A ja domagam się niesłuchania ludzi zepsutych i antypaństwowców i zaprzestania pytania ich o opinię. Konsultować, ale w ramach konsultacji społecznych, prezydent nie jest sejmem ani rządem. #Polska #konsultacje #opinia
A ja domagam się niesłuchania ludzi zepsutych i antypaństwowców i zaprzestania pytania ich o opinię. Konsultować, ale w ramach konsultacji społecznych, prezydent nie jest sejmem ani rządem. #Polska #konsultacje #opinia
Prezydent zawetował ustawę o państwowym eDzienniku. Sam o to wnioskowałem i uważam, że to właściwa decyzja. Od początku mówiłem, że nie jestem przeciwko państwowemu, bezpłatnemu eDziennikowi. Jestem przeciwko testowaniu niedokończonego systemu na prawdziwych danych dzieci, przy niejasnych kosztach, braku pełnych testów, absurdalnym tempie i nauczycielach potraktowanych jak darmowi testerzy. Weto nie kończy projektu. Daje szansę, żeby zrobić go porządnie. Podczas kontroli w MEN i Ministerstwie Cyfryzacji wskazałem prostą drogę: 1️⃣ Teraz pełne testy funkcjonalne, integracyjne, wydajnościowe i bezpieczeństwa na danych syntetycznych. Do tego wystarczy rozporządzenie. 2️⃣ Równolegle audyt kosztów, sprawdzenie zgodności z przepisami o dokumentacji szkolnej, konsultacje z nauczycielami, dyrektorami, rodzicami, samorządami i ekspertami oraz usunięcie wykrytych błędów. 3️⃣ Dobrze przygotowana ustawa pilotażowa i całoroczny pilotaż w roku szkolnym 2027/2028, na reprezentatywnej grupie szkół, z jasnymi kryteriami sukcesu, bezpieczeństwa i zatrzymania projektu. 4️⃣ Jeżeli wyniki będą pozytywne, od 1 września 2028 r. bezpieczny i sprawdzony państwowy eDziennik dla zainteresowanych szkół. Uczniowie nie są danymi testowymi. Nauczyciele nie są darmowymi testerami. Szkoły nie są laboratoriami do sprawdzania, czy państwu może się uda. Cyfryzacja tak. Eksperyment na szkołach nie. #eDziennik #edukacja #cyfryzacja
The U.S. Department of Homeland Security has proposed introducing a fee of $103,000 for the H-1B visa, which raises controversy around access to the job market for foreign specialists, especially in the IT sector, and the new regulation is now set to undergo a 30-day public consultation. (translated)
Wczoraj podczas kontroli poselskiej w Ministerstwie Cyfryzacji nie przedstawiono mi ani jednego dokumentu dotyczącego państwowego eDziennika. Ani harmonogramu prac. Ani zlecenia prac. Ani decyzji, polecenia czy dokumentu formalnie rozpoczynającego projekt. Ani raportów z testów. Ani zestawienia dotychczasowych wydatków i szczegółowej kalkulacji kosztów. Ani notatek ze spotkań międzyresortowych. Nic. Zero. Nie usłyszałem, że tych dokumentów nie ma. Przeciwnie, zapewniano mnie, że istnieją. Ministerstwo nie było jednak w stanie okazać żadnego z nich. Ostatecznie zostałem z pracownicami Centralnego Ośrodka Informatyki, z którymi przejrzałem obecną wersję systemu. System istnieje. To dobra wiadomość. Logowanie działa. Według ustnych informacji przeprowadzono również testy spójności. Bez dokumentów nie można jednak sprawdzić, co dokładnie przetestowano, według jakich kryteriów i z jakim wynikiem. Dobrą wiadomością jest również sposób uwierzytelniania. Logowanie ma odbywać się za pośrednictwem publicznego systemu identyfikacji elektronicznej, między innymi przez mObywatel, profil zaufany, bankowość elektroniczną lub e-dowód. Na tę chwilę pominę ocenę tego sposobu - są za to przeciw. Według ustnych zapewnień dane dziennika mają być przechowywane w odrębnym systemie, na infrastrukturze znajdującej się w Polsce, a nie w aplikacji mobywatel czy SIO. Podstawowe dane uczniów i nauczycieli mają być natomiast pobierane z SIO. I tu zaczynają się złe wiadomości. Pokazana mi wersja jest daleka nawet od podstawowej użyteczności. • Nie ma modułu zastępstw. Nauczyciel prowadzący zastępstwo nie będzie mógł w zwykły sposób przejąć oddziału i udokumentować przeprowadzonych zajęć. • Nie ma podstawowych statystyk dla nauczyciela. • Nie ma importu ani eksportu danych, np. z planu lekcji czy do arkuszy ocen. • Nie można drukować materiałów na zebranie z rodzicami ani świadectw. • Nie zweryfikowano zgodności użytego nazewnictwa z rozporządzeniem. • Nie sprawdzono nawet, czy system obejmuje wszystkie dane wymagane przez rozporządzenie. Nie przedstawiono również kolejności ani priorytetów testowania poszczególnych funkcjonalności. System nie jest gotowy dla szkół prowadzących kształcenie zawodowe. Przyznali to sami pracownicy. Obecna wersja obejmuje jedynie dziennik lekcyjny. Nie przygotowano elektronicznych odpowiedników innych dzienników prowadzonych w szkołach, przedszkolach i placówkach. Ich stworzenie odłożono na kolejne lata. Jest także poważne wąskie gardło. Podstawowe dane uczniów i nauczycieli mają być pobierane z SIO. Szkoły uzupełniają te dane we wrześniu, ale nie na samym początku roku szkolnego. Jeżeli działanie eDziennika zależy od pełnego zasilenia danymi z SIO, istnieje ryzyko, że przez pierwsze dni lub tygodnie szkoła nie będzie mogła w pełni dokumentować realizowanych zajęć. A to już błąd twardy. To wymaga przetestowania. Tymczasem pilotaż ma ruszyć dopiero 22 września, więc krytyczny moment uruchamiania systemu na początku roku szkolnego w ogóle nie zostanie sprawdzony. Nie przewidziano również audytu sprzętu w szkołach uczestniczących w pilotażu, wsparcia technicznego na miejscu ani źródeł finansowania potrzebnej infrastruktury, w tym zabezpieczeń sprzętowych. Ma być jedynie helpdesk. I teraz sedno. Wybrane przez MEN szkoły mają korzystać z niepełnej wersji systemu i mówić jego twórcom, czego jeszcze brakuje. Dopiero w trakcie mają być dodawane kolejne funkcje. To nie jest pilotaż gotowego produktu. To są konsultacje i testy rozwojowe prowadzone na żywym organizmie szkoły. Bez dodatkowego wynagrodzenia dla nauczycieli, obok ich normalnych obowiązków i równoległego prowadzenia dokumentacji. Obecny rządowy eDziennik jest wersją demonstracyjną, która w ciągu roku ma stać się produktem końcowym, który nie przejdzie później pilotażu. To błąd w sztuce. 1/2 #edukacja #cyfryzacja #systemy
No dobrze. Dzisiaj dla odmiany nie będzie pana Boguckiego wieczorem😂 Przebrnąłem za to przez cały przedstawiony przez Prezydenta RP projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego i ustaw powiązanych, który znajduje się obecnie w konsultacjach społecznych Sejmu. Przepis po przepisie. Ostatecznie wysłałem uwagi zarówno do konkretnych artykułów projektu, jak i komentarz dotyczący całości regulacji. I muszę przyznać, że było co analizować. Są tam rozwiązania, które oceniam dobrze, ale są też takie, które moim zdaniem wymagają ponownego przemyślenia z punktu widzenia prawa do obrony, proporcjonalności i standardów wynikających z Konstytucji, EKPC oraz prawa UE. Znalazło się również kilka znacznie bardziej prozaicznych problemów legislacyjnych: błędne odesłania, niespójności czy brakująca jednostka redakcyjna. Duża część tej materii była mi już znana, bo projekt w znacznym zakresie powiela rozwiązania z wcześniej zawetowanej ustawy, ale właśnie dlatego tym ciekawsze było sprawdzenie, co rzeczywiście zmieniono, co tylko przepisano i gdzie nadal zostały problemy. Teraz pozostaje najciekawsza część eksperymentu. Zobaczyć, czy którakolwiek z tych uwag zostanie uwzględniona. Szkoda tylko, że system konsultacji nie przewiduje prostego mechanizmu informacji zwrotnej dla autora: uwzględniono, częściowo uwzględniono albo odrzucono – i dlaczego. Czyli po kilku godzinach czytania projektu pozostaje mi teraz śledzić jego dalsze losy i samemu sprawdzać, co się w nim zmieniło 🤷♂️ Ale przynajmniej dzisiaj pan Bogucki miał ode mnie wolny wieczór 😂 #Prawo #Legislacja #Konsultacje
Zakończyłem swoją misję jako członek Rady Ministrów. Z tej okazji kilka słów subiektywnego podsumowania…. Zaczynaliśmy od przywrócenia transparentności procesu legislacyjnego. Trzeba było przywrócić realne konsultacje publiczne zamiast pozorowanych, oceny skutków regulacji, które się analizuje, a nie tylko czyta oraz przewidywalność procesu. Przywrócić regułę publikacji w internecie wszystkich dokumentów z rządowego procesu. Dobrze skoordynować cały rządowy proces prawodawczy. Wielkim wyzwaniem stała się deregulacja. Półtora roku intensywnych prac angażujących tysiące osób i setki podmiotów. Przyjęliśmy do realizacji ponad 300 zmian deregulacyjnych, zrealizowaliśmy już ponad 70% z nich, a blisko 200 już weszło w życie. Domniemanie niewinności podatnika, milcząca zgoda, krótsze kontrole, mniejsze budowle bez pozwolenia, certyfikacja wykonawców w zamówieniach publicznych, dalsza cyfryzacja sądownictwa i administracji. Zmieniliśmy filozofię myślenia o państwie. Państwo musi umieć słuchać i mieć odwagę wycofać się z przepisu, który nie działa. Dorobek pierwszej fazy jest opublikowany na stronie https://t.co/XGdZVXMGfz Dziękuję @RBrzoska, Inicjatywie #SprawdzaMY, partnerom społecznym, ministerstwom i urzędom, które zaangażowały się w ten proces. Pokazaliśmy, że możemy wspólnie usiąść do stołu, prowadzić dialog, iść na kompromisy i finalnie wdrażać tak potrzebne zmiany. Trwa kolejny etap deregulacji. Pierwsza faza to były setki drobnych zmian, druga to pakiet zmian szerszych w systemie podatkowym (przyjazna administracja skarbowa i pewność prawa podatkowego) oraz w wymiarze sprawiedliwości (nowa jakość w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości). Uchwalenie i wejście w życie tych zmian istotnie zmieni relację organów państwa i podatników. Polski proces deregulacyjny stał się w Europie punktem odniesienia. Opracowaliśmy anglojęzyczne materiały opisujące nasz proces, a doświadczenia prezentowaliśmy w Brukseli i w ramach projektu OECD. Konkurencyjność Europy zaczyna się od jakości regulacji. I my w tej rozmowie o konkurencyjności wypracowaliśmy własny, słyszalny głos. Kolejny obszar to nadzór nad priorytetami rządowymi. Wspólnie z ministrami ułożyliśmy plan działania rządu dzieląc priorytety członków Rady Ministrów na cztery filary: bezpieczeństwo, gospodarka, usługi publiczne i państwo cyfrowe. Wprowadziliśmy jawny, kwartalny system raportowania o stanie realizacji każdego z nich. Informacje te są dostępne na stronie https://t.co/sBoKcyDxtx W dialogu z ministrami udrażnialiśmy sprawy, które wymagały pilnych działań. Udowodniliśmy, że silosowość można zastąpić wspólnymi działaniami. Jednym z przykładów jest zapoczątkowanie kluczowych dla procesów inwestycyjnych prac nad usprawnieniem postępowań odwoławczych oraz odciążeniem Krajowej Izby Odwoławczej. Wszystko co udało się osiągnąć i czemu udało się nadać bieg, to wynik wielu godzin wspólnej pracy, uzgodnień, dyskusji, analiz, kompromisów i umiejętności wypracowywania decyzji. Dziękuję wszystkim, z którymi przez ten czas było mi dane współpracować: urzędniczkom i urzędnikom, legislatorom, partnerom społecznym, przedstawicielom licznych podmiotów i organizacji, parlamentarzystom, koleżankom i kolegom z rządu, premierowi @donaldtusk, który zaprosił mnie do tej odpowiedzialnej i niełatwej pracy. Życzę powodzenia minister @JKnapinska6783, która przejmuje te niełatwe zadania. #Deregulacja #Transparentność #Współpraca
Jeszcze 27 dni na zniesienie systemu kaucyjnego. Trwają konsultacje społeczne projektu posłów Konfederacji, który zakłada likwidację systemu kaucyjnego. Jeśli jesteście przeciwni temu systemowi, możecie poprzeć projekt w konsultacjach. Wystarczy wejść w „Ankieta”, zalogować się przez mObywatela i oddać głos. Link do ankiety poniżej⤵️ #KonsultacjeSpołeczne #LikwidacjaKaucyjnego #Mobywatel
The Ukrainian government wants a secret agreement regarding grain transit! I am intervening in the ministry! The head of Ukrainian diplomacy reported that Ukraine is consulting with Poland about the possibility of another grain transit. Ambassador Bodnar believes that "the issue of Ukrainian transit. (translated)
82-year-old Mrs. Jadwiga spent 12 hours in the Emergency Department in Gdańsk due to painful swelling, waiting without access to water for a medical consultation, despite her family doctor recommending immediate assistance, which provoked outrage from the family and the public. (translated)
Ukraine is consulting with Poland regarding the possibility of grain transit, which cannot be transported via the Black Sea due to Russian attacks on merchant ships, said the head of the Ministry of Foreign Affairs in Kyiv, Andriy Sybiha, on Wednesday. At the same time, Ambassador Bodnar believes that (translated)
In hot days, blood pressure usually drops, which can cause dizziness and weakness in people with hypertension, and cardiologist Prof. Łukasz Kołtowski recommends frequent blood pressure measurements and consultations with a doctor in case of low results, as well as paying attention to symptoms that may signal more serious health problems. (translated)
New bike paths are being created in Polish cities, and local governments are increasingly consulting their plans with residents and cycling organizations, which allows for better coherence of the road network and tailoring investments to the needs of users. (translated)

Brazylia złożyła formalny wniosek do Światowej Organizacji Handlu o konsultacje ze Stanami Zjednoczonymi, kwestionując nałożone przez nie cła na brazylijskie towary jako nieuzasadnione, co wpisuje się w szerszy kontekst napięć politycznych i handlowych między obu krajami, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich w Brazylii. #Brazylia #WTO #cła

Ludzie często nie zdają sobie sprawy z ryzyka zakażeń grzybiczych, które mogą przenosić ich zwierzęta domowe, a we współczesnym świecie istnieje około 200 zoonoz, które zagrażają zdrowiu ludzi, dlatego ważne jest zachowanie właściwej higieny i regularne konsultacje ze specjalistami weterynarii. #grzybica #zoonozy #higiena
Oto, co się stanie, jeśli do sanepidu zaniesiecie odroczenie dziecka od szczepień po badaniu kwalifikacyjnym wykonanym na prywatnej wizycie lekarskiej. Sanepid będzie sobie wymyślał "prawo", którego nie ma, aby za wszelką cenę podważyć i zakwestionować to odroczenie, a na koniec jeszcze w dodatku napisze, że wcale go nie podważa, ani nie kwestionuje.🤡 Tymczasem: ❌Nie istnieje żadna norma prawna, która mówiłaby, jakie uprawnienia musi mieć lekarz, żeby mógł wypełnić rubrykę o czasowym (a nie "długotrwałym"!) odroczeniu w zaświadczeniu o badaniu kwalifikacyjnym. ❌Nie istnieje żaden przepis prawa, który stanowi, jakie odroczenie jest "długotrwałe", a jakie nie jest "długotrwałe". ❌Nie istnieje żaden przepis prawa, który mówi, że każde odroczenie od szczepień wymaga najpierw skierowania na "konsultację specjalistyczną", ani jakie odroczenie wymaga, a jakie nie wymaga "konsultacji specjalistycznej". ❌Nie istnieje żadna norma prawna, która stanowi, jak długie musi być odroczenie od szczepień, żeby wymagało "skierowania na konsultację specjalistyczną". ✅Istnieje za to Artykuł 7 Konstytucji, który mówi, że "Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa". Ale w sanepidach - zamiast Artykułu 7 Konstytucji RP -jest "prawo", które się nazywa "w ocenie wierzyciela🖕". #Szczepienia #Prawo #Sanepid
Firma w ramach benefitów pozapłacowych zorganizowała nam spotkanie z doradcą finansowym. Zdziwiłem się, że nie zatrudnili mojej osoby, ale postanowiłem skonfrontować własne poglądy z "profesjonalistą". Przed pójściem na górę sprawdziłem jak wygląda biuro, w którym przyjmuje doradca. Były wielkie żyrandole, skórzane fotele i woda w szklanych butelkach. Od razu zauważyłem, że koszty stałe są tam niepokojąco wysokie. - Jaki jest pana główny cel finansowy? - zapytał. - Minimalizacja kosztów istnienia przy jednoczesnej maksymalizacji ekspozycji na globalny rynek akcji. Zapisał coś. - A cele życiowe? - Przecież przed chwilą powiedziałem. Zapytał o mieszkanie, podróże, rodzinę, hobby i komfort życia. Odpowiedziałem, że każda z tych kategorii zmniejsza stopę oszczędności. Doradca spojrzał na mój budżet. - Wydaje pan bardzo mało na rozrywkę. - Zgadza się. - I prawie nic na wakacje. - Rynek jest otwarty również latem. - A co daje panu przyjemność? - Rosnąca wartość aktywów netto. Zapadła cisza. Po chwili powiedział, że finanse powinny wspierać życie, a nie je zastępować. To była najbardziej radykalna opinia, jaką usłyszałem w branży. Na koniec zaproponował, żebym przeznaczał niewielką część budżetu na rzeczy, które poprawiają jakość życia tu i teraz. Podziękowałem i zapytałem, ile bierze za konsultację na wolnym rynku. Kiedy podał kwotę, zrozumiałem, dlaczego mówił o wydawaniu pieniędzy bez poczucia winy. Musiał jakoś uzasadnić własny model biznesowy. Wyszedłem bez wody w szklanej butelce. Była co prawda za darmo, ale nie chciałem, żeby pomyślał, że jego filozofia zaczęła na mnie działać. #FIRE #Finanse #Budżet #Życie
Mateusz Morawiecki: Początek MM był jednym z trzech udziałowców spółki Cogito, która wystawiała rachunki instytucjom państwowym za konsultacje i analizy, które nie istniały na piśmie. Prawie 70 mln zł za opracowanie studium na temat prywatyzacji pegeerów - zero dokumentacji. 3,7 miliarda - za "półroczny cykl szkoleń" - dokumentacji brak. Tak się robiło pieniądze chwilę po upadku PRL. 🧐 #Polska #Korupcja #Historia
Ładnie Nawrocki wytresował Tuska. "Mamy OBOWIĄZEK przeprowadzenia konsultacji ustawowych. Nie chcę dać żadnego FORMALNEGO pretekstu Prezydentowi do zawetowania tej ustawy. Nikt nie będzie mógł zarzucić nam, że nie dopełniliśmy procedur". Czyli wcześniej tego nie robił. xDDDDD https://t.co/pZaFRgRCro #Polityka #Tuska #Konsultacje
ZACZYNAM EDUKACYJNE ROZLICZENIE PARTII. NA PIERWSZY OGIEŃ - KO. Przez najbliższe dni po kolei wezmę na warsztat każdą partię: zaczynam od ugrupowania kierującego Ministerstwem Edukacji, później PiS, Lewica, Konfederacja, PSL, PL2050 i Razem. Zasada jest prosta - albo obietnica została wykonana w całości, albo nie została wykonana. Projekt, konsultacje, pilotaż i częściowa realizacja nie są spełnioną obietnicą. Sam startowałem z list KO i firmowałem „100 konkretów”. Dlatego nie będę udawał, że konferencja prasowa jest reformą, a zmiana rozporządzenia - naprawą całego systemu. KO: 2 Z 12 OBIETNIC EDUKACYJNYCH ✅ Wycofano HiT. ✅ Wprowadzono cyfrowe odpowiedniki podręczników. I na tym kończy się lista obietnic wykonanych w całości. ❌ Pakiet płacowy dla nauczycieli nie został zrealizowany. Była duża, potrzebna podwyżka. To fakt i należy go uczciwie odnotować. Ale obiecano również stały mechanizm automatycznej rewaloryzacji wynagrodzeń. Nie ma go. Nauczyciele nadal zależą od corocznej decyzji polityków, dlatego całej obietnicy zaliczyć nie można. ❌ Nie powstała niezależna Komisja Edukacji Narodowej, która miała odsunąć polityków od tworzenia podstaw programowych. ❌ Nie ma szafek dla każdego ucznia w każdej szkole. ❌ Nie zrealizowano szkoły jednozmianowej. Termin, 1 września 2025 r., minął. ❌ Prac domowych nie zlikwidowano. Zmieniono zasady ich zadawania, a teraz dyskutuje się o kolejnej zmianie tych zasad. ❌ Nie zbudowano powszechnego systemu bezpłatnej pomocy i zajęć dodatkowych, który miał ograniczyć potrzebę korepetycji. ❌ Nie odbiurokratyzowano pracy nauczycieli i nie przywrócono im obiecanej autonomii. Ale największy problem KO nie mieści się w jednym niezrealizowanym konkrecie. Jest nim brak całościowej wizji polskiej edukacji. MEN zmienia podstawy programowe, ramowe plany nauczania, prace domowe, religię, edukację zdrowotną, statuty szkół i kolejne elementy organizacji systemu. Zmiany nakładają się na siebie, są wdrażane w różnym tempie, a szkoły, nauczyciele i rodzice próbują nadążyć za kolejnymi komunikatami. Jednocześnie nierozwiązane pozostają najważniejsze problemy - status i wynagrodzenia nauczycieli, braki kadrowe, przeciążenie biurokracją, pomoc psychologiczna, edukacja włączająca, szkolnictwo zawodowe, finansowanie samorządów i nierówności edukacyjne. Zamiast stabilizacji pojawiają się nowe konflikty. 🔴 Od 1 stycznia 2026 r. MEN obniżyło z 200 do 96 limit uczniów edukacji domowej, za których szkoła otrzymuje pełne finansowanie. Rzeczniczka Praw Dziecka wskazuje na negatywne skutki tej decyzji, również dla dzieci uciekających ze szkół stacjonarnych przed przemocą i brakiem odpowiedniego wsparcia. 🔴 MEN planuje usunięcie Domów Wczasów Dziecięcych z systemu oświaty od 1 stycznia 2027 r. - bez przedstawienia rzeczywistej alternatywy dla ich działalności edukacyjnej, wychowawczej i opiekuńczej. 🔴 Dialog społeczny zbyt często oznacza wysłuchanie wybranych środowisk już po ustaleniu kierunku zmian. Konsultacje nie są realnym dialogiem, jeżeli nie można w nich zmienić zasadniczej decyzji. 🔴 Gdy upominamy się o Rzecznika Praw Nauczycieli, z kierownictwa MEN słyszymy, że nauczyciele mają swoich rzeczników w postaci związków zawodowych. To kuriozalne. Kilka rzeczy się udało. Wygaszono HiT, podniesiono wynagrodzenia, ograniczono obowiązkowe i oceniane prace domowe, wprowadzono cyfrowe podręczniki. Zrównano pensum nauczyciela przedmiotów praktycznych z teoretycznymi. Tego nie wolno przemilczać. Ale żaden z głównych problemów systemowych polskiej szkoły nie został rozwiązany. Za to pojawiły się nowe napięcia, nowe ryzyka i jeszcze większe poczucie chaosu. KO obiecywała odpolitycznienie, autonomię i odbiurokratyzowanie szkoły. Po ponad dwóch i pół roku nadal widzimy edukację zarządzaną kolejnymi rozporządzeniami, bez spójnej wizji całego systemu. Bilans: 2 z 12. Ministerstwo mają. Czasu mieli dużo. Spójnej reformy nadal nie ma. Jutro PiS. #Edukacja #Obietnice2023 #Sprawdzam #walczsercem #Edukacja #Obietnice2023 #Sprawdzam