BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Wspólnie

If @OrdoIuris is crying, it means we have done something good together. 🤝 Another step towards the safety and respect of internet users' rights. There is still much to be done! (translated)

Europe is starting to invest together in its security. The first 5 projects under EDIP include drones, air defense, protection of the Baltic, and strengthening the eastern flank. Drones and anti-drone systems, air defense and missile defense, protection. (translated)

"G20 to dla Polski wyjątkowa okazja do tego, aby być w grupie państw, które kształtują zasady światowej gospodarki, a nie są jedynie jej odbiorcami"Ale jest to decyzja, nad którą będziemy wspólnie pracowali w najbliższych tygodniach – podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. #G20 #Polska #gospodarka

Andrzej Domański: Chcemy, by Polska miała stałe miejsce w G20
www.rp.pl

Dezinformacja to nie tylko problem informacyjny. To realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, demokracji i zaufania obywateli. Dziś, wspólnie z @PawelOlszewski spotkaliśmy się z ponad 20 organizacjami społecznymi i ekspertami, z którymi rozmawialiśmy o budowie odporności https://t.co/1bCYyMYMqN #Dezinformacja #Bezpieczeństwo #Demokracja #PL

Decyzje, a nie deklaracje napędzają polski przemysł. A fakty są takie: 86 umów dla polskich firm i jeden cel - wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. W Muzeum Wojska Polskiego wspólnie z Wicepremierem, Ministrem Obrony Narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem wręczyliśmy przedsiębiorcom umowy na realizację zadań na rzecz Sił Zbrojnych RP w 2026 roku. Za każdą z tych umów stoją ludzie, doświadczenie i konkretne kompetencje polskich przedsiębiorców, którzy zobowiązują się pracować na rzecz Wojska Polskiego. To kolejny filar, na którym budujemy odporność państwa. @MON_GOV_PL #Polska #przemysł #wojsko

Dziękuję! Wasze wsparcie napędza do walki. 💪🏼 Wspólnie musimy odsunąć od władzy ten szkodliwy rząd i rozliczyć ich z amatorszczyzny. Do przodu! 🇵🇱 https://t.co/dqxbV4LyQO #Polska #wsparcie #zmiany

🇪🇪🇱🇻 🇱🇹🇵🇱🇷🇺 ❗️Gdyby Federacja Rosyjska zaatakowała Europę, Polska ma uczestniczyć w ewakuacji państw bałtyckich. Już dziś na międzynarodowym planem ewakuacji cywilów wspólnie pracują zespoły z Wilna i Warszawy - twierdzi Euronews #Polska #Bezpieczeństwo #Ewakuacja

JESTEM DUMNY I SZCZĘŚLIWY❗️ Startowałem w tych wyborach, bo kocham Kraków i zależy mi na jego przyszłości. Nie po to, by kupczyć stanowiskami nie po to, by wywalczyć sobie jakieś przyszłe profity, ale po to, by moje kochane miasto wreszcie miało szansę na zmianę. Mówiłem w kampanii: nie przyjechałem tutaj na wybory i nie wyjadę zaraz po nich. Jestem stąd. Dalej będę pracował dla Krakowa jako radny, patrzył władzy na ręce i realizował projekty, które uważam za ważne dla mieszkańców. Moje przekonania i determinacja pozostają te same. Czekamy na oficjalne wyniki, ale już teraz jestem dumny z tego, co wspólnie zrobiliśmy. Sondaże dawały nam 10%, exit poll pokazuje znacznie więcej. Przebiliśmy szklany sufit. Mimo przeciwności pokazaliśmy, że wiarygodność, aktywność i konsekwentna praca mają siłę. Dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli, których spotkałem przez te 111 dni mojej kampanii. Sztabowi i wolontariuszom — za serce, czas i ogromny wysiłek. Moim bliskim — za wsparcie. A przede wszystkim mieszkańcom Krakowa — za każdy głos, każdą rozmowę i zaufanie. Wielu z Was uwierzyło w moją opowieść o mieście. Ambitny Kraków, bliski ludziom, pozostaje moim marzeniem i celem mojej pracy. Ta kampania się kończy. Nasza praca dla Krakowa trwa. 🇵🇱 #Kraków #wybory #samorząd

Kilka dni temu obronił się mój student. Naliczylem, że zasilił grono jakichś 25 innych licencjuszy/magistrantów/doktorantów, których dotąd odhodowałem i wypromowałem. Nie mam pojęcia, jakie standardy wyznacza się na innych wydziałach albo uniwersytetach, natomiast pierwszą rzeczą, którą mówię młodemu człowiekowi, który przychodzi do mnie z prośbą o wzięcie go pod opiekę, to to, że w wyniku jego licencjatu ma powstać dobra, opublikowana praca. Od nauki rozumienia cudzych osiągnięć są u nas wykłady kursowe. Tytuł naukowy zdobywa się za własne osiągnięcia. To samo jest później w przypadku magisterki. Przy doktoracie przyzwoitym minimum są 4 dobrze opublikowane artykuły i nie przypominam sobie żadnych przypadków, w których nie udałoby się tego wspólnie osiągnąć. Mój ostatni magistrant w momencie obrony miał na koncie cztery opublikowane artykuły (w porządnych, recenzowanych czasopismach naukowych) i dwa kolejne w drodze. Wspominam o tym wszystkim tak sobie, bez żadnego trybu. #nauka #edukacja #osiągnięcia

Jednak pozwolę sobie napisać, co się wydarzyło w sprawie najsynniejszej obrony doktoratu w ostatnich dniach. Magistrant został oszukany przez bardzo źle działający system akademicki w Polsce. Magistranci często wyobrażają sobie, że doktorat polega na tym, że napiszą sami pracę doktorską, promotor ją zaakceptuje, a recenzenci ją klepną, a obrona, jak już będzie 200 stron, to przecież formalność. Tekst doktoratu i obrona to powinny być wynikiem wieloletniej prace z promotorem, w trakcie której uczymy się warsztatu badawczego i metod pracy, wyrabiamy sobie smak naukowy, pracujemy wspólnie nad nowymi wynikami oraz przygotowujemy wspólnie publikacje naukowe. Wydaje mi się, że w przypadku tej obrony z ostatnich dni nic takiego nie miało miejsca, bo właśnie ta wspólna praca naukowa z doktorantem to moment, w którym mamy szansę wytłumaczyć mu, że na robienie kopiuj-wklej nie ma miejsca. Ludzie zaczynający przygodę z nauką nie mają pojęcia, jak ona działa, popełniają wiele błędów i to rolą promotora jest, aby ich uchronić przed konsekwencjami tych błędów. Wszystko, co wydarzyło się w ostatnich dniach, wynika z tego, że promotor totalnie zawalił robotę i swoje obowiązki. We wszystkich publikacjach na ten temat pojawia się anonimowe określenie “promotor”, a naprawdę dowiedzenie się, kto był promotorem, wymaga wysiłku, ale można to ustalić - dr hab. Jarosław Filip Czub. Wiele młodych osób, które do mnie przychodzą i mówią, że chcą robić u mnie doktorat, wychodzi ode mnie zniesmaczonych. Część z nich właśnie wyobraża sobie doktorat tak jak powyżej, że to się robi dodatkowo, przy okazji i polega na napisaniu 100-200 stron tekstu, które ja potem podpiszę. Ja im tłumaczę, że doktorat u mnie to 4 lata pracy 8 godzin dziennie, a często, jak trzeba coś zrobić, to siedzimy 16 godzin dziennie. Oraz oczekuje od nich napisania w trakcie doktoratu 3-4 publikacji. Widzę, że część z nich odbiera mnie jak wariata, ale na szczęście dużo osób rozumie, że jeśli chcą zaistnieć w światowej nauce, to po prostu trzeba zasuwać. Jednak myślę, że niektórzy wychodzący ode mnie z kwitkiem, znajdują potem promotora, który rzeczywiście robi tak mało, jak promotor w sprawie, o której tak dużo dyskutujemy. Napiszę to jeszcze raz: zostają oni oszukani przez system - mogą dopisać przed nazwiskiem “dr”, ale ten doktorat naprawdę nic nie znaczy. Po co pisać pracę doktorską na 100-200 stron, wiedząc, że nikt jej nie przeczyta? Po co to robić, skoro wiemy, że będzie tam zerowy wkład w rozwój nauki na świecie? A jaki jest wkład w naukę powinien wytłumaczyć promotor. To pokazuje dużo większy problem polskiej nauki, bo jeśli nie ma wkładu w naukę, to z takiej pracy nie powstanie żadna innowacja technologiczna ani żadna innowacja społeczna. Nie powstaje żadna wiedza, która zmieni to, jak się nam żyje, a postęp społeczny i gospodarczy stoi w miejscu. Mamy w Polsce mało innowacyjnych firm, które bazują na nauce, bo nauka niedomaga, a młodzi ludzie, którzy mają ambicje coś zrobić, nie tylko zarabiają marne pieniądze, ale też nie mają starszych kolegów i ekosystemu, który im zagwarantuje dobry start. Bez większego finansowania nauki ta garstka ambitnych ludzi, którzy jeszcze próbują, bardzo ma trudno. Natomiast, nadal mają szanse trafić na ambitnych promotorów, którzy pomogą im zrobić coś ciekawego. Proszę, a te prośby piszę do osób myślących o karierze naukowej co jakiś czas: naprawdę zwracajcie uwagę na to, jakie kompetencje ma promotor, którego wybieracie, bo nie warto obudzić się z ręką w nocniku na obronie. #nauka #doktorat #polskanauka

"To prawda. Wspólnie ponownie otworzymy Nord Stream. AfD to głos narodu niemieckiego, który walczy o suwerenność energetyczną Niemiec, dobrobyt, pokój i współpracę""To prawda. Wspólnie ponownie otworzymy Nord Stream. AfD to głos narodu niemieckiego, który walczy o suwerenność energetyczną Niemiec, dobrobyt, pokój i współpracę" – napisał po angielsku Dmitrijew. #NordStream #AfD #Rosja

Wysłannik Putina reaguje na wpis lidera AfD. "To prawda"
wiadomosci.wp.pl

ku pamięci: Stellantis zainwestowało 1,5 miliarda euro w 2023 roku 20% udziałów w Leapmotor i utworzyło #Leapmotor International, z #Stellantis posiadającym 51%. Volkswagen zainwestowało 700 milionów dolarów w 4,99% udziałów w XPENG i wspólnie rozwija modele elektryczne, #Stellantis #Leapmotor #XPENG #PL #CN #DE

❗️ OSTATNI MECZ SEZONU REPREZENTACYJNEGO 2026. Ależ to wszystko szybko nam zleciało... 163 - dokładnie tyle dni mija dziś od oficjalnej konferencji prasowej, podczas której Nikola Grbić, selekcjoner reprezentacji Polski, ogłosił szeroki skład na sezon reprezentacyjny 2026. Od tamtego momentu, z krótkimi przerwami, właściwie wszystko kręciło się już wokół drużyny prowadzonej przez Nikolę Grbicia. Nie ukrywam, że przed rozpoczęciem tego sezonu miałem sporo obaw. Z jednej strony ze względu na sposób, w jaki zakończył się poprzedni, z drugiej - przez znaczące braki na liście powołanych zawodników. Później doszły do tego jeszcze niespodziewane problemy zdrowotne graczy, którzy w ostatnich latach byli fundamentalnymi postaciami tego zespołu. Straciliśmy sporą grupę niezwykle ważnych zawodników, a wraz z nimi głębię składu na kilku newralgicznych pozycjach. Jednocześnie udało nam się jednak odkryć kolejne ważne postacie w kontekście przyszłości reprezentacji i igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Jestem dumny z tej grupy, z trenera, ale przede wszystkim również z całego jego sztabu. Wspólnie udało im się stworzyć fantastyczną atmosferę, jakiej dawno w tej reprezentacji nie było. Atmosferę, która stała się jednym z czynników prowadzących nas do rekordowej serii zwycięstw, triumfu w Lidze Narodów oraz finału mistrzostw Europy. I miejmy nadzieję, że dziś wieczorem również do awansu na igrzyska olimpijskie w Los Angeles. Mam wrażenie, że wróciliśmy do momentu sprzed trzech lat, kiedy ten zespół pod względem mentalnym był prawdziwym monstrum. Czasami może nie grał najlepiej, czasami miał problemy, ale gdy przychodziły najważniejsze momenty, potrafił je wygrywać. A właśnie to jest jedną z cech najlepszych z najlepszych. Do dzisiaj w tym sezonie rozegraliśmy łącznie - oficjalnie i nieoficjalnie - 31 spotkań. Bilans? 27 zwycięstw i zaledwie 4 porażki. I każda z tych czterech porażek to... tie-break. Każdy zakończona walką na przewagi. Jeżeli ta reprezentacja przegrywała w tym roku, robiła to w najmniejszym możliwym wymiarze. Nieprawdopodobne. Życzę sobie i Wam, żeby zakończenie tego sezonu reprezentacyjnego było równie piękne jak niemal 100 dni rywalizacji w wykonaniu tej ekipy na całym świecie. Bo biorąc pod uwagę wszystko, o czym napisałem wyżej, już dawno nie miałem takiej frajdy z oczekiwania na kolejne mecze reprezentacji Polski. To zaszczyt móc Was śledzić i układać sobie wszystko tak, żeby za każdym razem, choć na swój sposób, być częścią tego wszystkiego. PO ZŁOTO PANOWIE, WIERZYMY! 🫡 Foto: CEV & Volleyball World. #gangłysego #ReprezentacjaPolski #Siatkówka #IgrzyskaOlympijskie

Wśród licznych ciekawych wypowiedzi kandydata Korony na prezydenta Krakowa - np. że wszelkie szczepienia powinny być dobrowolne, a wojnę wywołała Ukraina - znajdziemy też całkowitą afirmację imigracji zarobkowej. Czyli to jest ta jedna dobra rzecz, którą bierzemy ze "zgniłego Zachodu", Francji, Szwecji etc. Wspaniale. "Żeby w Polsce pracowali wartościowi ludzie, żeby Polska wzrastała, zachęcam wszystkich obcokrajowców do przyjazdu do Polski. Tych, którzy chcą ciężko pracować w Polsce, oddawać swój talent na potrzeby Polski, budować wspólnie z nami Polskę. Pod jednym warunkiem: Zero socjalu dla imigrantów." #imigracja #Polska #polityka

Platformy społecznościowe nie mogą chronić przestępców i zapewniać im bezkarności. Bierna postawa platform cyfrowych to także realne koszty działań prokuratury i policji. Wspólnie z ministrem @w_zurek i @dstanderski odbyliśmy robocze spotkanie, na którym rozmawialiśmy o https://t.co/O5yjBHc0bT #Polska #cyfroweprawa #bezpieczeństwo #PL

Los lub Opatrzność plata figle... W dniu w którym min. @w_zurek razem ze swoją anonimową prokuratorką bezceremonialnie nakłamał w sprawie Wałęsy i bezpowrotnie skompromitował reprezentowany przez siebie warsztat śledczy, ja otrzymałem pisemne uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w wygranej sprawie z Wałęsą (z 21 sierpnia 2026 r.). Nie mogę się nadziwić jak celnie Sąd opisał całą sprawę. Ale w uzasadnieniu jest fragment korespondujący z haniebnym wybrykiem Żurka. Proszę: "Właściwe tło niniejszego sporu stanowi działalność naukowa pozwanego Sławomira Cenckiewicza, która ogniskuje się na historii PRL (zwłaszcza jego schyłkowego okresu) i czasów najnowszych. Największą jednak rozpoznawalność, czyli największy rozgłos w sferze publicznej, przyniosły pozwanemu dwie publikacje naukowe o charakterze demaskatorskim dotyczące powoda: „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii” (Gdańsk-Kraków-Warszawa 2008 – praca napisana wspólnie z dr. Piotrem Gontarczykiem oraz „Sprawa Lecha Wałęsy” (Poznań 2008). W pracach tych pozwany potwierdził funkcjonującą już od wielu lat w przestrzeni publicznej tezę o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy i przedstawił na to znane mu dowody. Także w późniejszym okresie pozwany formułował w sferze publicznej, w tym za pomocą środków masowego przekazu, jednoznaczne oceny powoda w kontekście jego uwikłań datujących lat 70-tych XX wieku. Teza ta (o agenturalnej przeszłości powoda) konsekwentnie prezentowana przez pozwanego, jak dotychczas nie została rzeczowo tj. z podaniem argumentów naukowych zakwestionowana. O ile sam powód tezie tej zaprzecza, to w sferze opracowań naukowych brak jest przykładów rzeczowej polemiki. W każdym razie Sądowi w niniejszym składzie nie jest znana żadna pozycja naukowa, która polemizowała by z dokonanymi przez pozwanego ustaleniami w tym zakresie. Właśnie ta działalność pozwanego i jego nieprzejednana postawa jest źródłem dającego się odnotować napięcia między nim a powodem, a raczej między powodem a pozwanym. Powód, który jak dotychczas nie był w stanie „unieważnić” tez stawianych przez pozwanego w zakresie najważniejszego z zarzutów – współpracy agenturalnej ze służbami specjalnymi PRL-u , poprzez niniejszą akcję prawną odnoszącą się do całkowicie pobocznych kwestii próbuje zdyskredytować pozwanego, a tym samym osłabić formułowany przez niego podstawowy przekaz". Wysoki Sądzie, dziękuję! #Wałęsa #historia #sprawiedliwość

Uwaga: kłamstwo ministra sprawiedliwości! Szanowny Panie Ministrze @w_zurek, Wzywam Pana na otwartą dyskusję o tym, co napisał Pan w poniższym wpisie i co napisała Pańska prokuratura w komunikacie! Będąc konstytucyjnym ministrem posługuje się Pan publicznie kłamstwem historycznym, które musi zostać skonfrontowane z faktami. Informuję Pana, że SB nigdy nie wykorzystała sfałszowanych (tym bardziej "masowo") podpisów Wałęsy i dokumentów w korespondencji z Komitetem Noblowskim! Są to fakty znane, ustalone przez historyków a nawet przez prokuraturę, która 31 marca 2015 r. (za rządów Platformy Obywatelskiej!) orzekła, że w latach 1982-1983 podjęto w SB próbę wytworzenia dokumentów (na podstawie teczek "Bolka" z lat 1970-1976) z których wynikać miało, że Wałęsa "jest" agentem SB w okresie "Solidarności" (po 1980 r.): "po objęciu tego stanowiska, w nieustalonym okresie w latach 1982-1983, Władysław Kuca polecił Zastępcy Naczelnika II Wydziału, Józefowi Burakowi, przygotowanie podrobionych dokumentów, z których wynikałoby, że Lech Wałęsa jest tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa. Józef Burak wspólnie z Adamem Stylińskim przygotowali teksty, stanowiące doniesienia tajnego współpracownika, sugerujące, iż pochodzą one od Lecha Wałęsy. Władysław Kuca analizował treść tych dokumentów i nanosił na nich poprawki. Tak przygotowane materiały były przepisywane przez oddelegowanego do Biura Studiów z Departamentu Techniki Kazimierzaa Maraszkiewicza, który w oparciu o pozyskane dokumenty sporządzone odręcznie przez Lecha Wałęsę, podrabiał jego pismo. Tak spreparowane materiały poddawane były badaniom przez biegłych z zakresu identyfikacji pisma ręcznego. Opinie biegłych jednoznacznie wskazywały, że są to dokumenty fałszywe. W tej sytuacji Władysław Kuca polecił zniszczyć wszystkie spreparowane dokumenty. Józef Burak i Adam Styliński osobiście zniszczyli wytworzone przez Tadeusza Maraszkiewicza materiały na krajance". W związku z tym do Komitetu Noblowskiego w 1982 r. przekazano ORYGINAŁ informacji rękopiśmiennej TW ps. „Bolek” z 12 stycznia 1971 r. Skąd to wiemy? Z „teczek Kiszczaka”, czyli znalezionej w mieszkaniu gen. Cz. Kiszczaka teczki pracy TW ps. „Bolek”. W miejscu, gdzie pierwotnie zarchiwizowano oryginał informacji TW ps. „Bolek” z 12 stycznia 1971 r. wpięto kopertę z kopią tego dokumentu (którą w teczce poprzedza z kolei maszynopisowa wersja informacji z 12 stycznia 1971 r.) opatrując ją specjalnym raportem mjr. Adama Stylińskiego i kpt. Józefa Buraka do płk. Adama Malika (wszyscy z Biura Studiów SB MSW) z 4 listopada 1986 r. o treści: „uprzejmie prosimy o zatwierdzenie wybrakowania oryginalnego doniesienia TW ps. »Bolek« z dnia 12 I 1971 r., wyłączonego z teczki nr archiwalny I 14713, kart 2, strona nr 25 i 26 (kserokopia doniesienia w załączeniu). Dokument ten wykorzystany został w działaniach specjalnych krypt. »Ambasador«, realizowanych w pierwszej dekadzie 1982 r. nr ks. masz, 00377/86”. Raport został zatwierdzony przez płk. A. Malika w dniu 4 listopada 1986 r. (zob. IPN BU 3333/1, t. 2, k. 78). A zatem w ramach prób skompromitowania Wałęsy, który w 1982 r. był po raz pierwszy kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla (ostatecznie nagrodę tę przyznano mu w 1983 r.), Biuro Studiów SB MSW posłużyła się oryginałami doniesień TW ps. „Bolek” w ramach operacji o kryptonimie „Ambasador”, które przekazano ambasadorowi Królestwa Norwegii w PRL. Niezależnie od operacji „Ambasador”, informacja TW ps. „Bolek” z 12 stycznia 1971 r. kolportowana była w ramach działań SB skierowanych przeciwko Annie Walentynowicz i Markowi Mądrzejewskiemu, co już dawniej opisano (S. Cenckiewicz, P. Gontarczyk, SB a Lech Wałęsa..., s. 140-141 i 154-155; S. Cenckiewicz, Anna Solidarność. Życie i działalność Anny Walentynowicz na tle epoki (1929-2010), Poznań 2010, s. 299-300 i inne). Pan Minister nie wie o czym pisze, albo świadomie kłamie! Stąd publicznie domagam się konfrontacji! Niech Pan publicznie broni swoich tez! Może być konfrontacja uniwersytecka, może być w @KanalZeroNews lub gdziekolwiek indziej (wiem, że do @RepublikaTV Pan nie przyjdzie)! Choćby dziś, choćby jutro! #Polska #edukacja #historia

Zdjąłem foloł. Nie będę tolerował rosyjskiej dezinformacji i zakłamywania faktu, że Rosja była sojusznikiem III Rzeszy, z którą wspólnie napadła na Polskę. Zachęcam Państwa do tego samego. #dezinformacja #historianapolityka #Polska

❗️100 MLN ZŁ STRATY W POLSKIEJ ŻEGLUDZE BAŁTYCKIEJ! Składamy zawiadomienie do prokuratury! Wspólnie z posłami @czeslawhoc oraz @MarekSubocz przeprowadziliśmy kontrolę poselską w kołobrzeskiej spółce. Wygląda to na kolejną, szóstą już próbę sprywatyzowania PŻB przez Donalda https://t.co/7WkpaYrFFM #Polska #Żegluga #Prokuratura #PL

Wystąpienie Prezydenta RP @NawrockiKn podczas debaty generalnej 81. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ: https://t.co/qFSNfaohRi 🔹 Nie jest za późno, by przywrócić prymat prawa międzynarodowego i wzmocnić fundamenty systemu, w którym zasady mają znaczenie, w którym społeczność międzynarodowa wspólnie i solidarnie sprzeciwia się zakazanej w Karcie Narodów Zjednoczonych agresji. 🔹 Umacniamy nasze sojusze, rozwijamy armię i modernizujemy jej wyposażenie nie po to, by prowadzić wojnę, lecz po to, by jej zapobiec. Naszym celem jest odstraszanie i obrona. Obrona dwóch wartości, które stanowią również fundament Karty Narodów Zjednoczonych: wolności i suwerenności. 🔹 Teraz czas, aby w G20 wybrzmiał także głos Europy Środkowej – dotychczas nieobecny na tym forum – regionu dynamicznie się rozwijającego i mającego nieco inną perspektywę oraz doświadczenia od swoich zachodnich przyjaciół. Polska będzie głosem tego regionu jako państwo, które rozumie zarówno wyzwania rozwojowe, jak i znaczenie stabilnych reguł gry w gospodarce międzynarodowej. 🔹 Bez trwałych wspólnot, bez silnych rodzin nie będzie ani stabilnego rozwoju, ani długofalowego bezpieczeństwa. Zróbmy wszystko, aby poprzez kulturę i mass media promowane było rodzenie się dzieci, a nie ich abortowanie. 🔹 Ochrony naszego środowiska nie możemy oddać fanatykom. Dbałość o naturę jest dużo starsza niż lewicowe koncepcje – wynika z etyki, która kształtowała się na długo przed pojawieniem się na świecie postmarksistowskich ideologów. 🔹 Możemy się różnić w ocenach tego, na ile zbrodnie systemu komunistycznego zostały rozliczone; ta debata w moim kraju wciąż trwa. Ale właśnie dlatego powinniśmy oddać hołd tym wszystkim ludziom, a zwłaszcza robotnikom, dzięki którym mamy dzisiaj wolny świat, a którzy nie obnoszą się ze swoim bogactwem i pozycją zdobytą na plecach innych, ale pozostają wierni swoim wartościom i zobowiązaniom. To oni pokazali, że wolność zawsze zaczyna się od odwagi. 🔹 Potrzebujemy poważnej rozmowy o granicach rozwoju sztucznej inteligencji. Potrzebujemy zasad, które będą realnie obowiązywać i które jasno określą, gdzie kończy się innowacja, a zaczyna zagrożenie dla człowieka. Sztuczna inteligencja nie może być wykorzystywana jako narzędzie destabilizacji, manipulacji czy podważania porządku międzynarodowego. Technologia musi służyć człowiekowi i prawdzie, a nie chaosowi i manipulacji. 🔹 Polska będzie zawsze po stronie prawa, odpowiedzialności, człowieka i wolności. #Polska #prawo #bezpieczeństwo