BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#potwierdzenie
N 1d

Dobra nowe info i potwierdzenie od grafa że nie ma nic złego w tym że zdjęcia zostały wstawione! #info #zdjęcia #potwierdzenie

Żelazo za krew. Jak uratowaliśmy Polskę przed Putinem. ⤵️ 🟥Czas powiedzieć to sobie brutalnie szczerze - w kategoriach polskiego interesu narodowego i twardej Realpolitik: prowadziliśmy politykę asertywną i transakcyjną, i była to najbardziej opłacalna transakcja w historii polskiego bezpieczeństwa. 🟥Niektórzy zapewne oczekują, że będę się tłumaczył z wykazu sprzętu przekazanego Ukrainie na początku wojny. Nie będę. Jestem z niego dumny. Ta lista to polska polisa ubezpieczeniowa na życie. 🟥To rachunek za ocalenie polskiej krwi, naszej przyszłości. Każdy czołg, każda sztuka amunicji z tego wykazu to był pocisk, który zniszczył rosyjski potencjał daleko od naszych granic – zanim mógł zagrozić Polsce. Te decyzje zapadały w pierwszej, krytycznej fazie wojny, gdy Kijów mógł upaść, a Polska mogła stracić państwo buforowe. 🟥Kiedy patrzę na tę listę, widzę tysiące uratowanych istnień polskich żołnierzy. Widzę armię Putina zatrzymaną pod Kijowem, która – gdyby nie ten sprzęt – dziś mogłaby się szykować do ataku na Warszawę. Rosja stanęłaby na znacznie dłuższej granicy z Polską i mogłaby skoncentrować przeciw nam wielokrotnie większe siły. 🟥Kiedy Tusk i Europa chcieli wysyłać Putinowi kwiaty i wierzyła w dialog z nim, a Ukrainie 5 000 hełmów, my wysłaliśmy czołgi, żeby zbrodniarz Putin nie zrealizował swojego chorego marzenia – poszerzenia rosyjskiej strefy wpływów. 🟥Nie żałuję ani jednej sztuki sprzętu, którą tam posłaliśmy, bo ona kupiła wtedy Polsce najcenniejszy zasób – czas na zbrojenia i bezpieczeństwo naszych obywateli. A dzisiaj, zamiast płakać nad starymi czołgami, wzywam rząd: bierzcie się do roboty i zapełniajcie polskie magazyny supernowoczesnym, polskim sprzętem z programu #PoweredbyPoland! 🟥Nasza polityka wobec Ukrainy nie była „służeniem" komukolwiek. Była transakcją: żelazo za krew. Polisą, na którą było nas w końcu stać, dzięki uzdrowieniu polskich finansów publicznych przez rząd @pisorgpl. 🟥I nie pozwolę również, żeby ktokolwiek fałszował prawdę o naszej postawie wobec Zbrodni Wołyńskiej. Skrajną nieprawdą jest twierdzenie, prezydent @AndrzejDuda, prezes @OficjalnyJK bądź ja, nie poruszaliśmy kwestii Wołynia. 🟥Nie było praktycznie żadnej mojej poważnej rozmowy z premierem @Denys_Shmyhal czy prezydentem @ZelenskyyUa , podczas której nie stawiałbym sprawy jasno: musi być prawda, muszą być ekshumacje, musi być godny pochówek polskich ofiar. 🟥Gdyby nie konsekwentna praca mojego bliskiego współpracownika @michaldworczyk, ówczesnego prezesa @ipngovpl a dziś Prezydenta @NawrockiKn i twarda postawa całego naszego rządu, ekshumacje nie ruszyłyby z miejsca. 🟥To nie był gest dobrej woli strony ukraińskiej. To był efekt naszej presji, naszych rozmów i naszego konsekwentnego domagania się prawdy. 🟥Możecie nas krytykować. Możecie spierać się z naszymi decyzjami. Ale nie kłamcie, że milczeliśmy w sprawie Wołynia. Nie kłamcie, że oddaliśmy polską pamięć za polityczne gesty. To właśnie dzięki naszej twardej postawie sprawa ekshumacji wreszcie zaczęła się posuwać naprzód. 🟥Dwa zdania o gospodarce. Jednocześnie dbaliśmy o stabilną pozycję Polski na świecie. Nie mogliśmy dopuścić do obniżenia ratingu naszego kraju, utraty zaufania inwestorów ani pogorszenia oceny Polski na światowych rynkach. A stałoby się tak. Niechybnie, gdyby Ukraina upadła. 🟥Potwierdzeniem skuteczności tej polityki była ogłoszona w marcu 2022 roku inwestycja Google w Warszawie warta około 2,7 miliarda złotych. Amerykańskie wojska wzmacniały naszą flankę, a amerykański kapitał płynął nad Wisłę. To był realny dowód, że Polska pozostała w tamtym krytycznym momencie bezpiecznym, stabilnym i wiarygodnym państwem. Ukraina jako mur ogniowy ⤵️ 🟥Ukraina jest dla Polski państwem buforowym - strategiczną głębia bezpieczeństwa, która geopolitycznie się nam opłaca. Wiąże rosyjski potencjał ofensywny tysiąc kilometrów od naszej granicy. 🟥Spójrzmy na liczby. Granica Polski z Białorusią liczy 418 km, z obwodem królewieckim – 210 km, a odcinek rozgraniczający morze terytorialne z Federacją Rosyjską – kolejne 22 km. Razem daje to 650 km bezpośredniego sąsiedztwa z Rosją i jej sojusznikiem. Gdyby Ukraina – z granicą liczącą 535 km – nie utrzymała się przed naporem agresora, Polska musiałaby bronić łącznie niemal 1200 km granicy. To o sto kilometrów więcej niż liczy dziś cała linia frontu na Ukrainie. 🟥Rosja była i jest dla nas zagrożeniem. Takie są fakty. Stale to udowadnia swoimi działaniami. Jeżeli ktoś dziś przekonuje, że Rosja nam nie zagraża, to są tylko dwie możliwości: albo jest całkowicie zatruty rosyjską propagandą, albo gdzieś na Łubiance leży jego teczka. Nie wiem, co jest gorsze. 🟥Putin już zaatakował Polskę. Nie czołgami, ale metodami wojny hybrydowej. Wspólnie z reżimem Łukaszenki wykorzystuje nielegalnych migrantów jako broń przeciwko polskiej granicy, naszym funkcjonariuszom i bezpieczeństwu państwa. Przypominam, że jeden z naszych żołnierzy poniósł śmierć na granicy, broniąc Polskiej ziemi. 🟥Wszystkim politykom, którzy twierdzą, że Rosja nam nie zagraża, proponuję prosty test: niech przyjmą do swoich domów nielegalnych migrantów sprowadzanych na granicę polsko-białoruską przez rosyjskie i białoruskie służby. Jeżeli według nich nie jest to atak, lecz gest dobrej woli Putina, to niech pan Grzegorz Braun i inni przyjmą ten „rosyjski prezent” pod własny dach – wspólnie z lewicowymi aktywistkami. 🟥Od 2022 roku wojna wiąże rosyjskie siły, dając państwom wschodniej flanki @NATO czas na własne zbrojenia. Przez cały ten okres Rosja wyzbywa się sprzętu i zasobów ludzkich – giną jej żołnierze, niszczone są jej czołgi i samoloty. 🟥Upadek Ukrainy i jej podporządkowanie Kremlowi oznaczałoby radykalne przesunięcie stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej. Rosja zyskałaby ogromny potencjał terytorialny, gospodarczy i polityczny, a zwycięstwo nad Kijowem stałoby się dla moskiewskich elit silnym bodźcem do dalszej ekspansji. 🟥Polska utraciłaby kluczową głębię strategiczną, stając się państwem przytulonym do agresywnego imperium świeżo po wygranej wojnie – zmuszonym do permanentnego funkcjonowania w stanie podwyższonego zagrożenia militarnego, z granicą wschodnią przekształconą w zmilitaryzowaną linię stałej konfrontacji. Przekonanie Kremla o słabości determinacji Zachodu oznaczałoby też coraz śmielsze testowanie spójności NATO i granic użycia Artykułu 5. – operacjami hybrydowymi lub incydentami zbrojnymi na terytorium NATO. 🟥Co więcej, szybki upadek Ukrainy oznaczałby, że rosyjska armia nie poniosłaby strat demograficznych, gospodarczych i sprzętowych porównywalnych z tymi, jakie generuje przewlekła wojna pozycyjna. Oszczędzone zasoby pancerne i lotnicze byłyby gotowe do dyslokacji wzdłuż granic z Polską, zmuszając nas do gwałtownego zwiększenia wydatków na obronność kosztem reszty gospodarki. Do tego doszłaby bezprecedensowa fala uchodźców, większa niż ta z 2022 roku, oraz przejęcie przez Rosję kontroli nad ukraińskim sektorem rolnym i surowcowym – potężne narzędzie szantażu ekonomicznego wobec Unii Europejskiej, Bliskiego Wschodu i Afryki. Usłyszeć, jak bije zegar historii ⤵️ 🟥Wyobraźcie sobie, że płonie dom waszego sąsiada, a silny wiatr wieje prosto na wasz drewniany dom. Co robicie? Zamykacie się w środku, licząc, że ogień sam zgaśnie? Nie! Bierzecie wszystkie wiadra, węże i wodę, jaką macie, i rzucacie w ten pożar tam, u sąsiada – bo wiecie, że gdy spłonie jego dom, wy będziecie następni. 🟥W 2022 roku wiatr wiał prosto na Polskę. Kijów był okrążony z trzech stron, a część zachodnich przywódców mówiła nam, że Ukrainy już nie ma i że Kijów padnie za dwa tygodnie. Rosyjskie czołgi mogły w każdej chwili stanąć w Dorohusku i Przemyślu. Rzuciliśmy wtedy w ten pożar nasze stare, poradzieckie czołgi, żeby zdusić ogień jak najdalej od naszych granic – i kupić Polsce bezcenny czas. 🟥Sprzęt, który przekazaliśmy wówczas, był w większości technologicznie przestarzały i tak czy inaczej przewidziany do wycofania w ramach modernizacji armii– zastępowania T-72 przez Abramsy czy K2. 🟥To także kwestia malejącej krańcowej użyteczności pomocy. Na początku wojny każda dostawa miała ogromne znaczenie operacyjne – każdy czołg czy zestaw przeciwlotniczy mógł zaważyć na obronie konkretnego miasta, bo front był płynny, a Ukraina osamotniona. W warunkach dzisiejszej wojny pozycyjnej dodatkowy sprzęt ma mniejszy wpływ na przebieg działań. 🟥Dziś wojna jest inna – drony i rakiety latają nad naszymi głowami. Oddanie Ukrainie elementów systemów Patriot, które bronią polskiego nieba, oznacza oddanie naszego piorunochronu. Pocisków PAC-3 MSE obecnie nie da się kupić. To jest towar głęboko deficytowy, kluczowy strategicznie. Na pozbywanie się go nie ma i nie będzie mojej zgody. 🟥To sytuacja bez porównania z poprzednimi transakcjami. Kto zestawia te dwa okresy ze sobą jest zwykłym manipulatorem. Nie sposób zestawić uszczuplania najnowocześniejszego dostępnego systemu obrony powietrznej z, dajmy na to, przekazaniem Leopardów, takich modeli jakich nie produkuje się od 1992 roku – przestano je produkować ok. 7 miesięcy po tym jak Ukraina uzyskała niepodległość. 🟥Polityka to nie jest zdjęcie – to film. W 2022 roku na zegarze historii była za pięć dwunasta: albo Ukraina padnie i Putin z całą potęgą stanie na granicy z Polską, albo zrobimy z niej bufor bezpieczeństwa. Dziś, w 2026 roku, zegar bije inaczej. Wojna dynamiczna zamieniła się w pozycyjną, a to daje szersze pole do negocjacji. 🟥Mamy dziś czas, by powiedzieć twarde „nie" roszczeniom, które szkodzą polskim rolnikom czy przewoźnikom, albo godzą w pamięć ofiar Wołynia. Mamy czas, by oczekiwać konkretów i ich realizacji. Kto tego nie rozumie, kto miesza rok 2022 z rokiem 2026, zachowuje się jak człowiek, który w środku upalnego lata zakłada kożuch, bo pamięta, że w grudniu było mu zimno. Wtedy ratowaliśmy Europę Środkową przed upadkiem. Dziś budujemy Twierdzę Polska. To dwa różne etapy tej samej wojny. Transakcja stulecia ⤵️ 🟥Użyliśmy Ukrainy jako bufora i żywej tarczy – i mówię to bez cienia zażenowania, bo to była najtwardsza, najbardziej brutalna polska racja stanu od dekad. Zrobiliśmy deal, o którym polscy królowie mogli tylko pomarzyć. 🟥Zrealizowaliśmy marzenie Piłsudskiego – odepchnęliśmy śmiertelnego wroga od naszych granic cudzymi rękami. Pierwszy raz od setek lat to nie my musieliśmy krwawić za wolność – ktoś inny kupił nam czas. Jeśli ruskie pachołki uważają, że lepiej było trzymać ten sprzęt w magazynach albo w muzeach, to oni są zdrajcami polskiego interesu narodowego. Gdyby w 2022 roku posłuchano ich rad, dziś nie dyskutowalibyśmy w Sejmie o cenach prądu, tylko nasłuchiwali huku rosyjskiej artylerii w Lublinie. 🟥To była bardzo dobra „inwestycja”, dokonana po to, by żaden polski ojciec i polski syn nie musiał dziś zakładać munduru i ginąć na wschodniej granicy. Oddając stary, postsowiecki sprzęt, zrobiliśmy miejsce na najnowocześniejsze uzbrojenie: Abramsy, K2, HIMARS-y, F-35. Czas, który Ukraińcy kupili dla Europy, my jako jedyni w pełni wykorzystaliśmy na transformację naszej armii, przeznaczając na obronność 4% PKB i pozostawiając kolejnemu rządowi budżet pełen środków na zbrojenia. 🟥Trzeba otwarcie i uczciwie powiedzieć, że nic z tego wszystkiego by nie wyszło, gdyby nie prosty fakt, że Polska w końcu miała pieniądze. A miała je, ponieważ dokonaliśmy gruntownej naprawy finansów publicznych. 🟥Wracając do sprzętu, który trafił z Polski na Ukrainę – nie mówimy tu wyłącznie o darowiznach. W latach 2022–2023 Ukraina kupiła w Polsce sprzęt wojskowy o łącznej wartości 2,216 mld euro. To są konkretne pieniądze, które trafiają do Polski. Nasz przemysł zbrojeniowy przeżywa dziś największy boom od czasów PRL. Krab, Piorun, Rak, Rosomak stały się markami eksportowymi dzięki sukcesom odnotowanym na polu walki. Nasza pomoc dla Ukrainy była jednocześnie największą kampanią reklamową polskiej broni w historii – przełożyła się na nowe linie produkcyjne, wzrost zatrudnienia, inwestycje technologiczne i eksport. 🟥Polska stała się przy tym hubem produkcyjnym dla Zachodu: USA, Korea Południowa i Wielka Brytania traktują nas dziś jako centrum serwisowe i produkcyjne komponentów ich najnowszych systemów. 🟥To wszystko nie wyklucza się z dbaniem o to, aby polityka wobec Ukrainy była stale polityką asertywną – taką, jaką prowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości. Przykładem niech będzie wprowadzone 15 kwietnia 2023 roku embargo na ukraińskie artykuły rolne, w obronie polskiego rynku, niezależnie od nacisków instytucji unijnych. Gdy embargo wygasło w połowie września 2023 roku, mimo nacisków Unii Europejskiej i samej Ukrainy, natychmiast nasz rząd wprowadził kolejne. Konkluzja ⤵️ 🟥Nie byliśmy sługami Ukrainy. Nie służyliśmy Ukrainie. Służyliśmy Polsce. Bo mamy Polskie obowiązki. Dlatego wsparcie Ukrainy w 2022 traktowałem I traktuję jako element polskiej doktryny bezpieczeństwa, a nie akcję charytatywną dla ukraińskich elit. 🟥W 2022 roku zatrzymywaliśmy Rosję jak najdalej od naszych domów. Dziś naszym obowiązkiem jest odbudować zapasy, bronić polskiego nieba i prowadzić wobec Kijowa politykę asertywną i opartą na wzajemności. 🇵🇱 #Polska #Bezpieczeństwo #Ukraina

⚖️Po czterech latach ciągnącej się batalii sądowej Joanna Opozda ogłosiła, że Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 7 lipca 2026 roku orzekł rozwód z wyłącznej winy Antoniego Królikowskiego oraz pozbawił aktora władzy rodzicielskiej nad ich synem Vincentem. Pełna opieka nad dzieckiem została powierzona matce, choć samo orzeczenie nie zamyka Królikowskiemu drogi do kontaktu z synem. Sąd szczegółowo określił warunki, na jakich będą mogły odbywać się spotkania z Vincentem. Aktor będzie musiał wcześniej ukończyć warsztaty kompetencji wychowawczych, a wszystkie widzenia mają odbywać się wyłącznie w obecności psychologa. Opozda podkreśliła, że decyzji sądu nie traktuje jako osobistego zwycięstwa, tylko jako ulgę i potwierdzenie, że po latach dobro jej dziecka zostało postawione na pierwszym miejscu. Źródło: Pudelek #rozwód #prawo #opieka

"X-KOM mnie oszukał i chce, żebym za to zapłacił 1000 zł!" Jeden z użytkowników forum podzielił się swoją przygodą z firmą x-kom, która rozpoczęła się po zgłoszeniu usterki nowego komputera już dzień po zakupie. Mimo potwierdzonej wymiany typu exchange, przez ponad tydzień nie doszło do odbioru sprzętu, a później firma poinformowała, że taka wymiana nie jest już możliwa. Po odesłaniu komputera x-kom zaproponował jedynie inne modele wymagające dopłaty 1000 zł lub sprzęt z mniejszą ilością RAM i obniżką ceny o 1000 zł. Użytkownik wskazuje, że zamiast szybkiej wymiany otrzymał długą procedurę i konieczność walki o rozwiązanie problemu. 👇 Poniżej całość od autora wpisu 👇 Dnia 19 czerwca otrzymałem kurierem komputer, który zakupiłem w x-kom komputer G4M3R ELITE 2.0 R7-9800X3D/64GB/2TB/RTX 5080/W11x. Po jednym dniu używania zgłosiłem problem z temperaturą CPU. Moje zgłoszenie zostało przyjęte i otrzymałem telefonicznie oraz mailowe potwierdzenie o wymianie exchange. Przez cały tydzień kurier nie przyjechał po komputer. W następnym tygodniu w poniedziałek 29 czerwca sam przypomniałem się o zgłoszenie i otrzymałem ciekawe odpowiedź: Otrzymałem informację, że niestety nie będziemy w stanie wykonać wymiany typu exchange u Pana na miejscu w domu. W tym przypadku możemy zaproponować jedynie klasyczny zwrot z opcją wymiany z nadanym maksymalnym priorytetem działań oraz wyjaśnienie. Co do sytuacji już wyjaśniam. W zeszłym tygodniu jednostka została wyprodukowana, aczkolwiek niestety system stracił możliwość prze procedowania procesu wymiany exchange. Nadal próbujemy rozwiązać ten problem, ponieważ jest on niekorzystny dla Państwa, jako klientów i dla nas, jako firmy. Daliśmy tzw. deadline do dzisiaj w tej sprawie. Myśleliśmy, że przez weekend uda się naprawić ten błąd, ale niestety do tego nie doszło.” Wysłałem komputer do x-kom i w piątek 3 lipca dostałem informację, że nie mogą mi odesłać nowego komputera ponieważ nie posiadają już takiego w sklepie. Dostałem opcję odrobinę lepszego z dopłata 1000 zł albo o takich samych parametrach ale z mniejszym ramem o połowę, ze zniżką 1000 zł (taka sama kość jest warta 2000 zł). W obu przypadkach wychodzi na to, że mam ponosić dodatkowe koszty. Telefonicznie przedstawiciel x-kom powiedział, że nie mogą mi dołożyć kości 32GB RAM aby finalnie komputer posiadał tyle RAM ile zakupiony przeze mnie sprzęt ponieważ „będzie do dla nich za droga opcja”. x-kot chwali się na filmikach promocyjnych na YouTube oraz zamieszcza na swojej stronie zapis: „GWARANCJA niezawodności. Jeśli w ciągu 14 dni od zakupu zgłosisz usterkę, kurier przy odbiorze wadliwego komputera od razu dostarczy nowy - bez czekania na naprawę” Zamiast gwarancji niezawodnych otrzymałem ciągnącą się do tej pory walkę, która trwa już ponad 2 tygodnie. #xkom #problemyzakupowe #gwarancja

Moja kochana córka dziś otrzymała potwierdzenie, że jest zajefajną, zdolną istotą i zdała ze świetnymi wynikami maturę z pięcioma rozszerzeniami 😍Duma mnie dziś rozpiera🤩❤️❤️❤️ Dla takich chwil warto żyć😜🤩🥇❤️ #duma #matura #rodzina

Onet.pl 6d

Szczyt NATO w Ankarze, zaplanowany na 7-8 lipca, będzie kluczowym testem dla zobowiązań sojuszu, w tym potwierdzeniem zaangażowania do przeznaczania 5% PKB na obronność, zatwierdzeniem 70 miliardów euro pomocy wojskowej dla Ukrainy oraz przywiązaniem do artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, a także dyskusjami na temat produkcji broni i strategii wobec Iranu. #NATO #obronność #Ukraina

Pięć rzeczy, które może zmienić szczyt NATO w Ankarze [WYJAŚNIAMY]

🇵🇱🇺🇦 ❗️Mamy oficjalne potwierdzenie, że Polska przekazała Ukrainie pociski PAC-3MSE do systemu obrony powietrznej Patriot. https://t.co/uAOrKUqj1v #Polska #Ukraina #ObronaPowietrzna

To ważny moment dla polskiego przemysłu. Potwierdzenie tego, że staramy się skutecznie i realistycznie dbać o bezpieczeństwo Polski.

Polska chce produkować pociski Barracuda. Ale najpierw musi je zamówić
radar.rp.pl

No i mamy potwierdzenie od samego premiera. POLSKA PRZEKAZAŁA UKRAINIE PATRIOTY. Tusk: „Jest głośno o Patriotach, pociskach, które Polska przekazała Ukrainie. Ponawiam swój apel do wszystkich, począwszy od prezydenta: nie igrajcie z ogniem. Można dyskutować o historii ale nie można narażać na ryzyka naszej współpracy z Ukrainą w jej obronie przed napaścią rosyjską” Antypolski rząd skapitulował. Zrobili z nas ukraiński podnóżek. #Polska #Ukraina #Patriot

Maciek Gładysz zwycięzcą wyścigu głównego w Formule 3! Mamy potwierdzenie dyskwalifikacji rywala z P1. Wcześniej drugi kierowca dostał karę czasową. #F1PL #ElevenF1 #F1 https://t.co/GDdwFDtBv5 #F1 #Formula3 #Wyścigi

Zabrali mi wszystko. Telefony, komputery, pendrivy, twarde dyski, a nawet samochód. Kiedyś je odzyskam. Pytanie: kiedy. Prokurator zapewnia, że już za kilka dni, bo biegli kończą pracę, ale po ostatnich doświadczeniach jakoś mu nie wierzę. Zrobili ze mnie człowieka bezrobotnego i bezdomnego. W związku z tym mam zamiar zarejestrować się - pierwszy raz w życiu - w pośredniaku, choć "kuroniówka" mi nie przysługuje. Nie mogę wejść do swojego domu dopóki przebywają w nim świadkowie, z którymi mam prokuratorski zakaz kontaktu. 🏡A przynajmniej jeden z tych świadków nagle postanowił w moim domu zamieszkać. Zgadnijcie który. Wejście do własnego domu, na który pracowałem 36 lat i do którego dołożyli się też moi rodzice, grozi mi powrotem do celi na Białołęce. W moim domu leży paszport,który mam obowiązek oddać i dowód rejestracyjny samochodu. Aby legalnie jeździć, muszę zrobić przegląd. Bez dowodu - nie da rady. Nie mam nawet ubrań. Chodzę w ubraniach, które dostałem przed wejściem do studia w Telewizji "Republika". Nie narzekam, bardzo ładny garnitur. Telefon już kupiłem. Motorolę za 400 zł. Bardzo fajna. Pojawia się problem z logowaniem do niektórych aplikacji, bo ze względów bezpieczeństwa proszą o potwierdzenie w starym telefonie, że ja to ja. A do starych telefonów nie mam dostępu i nie mogę kliknąć. Od miesiąca są w ręku policji i biegłych, którzy bez powodzenia szukają w nich maili, w których miałem grozić zabójstwem komendanta policji z Piaseczna. Teraz muszę postarać się o jakiegoś laptopa, aby zacząć normalnie pracować. Ale to nie chodzi tylko o sprzęt, bo używanego laptopa można kupić już za 300 złotych. Najgorszy jest brak całego mojego archiwum. Praca na "pustym" laptopie to nie to samo. Na szczęście najważniejsze pliki mam schowane w bezpiecznych miejscach. Teraz trzeba tylko je wydobyć. :-) Serdecznie dziękuję wszystkim za wsparcie mojej pracy i dobre słowa. Bez Was już by mnie nie było. https://t.co/Qf9jrHzAS7 #wsparcie #życie #bezrobotny

Odbyła się blisko półtoragodzinna rozmowa telefoniczna Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Były życzenia z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych, było potwierdzenie zaproszenie Trumpa do Rosji, była rozmowa o Ukrainie. #Trump #Putin #Ukraina

Rtęć w rzece Bóbr i tony martwych ryb to kolejne potwierdzenie prostego faktu: zakłamana grupa hipokrytów i kłamców Donalda Tuska ukradła Polskę bredząc o nieistniejących aferach, zatrzymała nasz rozwój na dekady i nie zna się tak naprawdę na niczym oprócz hejtu i biznesików. https://t.co/0O2I2zVfSU #Polska #Tusk #Polityka

❗️ Podopieczni Laurenta Tillie rozpoczęli zgrupowanie w Okinawie, ostatnie przed rozpoczęciem trzeciego tygodnia fazy zasadniczej oraz turnieju finałowego Ligi Narodów. Potwierdzono, że rozgrywający Masahiro Sekita brany jest pod uwagę tylko i wyłącznie ewentualnie w kontekście Mistrzostw Azji. Ran Takahashi powiedział, że jest zadowolony ze swojej dyspozycji a osiem zwycięstw w ośmiu meczach jest potwierdzeniem jego słów. Kapitan reprezentacji Japonii Yuki Ishikawa podsumował swoją wypowiedź tym, że oczywiście skupiają się na najbliższym meczu, ale celem jest oczywiście medal rozgrywek Ligi Narodów❗️ Foto: Volleyball World #VNL2026 #siatkówka #sport #VNL2026

Gas storage facilities in Poland are now 72% full – significantly more than the planned target. The current fill level is higher than the EU average (49%) and exceeds last year's indicators. This also confirms proper preparation for the season. (translated)

Otrzymałem pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro. Unieważniły także ich dokumenty podróży. Koła sprawiedliwości mielą powoli, ale mielą. #uchodźcy #Węgry #sprawiedliwość

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie 😳❓❓❓ Ponieważ widzę że jacyś liderzy polityczni, zamiast czynnie WSPIERAĆ panią od historii, wrzucają INFANTYLNE filmiki a gawiedź lajkuje na potęgę. Dlatego Siłaczka zdefiniuje jakie Piekło na Ziemi stworzyli Polakom na Kresach, wszyscy zwyrodnialcy ⬇️ Po napaści Niemiec na ZSRS 22 czerwca 1941 r. NKWD dokonało masakry niemal wszystkich więźniów (w większości Polaków) przetrzymywanych w więzieniach w Łucku, Dubnie, Krzemieńcu, Ostrogu, Równem, Kowlu, Sarnach i we Włodzimierzu Wołyńskim. Tylko w Łucku mogło zginąć od 3 000. do 4 500 więźniów. Należy też odnotować, że w bardzo wielu miejscowościach wkraczające na polskie Kresy Wschodnie oddziały niemieckie były witane z entuzjazmem przez ludność ukraińską – budowano bramy powitalne, wywieszano niebiesko-żółte flagi. Początkowo zajęte tereny przeszły bezpośrednio pod administrację niemieckich władz policyjnych, a następnie dawne województwo wołyńskie razem z częścią województw lwowskiego i poleskiego – jako okręg generalny Wołyń i Podole (General Bezirk Wolhynien und Podolien) – włączono do Reichskommissariatu Ukrainy z siedzibą w Równem. Na terenie tego okręgu powołano 13 komisariatów okręgowych, które odpowiadały dawnym powiatom. Obok instytucji niemieckich utworzono zarządy ukraińskie – uprawy, do których zadań należało egzekwowanie kontyngentów, werbowanie robotników do pracy w III Rzeszy, a także budowa i naprawa dróg. Na całym Wołyniu okupant niemiecki, korzystając z czynnej pomocy nacjonalistów ukraińskich z OUN, wprowadził bezwzględny terror. Ponadto Niemcy utworzyli ukraińską policję pomocniczą, do której przyjęto około 5 000 ochotników. Już na początku okupacji na podstawie list sporządzonych przez OUN Niemcy rozstrzelali w Krzemieńcu, Kostopolu i Równem kilkuset przedstawicieli inteligencji polskiej i żydowskiej. Aresztowanych Polaków rozstrzeliwano na terenach więzień oraz w egzekucjach publicznych. Tysiące osadzono w obozach koncentracyjnych. Wkrótce masowe egzekucje, organizowane głównie przez policję ukraińską w służbie niemieckiej i Einsatzkommanda, dotknęły Żydów gromadzonych w gettach. Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów zagłady, lecz mordowano na miejscu. Do października 1942 r. zamordowano ich blisko 245 000. (około 95 proc. zamieszkujących Wołyń przed wojną). W trakcie poszukiwań uciekinierów z gett policja ukraińska zamordowała wiele rodzin polskich za ukrywanie Żydów oraz udzielanie im innej pomocy. Do grudnia 1942 r. mordowano pojedyncze polskie rodziny , a obiektem ataków byli głównie Polacy zatrudnieni w administracji , nauczyciele, księża, leśnicy oraz działacze społeczni. Do pierwszego zbiorowego mordu na ludności polskiej doszło 9 lutego 1943 r. w kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny). W tej pierwszej masakrze, popełnionej ze szczególnym okrucieństwem, zginęło ok. 170 Polaków. Przez wiele lat historycy ukraińscy zaprzeczali, że zbrodnię tę popełniła I sotnia UPA, starali się winę przypisać NKWD. Teza ta została obalona dopiero dzięki badaniom podjętym przez prof. Grzegorza Motykę i dokonanej przez niego edycji dokumentów archiwalnych na temat banderowskich sprawców tego mordu. Przypadki mordowania Polaków na Wołyniu zaczęły się nasilać wkrótce po tym, jak w połowie marca 1943 r. około 5 000 policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej (z bronią oraz z nabytym wcześniej doświadczeniem mordowania Żydów wołyńskich) uciekło do oddziałów leśnych UPA. Tam wielu z nich objęło funkcje dowódcze oraz zajęło się szkoleniem kadr. W 1943 r., po masowych deportacjach i aresztowaniach prowadzonych przez NKWD oraz represjach ze strony Niemców (przymusowe wywózki na roboty do Rzeszy, aresztowania, obozy i masowe rozstrzeliwania), Polacy w niektórych powiatach wołyńskich stanowili mniej niż 12 %. mieszkańców. Byli grupą narodową pozbawioną już warstwy inteligencji, a także działaczy społecznych i wojskowych. Nie tworzyli sytuacji konfliktowych, wręcz przeciwnie – za wszelką cenę starali się ich unikać. Mimo to stali się obiektem zmasowanych ataków. Już w drugiej połowie marca 1943 r. zanotowano kilkadziesiąt napadów, w których zginęło około 1800 Polaków. W następnych miesiącach liczba zamordowanych rosła w zastraszającym tempie, rozszerzał się też teren objęty GENOCIDUM ATROX. W maju 1943 r. Śp. gen. Stefan Rowecki „Grot”, dowódca AK, zanotował : „Na terenie Wołynia ukraińskie organizacje wojskowe, kierowane przez byłych oficerów armii Petlury (»Taras Bulba« oraz OUN), zarówno melnykowcy jak i banderowcy, rozpoczęli masowe mordowanie ludności polskiej. Liczba ofiar przekroczyła już tysiące osób”. Latem i jesienią 1943 r. terror prowadzony przez OUN-UPA przybrał charakter zmasowanego ludobójstwa . Mordy dokonywane na ludności polskiej, rozpoczęte w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim, w czerwcu 1943 r. rozszerzyły się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęły powiaty kowelski, włodzimierski i horochowski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r., gdy bandy UPA, często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej , zintensyfikowały wystąpienia antypolskie w powiatach kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Kulminacyjnym momentem tych zdarzeń była niedziela 11 lipca 1943 r., gdy o świcie oddziały ukraińskie zaatakowały jednocześnie prawie 100 polskich wsi. Doszło wówczas do nieludzkich rzezi i ogromnych zniszczeń. Historycy obliczają, że tego dnia mogło zginąć ponad 8 000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas niedzielnych mszy. Wsie były palone, a dobytek grabiono. Napady na świątynie też nie były przypadkowe, gdyż banderowcom chodziło o zamordowanie jak największej liczby Polaków. W wyniku krwawej niedzieli 11 lipca 30 w kościele w Porycku zginęło około 200 parafian razem z proboszczem Śp. ks. Bolesławem Szawłowskim. W kaplicy w Chrynowie z grupą około 150 uczestników liturgii zginął Śp. ks. Jan Kotwicki. W podobnych okolicznościach w parafii Zabłoćce został zamordowany 74-letni Śp. ks. Józef Aleksandrowicz, natomiast w kaplicy w Krymnie zginęło około 40 wiernych. W Kisielinie zginęło 80 parafian 31 – głównie ci, którzy wyszli z kościoła, gdyż wcześniej byli zapewniani przez banderowców, że „Polakom nic się nie stanie”. Natomiast wierni, którzy pozostali z proboszczem Śp. ks. Witoldem Kowalskim i Włodzimierzem Dębskim (obaj zostali ciężko ranni), odparli atak banderowców cegłami i kaflami z rozebranych pieców. W powiecie lubomelskim w dniach 29–30 sierpnia 1943 r. zamordowano około 2 500 osób . Banderowcy niemal jednocześnie zaatakowali wówczas ponad 30 miejscowości, gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć (nie ma ich na współczesnych mapach Ukrainy). Prowadzona w sposób zorganizowany akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa – jej celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych . W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób). Dotychczas udało się udokumentować około 60 000 Polskich Ofiar. A mogło być ich kilkukrotnie więcej. Wobec olbrzymiego zagrożenia Polacy musieli opuścić swoje domy, ratować się ucieczką do miast i miasteczek, w których znajdowały się posterunki wojsk węgierskich i niemieckich. Paradoksalnie Polacy zagrożeni przez UPA byli zmuszeni szukać schronienia u Niemców i ich sojuszników, a w latach 1944–1945 nawet u Sowietów. Niemcy wywozili ich na przymusowe roboty w głąb Rzeszy. Niektórzy z ocalonych przedzierali się do Generalnego Gubernatorstwa, głównie do dystryktu lubelskiego, i tam szukali schronienia. Bez odzieży, żywności, pozbawieni domów, dziesiątkowani przez tyfus i głód, z traumą po stracie domu i najbliższych, często okaleczeni fizycznie, latami tułali się po ulicach miast w poszukiwaniu pomocy u dobrych ludzi. Tylko nieliczni próbowali tworzyć samoobrony. Najsłynniejsze z nich powstały w miejscowościach : Przebraże (schroniło się tu około 25 000 Polaków), Huta Stepańska (około 10 000), Zasmyki, Bielin, Dederkały oraz Ostróg. Takich ośrodków powstało blisko 150. Z powodu braku broni, amunicji i kadry dowódczej przetrwało niespełna 10 . Lepsze warunki do zorganizowania skutecznej obrony istniały w miejscowościach, gdzie były murowane budynki, szkoły, kościoły, klasztory oraz schrony ziemne. W niektórych wypadkach Polacy bronili się jak w średniowieczu, odpierając ukraińskie ataki cegłami, kaflami (plebania w Kisielinie), atakując widłami i siekierami (obrońcy Przebraża i Huty Stepańskiej). W 1944 r. terror OUN-UPA przeniósł się z Wołynia do województw południowych. W województwie lwowskim zginęło około 25 000 Polaków, w stanisławowskim -około 18 000., w tarnopolskim – około 28 000., w lubelskim – 3 tys. Razem na Kresach Południowo - Wschodnich II RP w latach 1939–1947 z rąk OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów śmierć poniosło, według danych szacunkowych, od 124 000 do 150 000 Polaków. W wyniku terroru UPA oraz działań Niemców i Sowietów spośród około 370 000 Polaków mieszkających w 1939 r. na Wołyniu w 1946 r. zostało niespełna 2 5000. Natomiast z około 2 500 miejscowości, w których przed II wojną światową mieszkali Polacy, niemal 1 500 (wsi, kolonii, futorów, przysiółków) przestało istnieć – zostało całkowicie spalonych lub zniszczonych. Mordów dokonano w około 2100 miejscowościach, a zginęło w nich około 70 000 Polaków, co stanowi niemal połowę wszystkich ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ofiarami ludobójstwa ze strony Ukraińców stali się także mieszkańcy województw: poleskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, a w obecnych granicach Polski części ówczesnych województw : lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Łącznie antypolskie czystki etniczne przeprowadzono w około 4300 miejscowościach. #UkraińskieZbrodnie #NiemieckieZbrodnie #SowieckieZbrodnie Nie chce mi się podawać źródeł w tym PIEKIELNYM upale, bo jestem "tylko" człowiekiem a nie maszyną. Dlatego @grok przyjacielu...proszę po potwierdzenie wszystkich faktów. Na zdjęciu : Uczennice Liceum Pedagogicznego, Ostróg pod Horyniem, 1939 r. I jeszcze jedno ⬇️ Tak jak wszystkim weszło w krew : "Anitka pisz o wszystkim !", to marzyłabym, żeby wszystkim też weszło w krew korzystanie z naszej szkolnej kawiarki i POWSZECHNE docenienie mojej benedyktyńskiej pracy ! Dziękuję za pracowity dzień ❗️ https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Ludobójstwo #Prawda

Wisła i VML podbili Cannes! 6 nagród dla Lucky Fan Index! 🏅 Ostatnie dni przejdą do historii światowej branży sportowej! Na najbardziej prestiżowej scenie kreatywnej świata dokonaliśmy właśnie czegoś wyjątkowego! Projekt Lucky Fan Index – stworzony przez Wisłę Kraków i Agencję @vml_global zdobył aż 6 nagród na @Cannes_Lions, najbardziej prestiżowym festiwalu kreatywnym na świecie, w tym najważniejszą – Grand Prix! 🔝 To już nie są tylko nagrody. To moment, w którym Wisła Kraków wchodzi do globalnej historii kreatywności. Cannes Lions – miejsce, które od dekad wyznacza światowy benchmark doskonałości reklamowej i komunikacyjnej, obsypało nagrodami Lucky Fan Index – projekt, który wyrósł z pasji kibiców Białej Gwiazdy i został przekuty w rozwiązanie gotowe zachwycić cały świat. Dla Wisły to więcej niż triumf w branżowym konkursie. To dowód, że polski klub może nie tylko inspirować trybuny, ale również inspirować świat. Wisła jako pierwszy europejski klub zdobyła nagrodę Grand Prix. Generalnie wyjątkowo rzadko zdarza się, by po najwyższe laury w Cannes sięgała branża sportowa. W tym roku Biała Gwiazda stanęła w jednym szeregu z takimi markami jak Adidas, Apple, Axa, Google, Heineken, Hyundai, Kitkat czy Uber Eats, które również sięgnęły po nagrody Grand Prix. „Kiedy zostaliśmy zaproszeni do współpracy z Wisłą Kraków postawiliśmy sobie jeden cel – Wisła ma się stać marką znaną globalnie. Nie tylko globalnym kibicom, o co już dbają bardzo mocno fani Białej Gwiazdy, ale również globalnym dyrektorom marketingu, ludziom odpowiadającym za największe budżety na świecie. Nie ma większej sceny, na której można się pokazać tym ludziom, a osiągamy dziś na niej wielki sukces” – podkreśla Dawid Szczepaniak, Creative Chairman VML Poland. Lucky Fan Index zgarnął w Cannes łącznie sześć nagród: – Grand Prix w kategorii w kategorii Creative Commerce / Customer Acquisition & Retention – Złoty Lew w kategorii Entertainment Lions for Sport – Złoty Lew w kategorii Brand Experience & Activation / Tech-Led Brand Experience – Złoty Lew w kategorii Creative Commerce / Entertainment Commerce – Srebrny Lew w kategorii Creative Data – Brązowy Lew w kategorii Direct „Grand Prix w Cannes zdobywa tylko 0,07% zgłaszanych projektów. W tym elitarnym gronie znalazła się Wisła, która zawsze gra do końca. Cannes jest dziś Wiślackie! Jest pięknie! A to dopiero początek i metafora większych zmian, które zachodzą w Wiśle” – mówi Eugeniusz Licznarowski, Przewodniczący Rady Nadzorczej Wisły Kraków, który jako członek klubowej delegacji miał przyjemność odbierać nagrody na festiwalowej scenie. Wisła Kraków jest jedną z nielicznych polskich marek w historii, pierwszym polskim klubem sportowym oraz zaledwie jednym z kilku na świecie nagrodzonym w historii liczącego sobie już ponad 70 lat festiwalu Cannes Lions, tym samym wynosząc polski futbol na scenę, na której o uznanie rywalizują największe marki, agencje i platformy technologiczne globu. To sukces, który wykracza daleko poza marketing. To międzynarodowe potwierdzenie, że Wisła Kraków potrafi nie tylko rozpalać emocje na trybunach, lecz także wyznaczać nowe standardy dla całego świata sportu. „Jesteśmy niezwykle dumni, że Lucky Fan Index, projekt stworzony wspólnie przez Wisłę Kraków i VML, został doceniony na absolutnie najwyższym światowym poziomie. Cannes Lions to dla branży kreatywnej scena porównywalna z piłkarską Ligą Mistrzów, dlatego Grand Prix, kolejne Złote Lwy i wcześniejsze nagrody są dla nas momentem historycznym. To dowód, że Wisła Kraków jest klubem odważnym, nowoczesnym i gotowym wyznaczać kierunki również poza boiskiem. Najważniejsze jednak, że sercem tego projektu są nasi kibice – ich emocje, lojalność i wiara w Klub. Dlatego traktujemy ten sukces jako wspólne zwycięstwo Wisły, VML oraz całej społeczności Białej Gwiazdy” – mówi Florentyna Kulig, Dyrektor Zarządzająca Wisły Kraków. To wyjątkowa chwila dla całej społeczności Wisły Kraków. Dziękujemy agencji VML za współpracę, która wyniosła nas na najwyższy światowy poziom. Dziękujemy wszystkim kibicom Białej Gwiazdy – to Wasze zaangażowanie i pasja leżało u podstaw projektu Lucky Fan Index i jego sukcesu. #CannesLions #WisłaKraków #SportMarketing

Najlepszym potwierdzeniem, że saloniki VIP i omijanie kolejek przez polityków naprawdę istnieją, jest właśnie ta wypowiedź. Każdy, kto choć raz był na SORze, doskonale wie, że po czymś takim zostałby po prostu wyśmiany. A tu bez żadnej refleksji i mrugnięcia okiem xd #Polityka #SalonikiVIP #SOR

Kochani, Za niedługo pęknie +10M$ zysku na moim publicznym wallecie swing-tradingowym na Hyperliquid. (link do walleta w komentarzu.) Zmieniłem też nazwę walleta na moje inicjały lmlmlm aby nie było wątpliwości. Razem z kontami na Bybit od początku tej bessy zarobiłem na perpsach prawie 15M$ a łącząc to z idealnym wyjściem spotami we wrześniu/październiku 2025 roku łączny zarobek na tym cyklu to nie podam dokładniej kwoty ale powiem, że zarobek sam mnie zaskoczył. Piszę to, bo od 2023 roku jestem rok w rok zyskownym traderem i informacje jakimi dzielę się z Wami tutaj czy na moim filmach na youtubie naprawdę mają odzwierciedlenie w rzeczywistości i to co mówię - sam robię. Tak - trzeba czasem poczekać na egzekucje trejda 1 miesiąc, 2 miesiące, czasem 3 miesiące - ale to właśnie niska dźwignia i średni termin pozwala mi zarabiać bo wszystko co na mniejszym timeframie to losowy szum i hazard. Jest to dla mnie milestone więc dziękuje tym którzy mnie wspierali od początku. Tak jak mówiłem, większymi kwotami gram na Hyperliquid bo jest to największa giełda zdecentralizowana. A co za tym idzie: - Nie zablokują Ci nagle konta do czasu wyjaśnień "skąd pochodzą Twoje środki - co to ma być, komunizm 2.0?" - Nie musisz się obawiać, że giełda upadnie bo CEO zawinie się z kasą jak w przypadku Zondy. -Nie ma tych głupich regulacji MiCA które robią w Europie z nas niewolników Oczywiście są też minusy jak na przykład brak supportu bo wszystko jest postawione na blockchain, ale giełda jest niezwykle intuicyjna. Jeżeli ktoś ma podobny światopogląd do mnie i wkurza go powolne gotowanie żaby w Europie i to, że z roku na rok zabiera nam się wolność a państwo pyta "skąd pieniążki?" to polecam spróbować grać na DEXsie - a Hyperliquid jest największym i najbardziej sprawdzonym z nich. Zachęcam do rejestracji z mojego linka, tylko z nim upoważnia Cię on dożywotnio do 10% mniejszych prowizji a dodatkowo będziesz mógł łatwiej śledzić moje zagrania: https://t.co/6Ogd7cRjnD A tak jak mówiłem potwierdzenie mojego walleta z inicjałami znajdziesz w komentarzu. #Crypto #Trading #DeFi