BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#opiekun
karo✨ 1d

@gr63zone skoro się śmieją, to chyba nie są w odpowiednim miejscu? każdy wie, że często adaptacja jest trudniejsza dla rodziców niż dziecka i wcale nie ma w tym nic dziwnego: rodzice sa swiadomi ewentualnych zaniedban opiekunek, na początku nie powierzaja im dziecka ze 100% ufnoscia #adaptacja #rodzicielstwo #dzieci

Oto dlaczego jestem teraz posłem niezrzeszonym. Nie rozumiem, jak można tak ślepo lekceważyć nierówność tylko dlatego, że dotyka mężczyzn. "Orientuj Się" zapytało polityków KO i związanych z tym środowiskiem o równy wiek emerytalny. Oto odpowiedzi. Krzysztof Kwiatkowski: kobiety powinny mieć niższy wiek emerytalny. Czyli mężczyzna ma czekać na emeryturę pięć lat dłużej tylko dlatego, że jest mężczyzną, choć żyje średnio ponad siedem lat krócej? Polska jako jedyna w UE utrzymuje różny wiek bez harmonogramu zrównania. Ten system dyskryminuje mężczyzn i skazuje kobiety na niższe świadczenia. Adam Szłapka: zmian nie potrzeba. Około co piąty mężczyzna nie dożywa 65. roku życia. Jeśli rzecznik rządu nie widzi tu problemu, to stał się rzecznikiem niesprawiedliwego status quo. Patryk Jaskulski: trzeba rozmawiać. Rozmawiamy od lat. KO podobno „robi, nie gada”. Gdzie projekt, data i harmonogram? „Trzeba rozmawiać” to unik, nie stanowisko. Sławomir Nitras: zapytajmy kobiety. A mężczyzn, których państwo zmusza do pięciu dodatkowych lat pracy, już nie? O obowiązkach jednej połowy społeczeństwa nie może decydować wyłącznie druga połowa. Alicja Łepkowska-Gołaś: obecny wiek jest dobry, ale kobiety powinny dostawać wyższe emerytury. Mniej lat składek, więcej lat pobierania świadczenia i jeszcze wyższa emerytura? Matematyki nie da się przegłosować. Można tylko stworzyć kolejny przywilej finansowany także przez gorzej traktowanych mężczyzn. Monika Rosa: zrównajmy wiek, gdy odciążymy kobiety od opieki. Opieka jest realnym problemem, ale obecny system w ogóle nie sprawdza, kto ją wykonuje. Bezdzietna kobieta może przejść na emeryturę w wieku 60 lat. Ojciec opiekujący się dzieckiem z niepełnosprawnością zasadniczo czeka do 65. Wspierajmy faktycznych opiekunów bez względu na płeć. Nie uzależniajmy równości od tego, kto w domu gotuje, pierze i opiekuje się bliskimi. To nie jest atak na kobiety. To obrona kobiet przed niskimi świadczeniami i mężczyzn przed późniejszym dostępem do emerytury. Równy wiek dla wszystkich, wprowadzany stopniowo. Wcześniejsza emerytura za staż, ciężką pracę, stan zdrowia lub faktyczną opiekę, a nie za płeć. Równość albo jest dla wszystkich, albo jest tylko partyjnym sloganem. #Równość #Emerytury #Polityka

Jutro będą mówić o szacunku, prestiżu i wdzięczności dla nauczycieli. Dziś nikt z rządu nie wyszedł do nauczycieli i pracowników oświaty protestujących przed Kancelarią Premiera. Byłem tam. Jako poseł, ale przede wszystkim jako nauczyciel. Nie bałem się przyjść - wywołany do tablicy. Przed KPRM stali ludzie, którzy jutro otworzą szkoły, przyjmą uczniów, uspokoją rodziców i po raz kolejny wezmą na siebie odpowiedzialność za cały system. Ci, którzy przed wyborami prosili nauczycieli o zaufanie, schowali się za bramą. A my, nauczyciele, już nie będziemy się chować. Ten protest nie był tylko o pieniądzach. Nauczyciele wyszli na ulice w sprawie całego systemu edukacji. W sprawie jakości nauczania, bezpieczeństwa uczniów i pracowników, warunków pracy, autonomii szkoły, prestiżu zawodu, stabilnego prawa oraz rzeczywistych priorytetów państwa. Godne wynagrodzenie nie jest nauczycielskim przywilejem. Jest warunkiem dobrej szkoły. Bez niego nie będzie specjalistów, stabilnych zespołów i ciągłości pracy z dziećmi. Ale nawet podwyżka nie naprawi systemu, w którym nauczyciela traktuje się jak darmowego opiekuna, testera, wykonawcę politycznych pomysłów i człowieka dostępnego przez całą dobę. Spójrzmy na fakty. Obywatelski projekt „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”, poparty ponad 250 tysiącami podpisów, miał pierwsze czytanie w styczniu 2024 roku. Powołana podkomisja zebrała się tylko trzy razy. Pierwsze posiedzenie było organizacyjne, dwa kolejne dotyczyły projektu. Ostatnie odbyło się 6 marca 2025 roku. Od blisko półtora roku trwa cisza. Tak wygląda obiecane „przyspieszenie”. Do projektu PSL o wychowaniu patriotycznym złożyłem poprawkę gwarantującą nauczycielom podczas wycieczek ewidencję rzeczywistego czasu pracy, prawo do odpoczynku, zgodę na pracę nocą i w dni wolne oraz zapłatę za dodatkowe godziny. Większość odrzuciła ją w Komisji Edukacji. Najwyraźniej patriotyzmu można uczyć po godzinach, bez odpoczynku i za darmo. Rzecznika Praw Nauczycieli i Pracowników Oświaty nie ma. Na moją interpelację MEN odpowiadało ponad siedem miesięcy, aby w końcu napisać wprost, że nie prowadzi prac nad jego powołaniem. Samorządu zawodowego nauczycieli nie ma. Nie istnieje więc niezależna reprezentacja całego zawodu, dbająca o standardy, godność, autonomię i odpowiedzialność zawodową. Za to są kolejne reformy, kolejne obowiązki, niedopracowane przepisy i ustawy poprawiane dopiero wtedy, gdy ich skutki uderzą w szkoły. Szacunek dla nauczyciela i pracowników oświaty nie mieści się w przemówieniu na rozpoczęcie roku szkolnego. Mierzy się pensją, bezpieczeństwem, warunkami pracy, autonomią, jakością prawa i realnym wpływem na decyzje. Rząd dziś nie wyszedł do nauczycieli. My już nie będziemy się ukrywać. 👏 #walczsercem #nauczyciel #posel #nauczyciel #edukacja #szacunek

Po wecie ruszyła polityczna ofensywa. Prezydent miał „zabrać” rodzicom darmowy eDziennik. Ja zostałem nazwany lobbystą. Zamiast odpowiedzi na pytania wszyscy dostaliśmy grafikę, emocje i oskarżenia. Zajrzałem więc do dokumentów. Na 2027 rok ustawa przewidywała maksymalny limit wydatków w wysokości 53,99 mln zł. To najwyższa roczna kwota w całym dziesięcioletnim planie: • 48,79 mln zł dla Ministerstwa Cyfryzacji i Centralnego Ośrodka Informatyki, • 5,2 mln zł dla Centrum Informatycznego Edukacji po stronie MEN. Łączny limit na lata 2026-2035 wynosił 216,47 mln zł. Bezpłatny dla użytkownika nie oznacza bezkosztowy. Za ten system mieli zapłacić podatnicy. Dlatego mają prawo wiedzieć, za co dokładnie. Gotowego, kompletnego eDziennika jeszcze nie było. Ministerstwo Cyfryzacji samo przyznało 26 sierpnia, że prace nadal trwają, pilotaż miał obejmować podstawowe funkcje, a decyzje dotyczące ostatecznego kształtu usługi dopiero miały zapaść. Mimo tego ustawa z góry wpisywała udostępnienie systemu szkołom od 1 września 2027 roku. Najpierw ustalono datę. Dopiero później zamierzano poznać wynik pilotażu. W MEN usłyszałem wprost - system ma zostać uruchomiony w 2027 roku, a wariant 2028 nie jest rozważany. Dlaczego? Co złego stałoby się, gdyby system został dobrze przygotowany, sprawdzony na danych syntetycznych, poddany audytom, a następnie przetestowany przez pełny rok szkolny 2027/2028? Kod by nie zniknął. Projekt by nie umarł. Rodzice nie straciliby istniejącego dostępu do informacji. System mógłby zostać uruchomiony we wrześniu 2028 roku, po pozytywnej ocenie pilotażu. Stracono by jedynie termin wrzesień 2027. A 2027 rok jest, zgodnie z regularnym kalendarzem, rokiem wyborów parlamentarnych. Udostępnienie systemu 1 września oznaczałoby wielką rządową premierę kilka tygodni przed wyborami. Miliony potencjalnych użytkowników, mObywatel, konferencje, materiały, szkolenia, komunikaty i gotowa opowieść o cyfrowym sukcesie. Czy właśnie dlatego termin 2027 roku był nienegocjowalny? To hipoteza, nie oskarżenie. Nie twierdzę również, że 53,99 mln zł było budżetem kampanii. OSR opisuje głównie programowanie, integracje, testy, infrastrukturę i wsparcie. Ministerstwa nie potrafią pokazać dokumentów na co dokładnie miało zostać wydane 53,99 mln zł w 2027 r. Brak również informacji jakie zawarto lub planowano zawrzeć umowy i z jakimi wykonawcami? Nie wiadomo ile z tych 54 mln zł miało być wydanych na materiały, szkolenia, informowanie, promocję, podróże i wsparcie użytkowników? A tu chodzi o ponad 700 tysięcy nauczycieli i opiekunów 5 mln uczniów, których trzeba poinformować i przeszkolić. Data 1 września 2027 roku nie zależała od pozytywnej końcowej oceny pilotażu a rząd odrzucał bezpieczniejszy termin 1 września 2028 roku. Ja zgłaszałem poprawki gwarantujące pełną bezpłatność wszystkich funkcji, zakaz reklam, treści sponsorowanych i ofert handlowych, otwarte API, możliwość przenoszenia danych oraz niezależny audyt. Zaproponowałem nawet zapis zakazujący umieszczania w eDzienniku agitacji i materiałów wyborczych. Poprawkę odrzucono. Który lobbysta prywatnych firm proponuje przepisy ograniczające ich monopol i chroniące publiczny system przed politycznym wykorzystaniem? Tak dla publicznego, bezpłatnego eDziennika. Nie dla budowania go na skróty. Nie dla testowania niedokończonego systemu na prawdziwych danych dzieci. Nie dla terminu dopasowanego do kalendarza politycznego, a nie do wyniku pilotażu. #polityka #edukacja #cyfryzacja

CZŁOWIEK NIE JEST TOWAREM❗ Stanowisko Konfederacji @KoronyPolskiej w sprawie planowanego w Warszawie wydarzenia promującego komercyjną surogację Są granice, których cywilizowane państwo przekroczyć nie może. Handel macierzyństwem i uczynienie z ludzkiego życia przedmiotu odpłatnego kontraktu jest jedną z nich. Konfederacja Korony Polskiej stanowczo sprzeciwia się organizowanemu 12–13 września 2026 r. w Warszawie haniebnemu wydarzeniu ukraińskiej firmy BioTexCom, podczas którego polskim klientom przedstawiana będzie oferta komercyjnego macierzyństwa zastępczego. Organizator nazywa wydarzenie „konferencją”. Nie dajmy się zwodzić nazwom. Formularz rejestracyjny pyta uczestników wprost, czy interesuje ich „macierzyństwo zastępcze” z wykorzystaniem własnych komórek jajowych albo komórek dawczyni. Nazwijmy rzecz po imieniu: KOBIETA NIE JEST INKUBATOREM. DZIECKO NIE JEST PRODUKTEM. Pragnienie posiadania dziecka nie daje nikomu prawa do dysponowania ciałem drugiego człowieka jak przedmiotem umowy ani do konstruowania rynku, na którym ciąża, poród i przekazanie dziecka stają się elementami płatnej usługi. • Urodzenie człowieka nie może być przedmiotem zamówienia. • Kobiece ciało nie jest inkubatorem do wynajęcia. • Ciąża nie jest usługą. • Macierzyństwo nie jest towarem. • Dziecko nie jest produktem. Najbardziej bulwersujący jest fragment oferty na oficjalnej polskojęzycznej stronie BioTexCom. Firma odpowiada tam na pytanie co dzieje się w przypadku wykrycia u dziecka nieprawidłowości rozwojowych. Informuje, że decyzja zależy od przyszłych rodziców, a ciąża matki zastępczej może zostać zakończona na ich życzenie. Co to oznacza? Nie mamy wątpliwości: • Nie udało się? Kolejna próba. • Wykryto nieprawidłowość? Terminacja i kolejna próba. • Wszystko w ramach zakupionego pakietu. Oto moment, w którym życie ludzkie zostaje podporządkowane językowi kontraktu, ceny, pakietu i rezultatu. Konfederacja Korony Polskiej mówi temu zdecydowane: NIE. POLSKA NIE JEST RYNKIEM ZBYTU DLA PRZEMYSŁU SUROGACYJNEGO POLSKIE PRAWO NIE ZNA „MATKI KONTRAKTOWEJ” Polski Kodeks rodzinny i opiekuńczy ustanawia zasadę elementarną: matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego przy Ministerstwie Sprawiedliwości stwierdziła jednoznacznie, że polskie prawo rodzinne nie dopuszcza macierzyństwa zastępczego jako sposobu ustalenia pochodzenia dziecka. Umowa zawarta w Polsce albo za granicą tej zasady nie zmienia. A więc pytamy: Czy organy Rzeczypospolitej wiedzą, co dokładnie będzie oferowane w Warszawie? Czy sprawdziły charakter tego przedsięwzięcia? Czy wiedzą, jakie umowy przedstawiane są polskim obywatelom? Czy zbadały, w jaki sposób po urodzeniu dziecka za granicą następuje uznawanie jego sytuacji prawnej w Polsce? Czy sprawdzono, czy w konkretnych przypadkach nie dochodzi do obchodzenia przepisów dotyczących pochodzenia dziecka, przysposobienia albo prawa karnego? PAŃSTWO POLSKIE MA OBOWIĄZEK DZIAŁAĆ Konfederacja Korony Polskiej domaga się od Prokuratury, Policji, Ministerstwa Sprawiedliwości oraz innych właściwych organów państwa pilnego zbadania charakteru organizowanego w Warszawie wydarzenia oraz całego modelu pozyskiwania klientów z Polski do zagranicznych programów komercyjnego macierzyństwa zastępczego. Domagamy się ustalenia, czy podejmowane na terytorium Rzeczypospolitej działania mogą w konkretnych przypadkach prowadzić do zachowań objętych art. 211a Kodeksu karnego, dotyczącym organizowania adopcji wbrew przepisom ustawy albo art. 189a Kodeksu karnego, dotyczącym handlu ludźmi. Polskie przepisy definiują niewolnictwo jako stan zależności, w którym człowiek traktowany jest jak przedmiot własności. Za handel ludźmi przewidziana jest kara pozbawienia wolności nie niższa niż trzy lata. ZERO TOLERANCJI DLA NOWOCZESNEGO NIEWOLNICTWA. NIE DLA HANDLU MACIERZYŃSTWEM. NIE DLA KOMERCJALIZACJI LUDZKIEGO ŻYCIA. NIE DLA PRZEMYSŁU SUROGACYJNEGO W POLSCE. KOMITET POLITYCZNY KONFEDERACJI KORONY POLSKIEJ Warszawa, 27 sierpnia 2026 r. #macierzyństwo #prawa kobiet #surogacja

Onet.pl 2w

At the colony in Gorlice, the children complained about fear of the caregiver, who was said to intimidate them and apply inappropriate punishments, which forced the parents to report the matter to the police, and the investigation into the psychological abuse of the children is currently supervised by the prosecutor's office, while the camp organizer declined to comment. (translated)

Dzieci bały się opiekuna na kolonii. "Błagali, by po nich przyjechać"

Prokuratura Okręgowa w Warszawie ul. Krakowskie Przedmieście 25 00-071 Warszawa ZAWIADOMIENIE o możliwości popełnienia przestępstwa handlu ludźmi (art. 189a §1 i §2 Kodeksu karnego w zw. z art. 18 §1 Kodeksu karnego) Na podstawie art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego niniejszym zawiadamiam o możliwości popełnienia przestępstwa handlu ludźmi, w tym przygotowania do tego przestępstwa, w związku z planowaną organizacją i promocją komercyjnych programów tzw. macierzyństwa zastępczego (surogacji) na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z publicznie dostępnych informacji, w tym z materiału opublikowanego na platformie YouTube pod adresem: https://t.co/sy0iCmAiCp (kanał Tomasza Piekielnika, tytuł: „Sprzedaż Dzieci, Ukraińska Klinika, Warszawska Konferencja, Surogacja i Ważne Pytania!"), a także z niezależnych doniesień medialnych wynika, że ukraińska klinika BioTexCom (Centrum Rozrodu Człowieka BioTexCom z siedzibą w Kijowie) organizuje w dniach 12–13 września 2026 r. w Warszawie konferencję poświęconą m. in. komercyjnej surogacji. W oficjalnym formularzu rejestracyjnym uczestnicy są pytani wprost o zainteresowanie „macierzyństwem zastępczym" z własnymi komórkami jajowymi lub komórkami dawczyni. Na stronie internetowej kliniki BioTexCom (w wersji polskojęzycznej) oferowane są konkretne pakiety komercyjne: • pakiet „Standardowy" – 39 900 euro, • pakiet „Standardowy Plus" – 49 900 euro, • pakiet „VIP" – 64 900 euro. Firma opisuje procedury wyboru matki zastępczej oraz zapewnia klientom wsparcie medyczne, prawne, transport i zakwaterowanie. Wydarzenie ma charakter otwartej promocji usług, które w warunkach polskich budzą poważne wątpliwości prawnokarne. Przypominam, że znowelizowana dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/36/UE w sprawie zapobiegania handlowi ludźmi i zwalczania tego procederu oraz ochrony ofiar wprost uznaje wykorzystywanie surogacji za jedną z możliwych form eksploatacji. Polski Kodeks karny w art. 189a §1 penalizuje handel ludźmi, a w §2 – przygotowanie do tego przestępstwa. Ponadto art. 619 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że matką dziecka jest kobieta, która je urodziła – umowy o surogację nie przenoszą macierzyństwa. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego w opinii z sierpnia 2025 r. wskazała, że działania związane z surogacją mogą podlegać ocenie na gruncie przepisów karnych, w tym dotyczących handlu ludźmi. Organizacja na terytorium RP konferencji, której celem jest pozyskiwanie klientów do komercyjnych programów surogacji prowadzonych poza granicami Polski, a także zbieranie danych osobowych uczestników zainteresowanych tymi programami, może wyczerpywać znamiona przygotowania do przestępstwa handlu ludźmi (art. 189a §2 k.k. w zw. z art. 18 §1 k.k.). Istnieje ponadto ryzyko naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych (RODO) – w widocznej treści formularza rejestracyjnego brak jest pełnej klauzuli informacyjnej wskazującej administratora danych i podstawę ich przetwarzania. Mając na uwadze powyższe fakty, a także ochronę ładu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, godności człowieka oraz interesów małoletnich, zwracam się z wnioskiem o: 1. wszczęcie postępowania przygotowawczego w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa z art. 189a §1 i §2K .k.; 2. ustalenie organizatorów, promotorów i ewentualnych współsprawców planowanego wydarzenia; 3. zabezpieczenie materiałów reklamowych, formularzy rejestracyjnych oraz danych osobowych zebranych w związku z konferencją; 4. podjęcie działań mających na celu uniemożliwienie przeprowadzenia wydarzenia w formie promującej działalność, mogącą nosić znamiona handlu ludźmi. Wnoszę o prowadzenie postępowania w celu ustalenia sprawców ww. czynów. Z poważaniem, Grzegorz Braun Polski Poseł do Parlamentu Europejskiego #handelLudzmi #surogacja #prawo

A 35-year-old caregiver from a daycare in Warsaw has been charged with unintentionally endangering a child's safety and unintentionally causing bodily harm after a three-year-old girl suffered a skull injury and was taken to the hospital. (translated)

Dziecko z urazem czaszki. Są zarzuty dla opiekunki ze żłobka

Prezydent podpisał ustawę, która wprowadza nowe zasady funkcjonowania żłobków, klubów dziecięcych i punktów opieki dziennej. Jedna ze zmian szczególnie mocno dotyczy zdjęć dzieci. Placówki nie będą mogły publicznie publikować wizerunku podopiecznych – nawet jeśli rodzic wyrazi na to zgodę. Oznacza to koniec zdjęć dzieci zamieszczanych na ogólnodostępnych stronach internetowych czy w mediach społecznościowych placówek. Przepisy przewidują wyjątki. Dziecko będzie mogło pojawić się na fotografii, jeśli jego wizerunek będzie jedynie elementem większej całości, np. podczas publicznego wydarzenia. Zdjęcia będą też mogły być udostępniane wyłącznie rodzicom dzieci uczęszczających do danej placówki. Nowelizacja wprowadza również punkty opieki dziennej, nowe limity liczby dzieci przypadających na opiekunów oraz obowiązkowe standardy żywienia. Większość przepisów ma wejść w życie do 2028 roku. #edukacja #opieka #dzieci

❌ Bandycki kraj! Zespół powołany przez ministra zdrowia przygotował wyjątkowy projekt ustawy przewidujący utworzenie centralnego rejestru danych o szczepieniach. Mają w nim być gromadzone dane dzieci i dorosłych dotyczące szczepień obowiązkowych i zalecanych, w tym informacje o niewykonaniu szczepień obowiązkowych, powiązane między innymi z numerem PESEL, a w przypadku dzieci także z danymi ich rodziców lub opiekunów. Nie będzie to wyłącznie dokumentacja medyczna. Projekt przewiduje dostęp sanepidu do danych, tworzenie imiennych wykazów dzieci, u których nie wykonano obowiązkowych szczepień, oraz wykorzystywanie elektronicznej karty jako dowodu w postępowaniu mandatowym lub egzekucyjnym. O hulajnogach i loteriach dla zaszczepionych projekt ustawy nie wspomina. Innymi słowy - dane medyczne obywateli mają zostać połączone z aparatem administracyjnego przymusu dot. szczepień. Zamordyzm pełną gębą! Wobec gigantycznych interesów producentów szczepionek trzeba publicznie zapytać: kto uczestniczył w przygotowaniu tych rozwiązań i czy ujawniono wszystkie potencjalne konflikty interesów? Pytanie to chętnie w pierwszej kolejności skierowałbym do dr. Grzesiowskiego - szefa Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Bo lobbingiem Big Pharmy śmierdzi na kilometr. #szczepienia #zdrowiepubliczne #transparentność

Pierwsza Dama Marta Nawrocka wzięła udział w kolejnej edycji „Oddechu dla Bohaterek” 💜 Tym razem spotkanie odbyło się w Połczynie-Zdroju. Wspólne warsztaty i rozmowy stworzyły przestrzeń do odpoczynku i wzajemnego wsparcia. „Oddech dla Bohaterek” to jeden z projektów Fundacji „Blisko Ludzkich Spraw”. Projekt ten odpowiada na realne i często pomijane potrzeby kobiet – opiekunek dzieci z niepełnosprawnościami. To one na co dzień dźwigają ogromną odpowiedzialność: opiekę, rehabilitację, walkę z formalnościami, ciągłe czuwanie nad zdrowiem i bezpieczeństwem dziecka. Celem projektu jest zapewnienie kompleksowego wsparcia emocjonalnego, edukacyjnego i integracyjnego poprzez organizację bezpłatnego wyjazdu terapeutyczno-rozwojowego. Projekt przeciwdziała wypaleniu i izolacji, wzmacnia psychicznie i fizycznie uczestniczki, a także buduje siostrzeństwo i trwałe sieci wsparcia między kobietami w podobnej sytuacji życiowej. #OddechDlaBohaterek #WsparcieDlaKobiet #ZdrowiePsychiczne

💔Tiktokowi detektywi rozkręcają nową aferę, tym razem wokół relacji Lil Masti. Od kilku dni na platformie mnożą się teorie o rzekomej zdradzie, której miał się dopuścić jej mąż Tygrysek i to podobno z opiekunką ich dzieci, Jamilą, która wraz z parą przyleciała z Polski do Dubaju. Wszystko zaczęło się od ostatniego dubajskiego vloga, gdzie sama Aniela wspomniała, że Tomek i Jamila jeżdżą na wspólne treningi wieczorami, gdy ona kładzie dzieci spać. Internauci szybko zaczęli łączyć kolejne kropki, przypominając moment, w którym Tygrysek i Jamila mieli wspólnie oglądać spadające gwiazdy. Sceptycy słusznie zauważają, że to na razie bardzo cienkie poszlaki, a najciekawszym wątkiem pozostaje sam fakt, że Jamila jako opiekunka zdecydowała się polecieć z rodziną do Dubaju. Nie brakuje jednak głosów, że cała ta narracja jest po prostu ustawką Masterki, która świetnie wie, że kontrowersje zawsze najlepiej się klikają, nawet jeśli uderzają w jej własnego męża. W komentarzach internauci już żartobliwie zauważają, że Tygrysek błyskawicznie zaklimatyzował się w arabskiej rzeczywistości i zdążył sprawić sobie drugą żonę. #LilMasti #Drama #TikTok

TW Bolek ciągle żyje zaleceniami swoich patronów z czasów komuny. Dziś wylewa pomyje na największe postaci Solidarności: Annę Walentynowicz, Andrzeja Gwiazdę czy mojego ś.p. Ojca, Kornela Morawieckiego. Nie jest dla niego ważne, czy obrzucani przez niego oszczerstwami żyją czy już odeszli z tego świata. Bez żadnych zahamowań atakuje też głowę państwa, prezydenta Karola Nawrockiego. Jak widać, do spotwarzania legend Solidarności potrafi się nawet posługiwać planami operacyjnymi swoich opiekunów z SB. I to nawet tymi, które poniosły całkowitą porażkę, bo w latach osiemdziesiątych Solidarność Walcząca nie opublikowała o Lechu Wałęsie ani jednego złego słowa. Mój ś.p. Ojciec do ostatnich dni życia nie tracił nadziei na to, że Lech Wałęsa zdoła w końcu stanąć w prawdzie. Niestety, nawet w pierwszych dniach po jego pogrzebie Wałęsa publicznie miotał kalumnie pod jego adresem. Wybór dowodów jego podłości przechowywał w swoim domu Czesław Kiszczak. Co gorsza, niestety sam Wałęsa cały czas ich dostarcza opinii publicznej. #Solidarność #LechWałęsa #Polska

Onet.pl Aug 9

In Łaziska Górne, the police are looking for the parents or guardians of a 4-year-old boy who was found alone in a playground and cannot say his name or where he lives. (translated)

4-latek nie wie, jak się nazywa i gdzie są rodzice. Policja prosi o pomoc
BOOP.PL Aug 7

Publikowali nagrania z jazdy hulajnogami. Policja na nich zaczekała. Dzięki analizie szczegółów widocznych w tle funkcjonariusze ustalili, gdzie mogą przebywać autorzy nagrań, i na początku lipca pojechali na najwyższy poziom parkingu wielopoziomowego PKP Legionowo przy ulicy Kościuszki. Policjanci przerwali tam kolejną transmisję na żywo i wylegitymowali dwóch 14-letnich mieszkańców gminy Wieliszew, którzy posiadali karty rowerowe, a więc byli zobowiązani do znajomości oraz przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Jeden z nastolatków przyznał się do publikowania filmów i popełniania wykroczeń, po czym obu chłopców przekazano opiekunom prawnym. Dokumentacja interwencji trafiła do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który oceni stopień demoralizacji nastolatków i zdecyduje o dalszych krokach. #hulajnogi #policja #nieletni

Stoicie? To usiądźcie. 1. Sędziowie wydziałów rodzinnych w ok. 70–80% to kobiety 2. Psychologowie opiniujący w sprawach rodzinnych w ok. 80–90% to kobiety 3. Kuratorzy rodzinni w ok. 75–85% to kobiety Jak długo będziemy udawać, że feminizacja wymiaru sprawiedliwości w żaden sposób nie wpływa na los ojców walczących o własne dzieci? Jak ojcowie mają być traktowani sprawiedliwie, skoro wśród kobiet dominuje przekonanie, że to matka jest zawsze domyślnym opiekunem dziecka? Jak ojcowie mają skutecznie walczyć o opiekę lub kontakty, skoro większość osób uczestniczących w procesie decyzyjnym stanowią kobiety? #feminizm #równouprawnienie #prawo

ℹ️ W związku z decyzją dotyczącą najbliższego domowego meczu Górnika Zabrze z Ferencvárosi TC, Klub wystąpił do UEFA z prośbą o wyrażenie zgody na zajęcie miejsc na zamkniętej trybunie południowej "Torcida" dla: - ⁠dzieci do 14. roku życia w grupach zorganizowanych z opiekunami, - ⁠kobiet, - rodzin zawodników i członków sztabu szkoleniowego, - ⁠pracowników Klubu. Obecnie oczekujemy na decyzję UEFA. Niezwłocznie po jej otrzymaniu poinformujemy o ostatecznych zasadach organizacji meczu oraz uruchomimy sprzedaż biletów. Jeżeli UEFA wyrazi zgodę, sprzedaż biletów będzie przebiegała według następującego harmonogramu: Etap I - dzieci oraz zorganizowane grupy otrzymają możliwość wejścia na trybunę południową "Torcida" bezpłatnie. Jednocześnie zwracamy się z gorącą prośbą do młodzieży oraz kobiet wybierających się na mecz z dziećmi, aby w miarę możliwości zdecydowały się na zajęcie miejsc właśnie na Trybunie "Torcida". Dzięki temu dzieci będą mogły skorzystać z bezpłatnego wstępu, co pozwoli również zwiększyć dostępność miejsc na pozostałych sektorach stadionu. Etap II - sprzedaż dla posiadaczy karnetów z trybun innych niż "Torcida". Etap III - sprzedaż dla posiadaczy karnetów na Trybunę Południową "Torcida" oraz dla posiadaczy subskrypcji "Trójkolorowi". Etap IV - ewentualna sprzedaż otwarta, do wyczerpania dostępnej puli biletów. Ze względu na karę nałożoną przez UEFA oraz ograniczoną liczbę dostępnych miejsc, naszym priorytetem jest umożliwienie udziału w meczu jak największej liczbie osób posiadających karnet. W związku z tym nie będzie możliwości zakupu biletu dla osoby towarzyszącej posiadaczowi karnetu. Dodajmy, że harmonogram sprzedaży poszczególnych etapów zostanie przekazany po decyzji UEFA. - Etapy I i II – pierwszy dzień. - ⁠Etap III – drugi dzień sprzedaży. - ⁠Etap IV – trzeci dzień sprzedaży. Bilety w ewentualnej sprzedaży otwartej będą dostępne wyłącznie dla osób, które w ciągu ostatnich trzech sezonów przynajmniej raz były na Arenie Zabrze. W przypadku braku pozytywnej informacji ze strony UEFA, etap I zostanie pominięty lub zmodyfikowany. #GórnikZabrze #FerencvárosiTC #UEFA

Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz próbuje się dziś przedstawić jako osobę, która chce „karać bezdzietne kobiety pracą”. To nie jest uczciwa debata. To medialna karykatura jej słów. Fakt, pani minister wypowiedziała się zbyt skrótowo i wskazała wyłącznie kobiety. To był błąd. Po rozmowach z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz jestem jednak przekonany, że istota tej propozycji jest szersza: Najpierw równy wiek nabycia prawa do emerytury - niezależnie od płci. Następnie bonus za faktyczne wykonywanie obowiązków opiekuńczych. Na przykład możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę albo dodatkowy kapitał emerytalny dla osoby, która rzeczywiście poświęciła część aktywności zawodowej na wychowanie dziecka. Dla matki, ojca albo innego opiekuna. Liczyć powinno się zaangażowanie, a nie płeć. Nie trzeba organizować państwowego konkursu na to, kto bardziej kochał dziecko. Można uwzględniać udokumentowane okresy opieki, urlopy, ograniczenie etatu, przerwy w zatrudnieniu czy osobistą opiekę nad dzieckiem z niepełnosprawnością. Szczegóły wymagają dyskusji i policzenia. I właśnie po to jest debata. Dlatego szczególnie absurdalnie brzmią słowa minister pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk o „karaniu kobiet dłuższą pracą”. Praca nie jest karą. Nierówne traktowanie ze względu na płeć jest natomiast dyskryminacją. Dlaczego mężczyzna ma nabywać prawo do emerytury pięć lat później tylko dlatego, że jest mężczyzną? Dlaczego nie liczy się to, kto faktycznie wychowywał dziecko? I dlaczego krótszy wiek emerytalny kobiet ma być przedstawiany wyłącznie jako przywilej, skoro oznacza również mniej lat składkowych i znacznie niższe świadczenia? Państwa Unii Europejskiej już zrównały wiek emerytalny albo przyjęły drogę prowadzącą do jego zrównania. Polska nadal utrzymuje jedną z największych różnic i nie ma nawet harmonogramu jej likwidacji. Oczywiście nie można pewnego dnia ogłosić: „od jutra wszyscy pracują dłużej” i uznać sprawy za zakończoną. Potrzebujemy okresu przejściowego, ochrony praw nabytych, uwzględnienia zdrowia i charakteru pracy, skróconego czasu pracy, stopniowego przechodzenia na emeryturę oraz zachęt dla pracowników i pracodawców. Jednego nie da się już dłużej zaklina - starzejemy się, liczba osób pracujących maleje, a przyszłe emerytury będą coraz niższe w stosunku do wynagrodzeń. Młodzi nie widzą przed sobą bezpiecznej przyszłości, a wielu dzisiejszych emerytów po kilkudziesięciu latach pracy otrzymuje świadczenia, z których trudno godnie żyć. Nie bronię każdego niefortunnego skrótu myślowego. Bronię równości i prawa do poważnej rozmowy o przyszłości systemu. Bo debata nie jest karą. Karą będzie dalsze udawanie, że żadnego problemu nie ma. #walczsercem #mezczyzna #kobieta #emerytura #równość #emerytura #debaty

The European healthcare and caregiving sector is experiencing a particularly painful crisis. More than 25 million people are employed in this industry. Despite this, the shortage of specialists, family doctors, nurses, and medical assistants reaches 36%. Citizens of countries outside the EU (translated)

rmf24.pl Jul 28

Czworo dzieci dryfujących na desce SUP w kierunku portu w Zatoce Gdańskiej zostało uratowanych przez strażników miejskich, którzy przypomnieli opiekunowi o obowiązku stalego nadzoru oraz konieczności używania kamizelek ratunkowych dla zapewnienia bezpieczeństwa. #Gdańsk #bezpieczeństwo #dzieci

Czworo dzieci dryfowało na desce w stronę portu. Wiatr zniósł je 400 m od brzegu