In Deutschland sinkt die Geburtenrate auf den niedrigsten Stand seit 1997, was auf demografische Veränderungen, wirtschaftliche Unsicherheiten und fehlende Rahmenbedingungen für Familien zurückgeführt wird, während die Folgen in Form von sinkender Nachfrage nach Kita- und Schulplätzen bereits spürbar sein könnten. #Geburtenrate #Kinderwunsch #Kinderbetreuung

Liepos 11-oji, Pasaulio gyventojų diena, pažymima siekiant atkreipti dėmesį į pasaulio gyventojų skaičiaus augimą ir susijusius socialinius, ekonominius bei aplinkosauginius iššūkius, ypač atsižvelgiant į demografines tendencijas, urbanizaciją ir lyčių lygybę. #PasaulioGyventojųDiena #demografija #tvarumas

In Indien sinkt die Geburtenrate stetig und liegt mittlerweile bei durchschnittlich 1,9 Kindern pro Frau, was auf gesellschaftliche Veränderungen, wirtschaftliche Überlegungen und eine wachsende Zahl von jungen Paaren zurückzuführen ist, die bewusst entscheiden, keine Kinder zu bekommen, während das Land vor Herausforderungen durch eine alternde Bevölkerung steht. #Indien #Geburtenrate #DemografischerWandel

Nigeria steht vor einem enormen demografischen Wandel, da die Bevölkerung in den nächsten 25 Jahren um 120 Millionen wachsen wird, was das Land bis 2050 zur viertgrößten Nation der Welt machen könnte, während das Wirtschaftswachstum allerdings durch schwache staatliche Strukturen und unzureichende Bildungskapazitäten eingeschränkt wird. #Nigeria #Bevölkerungswachstum #Demografie

Mocne słowa w ustach przedstawiciela państwa którego ludność w ciągu ostatnich 30 lat spadła z 52 milionów do mniej niż 30. #Polska #demografia #władza
Polska zmaga się z problemem depopulacji, co prowadzi do wyludnienia zarówno dużych miast, jak i małych miejscowości, a w niektórych wsiach mieszka już tylko jedna osoba, co jest symbolem szerszych demograficznych zmian w kraju. #depopulacja #Polska #wies
România se confruntă cu un declin demografic drastic, estimându-se o pierdere de peste trei milioane de locuitori în următoarele decenii, cu o populație prevăzută de aproximativ 15,6 milioane în 2080, situație parțial compensată în ultimii ani de imigrarea internațională, în contextul unei natalități extrem de scăzute și a unei societăți care îmbătrânește progresiv. #demografie #populație #nașteri

Wiek emerytalny do zmiany? Przestańmy wreszcie udawać, że tego tematu nie ma. Dzisiaj w Polsce kobieta może przejść na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyzna dopiero w wieku 65 lat. Mężczyzna ma pracować dłużej tylko dlatego, że jest mężczyzną. Kobieta ma pracować krócej, ale potem często dostaje niższą emeryturę. I wszyscy wiedzą, że ten system jest niesprawiedliwy. Tylko politycy od lat boją się go dotknąć. Bo łatwiej przemilczeć problem, wrzucić go na boczny tor i udawać, że jakoś to będzie. Nie będzie. Trybunał Konstytucyjny, Rzecznik Praw Obywatelskich, eksperci i organizacje społeczne od dawna wskazują, że ten temat wymaga poważnej debaty. Nie kolejnego hasła. Nie jednej konferencji. Nie politycznej wrzutki. Tylko realnych analiz i konkretnych wariantów. Propozycja minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, by uwzględniać rodzicielstwo, jest ciekawa. Ale sam fakt urodzenia dziecka nie może być automatycznym biletem do wcześniejszej emerytury. Bo bywa tak, że dziecko wychowuje głównie matka. Bywa tak, że głównie ojciec. Bywa tak, że oboje rodzice. Bywa też tak, że rodzic biologiczny praktycznie nie uczestniczy w wychowaniu. Dlatego liczyć powinno się nie tylko urodzenie dziecka, ale przede wszystkim rzeczywisty udział w opiece i wychowaniu. Trzeba przeanalizować wspólny wiek emerytalny, elastyczne przechodzenie na emeryturę, staż pracy, opiekę nad dziećmi, opiekę nad osobami zależnymi i zawody szczególnie obciążające zdrowie. Nie może być tak, że płeć sama w sobie decyduje, kto ma pracować dłużej. Reforma emerytalna nie może karać mężczyzn za to, że są mężczyznami. Nie może też skazywać kobiet na niższe świadczenia tylko dlatego, że system wcześniej wypycha je z rynku pracy. Trzeba o tym rozmawiać teraz. Nie „kiedyś”. Nie po wyborach. Nie wtedy, gdy sytuacja demograficzna i finansowa państwa stanie się tak zła, że nie będzie już wyboru. Bo w polityce nie chodzi o to, żeby przez kolejne lata omijać trudne tematy. Chodzi o to, żeby je rozwiązywać. #walczsercem #mezczyzna #kobieta #emerytura #równouprawnienie #polityka
Sprowadzasz trzeci świat z nadzieją, że oni wszyscy pójdą do pracy i wypełnią lukę demograficzną. Tymczasem przy każdej imprezie: https://t.co/C3TFVSY1Ac #Migracja #Praca #Demografia
Żelazo za krew. Jak uratowaliśmy Polskę przed Putinem. ⤵️ 🟥Czas powiedzieć to sobie brutalnie szczerze - w kategoriach polskiego interesu narodowego i twardej Realpolitik: prowadziliśmy politykę asertywną i transakcyjną, i była to najbardziej opłacalna transakcja w historii polskiego bezpieczeństwa. 🟥Niektórzy zapewne oczekują, że będę się tłumaczył z wykazu sprzętu przekazanego Ukrainie na początku wojny. Nie będę. Jestem z niego dumny. Ta lista to polska polisa ubezpieczeniowa na życie. 🟥To rachunek za ocalenie polskiej krwi, naszej przyszłości. Każdy czołg, każda sztuka amunicji z tego wykazu to był pocisk, który zniszczył rosyjski potencjał daleko od naszych granic – zanim mógł zagrozić Polsce. Te decyzje zapadały w pierwszej, krytycznej fazie wojny, gdy Kijów mógł upaść, a Polska mogła stracić państwo buforowe. 🟥Kiedy patrzę na tę listę, widzę tysiące uratowanych istnień polskich żołnierzy. Widzę armię Putina zatrzymaną pod Kijowem, która – gdyby nie ten sprzęt – dziś mogłaby się szykować do ataku na Warszawę. Rosja stanęłaby na znacznie dłuższej granicy z Polską i mogłaby skoncentrować przeciw nam wielokrotnie większe siły. 🟥Kiedy Tusk i Europa chcieli wysyłać Putinowi kwiaty i wierzyła w dialog z nim, a Ukrainie 5 000 hełmów, my wysłaliśmy czołgi, żeby zbrodniarz Putin nie zrealizował swojego chorego marzenia – poszerzenia rosyjskiej strefy wpływów. 🟥Nie żałuję ani jednej sztuki sprzętu, którą tam posłaliśmy, bo ona kupiła wtedy Polsce najcenniejszy zasób – czas na zbrojenia i bezpieczeństwo naszych obywateli. A dzisiaj, zamiast płakać nad starymi czołgami, wzywam rząd: bierzcie się do roboty i zapełniajcie polskie magazyny supernowoczesnym, polskim sprzętem z programu #PoweredbyPoland! 🟥Nasza polityka wobec Ukrainy nie była „służeniem" komukolwiek. Była transakcją: żelazo za krew. Polisą, na którą było nas w końcu stać, dzięki uzdrowieniu polskich finansów publicznych przez rząd @pisorgpl. 🟥I nie pozwolę również, żeby ktokolwiek fałszował prawdę o naszej postawie wobec Zbrodni Wołyńskiej. Skrajną nieprawdą jest twierdzenie, prezydent @AndrzejDuda, prezes @OficjalnyJK bądź ja, nie poruszaliśmy kwestii Wołynia. 🟥Nie było praktycznie żadnej mojej poważnej rozmowy z premierem @Denys_Shmyhal czy prezydentem @ZelenskyyUa , podczas której nie stawiałbym sprawy jasno: musi być prawda, muszą być ekshumacje, musi być godny pochówek polskich ofiar. 🟥Gdyby nie konsekwentna praca mojego bliskiego współpracownika @michaldworczyk, ówczesnego prezesa @ipngovpl a dziś Prezydenta @NawrockiKn i twarda postawa całego naszego rządu, ekshumacje nie ruszyłyby z miejsca. 🟥To nie był gest dobrej woli strony ukraińskiej. To był efekt naszej presji, naszych rozmów i naszego konsekwentnego domagania się prawdy. 🟥Możecie nas krytykować. Możecie spierać się z naszymi decyzjami. Ale nie kłamcie, że milczeliśmy w sprawie Wołynia. Nie kłamcie, że oddaliśmy polską pamięć za polityczne gesty. To właśnie dzięki naszej twardej postawie sprawa ekshumacji wreszcie zaczęła się posuwać naprzód. 🟥Dwa zdania o gospodarce. Jednocześnie dbaliśmy o stabilną pozycję Polski na świecie. Nie mogliśmy dopuścić do obniżenia ratingu naszego kraju, utraty zaufania inwestorów ani pogorszenia oceny Polski na światowych rynkach. A stałoby się tak. Niechybnie, gdyby Ukraina upadła. 🟥Potwierdzeniem skuteczności tej polityki była ogłoszona w marcu 2022 roku inwestycja Google w Warszawie warta około 2,7 miliarda złotych. Amerykańskie wojska wzmacniały naszą flankę, a amerykański kapitał płynął nad Wisłę. To był realny dowód, że Polska pozostała w tamtym krytycznym momencie bezpiecznym, stabilnym i wiarygodnym państwem. Ukraina jako mur ogniowy ⤵️ 🟥Ukraina jest dla Polski państwem buforowym - strategiczną głębia bezpieczeństwa, która geopolitycznie się nam opłaca. Wiąże rosyjski potencjał ofensywny tysiąc kilometrów od naszej granicy. 🟥Spójrzmy na liczby. Granica Polski z Białorusią liczy 418 km, z obwodem królewieckim – 210 km, a odcinek rozgraniczający morze terytorialne z Federacją Rosyjską – kolejne 22 km. Razem daje to 650 km bezpośredniego sąsiedztwa z Rosją i jej sojusznikiem. Gdyby Ukraina – z granicą liczącą 535 km – nie utrzymała się przed naporem agresora, Polska musiałaby bronić łącznie niemal 1200 km granicy. To o sto kilometrów więcej niż liczy dziś cała linia frontu na Ukrainie. 🟥Rosja była i jest dla nas zagrożeniem. Takie są fakty. Stale to udowadnia swoimi działaniami. Jeżeli ktoś dziś przekonuje, że Rosja nam nie zagraża, to są tylko dwie możliwości: albo jest całkowicie zatruty rosyjską propagandą, albo gdzieś na Łubiance leży jego teczka. Nie wiem, co jest gorsze. 🟥Putin już zaatakował Polskę. Nie czołgami, ale metodami wojny hybrydowej. Wspólnie z reżimem Łukaszenki wykorzystuje nielegalnych migrantów jako broń przeciwko polskiej granicy, naszym funkcjonariuszom i bezpieczeństwu państwa. Przypominam, że jeden z naszych żołnierzy poniósł śmierć na granicy, broniąc Polskiej ziemi. 🟥Wszystkim politykom, którzy twierdzą, że Rosja nam nie zagraża, proponuję prosty test: niech przyjmą do swoich domów nielegalnych migrantów sprowadzanych na granicę polsko-białoruską przez rosyjskie i białoruskie służby. Jeżeli według nich nie jest to atak, lecz gest dobrej woli Putina, to niech pan Grzegorz Braun i inni przyjmą ten „rosyjski prezent” pod własny dach – wspólnie z lewicowymi aktywistkami. 🟥Od 2022 roku wojna wiąże rosyjskie siły, dając państwom wschodniej flanki @NATO czas na własne zbrojenia. Przez cały ten okres Rosja wyzbywa się sprzętu i zasobów ludzkich – giną jej żołnierze, niszczone są jej czołgi i samoloty. 🟥Upadek Ukrainy i jej podporządkowanie Kremlowi oznaczałoby radykalne przesunięcie stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej. Rosja zyskałaby ogromny potencjał terytorialny, gospodarczy i polityczny, a zwycięstwo nad Kijowem stałoby się dla moskiewskich elit silnym bodźcem do dalszej ekspansji. 🟥Polska utraciłaby kluczową głębię strategiczną, stając się państwem przytulonym do agresywnego imperium świeżo po wygranej wojnie – zmuszonym do permanentnego funkcjonowania w stanie podwyższonego zagrożenia militarnego, z granicą wschodnią przekształconą w zmilitaryzowaną linię stałej konfrontacji. Przekonanie Kremla o słabości determinacji Zachodu oznaczałoby też coraz śmielsze testowanie spójności NATO i granic użycia Artykułu 5. – operacjami hybrydowymi lub incydentami zbrojnymi na terytorium NATO. 🟥Co więcej, szybki upadek Ukrainy oznaczałby, że rosyjska armia nie poniosłaby strat demograficznych, gospodarczych i sprzętowych porównywalnych z tymi, jakie generuje przewlekła wojna pozycyjna. Oszczędzone zasoby pancerne i lotnicze byłyby gotowe do dyslokacji wzdłuż granic z Polską, zmuszając nas do gwałtownego zwiększenia wydatków na obronność kosztem reszty gospodarki. Do tego doszłaby bezprecedensowa fala uchodźców, większa niż ta z 2022 roku, oraz przejęcie przez Rosję kontroli nad ukraińskim sektorem rolnym i surowcowym – potężne narzędzie szantażu ekonomicznego wobec Unii Europejskiej, Bliskiego Wschodu i Afryki. Usłyszeć, jak bije zegar historii ⤵️ 🟥Wyobraźcie sobie, że płonie dom waszego sąsiada, a silny wiatr wieje prosto na wasz drewniany dom. Co robicie? Zamykacie się w środku, licząc, że ogień sam zgaśnie? Nie! Bierzecie wszystkie wiadra, węże i wodę, jaką macie, i rzucacie w ten pożar tam, u sąsiada – bo wiecie, że gdy spłonie jego dom, wy będziecie następni. 🟥W 2022 roku wiatr wiał prosto na Polskę. Kijów był okrążony z trzech stron, a część zachodnich przywódców mówiła nam, że Ukrainy już nie ma i że Kijów padnie za dwa tygodnie. Rosyjskie czołgi mogły w każdej chwili stanąć w Dorohusku i Przemyślu. Rzuciliśmy wtedy w ten pożar nasze stare, poradzieckie czołgi, żeby zdusić ogień jak najdalej od naszych granic – i kupić Polsce bezcenny czas. 🟥Sprzęt, który przekazaliśmy wówczas, był w większości technologicznie przestarzały i tak czy inaczej przewidziany do wycofania w ramach modernizacji armii– zastępowania T-72 przez Abramsy czy K2. 🟥To także kwestia malejącej krańcowej użyteczności pomocy. Na początku wojny każda dostawa miała ogromne znaczenie operacyjne – każdy czołg czy zestaw przeciwlotniczy mógł zaważyć na obronie konkretnego miasta, bo front był płynny, a Ukraina osamotniona. W warunkach dzisiejszej wojny pozycyjnej dodatkowy sprzęt ma mniejszy wpływ na przebieg działań. 🟥Dziś wojna jest inna – drony i rakiety latają nad naszymi głowami. Oddanie Ukrainie elementów systemów Patriot, które bronią polskiego nieba, oznacza oddanie naszego piorunochronu. Pocisków PAC-3 MSE obecnie nie da się kupić. To jest towar głęboko deficytowy, kluczowy strategicznie. Na pozbywanie się go nie ma i nie będzie mojej zgody. 🟥To sytuacja bez porównania z poprzednimi transakcjami. Kto zestawia te dwa okresy ze sobą jest zwykłym manipulatorem. Nie sposób zestawić uszczuplania najnowocześniejszego dostępnego systemu obrony powietrznej z, dajmy na to, przekazaniem Leopardów, takich modeli jakich nie produkuje się od 1992 roku – przestano je produkować ok. 7 miesięcy po tym jak Ukraina uzyskała niepodległość. 🟥Polityka to nie jest zdjęcie – to film. W 2022 roku na zegarze historii była za pięć dwunasta: albo Ukraina padnie i Putin z całą potęgą stanie na granicy z Polską, albo zrobimy z niej bufor bezpieczeństwa. Dziś, w 2026 roku, zegar bije inaczej. Wojna dynamiczna zamieniła się w pozycyjną, a to daje szersze pole do negocjacji. 🟥Mamy dziś czas, by powiedzieć twarde „nie" roszczeniom, które szkodzą polskim rolnikom czy przewoźnikom, albo godzą w pamięć ofiar Wołynia. Mamy czas, by oczekiwać konkretów i ich realizacji. Kto tego nie rozumie, kto miesza rok 2022 z rokiem 2026, zachowuje się jak człowiek, który w środku upalnego lata zakłada kożuch, bo pamięta, że w grudniu było mu zimno. Wtedy ratowaliśmy Europę Środkową przed upadkiem. Dziś budujemy Twierdzę Polska. To dwa różne etapy tej samej wojny. Transakcja stulecia ⤵️ 🟥Użyliśmy Ukrainy jako bufora i żywej tarczy – i mówię to bez cienia zażenowania, bo to była najtwardsza, najbardziej brutalna polska racja stanu od dekad. Zrobiliśmy deal, o którym polscy królowie mogli tylko pomarzyć. 🟥Zrealizowaliśmy marzenie Piłsudskiego – odepchnęliśmy śmiertelnego wroga od naszych granic cudzymi rękami. Pierwszy raz od setek lat to nie my musieliśmy krwawić za wolność – ktoś inny kupił nam czas. Jeśli ruskie pachołki uważają, że lepiej było trzymać ten sprzęt w magazynach albo w muzeach, to oni są zdrajcami polskiego interesu narodowego. Gdyby w 2022 roku posłuchano ich rad, dziś nie dyskutowalibyśmy w Sejmie o cenach prądu, tylko nasłuchiwali huku rosyjskiej artylerii w Lublinie. 🟥To była bardzo dobra „inwestycja”, dokonana po to, by żaden polski ojciec i polski syn nie musiał dziś zakładać munduru i ginąć na wschodniej granicy. Oddając stary, postsowiecki sprzęt, zrobiliśmy miejsce na najnowocześniejsze uzbrojenie: Abramsy, K2, HIMARS-y, F-35. Czas, który Ukraińcy kupili dla Europy, my jako jedyni w pełni wykorzystaliśmy na transformację naszej armii, przeznaczając na obronność 4% PKB i pozostawiając kolejnemu rządowi budżet pełen środków na zbrojenia. 🟥Trzeba otwarcie i uczciwie powiedzieć, że nic z tego wszystkiego by nie wyszło, gdyby nie prosty fakt, że Polska w końcu miała pieniądze. A miała je, ponieważ dokonaliśmy gruntownej naprawy finansów publicznych. 🟥Wracając do sprzętu, który trafił z Polski na Ukrainę – nie mówimy tu wyłącznie o darowiznach. W latach 2022–2023 Ukraina kupiła w Polsce sprzęt wojskowy o łącznej wartości 2,216 mld euro. To są konkretne pieniądze, które trafiają do Polski. Nasz przemysł zbrojeniowy przeżywa dziś największy boom od czasów PRL. Krab, Piorun, Rak, Rosomak stały się markami eksportowymi dzięki sukcesom odnotowanym na polu walki. Nasza pomoc dla Ukrainy była jednocześnie największą kampanią reklamową polskiej broni w historii – przełożyła się na nowe linie produkcyjne, wzrost zatrudnienia, inwestycje technologiczne i eksport. 🟥Polska stała się przy tym hubem produkcyjnym dla Zachodu: USA, Korea Południowa i Wielka Brytania traktują nas dziś jako centrum serwisowe i produkcyjne komponentów ich najnowszych systemów. 🟥To wszystko nie wyklucza się z dbaniem o to, aby polityka wobec Ukrainy była stale polityką asertywną – taką, jaką prowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości. Przykładem niech będzie wprowadzone 15 kwietnia 2023 roku embargo na ukraińskie artykuły rolne, w obronie polskiego rynku, niezależnie od nacisków instytucji unijnych. Gdy embargo wygasło w połowie września 2023 roku, mimo nacisków Unii Europejskiej i samej Ukrainy, natychmiast nasz rząd wprowadził kolejne. Konkluzja ⤵️ 🟥Nie byliśmy sługami Ukrainy. Nie służyliśmy Ukrainie. Służyliśmy Polsce. Bo mamy Polskie obowiązki. Dlatego wsparcie Ukrainy w 2022 traktowałem I traktuję jako element polskiej doktryny bezpieczeństwa, a nie akcję charytatywną dla ukraińskich elit. 🟥W 2022 roku zatrzymywaliśmy Rosję jak najdalej od naszych domów. Dziś naszym obowiązkiem jest odbudować zapasy, bronić polskiego nieba i prowadzić wobec Kijowa politykę asertywną i opartą na wzajemności. 🇵🇱 #Polska #Bezpieczeństwo #Ukraina
Tudorel Andrei, președintele Institutului Național de Statistică, a declarat că, deși România se confruntă cu un declin demografic negativ, migrația internațională a reușit să stabilizeze populația rezidentă la aproximativ 19 milioane de locuitori, în ciuda unei prognoze care anticipa o scădere la 18 milioane până în 2030. #romania #migrațieinternțională #declinulpopulației

Proiecțiile recente arată că populația României va scădea drastic, ajungând la 15,633 milioane în 2080, comparativ cu 19,043 milioane în 2025, adâncind problemele demografice și sporind ponderea populației vârstnice la 25,9%. #PopulațiaRomâniei #ÎmbătrânireDemografică #ScădereDemografică

Potrivit proiecțiilor Institutului Național de Statistică, populația României este estimată să scadă la 15,633 milioane de locuitori până în anul 2080, o reducere semnificativă față de 19,043 milioane, influențată de scăderea numărului tinerilor și creșterea populației vârstnice, în contextul unui proces de îmbătrânire demografică accelerat. #Populație #România #ÎmbătrânireDemografică

W 2019 r. budżet NFZ to było 88 mld, obecnie 217 mld zł. Afery z milionowymi zarobkami lekarzy na wielu poziomach, nie to nie są czarne owce - to już niemałe stadko, pokazały kolejny raz, że monopole są drogie, nieefektywne, nie muszą się starać, a pieniądze i tak płyną szerokim strumieniem. Pomimo iż pompujemy do systemu już prawie 130 mld zł więcej to w zamian nie dostajemy lepszej usługi, tylko droższą, na której różne chciwusy raportujące więcej godzin niż ma miesiąc się pasą. Kolejny raz się okazało, że monopol w połączeniu z centralnym sterowaniem - w tym przypadku chore wyceny zabiegów, które wykorzystywali różni cwaniacy, to mieszanka prowadząca do olania klienta, czyli pacjenta. Z ekonomicznego punktu widzenia monopol NFZ eliminuje konkurencje, która jest jedynym skutecznym mechanizmem wymuszającym efektywną alokację zasobów i obniżanie kosztów jednostkowych oraz poprawę świadczonych usług. W monopolu państwowym brakuje bodźców do innowacji i optymalizacji – pieniądze płyną niezależnie od wyników, co prowadzi do chronicznego marnotrawstwa i wyższych cen (w tym przypadku wyższych składek i podatków) przy niższej jakości usług. Jakie znajdują rozwiązania politycy - więcej pieniędzy. Jakie rozwiązania znajdują medycy - więcej pieniędzy. Co możemy zrobić jako podatnicy - nic, zapłacić więcej pieniędzy. Powiem tak - mamy przechlapane, a pudrowanie trupa jakim jest państwowy monopol na ubezpieczenie zdrowotne pod przymusem poboru podatku zdrowotnego, dla niepoznaki nazywanego składką, niczego nie naprawi. W pierwszej kolejności trzeba wprowadzić konkurencję UBEZPIECZEŃ, w drugiej otworzyć zawód lekarza dla każdego kto zdaje egzamin, jak w przypadku zawodów prawnych. Może wtedy za parę lat się zmieni, bo najgorsze dopiero przed nami - powojenny wyż demograficzny zaraz zacznie hurtem szturmować system opieki zdrowotnej. #NFZ #Zdrowie #Monopol
Isabel Díaz Ayuso, presidenta de la Comunidad de Madrid, destacó en la inauguración del coloquio 'El Pulso de nuestras Comunidades' que la región se ha convertido en un centro clave para la Inteligencia Artificial y los datos a nivel global, anunciando una inversión de 1.000 millones por parte de una multinacional para un nuevo campus de centros de datos en Alcobendas y abordando los retos futuros en materia de crecimiento demográfico y modernización de la sanidad. #InteligenciaArtificial #Madrid #Inversiones

O envelhecimento populacional no Japão, que resultou em uma significativa diminuição da população ativa e no aumento da porcentagem de idosos, apresenta desafios econômicos profundos, como a possibilidade de hiperinflação e a desvalorização do iene, refletindo a complexa relação entre demografia, inflação, taxas de juro e taxa de câmbio. #Japão #EnvelhecimentoPopulacional #Economia
Samorządowcy i przedsiębiorcy w Polsce apelują o modyfikacje w Zintegrowanej Sieci Kolejowej, podkreślając konieczność włączenia korytarza Centralnego, który ma strategiczne znaczenie dla rozwoju komunikacji oraz demografii południowo-wschodniego makroregionu, a szacowane koszty budowy wyniosą 10-15 miliardów złotych. #ZintegrowanaSiećKolejowa #Transport #KorytarzCentralny

@krzysztofbosak Głównie mówiących po hiszpańsku katolików z Ameryki Łacińskiej. Hiszpania nie uważa ich za zagrożenie lecz za zasób demograficzny. Przypominam też, że zdecydowana większość imigrantów w Polsce to Ukraińcy i Białorusini. Więc proszę nie straszyć. #Imigracja #Polska #Demografia