Artykuł opisuje osobiste doświadczenia kobiety, która po zdiagnozowaniu raka piersi zmagała się zarówno z emocjonalnym szokiem, jak i trudnościami związanymi z systemem opieki zdrowotnej w Polsce, zwracając uwagę na konieczność szybkiego uzyskania skierowania na rehabilitację, co często jest utrudnione przez brak wizyt kontrolnych po operacji. #rakpiersi #rehabilitacja #onkologia
Michał Wiśniewski potwierdził, że ponownie jest w związku z Mandaryną. W opublikowanym oświadczeniu wyjaśnił, że zaczęli spotykać się pod koniec czerwca tego roku, zaprzeczając wcześniejszym spekulacjom. Lider Ich Troje odniósł się także do trwającego rozwodu z Polą Wiśniewską, apelując o rozstrzyganie sporu w sądzie oraz o ochronę dzieci przed medialnym konfliktem. #Miłość #Związek #Wiśniewski
W lasach Nadleśnictwa Rzepin w województwie lubuskim zaobserwowano groźne gąsienice korowódki sosnówki, których mikroskopijne włoski mogą wywoływać silne reakcje alergiczne, dlatego leśnicy ostrzegają spacerowiczów o konieczności ostrożności, zwłaszcza w pobliżu sosen. #korowódkasosnówka #reakcjealergiczne #lasynaladeśnictwa

W rozmowie z Magdaleną Rigamonti, Witold Szabłowski wyraża swoje zdziwienie i rozczarowanie reakcjami Ukraińców wobec historycznych wydarzeń na Wołyniu, podkreślając, że ekshumacje ujawniły brutalność zbrodni popełnionych przez UPA oraz wskazując na konieczność otwartej dyskusji o rzezi wołyńskiej, mimo trwającej wojny w Ukrainie. #Wołyń #ludobójstwo #pamięćhistorii
Tie-break dla Zvereva! Ależ zacięty pierwszy set. O wyniku zdecydowało jedno mini przełamanie. Co za zagranie na koniec! 📸 Polsat Sport Premium 1 | #Wimbledon | #zkortu https://t.co/6SF8o0rx37 #Zverev #Tennis #Wimbledon
Trafiłem w Krakowie na reklamę firmy pomagającej w legalizacji pobytu cudzoziemców. Postanowiłem odpalić narzędzia i prześwietlić markę AZTURK oraz powiązane z nią otoczenie Legalis. Wyniki? Klasyczna biznesowa matrioszka, marketingowa magia liczb i potężne znaki zapytania w RODO. Podajcie dalej (RT), bo temat dotyka tysięcy ludzi szukających pomocy prawnej! 👇 1. Biznesowa matrioszka: Trzy firmy, jedna twarz Wokół marki funkcjonuje sieć co najmniej trzech podmiotów gospodarczych spiętych osobą Lesi Ratushniak: LEGALIS COMPANY POLSKA sp. z o.o. (KRS 0000877062, od 2021 r.) LEGALIS LESIA RATUSHNIAK (Jednoosobowa działalność gospodarcza, od 2023 r.) AZTURK COMPANY sp. z o.o. (KRS 001134918, od października 2024 r., współwłaściciel: Namig Abdullayev). Nie wiesz, kto realnie przyjmuje zlecenie, kto wystawia fakturę i kto ostatecznie odpowiada za zwrot pieniędzy w razie wtopy. 2. Magia statystyk vs. Rzeczywistość AZTURK chwali się w reklamach potężnymi liczbami: 2155 uzyskanych kart pobytu, 99% skuteczności i ponad 6 lat doświadczenia. Gdzie jest haczyk? Wiek firmy: Spółka AZTURK powstała pod koniec 2024 roku. Matematyka nie kłamie – nie może mieć 6 lat historii rejestrowej. Nieweryfikowalne 99%: Brak informacji, jak liczona jest ta skuteczność. 3. Gdzie są miliony? Finanse nie pasują do skali Spółka LEGALIS COMPANY POLSKA sp. z o.o. w latach 2022–2024 wykazała łącznie zaledwie ok. 482,5 tys. zł przychodu netto, co roku generując straty. Przy rynkowych cenach rzędu 1000–1200 zł za usługę, deklarowane 2000 pomyślnych spraw powinno wygenerować co najmniej 2 miliony złotych przychodu. W oficjalnych sprawozdaniach spółki Legalis tych pieniędzy po prostu nie ma. Gdzie więc rozliczano tych klientów? Na JDG czy jak to często ma miejsce wpłaty na blik/Western Union? W AZTURK? Na koniec 2024 roku spółka matka miała zaledwie 8,4 tys. zł kapitału własnego. 4. Rok 2026, a na stronie stare procedury i ryzyko MOS Mamy połowę 2026 roku. Od kwietnia i maja 2026 r. wnioski o pobyt (w tym procedura CUKR) składa się wyłącznie elektronicznie przez system MOS. Tymczasem strona Legalis ze stopką „2026” wciąż promuje nieaktualne procedury z 2023 roku. 🚨 Najważniejsze ostrzeżenie: Przy obecnym systemie elektronicznym klient pod żadnym pozorem nie powinien przekazywać pośrednikom haseł do Profilu Zaufanego czy danych logowania do banku! 5. RODO: PESEL do celów... reklamowych?! Polityka prywatności Legalis zawiera zapisy, które powinny zapalić czerwoną lampkę u każdego inspektora ochrony danych. Firma deklaruje, że do personalizacji reklam i newslettera może przetwarzać https://t.co/tysPbYL8Rg. numer PESEL. To drastyczne złamanie zasady minimalizacji danych. PESEL to trwały identyfikator – wykorzystywanie go do marketingu to ogromne i nieuzasadnione ryzyko wycieku tożsamości. Brak jasnej podstawy prawnej do swobodnego przepływu dokumentów (kopii paszportów, danych bankowych) pomiędzy pracownikami Legalis a AZTURK. 6. Obietnice bez pokrycia i tajemniczy „prawnicy” Firma gwarantuje „pełną odpowiedzialność prawną” i przekonanie inspektora do wydania decyzji. Żaden pośrednik nie może jednak zagwarantować decyzji urzędu ani terminów, a na stronie brak informacji o kluczowej sprawie: polisie ubezpieczeniowej OC. Dodatkowo, zespół przedstawiany jest wyłącznie imionami (Lesia, Iryna...). Promowany w materiałach jako „prawnik” Oleh Pavlov nie figuruje w publicznych rejestrach jako adwokat czy radca prawny. Tytuł „prawnika” może nosić każdy absolwent prawa, jednak brak wpisu do samorządu oznacza brak obowiązkowego OC i brak tajemnicy zawodowej. #Legalizacja #Kraków #RODO
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił dymisję premierki Julii Swyrydenko, uzasadniając ją koniecznością zmian strategicznych w rządzie, po czym Swyrydenko wyraziła wdzięczność za zaufanie i zapowiedziała kontynuację współpracy w nowej roli, prawdopodobnie jako ambasador Ukrainy w Stanach Zjednoczonych. #Ukraina #Władze #Zełenski
Nowe przepisy dotyczące maksymalnych temperatur w miejscu pracy, które zostały wprowadzone przez rząd, zaskoczyły przedsiębiorców, którzy obawiają się braku przewidywalności prawa i konieczności kosztownych inwestycji w infrastrukturę w krótkim czasie, co może prowadzić do napięć w relacjach między rządem a sektorem biznesowym. #PrzepisyBHP #TemperaturaWPracy #Przedsiębiorcy

Naukowcy z Wistar Institute opracowali nową metodę leczenia otyłości i cukrzycy, polegającą na jednorazowym wstrzyknięciu DNA, które przekształca organizm w fabrykę produkującą hormony GLP-1 i GIP, co pozwala na długoterminowe efekty w postaci obniżenia masy ciała i stabilizacji poziomu glukozy we krwi, eliminując konieczność cotygodniowych zastrzyków. #Zdrowie #Otyłość #Leki

❗️ REPREZENTACJA POLSKI NIE ZAGRA W TURNIEJU FINAŁOWYM LIGI NARODÓW 2026. ❌️ Cztery szanse, a nawet pięć, by awansować do turnieju finałowego Ligi Narodów. Nie udało się. Uciekł mecz z reprezentacją Kanady, wówczas pisałem, że tego zwycięstwa może nam zabraknąć po meczu z Japonią... Czuję lekkie rozczarowanie, nie ukrywam, zwłaszcza gdy awans ucieka w taki sposób, jak dzisiaj w meczu z reprezentacją Japonii, choć ten awans uciekał już w pierwszej partii rywalizacji z Turcją, trzecim secie meczu z Brazylią czy czwartym secie starcia z USA. Szkoda... Biorę pod uwagę koniec kariery Agnieszki Korneluk oraz masę problemów zdrowotnych, ale jednocześnie staram się wymagać i myślę, że awans do turnieju finałowego VNL był celem na tę część sezonu - celem, którego nie udało nam się spełnić. No trudno. Mamy miesiąc, by przygotować się do Mistrzostw Europy, najważniejszej imprezy sezonu reprezentacyjnego 2026. Foto: Volleyball World #jazdababy #LigaNarodów #siatkówka #Polska
Wołodymyr Zełenski ogłosił na mediach społecznościowych decyzję o dymisji premierki Julii Swyrydenko, podkreślając potrzebę wzmacniania działań w obszarach przyfrontowych wskutek nowych wyzwań związanych z rosyjskimi atakami oraz konieczność przygotowania Ukrainy na zimę i zwiększenia dostaw broni dla armii. #Ukraina #Zełenski #konflikt
Na Ukrainie rozpoczną się zmiany personalne, które mają zapewnić realizację zaktualizowanej strategii politycznej. Omówiłem szczegóły z premier Julią Swyrydenko. Uzgodniliśmy, że konieczne jest odnowienie składu gabinetu ministrów. Jestem wdzięczny Julii za jasną, stabilną i skuteczną pracę na stanowisku premiera oraz za lata efektywnej pracy na rzecz Ukrainy. Zaproponowałem jej objęcie nowego, ważnego kierunku w relacjach z naszym kluczowym partnerem. Mam nadzieję, że wspólnie z parlamentarzystami przeprowadzimy niezbędne zmiany w rządzie Ukrainy. Zmiany obejmą również kierownictwo organów ścigania.
Nie chce się wierzyć, by takie tunele biegły gdzieś pod polską granicą, prawda? Ale cóż, tym razem wyraźnie napisane, że chodzi o PL. Na koniec facet podaje datę, pokazując ekran swojego telefonu. Afgańczycy. #CorazBlizszyWschod https://t.co/XPiufnnNPY #Polska #Afganistan #Tajemnice
Zanim jeszcze trafiłem do aresztu na Białołęce jako rzekomy kiler, który groził zabójstwem komendanta @PolskaPolicja w Piasecznie, ścigał mnie po całej Polsce sędzia Krzysztof Ptasiński. Dlaczego? Bo w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Środmiescia prywatny akt oskarżenia przeciwko mnie złożył Jan Piński, PR-owiec Romana Giertycha, a ja dwa razy nie odebrałem korespondencji z sądu, bo byłem w Albanii. Sędzia nakazał ogólnopolskie poszukiwania, pomimo że po powrocie do Polski, pojechałem do sądu i sfotografowałem całe akta. Aktu oskarżenia mi wówczas nie wydano, bo jak usłyszałem od pracownika, jest własnością sądu. Ale to nie koniec - w moich aktach pojawiła się korespondencja z Zakładem Karnym Przytuły Stare (ponoć pomyłkowa), a sędzia Ptasiński w informacji przesłanej policji napisał, że w sprawie (z Janem Pińskim?) zapadło postanowienie o moim tymczasowym aresztowaniu (ponoć oczywistą pomyłką pisarska). Ten sam sędzia wcześniej wydał kuriozalny wyrok w sprawie Barbary Bieli. Prokurator domagająca się zastosowania wobec mnie trzymiesięcznego aresztu jako kilera argumentowała, że "podejrzany bardzo często wyjeżdża za granicę". Tak! W ciągu ostatnich 5 lat za granicą byłem trzy razy! Raz w Chorwacji (tydzień w 2025 r.) i dwa razy w Albanii (trzy miesiące w 2025 r. i dwa tygodnie w kwietniu 2026 r.). Były sędzia wojskowy Rafał Downarowicz zgodził się z panią prokurator i zadecydował o trzymiesięcznym areszcie. Zastanawiający splot przypadków i pomyłek. 🐎 🐴 @baspiela #prawo #sprawiedliwość #Polska
Artykuł Moniki Grobelskej omawia przygotowania firm na kontrole Państwowej Inspekcji Pracy, które będą koncentrować się na weryfikacji umów cywilnoprawnych i ich przekształceniu w umowy o pracę, w obliczu nowej reformy, a także podkreśla konieczność dostosowania struktur zatrudnienia do wymogów prawnych, aby uniknąć sankcji i postępowań sądowych. #ReformaPIP #UmowyOPracę #PrawoPracy
To już jest koniec. Przykre to było. Nie wierzyłem w nic wielkiego, liczyłem na cokolwiek, ale to dzisiaj było poniżej najmniejszych oczekiwań. Ciężko uwierzyć w uraz złapany w walce... Tu nie było nawet cienia. #koniec #rozczarowanie #wiara
W sobotę w Polsce odbyły się obchody upamiętniające ofiary rzezi wołyńskiej, podczas których Karol Nawrocki złożył hołd Polakom, a premier Donald Tusk ogłosił budowę muru pamięci z nazwiskami ofiar, zaznaczając konieczność prawdy i potępienia zbrodni. #rzeźWołyńska #DonaldTusk #KarolNawrocki
Witam wszystkich Polaków 🇵🇱 ! W 83 rocznicę GENOCIDUM ATROX, rozpoczynamy lekcje. Proszę o godne zachowanie, i bardzo intensywną pomoc w dzisiejszych zajęciach. Zróbcie takie RT, żeby przeczytała cała Polska i wszyscy na Ukrainie ❗️ Niektóre opisy Ludobójstwa ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM, którego dopuścili się Ukraińcy na Polakach...pominę bo są zbyt DRASTYCZNE. PRZYPOMINAM również, że pani od historii nie zajmuje się internetową zabawą, tylko wykonuje CIĘŻKĄ Pracę dla wszystkich Polaków i naszych przodków. Dlatego proszę o tym pamiętać, przechodząc koło szkolnej kawiarki https://t.co/uYX0ELCMFj Урок № 1 : Пане Зеленський @ZelenskyyUa, пане Буданов @Kyrylo_Budanov ❗️❗️❗️ Pani Irena Gajowczyk, ocalała z Rzezi w Hurbach : "Sześć i pół roku miałam. Mieszkałam we wsi Hurby, gmina Buderaż. To było w kwietniu, na pewno w kwietniu, bo było bardzo ciepło. No ale w maju to już coraz więcej, dziećmi będąc, słyszałyśmy, że kogoś tam zamordowali. I mój wujek, mój wujciu kochany, Aleksander Warnawski, ostrzegał Tatusia: „Janek, ty wywieź dzieci i Marysię gdzieś do Równego, gdzieś do miasta”. Tam większe przecież było bezpieczeństwo. Tam przecież już Niemcy byli. Ale tatuś w tym krytycznym dniu gdzieś pojechał, do jakiegoś miasta. I kiedy Mamusia nas pomyła, pokąpała, siedziałyśmy na tym tapczaniku, ona obcinała nam grzyweczki, a brat na podwórku pewnie jeszcze gdzieś biegał. I wtedy odezwała się właśnie do siostry: „Lodziu, wyjdź na podwórko i zobacz, bo jakieś takie jakby huki słychać, strzały czy coś”. Siostra pytała: „Ale gdzie Mamusiu? To na pewno pani Sierkowska rozkłada sienniki dla dzieci” – bo ona miała tych dzieci sporo. Ale w pewnym momencie siostra wyszła, a jak wyszła, to już się paliła cała wieś. A tu już ogień w następnym obejściu się palił, ale to były takie samodzielne, ogromne gospodarstwa. I myśmy były w koszulkach na szeleczkach. Ja, Lodzia i Stasia, a mamusia chwyciła tego malutkiego braciszka, Tadzia, na ręce i tatuś rzucił na mamusię takie palto. Wiem, że miało taki kołnierz z lisa. I my z tym uciekliśmy z mieszkania, razem z tą panią, która tam z tymi dziećmi była. Biegłyśmy przez nasz ogród, gdzie było ścięte ściernisko po koniczynie, i tak drapało nas w stopy. Skierowałyśmy się do lasu. Może przeszłyśmy 150 metrów od domu. I Mamusia zobaczyła u jednego z nich, że miał siekierę za paskiem przywiązaną. I krzyknęła : „Dzieci, uciekajcie, bo to banderowcy !”. No i rozsypaliśmy się wszyscy, gdzie kto mógł. Bałam się daleko odchodzić, trzymałam się Mamusi za sukienkę, a Marcel niósł Stasię na barana, bo nóżki ukłuła. Lodzia była gdzieś z drugiej strony, gdzieś wszystko zniknęło. Oni dopadli do mamusi. Nie wiem, co zaczęli robić, Mamusia strasznie krzyczała. Szaro było, ale zobaczyłam, chociaż leżała, że takim dużym nożem odcinał jej pierś. Na mnie mówili w domu „Rysia” i dlatego krzyczała tak : „Rysiu, uciekaj, Rysiu, uciekaj!”. Ale nie uciekałam nigdzie, bo się bałam. I tak się położyłam twarzą do ziemi, podkuliłam nogi, leżałam i chyba nie oddychałam. Mamusia strasznie jęczała, krzyczała. Podcięli jej później gardło, ale żyła. Nie wiem, co się później stało, mamusia strasznie prosiła, żebym wody jej podała. Ale ja chyba zasnęłam, nie wiem, co się działo. Nic nie pamiętam, później ten krzyk, ten jęk cały czas, ale nie jednej osoby, dużo ludzi jęczało. Byłam tak sparaliżowana strachem, że się nie ruszałam i chyba mnie to uratowało. Usłyszałam jednak takie trzaski, jakby drzewa, poczułam jakiś swąd i gorąc od płomieni – podniosłam głowę, a tu wszystko, wszystko się paliło, dosłownie wszystko. Mamusia strasznie wyglądała, była cała zalana krwią i wszystko z niej zostało zdarte. I ten mały leżał obok niej. Też żył jeszcze i jęczał. Jak banderowcy już wyjechali, ja jeszcze troszkę odsiedziałam, po czym wyszłam – żeby po tej wiosce szukać ludzi, kontaktu. I spotkałam taką panią, która się nazywała jak i ja z młodości, Helena Ostaszewska, bo ja się z domu nazywam Ostaszewska. I opowiadam, co się stało. Ona byłą wdową i miała jednego synka. I ona mówi : „Nie płacz, Rysiu, ja cię zabiorę, na pewno tatusia znajdziemy”. Ja mówię: „Nie, Tatuś spalił się, tam, gdy dom spłonął, nie zostało nic”. Jeszcze opowiadała sąsiadka, nie pamiętam, jak się nazywała, że podobno ten najstarszy z braci, Marcel, na kolanach błagał, po imieniu się zwracając, żeby go nie mordowali. Całował po nogach, „diadia” tam do kogoś mówił, „wujku” też podobno, no i jeden taki był dobroduszny, że strzelił mu z tyłu w głowę. Zginął na miejscu, a jeśli chodzi o siostrę Stasię, to wyrwali jej część głowy, ale ona żyła. Miała z drugiej strony dziurę i w brzuchu miała dwie dziury, tak że jej jelita wychodziły, ale była przytomna. Jechaliśmy w kilka furmanek do tego Mizocza i raptem z lasu wyskoczyły ich miliony, tak mi się wydawało. I zaczęli strzelać do nas strzelać, ale mało broni mieli, wszyscy trzymali siekiery, widły, jakieś potężne noże. Ukrainiec dopadł do naszego wozu a ja z tą lalką stałam. Tak się wściekł, jak zobaczył, że ja trzymam lalkę, i jak mnie tu uderzył, to ja nie wiem, czy ja otwarłam te rączki, ale tak mi tu nożem przeszył na wylot dłoń, prawą dłoń – z tą lalką. Potem jeszcze na jednym i drugim barku czułam takie dźganie. Rękę miałam też przebitą. Młody człowiek robił to nożem sześcioletniej dziewczynce. Ból był duży płakałam. Na plecach też mam znaki, jak pani chce zobaczyć, to ja pani pokażę. Później, gdy tak strasznie się darłam, to jego tak strasznie to pewnie denerwowało, że mnie zapał tak jak kota – za skórę, no i położył na taki ogromny kopiec mrówek. I tę część ciała, którą trzymał w dłoni, wykroił. Proszę zobaczyć, straszny kawał blizny. Byłam cała we krwi i nie miałam prawie warg, wszystko wygryzione przez mrówki. I nagle usłyszałam skrzypienie kół, słyszę to samo skrzypienie kół na tym leśnym piachu. Ale już myślę wtedy, że będę prosić, żeby mnie nie zabijali. I podchodzi do mnie żołnierz. Zaczęłam strasznie krzyczeć, na ile miałam sił, ale w rzeczywistości podobno bardzo cichutko krzyczałam. A to był Niemiec, niemiecki żołnierz. Podniósł mnie i mówi: „Mein Gott, mein Gott !”. Wziął mnie na ręce i dał mi czarną kawę z menażki. Tak słodką, że ja do dzisiaj jej smak pamiętam. Niemieccy żołnierze trochę mnie zabezpieczyli na tym wozie, to znaczy tak, jak mogli. I tak pojechałam w świat, do Mizocza – do szpitala niemieckiego trafiłam, bo mnie Niemiec znalazł. Długo leżałam". Koniec. #UkraińskieZbrodnie #WołyńPamiętamy #Wołyń1943 #GenocidumAtrox Źródło : "Kainowa zbrodnia" - fragmenty reportażu Anny Lisieckiej. Polskie Radio, program 2. Reportaż został uhonorowany w 2010 r. Nagrodą Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, był także nominowany do prestiżowej nagrody radiowców Prix Europe. Na zdjęciu Śp. Rodzina Jaremowiczów - Zeżawa, powiat Zaleszczyki, województwo Stanisławów. Wszyscy zostali zamordowani 11 XI 1943 r. #WołyńPamiętamy #GenocidumAtrox #UkraińskieZbrodnie
Mówiłem podczas spotkania z Wołodymyrem Zełenskim w Ankarze, że Kijów otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot. Dodałem, że uderzenia Ukrainy w głąb terytorium Rosji mogą przyspieszyć koniec wojny.
The end of the policy of unconditional submission and eternal concessions! The introduction of Ukraine to the European Union on current terms is a straightforward path to Poland's economic catastrophe and flooding our market. A state that officially glorifies the criminals from UPA refuses (translated)