WRLD

Search

#pisanie
Dorota Wysocka-Schnepf 1w

Dorota Wysocka-Schnepf recommended a conversation with Joanna Szczepkowska and mentioned her announcement that she would write every day. In the description of the material, she used an offensive term towards Nawrocki and called him an aggressor. #JoannaSzczepkowska #Pisanie #YouTube (translated)

15590
Dawid Kamizela 2w

If someone had told me a few years ago that officers from the Brazilian or Korean army would come to Poland to visit the barriers and fences at the border with Belarus, I would have suggested that they need help / should start writing fantasy. https://t.co/hW2yn6UD76 #Polska #Bezpieczeństwo #Współpraca (translated)

14415
Wojtek Kardyś 2w

Stało się! Wchodzimy w komunikacyjny XXI wiek. Takie "rozmowy podcastowe" z obywatelem powinny być już dawno robione. Lepiej późno niż wcale. Obejrzałem całość i na szybko przedstawie Wam moje notatki - co mi się podoba (bez polityki) i co nie. 1. Odejście od urzędowego obrazka Mega istotne. Bez jakiś pulpitów, flag UE czy ONZ czy nawet Polskiej (aczkolwiek, nie zaszkodziłoby), nie jest to też sala konferencyjna, nie ma sztucznego "Szanowni Państwo". To na plus. (ale trochę czuć sztywność) 2. Scenografia Stricte Youtubowa, która próbuje się obniżyć dystans między politykiem (bez krawata) a widzem. Polityka przechodzi przez to samo, co przechodzili przedsiębiorcy parę lat temu. Rezygnacja z biur, następnie pisanie na LinkedIN, aż po swoje podcasty i robienie memów. Jednym słowem - skracanie dystansu i budowanie swoich własnych mediów. 3. Format To takie polityczne commentery (to nie podcast), trwający 12 minut czyli idealnie, ani długo ani krótko, wystarczająco by wyczerpać temat. Dla komunikacji własnymi kanałami to dużo praktyczniejsze niż robienie godzinnej audycji co tydzień. 4. Co mi się nie podoba Mikrofon (jest za duży, psuje kadr) Podcast-starter-pack (światełka, kwiatuszek, mikrofon, komputer) - nie no, stać KPRM na większą kreatywność co do studia No i brak dynamiki, czyli brak montażówki - Premier mówi o cenach paliw, to pokażmy wykres, skąd się wziął, pokażmy powody itd. ALE całość na plus. Tak wygląda współczesna komunikacja. Odpowiadanie na pytania, tłumaczenie polityki i pełna transparentność. Format do dopracowania ale uważam, że całość - to dobry kierunek. #komunikacja #polityka #media

16083
Paweł Żuchowski 2w

Szanowny Panie Dyrektorze @BogdanChmielews dyrektorze Polsko Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej z Nowego Jorku. Dziennikarzom odpisuje się na pytania a nie grozi im odpowiedzialnością za zadawanie pytań a kiedy domagają się odpowiedzi, nie blokuje się ich w mediach społecznościowych. Nie wiem kto u Pana odpowiada za kontakt z mediami ale robi to źle, bardzo źle. Nie zakładam, że robi to Pan osobiście. Pytania były proste, przesłali mi je klienci instytucji. Mają prawo wiedzieć - jak podkreślali w wiadomościach do mnie, otrzymać informację na temat wydatkowania środków instytucji, której powierzają pieniądze. Były wydaje mi się proste: 1Czy Polsko Słowiańska Federalna Unia Kredytowa  zakupiła książki byłego prezydenta Andrzeja Dudy, jako nagrody dla stypendystów? 2Ile takich książek zostało zakupionych? 3Jaki był koszt ich zakupienia oraz sprowadzenia do Stanów Zjednoczonych? 4Czy Polsko Słowiańska Federalna Unia Kredytowana jest sponsorem wyjazdu byłej pary prezydenckiej do USA? 5Jaki jest koszt udziału byłej pary prezydenckiej w wydarzeniach w Nowym Jorku oraz Chicago? Potem przyszły kolejne pytania czy stypendyści mogli odmówić pozowania do zdjęć z książką byłego prezydenta i z nim samym. Tu przyszła odpowiedź, że ponoć mogli. Jednak ludzie napisali, że ta sytuacją byli zaskoczeni. I byli postawieni w trudnej sytuacji. Nie wszyscy bowiem mieli ochotę na to, by ich dzieci fotografowały się z książką byłego prezydenta i z nim samym. I by te zdjęcia były publikowane. Nie dane mi było tego wyjaśnić do końca. Nie sądzę, że są to pytania tak trudne, by od początku czerwca unikać odpowiedzi na nie. Nie chciałem mieszać w sprawę publicznie byłego prezydenta @AndrzejDuda , jednak skoro Pana ludzie nie odpowiadają na pytania, blokują dziennikarza w mediach społecznościowych, gdy przypomina od czerwca o pytaniach, to zasadnym jest, by wiedział, że taki temat powstał po jego wyjeździe w czerwcu. Być może on sam zechce odpowiedzieć. Szanowny Panie Dyrektorze - nie wiem który to już raz ale proszę o odpowiedź na pytania. Blokowanie dziennikarzy, pisanie do nich "Uprzejmie prosimy Pana również o wstrzymanie się od personalnych ataków na przedstawicieli Zarządu, Rady Dyrektorów i pracowników PSFCU, gdyż takowe mogą pociągnąć za sobą konsekwencje prawne" - to najgorszy możliwy sposób unikania odpowiedzi. Ja się nie wystraszę. Mam prawo do zadawania pytań - także publicznie. Wykazałem się ogromną cierpliwością, czekając od początku czerwca na odpowiedź. Dostaliście Państwo ogrom czasu. Oczekuję, że w najbliższych dniach przeprowadzi Pan rozmowę ze swoim biurem prasowym a ja otrzymam odpowiedzi na pytania, które i oni i Pan otrzymaliście na początku czerwca. #media #dziennikarstwo #transparencja

14724
Jacek Sasin 2w

"W aferze Zondacrypto przede wszystkim nie zadziałało państwo. (...) Robienie teraz afery z tego, że Michał Moskal przekazał współpracownikowi z fundacji proponowane przez PiS poprawki do ustawy, uważam za zwyczajnie żenujące. To tylko dowodzi, że Donald Tusk nie ma już kompletnie żadnego pomysłu na Polskę"x.com "W aferze Zondacrypto przede wszystkim nie zadziałało państwo. (...) Robienie teraz afery z tego, że Michał Moskal przekazał współpracownikowi z fundacji proponowane przez PiS poprawki do ustawy, uważam za zwyczajnie żenujące. To tylko dowodzi, że Donald Tusk nie ma już kompletnie żadnego pomysłu na Polskę" — przekonuje Jacek Sasin, atakując przy okazji Onet za pisanie o aferze w RARS. #kryptoaktywa #PiS #aferaZondacrypto

Fala komentarzy po tekście Onetu. "Janusz Kowalski pana wsypał"
www.onet.pl
1384
Sławomir Cenckiewicz 2w

UWAGA!!! Kłamstwo!!! Komunikat Prokuratury Okręgowej w Warszawie o umorzeniu w dniu 24 września 2026 r. postępowania przeciwko Lechowi Wałęsie jest i będzie w przyszłości przedmiotem niejednej analizy. Chcę tu jedynie zwrócić uwagę na jego końcowy fragment, który obrazuje skalę manipulacji, matactwa lub zwykłego nieuctwa prokuratury. Otóż pod koniec komunikatu czytamy, że: „Jedynym świadkiem, który wprost zeznał, że Lech Wałęsa był TW "Bolkiem", był nieżyjący już Edward Graczyk. Zeznanie takie złożył on wyłącznie podczas ostatniego jego przesłuchania. Prokurator uznała je jednak ze całkowicie niewiarygodne, nie tylko w świetle jego poprzednich odmiennych zeznań, ale także mając na uwadze opinię psychologa, który brał udział w jego ostatnim przesłuchaniu i stwierdził u niego skłonność do konfabulacji z powodu zaburzeń demencyjnych o charakterze organicznym. Przede wszystkim jednak prokurator doszła do takiego wniosku w świetle sporządzonej przez Edwarda Graczyka 16 lutego 1971 r. notatki, którą ujawniono w aktach sprawy obiektowej Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Gdańsku kryptonim "Jesień 70", z której treści wynikało, że Lech Wałęsa nie podjął współpracy jako tajny współpracownik, w związku z czym zaproponowano dalszą kontrolę jego działalności”. Pierwsze kłamstwo o tym, że Graczyk był „jedynym świadkiem”, który zeznał w śledztwie, że Wałęsa był „Bolkiem”. To rażąca nieprawda. Akta śledztwa białostockiego pionu prokuratorskiego IPN wielokrotnie cytowałem a nawet już w 2013 r. (13 lat temu!!!) publikowałem w książce "Wałęsa. Człowiek z teczki" fragmenty przesłuchań funkcjonariuszy SB, którzy wprost identyfikowali Wałęsę jako „Bolka”. Wystarczy zacytować zeznanie mjr. Jerzego Frączkowskiego z 2 czerwca 2009 r. (akta sygn. S 49/08/Zk, karta 718-719): „W ramach swoich obowiązków służbowych miałem do czynienia z teczką TW „Bolek”. Z materiałów wynikało, że był to Lech Wałęsa. Była to teczka personalna. Przypominam sobie, że ta teczka była wysyłana do Warszawy chyba w roku 1988. Ja z tą teczką miałem do czynienia we wcześniejszych latach. Zapoznawaliśmy się z tą teczką, jak Wałęsa wchodził na szczeble władzy w związkach zawodowych. To musiało być około roku 1980. W tym czasie pracowałem razem z Zenonem Ratkiewiczem, który prowadził TW „Bolek”. W tej teczce była na pewno notatka z rozmowy pozyskaniowej, były zobowiązania TW, były tam pokwitowania odbioru pieniędzy pisanie ręcznie”. W tym samym śledztwie, na które powołuje się prokuratura Żurka, kpt. Romuald Chlaszczak, uzupełniał (sygn. S 49/08/Zk,, zeznanie z 2 czerwca 2009 r., karta 721): „Latem 1983 roku od mojego przełożonego majora Andrzeja Sieniuca zapieczętowaną kopertę z napisem „otwierać tylko na polecenie przełożonych”. Miałem to przechowywać. Sieniuc powiedział, że to jest teczka personalna Wałęsy. Teczka była u mnie dzień lub dwa i polecono mi ją odesłać do Biura Studiow w Warszawie. Teczka wcześniej przyszła do Gdańska z Biura Studiów. To była teczka personalna tajnego współpracownika. Z tego co słyszałem, ta teczka krążyła między Warszawą a Gdańskiem. We wcześniejszych latach mówiło się w resorcie, że Wałęsa był tajnym współpracownikiem”. Mógłbym tak niemal bez końca… ale jedno jest pewne: stanowisko prokuratury o tym, że „jedynym świadkiem, który wprost zeznał, że Lech Wałęsa był TW "Bolkiem", był nieżyjący już Edward Graczyk” jest wierutnym KŁAMSTWEM!!! I kwestia drugiego kłamstwa – ważniejsza! W komunikacie prokuratury powołano się na rzekomą notatkę sporządzoną przez Edwarda Graczyka w dniu 16 lutego 1971 r. o tym, że „Wałęsa nie podjął współpracy jako tajny współpracownik”. Dokument ten został sfabrykowany w delegaturze UOP w Gdańsku, wstawiony do akt sprawy obiektowej kryptonim „Jesień 70” i całość akt na nowo została spaginowana. W książce „SB a Lech Wałęsa” na str. 213-214 (a równolegle potwierdzono te matactwo także w postępowaniu prokuratorskim w Gdańsku) opisaliśmy okoliczności podrzucenia tego dokumentu oraz sam dokument: „W tomie XXII akt sprawy kryptonim „Jesień 70” znajduje się dokument paginowany jako karta 269. Został on rzekomo sporządzony przez kpt. Edwarda Graczyka 16 lutego 1971 r. (…) Już sama treść bardzo lakonicznej notatki wydaje się dziwna. Dokumenty dotyczące prób pozyskania danej osoby w charakterze współpracownika z reguły były kierowane do stosownej teczki „kandydata na Tajnego Współpracownika”, a nie do jakiejkolwiek sprawy obiektowej. Ponadto dokument taki był bardzo szczegółowy: z reguły opisywał okoliczności spotkania oraz motywy, dla których osoba odmawia kontaktów lub rezygnuje z dalszej współpracy. Jeszcze więcej wątpliwości budzą różne szczegóły dotyczące pragmatyki kancelarii SB. Papier, na której sporządzono dokument jest nietypowy i odróżniający go od pozostałych dokumentów w teczce. Wprawdzie nadano mu klauzulę „tajne”, jednak nie ma informacji dotyczącej numeru egzemplarza. Na dole notatki nie ma rozdzielnika, gdzie notatkę wysłano. Jeżeli nawet był to jedyny egzemplarz notatki, to obowiązkowo zawierałby informację o stanowisku i podpis wytwórcy. Tu nie ma nawet jednostki SB, w której służył rzekomy autor notatki. Powstanie takiego dokumentu w kancelarii SB wydaje się więc mało prawdopodobne. Jego wiarygodność wydają się ostatecznie przekreślać dwa ważne elementy sprawy. TW ps. „Klin”, o którym mowa w notatce, nie występuje w żadnych innych dokumentach SB dotyczących wydziału W-4, Stoczni Gdańskiej im. Lenina i spraw obiektowych krypt. „Jesień 70” i „Arka”. Co więcej, dzięki analizie dziennika rejestracyjnego SB wiemy, że agenta o pseudonimie „Klin” w ogóle nie było wówczas w ewidencji operacyjnej pionu III gdańskiej SB. Pojawia się on tylko w rzekomej notatce Graczyka aby, wobec odmowy współpracy z SB inwigilować L. Wałęsę. Nie mniej istotne znaczenie dla oceny wiarygodności powyższego dokumentu ma kwestia paginacji całego tomu XXII akt sprawy krypt. „Jesień 70”, w którym ów dokument się znajduje. Otóż wspomniany tom był paginowany trzykrotnie. Najstarsza paginacja została wytworzona prawdopodobnie przy przekazywaniu akt do archiwum w czasach istnienia SB. Kolejna także pochodzi z tego okresu lub została sporządzona już w czasach UOP. Ostatnia paginacja, stemplowana, została wykonana już przez pracowników Instytutu Pamięci Narodowej. Na omawianym dokumencie jest tylko jedna paginacja, ta pochodząca z czasów IPN. Wniosek jest dość oczywisty: rzekomego meldunku kpt. E. Graczyka o nie podjęciu współpracy z SB nie było w omawianym tomie akt w chwili zdawania go do archiwum w 1978 r. Trafił tutaj później, najprawdopodobniej w latach dziewięćdziesiątych. (...) Wszystko wskazuje więc na to, że wątpliwej autentyczności „notatka Graczyka” mogła zostać podrzucona do teczki w czasach UOP, najprawdopodobniej po czerwcu 1992 r.”. W międzyczasie pojawiły się również inne dokumenty świadczące o tym, że przywołany przez prokuraturę Żurka dokument to falsyfikat! Panie Ministrze, jest Pan niepodrabialny, bowiem w uzasadnieniu z umorzenia postepowania powołał się Pan na fałszywy dokument UOP! Fragment książki "SB a Lech Wałęsa" 👇 #LechWałęsa #SP #Prawda

25599
BostonTea 3w

CZY WIESZ, ŻE... "Złoty wiek islamu" to w ogromnej mierze mit? Była to po prostu synteza osiągnięć sasanidzkiej Persji i chrześcijańskiego Bizancjum (Syria, Egipt, Mezopotamia). Islam sam z siebie nic wartościowego nie stworzył. I nie jest to bynajmniej moja opinia, ale obserwacja Ibn Chalduna, Araba z XIV-wiecznego Maghrebu, który w swoim najważniejszym traktacie, "Muqaddimie", odnotował w rozdziale VI o naukach, cytuję: "Zadziwiający jest fakt, że - z nielicznymi wyjątkami - większość uczonych muzułmańskich, zarówno w naukach religijnych, jak i intelektualnych, to nie-Arabowie. Gdy uczony jest pochodzenia arabskiego, jest nie-Arabem pod względem języka, wychowania i nauczycieli. Jedynie nie-Arabowie (Persowie) zajmowali się zachowywaniem wiedzy i pisaniem systematycznych dzieł naukowych." Jeszcze raz podkreślam: Ibn Chaldun sam był Arabem i pisał po arabsku. Nie był perskim nacjonalistą ani chrześcijańskim żołnierzem rekonkwisty. Jego obserwacja wynikała z tego, co widział w źródłach i w praktyce. #historia #islam #kultura

11657
Piotr Potępa 3w

Dziwnie zachowują się niektórzy kibice @SlaskWroclawPl po wczorajszym meczu. Zwalnianie trenera, pisanie o tym że Śląsk już spadł 🙈, że jest najgorszą drużyną w lidze. Wiecie, że nawet jeszcze październik się nie zaczął, a do końca sezonu zostało 25 meczów? Wiecie, że do tej drużyny dołączyło jedenastu nowych zawodników z czego niektórzy zaledwie dwa tygodnie temu? Drużynę czeka dużo pracy w przerwie reprezentacyjnej, a kibicom zalecam długotrwałe okłady z lodu na głowy 😉 #WISŚLĄ #ŚląskWrocław #piłkaNożna #kibice

12982
Marek Łangalis 3w

Kobiety żyją w Polsce średnio 82 lata. Praca do 65ki to zwykła przyzwoitość, skoro Panowie mogą. I, chociaż to nie wyznacznik, wszystkie krajew UE mają już wiek zrównany lub drogę dojscia. Poza jednym 😁 Pisanie że to praca do śmierci to lekka odklejka. #Kobiety #Równość #Emerytura

14845
r00t🇪🇺 4w

Panie Bogucki, jeżeli zobowiąże się Pan pokryć z własnej kieszeni ubytek dochodów budżetu wynikający z postulowanej przez Pana stawki VAT, podejrzewam, że premier z zainteresowaniem rozważy tę propozycję 🤷‍♂️ Tylko jest jeden drobny problem: rząd już obniżył VAT na paliwa z 23% do 8%, a akcyzę sprowadził do minimalnego poziomu dopuszczalnego w UE. Sama obniżka VAT kosztowała budżet ok. 900 mln zł miesięcznie. Co więcej, wprowadzono również maksymalne ceny detaliczne paliw, a jeszcze w sierpniu 2026 r. pakiet obejmował zarówno VAT 8%, jak i administracyjny limit cen - szkoda, że o tym "zapomniał" pan wspomnieć... Więc pisanie, że premier nie skorzystał ze swojego pomysłu, gdy rząd faktycznie obniżył VAT o 15 punktów procentowych, jest już dość osobliwą konstrukcją - nie uważa Pan ? A zdanie, że za ceny paliw odpowiada osobiście Premier Tusk, pomija cenę ropy, sytuację wokół Cieśniny Ormuz, ograniczenia podaży, kurs walutowy, koszty rafinacji, logistykę i podatki 🤔 Polityczny slogan jest prosty. Rynek paliw – niestety trochę mniej. Jeśli przed konstruowaniem następnej karkołomnej wypowiedzi będzie Pan potrzebował kilku podstawowych informacji, służę pomocą. Dla Pana nawet pro bono, z sympatii... #VAT #paliwa #Polityka

16721
Jarek Gasewicz Sep 8

Pisanie o weekendowej akcji pisowskiej TVzarublika, że była to składka telewidzów może być rozpowszechnianiem dezinformacji. Sporo szczegółów wskazuje na to, że mogła to być akcja wyprania pieniędzy wcześniej ukradzionych Polakom w czasach rządów PiS. Zbiórkę powinno się zbadać. https://t.co/4eDhCLWtdg #Dezinformacja #Polska #PiS

12836
Szymon Jadczak Sep 2

Mam nadzieję, że to koniec tej żenującej historii. Wracam do pisania poważnych materiałów dla Was. https://t.co/Ji3CgSGCf6 #pisanie #materiały #koniec

16614
Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 Aug 30

Branie pieniędzy za pisanie pod dyktando to taka sama korupcja jak branie pieniędzy za zgłoszenie poprawki do ustawy czy za decyzję administracyjną. Liczę na @PK_GOV_PL ale ciekawe czy brać dziennikarska potępi czy zewrze szeregi. Będę się domyślał kto uczciwy a kto też bierze. #korupcja #dziennikarstwo #uczciwość

25652
Zbigniew Bogucki🇵🇱 Aug 26

Premierze @donaldtusk, serial Zondacrypto rozpoczął na dobre emisję za pańskich nierządów, kiedy, jak informowała bliska Panu „Gazeta Wyborcza”, prokuratura umorzyła jedno śledztwo w kwietniu 2024 r., a drugie w lutym 2025 r. Tak włączyliście zielone światło na oszukiwanie Polaków i mimo że 5 grudnia 2025 r. na niejawnym posiedzeniu Sejmu roztaczał Pan wizje najczarniejsze, to jeszcze w lutym 2026 r. stał Pan z koszulką reklamującą Zondacrypto, a kolejne śledztwo zostało wszczęte dopiero 17 kwietnia 2026 r. Nie wiem, czy to głupota, lenistwo, czy dyletanctwo, a może świadome działanie, ale wierzę, że nowy polski rząd po 2027 r. w pełni odsłoni Pańską reżyserię wielkich jak koń manipulacji, które mają przykryć Wasze polityczne i prawne grzechy ciężkie w tej sprawie. PS. Premierze Tusk, Pan Prezydent Nawrocki jest za rozsądnym i zgodnym z Konstytucją uregulowaniem rynku kryptoaktywów, tylko Pan z uporem maniaka trzy razy przedstawiał właściwie tę samą złą ustawę, której pisanie zajęło Wam półtora roku i za każdym razem Pan poległ, a projektu prezydenckiego nie przyjęliście. Powinien Pan się cieszyć, że jest taki rozsądny Prezydent, ponieważ Pana przegrany kandydat Trzaskowski wprost mówił, że jest przeciwko jakiejkolwiek regulacji rynku kryptowalut. #Polska #Kryptowaluty #Tusk

15369
Szymon Jadczak Aug 24

Radosław Piesiewicz ma wśród swoich doradców agenta prokuratury. Albo kogoś, kto przesadził z lekturą Konrada Wallenroda. Bo za każdym razem, gdy zabiera głos, daje kolejne pogrążajace go dowody. W piątek strasznie nakłamał w sprawie zakupu zegarka za 173 tys zł. Dziś w @RepublikaTV pokazał certyfikat, w którym jako swoje miejsce zamieszkania wpisał pokoje do wynajęcia na Airbnb w Turynie. I udowodnił, że to Przemysław Kral zapłacił za jego zegarek. W piątek pisał, że to on sam płacił za hotel w Monaco, dziś pokazał fakturę za hotel wystawioną na PKOL i przez PKOL opłaconą 😎 Dzięki @MichalJelonek i @TomaszSakiewicz, w końcu zrobiliście coś dobrego dla Polski. Prokurator będzie miał mniej roboty z pisaniem aktu oskarżenia. Polecamy się z @MichalFuja https://t.co/u5z16DfYMe #Polska #polityka #przestępczość

13148
Rzeczpospolita Aug 18

Artykuł Marka Kobylańskiego porusza kwestie związane z lobbingiem przy tworzeniu przepisów dotyczących spółdzielni mieszkaniowych, wskazując na niebezpieczeństwo zatarcia granic między konsultacjami a pisaniem prawa przez interesariuszy, co rodzi pytania o przejrzystość procesu legislacyjnego. #lobbing #spółdzielnie #prawo

www.rp.pl
Marek Kobylański: Kto naprawdę pisze przepisy? Pytania o granicę lobbingu
11176
KÍ Aug 14

@AdrianGaluszka To konto jest prowadzona przez kibica, ale za zgodą klubu jest uznawana za oficjalną dla KÍ. Dlatego również dobrowolnie zajmuję się pisaniem tutaj. 🙂 #KÍ #kibice #piłka_nożna

13543
Piegziu Aug 1

Rozumiem, że dziś trzeba troszczyć się o kombatantów i szanować ich za walkę o wolną Polskę, ale pisanie przez IPN o „zwycięskiej Warszawie” w kontekście powstania to totalne historyczne odklejenie. Już lepiej nie mówić nic niż walić takie kocopoły, które przypominają ordynarne stalinowskie pranie mózgu rodem z „ratowania bratnich Ukraińców i Białorusinów” 17 września 1939 roku. A jak ktoś mi wyjedzie z „moralnym zwycięstwem”, to proponuję wprowadzić od razu do słownika definicję bankructwa jako wybitnego sukcesu finansowego uzyskanego wskutek sprawnego wykorzystania aktywów. #Historia #Polska #PamięćNarodowa

12762
Adam Traczyk Jul 13

Dziewczynka została zaatakowana nie dlatego, że była dzieckiem, ale dlatego, że pochodziła z Ukrainy. Pisanie o ochronie dzieci z pominięciem kwestii ksenofobii to najtańsze sygnalizowanie cnoty i przymykanie oczu na faktyczny problem, a w niekiedy skrajna hipokryzja. #Ukraina #ksenofobia #ochronadzieci #UA

712
Służby w akcji Jul 10

Pani rzecznik, pomijając kontekst co tam się działo, czy rzecznikowi MSWiA wypada publikowanie wizerunków osób podejrzanych i pisanie jakie usłyszeli oni zarzuty? 1. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy Prawo prasowe, nie wolno publikować w prasie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe. 2. Zgodnie z polskim prawem (art. 42 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 5 Kodeksu postępowania karnego) każdą osobę uważa się za niewinną, dopóki jej wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Takie działania mogą skończyć się postępowaniem dyscyplinarnym albo pozwem cywilnym. #Prawo #OchronaDanych #Wizerunek

12703