ma pobocza znacznie utrudnia zgon, bo odbiwszy się od bandy, Wolvie będzie często po prostu się nim kierował. Jak najłatwiej przeżyć? Nie wciskać gazu (autoscroller jedzie wtedy z najniższą możliwą prędkością co daje bohaterowi czas na regenerację). Dociśnięcie gazu robiło mi często mocne kuku. Zginąć się da, choć to interaktywna cutscenka - zagrożeń jest mało, bo to my jesteśmy ścigającymi i żeby umrzeć trzeba albo aktywnie aktywnie jeździć na czołówkę, odpowiednio poodbijać się od barierek, albo trafić na RNG aut, które poobija nas szybciej niż jesteśmy w stanie regenerować zdrowie (głupia cecha Wolverine'a) i zrzuci do rowu. Bawiłem się przejeżdżając normalnie, nie ruszając kontrolera oraz próbując umyślnie umrzeć. Mój rekord skoczni to niecałe 20 sekund od startu planszy. Można tu zauważyć sporo sztuczek, które stosują devowie. Np. na początku gracz może jeszcze nie do końca wiedzieć o co chodzi, więc ma coś na wzór "invincibility frames" ze starych gier, gdzie dostaje zmniejszone obrażenia. (Dopiero po ~15 sekundach dopiero w ogóle pojawia się pasek zdrowia!) Ciekawa rzecz do przeanalizowania w kontekście tego jak robi się gry żeby dawały poczucie wyzwania bądź jego braku. Wbrew temu co teoryzowałem wcześniej, nie udało mi się zginać od samych pocisków zaczynając od pełnego zdrowia -- pewnie by się dało podjeżdżając z małą liczbą HP, bo zadają obrażenia, ale raczej nie jako jedyne źródło obrażeń, bo segmenty ze strzelaniem czy granatami są zbyt krótkie. Udało mi się uzyskać oba "cele". Tj. przejść cały segment bez dotykania kontrolera (gra utyka dłuższy czas pod koniec czekając na input gracza, ale wreszcie kończy się ulica i komputer przejmuje kontrolę i odpala się filmik) oraz rozwalić się bez dotykania kontrolera (choć na normalu przy 135% zdrowia było to trudniejsze niż się spodziewałem, Wolverine bardzo często jest na skraju życia, ale zanim zdąży umrzeć zaczyna się regenerować). Segment jest dużo łatwiejszy niż otaczające go sekcje (np. boss fight na początku gry faktycznie wymaga skupienia i reagowania), mimo że ma miejsce na wczesnym etapie gry (11% postępu wg menu). Ale jeśli ktoś interesował się czy w segmencie tym da się zginać: da się. Jest śmiesznie prosty i znajduje się na początku gry, więc to w mojej subiektywnej opinii burza w szklance wody, ale fakt, że kiepskim designem jest, że gracz robiący nic ma większe szanse na przejście planszy niż gracz grający aktywnie. Choć jest to bardzo powszechna filozofia w gamedevie, którą tu zastosowano moim zdaniem nieumiejętnie. Co zrobiłbym żeby to naprawić? Moim zdaniem wystarczyłaby minimalna zmiana. Dodałbym przeszkody na poboczach (np. powalone drzewa), takie jak występują na drodze i bezdrożach. To wystarczyłoby żeby zdrowie Wolverine'a spadało szybciej niż jest się w stanie regenerować nawet grając na Easy. Czy mogło być gorzej? Być może. W ostatnim Metroidzie, po przejściu wszystkich faz ostatniego bossa, jak nie wciśnie się guzika w epilogu trzeba powtarzać ostatnie 30 minut gry w tym CAŁY BOSS FIGHT xD To skrajność w drugą stronę. Ograniczenie: Niestety udało mi się przetestować grę wyłącznie z 135% zdrowia, bo chyba nie da się wyłączyć tego buffa w wersji premium gry (co za absurd!). Być może zgon bez niego byłby jeszcze prostszy. #Wolverine #gry #analiza

Andrzej Poczobut safely returned from Belarus to Poland. We were waiting for him at the border. In Belarus, he met with representatives of the Polish minority. (translated)