BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Archiwa
Onet.pl 1w

In an archival interview, Wanda Traczyk-Stawska, a heroine of the Warsaw Uprising, emphasized the importance of patriotism as a responsibility for others and the necessity of supporting Ukraine in its struggle against Russia, referring to the historical injustices experienced by Poles. (translated)

Wywiad z Wandą Traczyk-Stawską sprzed lat. Przypominamy jej apel
Onet.pl 2w

The MyDr company, responsible for electronic medical documentation, confirmed that it fell victim to a cyber attack, resulting in the leakage of data of about 19 million Poles; however, the information provided is archival in nature, and MyDr assures that it is continuously monitoring the dark web to detect any potential publication of the data and will provide support to clients affected by the incident. (translated)

Wyciek danych milionów Polaków. Firma MyDr wydała oświadczenie
Piegziu 3w

Japonia nie toczyła wojny przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Była do samego końca krajem neutralnym. Można powiedzieć, że w pewnym sensie nawet życzliwie neutralnym, bo nie zdecydowano się na systematyczne blokowanie Lend-Lease dla Stalina, choć była taka możliwość. Tak samo konsekwentnie odrzucano niemieckie umizgi, aby zaatakować Sowietów od wschodu, nawet gdy wydawało się, że to ich ostatnie chwile w grudniu 1941 roku. Sowieci kazali zapłacić za swój udział w wojnie czymś, co było sprzeczne z zasadami przyjętymi przez aliantów - japońskim terytorium etnicznym. Bo nie było wątpliwości co do tego, że Kuryle i Płd. Sachalin zamieszkiwali w lwiej większości Japończycy, którzy zbudowali tam miasta i osady od zera, tworząc spójną lokalną kulturę. O ile jeszcze rozumiem rewanż Stalina za klęskę Rosjan w wojnie z 1904-1905 i odzyskanie Sachalinu, tak zabranie Kuryli było czystym rozbojem w biały dzień. Do tego całkowicie sprzecznym z Deklaracją Poczdamską, którą do dziś wielu uważa za przejaw “wielkoduszności” aliantów wobec autorytarnej Japonii. Nie jest istotne jakie Kuryle mają powierzchnię. Ważne jest to, że było terytorium pozyskane przez Japonię w całkowicie pokojowy sposób. Sowieci nie zgłaszali wobec nich żadnych pretensji terytorialnych i nie mieli żadnych praw. Po prostu Stalin obudził się i stwierdził, że potrzebuje zabezpieczyć sobie wyjście z Morza Ochockiego, aby nie było groźby blokowania Władywostoku. Równie dobrze mógłby zażądać od Szwecji Gotlandii, bo przecież Szwedzi handlowali z III Rzeszą, a on potrzebuje mieć wyspę na środku Bałtyku. Sowiecka pazerność nie znała jednak granic, ponieważ od początku sierpnia zaczęto przygotowywać inwazję na Hokkaidō, aby całkowicie odciąć Japonię od Kuryli i Sachalinu. Co zamierzano zrobić z prawie milionem Japończyków, którzy tam mieszkali? To nieistotne. Stalin zakładał, że będzie grał w polityką faktów dokonanych. Są wystarczające dowody w rosyjskich archiwach (obecnie zamkniętych dla zagranicznych badaczy), że rozważano przekształcenie wojskowej okupacji w stałą obecność i tworzenie struktur administracyjnych. Stalin liczył, że Amerykanie nie odważą się zanegować jego „praw” i „żywotnych interesów”, ale srogo się przeliczył. Odpowiedź, którą otrzymał od Trumana niezwykle go zbulwersowała i zaczął robić z siebie ofiarę amerykańskiego imperializmu idącego ramię w ramię z japońskim militaryzmem (sic!). Ktoś może powiedzieć, że Kuryle nie mają żadnego znaczenia, bo to malutkie wyspy położne gdzieś na totalnym zadupiu i Japonia może bez nich istnieć. Problem polega na tym, że właśnie przez taki sposób myślenia świat wyhodował sobie pazerny i bezkarny ZSRR, po którym pałeczkę przejęli Rosjanie. Nie chyba bowiem wątpliwości co do tego, że gdyby zachód był konsekwentny wobec rosyjskiego imperializmu w odpowiednim czasie, dzisiaj nie musielibyśmy się użerać z ciągłymi próbami podważania granic państwowych przez Federację Rosyjską. #Historia #Japonia #ZSRR

Polityczne małżeństwa swingersów. Wójt Bobrownik zatrudnia żonę prezydenta Chorzowa. Chwilę później mąż pani wójt dostaje dyrektorski stołek w spółce podległej... prezydentowi Chorzowa. Bez konkursu. Za to z pensjami z kieszeni podatników. 1️⃣ Krok pierwszy: 24 czerwca 2024 r. Sylwia Michałek (żona prezydenta Chorzowa, Szymona Michałka) zostaje zastępczynią wójt Bobrownik, Małgorzaty Bednarek. Zarobki? Ponad 140 tys. zł w kilka miesięcy. 2️⃣ Krok drugi: Prezydent Chorzowa przejmuje kontrolę nad związkiem będącym właścicielem wodociągów (ChŚPWiK). Prezesem spółki zostaje jego człowiek – kandydat z jego komitetu wyborczego. 3️⃣ Krok trzeci: Listopad 2024 r. Nowy prezes tworzy/obsadza stanowisko Dyrektora ds. Rozwoju. Kto je dostaje? Tomasz Bednarek – mąż wójt Bobrownik. Bez otwartego konkursu. 🙈 "Nie znamy się, nie rozmawialiśmy" Prezes zarzeka się, że decyzję podjął sam, a nikt z zainteresowanych nie brał udziału w rekrutacji.Spółka odmówiła pokazania dokumentacji z wyboru kandydata, listy aplikacji, a nawet archiwalnego schematu organizacyjnego. Nie wiadomo nawet, czy to stanowisko w ogóle wcześniej istniało! 🚨 Pracownicy spółki złożyli już zawiadomienie do CBA. Żądamy ujawnienia pełnej dokumentacji obu nominacji. Podaj dalej, niech opinia publiczna usłyszy o tej "wymianie uprzejmości"! 🔄👇 #polityka #skandale #transparencja

Onet.pl Jul 21

Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów ukraińskich służb, co może wpłynąć na badania nad zbrodnią wołyńską, jednak kluczowym czynnikiem będzie stworzenie specjalnych indeksów, które ułatwią historykom dostęp do dokumentów. #Wołyń #Archiwa #ZbrodniaWołyńska

Zełenski podjął decyzję dotyczącą relacji z Polską. Historyk o tym, co mogą kryć archiwa

Zelenski chce otworzyć otwarte archiwa. Czyli jego zapowiedź to tylko zagrywka PR. https://t.co/NSNDfVZVRy #Zelenski #archiwa #PR

Magda Jul 18

Zmiana prezesa IPN niczego nie zmieni. Problemem nie jest nazwisko na drzwiach gabinetu, tylko istnienie instytucji, która za publiczne pieniądze produkuje państwową wersję historii. Archiwa, badania i śledztwa mogą prowadzić inne instytucje. IPN nie wymaga nowego prezesa. Wymaga likwidacji. #IPN #historia #polityka

Prof. Antoni Dudek ocenia zapowiedź Wołodymyra Zełenskiego o otwarciu ukraińskich archiwów dotyczących wydarzeń na Wołyniu jako polityczny gest, który może wpłynąć na relacje polsko-ukraińskie, jednak wymaga ostrożnej analizy dostępnych dokumentów w kontekście historii i polityki pamięci. #WołodymyrZełenski #archiwa #historia

Polityczny gest czy przełom? Prof. Antoni Dudek komentuje zapowiedź Zełenskiego o otwarciu archiwów przez Ukrainę

Prof. Antoni Dudek ocenia decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o odtajnieniu ukraińskich archiwów dotyczących rzezi wołyńskiej jako polityczny gest skierowany do Polski, jednocześnie podkreślając, że może nie przynieść nowych, istotnych informacji i że dotychczasowe dokumenty były już częściowo dostępne dla badaczy. #WołodymyrZełenski #archiwa #profAntoniDudek

Prof. Dudek zaskoczony decyzją Zełenskiego. Tonuje nastroje

Działania dyplomatyczne MSZ Polski i Ukrainy zdaje się dają efekty. Mamy chyba pozytywny przełom.... Wołodymyr Zełenski dziś : "Priorytety są jasne: wszyscy w Europie potrzebujemy dobrosąsiedzkich, sprawiedliwych i wzajemnie korzystnych relacji opartych na szacunku" "Po pierwsze, zostaną podjęte decyzje na drodze dyplomatycznej. Po drugie, wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku zostaną otwarte. Po trzecie, zostaną podjęte decyzje w sprawie wydania dodatkowej, znaczącej liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne" Po czwarte, omówiliśmy możliwe formaty rozszerzenia dialogu między społeczeństwami Ukrainy i Polski. Tym razem to są konkrety...👏👏👏 #dyplomacja #Ukraina #Polska

Kasjopea Jul 17

Pan @ZelenskyyUa : "Wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku zostaną otwarte". Panie @ZelenskyyUa proszę nie mydlić Polakom oczu ❗️ 1. Akta NKWD i KGB dotyczące Wołynia, które przejęliście są dostępne dla historyków i badaczy, np. przesłuchania świadków, akta śledztw przeciwko członkom UPA, informacje o miejscach zbrodni i Ofiarach. 2. W 1943r Wołyń znajdował się pod okupacją niemiecką...więc ? 3. Jakoś nie mam do was zaufania czy udostępnicie wszystkie kwity. Ale mnie bardziej interesuje, kiedyś zrobicie porządek na Ukrainie z tym ❓❓❓⬇️ - ponad 40 pomników i ok. 500 ulic, placów i skwerów imienia Stepana Bandery. - przynajmniej 5 pomników i kilkadziesiąt ulic Romana Szuchewycza. - ok. 30 miejsc "uhonorowanych" imieniem szefa OUN-M, Andrija Melnyka. - ok. 50 miejsc imienia, głównego zleceniodawcy GENOCIDUM ATROX, dowódcy UPA-Północ - Kłyma Sawura. - setki miejsc z nazwami innych "Bohaterów z UPA". #Ukraina #Wołyń #Historia

@WarNewsPL1 @ZelenskyyUa Szukajmy drugiego dna :) Gest bardzo miły, ale zapewne w archiwach będzie o zbrodniach AK. #Polska #Historia #Zbrodnie

WarNewsPL Jul 17

🇵🇱🇺🇦 ❗️ @ZelenskyyUa poinformował, że zostaną otwarte wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy, które dotyczą "tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku". https://t.co/0OUTDMjV1u #Ukraina #historie #pamięć

Ukraińska Prawda informuje, że rosyjska FSB rozpoczęła kampanię dezinformacyjną, mającą na celu podsycanie napięć w relacjach między Polską a Ukrainą poprzez publikację rzekomych archiwaliów dotyczących Wołynia, co ma na celu manipulację odbiorcami w Polsce. #Ukraina #dezinformacja #Wołyń

Media w Ukrainie alarmują. FSB uruchomiła kampanię dezinformacji o Wołyniu

All UPA archives were taken over by the NKVD and ended up in Kyiv, where they are to this day. The Russians definitely have copies. (translated)

Kasjopea Jul 4

Przez miesiąc siedziałam na Wołyniu i w województwach lwowskim, tarnopolskim, stanisławowskim, poleskim i lubelskim...cytując UNIKALNE dokumenty archiwalne o GENOCIDUM ATROX...i żaden...podkreślam ŻADEN z Waszych idoli politycznych nie zrobił jednego RT moich lekcji. To jest totalny UPADEK wszystkich zasad. Ciekawe jaka jest GENEZA takich postaw 🤔 ❓❓❓ Liczba zarejestrowanych konfidentów UB/SB w latach 1949-89 : 1949 - 50 296 1950 - 57 332 1951 - 66 071 1952 - 78 359 1953 - 85 333 1954 - 75 839 1955 - 36 085 1956 - 19 941 1957 - 11 957 1958 - 11 588 1959 - 11 119 1960 - 8 720 1961 - 9 552 1962 - 10 750 1963 - 10 933 1964 - 10 543 1965 - 10 302 1966 - 10 779 1967 - 11 845 1968 - 13 212 1969 - 14 215 1970 - 15 311 1971 - 17 735 1972 - 18 691 1973 - 20 830 1974 - 21 998 1975 - 18 603 1976 - 20 358 1977 - 23 293 1978 - 25 900 1979 - 28 135 1980 - 30 899 1981 - 32 265 1982 - 45 486 1983 - 55 527 1984 - 69 991 1985 - 79 411 1986 - 85 000 1987 - 93 000 1988 - 98 000 1989 - 52 190 Lista nie uwzględnienia agentury innych formacji podległych MSW jak MO czy Zarządu Zwiadu WOP oraz wojskowej bezpieki (WSW i Zarządu II Sztabu Generalnego). Skąd taka duża rotacja w poszczególnych latach ? Część została wyrejestrowana i stała się tzw. "Uśpionymi agentami". Zwracam uwagę na rok 1988 i 89. 100 % różnicy. Teczki trafiły na pawlacz do Kiszczaka, mikrofilmy na Łubiankę. Liczba konfidentów podwojona. I agentura dalej hulała po Polsce. Jestem bardzo ciekawa jak się będziecie bronić przed tezami Basi Engelking, Jana Grabowskiego, Niemców i banderowców...kiedy zniknie pani od historii a z nią całe Archiwum 🤔 ??? https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Archwiów #Polska

rmf24.pl Jul 3

W Krakowie została powołana nowa komisja „Wysłuchanie i wyjaśnienie”, która ma na celu zbadanie przypadków wykorzystywania seksualnego dorosłych w Kościele, wspierając ofiary oraz analizując archiwa od 1945 roku, a jej prace będą prowadzone z uwzględnieniem wiedzy psychologicznej i norm prawnych. #WykorzystywanieSeksualne #Kościół #OchronaOsóbPokrzywdzonych

Kardynał Ryś powołał nową komisję. Chodzi o wykorzystywanie seksualne dorosłych
Kasjopea Jun 28

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie 😳❓❓❓ Ponieważ widzę że jacyś liderzy polityczni, zamiast czynnie WSPIERAĆ panią od historii, wrzucają INFANTYLNE filmiki a gawiedź lajkuje na potęgę. Dlatego Siłaczka zdefiniuje jakie Piekło na Ziemi stworzyli Polakom na Kresach, wszyscy zwyrodnialcy ⬇️ Po napaści Niemiec na ZSRS 22 czerwca 1941 r. NKWD dokonało masakry niemal wszystkich więźniów (w większości Polaków) przetrzymywanych w więzieniach w Łucku, Dubnie, Krzemieńcu, Ostrogu, Równem, Kowlu, Sarnach i we Włodzimierzu Wołyńskim. Tylko w Łucku mogło zginąć od 3 000. do 4 500 więźniów. Należy też odnotować, że w bardzo wielu miejscowościach wkraczające na polskie Kresy Wschodnie oddziały niemieckie były witane z entuzjazmem przez ludność ukraińską – budowano bramy powitalne, wywieszano niebiesko-żółte flagi. Początkowo zajęte tereny przeszły bezpośrednio pod administrację niemieckich władz policyjnych, a następnie dawne województwo wołyńskie razem z częścią województw lwowskiego i poleskiego – jako okręg generalny Wołyń i Podole (General Bezirk Wolhynien und Podolien) – włączono do Reichskommissariatu Ukrainy z siedzibą w Równem. Na terenie tego okręgu powołano 13 komisariatów okręgowych, które odpowiadały dawnym powiatom. Obok instytucji niemieckich utworzono zarządy ukraińskie – uprawy, do których zadań należało egzekwowanie kontyngentów, werbowanie robotników do pracy w III Rzeszy, a także budowa i naprawa dróg. Na całym Wołyniu okupant niemiecki, korzystając z czynnej pomocy nacjonalistów ukraińskich z OUN, wprowadził bezwzględny terror. Ponadto Niemcy utworzyli ukraińską policję pomocniczą, do której przyjęto około 5 000 ochotników. Już na początku okupacji na podstawie list sporządzonych przez OUN Niemcy rozstrzelali w Krzemieńcu, Kostopolu i Równem kilkuset przedstawicieli inteligencji polskiej i żydowskiej. Aresztowanych Polaków rozstrzeliwano na terenach więzień oraz w egzekucjach publicznych. Tysiące osadzono w obozach koncentracyjnych. Wkrótce masowe egzekucje, organizowane głównie przez policję ukraińską w służbie niemieckiej i Einsatzkommanda, dotknęły Żydów gromadzonych w gettach. Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów zagłady, lecz mordowano na miejscu. Do października 1942 r. zamordowano ich blisko 245 000. (około 95 proc. zamieszkujących Wołyń przed wojną). W trakcie poszukiwań uciekinierów z gett policja ukraińska zamordowała wiele rodzin polskich za ukrywanie Żydów oraz udzielanie im innej pomocy. Do grudnia 1942 r. mordowano pojedyncze polskie rodziny , a obiektem ataków byli głównie Polacy zatrudnieni w administracji , nauczyciele, księża, leśnicy oraz działacze społeczni. Do pierwszego zbiorowego mordu na ludności polskiej doszło 9 lutego 1943 r. w kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny). W tej pierwszej masakrze, popełnionej ze szczególnym okrucieństwem, zginęło ok. 170 Polaków. Przez wiele lat historycy ukraińscy zaprzeczali, że zbrodnię tę popełniła I sotnia UPA, starali się winę przypisać NKWD. Teza ta została obalona dopiero dzięki badaniom podjętym przez prof. Grzegorza Motykę i dokonanej przez niego edycji dokumentów archiwalnych na temat banderowskich sprawców tego mordu. Przypadki mordowania Polaków na Wołyniu zaczęły się nasilać wkrótce po tym, jak w połowie marca 1943 r. około 5 000 policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej (z bronią oraz z nabytym wcześniej doświadczeniem mordowania Żydów wołyńskich) uciekło do oddziałów leśnych UPA. Tam wielu z nich objęło funkcje dowódcze oraz zajęło się szkoleniem kadr. W 1943 r., po masowych deportacjach i aresztowaniach prowadzonych przez NKWD oraz represjach ze strony Niemców (przymusowe wywózki na roboty do Rzeszy, aresztowania, obozy i masowe rozstrzeliwania), Polacy w niektórych powiatach wołyńskich stanowili mniej niż 12 %. mieszkańców. Byli grupą narodową pozbawioną już warstwy inteligencji, a także działaczy społecznych i wojskowych. Nie tworzyli sytuacji konfliktowych, wręcz przeciwnie – za wszelką cenę starali się ich unikać. Mimo to stali się obiektem zmasowanych ataków. Już w drugiej połowie marca 1943 r. zanotowano kilkadziesiąt napadów, w których zginęło około 1800 Polaków. W następnych miesiącach liczba zamordowanych rosła w zastraszającym tempie, rozszerzał się też teren objęty GENOCIDUM ATROX. W maju 1943 r. Śp. gen. Stefan Rowecki „Grot”, dowódca AK, zanotował : „Na terenie Wołynia ukraińskie organizacje wojskowe, kierowane przez byłych oficerów armii Petlury (»Taras Bulba« oraz OUN), zarówno melnykowcy jak i banderowcy, rozpoczęli masowe mordowanie ludności polskiej. Liczba ofiar przekroczyła już tysiące osób”. Latem i jesienią 1943 r. terror prowadzony przez OUN-UPA przybrał charakter zmasowanego ludobójstwa . Mordy dokonywane na ludności polskiej, rozpoczęte w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim, w czerwcu 1943 r. rozszerzyły się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęły powiaty kowelski, włodzimierski i horochowski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r., gdy bandy UPA, często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej , zintensyfikowały wystąpienia antypolskie w powiatach kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Kulminacyjnym momentem tych zdarzeń była niedziela 11 lipca 1943 r., gdy o świcie oddziały ukraińskie zaatakowały jednocześnie prawie 100 polskich wsi. Doszło wówczas do nieludzkich rzezi i ogromnych zniszczeń. Historycy obliczają, że tego dnia mogło zginąć ponad 8 000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas niedzielnych mszy. Wsie były palone, a dobytek grabiono. Napady na świątynie też nie były przypadkowe, gdyż banderowcom chodziło o zamordowanie jak największej liczby Polaków. W wyniku krwawej niedzieli 11 lipca 30 w kościele w Porycku zginęło około 200 parafian razem z proboszczem Śp. ks. Bolesławem Szawłowskim. W kaplicy w Chrynowie z grupą około 150 uczestników liturgii zginął Śp. ks. Jan Kotwicki. W podobnych okolicznościach w parafii Zabłoćce został zamordowany 74-letni Śp. ks. Józef Aleksandrowicz, natomiast w kaplicy w Krymnie zginęło około 40 wiernych. W Kisielinie zginęło 80 parafian 31 – głównie ci, którzy wyszli z kościoła, gdyż wcześniej byli zapewniani przez banderowców, że „Polakom nic się nie stanie”. Natomiast wierni, którzy pozostali z proboszczem Śp. ks. Witoldem Kowalskim i Włodzimierzem Dębskim (obaj zostali ciężko ranni), odparli atak banderowców cegłami i kaflami z rozebranych pieców. W powiecie lubomelskim w dniach 29–30 sierpnia 1943 r. zamordowano około 2 500 osób . Banderowcy niemal jednocześnie zaatakowali wówczas ponad 30 miejscowości, gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć (nie ma ich na współczesnych mapach Ukrainy). Prowadzona w sposób zorganizowany akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa – jej celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych . W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób). Dotychczas udało się udokumentować około 60 000 Polskich Ofiar. A mogło być ich kilkukrotnie więcej. Wobec olbrzymiego zagrożenia Polacy musieli opuścić swoje domy, ratować się ucieczką do miast i miasteczek, w których znajdowały się posterunki wojsk węgierskich i niemieckich. Paradoksalnie Polacy zagrożeni przez UPA byli zmuszeni szukać schronienia u Niemców i ich sojuszników, a w latach 1944–1945 nawet u Sowietów. Niemcy wywozili ich na przymusowe roboty w głąb Rzeszy. Niektórzy z ocalonych przedzierali się do Generalnego Gubernatorstwa, głównie do dystryktu lubelskiego, i tam szukali schronienia. Bez odzieży, żywności, pozbawieni domów, dziesiątkowani przez tyfus i głód, z traumą po stracie domu i najbliższych, często okaleczeni fizycznie, latami tułali się po ulicach miast w poszukiwaniu pomocy u dobrych ludzi. Tylko nieliczni próbowali tworzyć samoobrony. Najsłynniejsze z nich powstały w miejscowościach : Przebraże (schroniło się tu około 25 000 Polaków), Huta Stepańska (około 10 000), Zasmyki, Bielin, Dederkały oraz Ostróg. Takich ośrodków powstało blisko 150. Z powodu braku broni, amunicji i kadry dowódczej przetrwało niespełna 10 . Lepsze warunki do zorganizowania skutecznej obrony istniały w miejscowościach, gdzie były murowane budynki, szkoły, kościoły, klasztory oraz schrony ziemne. W niektórych wypadkach Polacy bronili się jak w średniowieczu, odpierając ukraińskie ataki cegłami, kaflami (plebania w Kisielinie), atakując widłami i siekierami (obrońcy Przebraża i Huty Stepańskiej). W 1944 r. terror OUN-UPA przeniósł się z Wołynia do województw południowych. W województwie lwowskim zginęło około 25 000 Polaków, w stanisławowskim -około 18 000., w tarnopolskim – około 28 000., w lubelskim – 3 tys. Razem na Kresach Południowo - Wschodnich II RP w latach 1939–1947 z rąk OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów śmierć poniosło, według danych szacunkowych, od 124 000 do 150 000 Polaków. W wyniku terroru UPA oraz działań Niemców i Sowietów spośród około 370 000 Polaków mieszkających w 1939 r. na Wołyniu w 1946 r. zostało niespełna 2 5000. Natomiast z około 2 500 miejscowości, w których przed II wojną światową mieszkali Polacy, niemal 1 500 (wsi, kolonii, futorów, przysiółków) przestało istnieć – zostało całkowicie spalonych lub zniszczonych. Mordów dokonano w około 2100 miejscowościach, a zginęło w nich około 70 000 Polaków, co stanowi niemal połowę wszystkich ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ofiarami ludobójstwa ze strony Ukraińców stali się także mieszkańcy województw: poleskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, a w obecnych granicach Polski części ówczesnych województw : lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Łącznie antypolskie czystki etniczne przeprowadzono w około 4300 miejscowościach. #UkraińskieZbrodnie #NiemieckieZbrodnie #SowieckieZbrodnie Nie chce mi się podawać źródeł w tym PIEKIELNYM upale, bo jestem "tylko" człowiekiem a nie maszyną. Dlatego @grok przyjacielu...proszę po potwierdzenie wszystkich faktów. Na zdjęciu : Uczennice Liceum Pedagogicznego, Ostróg pod Horyniem, 1939 r. I jeszcze jedno ⬇️ Tak jak wszystkim weszło w krew : "Anitka pisz o wszystkim !", to marzyłabym, żeby wszystkim też weszło w krew korzystanie z naszej szkolnej kawiarki i POWSZECHNE docenienie mojej benedyktyńskiej pracy ! Dziękuję za pracowity dzień ❗️ https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Ludobójstwo #Prawda

Nowa analiza archiwalnych nagrań z eksperymentu Milgrama na Uniwersytecie Yale podważa jego kluczowy wniosek, który przez ponad 60 lat uważał, że zwykli ludzie są skłonni krzywdzić innych pod wpływem autorytetu. #Psychologia #Milgram #Yale

Nagrania z Yale podważają jeden z najsłynniejszych eksperymentów w historii psychologii
Kasjopea Jun 26

Panie Zełenski @ZelenskyyUa wasi i historycy i politycy, powtarzają jak mantrę : "OUN/UPA walczyło przeciw nazistowskim Niemcom". Serio ??? A co to jest ❓❓❓⬇️ Raport dowódcy czechosłowackiego oddziału partyzanckiego kpt. Repkina z dnia 31.10.1943 r. : "Po przybyciu do rejonu Rokitno zaobserwowałem nasilenie działań ukraińskich nacjonalistów przeciwko partyzantom i polskiej ludności i na odwrót, nie zaobserwowałem z ich strony jakichkolwiek działań przeciw Niemcom. Niemcy również nie podejmowali działań przeciw nim, wsie, w których znajdowali się ukraińscy nacjonaliści Niemcy nie palili ( np. Karpiłówka, Dert, Kisoricze i inne)”. #UkraińskieZbrodnie Źródło : Centralne Państwowe Archiwum Organizacji Społecznych Ukrainy - CDAHOU. – zespół archiwalny nr 62 – inwentarz nr 1 – jednostka archiwalna nr 253 – karty 20–22 dokumentu https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Ukraina #IIWojnaŚwiatowa