BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#sade

Det har bara gått dagar sedan Magdalena Andersson sade att hon vill ha en sansad, inte ”amerikaniserad” valrörelse. Och imorse kallade Socialdemokraterna till pressträff för en smutskastningskampanj, i stället för att prata politik. Det går inte att ta det här partiet på allvar. #politik #val2024 #Sverige

Wybucha #AferaKryptoPiS, a z prawej słyszymy Amber Gold 2.0, afera Tuska i Giertycha. Jakoś dziwnie po drodze znika SKOK Wołomin i senator PiS Grzegorz Bierecki. Liczby: Amber Gold to ok. 851 mln SKOK Wołomin to ok. 3 mld W Wołominie bestialsko pobito wiceszefa KNF Wojciecha Kwaśniaka, bo kontrolował kasę. Potem prokuratura Ziobry postawiła ofiarę przed sądem. Dopiero w 2026 Żurek wycofał akt oskarżenia. Za Amber Gold - siedzą. Przy SKOK-ach proces trwa, a odpowiedzialność za system, który to umożliwił, jakoś się rozmywa. @GiertychRoman Amber Gold nie zakładał. Skoro już mu to przypisujecie, niech weźmie i wyjaśni aferę SKOK Wołomina - aferę PiS. Bo smród z tej wciąż wisi i nie da się go wywietrzyć. Video @tvn24 https://t.co/vNYlxoJ4qI #AferaKrypto #AmberGold #PiS

🚨"IN THIS WORK, IT IS STILL HAPPENING 🚨 A year ago, he killed a 14-year-old at a crosswalk. The courier stood before the court. He claimed that the boss knew he did not have a driver's license. The car was so broken that he had to hold the ignition with his hand to keep it from stalling. https://t.co/zmgIS3pYAd (translated)

Szef CIA w Moskwie - to zły znak Wszystko wskazuje na to, że dyrektor CIA John L. Ratcliffe złożył wczoraj niespodziewaną wizytę w Moskwie, pierwszą podróżą szefa CIA do Rosji od wizyty Williama Burnsa w Moskwie pod koniec 2021 r., ostrzegając rosyjskie kierownictwo przed inwazją na Ukrainę. Czy jest to związane z jakimiś negocjacjami pokojowymi? Zapewne niedługo się przekonamy. Samolot na Flightradar wyświetlił się jako transportowy C-17A, ale przypuszczalnie leciał on nieoznakowanym, cały biały C-40 Clipper (wojskowa wersja pasażerskiego Boeinga 737). Co ciekawe, C-17A też lądował i są z jego lądowania filmy w runecie (rosyjskim internecie). Co ciekawe, przyleciał z Rygi (Łotwa), co moim zdaniem jest ważne. Ostatnie trzy lata spędziłem w Oddziale Łącznikowym Biura Ataszatów Wojskowych (wrzesień 1997- maj 2000). W tym czasie od lipca 1998 do lipca 1999 byłem obserwatorem wojskowym w misji UNIKOM w Iraku i Kuwejcie, a do listopada 1999 byłem na zaległych urlopach, więc zostaje 1,5 roku w OŁ BAW. W tym czasie oddelegowano mnie do analiz wywiadowczych (Basia, później Zosia, czy BSiA - Biuro Studiów i Analiz, a następnie ZSiA - Zarząd Studiów i Analiz WSI) gdzie miałem praktyki. Wtedy mieliśmy komórkę łącznikową CIA. Poznałem ich służbowo, ale tutaj zakończę dalszą część tej story. Poznałem też niemal wszystkich ówczesnych attache, czyli właściwie oficjalnych oficerów wywiadu swoich państw, z czego oczywiście w pełni zdawałem sobie sprawę, a przełożeni zadbali o to, żebym nigdy tego nie zapomniał. W każdym razie, jeśli DYREKTOR CIA leci do Moskwy to nie na kawę. To nie pocieszny i wiecznie wszystko przekręcający handlarz nieruchomości Steve Witkoff który w swoich dyplomatycznych wyczynach stał się memem. To osoba, która rzadko kontaktuje się z potencjalnym wrogiem. Ostatni raz inny dyrektor CIA William Burns był w Moskwie 2 i 3 listopada 2021 r. I coś im powiedział. Jak to mawiał mój ulubiony bohater, czyli "Brudny Harry" (Clint Eastwood): "wiem, co knujecie, smoluchy. Lepiej sobie darujcie, bo jak nie to będziecie mieć do czynienia z nami trzema: Smith, Wesson i ja." Ostrzegł Rosję, że wie o rosyjskich planach inwazji na Ukrainę. Nie posłuchali. Zrobili swoje, ale jak wiemy wtopili, bo Putin wierzył własnej propagandzie a nie swojemu szefowi wywiadu (Siergiej Naryszkin). Wtedy William Burns był w Kijowie 4 i 5 listopada 2021 r. Odwrotnie, można powiedzieć, najpierw Moskwa, a potem Kijów, a teraz najpierw Ryga, a potem Moskwa. Ciekawe, prawda? Smoluchy piszący cyrylicą szykują coś grubego. Coś, z powodu czego trzeba wysyłać dyrektora CIA ze specjalną misją do Moskwy, o szczegółach której się w ogóle nie mówi oficjalnie. Ale co? Emerytowany i dość moim zdaniem dość kontrowersyjny gen. bryg. Grzegorz Grodzki podejrzewa, że chodzi o uderzenia jądrowe. Mało tego, mówi o Polsce. Nie, nie chodzi o uderzenia jądrowe na Polskę. Choć prawdopodobieństwo użycia przez Rosję broni jądrowej rośnie i może nawet przekracza już ze dwa promile, to będzie to inne użycie, niż myślimy. Będzie to spektakularna ostrzegawcza próba, jakieś pieprznięcie ładunku na środku Morza Czarnego z dala od jakiegokolwiek statku. W taki sposób, że w sumie nie będzie wiadomo kto, choć wszyscy będą wiedzieli kto. Czyli takie: wszyscy wiedzą kto, ale przed sądem tego nie udowodnisz. Jak słynne zielone ludziki. Dlaczego tak? Bo ludzie w Europie wpadną w panikę. Bezwzględnie wymuszą na własnych władzach natychmiastowe zaprzestanie pomocy wojskowej dla Ukrainy. Ludzie oszaleją, będą masowe demonstracje, rozróby, petycje, politycy z określonych ugrupowań z różnych państw i rosyjska agentura wpływu ruszą z niespotykaną dotąd ofensywą informacyjną. I pewnie dopięli by swego. Z tą opcją wiąże się jednak wielkie ryzyko. Wiele rzeczy może pójść nie tak, a reakcja NATO może być absolutnie inna od oczekiwanej. Rosja mogłaby dostać takimi działaniami odwetowymi (na poziomie konwencjonalnym oczywiście), że rumakowanie by się skończyło. Dlatego uważam, że RACZEJ chodzi o coś innego. PRAWDOPODOBNIE, jeszcze przed końcem wojny w Ukrainie, Rosja sięgnie po Państwa Bałtyckie. Na Łotwie mają gotowy konflikt i właściwie Casus Belli, czyli kwestię tzw. "nieobywateli" - rosyjskiej mniejszości w tym państwie, stanowiącej znaczny odsetek społeczeństwa. Oczywiście nie oznacza to szybkiego wtargnięcia. Po prostu najpierw wywołają tzw. anomię społeczną, czyli stan kiedy państwo nie funkcjonuje, a obywatele nie wierzą i nie wspierają instytucji państwowym (kryzys legitymizacji). Kiedy Łotwa i może Estonia będą odpowiednio spreparowane wojną hybrydową (będą bezładną galaretą, a nie zwartym społeczeństwem, państwem w stanie rozkładu i paraliżu), dopiero wtedy sobie wjadą. Zrobią to tak, jak nie zrobili w Ukrainie, która nie była w stanie anomii i rozkładu, o czym się boleśnie przekonali. Spartolili głównie okres PRZEDwojenny, choć w samych działaniach wojennych się nie popisali. Ale i tak zostali powstrzymani dopiero 15 km przed Kijowem. W OSTATNIEJ CHWILI I NADLUDZKIM WYSIŁKIEM. CUD NAD DNIEPREM. O czym zapominamy, że tak niewiele brakowało. To HIPOTEZA. PRZYPUSZCZAM, że MOŻE chodzić o to. Bo możliwe są też inne opcje, na przykład selektywne uderzenia rakietami na cele w Polsce (przez pomyłkę nawigacyjną systemu oczywiście) albo jakieś na serio akty dywersji. Ale raczej stawiam na Państwa Bałtyckie. One są następne w kolejce po Ukrainie (lub jeszcze w trakcie, tam najłatwiej). A my w sensie pełnoskalowego ataku, dopiero po Ukrainie i po Państwach Bałtyckich. Uwaga: idiotyczne komentarze usuwam, a autorów blokuję. Zajmie to około pięciu sekund. Jak nie znajdziecie więcej tego konta, to znaczy, że ktoś przeholował. Na zdjęciu: sowiecki żołnierz w Wilnie, 1991 r. Fot. Redit Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #CIA #Moskwa #Ukraina

CONTINUATION OF PERSECUTIONS FOR DEFENDING CHURCHES! Next Thursday, August 27, I will once again stand before the court. The attempts to intimidate and the constant dragging through the courtroom for standing up for our sanctities and faith continue unabated. We will not be silenced or (translated)

TOP 10 największych kłamstw Bartosza Lewandowskiego Adwokat Bartosz Lewandowski jest niewątpliwie nieodłącznym elementem pisowskiego układu w polskim wymiarze sprawiedliwości. Ostatnio dostał darmowy czas reklamowy w większości mediów na chwalenie się kolejnym kontrowersyjnym działaniem. Zapowiedział, że złoży do sądu wniosek o wezwanie Premiera Donalda Tuska jako świadka na okoliczność, że jego klient Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Wcześniej Premier przekazał dziennikarzom, że służby zaprzyjaźnionego państwa potwierdziły, że na 99% Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Teza Bartosza Lewandowskiego, w tłumaczeniu na prosty język, brzmi: „skoro zbiegły przestępca uciekł poza obszar Unii Europejskiej, to należy zaprzestać jego ścigania”. Innymi słowy żąda nagrody dla swojego klienta za udaną ucieczkę przed polskim wymiarem sprawiedliwości. To nie jest pierwszy przypadek, gdy Bartosz Lewandowski manipuluje i wprowadza w błąd opinię publiczną. Wielokrotnie w przeszłości przekraczał granice określone w Kodeksie Etyki Adwokackiej oraz w przepisach Kodeksu Karnego. Wciąż pozostaje bezkarny. Pamiętajmy, że on nie ma prawa pomagać przestępcom w organizowaniu ucieczek z Polski, ani pomagać im na różne sposoby, gdy są już zbiegami przebywającymi za granicą. Zrobiliśmy subiektywne zestawienie dziesięciu największych kłamstw tego adwokata, jako pełnomocnika Marcina Romanowskiego. Z ostrożności procesowej wyjaśniamy, że chodzi o jego najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi, które nie miały pełnego potwierdzenia w stanie faktycznym i przepisach prawa. Słowo „kłamstwo” to swego rodzaju skrót myślowy. 1. „Wyjazd Romanowskiego na Węgry był związany z działalnością naukową”, Romanowski „nie uciekł” 7 października 2024 Lewandowski tłumaczył pobyt Romanowskiego na Węgrzech wcześniej zaplanowaną „działalnością naukową” i twierdził, że wyjazd nie był związany z tokiem postępowania. Kilka tygodni później Romanowski nie przebywał już po prostu na zagranicznym wyjeździe, został objęty poszukiwaniami, prokuratura skierowała wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) a w grudniu 2024 Węgry udzieliły mu ochrony międzynarodowej. W 2026 sąd wydał kolejny ENA, wskazując na aktualność przesłanek zatrzymania. Narracja Lewandowskego bardzo szybko zderzyła się z rzeczywistością procesową. 2. „Romanowski nie może być ponownie zatrzymany” Po decyzji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z października 2024 Lewandowski stanowczo twierdził, że ponowne zatrzymanie Marcina Romanowskiego pod tymi samymi zarzutami jest niedopuszczalne. Nie była to oczywista konsekwencja prawna. Prawdziwe autorytety prawnicze oceniały sytuację w inny sposób - immunitet nie oznaczał, że po jego ustaniu nie można ponownie prowadzić postępowania i przedstawiać tych samych zarzutów. Być może bardzo mocna teza prawna Lewandowskiego, nie była kłamstwem, lecz przedstawianie bardzo spornej interpretacji jako pewnika było co najmniej nieuczciwe. 3. Romanowski „przeszedł bardzo poważną operację” Chodziło o grudzień 2024, konkretnie o sprawę niestawiennictwa Marcina Romanowskiego na posiedzeniu aresztowym 9 grudnia 2024. Rano Lewandowski poinformował, że Romanowski „przeszedł bardzo poważną operację” i przedłożył sądowi dokumentację lekarską. Po wyjściu z sądu powiedział znacznie mocniej, że Romanowski miał „bardzo poważne powikłania zagrażające nawet życiu” oraz że doznał istotnego krwotoku, który sprowadził stan zagrażający życiu. W kolejnych dniach Lewandowski podtrzymywał tę wersję. 19 grudnia 2024 nadal twierdził, że informacja o zagrożeniu życia była „absolutną prawdą” i że Romanowski korzysta z pomocy medycznej w związku z operacją. Kilka dni później okazało się, że 4 grudnia 2024 Marcin Romanowski przeszedł planowany wcześniej zabieg korekty przegrody nosowej. Nie była to w żadnym wypadku operacja ratująca życie. Bartosz Lewandowski nie mówił prawdy. 4. „Postępowanie nie może być dalej prowadzone. Musi być umorzone” Chodzi o wypowiedź Lewandowskiego z 2 października 2024, po decyzji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy o uchyleniu Romanowskiemu immunitetu. Pamiętajmy, że Romanowski został zatrzymany i przedstawiono mu zarzuty w lipcu 2024. Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił zastosowania wobec niego aresztu, uznając, że przysługiwał mu immunitet ZPRE. Lewandowski argumentował, że po późniejszym uchyleniu immunitetu nie można już naprawić wcześniejszej wadliwej czynności przedstawienia zarzutów, lecz całe postępowanie przeciwko Romanowskiemu powinno zostać umorzone. Prokuratura nie umorzyła postępowania, tylko kontynuowała sprawę po uchyleniu immunitetu. Lewandowski zastosował bardzo kategoryczną interpretację skutków orzeczenia sądu, do czego nie miał żadnych uprawnień. 5. „Mamy do czynienia z prawomocnym orzeczeniem, które potwierdza bezprawność pozbawienia wolności” Lewandowski po decyzji Sądu Okręgowego mówił, że orzeczenie potwierdza bezprawność pozbawienia wolności Romanowskiego. Sąd rzeczywiście utrzymał odmowę aresztowania, ale sednem rozstrzygnięcia był immunitet ZPRE. Z tego nie wynikało automatycznie, że każde wcześniejsze działanie organów było bezprawne w każdym znaczeniu, ani tym bardziej że cała sprawa karna była pozbawiona podstaw. To było retoryczne rozszerzenie zakresu orzeczenia. 6. „Zarzuty są jedynie hipotezą” W grudniu 2024 Lewandowski mówił, że zarzuty wobec Romanowskiego są „jedynie hipotezą”, ponieważ nie zostały potwierdzone prawomocnym wyrokiem. To jedna z ulubionych sztuczek erystycznych stosowanych przez nieuczciwych adwokatów. Twierdzą oni, że nie wolno mówić o przestępstwach ich klientów (nawet przed sądem), bo nie zostali oni prawomocnie skazani. Ten bardzo pokrętny przekaz ma dotrzeć do opinii publicznej i do potencjalnych świadków. Formalnie oskarżony/podejrzany rzeczywiście korzysta z domniemania niewinności. Ale tu odbiorca ma odnieść wrażenie, że skoro nie ma wyroku, to nie istnieje materiał dowodowy uzasadniający podejrzenia. Prokuratura wskazywała na zeznania świadków, wyjaśnienia współsprawców, dokumentację i zabezpieczone nośniki danych jako podstawę zarzutów. 7. „Prokuratura nagle dokleiła dodatkowy zarzut” W październiku 2024 Lewandowski mówił, że prokuratura „dokleiła sobie” dodatkowy zarzut przywłaszczenia mienia o wartości ponad 30 mln zł. Samo rozszerzenie lub zmiana zarzutów w toku postępowania nie jest jednak czymś nadzwyczajnym. Aby określenie „dokleiła” było opisem faktu, trzeba byłoby wykazać, że zarzut został dodany bez podstawy prawnej lub procesowej. Lewandowski zastosował politycznie i medialnie sugestywną retorykę, zamiast rzetelnej informacji. 8. „Immunitet oznaczał konieczność natychmiastowego wypuszczenia Romanowskiego” W lipcu 2024 Lewandowski informował, że przewodniczący ZPRE uznaje, iż Romanowski jest objęty immunitetem i powinien być natychmiast wypuszczony. Sąd rzeczywiście odmówił wówczas zastosowania aresztu, powołując się na immunitet. To jednak nie oznaczało końca sprawy. W październiku ZPRE formalnie uchyliło immunitet, umożliwiając prokuraturze dalsze czynności. Trafna część argumentacji została przedstawiona tak, jakby definitywnie zamykała sprawę. 9. Narracja, że kolejne decyzje sądowe „masakrują” prokuraturę i dowodzą politycznego sterowania Była to prywatna interpretacja przedstawiana w sposób bardzo kategoryczny. Po uchyleniu pierwszego ENA w grudniu 2025 Lewandowski przedstawiał decyzję Sądu Okręgowego jako druzgocącą dla Prokuratury Krajowej i wskazującą na polityczny wpływ na śledztwo. Problem w tym, że uchylenie ENA nie jest równoznaczne z prawomocnym stwierdzeniem, że całe śledztwo było politycznie sterowane. Co więcej, w lutym 2026 wydano nowy ENA, a sąd uznał, że nadal istnieją przesłanki zatrzymania Romanowskiego. 10. Zarzut „ręcznego wyznaczenia” sędzi Izabeli Ledzion To był poważny zarzut wymagający dowodów, których Lewandowski nigdy nie przedstawił. W styczniu 2026 Lewandowski zakwestionował wyznaczenie sędzi Izabeli Ledzion do ponownego rozpoznania wniosku o ENA i argumentował, że została wyznaczona „z pominięciem losowania”. Był to dość typowy dla Lewandowskiego mocny zarzut przedstawiony opinii publicznej bez wykazania jego zasadności. Sporo tych kłamstw i manipulacji jak na jednego adwokata, a w zasadzie jak na tylko jednego klienta tego adwokata. Pamiętajmy, że jest to adwokat polecany przez ambasadę Federacji Rosyjskiej. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: Rzeczpospolita, Wyborcza, OKOpress, Do Rzeczy, TVN 24,TVP info ilustracja: Marcin Romanowski i Bartosz Lewandowski – foto Do Rzeczy #prawodawstwo #adwokat #Polska

Kurwisko brutalnie zamordowało trójkę swoich dzieci, ale przed sądem w jej obronie protestują tysiące popierdolonych bab więc można być łagodnie uśmiechniętym https://t.co/eLYADUs1dL #przemoc #sprawiedliwość #protest

Professor Ilari Sääksjärvi confirms that the Amazon rainforest is indeed in very poor condition due to the effects of the El Niño phenomenon and climate change, and warns that the area is close to a tipping point, beyond which could lead to a significant change of the ecosystem into a dry shrubland. (translated)

Professori vastaa Pekka Poudan pelkoon tuhosta: "Amazon voi todella huonosti"
K

Prezydent Karol Nawrocki właśnie ogłosił, że nie podpisał ustawy "Lex Szarlatan" i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego❗ Jako Konfederacja głosowaliśmy przeciwko tej ustawie a przewodniczący naszego Klubu Poselskiego, @placzekgrzegorz, wystosował pismo do Prezydenta z prośbą o odrzucenie tej ustawy! 👇 "Nie kwestionuję potrzeby ścigania oszustów, którzy świadomie wprowadzają pacjentów w błąd lub narażają ich zdrowie i życie. Takie działania powinny być surowo karane. Problem polega na tym, że uchwalona ustawa idzie znacznie dalej. Pod hasłem walki z pseudomedycyną tworzy system, który może prowadzić do arbitralnego ograniczania wolności słowa, działalności gospodarczej i debaty naukowej. ➡️ Po pierwsze, najważniejsze pojęcia w ustawie są nieprecyzyjne. O odpowiedzialności obywatela mają decydować takie określenia jak „aktualna wiedza medyczna”, „nieprawdziwa informacja”, „wprowadzanie w błąd” czy „praktyka zagrażająca zdrowiu”. Ustawa nie wskazuje jednak jasno, kto, według jakich źródeł i na jaki dzień będzie ustalał, co stanowi obowiązującą wiedzę medyczną. Nauka rozwija się poprzez spór, badania i podważanie dotychczasowych poglądów, a nie poprzez urzędowe ogłaszanie jednej niepodważalnej prawdy - zwłaszcza tej narzucanej przez skorumpowaną Big Pharmę. ➡️ Po drugie, ogromne kompetencje zostają skupione w rękach jednego organu - Rzecznika Praw Pacjenta. To groźne! Ten sam organ będzie prowadził postępowanie, oceniał materiał, interpretował wiedzę medyczną, wydawał decyzję, publikował ostrzeżenia, prowadził rejestr, ingerował w działanie stron internetowych i nakładał kary. Nie przewidziano obowiązkowej opinii niezależnego zespołu ekspertów ani uprzedniej kontroli sądu przed zastosowaniem najbardziej dotkliwych środków. ➡️ Po trzecie, ustawa pozwala na publiczne napiętnowanie człowieka lub firmy jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy. To chore! Już sam komunikat urzędowy o podejrzeniu prowadzenia działalności pseudomedycznej może oznaczać utratę klientów, reputacji i źródła utrzymania. Nawet późniejsze zwycięstwo przed sądem może już nie naprawić wyrządzonych szkód. ➡️ Po czwarte, Rzecznik będzie mógł doprowadzić do przekierowania domeny internetowej na stronę zawierającą urzędowe ostrzeżenie. W praktyce jest to administracyjna blokada dostępu do treści, stosowana bez wcześniejszego rozstrzygnięcia niezależnego sądu. Tak nie działa państwo demokratyczne. ➡️ Po piąte, ustawa przewiduje kary sięgające miliona złotych, możliwość ich wielokrotnego nakładania oraz dodatkowe kary za nieprzekazanie dokumentów. Dla małego przedsiębiorcy lub osoby fizycznej może to oznaczać ekonomiczne unicestwienie jeszcze przed zakończeniem kontroli sądowej. ➡️ Po szóste, przepisy mogą wywołać efekt mrożący. Lekarze, naukowcy, dziennikarze, dietetycy, terapeuci, pacjenci i twórcy internetowi mogą rezygnować z wypowiadania się o działaniach niepożądanych, metodach leczenia, suplementacji czy błędach systemu nie dlatego, że kłamią, lecz dlatego, że nie będą w stanie przewidzieć, jak ich słowa oceni urzędnik. Big Pharma zaciera ręce. ➡️ Po siódme, państwo już dziś posiada narzędzia do ścigania realnych oszustw i zagrożeń. Kodeks karny pozwala karać za oszustwo, narażenie człowieka na utratę życia lub zdrowia, spowodowanie uszczerbku, nieumyślne spowodowanie śmierci czy sprowadzenie zagrożenia dla wielu osób. Problemem nie jest więc brak prawa, lecz jego nieskuteczne stosowanie. Nie potrzebujemy nowego administracyjnego systemu nadzorowania wypowiedzi i poglądów dotyczących zdrowia. Państwo powinno ścigać oszustów, a nie ustanawiać urzędowy - często pod naciskiem lobbystów - monopol na prawdę naukową. Dlatego zwracam się do Prezydenta RP o skorzystanie z prawa weta i przekazanie ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Weto wobec „Lex Szarlatan” będzie działaniem w obronie wolności słowa, prawa do sądu, zasady określoności prawa, wolności działalności gospodarczej i konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Posłowie Konfederacji od początku stanowczo sprzeciwiali się projektowi ustawy i głosowali „PRZECIW”. Byłem jednym z nich." #LexSzarlatan #WolnośćSłowa #Konfederacja

A 57-year-old member of an organized crime group involved in the illegal storage of hazardous waste will stand trial, which created an illegal landfill in Łowicz between 2021 and 2022, and this proceeding is part of a larger investigation concerning the garbage mafia, which has involved over 150 people in Poland. (translated)

Mafia śmieciowa na Śląsku. Kolejny członek grupy stanie przed sądem

„skorumpowanym i nieodwracalnie upolitycznionym ponadnarodowym sądem, który celowo i w złej wierze nadużywa swoich uprawnień i przekracza powierzony mu mandat”

Japonia i Holandia potępiły sankcje USA wobec przedstawicieli MTK
www.rmf24.pl

W. Traczyk-Stawska odeszła 🖤 Wzorzec patriotyzmu od czasu wojny, obrończyni praw człowieka w czasach PRL i PiS. Okrutna niesprawiedliwość, że nie doczekała "chama skończonego" Bąkiewicza przed sądem. I wszystkich innych faszyzujących onuc. Przelewała krew za wolność... 🩶❤️ https://t.co/2PAcFOBLeq #patriotyzm #prawaczłowieka #wolność

ERR 1w

Researchers from Tallinn University of Technology have tested a new system that can capture dirt from rainwater using sensors, reducing the amount of pollution carried into nature, in the area of Viimsi municipality, enabling effective response during rainfalls while also reducing the risk of flooding. (translated)

Teadlaste väljatöötatud süsteem püüab sademeveest mustuse kinni

Na ziemi leży jeden z zatrzymanych mężczyzn, który 26 lat temu zgwałcił i zamordował dwie nastolatki. Ciał dziewczyn nigdy nie odnaleziono, śledztwo zostało wtedy umorzone. Gratulujemy policjantom ze stołecznego "Archiwum X" którzy po wielu wielu latach wrócili do sprawy i ją rozwiązali. Tomasz T. i Krzysztof R. po 26 latach staną przed sądem i mogą trafić do więzienia na dożywocie. #Sprawiedliwość #Zbrodnia #Policja

Onet.pl 1w

Meta is facing trial as a result of a lawsuit filed by 30 American states, which accuse the company of violating children's privacy and demand, among other things, changes in the operation of Instagram and Facebook, including the removal of like counters and limiting young users' interactions with content harmful to their mental health. (translated)

Instagram i Facebook mogą się zmienić. Meta staje przed sądem

Historically strong El Niño weather phenomenon threatens the Amazon rainforest, and according to meteorologist Pekka Poudan, its consequences could be serious, although complete loss is unlikely. (translated)

Hävittääkö El Niño Amazonin sademetsät? Pekka Pouta: "Voimakkain historian aikana"

In a tragic bus accident in Hungary, 12 Poles died, of which seven victims have already been identified, and the victims' families are receiving psychological support, while the driver has been arrested and will stand trial. (translated)

Tragedia polskiego autokaru. Nowe informacje o identyfikacji ofiar

Some time ago, we could read about how the gangs have systematically fooled the elderly out of money. Because of the volume discount, many of the affected elderly hardly receive any restitution at all. The punishment disappears in the discount. Last Thursday, we voted to remove this. S said no. SD said yes. (translated)

The Russian police detained at least 35 people outside the Supreme Court in Moscow, where an appeal from the anti-war party Yabloko regarding its exclusion from the September elections to the State Duma was being considered, which was the result of a request from the far-right party Rodina regarding allegations of financing the group from abroad. (translated)

Zatrzymania w Moskwie. Opozycja walczy o start w wyborach

Mark Zuckerberg is once again appearing in court, where Meta is accused of violating the Children's Online Privacy Protection Act, and prosecutors are demanding the introduction of age restrictions and changes to algorithms to protect young users, while the company dismisses these allegations as unfounded. (translated)

Zuckerberg ponownie przed sądem. Stawką 1,4 biliona dolarów