BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Ludzie

What must be going through an adult's mind to attack a child just because they come from another country? And the people around, I wonder if they have temporarily gone deaf? It's a drama, I hope that @PolskaPolicja will efficiently track down the perpetrator. (translated)

Czytam tak sobie komentarze do wpisu o sklepach otwartych w Holandii w niedzielę i powtarza się fraza, która oczywiście pojawia się wielokrotnie w różnych kontekstach: "Oj tam, można kupić w sobotę i nie ma problemu". Ludzie, którzy to piszą przy tej okazji piszą podobnie także przy innych okazjach, gdy wprowadzane są inne zakazy czy nakazy. Ileż razy czytałem to samo np. w odniesieniu do absurdalnych reguł śmieciowych czy kaucji na butelki: "Wystarczy zabrać ze sobą do sklepu. Jaki problem?". Ci, którzy powtarzają frazę "jaki to problem?" prawdopodobnie nie rozumieją głębszego znaczenia swoich słów. Nie rozumieją, że ich postawa jest fatalna, bo daje władzy przyzwolenie na wyrabianie największych głupot. Człowiek bowiem zawsze jakoś sobie poradzi i jakoś się przyzwyczai. Tyle że każda taka regulacja powoduje, że w jakiejś sprawie jest mniej wygodnie, bardziej uciążliwie, znika jakiś kolejny aspekt naszej wolności. A że się da? Jasne. Ludzie przeżyli absurdy Peerelu, a nawet przeżywali gułagi. Więc tak, da się. Tylko nie o to chodzi. #wolność #regulacje #społeczeństwo

And we wonder why there is constantly a lack of money in healthcare... At every turn, under the guise of various types of contracts, people from Tusk's government are siphoning off money from healthcare... (translated)

‼️JA PIER DOLE‼️ Streamer Mamm0n coraz bliżej "końca"? Mamm0n mówi że nie chce już więcej "siedzieć" na tej samej planecie co ludzie którzy nie dają mu zarobić ze współprac 😭 https://t.co/inwTzgtno3 #Streamer #Gaming #Mamm0n

Jest otwarta. Porządnie ich zbombardowaliśmy zeszłej nocy. To bardzo źli i chorzy ludzie

Trump ogłasza w telewizji. Cieśnina Ormuz jest otwarta
www.onet.pl

Oddziały mają problemy z obsadą dyżurów bo sami i wasze związki blokujecie możliwości zwiększenia ilości lekarzy na studiach i zrobienia przez nowych specjalizacji. To daje wam gwarancję monopolu i większych zarobków. Szpitale od lat funkcjonują na skraju wydajności bo od lat ten system jest cementowany, a żaden rząd nie chce się za was zabrać. Dlatego szpitale nie mają pieniędzy bo to wy, a raczej wasza garstka wysysacie chorendalne kwoty za dyżury, szantażujecie ludzi że niby was zabraknie przy łóżkach pacjentów, że wyjedziecie za granicę. Powiem Panu tak , jedźcie za granicę, tam już was sporo wyjechało ale tylko nieliczni są szanowani. Tam zarabia się za pracę i wiedzę. A tutaj kasa leci wam za darmo, za umowy które podpisaliście a was nawet nie ma w szpitalu. I teraz najlepsze, żeby to zmienić wystarczy jeden przepis. Pracujesz w państwowej opiece zdrowotnej albo w prywatnej. Nie ma łączenia. I wie Pan co 95% wybierze Państwową, bo wy prywatnie nie istniejecie nie mając dostępu do szpitali, bo tylko dlatego do was ludzie chodzą prywatnie nabijając wam kasę żebyście ich leczyli w szpitalu. Tyle w temacie. Jako grupa zawodowa jesteście na dzień dzisiejszy zerem. A jeszcze jedno , kto opłaca studia medyczne? Czy one nie są przypadkiem darmowe? Dlatego po studiach powinniście pracować przez co najmniej 10 lat za średnią krajową. #zdrowie #medycyna #systemochronyzdrowia

BostonTea 22h

On myślał, że biali ludzie tego nie zauważą. Może w Afryce takie numery przechodzą, ale nie w ćwierćfinale w meczu z Argentyną. https://t.co/rUowiGwwwi #sport #Argentyna #fairplay

Bartek jak chirurg bedzie robić 1 pęcherzyk dziennie, to go wywalą z pracy, bo nie wyrabia kontraktu to raz Dwa - na chirurgii ogolnej z racji wycen stawka na % to rzadkosc, wiec ich to nie dotknie, chyba ze podwyzka Trzy - chyba niektorym sie przyda ochlodzic głowy, bo moze ludzie nie znaja sie na ekonomii, ale niektorzy zapomnieli jakie sa w Polsce zarobki Cztery - idz pracowac prywatnie Pięć - jakby Ci to delikatnie napisać - no nie pomagasz #Chirurgia #Ekonomia #Zarobki

G
Greg 2d

Brak mi już słów po prostu. Płacimy jako społeczeństwo ciężkie pieniądze za ich studia, a ten typ będzie mówił że lekarz to może zoperuje jak mu się zechce chorego w potrzebie a może nie. Co za ludzie... #Edukacja #Zdrowie #Społeczeństwo

People are afraid of the unknown. The better we get to know someone, the greater the chance that we will not see them as a threat. Ignorance destroys the world. This book is our attempt to save a small piece of it. (translated)

A pamiętacie, jak ludzie się zrzucali na darmową pizzę dla lekarzy w covidzie? Takie Kacprzyki to po jednym dobrym dyżurze mogą se całą pizzerię kupić, razem z pracownikami i ich rodzinami XD #COVID19 #pizzeria #wsparcie

Przepraszam was, ale to jest jedno z słabszych wystąpień w sprawie Wołynia wygłoszonych przez przedstawiciela polskiego rządu w dziejach. O jakiej WKK mówi miłości? Nienawiści? My chcemy po prostu prawdy, którą rząd ukraiński stara się ukryć na uszytej wew. UE? Rosja? Ludzie https://t.co/439ylvipTw #Wołyń #prawda #ukraina

K

⬛️🟥Uciekinierzy polscy ukrywający się w lesie w okolicy wsi Przebraże w powiecie Łuck w województwie wołyńskim, którzy uciekli przed atakami Ukraińców. Ci ludzie ocaleli przed bestialską śmiercią. Pamiętajmy🇵🇱 https://t.co/6r14jtmSoU #Uciekinierzy #Polska #Wołyń

"From generation to generation let our voice go: Oh memory, not revenge, our shadows ask for! Our fate should be a warning for you - not a legend. If people remain silent, the stones will call!" We must not forget about the over 100 thousand Poles who during World War II. (translated)

11 lipca przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. 🟦To nie była spontaniczna fala przemocy ani tragiczny „konflikt sąsiedzki”. Była to zaplanowana akcja eksterminacji polskiej ludności, podjęta z woli kierownictwa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (frakcji Bandery) oraz dowództwa Ukraińskiej Powstańczej Armii. 🟦Celem było trwałe usunięcie Polaków z ziem, które uznano za przyszłe państwo ukraińskie. Rozkaz oznaczał śmierć dla tysięcy niewinnych ludzi. W rocznicę Krwawej Niedzieli oddajemy hołd wszystkim ofiarom tej zbrodni: kobietom, dzieciom i mężczyznom, zamordowanym wyłącznie dlatego, że byli Polakami. 🟦Niedziela 11 lipca 1943 roku była apogeum tej zaplanowanej akcji wyniszczenia polskiej ludności na Wołyniu. Tego dnia napastnicy uderzyli jednocześnie na dziesiątki polskich miejscowości, często atakując wiernych zgromadzonych w kościołach podczas niedzielnej Mszy Świętej. 🟦Ludzie ginęli w świątyniach, we własnych domach i na drogach ucieczki. Później rzeź objęła także Galicję Wschodnią. Mordowano całe rodziny. Palono wsie. Wymazywano ślady wielowiekowej obecności Polaków na tych ziemiach. Było to ludobójstwo. 🟦Za każdą liczbą kryje się ludzkie życie. Matka tuląca dziecko. Ojciec próbujący obronić rodzinę. Starcy, którzy nie mieli dokąd uciekać. Dzieci, którym odebrano przyszłość. Ich cierpienie nie może zostać sprowadzone do przypisu w podręczniku historii ani zagubione w politycznych kalkulacjach. Pamięć o nich jest moralnym obowiązkiem państwa polskiego i całego naszego narodu. 🟦Dlatego nie zgodzimy się na relatywizowanie tych zbrodni ani na przedstawianie ich sprawców jako bohaterów. 🟦Szczególny sprzeciw budzą decyzje władz Ukrainy polegające na odwoływaniu się do tradycji UPA poprzez nazewnictwo jednostek wojskowych czy inne formy państwowego upamiętniania. Żadne okoliczności historyczne ani współczesne wyzwania nie mogą usprawiedliwiać oddawania czci organizacjom odpowiedzialnym za masowe mordy ludności cywilnej. 🟦Nowoczesne państwo nie może budować swojej tożsamości na kulcie sprawców ludobójstwa. Nie można jednocześnie deklarować przywiązania do europejskich wartości i wynosić na piedestał tych, których działalność pozostaje symbolem czystek etnicznych i zbrodni na bezbronnych cywilach. 🟦Polska domaga się rzeczy elementarnych: prawa do ekshumacji wszystkich ofiar, godnego pochówku, pełnej prawdy historycznej i szacunku dla pamięci pomordowanych. To nasz obowiązek wobec ludzi, którym odebrano nie tylko życie, ale często także imię, grób i krzyż. 🟦Trzeba mówić jasno: nie będzie trwałego zaufania bez prawdy. Nie będzie szacunku tam, gdzie ofiary pozostają bezimienne, a sprawcy stają się bohaterami. Prawda historyczna nie jest przeszkodą w budowaniu dobrych relacji między narodami. Jest ich jedynym trwałym fundamentem. 🟦Wieczna pamięć Ofiarom Wołynia i Galicji Wschodniej! 🟦Prawda jest obowiązkiem. Pamięć jest obowiązkiem. I od tych obowiązków Polska nigdy nie odstąpi. ✝️🇵🇱 #Pamięć #Ludobójstwo #Wołyń

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

Zgłosiłem się dzisiaj do psychiatry. Opowiedziałem, co mnie spotkało w ciągu ostatnich miesięcy. I wyraziłem wątpliwość, czy to jest normalne. - Pani doktor, ludzie rozpoznają mnie na ulicy. Mężczyźni przybijają piątkę, a panie się przytulają. Pani doktor zaproponowała, że przepisze mi leki uspokajające. - Pani doktor, dziękuję. Ale ja jestem najzupełniej spokojny. - Panu nie jest potrzebny psychiatra. Panu jest potrzebny dobry prawnik. Kurtyna. :-) #Psychiatria #ZdrowiePsychiczne #Humor

People are afraid of the unknown. The better we know someone, the greater the chance that we will not see them as a threat. Ignorance destroys the world. This book is our attempt to save a small part of it. (translated)

D
dejf 3d

Nie no ludzie, na górki nie można wejść żebyśmy czegoś tą europą nie odjebali 🫣 Na chwilę człowiek zostawi patałachów... #europa #podróże #góry

Kaczyński wysłał rząd Tuska do BUDY RUSKIEJ. "Przy władzy są ludzie, którzy są przedstawicielami państwa z ZACHODU, ale także państwa ze WSCHODU. Do tego w ogóle NIE POTRAFIĄ RZĄDZIĆ. Oni nie są w stanie rządzić nawet GMINĄ, a co dopiero dużym państwem". xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD https://t.co/cB3ZFFImlK #Polska #Polityka #Kaczyński