BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#przywileje

Wracam z urlopu. I co słyszę? Wycie świętych krów. „Pokrzywdzeni” milionerzy - ryczałtowcy i ich obrońcy płaczą, że ryczałt zostanie ograniczony do 1 mln rocznych przychodów. Etatowiec - nauczyciel, ratownik medyczny zarabiający powyżej 120 tys. zł płaci od nadwyżki 32% podatku, a od całości 9% składki zdrowotnej. Tymczasem „święty” ryczałtowiec w raju podatkowym z dziesięciokrotnie większym przychodem płaci średnio ok 7%, a składki zdrowotnej maksymalnie ok 1%. No i zero daniny solidarnościowej, którą płacą milionerzy na umowie o pracę (4% powyżej 1 mln zł). I teraz ten milioner będzie musiał płacić jak cała reszta Polaków. Skandal! Hańba! Upadek polskiej gospodarki. Zamiast na Porshe dla Kacprzyka pójdzie na ulgę podatkową dla tych, którzy ciągną dziś największy garb składkowy - np. nauczycieli No rzeczywiście, tragedia PS W całym tym wyciu można odnieść wrażenie, że chodzi o jakąś ogromną grupę ludzi. No prawie większość Polaków. A tych milionerów-ryczałtowców, którzy utracą swoje święte rajskie przywileje jest … 43 tysiące. Na ryczałcie, bez zmian pozostaje ponad 2 mln pracujących/małych przedsiębiorców. #Podatki #Polska #Gospodarka

Prezydent Karol Nawrocki wystawił do wiatru 10 mln Polaków. Zawetował przygotowaną w kierowanym przez @DariuszKlimczak Ministerstwie Infrastruktury ustawę, która miała zapewnić łatwy dostęp do autobusu dla mieszkańców wsi i małych miejscowości. Na tę ustawę czekała ponad jedna czwarta polskich obywateli, którzy z racji miejsca zamieszkiwania mają utrudniony dostęp do lekarza, urzędu, szkoły, czy najbliższej rodziny. Ta ustawa miała połączyć Polskę, bo prawo do transportu publicznego nie powinno być przywilejem mieszkańców metropolii, ale każdego obywatela. Nie będzie koordynacji i minimalnego standardu co najmniej 4 par połączeń, transportu na żądanie dla mieszkańców miejscowości bez autobusów, czy łatwo dostępnych, elektronicznych rozkładów jazdy. Weto prezydenta Nawrockiego to działanie przeciwko mieszkańcom polskiej wsi oraz małych miasteczek! #TransportPubliczny #Polska #WetoPrezydenta

Mesuret 7d

🇺🇸 Podpalacz nadzwyczaj pobudzony. Szwajcaria i 60 krajów w kolejce do zablokowania wymiany handlowej z USA, lub co najmniej obłożenia sowitymi cłami. Wbrew kłamstwom Trumpa, USA przez dekady znakomicie korzystało z petrodolara i hegemonii utrzymujac wygodny model: deficyt, konsumpcja, wojskowa projekcja siły. Model przestał się podobać, skończą się przywileje, kwestia czasu. #USA #handel #polityka

Komisja Europejska przedłużyła przywileje dla Ukraińców do 2028 r. Co ciekawe, nie nazywa ich uchodźcami, a wysiedleńcami. Czarno na białym. 🧐 https://t.co/IrZbYGCcts #Ukraina #uchodźcy #prawo

Onet.pl 3w

Ukrainians in Poland, who are professionally active and significantly contribute to GDP growth, pay more into the social insurance system than they take out, while the state limits their special privileges, promoting their independence. (translated)

Ukraińcy są na polskim garnuszku? Te wyliczenia rozwiewają wątpliwości

Ile złej woli trzeba mieć, żeby zadawać tak idiotyczne pytania? Równie dobrze można by spytać: a dlaczego już dzisiaj karzemy męża owej (pewnie wyimaginowanej przez redakcję) pani? Los pokarał go bezpłodnością - a my dodatkowo chcemy, by pracował do 65 roku życia. Podczas gdy jego żona, która tak jak on nie ma dzieci, pracuje do 60-tki. Dlaczego karzemy mężczyzn? Dzietni czy bezdzietni - przechodzą na emeryturę pięć lat po kobietach. Co czwarty do tej emerytury nie dożywa. Dlaczego karzemy kobiety, które z powodu krótszej pracy dostają głodowe emerytury? A w szczególności: czemu karzemy te niezamężne? Bo one nie dostaną nawet renty wdowiej. I dalej można by pytać: czemu karzemy nie-sędziów i nie-prokuratorów, a także nie-rolników itp. - czyli ludzi pozbawionych bonusów emerytalnych, które mają przedstawiciele wyżej wymienionych zawodów. Nasz system emerytalny jest chory. Daje różnym grupom przywileje, a innym każe za te przywileje płacić. Koszty patologicznego systemu są z każdym rokiem coraz większe. Obciążenia młodych-pracujących będą za moment nie do dźwignięcia. A na koniec co drugi z nich dostanie emeryturę poniżej dzisiejszej minimalnej. Czyli emeryturę nędzarza. Coś z tym trzeba zrobić. I dlatego inicjuję na ten temat rozmowę. Uczciwą, opartą na faktach i trosce o naszą wspólną przyszłość. Jak kogoś na taką rozmowę nie stać - to zamiast zakłamywać i manipulować - po prostu proponuję się w dyskusję nie włączać. #Emerytury #SprawiedliwośćSpołeczna #SystemEmerytalny

⁨Przywileje dla ukraińskich uczniów. Niemal darmowe punkty w rekrutacji na uczelnię! Od matury 2026 ukraiński jest u nas oficjalnie językiem obcym nowożytnym. Można go zdawać na podstawie i na rozszerzeniu. To świadome uprzywilejowanie ukraińskiej młodzieży w Polsce w walce o miejsca na uczelniach wyższych. Zobaczmy wyniki tegorocznej matury. Rozszerzony angielski: średnia 69 procent. Rozszerzony ukraiński: średnia 83 procent. Różnica 14 punktów procentowych, do punkty, które ukraińscy uczniowie dostali niemal za darmo. Podstawowy ukraiński zdało 98 procent przystępujących. To najwyższy wynik ze wszystkich języków. Dla polskiego ucznia język obcy wymaga dużej nauki. Wśród języków obcych nowożytnych mamy do wyboru tylko języki międzynarodowe, których używa się w kilku krajach: angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, rosyjski i włoski. Teraz doszedł do tego ukraiński, niemający tej samej wartości użytkowej. Dlaczego? Dzięki niemu Ukraińcy mogą podchodzić do matury z języka, w którym mówi się w domu od urodzenia. W tym czasie uczniowie z Ukrainy mogli skupić się na nauce do egzaminu z matematyki czy biologii. Rozporządzenie podpisał minister edukacji Przemysław Czarnek. Luty 2023 roku. Rząd PiS. Zapamiętajmy to na zawsze. Jedni to wprowadzili, drudzy tego nie ruszyli. Obaj mówią potem o obronie polskiej młodzieży. Rozwiązanie jest proste. Wynik z języka ojczystego nie może być liczony jako wynik z języka obcego.⁩ #Edukacja #Ukraina #Matura

In Poland, over 20 social groups, including farmers, clergy, and students, are exempt from health insurance contributions, which means that nearly 30% of the population, or about 10 million Poles, do not pay this fee, raising controversies regarding the fairness of funding the healthcare system. (translated)

Ponad 20 grup zwolnionych ze składki zdrowotnej. Uprzywilejowanych jest nawet 10 mln Polaków

NAJPIERW „ @Polityka_pl ”, TERAZ „ @wyborcza ”. JEŚLI TO PRZYPADEK, MA WYJĄTKOWO SPÓJNY BRIEF. Nie zadzwonić. Nie zapytać. Nie skonfrontować stanowisk. Przypisać intencje, stworzyć karykaturę i ogłosić, że ludzie domagający się równego traktowania mężczyzn chcą „dowalić kobietom”. Zamiast rozmowy - telepatia. Zamiast cytatu - insynuacja. Zamiast faktów - gotowa teza. Pani redaktor Krystyna Romanowska wie więc, że „walczę z urlopem menstruacyjnym” i środowiskową „inwazją estrogenu”. Szkoda, że nie wie, iż nie kwestionowałem bólu menstruacyjnego, lecz nierówne rozwiązanie w OHP. Proponowałem neutralny zdrowotny dzień wolny dla wszystkich, a w sprawie estrogenów mówiłem wyraźnie: nie ma dowodu, że odpowiadają za spadek testosteronu. Ale ten tekst nie atakuje tylko mnie. Głównym celem są @schmorgpl oraz całe środowisko promęskie. Obowiązuje prosty algorytm: organizacja prokobieca - społecznie potrzebna; organizacja promęska - „oblężona twierdza”; postulaty kobiet - prawa człowieka; postulaty mężczyzn - resentyment i zemsta. Stowarzyszenie zajmuje się zdrowiem psychicznym, samobójstwami, uzależnieniami, edukacją chłopców, ojcostwem i bezpieczeństwem pracy. Artykuł twierdzi jednak, że organizacje męskie nie zajmują się „rzeczywistymi problemami mężczyzn”. Autorzy nie sprawdzili nawet poprawnej nazwy Stowarzyszenia. Ale po co znać nazwę organizacji, skoro już wiadomo, że jest winna? Do tego pomylono Radę Europy z Unią Europejską, ogłoszono „lawinowy” wzrost rozwodów wbrew danym, a alimenty trafiły do tytułu, choć właściwie nie trafiły do artykułu. Najważniejsze, że narracja się zgadza. Rozmówca współpracuje z Centrum Praw Kobiet. To wartościowe doświadczenie w trudnych sprawach przemocy, ale nie reprezentatywna próba wszystkich rozwodów, ojców i mężczyzn. Historie z własnej praktyki nie zastępują badań. Najlepszy numer? Zbudować cały materiał na konflikcie płci, a następnie oskarżyć innych o wywoływanie „wojny płci”. Miło znaleźć się w jednym tekście z ludźmi, którzy rzeczywiście walczą o coś, a nie z kimś. Szukamy pojednania, ale nie zgodzimy się, aby jego ceną było milczenie o nierównościach. A niech piszą. Każdy taki artykuł pokazuje, dlaczego niezależny ruch działający na rzecz chłopców i mężczyzn jest potrzebny. Równość nie jest przywilejem jednej płci, a zauważenie dyskryminacji nie jest atakiem na kobiety. #Równość #PrawaCzłowieka #Mężczyźni

Zaproponowane przez @NawrockiKn pytanie referendalne jest wybiórcze. Kontrpropozycja: „Czy jesteś za likwidacją unijnych dopłat do inwestycji i dla rolników?” Jak przekonali się Brytyjczycy, świat eurofoba, w którym ma się same przywileje członkostwa w UE, nie istnieje. #Referendum #UE #Polityka

Właśnie dlatego najem krótkoterminowy powinien być z automatu zablokowany. Prawo do prowadzenia hotelu w bloku jest PRZYWILEJEM. Tak samo jak pieczątka od sanepidu czy koncesja na alko. Nie mówimy o Anecie i Mariuszu, którzy wynajmują kawalerkę po babci na doby, tylko o firmach mających w swoich assetach 400-500 mieszkań i cała switę do obsługi tego rozproszonego hotelu. Ban z automatu i tyle. Jak dostaniesz zgode wspólnoty to rob co chcesz. Wtedy nie będzie będzie płaczu że ktoś ma bana i święta wolność nosacza została ograniczona. Ludzie będą się cieszyć, że dostali pozwolenie na rok prowadzenia działalności dzięki 2/3 głosów wspólnoty. Nie mam nic do najmu krótkoterminowego, tak długo jak mieszkańcy bloku również nie mają nic przeciwko. Serio. Nikt się na nikogo nie uwziął. Zacznijmy szanować się nawzajem. Wolność hotelarza musi być ograniczona prawem do wypoczynku i prawem do bezpieczeństwa innych mieszkańców. Nawet piewcy paróweczkowej ekonomii konfederackiej mówią że to trzeba regulować. #wynajem #prawo #bezpieczeństwo

Panie Polaczku przywileje to są dla kobietek, dla Ciebie mamy obowiązkowa mobilizację do wojska i wyższy wiek emerytalny bo nie umiesz odkurzać https://t.co/DipkAFbL5E #Polska #wojsko #emerytura

Max Hübner Jul 17

Ależ Tusk i Kotula chcieli rozpie*dolić ład społeczny w Polsce, a PSL na to dał zgodę xD Nawrocki NAPALMEM o zawetowanej ustawie o "osobie najbliższej". "Te przepisy pozwalały osobom w nowych, sformalizowanych związkach, możliwość wspólnego rozliczenia podatków oraz dostęp do świadczeń, gdy JEDNOCZEŚNIE zakres ich obowiązków byłby MNIEJSZY niż w małżeństwie. Czy państwo może przyznawać TE SAME PRZYWILEJE osobom, które nie podejmują porównywalnych obowiązków i nie gwarantują podobnej trwałości związków? Rodzina jest FUNDAMENTALNA dla przetrwania narodu". #Polska #Rodzina #Prawo

Aryo Jul 17

Tę husarię trzeba pacyfikować, bo jak tak dalej pójdzie to ci pracujący imigranci po prostu wyjadą do Niemiec czy Czech czy gdzieś dalej gdzie nie będą na każdym kroku krzyczeć o wypierdalaniu na front, Wołyniu, albo mówić jakby praca była przywilejem. #imigranci #praca #Polska

POLEMIKA Z SIERAKOWSKIM ‼️ 🇵🇱🇺🇦 Moja polemika z telewizyjną wypowiedzią Sławomira Sierakowskiego na temat ludobójstwa Polaków na Wołyniu. "Ludobójstwo to świadoma wola eksterminacji całego lub części narodu — pisze Sierakowski. — Tak nie było.” Tak było. Zachowana dokumentacja pozwoliła badaczom dość precyzyjnie zrekonstruować proces decyzyjny, jaki zaszedł w kierownictwie OUN/UPA. Faza A. — Wiosna-lato 1943 r. Dowództwo OUN/UPA na Wołyniu podejmuje decyzję o wymordowaniu Polaków na terenie tego byłego województwa II RP. Kluczową rolę odgrywa tu Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur”. Faza B. — Jesień 1943. Z inspekcją na Wołyń przybywa Roman Szuchewycz. Jest pod wrażeniem „osiągnięć” UPA na tym terenie. Pod jego wpływem Prowyd OUN podejmuje decyzję o rozszerzeniu antypolskiej czystki etnicznej na Galicję Wschodnią i inne tereny objęte konfliktem. Faza C. — Początek roku 1944. Ludobójcza fala przelewa się z Wołynia do Galicji Wschodniej. Podsumowanie: Ludobójstwo na Wołyniu było zaplanowaną z góry — przez kierownictwo OUN-B i UPA — operacją eksterminacyjną. Dowódcy poszczególnych kureni i sotni dokonujący masakr działali według ustalonego planu, rozkazów i instrukcji. Plan ten zakładał „oczyszczenie terenu” z ludności polskiej, co wypełnia definicję ludobójstwa. W dalszej części wypowiedzi Sierakowski sugeruje, że rzeź wołyńska była spontanicznym atakiem i zemstą za antyukraińskie działania Polski. "Jak to się stało — mówi Sierakowski — że nagle (…) zwykli ludzie rzucili się na swoich sąsiadów. Nie było słowa o tym jak Polacy zachowywali się wobec Ukrainców." Dalej Sierakowski wymienia wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku. A także błędy II RP. Pacyfikację wsi galicyjskich z 1930 roku, burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie, obóz w Berezie Kartuskiej, a nawet zdradę Petlury przez Piłsudskiego w roku 1920. Tezy te wymagają sprostowania. 1) Nie było tak, że „zwykli ludzie nagle rzucili się na swoich sąsiadów”. Ludobójstwo na Wołyniu nie było spontanicznym buntem chłopskim przeciwko „polskim panom”, jak twierdzi część historyków ukraińskich. Tak jak pisałem wyżej była to zaplanowana z zimną krwią przez kierownictwo OUN/UPA operacja. Niemal każdy atak na polską wieś na Wołyniu rozpoczynał się od uderzenia kurenia lub sotni UPA (strzelcy), a dopiero potem na „zdobytą” wieś rzucano pospolite ruszenie z okolicznych wsi (siekiernicy). 2) Wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku nie mają nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu bo wówczas nie istniały jeszcze narody polski i ukraiński w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Bunty kozackie były wymierzone w ruską szlachtę — wspieraną przez Koronę — a walka toczyła się o przywileje i pozycję w ramach systemu społeczno-politycznego panującego wówczas na ziemiach ruskich Rzeczpospolitej. Konflikt polsko-ukraiński zrodził się dopiero pod koniec XIX wieku wraz z powstaniem nowoczesnych narodów, które rościły sobie pretensje do tych samych terytoriów. 3) Tak. Oczywiście II RP popełniła błędy wobec Ukraińców. Do spraw wymienionych przez Sierakowskiego (pacyfikacja Galicji, cerkwie, Bereza) można dodać jeszcze co najmniej kilka. Brak autonomii w Galicji, nie zrealizowanie obietnicy stworzenia uniwersytetu ukraińskiego we Lwowie, napięcia wynikające z obecności osadników wojskowych na Wołyniu, nie dopuszczanie do stanowisk państwowych czy niesprawiedliwy podział ziemi. To wszystko miało miejsce i nie ma powodu żeby o tym milczeć. Historii nie zmienimy. Jest jednak co najmniej kilka „ale”: Mówiąc o błędach II RP warto też przypomnieć o działaniach drugiej strony. Czyli wieloletniej kampanii ukraińskiego terroryzmu wymierzonego w państwo polskie. Sierakowski zarzuca swoim adwersarzom przemilczanie niewygodnych faktów, a sam robi to samo. Ukraińcy po klęsce 1919 roku stworzyli organizację podziemną UWO — potem przeistoczyła się ona w OUN — która dokonywała aktów sabotażu, napadów na urzędy pocztowe i zamachów terrorystycznych. Ich ofiarą padł https://t.co/xVF5gDG5oB. poseł Tadeusz Hołówko czy minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Ukraińskie podziemie nawiązało również ścisłą, wymierzoną w Polskę współpracę z Abwehrą. Ten medal ma więc dwie strony. 4) Błędy II RP nie miały nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu. Decyzja o jego przeprowadzeniu została bowiem podjęta nie z myślą o przeszłości tylko z myślą o przyszłości. Sytuacja na początku 1943 roku była następująca: Niemcy przegrali bitwę pod Stalingradem i stało się jasne, że przegrają całą wojnę. Polska znajdowała się zaś w sojuszu z Wielka Brytania i Stanami Zjednoczonymi. Ukraińscy nacjonaliści obawiali się, że po wojnie władze w Warszawie wystąpią z żądaniem aby Wołyń i Galicja Wschodnia z powrotem weszły w skład państwa polskiego. Argumentem na poparcie takiego postulatu byłby oczywiście fakt, że na terenach tych mieszka wielu Polaków. Szowiniści spod znaku OUN/UPA postanowili więc tych Polaków usunąć. I tym samym wytrącić z rąk Warszawy kluczowy argument. Skoro nie będzie tu Polaków — Polska nie będzie miała powodu by rościć sobie pretensje do spornych terytoriów. Drugim powodem decyzji o dokonaniu ludobójstwa na Wołyniu była ideologia OUN/UPA. Czyli agresywny szowinizm i nacjonalizm. Ideałem dla szowinistów jest zaś homogeniczne etnicznie państwo narodowe — „czyste jak łza”. Bez znienawidzonych mniejszości, które stanowią potencjalną piątą kolumnę. Warto przy tym przypomnieć, że ounowcy snuli plany narodowej rewolucji, której towarzyszyć miała czystka na Polakach już przed wojną. Mowa o słynnym projekcie Mychajło Kołodzińskiego. Do pierwszych antypolskich wystąpień doszło zaś w momencie upadku państwa polskiego w roku 1939. Jest coś naprawdę zaskakującego, że Sierakowski — i podobni mu lewicowi intelektualiści — z taką pasją i zacięciem tropią oraz piętnują każdy przejaw polskiego nacjonalizmu. A jednocześnie tak bezkrytycznie i pobłażliwie podchodzą do nacjonalizmu ukraińskiego. Nacjonalizmu, który był znacznie bardziej drapieżny i pochłonął znacznie więcej ofiar. Muszę przyznać, że jest to fenomen, którego nie rozumiem. "Widzimy siebie gdy byliśmy ofiarami, a nie widzimy jak byliśmy katami” — konkluduje swoją wypowiedź Sierakowski. Choć na działania II RP wobec Ukraińców patrzę krytycznie to stwierdzenie, że Polacy byli wówczas „katami Ukraińców” to gruba przesada. Nie ma symetrii win między tym co robiła II RP a OUN/UPA. Nie można stawiać znaku równości między szykanami państwowymi — takimi jak ograniczenie szkolnictwa w języku ukraińskim — z masowym mordem ludności cywilnej przeprowadzonym za pomocą siekier, wideł i karabinowych kul. Tu nie może być mowy o symetrii win. Oczywiście bardziej drastyczne działania wobec Ukraińców podejmowało podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu polskie podziemie. Mowa choćby o dokonanej przez AK i Bataliony Chłopskie Rewolucji Hrubieszowskiej, która w marcu 1944 roku pochłonęła ponad 1000 ofiar śmiertelnych. Symbolem tej akcji jest oczywiście Sahryń. Po wojnie polskie podziemie dokonało z kolei masakr w Wierzchowinach, Piskorowicach i Pawłokomie. Nadal, nie można jednak mówić o symetrii. Zupełnie inna była bowiem skala tych zjawisk i inne przyświecały Polakom motywy. Żadna polska organizacja podziemna nie miała planu analogicznego do planu OUN/UPA. Czyli wymordowania całej ludności ukraińskiej na danym obszarze. Polskie ataki na ukraińskie wioski były działaniami odwetowymi. Żadna polska organizacja nie wymordowała również 100,000 cywilów. Przepraszam, że tak się rozpisałem. Myślę jednak, że są to sprawy ważne. Mam nadzieję, że moje argumenty przekonają Sierakowskiego i jego zwolenników do rewizji poglądów. #Ludobójstwo #Historia #PolskaUkraina

Dziękuję. Pełnienie funkcji Ambasadora w Polsce było największym zaszczytem i przywilejem w moim życiu. Cieszę się, że współpraca między Irlandią a Polską jest tak silna, to była ogromna przyjemność mieszkać w tym wspaniałym kraju. #Polska #Irlandia #Ambasador

Magda Jul 8

PiS przez kilka dni opowiadał Polakom bajki o VIP-ach z KO. Tymczasem media ujawniają, że Andrzej Kardasz z PiS przeszedł operację w szpitalu, w którym zwykłych pacjentów odsyłano, bo oddział chirurgii był zawieszony. To nie jest walka z przywilejami. To projekcja. Najpierw oskarżali innych. Potem okazało się, że sami zachowują się jak kasta uprzywilejowanych. #Polska #PiS #przywileje

Staram się nie szafować górnolotnym straszeniem, ale właśnie wchodzimy na kurs na górę lodową. Średnie wynagrodzenie w sektorze publicznym wynosi 11 398 zł i jest o 25% wyższe niż w sektorze prywatnym*, chociaż jeszcze 4 lata temu było wyższe tylko o 3%. Dla tych, co uważają, że lepiej pracujący uciekają w B2B - mediana w sektorze publicznym w grudniu 25go była o 43% wyższa od sektora prywatnego. Jak jeszcze raz budżetówka będzie marudzić na zarobki, nie zapominajmy o przywilejach i takich 13kach na przykład - to warto im uświadomić, że już żyją, jak na warunki polskie, jak pączki w maśle. Mediana zarobków w publicznym już była wyższa od średniej zarobków w sektorze prywatnym, który to musi pracować na eldorado sektora publicznego. Gdy prywatny sektor coraz bardziej zastanawia się jak przeżyć i utrzymać miejsca pracy, to panie w urzędzie myślą - jak sobie skrócić pracę i zachować wszystkie przywileje. Zarobki lekarzy, ratowników i pielęgniarek już biją po oczach, nauczyciele przebierają nóżkami po podwyżki, kadra akademicka gardłuje o zwiększenie nakładów na naukę, w domyśle pensje, a urzędnicy w ZUSie robią sobie strajk ostrzegawczy. Nie skończy to się dobrze, nie w tym roku i pewnie nie w przyszłym, ale szambo zaczyna wybijać. * i to mierzone tylko dla firm powyżej 10 pracowników #Polska #zarobki #sektorpubliczny

Oto moja siódemka ws. Ukrainy: 1⃣. Wstrzymać sprzęt. 2⃣. Zakręcić kurek z kasą. 3⃣. Zamknąć lotnisko w Jasnionce. 4⃣. Blokować każdą pożyczkę i dotację dla Ukrainy. 5⃣. Zabrać im przywileje w Polsce. 6⃣. Zamknąć dla nich granicę na wschodzie. 7⃣. Zablokować im wejście do UE. #Ukraina #Polska #Bezpieczeństwo

Onet.pl Jun 28

Afera związana z Szpitalem Południowym w Warszawie, gdzie młody lekarz podjął pracę niezgodnie z przepisami i gdzie politycy Koalicji Obywatelskiej rzekomo mieli przywileje w dostępie do leczenia, staje się kluczowym tematem w polskiej polityce, zmuszając Donalda Tuska do rozważenia dymisji wpływowych członków partii, aby zapobiec spadkowi poparcia w obliczu rosnącego oburzenia społeczeństwa. #SzpitalPołudniowy #KoalicjaObywatelska #afera

Afera w szpitalu uderza w KO. "Potrzebna dymisja"