Indyjski startup kosmiczny Skyroot Aerospace z sukcesem wystrzelił pierwszą w kraju prywatną rakietę orbitalną Vikram-1, stając się trzecim państwem zdolnym do orbitalnych startów za pomocą prywatnych przedsiębiorstw i wchodząc na globalny rynek komercyjnych lotów kosmicznych. #SkyrootAerospace #Indie #Kosmos

Szpital VIP dla PiS - jawna hipokryzja. Skandal w Lubartowie obnażył wszystko, co najgorsze w mentalności PiS. 82-letni Władysław, człowiek po dwóch udarach, leżący, w stanie ciężkim, z krwawieniem, trafia na SOR. Odprawiają go z kwitkiem, twierdząc, że „to nie nasz pacjent”. Rodzina walczy, ratownik medyczna, prosi dyrektorkę o odmowę na piśmie, żeby chociaż przewieźć go do innego szpitala. Kilka godzin później mężczyzna umiera w Parczewie. Szpital w Lubartowie to ten sam szpital, w którym kilka dni wcześniej przyjęto i zoperowano radnego PiS, choć oddział chirurgiczny był formalnie zawieszony. Ta sama dyrektorka wtedy solennie zapewniała: „Każdy pacjent w stanie nagłym dostanie pomoc”. Okazuje się, że „każdy” w języku PiS oznacza „pis-wiec”. Rodzina pyta wprost, w czym pan Władysław był gorszy od polityka PiS? Klasyczna pisowska hipokryzja. Przez lata PiS krzyczał o „równości”, „godności” i „ochronie zwykłych ludzi”, a w praktyce stworzył system, w którym publiczny szpital finansowany z pieniędzy wszystkich podatników działa jak prywatna klinika dla swoich. Starostwo rządzone przez PiS, szpital publiczny, a zwykły człowiek umiera pod drzwiami, bo akurat „trwała inna operacja” – dla radnego z legitymacją. To jest dokładnie ta mentalność „my – lepszy sort, wy – reszta”, której PiS nigdy nie potrafił się wyzbyć, choć tyle razy publicznie ją potępiał u przeciwników. Jak długo jeszcze mamy udawać, że w Polsce życie zwykłego obywatela jest warte tyle samo co legitymacja partyjna PiS? #InstytutPrawdy #Polska #Zdrowie #Hipokryzja
Do domu Lamine Yamala była próba włamania. Ponieważ w jego domu przez całą dobę działa prywatna ochrona, gdy tylko na monitorach zauważono dwóch złodziei w kominiarkach wspinających się po murze, natychmiast podjęto działania. W okolicy doszło do dwóch włamań. [@maykanavarro] 🏡 👮 #bezpieczeństwo #włamanie #ochrona
🟧 Trzaskowski Afera: Lekarz oszukiwał na dyżurach, domniemany salonik VIP. Reakcja: Dymisja dwóch wiceprezydentów. 🟥 PiS Afera: Sala operacyjna VIP, lekarze zarabiający 26 000 PLN za godzinę, lekarz pracujący 72 godziny na dobę. Reakcja: "to moja prywatna sprawa" 🟦 Konfederacja Afera: Wipler bierze 750 000 PLN przez spółki od Zondy, spotyka się z Krallem w Monako. Reakcja: Brak 🟩 Nawrocki Afera: Srebny Krzyż Zasługi dla Korneli Wieczorek, która zmyśliła swoją karierę. Reakcja: Brak #Polska #Afery #Polityka
To jest komentarz @sikorskiradek do skandalicznego wystąpienia polskiego chargé d'affaires na Ukrainie. Komentarz dramatyczny i myślę, że sam Sikorski to doskonale wie. Jeśli państwo, z którym jesteśmy de facto w sporze w jakiejś sprawie ma określoną narrację - a Ukraina ma właśnie narrację o równowadze win - to reprezentanci państwa polskie nigdy i pod żadnym pozorem nie powinni tej narracji powielać. Pan Łukasiewicz nie jest osobą prywatną. #Polska #Ukraina #Polityka
"to jest prywatna firma prowadzona przez kogoś legalnie i nie można niszczyć pracy, która tam jest wykonywana" Ej, Machulski, z byka spadłeś? Ta firma działała w sposób nielegalny, o czym wiemy od wczoraj. https://t.co/1YOmGBTFAg #prawo #firma #bezpieczeństwo
A no nie. Skoro to „prywatna sprawa” to odwołujemy tą aferę PiS. UWAGA❗️Uprasza się wszystkich dziennikarzy, komentatorów i zbulwersowanych Polaków o nie komentowanie tego tematu, gdyż jest to „PRYWATNA SPRAWA”. Proszę się rozejść, tu nie ma nic do oglądania❗️ https://t.co/yHe5VRka77 #Polska #media #polityka
❗️To jest Andrzej Kardasz z PiS który przeszedł operację w szpitalu który oficjalnie był zamknięty Koszty z tym związane poniosło państwo mimo iż była to operacja prywatna której koszt szacuje się na 500.000 złotych ❗️ https://t.co/P80reklhtL #Polska #PiS #Zdrowie
2026, a Meissner dalej pisze o sobie "analityk MIL, IT, SCI" i że można mu postawić kawkę. Dramat. 1. Pan Meissner najwyraźniej planuje żyć już bardzo krótko, ponieważ następca ISS jest planowany na lata 30/31. Obecnie faworytem jest firma Vast, która już za parę miesięcy wystrzeli pierwszą prywatną stację kosmiczną Haven-1. Haven-2, w 2031, ma być większa* od ISS. 2. Podbojem kosmosu zajmą się "może wnuki". Najwyraźniej nasz analityk przegapił aktualnie realizowane plany NASA, które zakładają w najbliższych 6-8 latach ponad 70 lądowań na Księżycu. Całkiem niezły podbój kosmosu jak na moje. 3. "NASA nie jest zainteresowana współpracą z ESA" Bzdura, po prostu NASA wycofała się (i bardzo dobrze) z idiotycznego pomysłu stacji Gateway. 4. "oficjalnym programem NASA są małe stacje orbitalne". Kolejna bzdura, do niedawna ten program nie miał nawet finansowania, dopiero teraz trwają prace nad dorzuceniem kasy. Oficjalnym programem NASA jest program IGNITION, czyli seria misji, których finalnym celem jest budowa stałej, zamieszkałej bazy Księżycowej. "chodzi tylko o powtórzenie wypraw Apollo" Dosłownie najgłupsze kłamstwo jakie można napisać. Cele NASA są DOKŁADNIE odwrotne, wprost mówią o tym, że celem NIE JEST POWTÓRZENIE programu Apollo, a załogowa obecność na Księżycu. "dopóki nie powstanie stała i tania platforma transportowa". Ciekaw czy nasz analityk słyszał kiedyś o Falcon 9 i Dragon 2. ESA może zrobić dokładnie gówno bez Amerykanów, żadna europejska rakieta nie jest certyfikowana do wynoszenia kosmonautów, a Europa nie posiada załogowych statków kosmicznych. Całe szczęście w ESA nie pracują idioci jak nasz milusiński i normalnie pracują razem z NASA. Najwyraźniej Pan Meissner przegapił, że włoski astronauta poleci w misji Artemis III. "stacja orbitalna do rozmiarów kompleksu orbitalnego" Zapytałbym o co tu chodzi, ale nie chodzi o nic. MM sobie to po prostu wymyślił. Takich to mamy "analityków", zapraszanych do mediów i głaskanych przed kolegów "z branży". #Kosmos #NASA #ESA
Enel-Med, jedno z największych w Polsce przedsiębiorstw prywatnej ochrony zdrowia, zostało założone przez rodzinę Rozwadowskich, którzy początkowo prowadzili biuro projektowe, a następnie zainwestowali w klinikę stomatologiczną, co przyczyniło się do dynamicznego rozwoju firmy, osiągającej obecnie przychody bliskie miliarda złotych. #EnelMed #prywatnaOchronaZdrowia #sukcesja

W swoim nowym dokumencie Paige Niemann pokazała prywatną wiadomość, jaką otrzymała od Ariany Grande: "Jest mi bardzo miło i jestem pewna, że jesteś super osobą. Chciałam jednak tylko powiedzieć, że przejrzałam trochę Twój profil i pomyślałam, że ktoś powinien Ci to powiedzieć: jesteś naprawdę piękna taka, jaka jesteś. Bez tego całego makijażu i prób upodobnienia swojej twarzy do kogoś innego. Musiałam to napisać, bo to szczera prawda. Oczywiście zawsze rób to, co daje Ci szczęście, ale gdybym Ci tego nie powiedziała, żałowałabym. Jesteś piękna w naturalnym wydaniu. Dbaj o siebie." #ArianaGrande #Piękno #Samoakceptacja
Czyli zero twardych zmian. Nie będzie twardego limitu wynagrodzeń — czyli lekarze dalej będą dyktowali warunki. Lekarze nadal będą też pracować na kontraktach, oraz łączyć prywatną i publiczną praktykę. No i ani słowa o finansowaniu OZ. Kosmetyka, która ma ratować Titanica. #zdrowie #lekarze #finanse
Rady dla ludzi wchodzących na rynek pracy: 1. Zrezygnuj z wakacji "all inclusive" za 10 000 złotych przez pierwsze 10 lat pracy. 2. Cały ten kapitał (100 000 zł) wpłać na ETF o niskim TER. 3. Zostaw na 35 lat bez dotykania. Przy 9% rocznie na starość budzisz się z kwotą blisko 1,5 mln. złotych na koncie. 4. Wtedy natychmiast wydajesz wszystko na prywatną operację obu bioder, nowoczesny wózek inwalidzki z napędem elektrycznym i wyjazd do Ciechocinka, gdzie jesteś królem luksusowego sanatorium. Jako jedyny zamawiasz podwójną porcję puree do obiadu i płacisz zbliżeniowo zegarkiem. #FIRE #Praca #Inwestowanie #Finanse
Ludzie dopiero teraz dowiadują się o VIP passach na zabiegi i operacje? Panie Areczku dla pana jest cierpienie przez trzy lata chyba, że zapłaci pan 500 zł prywatnie to termin za miesiąc 🤡🤡 Niby służba zdrowia publiczna, a jednak prywatna. https://t.co/Zd7fzdr3Rb #zdrowie #opiekamedyczna #prywatna służba zdrowia
Kiedy rząd zajmie się Dolnośląskim Inspektoratem Ochrony Zwierząt, prywatną organizacją animalsów, która od lat straszy i terroryzuje właścicieli zwierząt, paradując w strojach łudząco przypominających policyjne? #OchronaZwierząt #DolnyŚląsk #PrawaZwierząt
Czy pieniądze mogą chronić przed więzieniem? 8 maja 2021 r. na ul. 11 Listopada w Aleksandrowie Łódzkim 22-letnia wówczas Agnieszka Z. (studentka stomatologii) jechała Jeepem z dużą prędkością — według ustaleń nawet 120–127 km/h w terenie zabudowanym (limit 50 km/h). Wyprzedzała agresywnie sznur samochodów, wjechała na przeciwległy pas i zderzyła się czołowo z dwoma motocyklami jadącymi prawidłowo z przeciwka. W wypadku zginęli: Przemysław Bartczak (40 lat) — zostawił żonę i trójkę dzieci, Tomasz Gasztka (43 lata), Beata Juszczak (42 lata, partnerka Tomasza) — zostawili syna. Po trzyletnim procesie Sąd Okręgowy w Łodzi 17 kwietnia 2025 r. skazał ją prawomocnie na 5 lat bezwzględnego więzienia, ale do niego nie trafiła. Sąd zgodził się, żeby mogła dokończyć staż zawodowy, więc wyrok odroczono. Po tym jak już zakończyła staż i tak nie trafiła do więzienia. W czerwcu ponownie odroczono karę więzienia. Biegły stwierdził, że ma problemy ze zdrowiem psychicznym, że po tym wszystkim ma depresję, więc sąd stwierdził, że jej zdrowie psychiczne jest ważniejsze od odsiedzenia kary za spowodowanie wypadku w którym zginęło 3 ludzi. Agnieszka Z. pochodzi z zamożnej rodziny lekarskiej z Łodzi — matka dentystka prowadzi prywatną klinikę, ojciec jest internistą. To mocno podgrzewa emocje. Rodziny ofiar mówią wprost o „równych i równiejszych” i braku sprawiedliwości, a w komentarzach ludzie zdają pytanie, które napisaliśmy na początku, czy pieniądze chronią przed więzieniem? #sprawiedliwość #prawo #wypadek
Jak Artur Chodziński pracował dla Przemysława Krala prezesa giełdy Zondakrypto. Według wspólnego śledztwa Onetu i TVN24, Artur Chodziński – jeden z najbardziej wpływowych funkcjonariuszy CBA z czasów rządów PiS – potajemnie pracował dla Przemysława Krala, prezesa i twórcy giełdy kryptowalut Zondacrypto. Sprawa wyszła na jaw w kontekście konfliktu wewnątrz fundacji Frontline, którą Chodziński współzałożył z byłymi szefami służb specjalnych. Chodziński, były agent CBA, który dołączył do biura w 2006 roku prosto z mediów, szybko stał się zaufanym człowiekiem Mariusza Kamińskiego. Pracował m. in. przy słynnej „aferze podsłuchowej”. W 2015 roku został zwolniony przez ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika za przeciek informacji do dziennikarzy przychylnych PiS. Po powrocie władzy PiS wrócił do służby i prowadził głośne sprawy, w tym śledztwo w sprawie prania pieniędzy w Polnordzie czy działania przeciwko Romanowi Giertychowi. Po odejściu ze służby Chodziński pozostał wpływową postacią na prawicy. Miał dostęp do Pałacu Prezydenckiego, współtworzył media prawicowe i pod koniec 2024 roku założył wraz z gen. Maciejem Materką (byłym szefem SKW) i Norbertem Lobą (byłym wiceszefem ABW) fundację Frontline Foundation. Jej celem miało być wspieranie byłych funkcjonariuszy służb w przejściu do sektora cywilnego oraz budowanie sieci wpływów na wypadek powrotu prawicy do władzy. Potajemna współpraca z Kralem Według ustaleń dziennikarzy, na początku 2026 roku Chodziński przez kilka miesięcy wykonywał pracę na rzecz Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto. Nie chodziło o sprawy związane bezpośrednio z giełdą czy kryptowalutami, lecz o analizę prywatnych spraw cywilnych i karnych Krala. Za tę pracę miał otrzymywać ogromne kwoty oraz obietnicę pomocy w leczeniu członka rodziny w klinice we Francji. Dowodem na współpracę jest korespondencja Chodzińskiego z czerwca 2026 roku, do której dotarli dziennikarze Onetu i TVN24. W wiadomości napisał wprost: „Jest tak: przez kilka miesięcy pracowałem dla Krala. Nie dla Zonda i nie w sprawie kryptowalut”. Odbiorca korespondencji, emerytowany oficer służb, potwierdził autentyczność tej wiadomości. Konflikt w fundacji Frontline Sprawa współpracy z Kralem wywołała poważny konflikt wewnątrz fundacji Frontline. Współzałożyciele, Materka i Loba, mieli obawiać się ryzyka reputacyjnego, zwłaszcza w kontekście afery wokół Zondacrypto. Giełda w kwietniu 2026 roku przestała wypłacać środki klientom. Szacowane straty wynoszą co najmniej 350 milionów złotych, a prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie oszustwa i prania brudnych pieniędzy. Kral ukrywa się za granicą. Chodziński złożył rezygnację z funkcji w radzie fundacji z końcem kwietnia 2026 roku. W korespondencji miał ostro krytykować kolegów, nazywając m. in. Norberta Lobę „zakompleksionym tchórzem”, który „ukradł fundację”. Gen. Materka w SMS-ie do mediów potwierdził, że decyzja Chodzińskiego o odejściu wynikała z informacji o jego współpracy z Kralem. Zaprzeczenia i podwójne standardy Zapytany przez dziennikarzy Onetu i TVN24 o sprawę, Chodziński odmówił rozmowy i przekazał, że nigdy nie pracował dla Przemysława Krala. Jako powód odejścia z fundacji podał chęć zarabiania na działalności fundacyjnej, czego nie przewiduje statut. Tymczasem prywatna korespondencja pokazuje coś zupełnie innego. Były funkcjonariusz antykorupcyjny, który przez lata ścigał afery i układy, sam miał przez kilka miesięcy pobierać wysokie wynagrodzenie od prezesa giełdy, która w krótkim czasie doprowadziła do strat setek milionów złotych u tysięcy klientów. Zondacrypto to nie byle jaka firma. To giełda, która przez lata budowała wizerunek regulowanej i bezpiecznej instytucji, sponsorowała wydarzenia z udziałem polityków PiS, przekazywała pieniądze na fundacje powiązane z prawicą, a jej prezes miał rzekomo wpływać na decyzje dotyczące regulacji kryptowalut czyli na weto prezydenta Nawrockiego do ustawy wdrażającej unijne przepisy MiCA. Pytania Jak to możliwe, że wpływowy były agent CBA, współtwórca fundacji z byłymi generałami służb, potajemnie świadczył usługi na rzecz człowieka, którego giełda właśnie pogrążała się w poważnym kryzysie? Dlaczego Chodziński publicznie zaprzecza współpracy, którą prywatnie potwierdza w korespondencji? I co właściwie oznacza „analiza prywatnych spraw cywilnych i karnych” Krala za „bardzo dobre pieniądze”? Śledztwo Onetu i TVN24 rzuca nowe światło nie tylko na powiązania Chodzińskiego, ale też na kulisy działania fundacji Frontline – organizacji, która miała być platformą dla byłych funkcjonariuszy służb specjalnych. Na razie Chodziński milczy. Fundacja Frontline potwierdza rezygnację, ale nie wchodzi w szczegóły. A tysiące poszkodowanych klientów Zondacrypto nadal czekają na swoje pieniądze. To historia o człowieku, który kiedyś miał walczyć z korupcją i układami , a teraz, według dostępnych informacji, sam miał brać pieniądze od prezesa upadającej giełdy kryptowalut. #InstytutPrawdy #kryptowaluty #polityka #korupcja