BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#przywileje

Dziękuję. Pełnienie funkcji Ambasadora w Polsce było największym zaszczytem i przywilejem w moim życiu. Cieszę się, że współpraca między Irlandią a Polską jest tak silna, to była ogromna przyjemność mieszkać w tym wspaniałym kraju. #Polska #Irlandia #Ambasador

Magda 4d

PiS przez kilka dni opowiadał Polakom bajki o VIP-ach z KO. Tymczasem media ujawniają, że Andrzej Kardasz z PiS przeszedł operację w szpitalu, w którym zwykłych pacjentów odsyłano, bo oddział chirurgii był zawieszony. To nie jest walka z przywilejami. To projekcja. Najpierw oskarżali innych. Potem okazało się, że sami zachowują się jak kasta uprzywilejowanych. #Polska #PiS #przywileje

Staram się nie szafować górnolotnym straszeniem, ale właśnie wchodzimy na kurs na górę lodową. Średnie wynagrodzenie w sektorze publicznym wynosi 11 398 zł i jest o 25% wyższe niż w sektorze prywatnym*, chociaż jeszcze 4 lata temu było wyższe tylko o 3%. Dla tych, co uważają, że lepiej pracujący uciekają w B2B - mediana w sektorze publicznym w grudniu 25go była o 43% wyższa od sektora prywatnego. Jak jeszcze raz budżetówka będzie marudzić na zarobki, nie zapominajmy o przywilejach i takich 13kach na przykład - to warto im uświadomić, że już żyją, jak na warunki polskie, jak pączki w maśle. Mediana zarobków w publicznym już była wyższa od średniej zarobków w sektorze prywatnym, który to musi pracować na eldorado sektora publicznego. Gdy prywatny sektor coraz bardziej zastanawia się jak przeżyć i utrzymać miejsca pracy, to panie w urzędzie myślą - jak sobie skrócić pracę i zachować wszystkie przywileje. Zarobki lekarzy, ratowników i pielęgniarek już biją po oczach, nauczyciele przebierają nóżkami po podwyżki, kadra akademicka gardłuje o zwiększenie nakładów na naukę, w domyśle pensje, a urzędnicy w ZUSie robią sobie strajk ostrzegawczy. Nie skończy to się dobrze, nie w tym roku i pewnie nie w przyszłym, ale szambo zaczyna wybijać. * i to mierzone tylko dla firm powyżej 10 pracowników #Polska #zarobki #sektorpubliczny

Oto moja siódemka ws. Ukrainy: 1⃣. Wstrzymać sprzęt. 2⃣. Zakręcić kurek z kasą. 3⃣. Zamknąć lotnisko w Jasnionce. 4⃣. Blokować każdą pożyczkę i dotację dla Ukrainy. 5⃣. Zabrać im przywileje w Polsce. 6⃣. Zamknąć dla nich granicę na wschodzie. 7⃣. Zablokować im wejście do UE. #Ukraina #Polska #Bezpieczeństwo

Onet.pl 2w

Afera związana z Szpitalem Południowym w Warszawie, gdzie młody lekarz podjął pracę niezgodnie z przepisami i gdzie politycy Koalicji Obywatelskiej rzekomo mieli przywileje w dostępie do leczenia, staje się kluczowym tematem w polskiej polityce, zmuszając Donalda Tuska do rozważenia dymisji wpływowych członków partii, aby zapobiec spadkowi poparcia w obliczu rosnącego oburzenia społeczeństwa. #SzpitalPołudniowy #KoalicjaObywatelska #afera

Afera w szpitalu uderza w KO. "Potrzebna dymisja"

Bruksela nie planuje wsparcia linii lotniczych w obliczu drogiego paliwa, co powoduje, że przewoźnicy ograniczają przywileje i zwiększają opłaty za usługi dodatkowe, przełożone na pasażerów, a sytuacja ta, mimo ogólnego spadku zysków, nie wpływa na obniżenie taryf. #Lotnictwo #Transport #Biznes

Linie lotnicze nie dostaną wsparcia. Przewoźnicy odbiją to sobie na pasażerach

The attempt to convince European capitals to accept "reverse membership" was unsuccessful, so the European Commission is preparing a new plan for candidate countries to the EU. The program would offer privileges before joining the EU, but without the obligations of so-called "membership-lite." Of course, it concerns Ukraine. (translated)

To jest obraz państwa Tuska: kolejki dla zwykłych ludzi, przywileje dla swoich i prokuratura dla tych, którzy ujawniają niewygodną prawdę. Tę aferę trzeba wyjaśnić publicznie, w Sejmie. Polacy mają prawo wiedzieć, kto i jak żerował na ochronie zdrowia. https://t.co/xczkRCoSuL #Polska #zdrowie #przejrzystość

Onet.pl 3w

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odwołał polityków z rad nadzorczych miejskich spółek medycznych w reakcji na skandal dotyczący nieprawidłowości w Szpitalu Południowym, w którym ujawniono przywileje dla polityków oraz oszustwa finansowe. #RafałTrzaskowski #Warszawa #szpitale

Trzaskowski usuwa polityków ze spółek. "To kwestia troski o zaufanie"

Jak zamknięto oddział szpitalny w Lublinie, bo Jarosław Kaczyński miał tam rutynowe badania. Luty 2025 roku. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Na oddziale kardiologii nagle robi się cicho. Pacjenci, którzy czekali na badania, zabiegi czy po prostu na miejsce w przepełnionym publicznym szpitalu, zostają odsunięci, bo przyjechał „pacjent NN” – Jarosław Kaczyński. Prezes PiS, człowiek, dla którego w państwie „dobrej zmiany” zawsze znajdował się specjalny tryb. Został przyjęty jako osoba o nieustalonej tożsamości. Nie Kaczyński, nie poseł, nie były premier , po prostu „NN”. Jednoosobowa sala, ochrona na korytarzu, a według relacji świadków i doniesień Onetu – zamknięto dla niego pół oddziału. Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski z PiS oraz dyrektor szpitala Piotr Matej mieli witać go kwiatami. Cyrk jak u Barei w wydaniu partyjnym. W tym samym szpitalu zwykli Lubelszczanie czekają miesiącami na kardiologię. Kolejki do specjalistycznych badań, brak miejsc, przeciążony personel. A tu nagle pół oddziału „wyłączone” na potrzeby jednego człowieka. NFZ musiał interweniować i żądać wyjaśnień. Dyrektor szpitala później zaprzeczał, że coś zamknięto, ale obrazek pozostał: państwo PiS działa na dwa tory. Dla zwykłego Kowalskiego, kolejka i czekanie. Dla Kaczyńskiego, zamknięty oddział, anonimowość w systemie i osobista opieka. Nie było VIP-roomu, cały oddział był dla prezesa VIP-roomem. To nie był pierwszy raz. Pamiętamy kule ortopedyczne przywiezione osobiście przez generała Grzegorza Gieleraka do domu na Żoliborzu. Pamiętamy operacje kolana w wojskowych i klinicznych placówkach, gdzie system przyspieszał, a dyrektorzy stawali na baczność. PiS przez osiem lat budował mechanizm, w którym lojalność wobec partii i jej szefa gwarantowała przywileje. Szpitale marszałkowskie, wojskowe, kliniki pod specjalnym nadzorem, wszystko na skinienie prezesa. Władza PiS zdeprawowała nie tylko sądy, media i prokuraturę. Zdeprawowała też służbę zdrowia. Instytucje publiczne stały się narzędziem w rękach jednej partii i jednego człowieka. Szpital w Lublinie to symbol, pół oddziału zamknięte, bo Kaczyński miał „rutynowe badania” albo zabieg. Pacjent NN ważniejszy niż dziesiątki pacjentów z prawdziwymi problemami kardiologicznymi. Dziś, gdy PiS krzyczy o patologiach u przeciwników, warto przypomnieć ten obrazek z Lublina. Kwiaty, zamknięty oddział, pacjent bez nazwiska. To nie była opieka medyczna. To był hołd systemu wobec władzy. Dowód, że w państwie Kaczyńskiego najważniejsze nie jest zdrowie Polaków, tylko zdrowie prezesa – za wszelką cenę, nawet jeśli trzeba zamknąć pół szpitala. Ilu jeszcze takich „pacjentów NN” było w ciągu tych lat? Ile razy zwykli ludzie musieli ustąpić miejsca partii kłamców, hipokrytów i złodziei? PiS nigdy nie wyjaśnił tych przywilejów. Bo w ich świecie to nie jest patologia. To jest norma. Norma, w której jeden człowiek jest wart więcej niż cały system służby zdrowia. Emeryci z bólem serca czekający na koronarografię. Matki z chorymi dziećmi odsyłane z kwitkiem. Ludzie umierający w kolejkach, o których PiS tak chętnie opowiadał w opozycji, a potem sam stworzył system kastowy. „Solidarność” okazała się solidarnością z własnym prezesem. Reszta mogła czekać. #InstytutPrawdy #Polska #Zdrowie #Kaczyński

Very important words from President @NawrockiKn 🇵🇱 There is one Poland. There will be no place in it for privileges for the elites. Party membership cannot decide who gets access to a doctor. (translated)

@K_Stanowski Ja przepraszam bardzo @WcisloMarta123 ale co ma operacja i potrącenie (mimo że to tragedia i nie życzę tego nikomu) do tego, że Pani syn jeździ na nie swojej legitymacji niepełnosprawnego i korzysta z przywilejów mu nie dostępnych? XD #Niepełnosprawność #Przywileje #Społeczeństwo

🛑 The healthcare system is in deep crisis, hospitals are deeply in debt, and for the ordinary Pole, the reality is dramatic, with long hours of waiting in line at the emergency room! At the same time, the party elites and the smiling coalition of Tusk are enjoying privileges, distancing themselves from the problems of the ordinary people. (translated)

Warszawski układ patologii jaki zmontowali Marcin Kierwiński i Rafał Trzaskowski zaczyna topić całą Koalicję Obywatelską z Donaldem Tuskiem na czele. Powiązania, przywileje dla swoich i kpina ze zwykłych obywateli - to afera z salonikiem dla VIPów może być początkiem końca KO. Zapraszamy na komentarz @wina_Mazurka ⤵️ #Polska #KoalicjaObywatelska #afera

Drodzy wyborcy KO, ta sprawa jest przegrana. Całkowicie. Nie da się jej w żaden uczciwy sposób wytłumaczyć. Politycy, których wybraliście, korzystali ze swojej pozycji i partyjnej legitymacji, aby uzyskać specjalne traktowanie. Rafał Trzaskowski, kandydat, na którego głosowaliście, wiedział o całej sprawie. Można oczywiście próbować budować narrację, że lekarz-sygnalista wysłał wiadomość przez Facebooka, a prezydent Warszawy jej nie odczytał. Można. Problem polega jednak na tym, że ordynator poinformował Rafała Trzaskowskiego o wszystkim również na piśmie - dokładnie tak, jak sam sobie tego życzył. Tak, PiS kradł. Tak, pamiętamy ich afery. Nikt rozsądny temu nie zaprzecza. Ale żaden rozsądny i logicznie myślący człowiek nie usprawiedliwia przewinień swoich politycznych faworytów argumentem, że “tamci robili to samo” albo „tamci byli gorsi”. Tym bardziej że sprawa uprzywilejowanego dostępu do ochrony zdrowia jest czymś znacznie poważniejszym niż kolejna polityczna awantura. VIP roomy, w obecnej sytuacji służby zdrowia, to sytuacja stokroć bulwersująca niż mąż Witek na OIOM-ie. Dotyka ona systemu, od którego zależy ludzkie zdrowie i życie. Nie brońcie systemu specjalnego traktowania ludzi tylko dlatego, że posiadają odpowiednią legitymację partyjną. Nie brońcie systemu, który stawia jednych obywateli ponad innymi. Pomyślcie o wszystkich tych ludziach, którzy godzinami czekali w Szpitalu Południowym na wizytę u lekarza. O tych, którzy stali w kolejkach, podczas gdy inni otrzymywali dostęp do świadczeń poza normalną procedurą. Pomyślcie również o tych, którym być może zabrakło czasu. O tych, którzy nie doczekali pomocy. Zastanówcie się, czy naprawdę chcecie wspierać system, który przypomina najgorsze praktyki z czasów, gdy przynależność polityczna decydowała o tym, jakie prawa i przywileje przysługiwały obywatelowi. Pozdrawiam. #Polska #Zdrowie #Polityka

Artur Bartkiewicz w artykule wskazuje na hipokryzję rządzącej koalicji pod przewodnictwem Donalda Tuska, która, mimo obietnic wprowadzenia reform, wciąż faworyzuje swoich członków, co skutkuje w dostępie do lepszej opieki zdrowotnej w Szpitalu Południowym, przypominając, że zasady równości są jedynie iluzją, a przywileje pozostają dla elity. #SzpitalPołudniowy #DonaldTusk #Polityka

Artur Bartkiewicz: W Szpitalu Południowym twoje kolano jest lepsze niż moje

💬 Szef KPRM @JanGrabiec: Prerogatywa Prezydenta nie jest królewskim przywilejem, tylko obowiązkiem, z którego należy się wywiązać. #Polska #Prezydent #Obowiązki

Byłem w Komendzie Głównej OHP na kontroli poselskiej. To, co usłyszałem i zobaczyłem, jest skandaliczne. Nie dlatego, że ktoś zauważył problem bolesnej menstruacji. Nie dlatego, że ktoś chce traktować pracownice z empatią. Z tym nie walczę. Nigdy. Walczę z czymś zupełnie innym. Z tym, że państwowa instytucja publiczna stworzyła system, w którym jedna grupa pracowników może dostać dodatkowy, pełnopłatny dzień wolny co miesiąc, a druga grupa nie dostaje nic. Kobiety w OHP mogą skorzystać z dodatkowego dnia wolnego z tytułu bolesnej menstruacji. Mężczyźni nie mają żadnego równoważnego rozwiązania. Nie mają dnia zdrowotnego. Nie mają dnia profilaktycznego. Nie mają dnia na badania. Nie mają dnia na migrenę, problemy urologiczne, kryzys psychiczny, ból kręgosłupa, chorobę przewlekłą czy inną cykliczną niedyspozycję. Mają sobie radzić. A potem dziwimy się, że mężczyźni za późno idą do lekarza. Że zbyt późno się diagnozują. Że częściej umierają przedwcześnie. Że kryzys zdrowia mężczyzn jest w Polsce zamiatany pod dywan. Podczas kontroli ustaliłem rzeczy bardzo poważne: 🔴 OHP wprowadziło dodatkowy, pełnopłatny dzień wolny w miesiącu wyłącznie dla kobiet. 🔴 W 2025 roku wykorzystano z tego tytułu 12 696 dni wolnych. 🔴 Mężczyźni nie otrzymali żadnego odpowiednika. 🔴 OHP nie wykonało analizy dyskryminacji mężczyzn. 🔴 OHP nie policzyło kosztów tego rozwiązania. 🔴 OHP nie przygotowało neutralnego płciowo rozwiązania zdrowotnego dla wszystkich pracowników. 🔴 Pracownica składa tylko oświadczenie. Pracodawca nie weryfikuje przesłanki. 🔴 OHP gromadzi informacje związane z niedyspozycją zdrowotną pracownic, a to rodzi poważne pytania o ochronę danych wrażliwych. 🔴 Z rozmowy wynika, że ministerstwo wiedziało o sprawie i miało ją konsultować - ustnie. Państwowa jednostka. Pieniądze publiczne. Różne warunki pracy kobiet i mężczyzn. Tysiące pełnopłatnych dni wolnych. I „ustne konsultacje” z ministerstwem. To nie jest standard, którego oczekuję od państwa. Komendant OHP przyznał wprost, że kobiety mają dostęp do tego dnia, a mężczyźni nie. Przyznał też, że równowaga nie jest zachowana. I właśnie o to chodzi. To jest systemowa nierówność. To jest nierówna polityka kadrowa ubrana w język empatii. To jest przykład tego, jak państwo potrafi zauważyć jedną grupę, a drugiej powiedzieć: „wasz problem nas nie interesuje”. Najbardziej uderzyło mnie jednak coś jeszcze. Kiedy mówiłem o zdrowiu mężczyzn, o badaniach, profilaktyce, krótszym życiu, kryzysie psychicznym, problemach urologicznych - reakcja była defensywna, chwilami bagatelizująca. Padł nawet żart o tym, że dla mężczyzn można by zrobić „dzień na focha”. Nie. To nie jest śmieszne. Zdrowie mężczyzn nie jest żartem. Samobójstwa mężczyzn nie są żartem. Późna diagnostyka mężczyzn nie jest żartem. Systemowe pomijanie mężczyzn nie jest żartem. Jeszcze raz: nie walczę z kobietami. Nie walczę z pomocą dla kobiet. Nie walczę z empatią wobec bolesnej menstruacji. Walczę z państwem, które tworzy przywilej dla jednej grupy i nie widzi, że druga grupa też ma zdrowie, ciało, ból, choroby i prawo do równego traktowania. Jeżeli to ma być rozwiązanie zdrowotne - niech będzie zdrowotne. Dla wszystkich pracowników. Na jasnych zasadach. Z analizą prawną. Z analizą kosztów. Z ochroną danych. Z poszanowaniem równości. A nie: jedna płeć dostaje pełnopłatny dzień wolny, a druga ma milczeć. Dlatego rozważam dalsze kroki. Będę też żądał pełnych danych kosztowych i organizacyjnych, bo 12 696 pełnopłatnych dni wolnych w państwowej jednostce to nie jest drobiazg. To są pieniądze publiczne i realna organizacja pracy. Państwo ma być równe. Państwo nie może mówić o równości tylko wtedy, kiedy pasuje to do wygodnej narracji. Pomoc kobietom - tak. Dyskryminacja mężczyzn - nie. Empatia - tak. Nierówne warunki pracy - nie. Zdrowie pracowników - tak. Jednostronne przywileje w instytucji publicznej - nie. Równość nie może kończyć się tam, gdzie zaczynają się problemy mężczyzn. #Równość #Zdrowie #Dyskryminacja

⁨Bon na zasiedlenie dla Ukraińców. Dopłacamy do kolonizacji Polski❗ Do 17 tys. zł z polskiego urzędu pracy mogą wziąć obywatele Ukrainy. Bon na zasiedlenie to bezzwrotna pomoc finansowa z Powiatowego Urzędu Pracy — do 200 procent przeciętnego wynagrodzenia, czyli w 2026 roku ponad 17 tysięcy złotych. Cel: pokrycie kosztów przeprowadzki i wynajmu dla bezrobotnych, którzy podejmują pracę co najmniej 80 kilometrów od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Pieniądze wypłacane ryczałtem, bez obowiązku przedstawiania faktur. Od czerwca 2025 roku zniknął limit wiekowy 30 lat — bon dostępny dla każdego zarejestrowanego bezrobotnego. Jedyny warunek: 180 dni zatrudnienia w ciągu 240 dni. Czy Ukraińcy mogą z tego korzystać? Tak — jeśli legalnie przebywają w Polsce na podstawie specustawy, mają PESEL UKR i zarejestrują się w urzędzie pracy. Ukraińcy od 2022 roku mają pełny dostęp do polskiego rynku pracy i polskich urzędów pracy. Nic im tego prawa nie odbiera. To jest właśnie problem. Dojenie Polski przez Ukraińców — i to na podstawie naszych absurdalnych przepisów. Problem jest systemowy: polskie świadczenia aktywizacyjne są otwarte dla cudzoziemców na takich samych zasadach jak dla obywateli. Bez priorytetu dla Polaków. Bez wymogu posiadania obywatelstwa. Zakończmy przywileje dla Ukraińców!⁩ #Polska #Ukraina #Praca

Fifarafa Jun 5

Lody dla dzieci są dyskryminacją. Dyskryminacją nie są: kilometrówki, diety, darmowe bilety, dodatki mieszkaniowe, immunitety i setki innych przywilejów, z których korzysta wierchuszka. O tym, że są niezwalnialni jak bardzo nie byliby chujowi, nawet nie wspomnę. #dyskryminacja #przywileje #sprawiedliwość