BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#plasty

Socjologia jest nieubłagana. Mieszkańcy dużych miast (choć nie wszystkich) są zwolennikami liberalnej demokracji, KO i Donalda Tuska. Mieszkańcy mniejszych miejscowości, zwłaszcza wsi, są zwolennikami PIS, Zondazydenta i jego Zondalandu. Nie wiadomo, czy z braku informacji, czy z pewnej konserwatywnej tradycji. To widać także na poziomie kulturowym. W dużych miastach jest dużo jazzu, muzyki klasycznej, poezji śpiewanej i wszelkiej awangardy (także w sztukach plastycznych) oraz duże koncerty popowe (stadiony) - w miejscowościach mniejszych dominuje muzyka taneczna z gatunku discopolo, Skolim, festyny, nie ma tam galerii i awangardowych teatrów. Nie zmienimy tego w jeden dzień ani w jeden sezon, tak jak oni nie zmienią nas, żebyśmy się nagle stali ludźmi przywiązanymi do reguł sprzed stu lat. Świat się zmienia bezustannie, ale nie wszędzie i nie wszędzie w tym samym tempie. Ludzie liberalni powinni zajrzeć na tiktoka i zobaczyć jak wygląda ten inny świat. Jest go pełno. Nie po to, by zeń szydzić, ale by zrozumieć, że on istnieje. #Socjologia #Demokracja #Kultura

Reakcja wojska - na gorąco Najważniejsze z naszego punktu widzenia są rakiety manewrujące (skrzydlate), które co warto podkreślić, nie są balistyczne (jak walą w telewizorni o zgrozo), to inna kategoria. To mini samoloty sterowane automatycznie, mające swoje małe silniki odrzutowe i rozkładane skrzydła, dzięki którym lecą. Takich odrzutowych pocisków Rosjanie odpalili 61. Większość z nich to pociski skrzydlate Ch-101 (czytane „Ha-101”, a nie „Ce-Ha” jak to się pojawia w telewizjach, bo to litera „X” w cyrylicy, czyli nasza głoska „ch”) odpalana z bombowców strategicznych Tu-95MS i Tu-160. Najczęściej są one uwalniane w zaczepów samolotu nad Morzem Kaspijskim, czyli z bezpiecznej dla bombowca odległości, a jednocześnie jest to zabezpieczenie, że gdyby nie uruchomił się silnik pocisku po zrzucie, to rakieta wpadnie do wody i nie narobi szkód na ziemi. Drugi typ, to pociski 3M14 Kalibr klasy „woda-ziemia”, który jest odpalany z okrętów Floty Czarnomorskiej, tak nawodnych jak i podwodnych. Jest on bardzo podobny do Ch-101, a oba w swojej koncepcji i wielu podstawowych parametrach przypominają amerykańskie pociski BGM-109 Tomahawk. Ich napęd stanowi niewielki silnik odrzutowy nadający im prędkość w granicach 900-950 km/h Pocisk wykonuje lot na wysokości 50 do 200 m, tak by był trudny do wykrycia oraz do zestrzelenia. Do wykrycia jest trudny, bowiem zasięg radarów naziemnych zależy od wysokości lotu wykrywanego obiektu. Cele lecące nisko są wykrywane z bliska, a im wyżej tym dalej. Zasięg wykrycia radaru pocisku lecącego na wysokości 100 m to ok. 35 km, na wysokości 500 m to ok. 85 km, a na wysokości 1000 m to jakieś 130 km, a na wysokości 3000 m to ok. 230 km, itd. Wynika to z krzywizny ziemi i zależy od wysokości, na jakiej znajduje się antena radaru nad ziemią (realny zasięg to ok. 85 % horyzontu radiowego ze względu na tłumienie przez odbicia od przeszkód terenowych). Pocisk który spadł na południe od Lublina był obserwowany przez Ukraińców, którzy wykonali na niego nieudany atak myśliwcem nad swoim terytorium i przekazali nam informacje o przelocie pocisku. Ukraiński myśliwiec odszedł od celu na 20 sekund przedtem, kiedy przekroczyłby polską granicę, dlatego strzał w kierunku Ukrainy z naszego myśliwca był dość ryzykowny, bowiem rakieta mogłaby przechwycić ukraiński samolot zamiast pocisku, ale w ogóle strzelanie do pocisku który nie leci bezpośrednio w kierunku dużych siedlisk ludzkich (miasto, duża wieś) jest sprawą dość trudną, o czym dalej. Polskie środki radarowe obserwowały jeszcze nad Ukrainą zarówno pocisk, jak i samolot myśliwski Sił Powietrznych Ukrainy, wykonujący atak na niego, nieudany jak się okazało. Polska reakcja Oczywiście nasze środki obrony powietrznej były już w pełnej gotowości bojowej od rozpoczęcia zmasowanego ataku na Ukrainę. Z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Łasku wysłano w rejon przygraniczny parę uzbrojonych myśliwców F-16C, a z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Malborku wystartowała para uzbrojonych MiG-29, które zamykały obszar od strony północnej. Według doniesień, rejonie operowała też para niemieckich myśliwców Eurofighter z Taktisches Luftwaffengeschwader 31 „Boelcke”, oczywiście również z uzbrojeniem, operując z macierzystej bazy z Nörvenich w Niemczech, korzystając z tankowania w powietrzu z pojedynczego Airbusa A330-243MRTT z Wielonarodowej Floty Wielozadaniowych Samolotów Tankowania i Transportu NATO z Eindhoven w Holandii (startował z Kolonii, z bazy wysuniętej). Pełną gotowość bojową z rakietami na wyrzutniach osiągnął też holenderski 802. Dywizjon przeciwlotniczych rakiet „Patriot” stacjonujący przy lotnisku Rzeszów Jasionka. Dowódca operacyjny gen. dyw. Ireneusz Nowak wspomniał też, że gotowość bojową osiągnęły też inne jednostki rakiet przeciwlotniczych. Możliwe, że chodziło o 18. Pułk Przeciwlotniczy z Zamość (Sitaniec) wyposażony w system przeciwlotniczy „Mała Narew”, ale sądzimy, że z pewnością chodziło też o 37. Sochaczewski Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej im. gen. bryg. Tadeusza Błaszkowskiego z Sochaczewa-Bielic na systemach Patriot PAC-3 MSE, pełniący dyżur bojowy na lotnisku Bemowo w Warszawie. Dodatkową ciekawostką jest, że operowanie myśliwców zabezpieczał polski samolot dozoru radiolokacyjnego SAAB 340 AEW&C z 44. Kaszubsko-Darłowskiej Bazy Lotnictwa Morskiego z Siemirowic, już wcześniej działające operacyjnie, np. we wrześniu 2025 r. Wszystkie te środki były w gotowości i gdyby tor lotu pocisku zmierzał w kierunku miasta, to zapadła by komenda na jego zestrzelenie. Decyzja o zestrzeleniu nie jest prosta, bowiem wiąże się z ryzykiem powstania poważnych szkód na ziemi. Gdyby taki pocisk spadł na wieś, to spowodowałby prawdopodobnie śmierć ludzi, bowiem tego rodzaju pocisk posiada potężną siłę rażenia. Dlatego naszym zdaniem Wojsko Polskie i sojusznicy spisali się bardzo dobrze, podjęto właściwe decyzje, a rezultatem nie była śmierć przypadkowych ludzi zabitych szczątkami zestrzelonego pocisku, lecz jedynie spora dziur w lubelskim czarnoziemie, którą da się zasypać i ponownie zaorać po zakończeniu śledztwa. Jedynie rzepaku szkoda, drogie panie, przerzućcie się na smalec do smażenia, bo olej może zdrożeć... Obiekt leciał przez terytorium Polski przez 6 minut, pokonując odległość 93 km, czyli leciał z prędkością 930 km/h, typową dla pocisków manewrujących Ch-101 czy 3M14 Kalibr. Co ciekawe, ukraiński pocisk FP-05 Flamingo z potężniejszym silnikiem AI-25 pochodzącym z L-39 Albatros (czterokrotnie większy ciąg niż silnik Ch-101), leci szybciej bo około 940-960 km/h (chyba że na bardzo daleki zasięg, wtedy można ograniczyć do 850 km/h). Tych pocisków jest bardzo mało, bo takich już nie produkowanych silników też jest bardzo mało do ukraińskiej dyspozycji, więc pociski Flamingo są używane do atakowania najważniejszych obiektów w Rosji. Najwyraźniej i najprawdopodobniej Rosjanom uciekł jeden z pocisków Ch-101 lub 3M14 Kalibr. Wybił lej o średnicy 10 m co wskazuje na wielką siłę głowicy, to mniej więcej tak jak bomba lotnicza 500 kg mająca ok. 210 kg materiału wybuchowego. Masa głowicy bojowej w obu typach pocisków manewrujących wynosi 450 kg, z czego czysty ładunek wybuchowy (najczęściej nowoczesny kompozyt plastyczny o wyższej sile niszczącej niż klasyczny heksogen) stanowi ciut ponad 200 kg. I to by do tego leja pasowało. To nie mógł być efekt zakłócania GPS/Glonass, bo wówczas pocisk zboczyłby o max. 50 do 100 m, ale nie o 150 km. To najprawdopodobniej była awaria układu nawigacyjnego, choć nie można wykluczyć (naszym zdaniem mało prawdopodobne) zamierzonego ataku ostrzegawczego ze strony Rosji dla wywołania większego napięcia. Już zaobserwowano ostry atak botów i rosyjskich trolli, także na oficjalne strony rządowe i MON, które zalała fala komentarzy. Jak zwykle, stara śpiewka: to była ukraińska rakieta, bo chcą nas wciągnąć do wojny. Próba wciągnięcia nas do wojny nie polega na wykonaniu prowokacji która nie ma szans na wciągnięcie nas do wojny, zwłaszcza, że to wygląda na awarię pocisku, co w żadnym razie nie jest powodem do wojny. Natomiast ukraińskie pociski latają w przeciwnym kierunku i gdyby miały zdryfować to by spadły na Gruzję czy Estonię (co się już zdarzało, ale w odniesieniu do dronów), a nie na Polskę. Nie jest to też ukraińska rakieta przeciwlotnicza (jak swego czasu w przewodowie), bo ten leciałby na odległość 93 km nie 6 minut, ale niecałe dwie minuty. Rakiety przeciwlotnicze nowsze od niemieckiego Henschel Hs 117 Schmetterling z II wojny światowej, latają z prędkościami naddźwiękowymi i to co najmniej z trzykrotną prędkością dźwięku lub większą, a nie 930 km/h. Piękny obraz Piotra Dubowika przedstawiający atak ukraińskiego myśliwca F-16 na pocisk skrzydlaty Ch-101. Malował Piotr Dubowik Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #wojna #rakiety #Polska

Onet.pl Jul 27

Artykuł opisuje rosnącą popularność ginekologii plastycznej w Polsce, zwracając uwagę na niebezpieczeństwa związane z operacjami przeprowadzanymi przez lekarzy po dwudniowych kursach, takie jak tragiczne przypadki okaleczenia pacjentek, jak w przypadku Magdy, której wargi sromowe zostały amputowane zamiast przycięte. #ginekologia #chirurgiaplastyczna #NFZ

Magda zgodziła się na operację intymną. Została okaleczona
rmf24.pl Jul 27

Zmarł Gunther von Hagens, twórca kontrowersyjnej techniki polimerowej plastynacji, znany z wystawy „Body Worlds”, która od 1995 roku prezentowała zakonserwowane ludzkie ciała i narządy, budząc zarówno zainteresowanie, jak i krytykę na całym świecie. #BodyWorlds #plastynacja #GuntherVonHagens

Zmarł Gunther von Hagens. Jego ciało ma trafić na wystawę
Kto umarł? Jul 27

Gunther von Hagens (81) - 🇩🇪 lekarz, patomorfolog i anatom, wynalazca plastynacji, twórca kontrowersyjnych wystaw "Body Worlds", na których prezentowano zwłoki ludzi i zwierząt poddanych temu procesowi. https://t.co/hl0zDMwxBb #BodyWorlds #Patomorfologia #SztukaNauki

Around 11 million tons of plastic enter the oceans every year – researchers from the Korea Research Institute of Bioscience and Biotechnology (KRIBB). (translated)

L

Výroba traktorů Zetor v Brně přežila celý komunismus, rozpad RVHP i Československa. Nikoli však Green Deal EU a emisní povolenky. Materiál (ocel, plasty, hliník i energie) v Indii a v Číně vychází zhruba o 30 až 35 procent levněji, což ve výsledné ceně traktoru znamená úsporu nejméně 25 až 30 procent. Kdo se raduje, že kvůli dalšímu "nerůstu" výroby zetorů v Brně klesnou globální emise skleníkových plynů, je samozřejmě na omylu, neboť ty emise se akorát společně s pracovními místy i know-how stěhují do Asie. Česko tudíž přichází o výrobu další značky, která mu dělá renomé po celém světě, včetně třeba takového Islandu, kde jsou zetory nesmírně populární. Vůči budoucím generacím tolik sobecké evropské zaslepení zelenou ideologií ale opadne teprve tehdy, až zkolabuje nějaká skutečně "velká ryba", třeba typu Volkswagenu. #Zetor #Ekologie #Průmysl

Im bardziej jadą po Rafale @trzaskowski_'m , tym bardziej chce mi się stanąć w jego obronie. Ich po prostu wkurwia taki rywal - wykształcony, oczytany, osłuchany, wielojęzyczny. Z doświadczeniem w UE, świetnie zarządzający Warszawą, który o grubość kartki papieru przegrał z kiciarzem Nawrockim. Pamietam piękną grafikę, zarazem szablon z kampanii, przygotowaną przez wspaniałego polskiego plastyka Wilhelma Sasnala. Już wtedy zamazywali billboardy z tym rysunkiem. Teraz robią to samo kłamstwem i oszczerstwami. #RafałTrzaskowski #Warszawa #Polska

Onet.pl Jul 3

Madonna, ikona popu, kontynuuje swoją walkę z systemem, który narzuca wymagania kobietom w show-biznesie, odmawiając im prawa do starzenia się i zachowania aktywności, co podkreśla swoją profesjonalną odwagą w obliczu krytyki dotyczącej wyglądu i operacji plastycznych. #Madonna #ShowBiznes #Ageizm

Madonna się nie zatrzymuje.. "Będę działać, dopóki nie odpadną koła"

Badania przeprowadzone przez naukowców z University of North Carolina i Stanford University wykazały, że powszechne substancje chemiczne, takie jak ftalany i plastyfikatory, mogą wpływać na ryzyko wcześniejszego porodu oraz masę urodzeniową dzieci, co może mieć długoterminowy wpływ na ich zdrowie. #Chemia #Ciąża #ZdrowieDzieci

Ciężarne używają ich na co dzień. Badanie pokazało wpływ chemii na poród i zdrowie dziecka

Uwielbiam jak osoby które urodziły się z pełnymi ustami, małymi noskami i dużymi oczami komentują pod wynikami operacji plastycznych, że „najważniejsza jest naturalność i akceptowanie siebie” 💀 #naturalność #akceptacja #uroda

Congratulations on the day of fascist Russia: 🇺🇦 forces struck two large chemical plants deep in 🇷🇺 territory last night – in Tolyatti (Samara region) and in Nizhnekamsk (Tatarstan). Both facilities produce synthetic rubbers, plastics, and chemicals that are used by the Russian army. (translated)

Pani artystka, tak doceniona przez panią minister, ma, niestety, ogólnodostępne galerię. Większość osób zwraca uwagę, że jej <twórczość> kręci się w dużej mierze wokół genitaliów i innych, drugorzędnych cech płciowych. Ja bym jednak chciał mówić o ważniejszym aspekcie. Otóż wśród różnych przypadłości „sztuki nowoczesnej”, najbardziej znaczącą i brzemienną w skutki, jest jej grzech pierworodny; fakt, jak wielu współczesnych <artystów> odrzuciło fundament twórczości czyli rzemiosło. Nie każdy rzemieślnik zostanie bowiem artystą, ale żeby zostać artystą (a nie twórcą takich gówien) zawsze trzeba najpierw być dobrym rzemieślnikiem. Krótko mówiąc twórcy sztuki, jakiejkolwiek, są niczym innym niż rzemieślnikami obdarzonymi ponadprzeciętnym talentem. Jeśli chcesz być malarzem to najpierw pokaż, że potrafisz bardzo dobrze malować, jeśli rzeźbiarzem - że potrafisz rzeźbić, muzykiem - że potrafisz czysto grać albo śpiewać, aktorem - że potrafisz dobrze grać różne role i tak dalej. Jeśli do dobrze opanowanego rzemiosła dołożysz tę „boską iskrę”, którą niektórzy otrzymują, a niektórzy zupełnie nie - wtedy masz szansę zostać artystą, artystką, może nawet wybitnym, wybitną. Jeśli zaś nie opanowałeś podstaw rzemiosła, to nie zawracaj ludziom głowy. Tymczasem współcześnie, zwłaszcza w zakresie sztuk plastycznych, koncepcja rzemieślniczego fundamentu jest powszechnie odrzucana. <Malarze>, którzy nie potrafiliby zrobić przyzwoitego szkicu martwej natury czy rzutu budynku ołówkiem, kreślą dowolne bohomazy. <Rzeźbiarze>, którzy zamiast setek godzin w pracowni z drewnem, dłutem, formą, gliną i czymkolwiek innym, czego jeszcze rzeźba potrzebuje, oddają się wielogodzinnemu wymyślaniu <instalacji> o urodzie zaczerpniętej żywcem z wysypiska śmieci, itd. Te wszystkie gówna, produkowane współcześnie na dużą skalę przez beztalencia (a czasem może nawet przez ludzi obdarzonych jakimś talentem, czego jednak nie możemy stwierdzić, przez brak warsztatu i rzemieślniczej praktyki) są potem recenzowane przez ideologicznych funkcjonariuszy frontu artystycznego jakimi są krytycy, dyrektorzy i pracownicy rozmaitych instytucji czy wreszcie rzesza… innych <artystów>. Bardzo często, niestety, ten światek funkcjonuje za publiczne pieniądze. W tym światku nie ocenia się tego, co powinno być podstawą sztuki, czyli kategorii piękna. W tym światku artyści i ich recenzenci radośnie bełkoczą bez ładu i składu o inspiracjach, pomysłach, interpretacjach, fascynacjach. Wypluwają z siebie strumienie świadomości, które, gdybyśmy nie słyszeli ich w galerii sztuki, śmiało moglibyśmy pomylić z treściami dostępnymi na najbardziej wariackich forach internetowych. Do tego świata zaglądają głównie ludzie życiowo i zawodowo z nim związani oraz ludzie, którzy czują socjo-towarzyski przymus zanurzania się w bohomazy robiące za malarstwo, sterty śmieci robiące za rzeźbę albo krzykliwe i wulgarne scenki z pokazywaniem dupy, uchodzące za aktorstwo. Przychodzą, klaszczą, robią mądre miny słuchając bełkotu krytyków i nawet płacą na to czasem pieniądze. Nie dlatego, że są autentycznie zachwyceni, ale ze względu, że przecież tak trzeba - obecnością podkreślają swój status społeczny. W towarzystwie „tak wypada”. Tymczasem sztuka rodzi się nie w warunkach ideologicznego gderania a w atmosferze ciężkiego wysiłku, poprzedzonego latami długotrwałej praktyki w rzemiośle. Jej kategorią nadrzędną jest dążenie do doskonałości formy w wyrażaniu piękna. Piękno ma swoje uwarunkowania kulturowe, pewne zmienne kanony, ale na koniec dnia jest poznawalne. Jeśli zastanawiasz się czy coś jest piękne czy nie to pokaż ową rzecz dziecku lub człowiekowi prostemu, naturalnemu, pierwotnemu, który nie ma głowy napakowanej ideologią <artystyczną>, polityczną lub jakakolwiek inną. Spójrz na naturalną reakcję w jego oczach; prawdziwa sztuka zachwyca samą sobą. Jeśli musisz okraszać ją interpretacjami i recenzjami tłumaczącymi, że to nie śmietnik, szambo albo biedaporno, to oznacza, że robisz gówno a nie sztukę. #sztuka #artystka #rzemiosło

Onet.pl May 28

W artykule omawiane jest zjawisko rosnącej popularności zbierania i zwracania butelek oraz puszek w Polsce, co jest spowodowane rosnącą świadomością ludzi o marnotrawieniu pieniędzy, a także konkurencją między zbieraczami, co prowadzi do satysfakcji z generowanych zysków, mimo trudności związanych z niewystarczającą liczbą automatów oraz innymi problemami logistycznymi. #recykling #kaucja #plastyki

"Zaczynamy przeliczać ceny na puste butelki". Tak system zmienił Polaków

Marcin Fijolek: Kasjer w dyskoncie ma się dokładać do plastyka? Dziemanowicz Bak : Nie róbmy z pojednyczych artystów kozłów ofiarnych MG: A piłkarz, który nie gra, tylko siedzi na ławce? ADV: Piłkarze nie mają niekorzystnej sytuacji Ale ich odkleiło XD https://t.co/Nm4cx6g3aQ #sztuka #sport #komentarz

Kiedy byłam dzieckiem, to wydawało mi się oczywiste, że mama skończyła z wyróżnieniem studia na politechnice, choć urodziła mnie na trzecim roku. Potem wydawało mi się naturalnym, że wychowując trójkę małych dzieci (i dwa psy 😅), wstaje przed 6.00 i wychodzi na siódmą do pracy, gdzie blisko 30 lat temu majster na budowie, nadzorujący kilkudziesięciu rosłych robotników, był zawsze mężczyzną, a kobieta w tej roli jakimś ewenementem. (Mowa o czasach, w których trzeba było jeszcze srogo pilnować picia i innych czkawek poprzedniego systemu). Często, kiedy przychodziłam do niej po lekcjach, do białego baraku z pleksi, wymuszać jakieś drobne na lody, widziałam przypominających drzewa mężczyzn, którzy machali jej radośnie jak dzieci, albo chłopa wielkości koparki, stojącego przed nią, dwa razy mniejszą, który wpatrując się w czubki butów, słuchał w milczeniu ochrzanu. Nie robiło to na mnie wtedy wrażenia, ot, mama jest w pracy. Podobnie jak jej późniejsze awanse i funkcje pełnione na stanowiskach zdominowanych przez mężczyzn, wydawały mi się czymś oczywistym. Wracając z pracy robiła zakupy, tak, żebyśmy mieli w domu zawsze ciepły obiad, po którym zabierała nas na plac zabaw czy zajęcia dodatkowe, a pod wieczór pomagała przy lekcjach, sprzątaniu pokoju czy wysłuchiwała cierpliwie naszych problemów o tym, że Alicja z 3b nie chciała wymienić się na naklejkę z żółwiem. Czasem mówiła, że musi się na chwilę położyć, a ja nie rozumiałam, po co się kłaść na kwadrans, przecież to bez sensu. Czasem płakała, a kiedy pytałam, co się stało, odpowiadała, że nic. To też wydawało mi się bez sensu. Nie rozumiałam, dlaczego nie chce być w trójce klasowej ani nie jeździ z nami na wycieczki szkolne, jako dodatkowy opiekun. I czemu sama muszę robić pracę na plastykę, skoro Dominice i Justynie mamy pomagały. Dopiero kiedy dorosłam, zrozumiałam, że nie mogła mi bardziej pomóc, niż pokazując, jak być silną kobietą. Wtedy sądziłam, że tak wygląda życie i to jest zupełnie naturalne. Dziś rozumiem, że wychowała mnie prawdziwa superbohaterka🦸🏽‍♀️ Jak każda Mama. Najlepszego dla wszystkich Pań 😘 #Kobieta #MocMamy #Superbohaterka

Chirurdzy plastyczni w Polsce alarmują o rosnącej liczbie pacjentów, którzy pragną wyglądać jak ich „ulepszona” przez sztuczną inteligencję wersja, co prowadzi do nierealistycznych oczekiwań i wyzwań w chirurgii estetycznej, ponieważ efekty generowane przez AI często nie mogą być osiągnięte w rzeczywistości. #ChirurgiaPlastyczna #SztucznaInteligencja #Uroda

Chirurdzy alarmują. Coraz więcej pacjentów chce „twarzy AI”

Those who claim that we can do without fossil fuels do not realize at all that they are medications, fertilizers, asphalt, plastics, medical equipment, or synthetic materials. Modern civilization still stands on them. All the more futile is the politics that shuts them down without a realistic replacement. (translated)

Článek varuje před ohříváním jídla v plastových krabičkách, protože částečky plastů mohou mít negativní vliv na zdraví a přispívat k rozvoji autoimunitních nemocí, a doporučuje omezovat používání plastových materiálů v každodenním životě. #plasty #autoimunitnínemoci #ochranaživotníhoprostředí

Jídlo nikdy neohřívejte v plastové krabičce
E15.cz May 12

Íránská krize, vyvolaná omezením dopravy přes Hormuzský průliv, vedla k rapidnímu zdražení výroby plastů a dalších petrochemických produktů, což již ovlivnilo i české firmy, například s pád firmy Czechobal, a způsobilo nárůst cen potravin a spotřebního zboží v Asii i Evropě. #Írán #plasty #Asie

Íránská krize uštědřila klíčovou ránu nejen Číně. Plastový šok už má první oběť i v Česku