BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#szkolenie
Peggy 2d

Poseł #PiS Michał Kowalski (a jakże) próbował wejść na scenę podczas #Truskawkobranie w Kartuzach, co zakończyło się interwencją ochrony. Doszło do przepychanek, a na miejsce wezwano policję. poseł twierdzi, że „uniemożliwiono mu wykonywanie mandatu oraz naruszono jego nietykalność cielesną”, dlatego zdecydował się złożyć zawiadomienie do prokuratury. Urząd Miejski podkreśla, że wydarzenie miało charakter APOLITYCZNY, a scena była strefą z ograniczonym dostępem. Wstęp mieli WYŁĄCZNIE wcześniej wskazani goście i osoby uprawnione. Według organizatora poseł NIE BYŁ zaproszony do oficjalnej części uroczystości. Kolejny wielki pan z pisu co myśli, że mu się wszystko należy. Teksty jakby szkolenie ze szmateckiego zakończył z wyróżnieniem. Szlachta ze słomą w butach. #Polska #Polityka #Bezpieczeństwo

To jest hit. Dyrektorką szpitala w Częstochowie, w którym zatrudniony był zdalnie Dawid Kacprzyk (według szpitala robił tam szkolenie specjalistyczne) jest była kandydat na posła z tego okręgu (2023) KO Beata Pochodnia :) No ładnie :) https://t.co/goS0SO3GLn #Częstochowa #szpital #Polska

Ambasador Chin został pilnie wezwany do niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z oskarżeniami o tajne szkolenie rosyjskich żołnierzy w Chinach, co Pekin stanowczo odrzuca, twierdząc, że te zarzuty są bezpodstawne. #Chiny #Rosja #Ukraina

Ambasador Chin pilnie wezwany. Niemcy domagają się wyjaśnień

Poland signed a contract with the Swedish Saab for the purchase of three new submarines of the A26 type. The value of the contract is approximately 47 billion Swedish kronor, which is over 18 billion zlotys. The agreement includes not only the construction of the units but also a package of armaments, crew training, and support. (translated)

🚨 REVOLUTION IN DRIVING LICENSE EXAMS AND DRIVER TRAINING IN POLAND 🚨 The government has published a draft. Young Poles are to be trained like Swedes or Norwegians. (translated)

South Korea will equip every soldier with personal drones. This is the realization of the idea of "pocket drones," which I have been writing about for a long time. Is there a similar plan here and has widespread training in this area begun across the armed forces? (translated)

🇵🇱 Umowa na zakup trzech okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP podpisana. To historyczny moment dla Polski i naszych marynarzy. Szkolenie załóg rozpocznie się już w tym roku, a w 2027 r. do Polski trafi okręt pomostowy z pełnym uzbrojeniem, który pozwoli szybciej przejść od szkolenia do pełnej służby. #Polska #MarynarkaWojenna #OkrętyPodwodne

Umowa na zakup trzech okrętów podwodnych A26 - V generacji dla Marynarki Wojennej RP podpisana. Pokolenia czekały na ten moment. To wielki dzień dla Polski i naszych marynarzy 🇵🇱 Szkolenie marynarzy rozpoczynamy w tym roku. Gap-filler z pełnym uzbrojeniem przypłynie w 2027 i pozostanie z nami do momentu odbioru naszych okrętów. Wszystko po to, aby jak najszybciej przejść z fazy szkolenia do pełnej służby. #MarynarkaWojenna #Polska #OkrętyPodwodne

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie 😳❓❓❓ Ponieważ widzę że jacyś liderzy polityczni, zamiast czynnie WSPIERAĆ panią od historii, wrzucają INFANTYLNE filmiki a gawiedź lajkuje na potęgę. Dlatego Siłaczka zdefiniuje jakie Piekło na Ziemi stworzyli Polakom na Kresach, wszyscy zwyrodnialcy ⬇️ Po napaści Niemiec na ZSRS 22 czerwca 1941 r. NKWD dokonało masakry niemal wszystkich więźniów (w większości Polaków) przetrzymywanych w więzieniach w Łucku, Dubnie, Krzemieńcu, Ostrogu, Równem, Kowlu, Sarnach i we Włodzimierzu Wołyńskim. Tylko w Łucku mogło zginąć od 3 000. do 4 500 więźniów. Należy też odnotować, że w bardzo wielu miejscowościach wkraczające na polskie Kresy Wschodnie oddziały niemieckie były witane z entuzjazmem przez ludność ukraińską – budowano bramy powitalne, wywieszano niebiesko-żółte flagi. Początkowo zajęte tereny przeszły bezpośrednio pod administrację niemieckich władz policyjnych, a następnie dawne województwo wołyńskie razem z częścią województw lwowskiego i poleskiego – jako okręg generalny Wołyń i Podole (General Bezirk Wolhynien und Podolien) – włączono do Reichskommissariatu Ukrainy z siedzibą w Równem. Na terenie tego okręgu powołano 13 komisariatów okręgowych, które odpowiadały dawnym powiatom. Obok instytucji niemieckich utworzono zarządy ukraińskie – uprawy, do których zadań należało egzekwowanie kontyngentów, werbowanie robotników do pracy w III Rzeszy, a także budowa i naprawa dróg. Na całym Wołyniu okupant niemiecki, korzystając z czynnej pomocy nacjonalistów ukraińskich z OUN, wprowadził bezwzględny terror. Ponadto Niemcy utworzyli ukraińską policję pomocniczą, do której przyjęto około 5 000 ochotników. Już na początku okupacji na podstawie list sporządzonych przez OUN Niemcy rozstrzelali w Krzemieńcu, Kostopolu i Równem kilkuset przedstawicieli inteligencji polskiej i żydowskiej. Aresztowanych Polaków rozstrzeliwano na terenach więzień oraz w egzekucjach publicznych. Tysiące osadzono w obozach koncentracyjnych. Wkrótce masowe egzekucje, organizowane głównie przez policję ukraińską w służbie niemieckiej i Einsatzkommanda, dotknęły Żydów gromadzonych w gettach. Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów zagłady, lecz mordowano na miejscu. Do października 1942 r. zamordowano ich blisko 245 000. (około 95 proc. zamieszkujących Wołyń przed wojną). W trakcie poszukiwań uciekinierów z gett policja ukraińska zamordowała wiele rodzin polskich za ukrywanie Żydów oraz udzielanie im innej pomocy. Do grudnia 1942 r. mordowano pojedyncze polskie rodziny , a obiektem ataków byli głównie Polacy zatrudnieni w administracji , nauczyciele, księża, leśnicy oraz działacze społeczni. Do pierwszego zbiorowego mordu na ludności polskiej doszło 9 lutego 1943 r. w kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny). W tej pierwszej masakrze, popełnionej ze szczególnym okrucieństwem, zginęło ok. 170 Polaków. Przez wiele lat historycy ukraińscy zaprzeczali, że zbrodnię tę popełniła I sotnia UPA, starali się winę przypisać NKWD. Teza ta została obalona dopiero dzięki badaniom podjętym przez prof. Grzegorza Motykę i dokonanej przez niego edycji dokumentów archiwalnych na temat banderowskich sprawców tego mordu. Przypadki mordowania Polaków na Wołyniu zaczęły się nasilać wkrótce po tym, jak w połowie marca 1943 r. około 5 000 policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej (z bronią oraz z nabytym wcześniej doświadczeniem mordowania Żydów wołyńskich) uciekło do oddziałów leśnych UPA. Tam wielu z nich objęło funkcje dowódcze oraz zajęło się szkoleniem kadr. W 1943 r., po masowych deportacjach i aresztowaniach prowadzonych przez NKWD oraz represjach ze strony Niemców (przymusowe wywózki na roboty do Rzeszy, aresztowania, obozy i masowe rozstrzeliwania), Polacy w niektórych powiatach wołyńskich stanowili mniej niż 12 %. mieszkańców. Byli grupą narodową pozbawioną już warstwy inteligencji, a także działaczy społecznych i wojskowych. Nie tworzyli sytuacji konfliktowych, wręcz przeciwnie – za wszelką cenę starali się ich unikać. Mimo to stali się obiektem zmasowanych ataków. Już w drugiej połowie marca 1943 r. zanotowano kilkadziesiąt napadów, w których zginęło około 1800 Polaków. W następnych miesiącach liczba zamordowanych rosła w zastraszającym tempie, rozszerzał się też teren objęty GENOCIDUM ATROX. W maju 1943 r. Śp. gen. Stefan Rowecki „Grot”, dowódca AK, zanotował : „Na terenie Wołynia ukraińskie organizacje wojskowe, kierowane przez byłych oficerów armii Petlury (»Taras Bulba« oraz OUN), zarówno melnykowcy jak i banderowcy, rozpoczęli masowe mordowanie ludności polskiej. Liczba ofiar przekroczyła już tysiące osób”. Latem i jesienią 1943 r. terror prowadzony przez OUN-UPA przybrał charakter zmasowanego ludobójstwa . Mordy dokonywane na ludności polskiej, rozpoczęte w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim, w czerwcu 1943 r. rozszerzyły się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęły powiaty kowelski, włodzimierski i horochowski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r., gdy bandy UPA, często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej , zintensyfikowały wystąpienia antypolskie w powiatach kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Kulminacyjnym momentem tych zdarzeń była niedziela 11 lipca 1943 r., gdy o świcie oddziały ukraińskie zaatakowały jednocześnie prawie 100 polskich wsi. Doszło wówczas do nieludzkich rzezi i ogromnych zniszczeń. Historycy obliczają, że tego dnia mogło zginąć ponad 8 000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas niedzielnych mszy. Wsie były palone, a dobytek grabiono. Napady na świątynie też nie były przypadkowe, gdyż banderowcom chodziło o zamordowanie jak największej liczby Polaków. W wyniku krwawej niedzieli 11 lipca 30 w kościele w Porycku zginęło około 200 parafian razem z proboszczem Śp. ks. Bolesławem Szawłowskim. W kaplicy w Chrynowie z grupą około 150 uczestników liturgii zginął Śp. ks. Jan Kotwicki. W podobnych okolicznościach w parafii Zabłoćce został zamordowany 74-letni Śp. ks. Józef Aleksandrowicz, natomiast w kaplicy w Krymnie zginęło około 40 wiernych. W Kisielinie zginęło 80 parafian 31 – głównie ci, którzy wyszli z kościoła, gdyż wcześniej byli zapewniani przez banderowców, że „Polakom nic się nie stanie”. Natomiast wierni, którzy pozostali z proboszczem Śp. ks. Witoldem Kowalskim i Włodzimierzem Dębskim (obaj zostali ciężko ranni), odparli atak banderowców cegłami i kaflami z rozebranych pieców. W powiecie lubomelskim w dniach 29–30 sierpnia 1943 r. zamordowano około 2 500 osób . Banderowcy niemal jednocześnie zaatakowali wówczas ponad 30 miejscowości, gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć (nie ma ich na współczesnych mapach Ukrainy). Prowadzona w sposób zorganizowany akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa – jej celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych . W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób). Dotychczas udało się udokumentować około 60 000 Polskich Ofiar. A mogło być ich kilkukrotnie więcej. Wobec olbrzymiego zagrożenia Polacy musieli opuścić swoje domy, ratować się ucieczką do miast i miasteczek, w których znajdowały się posterunki wojsk węgierskich i niemieckich. Paradoksalnie Polacy zagrożeni przez UPA byli zmuszeni szukać schronienia u Niemców i ich sojuszników, a w latach 1944–1945 nawet u Sowietów. Niemcy wywozili ich na przymusowe roboty w głąb Rzeszy. Niektórzy z ocalonych przedzierali się do Generalnego Gubernatorstwa, głównie do dystryktu lubelskiego, i tam szukali schronienia. Bez odzieży, żywności, pozbawieni domów, dziesiątkowani przez tyfus i głód, z traumą po stracie domu i najbliższych, często okaleczeni fizycznie, latami tułali się po ulicach miast w poszukiwaniu pomocy u dobrych ludzi. Tylko nieliczni próbowali tworzyć samoobrony. Najsłynniejsze z nich powstały w miejscowościach : Przebraże (schroniło się tu około 25 000 Polaków), Huta Stepańska (około 10 000), Zasmyki, Bielin, Dederkały oraz Ostróg. Takich ośrodków powstało blisko 150. Z powodu braku broni, amunicji i kadry dowódczej przetrwało niespełna 10 . Lepsze warunki do zorganizowania skutecznej obrony istniały w miejscowościach, gdzie były murowane budynki, szkoły, kościoły, klasztory oraz schrony ziemne. W niektórych wypadkach Polacy bronili się jak w średniowieczu, odpierając ukraińskie ataki cegłami, kaflami (plebania w Kisielinie), atakując widłami i siekierami (obrońcy Przebraża i Huty Stepańskiej). W 1944 r. terror OUN-UPA przeniósł się z Wołynia do województw południowych. W województwie lwowskim zginęło około 25 000 Polaków, w stanisławowskim -około 18 000., w tarnopolskim – około 28 000., w lubelskim – 3 tys. Razem na Kresach Południowo - Wschodnich II RP w latach 1939–1947 z rąk OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów śmierć poniosło, według danych szacunkowych, od 124 000 do 150 000 Polaków. W wyniku terroru UPA oraz działań Niemców i Sowietów spośród około 370 000 Polaków mieszkających w 1939 r. na Wołyniu w 1946 r. zostało niespełna 2 5000. Natomiast z około 2 500 miejscowości, w których przed II wojną światową mieszkali Polacy, niemal 1 500 (wsi, kolonii, futorów, przysiółków) przestało istnieć – zostało całkowicie spalonych lub zniszczonych. Mordów dokonano w około 2100 miejscowościach, a zginęło w nich około 70 000 Polaków, co stanowi niemal połowę wszystkich ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ofiarami ludobójstwa ze strony Ukraińców stali się także mieszkańcy województw: poleskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, a w obecnych granicach Polski części ówczesnych województw : lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Łącznie antypolskie czystki etniczne przeprowadzono w około 4300 miejscowościach. #UkraińskieZbrodnie #NiemieckieZbrodnie #SowieckieZbrodnie Nie chce mi się podawać źródeł w tym PIEKIELNYM upale, bo jestem "tylko" człowiekiem a nie maszyną. Dlatego @grok przyjacielu...proszę po potwierdzenie wszystkich faktów. Na zdjęciu : Uczennice Liceum Pedagogicznego, Ostróg pod Horyniem, 1939 r. I jeszcze jedno ⬇️ Tak jak wszystkim weszło w krew : "Anitka pisz o wszystkim !", to marzyłabym, żeby wszystkim też weszło w krew korzystanie z naszej szkolnej kawiarki i POWSZECHNE docenienie mojej benedyktyńskiej pracy ! Dziękuję za pracowity dzień ❗️ https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Ludobójstwo #Prawda

Wracając do sportu. Oczywiście, że otrzymałem takie samo stypendium jak Maja Chwalińska. W tym problem, którego jak widać zupełnie nie rozumie Ministerstwo Sportu. Bez obaw, wytłumaczę jak dziecku👇 (Ale ciekawe czy i tym razem powrót do archiwum i wertowanie mojej "teczki" oraz synchronizacja ministerstwa z Przeglądem Sportowym/Onetem też zajmie całe 5 dni...🤭) 1. Mój wpis na temat PR-owych zagrywek ministerstwa, w oparciu o system finansowania nieadekwatny do potrzeb, spowodował odzew środowiska sportowego. Szanowne Ministerstwo i Redakcjo PS/Onetu- albo Was ktoś oszukuje, albo jesteście w kontrze do środowiska sportowego. Może być, że jedno i drugie, ale obie opcje są złe dla sportu. 2. Jeśli ktoś zrozumiał, że ja krytykuję Maję Chwalińską, to chyba upadł na głowę. Jestem zdecydowanym krytykiem systemu, który w trakcie treningu zawodników młodszych kategorii wiekowych, rzuca jakieś ochłapy i opiera szkolenie na wkładzie finansowym rodziców, trenerów, sponsorów, a kiedy zawodnik osiąga życiowy sukces i pieniądze- wjeżdża minister na zdjęcie i daje stypendium za wyniki. Może? Oczywiście, że może. Ktoś taki propagandowy przepis wymyślił właśnie na tę okoliczność. Każdy, bez wyjątku, minister do tej pory skrzętnie z tego korzystał. Ja też mam takie zdjęcia jako zawodnik. I miałem takie stypendium. 3. Żaden sportowiec, który zarabia w sporcie pieniądze gwarantujące mu utrzymanie, nie wymaga stypendium, ale chciałby żeby lata wstecz odciążona byla jego rodzina, mały klub i wszyscy, którzy w niego wierzą. Czy w ogóle wiecie ile po drodze odpada utalentowanej młodzieży z braku środków finansowych?! 4. W skutecznym systemie małe kluby sportowe nie oddają wytrenowanych i nauczonych dobrych nawyków talentów do bogatych klubów, które bogacą się w zamkniętym obiegu Klub Pro. 5. Równe zasady finansowania nie mogą funkcjonować na poziomie seniora, bo rzeczywistość np. taekwondo, kolarstwa, kajakarstwa nie jest taka sama jak piłki nożnej, siatkówki, a ta różni się też od piłki ręcznej, lekkiej, czy boksu. To nie jest skomplikowane. I tak dalej, i tak dalej... Naprawdę trzeba ministrowi sportu tłumaczyć, dlaczego ten system jest niewydolny i to bezskuteczne przepalanie publicznych pieniędzy? Naprawdę zamiast merytorycznie dyskutować o zmianach w niewydolnym systemie, wolicie jak za PRL-u szukać "w teczkach" ile dostałem stypendium i tym samym przyznawać mi rację? (Nawet tego nie zauważyliście😆) Naprawdę w obronie swojego pchania się tam, gdzie sukces nie jest zasługą ministerstwa, po kilku dniach stworzyliście takiego słabego tłita? PS 1 Pod artykułem sprzężonym z tlitem ministerstwa zamiast autora podpisali się: "Dziennikarze Przeglądu Sportowego Onet". Żaden z nazwiska. Faktycznie wiekopomna to publikacja i na pewno wymagała pracy całego zespołu🤭 Trochę chyba jednak wstyd... PS 2 Jeśli planujecie w odpowiedzi na ten wpis, napisać teraz ile przeznaczacie na sport dzieci i młodzieży, kluby i trenerów, to sobie darujcie. Ten rząd zmniejszył budżet na sport o ponad 800 mln. Nie piszcie tez, że budżet na FRKF pozostał podobny, bo ten system nie przystaje do wymagań rzeczywistości. Więc znowu tylko przyznacie mi rację. Nie zależy mi. PS 3 Na zdjęciu z lewej Pana ministra to jakiś lekarz klubowy? A nie, przepraszam, ten Pan nie ma specjalizacji. To po prostu znajomy z partii. #sport #ministerstwo #systemfinansowania

To jest skala zamachu obcych na wolne wybory w Polsce. Wladyslaw Jan Hanczar napisał: WYBORY PREZYDENTA RP 2025 ZOSTAŁY SFAŁSZOWANE! Sąd Rejonowy we Włocławku skazał za sfałszowanie wyników wyborów Prezydenta RP 2025 w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 4 w Wiencu, gmina Brześć Kujawski przewodniczącego oraz jego zastępcę. Członkowie OKW nr. 4 kłamali, że pomylili się i zamiast zwycięski wynik 466 głosów wpisać zgodnie z prawdą Rafałowi Trzaskowskiemu, wpisali Karolowi Nawrockiemu, a gorszy wynik Nawrockiego 331 głosów wpisali Trzaskowskiemu. To dokładny przykład oszustwa na tzw. "pomyłkę", zgodny ze szkoleniem Przemysława Czarnka i tzw. "Ruchu Obrony Wyborów " ( adekwatna nazwa: Ruch Fałszowania Wyborów). Prokurator prowadzący przesłuchania i śledztwo nie uwierzył w wersję "niezamierzonej pomyłki " a uczciwy, niezależny sędzia zgodził się z argumentacją prokuratury i wydał skazujący wyrok. To kolejny dowód na to, że wybory Prezydenta RP 2025 zostały sfałszowane. W czerwcu 2025 specjalista od fałszerstw wyborczych i komisyjnych, doktor matematyki Krzysztof Kontek złożył w Sądzie Najwyższym protest wyborczy udowadniając logicznie i matematycznie, że wybory Prezydenta RP zostały sfałszowane. Dr. Kontek przeanalizował wszystkie 29 tyś. OKW i wyliczył, że fałszerstwa ( tzw. anomalie) występują w ok. 5 tyś. OKW, a w 1682 są wręcz pewne. Sąd Najwyższy wyraził zgodę na ponowne ustalenie prawdziwych wyników wyborów według wyliczeń dr Kontka. Po przeliczeniu pierwszych dziewięciu OKW gdzie dr Kontek zakładał kradzież 2 tyś głosów Trzaskowskiego na korzyść Nawrockiego okazało się, że Rafałowi Trzaskowskiemu ukradziono 2,6 tyś. głosów. W 1682 OKW wskazanych przez dr Kontka gdzie ROW fałszował wybory Rafał Trzaskowski miał otrzymać zwrot 315 - 456 tyś. ukradzionych, naszych głosów. Karol Nawrocki, który po fałszerstwach otrzymał 10 606 628 głosów po utracie skradzionych 315 000 miałby 10 291 628 głosów. Rafał Trzaskowski, który po fałszerstwach otrzymał 10 237 177 głosów przy zwrocie skradzionych 315 000 tyś. otrzymałby 10 552 177 głosów. Prawdziwe wyniki wyborów: 1. Rafał Trzaskowski : 10 552 177 głosów. 2. Karol Nawrocki : 10 291 628 głosów. Pamietajmy, że doktor matematyki Krzysztof Kontek robił bardzo ostrożne wyliczenia. Po przeliczeniu pierwszych dziewięciu OKW jego ostrożne wyliczenie wzrosło z 2 tyś. do 2,6 tyś. ukradzionych głosów. Kaczyński, Czarnek i inni organizatorzy z Ruchu Fałszowania Wyborów wpadli w panikę. Ponowne przeliczenie głosów we wszystkich OKW i wygrana Rafała Trzaskowskiego oznaczała przywrócenie porządku prawnego i setki PiS-owcow w więzieniach. PiS uruchomił kompromaty z Pegazusa, wszystkich swoich ludzi w służbach, prokuraturze i mediach, zmusili Szymona Hołownie by szantażem zerwania K15X wymusił na premierze Tusku wstrzymanie ponownego przeliczenia głosów. Aby uspokoić zbulwersowanych, okradzionych z głosów i zwycięstwa wyborców Rafała Trzaskowskiego Prokuratura powołała na biegłego prof. Jacka Hamana, który miał udowodnić, że fałszerstw nie było, a jeżeli były to nieliczne i nie miały wpływu na wyniki wyborów. Prof. Haman wyznaczył 250 OKW i okazało się, że nawet w tych komisjach, specjalnie dobranych by zatuszować machloje wyborcze w 84 doszło do sfałszowania wyników. Czyli ostrożnie licząc według prof. Hamana fałszerstwa wystąpiły w 33,6 % badanych komisji. PKW podała, że wszystkich OKW w wyborach Prezydenta RP 2025 było 29 815 . 33,6% z 29 815 OKW daje nam 10 017 OKW. Zatem stosując matematykę i logikę prof. Haman udowodnił, że fałszerstwa wyborcze wystąpiły w 33,6% wszystkich OKW co daje 10 017 sfałszowanych protokołów w OKW. Szanowni wyborcy, idźcie na wybory, każdy głos jest ważny! Jeden głos to jeden obywatel Polski ! Tak politycy błagają wyborców-obywateli o liczny udział w wyborach. Gdy okazuje się, że Przemysław Czarnek i Ruch Fałszowania Wyborów ukradli nasze głosy w 10 117 komisjach, ci sami politycy mówią, że nic się nie stało. Fałszerstwa wystąpiły incydentalnie ale nie miały wpływu na wyniki wyborów! Jest jeden człowiek w Polsce, który ma władzę by zarządzić ponowne przeliczenie głosów we wszystkich OKW wyborów Prezydenta RP 2025 ! Jak możemy żyć w kłamstwie i fałszu? Przecież nielegalny prezydent Nawrocki wyrządza Polsce katastrofalne szkody! Karol Nawrocki został wyznaczony na Prezydenta Polski przez zewnętrzne siły wrogie naszej ojczyznie. Jego zadaniem jest dzielenie Polaków, sianie niezgody i nienawiści, blokowanie naprawy państwa, ułaskawianie przestępców z PiS, niszczenie naszej dobrej reputacji na świecie, Polexit i związanie Polski z Rosją. Tę katastrofę może zatrzymać jeden człowiek i może być pewny, że w obronie Polski, w obronie prawdy o wyborach stanie za nim murem 20 milionów Polek i Polaków! #Wybory2025 #FałszerstwaWyborcze #Polska

G
Greg 3w

Jako państwo straciliśmy przez X lat grube dziesiątki jak nie setki miliardów na odjechane zarobki lekarzy a ten nas będzie straszyl, że wydamy za dużo na szkolenie medykow. Ten gość to jakiś komik? #medycyna #zarobki #polityka

Będą o tym uczyć na zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi, jak nie robić :) https://t.co/XtS5FCF5Lf #zarządzanie #kryzys #szkolenie

Security is not something given once and for all. It is a value that must be cared for every day through soldier training, army development, and cooperation with allies. The "Brave Boar 26" exercises, which were visited by @NawrockiKn, show what responsibility for security looks like. (translated)

The Tax Office in Bydgoszcz, inviting to a training session, revealed a database of email addresses. 100 unique addresses were entered in the "To" field. (company and private domains). This is a violation of data confidentiality. (translated)

Shortening the postgraduate internship to 6 months, abolishing the official and fully open database of questions for the LEK, as well as introducing the State Competency Exam for doctors undergoing specialization training – these are the most important changes in the education of doctors that (translated)

Środa, ostatni wieczór szkolenia. Siedzę sobie w luksusowym lobby, sącząc darmową wodę i z pełnym spokojem podliczam zysk z wyjazdu. Nagle do mojego stolika dosiada się elegancki facet w garniturze szytym na miarę. Natychmiast go skanuję - to prezes konkurencyjnej, znacznie większej organizacji holdingowej. Gruba ryba, potężny kapitał. Patrzy na mnie z uznaniem i mówi: - Jesteś chyba jedyną osobą w tym całym obiekcie, która nie rzuciła się na darmowe, markowe drinki, które od godziny rozdają piętro niżej w strefie VIP. Cała ta cholerna hołota pobiegła tam w dzikim amoku, jakby w życiu nie widzieli alkoholu na oczy. W tym momencie poczułem, jak mój mózg zaczyna pękać. Darmowe drinki klasy premium piętro niżej? Bez limitu?! Jak, do cholery, mogłem przeoczyć coś takiego? Widocznie informację o darmowym barze musieli podawać na popołudniowym panelu szkoleniowym, z którego bezczelnie się zerwałem, żeby po raz czwarty wejść do restauracji na darmowe burgery. Musiałem działać błyskawicznie, żeby utrzymać pozycję dominującą. W ułamku sekundy wszedłem w rolę zimnego technokraty, poprawiłem mankiety koszuli i odpowiedziałem z chłodnym oświadczeniem woli: - Gardzę takim tanim spędem dla mas. Przepalanie neuronów darmowym etanolem to rozrywka, która drastycznie obniża produktywność operacyjną w kolejnym kwartale. Prezes aż uderzył dłonią w stół z zachwytu. - Wiedziałem! Obserwowałem Cię przez całe te trzy dni - kontynuuje, zniżając głos. - Widziałem, jak często logujesz się do konta maklerskiego. W naszym środowisku menedżerskim mało kto ma tak wysokie i chłodne IQ finansowe. Większość woli leasingować luksusowe SUV-y i brać kredyty na pokaz. Wziął głęboki oddech, wyciągnął z portfela grubą, matową wizytówkę ze złotym tłoczeniem i pchnął ją w moją stronę po blacie: - Wiem też, że jesteś bezwzględnie dobry w tym, co robisz. Słyszałem w kuluarach od znajomych z branży, że potrafisz wyciąć koszty stałe w firmie do samej kości i zoptymalizować budżet tak, że zyski rosną o 40% w skali roku. Dokładnie takiego bezwzględnego egzekutora kapitałowego potrzebuję u siebie na stanowisku CFO. Masz tu mój prywatny numer. Zadzwoń w przyszłym tygodniu, rzucę na stół cyfry, które podwoją Twój obecny cashflow. Pogadamy o przejęciu Twojego kontraktu. Skinąłem głową z chłodnym profesjonalizmem, ukrywając wewnętrzną ekscytację. Schowałem wizytówkę do kieszeni szlafroka, w której miałem już zabezpieczone cztery darmowe hotelowe mydełka i pięć past do zębów. Bilans trzydniowej delegacji? Nie dość, że obniżyłem koszty życia do absolutnego zera, zabezpieczyłem zapasy kosmetyków na najbliższy miesiąc i przeprowadziłem edukację finansową barmana Romana, to jeszcze na sam koniec, przez czysty przypadek i obżarstwo burgerami, zostałem uznany za ascetycznego geniusza biznesu i dostałem ofertę życia. Moje przyszłe ROI właśnie wystrzeliło w kosmos. #biznes #finanse #szkolenie

Po publikacji w naszych social mediach historii sierż. Konrada Kusia, dostaliśmy masę wiadomości od policjantów, którzy zostali zwolnieni przez swojego komendanta na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, czyli z powodu tzw. „ważnego interesu służby”. Jedni już nie pracują inni walczą przed sądem o przywrócenie do służby. Czytając za co ich zwalniano można się naprawdę zastanowić, jaki cel przyświeca komendantom zwalniając dobrych policjantów z doświadczeniem w których zainwestowano czas i pieniądze na szkolenie. Komendant Główny Policji @PolskaPolicja powienien powołać zespół, który będzie weryfikowałzasadność takich zwolnień, a związki zawodowe powinny robić to z automatu, a nie tylko chronić interesów komendantów. #Policja #Zwolnienia #Prawo

Pierwszy dzień operacji w hotelu powoli dobiega końca. Pora na twarde podsumowanie pierwszego kwartału tego pobytu i szybki audyt zysków oraz strat. Na plus: - Zabezpieczone dwa całkowicie nadprogramowe posiłki (śniadanie i obiad poza moim oficjalnym arkuszem delegacyjnym). - Bezproblemowa alokacja zasobów gastro na wynos do torby operacyjnej. - Odkryta luka w systemie: możliwość wchodzenia na salę restauracyjną kilka razy na jednym i tym samym panelu żywieniowym. - Nielimitowana kawa premium - moje specjalne, wielkolitrażowe kubki termiczne, które sprytnie spakowałem z domu, pracują na pełnych obrotach, zabezpieczając darmową kofeinę na zapas. - Przeprowadzone pełne przejęcie infrastruktury pokojowej: szlafrok, klapki, mydełka, szampony, żele pod prysznic, szczoteczka oraz pasta, a także twarde assety w postaci szklanek i szklanej karafki. Wszystko bezpiecznie skonsolidowane w bagażu. Na minus: - KRYTYCZNY BRAK BUTELEK Z WODĄ. Jakiś ekologiczny amator z managementu postanowił przyciąć koszty, likwidując butelki i stawiając durne dystrybutory wody na korytarzach oraz wspomnianą karafkę w pokoju. Brak wpływu z kaucji. - Płatny alkohol w barze poza kolacją - totalne nieporozumienie, brak darmowego hedgingu na wieczorną integrację. - Permanentne zawracanie dupy nudnym szkoleniem, które bezczelnie odciąga mnie od monitorowania wykresów giełdowych i dalszego audytu hotelu. Mimo tych drobnych niedogodności, bilans pierwszego dnia jest potężnie dodatni. System ma luki, ulica śpi, a ja konsekwentnie buduję swoje darmowe portfolio zasobów na koszt korporacji. Teraz czas na wieczorek tematyczny. Codziennie bliżej #FIRE. #FIRE #hotel #audyt

Poniedziałek, godzina 07:05. Operacja „Szkolenie Premium” oficjalnie rozpoczęta. Na miejsce zrzucił mnie szwagier swoim busem operacyjnym. ​Niestety, już na wejściu zderzyłem się z potężną barierą systemową. Recepcja poinformowała mnie, że oficjalna doba hotelowa zaczyna się dopiero o 14:00. Dla mnie to idealny moment na działania rozpoznawcze. Zamiast bezczynnie siedzieć na walizkach, natychmiast wdrożyłem zaawansowane procedury z zakresu psychologii behawioralnej, którą swego czasu skrupulatnie studiowałem. ​Przez najbliższe siedem godzin zamierzam: - ​Przeprowadzić twardy, bezwzględny wywiad środowiskowy z personelem i zbudować z nimi bliskie relacje oparte na przewadze psychologicznej (dzięki temu moje późniejsze prośby o darmowe benefity będą spełniać bez mrugnięcia okiem). ​- Zrobić pełen audyt całego terenu, poznać zasady działalności tego hotelu i znaleźć każdą lukę w systemie, która pozwoli mi wycisnąć z tego pobytu maksymalne, prywatne ROI na koszt firmy. ​Siedem godzin czystego networkingu i audytu infrastruktury przed oficjalnym otwarciem pozycji. Gra zaczyna się teraz. #FIRE #Networking #Psychologia #Audyt