Co się dzieje z Wojskiem Polskim? Obecnie mamy ogromny deficyt karabinów dla strzelców wyborowych. W wielu batalionach na kilkudziesięciu żołnierzy ze specjalizacją przypada zaledwie kilka sztuk broni (np. 1 karabin na 18 strzelców). Sytuacja paraliżuje proces szkolenia. Żołnierze w ciągu roku oddają zaledwie po kilka–kilkanaście strzałów, a zdarzają się przypadki osób, które po ukończeniu kursu specjalistycznego nie wystrzeliły ani razu. Wycofywane radzieckie karabiny SWD/SWD-M nie zostały zastąpione w odpowiedniej skali. Zapotrzebowanie samych tylko struktur WOT szacuje się na tysiące karabinów (ok. 216 etatów strzelców na brygadę przy 20 brygadach). Docelowy, polski samopowtarzalny karabin MSBS GROT 762N z Fabryki Broni „Łucznik” trafił do armii jedynie w liczbie 250 sztuk, co stanowi zaledwie pilotaż. Kolejne zakupy GROT-ów 762N są nieoficjalnie planowane dopiero za kilka lat, czy oznacza to fikcję szkoleniową w jednostkach? Sprawę jako pierwszy opisał Radosław Ditrich z Rzeczypospolitej Zdjęcie: 18 Bielski Batalion Powietrznodesantowy #WojskoPolskie #Bezpieczeństwo #Obrona
